II SA/Ol 509/15

WyrokWSA w Olsztynie2015-10-29

Skład orzekający: Hanna Raszkowska, Beata Jezielska, Katarzyna Matczak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała Rady Miasta w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego narusza interes prawny właściciela nieruchomości, który twierdzi, że dopuszczenie zabudowy na granicy działki spowoduje pozbawienie jego lokali dostępu do światła dziennego?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że prawo własności nie jest prawem absolutnym i może podlegać ograniczeniom wynikającym z władztwa planistycznego gminy. Kwestia nasłonecznienia lokali jest regulowana przepisami Prawa budowlanego, a nie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Nawet jeśli zapis planu miejscowego pozwalający na sytuowanie budynku na granicy działki może naruszać uprawnienia właściciela, to jest to dopuszczalne w świetle obowiązujących przepisów, o ile mieści się w ramach wyznaczonych prawem. Skarżący nie wykazał, aby naruszenie jego interesu prawnego nastąpiło w sposób niezgodny z prawem.
Stan faktyczny
Skarżący F.-X. B. zaskarżył uchwałę Rady Miasta w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu śródmieścia w M. Zarzucił naruszenie szeregu przepisów proceduralnych i materialnych, w tym Konstytucji RP, twierdząc, że dopuszczenie zabudowy na granicy działki spowoduje pozbawienie jego lokali dostępu do światła dziennego. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, kwestionując legitymację skarżącego i twierdząc, że nie wykazał on naruszenia swojego interesu prawnego. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Hanna Raszkowska Sędziowie sędzia WSA Beata Jezielska (spr.) sędzia WSA Katarzyna Matczak Protokolant referent Marta Kudła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 października 2015 r. sprawy ze skargi F.-X. B. na uchwałę Rady Miasta z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oddala skargę. Rada Miejska w M., na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz. U. z 2012 r. poz. 647 ze zm. – tekst jednolity na dzień podjęcia uchwały - dalej jako: u.p.z.p.) oraz art. 18 ust. 2 pkt 5 i art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym (t.j. z 2013 r. poz. 594 ze zm. – tekst jednolity na dzień podjęcia uchwały - dalej jako: u.s.g.), powołując się na uchwałę nr "[ ]" Rady Miejskiej w M. z dnia 27 września 2012r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu śródmieścia w M. jako obszaru koncentracji usług ogólnomiejskich oraz po stwierdzeniu, że plan nie narusza ustaleń studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta M. podjęła w dniu 22 grudnia 2014 r. uchwałę nr "[ ]" w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu śródmieścia w M. jako obszaru koncentracji usług ogólnomiejskich. Skargę na powyższą uchwałę wniósł F. B., reprezentowany przez radcę prawnego A. B., domagając się stwierdzenia nieważności uchwały lub ewentualnie jej uchylenia. Zaskarżonej uchwale strona skarżąca zarzuciła: - naruszenie art. 28 k.p.a. oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. i art. 105 § 1 k.p.a. poprzez nienależyte ustalenie stron postępowania oraz niezawiadamianie mieszkańców gminy w sposób zwyczajowo przyjęty; - naruszenie art. 7-13 k.p.a. i art. 77 i 81 k.p.a. przez niezagwarantowanie stronie należytej ochrony jej praw, w tym w szczególności poprzez pozbawienie strony możliwości udziału w postępowaniu, albowiem strona została wprowadzona w błąd w zakresie poczynań nowej Rady Miasta, przy odstąpieniu od uchwalania zmian planu miejscowego przez radę miasta poprzedniej kadencji; - naruszenie art. 5, 68 oraz 74 Konstytucji RP dotyczące ochrony zdrowia i środowiska; - naruszenie art. 12 ust. 1 w zw. z art. 27 u.p.z.p. poprzez brak wszczęcia procedury planistycznej w pierwszej kolejności jako zmiany Studium przez co nie rozpatrzono uwag do Studium i pozbawiono mieszkańców udziału w tym postępowaniu; - naruszenie art. 61 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy o udostępnieniu informacji o środowisku, poprzez niezawiadomienie o podjęciu uchwały nr "[ ]" z dnia 27 września 2012r. i nie wskazanie zakresu planu czym pozbawiono mieszkańców wiedzy o podjęciu prac nad planem; - naruszenie art. 12 ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 1 u.p.z.p. poprzez niepoprzedzenie uchwały o zmianach uchwałą intencyjną w tym samym zakresie; - wydanie uchwały w zakresie planu miejscowego dla tych samych terenów w sprzeczności z nadal obowiązującym planem miejscowym, uchwalonym uchwałą Rady Miasta z dnia 24 sierpnia 2006r. nr "[ ]" r.; - brak uchylenia uchwały Rady Miasta z dnia 24 sierpnia 2006 r. nr "[ ]" r.; - niepodjęcie uchwały w sprawie rozpatrzenia uwag mieszkańców; - sprzeczność treści uchwały z Protokołami oraz uchwałami nr "[ ]" r. z dnia 10 stycznia 2013r., nr "[ ]" z dnia 29 września 2011r. w związku z uchwałą nr "[ ]"r. z dnia 29 marca 2012r., - uchwalenie nowego planu, podczas gdy procedowano od 2009 roku w zakresie zmian planu, a nie jako utworzenie nowego; - naruszenie prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy poprzez ich dowolne zastosowanie i błędną wykładnię, w tym naruszenia Konstytucji RP, w szczególności art. 9, art. 39, art. 68, art. 74, art. 86; art. 32 ust. 1 pkt 2, art. 52 (w szczególności ust. 1 pkt 9 w zw. z art. 135); art. 82, art. 101, art. 112, art. 121, art. 127, art. 149-150 i art. 135 ust. 1 i art. 154; art. 39-43 i art. 71-84 ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. Nr 199, poz. 1227 ze zm. – powinno być: Dz.U. z 2013r. poz. 1235 ze zm., dalej jako: u.o.u.i.o.ś.), Konwencji o dostępie do informacji, udziale społeczeństwa w podejmowaniu decyzji oraz dostępie do sprawiedliwości w sprawach dotyczących ochrony środowiska sporządzonej w Aarhus dnia 25 czerwca 1998r., w szczególności jej art. 6 ust. 4, dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2003/35/WE z dnia 26 maja 2003r. przewidującej udział społeczeństwa w odniesieniu do sporządzania niektórych planów i programów w zakresie środowiska oraz zmieniającej w odniesieniu do udziału społeczeństwa i dostępu do wymiaru sprawiedliwości dyrektywy Rady 85/337/EWG i 96/61/WE, rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 19 listopada 2008r. w sprawie rodzajów wyników pomiarów prowadzonych w związku z eksploatacją instalacji lub urządzenia i innych danych oraz terminów i sposobów ich prezentacji, rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 2 lipca 2010r. w sprawie rodzajów instalacji, których eksploatacja wymaga zgłoszenia poprzez ich pominięcie, co ma istotny wpływ na wydaną decyzję z uwagi na specyfikę przedsięwzięcia; Pełnomocnik strony skarżącej zaznaczyła, że na podstawie art. 101 ust. 1 u.s.g. wezwano Radę Miasta M. do usunięcia naruszenia prawa w związku z podjętą uchwałą, jednakże - mimo odebrania pisma w dniu 6 marca 2015r. - organ nie udzielił żadnej odpowiedzi. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że skarżący ma interes prawny we wniesieniu skargi, gdyż jest właścicielem czterech lokali w budynku przy ul. "[ ]" w M., na działce objętej nowym planem miejscowym, gdzie w przypadku dopuszczenia zabudowy na granicy działek połowa powierzchni w lokalach zostanie pozbawiona światła. Zarzucono, że skarżący został pozbawiony możliwości wypowiedzenia się co do nowego planu miejscowego, ponieważ w uchwale intencyjnej wskazano nieznaczny obszar planowanych zmian, nie wymieniono też jakie poprzednie plany miejscowe obejmie nowy plan. Podniesiono, że nie podjęto żadnej uchwały o uchyleniu planu miejscowego z 2006r., a uchwała będąca przedmiotem niniejszej skargi nie wskazuje, jakie zmiany wprowadza i w jakim punkcie poprzedniego planu miejscowego z 2006r. Wskazano, że Rada Gminy poprzez nieuchwalenie zmian planu obowiązującego oraz zmian do Studium w takim zakresie, w jakim podjęta została zaskarżona uchwała, podjęła ją nie zważając na to, że Rada Miasta poprzedniej kadencji podjęła uchwałę o nieprzyjmowaniu zmian w zakresie planu miejscowego z uwagi na naruszenie procedur planistycznych. W ocenie pełnomocnik skarżącego w tej sytuacji nowa Rada Miasta powinna przeprowadzić procedurę planistyczną od początku, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Ponadto podniesiono, że kwestionowana uchwała nie zawiera załączników w postaci wniosków ludności i instytucji, skarg i uwag do planu miejscowego, jak również brak jest uchwały o przystąpieniu do zmian w planie miejscowym dla całej gminy miejskiej, gdzie dopuszczono zabudowę na granicy działek, nie określając dotychczasowego usytuowania budynku projektowanego do już istniejącego. Naruszono zatem w sposób istotny zarówno tryb uchwalania planu - art. 14 ust. 1 u.p.z.p., obowiązek poprzedzenia uchwalenia planu (jego zmian) uchwałą o przystąpieniu do sporządzenia planu (jego zmiany), jak i ustanowioną w art. 2 Konstytucji RP zasadę państwa prawnego, zawierającą wymaganie poprawnej (jasnej) legislacji przy tworzeniu aktów prawa miejscowego. Wskazano także na brak uchwał o przystąpieniu do zmian w Studium dla całego miasta – śródmieścia oraz uzgodnień z odpowiednimi instytucjami w zakresie jego zgodności, a także uchwalenie planu mimo protestu radnego na sesji w dniu 22 grudnia 2014r. oraz pominięcia wniesionych przez mieszkańców uwag do planu. Pełnomocnik strony skarżącej podniosła, że mieszkańcy zostali wprowadzeni w błąd, bowiem w uchwale intencyjnej, jakiej nie udostępniono w sposób prawem przewidziany, nie wskazano terenów jakich dotyczy nowy plan oraz nie podano, że obejmuje tereny już objęte planem z 2006 roku. Nie było także żadnej publicznej informacji o wyłożeniu planu do wglądu. Podniesiono, że mimo ogłoszenia uchwał z dnia 30 października 2014r. w Biuletynie Informacji Publicznej Miasta nie ma protokołu z tej sesji i brakuje jednej z uchwał. W ocenie strony skarżącej nie ma podstaw, aby plan miejscowy był tworzony pod potrzeby konkretnego inwestora, jak to ma miejsce w niniejszym przypadku i co wynika wprost z protokołu, przy pominięciu istniejącej zabudowy objętej ochroną konserwatorską. Podniesiono także zarzut naruszenia art. 63 ust. 1 u.o.u.i.o.ś, czyli obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, co wynika wprost z przepisów dla inwestycji odnoszących się do zabudowy zabytkowej. W ocenie pełnomocnik skarżącej naruszono także przepisy prawa materialnego poprzez jego błędne zastosowanie, a w szczególności art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, poprzez zawężającą interpretację pojęcia "obszar oddziaływania", które w przypadku nowej zabudowy obejmuje również wszelkie możliwe immisje - w tym naruszenie fundamentów istniejącej zabudowy, a w konsekwencji błędne przyjęcie, że nie jest niezbędnym ujęcie stref ograniczonego użytkowania lub stref wyłączonych z zabudowy mieszkaniowej. Zdaniem strony skarżącej nie można wykluczyć, że charakter planowanego przedsięwzięcia oraz niezbadane negatywne oddziaływanie inwestycji tego rodzaju na zdrowie ludzi, przede wszystkim znaczne ograniczenie światła dziennego, uzasadniało - w myśl przepisów art. 63 ust. 1 i 2 u.o.u.i.o.ś. - wydanie przez właściwy organ postanowienia nakładającego obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko dla planowanego przedsięwzięcia jako przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Dokonana w ramach oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko weryfikacja raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko stanowiłaby jedno z kryteriów ustalenia obszaru oddziaływania obiektu w rozumieniu art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, a właściwe ustalenie obszaru oddziaływania obiektu jest niezbędne do określenia stron postępowania w sprawie zmiany Studium, jakiego w tej sprawie w ogóle nie było. Powołano się na wyroki sądów administracyjnych dotyczące obszaru oddziaływania obiektu, a także wpływu kwestii obszaru oddziaływania obiektu na ustalenie stron postępowania, a także powołano się na zasadę zapewnienia wszystkim stronom możliwości udziału w postępowaniu, określoną w art. 10 k.p.a. W odpowiedzi na skargę Burmistrz Miasta M. wniósł o jej odrzucenie bądź ewentualnie o oddalenie skargi. Wskazano, że Rada Miejska w dniu 30 kwietnia 2015r. podjęła uchwalę nr "[ ]" w sprawie odmowy uwzględnienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa i pismem z dnia 6 maja 2015r. odpowiedziała na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa. Odnosząc się do wskazywanej w skardze podstawy prawnej, czyli art. 50 i następne Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi organ stwierdził, że nie jest ona wystarczająca, gdyż w przypadku uchwał organów gminy podstawą prawną jest art. 101 u.s.g. W ocenie organu skarżący nie wykazał naruszenia interesu prawnego własnego, bądź też naruszenia interesu prawnego innych osób, gdyż prawo własności skarżącego do czterech lokali, znajdujących się w budynku przy ul. "[ ]" w M., położonym na działce gruntu objętej skarżoną uchwałą, nie uzasadnia legitymacji skarżącego do wniesienia skargi. Niewystarczające jest oddziaływanie na interes prawny, ale wymagane jest oddziaływanie, które powoduje jego naruszenie, a w przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie ma miejsca. Podniesiono, że skarżący nie przywołał konkretnej normy prawnej, z której interes ten wywodzi, a także nie wskazał, jakie uprawnienia przez skarżony plan miejscowy zostały mu odebrane, bądź jakimi obowiązkami został obciążony. Podkreślono, że poprzednio obowiązujący plan miejscowy również dopuszczał sytuowanie budynków na granicy działek. Zatem nie nastąpiła zmiana w sytuacji prawnej nieruchomości skarżącego, co uzasadniałoby naruszenie interesu prawnego. Ponadto wskazanie przez skarżącego, że przy istniejących obecnie zapisach planu miejscowego, dopuszczających zabudowę na granicy działki, połowa powierzchni w lokalach skarżącego zostanie pozbawiona światła nie oznacza, że tak już stało się bądź nawet stanie, bowiem każdorazowo to organ architektoniczno-budowlany w postępowaniu administracyjnym prowadzonym w konkretnej sprawie, po przeanalizowaniu obowiązujących przepisów, w tym warunków technicznych w kontekście konkretnego projektu budowlanego, na podstawie przepisów Prawa budowlanego wyda (bądź odmówi wydania) pozwolenia na budowę. Wskazano przy tym, że w procesie budowlanym nie bez znaczenia są również przepisy Kodeksu cywilnego, chroniące sąsiadów działki, na której prowadzona jest konkretna inwestycja. Odnosząc się do zarzutów przedstawionych przez pełnomocnik skarżącego wskazano, że są one nietrafione. Przywołane przepisy dotyczą bowiem postępowania administracyjnego w sprawach indywidualnych, a nie w sprawach uchwalania prawa miejscowego i nie mają one zastosowania do procedury planistycznej. Wskazano, że przyjęcie stanowiska strony skarżącej prowadziłoby do uznania, że stronami w procedurze planistycznej są wszyscy mieszkańcy miasta M. Odnosząc się do przeprowadzonej procedury planistycznej organ podkreślił, że mieszkańcy M. byli informowani o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu śródmieścia w M. przez prasę, radio i internet, a także byli informowani o dwukrotnym wyłożeniu planu do publicznego wglądu, jak również zostały przeprowadzone dwukrotnie konsultacje. Tym samym udział mieszkańców w powstawaniu planu miejscowego został zapewniony. Podkreślono również, że Wojewoda podczas sprawdzania w trybie nadzorczym dokumentacji prac planistycznych nie stwierdził naruszenia Konstytucji RP, ani innych przepisów. Wyjaśniono, że na terenie miasta M. obowiązuje studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta M. uchwalone uchwałą nr "[ ]" Rady Miejskiej w M. z dnia 25 kwietnia 2013r., a jeżeli plan nie narusza ustaleń obowiązującego Studium, to nie ma obowiązku jego zmiany w przypadku uchwalenia nowego, bądź zmiany obowiązującego planu. Brak było zatem obowiązku podejmowania uchwały intencyjnej w sprawie zmiany studium. Podniesiono, że zarzut strony skarżącej, dotyczący naruszeń art. 61 ust 1 pkt. 2 w zw. z art. 72 ust. 1 pkt. 1 oraz art. 63 ust. 1 u.o.u.i.o.ś., jest pozbawiony związku z przedmiotową sprawą, gdyż przepisy te dotyczą przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko w ramach postępowania dotyczącego wydawania decyzji o pozwoleniu na budowę, decyzji o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych oraz decyzji o pozwoleniu na zmianę sposobu użytkowania obiektu budowlanego lub jego części, na podstawie przepisów Prawa budowlanego. Wskazano, że zgodnie z art. 34 ust. 1 u.p.z.p. wejście w życie planu miejscowego powoduje utratę mocy obowiązującej innych planów zagospodarowania przestrzennego lub ich części odnoszących się do objętego nim terenu. Powołując się na treść art. 20 ust. 1 u.p.z.p. wyjaśniono, że nie jest wymagane podjęcie odrębnej uchwały w sprawie rozpatrzenia uwag. Podniesiono, że strona skarżąca nie wykazała czego dotyczy sprzeczność kwestionowanej uchwały z protokołami, a także nie wskazała, o jakie protokoły chodzi. Podano, że uchwała nr "[...]" Rady Miejskiej w M. z dnia 10 stycznia 2013 r. dotyczy przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta M. - terenów mieszkaniowo-usługowych i nie ma związku ze skarżonym planem miejscowym, podobnie jak uchwała nr "[ ]" Rady Miejskiej w M. z dnia 29 września 2011r., która dotyczy przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta M. - terenów mieszkaniowo-usługowych, obejmującej tereny przy zachodniej obwodnicy M. w ciągu drogi krajowej nr "[ ]" oraz tereny przy ulicy "[ ]" oraz uchwała nr "[ ]" Rady Miejskiej w M. z dnia 29 marca 2012 r. dotycząca zmiany uchwały nr "[ ]" Rady Miejskiej w M. z dnia 29 września 2011 r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta M. - terenów mieszkaniowo - usługowych. Wyjaśniono, że skarżony plan miejscowy obejmuje tereny, dla których obowiązywał plan miejscowy, a także tereny, dla których nie było sporządzonego planu miejscowego i dlatego w dniu 27 września 2012 r. podjęto uchwałę inicjującą procedurę planistyczną dotyczącą nowego planu, a nie zmiany planu. Wskazano, że strona skarżąca - mimo przytoczenia szeregu przepisów związanych z szeroko pojmowaną ochroną środowiska - nie określiła, w jaki sposób kwestionowany plan miejscowy narusza wskazane przepisy Konstytucji RP, ustaw, konwencji, dyrektyw i rozporządzeń. Wyjaśniono, że stosownie do art. 17 u.p.z.p. organ był zobowiązany sporządzić prognozę oddziaływania na środowisko i taka prognoza została sporządzona w sierpniu 2013r. Prognoza ta, jak i treść planu miejscowego, zostały zaopiniowane przez właściwe organy oraz uzgodnione z właściwymi organami. Projekt planu miejscowego wraz z prognozą oddziaływania na środowisko był wykładany dwukrotnie do wglądu publicznego, o czym mieszkańcy byli informowani. Podkreślono, że dokumentacja prac planistycznych zawierała wykaz wszystkich przesłanych uzgodnień, a podczas sesji w dniu 22 grudnia 2015r. radni mieli prawo do zgłaszania swoich uwag dotyczących planu. Projekt planu miejscowego był także tematem prac komisji stałych. Wyjaśniono, że uwaga radnej, na którą powołano się w skardze, zgłoszona podczas sesji mogła mieć charakter wyłącznie informacyjny, a ostateczną decyzję w sprawie podjęcia uchwały podejmują wszyscy radni w drodze głosowania. Wskazano, że uchwała intencyjna zawiera załącznik graficzny, na którym wskazany jest obszar objęty planem, a o podjęciu uchwały z dnia 27 września 2012r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia planu miejscowego mieszkańcy zostali poinformowani w dniu 31 stycznia 2013 r. poprzez ogłoszenie w gazecie, na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w M., na słupach ogłoszeniowych oraz na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego w M. Wskazano, że w dokumentacji planistycznej znajdują się dowody poinformowania mieszkańców o przystąpieniu do sporządzenia planu. Zostały także zorganizowane dwa wyłożenia planu do publicznego wglądu, o których mieszkańcy powiadomieni zostali poprzez ogłoszenia w dniu 30 maja 2014r. oraz w dniu 23 lipca 2014r. Odnosząc się do wniosku o stwierdzenie nieważności uchwały w całości wskazano, że nie został on w żaden sposób uzasadniony. W ocenie organu skarżony plan miejscowy został sporządzony według zasad i trybu przewidzianego w u.p.z.p., nie naruszono właściwości także organów sporządzających, uchwalających i nadzorujących proces planistyczny. Na rozprawie przed tut. Sądem w dniu 10 września 2015r. pełnomocnik skarżącego podała, że zaskarżony plan miejscowy był przedmiotem obrad Rady Miasta poprzedniej kadencji, ale uchwała w tej sprawie została odrzucona. W związku z powyższym Sąd zobowiązał pełnomocnika Burmistrza do nadesłania protokołu z tej sesji Rady Miasta M. Pismem z dnia 15 września 2015r. pełnomocnik organu wyjaśniła, że uchwała w sprawie uchwalenia przedmiotowego planu miejscowego była przedmiotem obrad i głosowania Rady Miejskiej w M. w dniu 30 października 2014r. i nie została przyjęta, gdyż uzyskała mniejszą liczbę głosów "za", a jedynie błędnie wpisano w protokole, że uchwała została odrzucona. Wskazała, że podczas obrad nie został zgłoszony wniosek o odrzucenie wniosku o podjęcie uchwał, a także nie została podjęta odrębna uchwała o odrzuceniu uchwały. Podniosła, że z żadnych przepisów prawa nie wynika, aby uchwała niepodjęta na jednej z sesji rady, nie mogła zostać przedstawiona na kolejnej sesji i poddana głosowaniu radnych. Odnosząc się do treści art. 19 u.p.z.p. pełnomocnik organu wskazała, że Rada Miejska w M. - obradując w dniu 30 października 2014r. - nie stwierdziła konieczności dokonania zmian w uchwale, lecz po prostu uchwały nie przyjęła, a w związku z tym nie było obowiązku powtarzania procedury planistycznej. Do pisma dołączono kopię protokołu z sesji Rady Miejskiej w M., która odbyła się w dniu 30 października 2014r. Z kolei pismem z dnia 20 września 2015r. pełnomocnik strony skarżącej złożyła uzupełnienie do skargi. Podniosła, że w dniu 30 października 2014r. rada zakończyła procedowanie w zakresie planu miejscowego, zainicjowanego uchwałą z dnia 27 września 2012r., a skoro nowy plan nie uzyskał większości głosów, to nadal obowiązuje plan z 2006 roku. Powołując się na zapisy Statutu Rady Miasta M. wskazała, że rada jest związana uchwałą od chwili jej podjęcia, a uchylenie lub zmiana podjętej uchwały może nastąpić tylko w drodze odrębnej uchwały podjętej nie wcześniej niż na następnej sesji, a jeżeli w danej sprawie zostanie zgłoszony wniosek o odrzucenie wniosku, to w pierwszej kolejności rada głosuje nad wnioskiem o odrzucenie wniosku o podjęcie uchwały. W niniejszej sprawie radni nie wnioskowali ani o odrzucenie wniosku o głosowanie w tym dniu nad planem miejscowym, ani też nie złożyli wniosku o przesunięcie głosowania na kolejną sesję. Zdaniem pełnomocnika skarżącego uchwała w przedmiocie planu miejscowego nie uzyskała akceptacji i nie została przyjęta, a z protokołu sesji wynika, że rada ją odrzuciła, czyli definitywnie zakończyła prace nad tym planem miejscowym, gdyż ani u.o.g., ani statut gminy nie przewiduje reasumpcji uchwały, która nie uzyskała akceptacji na poprzedniej sesji, jeżeli nie zaszły szczególne okoliczności. Pełnomocnik strony skarżącej powołała się na orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczących reasumpcji głosowania i instytucji powtórnego głosowania. Podniosła, iż co u.s.g. oraz Statut nie precyzują w jakich przypadkach może mieć miejsce reasumpcja. Aby zatem ustalić przesłanki powtórzenia głosowania uchwały można posiłkowo przyjąć zasady stosowane w innych aktach prawnych, np. w regulaminie Senatu RP, z którego wynika, że reasumpcja uchwały jest dopuszczalna tylko w trakcie tego samego posiedzenia Senatu i wyłącznie w przypadku ujawnienia oczywistego błędu w uprzednio podjętej uchwale. Zatem powtórzenie głosowania nad uchwałą nie znajduje swojego uzasadnienia w niniejszej sprawy. Także brak jest wskazania w protokole szczególnych okoliczności, które uzasadniałaby powtórne głosowane. Zdaniem pełnomocnik skarżącego Rada Miejska w M. uchwałą z dnia 22 grudnia 2014r. podjęła uchwałę, przez co zmieniła poprzednią uchwałę z dnia 30 października 2014r. w zakresie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego śródmieścia M. Zatem akceptacja takiego procedowania prowadziłaby do wielu naruszeń zasad podejmowania uchwał i do sytuacji, gdy do głosowania dochodziłoby parokrotnie, celem uzyskania akceptacji, mimo wcześniejszych stanowisk negatywnych radnych. Pełnomocnik skarżącego podkreśliła, iż naruszenie procedury sporządzania studium stanowi przesłankę stwierdzenia nieważności uchwały, zgodnie z art. 28 ust. 1 u.p.z.p., a skoro strona podnosi takie zarzuty w skardze, to sąd powinien skontrolować prawdziwość tych zarzutów, a ponadto sąd powinien niejako z urzędu, w oparciu o art. 134 § 1 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sprawdzić czy przy sporządzaniu zaskarżonego aktu nie miały miejsca naruszenia prawa, o których mowa w art. 28 ust. 1 u.p.z.p. i dopiero wtedy oceniać, czy te naruszenia prawa naruszyły interes prawny lub uprawnienie skarżącego. Podniosła także, że z protokołu sesji rady wynika, że radni nie podjęli uchwały w przedmiocie rozpatrzenia uwag. Podniesiono, iż zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie podkreśla się, że rada nie może ograniczyć się do rozpatrzenia "listy uwag" nieuwzględnionych przez organ sporządzający projekt studium, ale musi się zapoznać z ich treścią oraz poddać głosowaniu poszczególne uwagi z listy, a nie rozstrzygać zbiorczo wobec całej listy w jednym głosowaniu. Nierozpatrzenie poszczególnych uwag przez organ stanowiący gminy jest istotnym naruszeniem trybu sporządzania planu miejscowego, skutkującym nieważnością uchwały. Podniesiono również, iż uchwała o planie miejscowym w § 11 w zakresie intensywności zabudowy pozostaje w sprzeczności z punktem 3.1 Studium, dotyczącym obszarów dotychczas niezurbanizowanych, przeznaczonych pod zabudowę. W planie ustala się bowiem intensywność zabudowy od 0,4 do 0,99, a w Studium wprowadzono powierzchnię biologicznie czynną od 40%-70%. Ponadto wskazano na zapisy poprzednio obowiązującego planu miejscowego z dnia 24 sierpnia 2006r. odnośnie miejsc parkingowych dla obiektów nowoprojektowanych, sytuowania budynków względem granicy działki oraz wskaźnika intensywności zabudowy. Zarzucono, że z uchwały podjętej w dniu 22 grudnia 2014r. nie wynika czy plan miejscowy jest zgodny ze Studium, albowiem nie wymienia się nawet uchwały w tym zakresie. Na rozprawie przed tut. Sądem w dniu 29 października 2015r. pełnomocnik substytucyjny strony skarżącej na pytanie Sądu o wyjaśnienie zarzutu niezgodności zapisu studium z planem, związku miejsc parkingowych z naruszeniem interesu prawnego skarżącego i z zapisami dotyczącymi terenu o oznaczeniu UMW-1 oraz UWM-2, czyli kwestii zawartych w piśmie pełnomocnik skarżącego z dnia 20 września 2015r. oświadczył, że zaskarżona uchwała pozostaje ze studium w sprzeczności, ze względu na procenty powierzchni biologicznie czynnej, zaś zapis odnośnie miejsc parkingowych nie ma możliwości realizacji. Jednocześnie wniósł o zakreślenie 14-dniowego terminu celem ustosunkowania się do pytań Sądu. Wniosek o odroczenie rozprawy został oddalony. Pełnomocnik organu podniósł, że zapisy odnośnie powierzchni biologicznie czynnej dotyczą obszarów niezurbanizowanych, czyli nie dotyczą przedmiotowej działki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Podnieść należy, iż w myśl art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2014r., poz. 1647) sądy administracyjne sprawują kontrolę wykonywania administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Rozpoznając zatem skargę na decyzję Sąd dokonuje jedynie oceny, czy przy jej wydaniu nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego bądź też procesowego, nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz podstawą prawną – art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012r. poz. 270 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.). W niniejszej sprawie Sąd stwierdził, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim należy podnieść, że zgodnie z art. 101 ust. 1 u.s.g. każdy czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwalą lub zarządzeniem podjętymi przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej może – po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa - zaskarżyć uchwałę do sądu administracyjnego. W związku z tym skuteczność takiej skargi uzależniona jest od wykazania, iż nastąpiło naruszenie prawa, mające wpływ na sytuację prawną skarżącego. Zgodnie z poglądem wyrażonym w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 czerwca 1995r. (IV SA 346/93, ONSA 1996 nr 3 poz. 125) naruszenie interesu prawnego, o jakim mowa w art. 101 u.s.g., to takie naruszenie subiektywnie pojmowanego przez skarżącego jego interesu, które obiektywnie polega na nieprzestrzeganiu przez organ norm prawnych powszechnie obowiązujących. Ponadto przesłanką skutecznego wniesienia przez legitymowany podmiot skargi do sądu administracyjnego na uchwałę jest także uprzednie wezwanie organu uchwałodawczego gminy do usunięcia naruszenia prawa. W przedmiotowej sprawie skarżący skutecznie wyczerpał tryb wniesienia skargi do sądu administracyjnego, bowiem poprzedził wniesienie skargi stosownym wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa (pismo pełnomocnik skarżącego z dnia 5 marca 2015r.), jak również zachował termin do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Należy także zauważyć, iż przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest uchwała w sprawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Uchwała taka jest podejmowana w trybie określonym przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zgodnie z art. 28 u.p.z.p. tylko naruszenie zasad sporządzania studium lub planu miejscowego, istotne naruszenie trybu ich sporządzania, a także naruszenie właściwości organów w tym zakresie powoduje nieważność uchwały rady gminy w całości lub części. Podnieść przy tym należy, że skarga wniesiona w trybie art. 101 ust. 1 u.s.g. nie ma charakteru skargi powszechnej, a zatem nie może być ona wniesiona wyłącznie w interesie społecznym, jak również podstawą jej wniesienia nie może być wyłącznie zarzut naruszenie obiektywnego porządku prawnego. Sama jedynie sprzeczność uchwały z prawem nie uprawnia do wniesienia skargi, o ile uchwała ta wprost nie narusza jednostkowego interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 marca 2002r., II SA 2503/01, Lex nr 81964, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 marca 2013r., sygn. akt I OSK 1761/12 wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 lutego 2015r. sygn. akt I OSK 2349/14, Lex nr 1657653). W niniejszej sprawie pełnomocnik skarżącego upatruje naruszenia jego interesu prawnego, powołując się na naruszenie szeregu przepisów prawa. Jednakże w ocenie Sądu powoływane w skardze naruszenia prawa albo nie miało miejsca, albo też zarzuty dotyczą naruszenia obiektywnego porządku prawnego, w żaden sposób nie związanego z interesem prawnym skarżącego, a tym samym nie podlegają ocenie w niniejszej sprawie. Stwierdzić należy, że prawo własności, którego ochronę zapewniają przepisy art. 21 ust. 1 i art. 64 ust. 1 i 3 Konstytucji RP, nie jest prawem bezwzględnym i doznaje określonych ograniczeń. Dopuszcza je Konstytucja, stanowiąc w art. 64 ust. 3, iż własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w takim zakresie, w jakim nie narusza to istoty prawa własności. Ingerencja w sferę prawa własności pozostawać musi w racjonalnej i odpowiedniej proporcji do celów, dla osiągnięcia których ustanawia się określone ograniczenia. Także Trybunał Konstytucyjny stwierdził, iż prawo własności traktowane jest w naszym systemie prawnym jako prawo podmiotowe o najszerszej treści i w porównaniu z innymi prawami jako prawo najsilniejsze w stosunku do rzeczy. Zarazem nie jest ono prawem absolutnym, a więc prawem niczym nieograniczonym. Przeciwnie, do istoty tego prawa należy z jednej strony swoboda korzystania z rzeczy własnej, z drugiej zaś, pewne ograniczenia tej swobody stanowiące swoistą granicę istoty prawa własności, a w konsekwencji także granicę ochrony tego prawa. Pojmowanie bowiem prawa własności, jako prawa absolutnego do rzeczy, prowadziłoby (...) do naruszenia interesów innych podmiotów (por. wyrok z 20 kwietnia 1993 r., sygn. P 6/92, OTK 1993, nr 1, poz. 8). Ograniczenia wykonywania prawa własności wynikają między innymi z przepisów wyżej powołanej ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Zgodnie bowiem z art. 3 ust. 1 u.p.z.p. kształtowanie i prowadzenie polityki przestrzennej na terenie gminy, w tym uchwalanie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, z wyjątkiem morskich wód wewnętrznych, morza terytorialnego i wyłącznej strefy ekonomicznej oraz terenów zamkniętych, należy do zadań własnych gminy. Natomiast w myśl art. 4 ust. 1 u.p.z.p. ustalenie przeznaczenia terenu, rozmieszczenie inwestycji celu publicznego oraz określenie sposobów zagospodarowania i warunków zabudowy terenu następuje w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Zatem organom gminy przysługuje tzw. władztwo planistyczne, co oznacza że mają prawo do ingerencji w prawo własności innych podmiotów w celu przeznaczenia terenu pod określone funkcje, nawet wbrew woli właścicieli gruntów objętych planem. Władztwo planistyczne wynikające z powołanych przepisów oznacza prawo do ustalenia przeznaczenia i zasad zagospodarowania terenu, realizowane w ramach miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. W związku zatem z uchwaleniem planu miejscowego mogą się pojawiać ograniczenia w prawie własności. Jeżeli mieszczą się one w przyznanych ustawowo ramach, to nie stanowią naruszenia prawa i nie mogą być podstawą do stwierdzenia nieważności uchwały (por. wyrok NSA z dnia 19 czerwca 2012 r., sygn. akt II OSK 796/12, LEX nr 1216768). W ocenie Sądu w niniejszej sprawie gmina nie przekroczyła przysługującego jej władztwa planistycznego. W niniejszej sprawie skarżący upatruje naruszenia jego interesu prawnego w tym, że w zaskarżonym planie dopuszczono zabudowę na granicy działek i w ten sposób połowa powierzchni w należących do niego lokalach, w budynku położonym na terenie objętym planem, zostanie pozbawiona światła. Należy zatem wyjaśnić, ze kwestia nasłonecznienia lokali mieszkalnych w ogóle pozostaje poza zakresem u.p.z.p., gdyż jest ona regulowana przepisami ustawy - Prawo budowlane i aktów wykonawczych do tej ustawy. Zatem dopiero na etapie wydawania pozwolenia na budowę organ architektoniczno-budowlany ustala, czy zostały spełnione wymagania w tym zakresie. Jednakże zapis planu miejscowego pozwalający na sytuowanie budynku na granicy działki lub w odległości 1,5 m od granicy działki może naruszać uprawnienia właściciela nieruchomość, ale jest to dopuszczalne w świetle obowiązujących przepisów prawa. W myśl bowiem art. 15 ust. 3 pkt 8 u.p.z.p. w planie miejscowym określa się w zależności od potrzeb sposób usytuowania obiektów budowlanych w stosunku do granic przyległych nieruchomości. Zgodnie zaś z § 12 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. Nr 75 poz. 690 ze zm. – tekst jednolity na dzień podjęcia zaskarżonej uchwały) sytuowanie budynku dopuszcza się w odległości 1,5 m od granicy lub bezpośrednio przy tej granicy, jeżeli wynika to z ustaleń planu miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy. Należy zaś podnieść, że – jak wskazano wyżej - samo tylko stwierdzenie, iż zaskarżona uchwała narusza interes prawny skarżącego, nie przesądza jeszcze o zasadności wniesionej skargi. Wykazanie naruszenia interesu prawnego przez uchwałę organu gminy stanowi warunek konieczny, ale niewystarczający do stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały. Brak jest podstaw do uwzględnienia skargi, gdy naruszony został co prawda interes prawny lub uprawnienie skarżącego, ale odbyło się to w granicach wyznaczonych obowiązującym prawem (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 września 2011r., sygn. akt II OSK 1208/11, LEX nr 1132062). Zatem powoływane przez skarżącego naruszenie jego interesu prawnego nie uzasadnia stwierdzenia nieważności zaskarżonej uchwały. W skardze zarzucono także, że mieszkańcy nie wiedzieli o zmianie planu miejscowego, gdyż nie było w tym zakresie uchwały intencyjnej, a także że w uchwale intencyjnej wskazano nieznaczny obszar planowanych zmian i nie wskazano, jakie poprzednie plany obejmie nowy plan. Zarzut ten nie jest uzasadniony. Uchwalenie zaskarżonego planu poprzedzała uchwała Rady Miejskiej w M. nr "[ ]" z dnia 27 września 2012r. w sprawie przystąpienia do sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego terenu śródmieścia w M. jako obszaru koncentracji usług ogólnomiejskich, której integralną częścią jest załącznik graficzny, przedstawiający granice obszaru objętego planem. Ponadto z przekazanych akt wynika, że o przystąpieniu do sporządzenia planu zawiadomiono w prasie, na tablicy ogłoszeń w urzędzie, na stronie internetowej urzędu oraz na slupach ogłoszeniowych w M. Został zatem spełniony wymóg określony w art. 14 ust. 1 i 2 oraz art. 17 pkt 1 u.p.z.p. Natomiast żaden z przepisów u.p.z.p. nie nakazuje określenia w uchwale o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego ani zakresu planowanych zmian, ani też wskazania, czy tereny objęte ta uchwałą są także objęte zapisami wcześniejszych planów miejscowych. Nie można także podzielić zarzutu dotyczącego naruszenia – jak wskazuje pełnomocnik skarżącego - art. 12 ust. 1 w związku z art. 27 u.p.z.p. poprzez brak wszczęcia procedury planistycznej polegającego na zmianie Studium. Jak wynika z treści zaskarżonej uchwały, a także z wyjaśnień zawartych w odpowiedzi na skargę zaskarżony plan nie narusza ustaleń obowiązująco Studium. W związku z tym słusznie podnosi organ, że nie było konieczności zmiany obowiązującego Studium. Ponadto pełnomocnik skarżącego nie wykazała, aby ewentualne naruszenie ustaleń Studium dotyczyło terenu, na którym posadowiona jest nieruchomość z lokalami należącymi do skarżącego. Wprawdzie w piśmie z dnia 20 września 2015r. pełnomocnik przytoczyła zapisy Studium odnośnie wymogów co do powierzchni biologicznie czynnej na obszarach dotychczas niezurbanizowanych, wskazując że wymogi te nie są zgodne z zapisami planu, jednak brak jest wyjaśnienia, z jakich względów wskazała na parametry dotyczące obszarów dotychczas niezurbanizowanych, podczas gdy plan miejscowy obejmuje teren śródmiejski. Obecny na rozprawie pełnomocnik substytucyjny także kwestii tej nie potrafił objaśnić. Przy czym należy wskazać, ze złożony przez pełnomocnika substytucyjnego skarżącego wniosek o odroczenie rozprawy celem sprecyzowania na piśmie zarzutów wskazanych przez pełnomocnika skarżącego za całą pewnością nie stanowi ważnej przyczyny, uzasadniającej odroczenie rozprawy w rozumieniu art. 99 p.p.s.a. i dlatego wniosek ten został oddalony. Nie jest także zasadny zarzut skargi, że w zaskarżonej uchwale brak jest wskazania co do zgodności planu miejscowego ze Studium. We wstępnej części uchwały zawarte jest stwierdzenie, że plan miejscowy nie narusza ustaleń Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta M. Wprawdzie brak jest określenia uchwały dotyczącej Studium, ale nie ulega wątpliwości, o jakie Studium chodzi. Poza tym pełnomocnik skarżącego nie wskazała, w jakim zakresie może to naruszać interes prawny skarżącego skoro jego skarga – jak wskazano wyżej – nie ma charakteru skargi powszechnej. Podobnie należy odnieść się do podnoszonego zarzutu braku właściwego rozpatrzenia uwag do planu. Z akt sprawy wynika, że skarżący nie zgłaszał uwag do planu. W związku z tym Sąd w ogóle nie może dokonywać oceny zasadności tego zarzutu, gdyż wykracza to poza zakres niniejszej sprawy, określony granicami legitymacji prawnej skarżącego. Za zupełnie bezpodstawne należy uznać zarzuty pełnomocnik skarżącego odnośnie naruszenia przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, czy tez art. 28 Prawa budowlanego, gdyż przepisy te w ogóle nie mają zastosowania w procedurze uchwalania planu, a przytoczone przez pełnomocnik orzecznictwo dotyczy spraw z zakresu pozwolenia na budowę, a nie uchwalania planu miejscowego. Niezrozumiałe są także zarzuty naruszenia wskazywanych w skardze przepisów Konstytucji dotyczących ochrony zdrowia i środowiska, których zresztą pełnomocnik nie sprecyzowała. Nie znajduje także uzasadnienia powoływanie się na przepisy art. 61 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 3 października 2008r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2013 poz. 1235 zez zm.). Przepisy te regulują bowiem kwestie dotyczące oceny oddziaływania na środowisko przy wydawaniu decyzji, a nie przy uchwalaniu planu miejscowego. Zgodnie zaś z art. 17 pkt 4 u.p.z.p. wójt, burmistrz albo prezydent miasta sporządza projekt planu miejscowego wraz z prognozą oddziaływania na środowisko. Taka prognoza została dołączona do projektu planu w niniejszej sprawie, a w trakcie procedury planistycznej plan został zaopiniowany przez regionalnego dyrektora ochrony środowiska, stosownie do art. 17 pkt 6 lit. a) u.p.z.p. W tym kontekście niezasadne są podnoszone w skardze zarzuty dotyczące naruszenia wielu innych przepisów związanych z ochroną środowiska, w tym przepisów Konstytucji, ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku, konwencji z Aarhus, a także przepisów unijnych. Pełnomocnik skarżącego nie sprecyzowała zresztą tych zarzutów, ani nie wykazała, aby powoływane przez nią przepisy czy tez ich ewentualne naruszenie związane były z naruszeniem interesu prawnego skarżącego. Nie można także podzielić zasadności zarzutu zawartego w skardze, że uchwalony plan miejscowy pozostaje w sprzeczności z nadal obwiązującym planem z 2006r., czy tez że dotychczas obowiązujący plan miejscowy nie został uchylony. Zgodnie bowiem z art. 34 ust. 1 u.p.z.p. wejście w życie planu miejscowego powoduje utratę mocy obowiązującej innych planów zagospodarowania przestrzennego lub ich części odnoszących się do objętego nim terenu. Zatem z momentem wejścia w życie zaskarżonej uchwały zapisy dotychczasowego planu utraciły moc. Przy czym w § 2 ust. 3 zaskarżonej uchwały wskazano, jakie plany miejscowe ulegają zmianie w związku z przedmiotowym planem. Ponadto z wyjaśnień pełnomocnika organu - zawartych w odpowiedzi na skargę – wynika, że uchwalony plan obejmuje zarówno tereny na których wcześniej obowiązywał plan miejscowy, jak i ten na których takiego planu nie było. Słuszne jest zatem stanowisko organu, że ani uchwała o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego, ani zaskarżona uchwała nie mogły dotyczyć zmiany dotychczas obowiązującego planu miejscowego, a jedynie jego uchwalenia jako zupełnie nowego planu miejscowego. Nie można także podzielić twierdzenia pełnomocnik strony skarżącego, że fakt nieprzyjęcia uchwały o planie miejscowym (czy też nawet jego odrzucenie) na jednej sesji rady miasta uniemożliwia przyjęcie takiej uchwały na kolejnej sesji rady. Zgodnie bowiem z treścią art. 17 u.p.z.p. procedura planistyczna kończy się z momentem przedstawienia radzie gminy projekt planu miejscowego wraz z listą nieuwzględnionych uwag (art. 17 pkt 14 u.p.z.p.). Przepisy u.p.z.z. nie określają w jakim terminie od przedłożenia projektu rada winna plan uchwalić. Natomiast zgodnie z art. 19 ust. 1 u.p.z.p. czynności, o których mowa w art. 17 u.p.z.p ponawia się tylko, jeżeli rada gminy stwierdzi konieczność dokonania zmian w przedstawionym do uchwalenia projekcie planu miejscowego, w tym także w wyniku uwzględnienia uwag do projektu planu i to tyko w zakresie niezbędnym do dokonania tych zmian. Przy czym przedmiotem ponowionych czynności może być jedynie część projektu planu objęta zmianą (art. 19 ust. 2 u.p.z.p.). Brak jest zatem podstawy prawnej do przyjęcia, że w niniejszej sprawie należało ponownie przeprowadzić całą procedurę planistyczną. Zupełnie także niezrozumiałe jest powoływanie się na zapisy poprzednio obowiązującego planu miejscowego co do ilości miejsc parkingowych, czy też wskaźnika intensywności zabudowy. Kontrola legalności zaskarżonej uchwały nie polega na badaniu jej zgodności z poprzednio obowiązującym planem miejscowym, lecz z przepisami u.p.z.p. Z tych samych względów nieskuteczne jest powoływanie się na uchwały rady o przystąpieniu do sporządzenia planu miejscowego lub o uchwaleniu planu miejscowego, dotyczące innych obszarów na terenie gminy, czy też na protokoły (bliżej zresztą nieokreślone), które w ogóle nie mogą stanowić źródła prawa. Z powyższych względów Sąd, dokonując kontroli zaskarżonej uchwały w zakresie legitymacji procesowej skarżącego, nie stwierdził naruszenia prawa. W związku z tym, na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło