II SA/Ol 530/09
WyrokWSA w Olsztynie2009-06-30
Skład orzekający: Bogusław Jażdżyk, Beata Jezielska, Irena Szczepkowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej, uchylając decyzję o przedłużeniu zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych i umarzając postępowanie pierwszej instancji, naruszył prawo, w szczególności zasadę reformationis in peius?Ratio decidendi
Sąd uznał, że zaskarżona decyzja Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej jest prawidłowa, mimo częściowo błędnego uzasadnienia. Kluczową przesłanką było zakończenie postępowania dyscyplinarnego przed wydaniem decyzji o zawieszeniu, co oznaczało brak podstawy prawnej do takiego zawieszenia. Umorzenie postępowania pierwszej instancji przez organ odwoławczy było uzasadnione bezprzedmiotowością postępowania, a uchylenie decyzji organu pierwszej instancji było konieczne ze względu na wady tej decyzji i brak podstawy prawnej do zawieszenia. Sąd uznał również, że nie doszło do naruszenia zasady reformationis in peius, gdyż decyzja organu odwoławczego była korzystna dla skarżącego.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. Z. na decyzję Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej, która uchyliła decyzję Dyrektora Aresztu Śledczego przedłużającą zawieszenie A. Z. w czynnościach służbowych i umorzyła postępowanie pierwszej instancji. A. Z. kwestionował zasadność zawieszenia, zarzucając naruszenie przepisów Kodeksu pracy i ustawy o Służbie Więziennej, a także wadliwość uzasadnienia decyzji organu pierwszej instancji. Skarżący podniósł również zarzuty dotyczące umorzenia postępowania przez organ odwoławczy i naruszenia zasady reformationis in peius.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska Sędzia WSA Irena Szczepkowska Protokolant Urszula Wojciechowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 czerwca 2009 r. sprawy ze skargi A. Z. na decyzję Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie przedłużenia zawieszenia w czynnościach służbowych oddala skargę
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że decyzją personalną nr "[...]" z dnia 29 stycznia 2009r. Dyrektor Aresztu Śledczego w B. przedłużył A. Z. zawieszenie
w czynnościach służbowych na okres od 1 lutego 2009r. do 20 lutego 2009r.
z jednoczesnym zawieszeniem od najbliższego terminu płatności, wypłaty 50% należnego uposażenia. W uzasadnieniu ww. rozstrzygnięcia podniesiono, że przeciwko A. Z. zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne o naruszenie art. 125 ust. 3 pkt 2 ustawy o Służbie więziennej, w wyniku którego wydano w dniu 24 grudnia 2008r. orzeczenie o wymierzeniu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku służbowym. Organ podniósł, że A. Z. do dnia 27 stycznia 2009r. nie dostarczył zaświadczenia lekarskiego, stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku, po zakończonym długotrwałym zwolnieniu lekarskim, trwającym powyżej 30 dni. Według Dyrektora Aresztu Śledczego w B. brak takiego aktualnego zaświadczenia lekarskiego powoduje zgodnie z art. 294 § 4 Kodeksu pracy niedopuszczenie funkcjonariusza do pełnienia służby.
Pismem z dnia 23 lutego 2009r. A. Z. wniósł "zażalenie" na ww. decyzję organu I instancji, żądając stwierdzenia nieważności tej decyzji jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa i bez podstawy prawnej. Odwołujący się zarzucił także naruszenie przez organ I instancji art. 6 kpa, art. 7 kpa, art. 10 § 1 kpa oraz art. 77 § 1 kpa i art. 107 kpa. Podniósł też błędną interpretację art. 229 § 4 Kodeksu pracy z powodu wadliwie przyjętego przez organ stanu faktycznego, w którym to organ stwierdza, że skarżący nie posiada aktualnego zaświadczenia lekarskiego
o braku przeciwwskazań do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku. Wskazał na nierozpoznanie przez organ istoty sprawy i przekroczenie zakresu kompetencji. Odwołujący podniósł, że posiada aktualne zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy z datą jego ważności do dnia 17 maja 2009r. A. Z. wskazał ponadto, że zgodnie z treścią art. 37 ust. 2 i 3 oraz art. 120 ust. 1 ustawy o Służbie Więziennej, na którą to się powołał organ I instancji, nie miał on podstaw faktycznych i prawnych do zawieszenia skarżącego
w czynnościach służbowych i pomniejszenia należnego mu uposażenia. Odwołujący stwierdził, że treść art. 37 ww. ustawy w sposób precyzyjny i zrozumiały określa przyczyny i podstawy jego stosowania, z których wynika, że funkcjonariusza Służby Więziennej można zawiesić w czynnościach służbowych tylko i wyłącznie w przypadku tymczasowego aresztowania lub wszczęcia postępowania karnego w sprawie
o przestępstwa nieumyślne lub ścigane z urzędu, a w przypadkach szczególnie uzasadnionych w trakcie trwania postępowania dyscyplinarnego wszczętego na skutek popełnionego przestępstwa lub wykroczenia, za które funkcjonariusz Służby Więziennej ponosi odpowiedzialność prawną. Odwołujący podniósł, że w stosunku do niego nie mają zastosowania przepisy Kodeksu pracy. Natomiast postępowanie dyscyplinarne,
z powodu którego zawieszono A. Z., zakończyło się jeszcze przed jego zawieszeniem. Dyrektorowi Aresztu Śledczego w B. zarzucił nie przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w sprawie. Odwołujący wskazał, że zaskarżona decyzja powinna określać merytoryczne powody jej wydania, a nie tylko przytaczać podstawy prawa do niej zastosowane oraz spełniać wymogi określone w art. 107 kpa. Odwołujący podniósł, że organ nie wykazał niezbędnego dla zastosowania
w decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności, ważnego interesu służby. Ponadto organ nakazał autorowi odwołania bycie w stałej dyspozycji na wezwanie, nie wskazując z jakiego przepisu prawa to wynika.
Po rozpatrzeniu odwołania Dyrektor Okręgowy Służby Więziennej decyzją z dnia 12 marca 2009r. uchylił ww. decyzję organu I instancji i umorzył postępowanie pierwszej instancji. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazano, że zgodnie z art. 37 ust. 2 ustawy z dnia 26 kwietnia 1996r. o Służbie Więziennej, funkcjonariusza można zawiesić w czynnościach służbowych w razie wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego w sprawie o przestępstwo nieumyślne ścigane z urzędu lub postępowania dyscyplinarnego, jeżeli jest to celowe z uwagi na dobro postępowania lub dobro służby. Podkreślono, że w związku z prawomocnym zakończeniem postępowania dyscyplinarnego orzeczeniem Sądu Dyscyplinarnego z dnia 20 lutego 2009r., a co za tym idzie wygaśnięciem z dniem 20 lutego 2009r. zaskarżonej decyzji personalnej
o zawieszeniu w czynnościach służbowych A. Z., decyzją personalną
z dnia 26 lutego 2009r. wypłacono odwołującemu część uposażenia w wysokości 3.935 zł. Postępowanie w pierwszej instancji natomiast zostało umorzone z uwagi na jego bezprzedmiotowość.
Skargę na powyższą decyzję organu odwoławczego wywiódł A. Z., wnosząc o jej uchylenie w całości bądź ewentualnie w części dotyczącej uzasadnienia
i rozstrzygnięcia pkt 2 czyli umorzenia postępowania. Jednocześnie skarżący zwrócił się o stwierdzenie, że decyzja została wydana z naruszeniem prawa, a także stwierdzenie jej nieważności, jak również uchylenie w całości decyzji pierwszoinstancyjnej. A. Z. stwierdził, że podstawą umorzenia postępowania nie może być wypłata skarżącemu zawieszonego uprzednio uposażenia, jest to bowiem czynność techniczna organu, którą organ musi wykonać i nie ma ona wpływu na tok postępowania. Zdaniem skarżącego czynność ta nie może uczynić postępowania bezprzedmiotowym, spowodować uchylenie rozstrzygnięcia zapadłego w I instancji. Skarżący uznał za całkowicie nietrafne stanowisko organu, że wygaśnięcie decyzji
o zawieszeniu skarżącego w czynnościach służbowych oraz wypłata zawieszonego uposażenia stanowi przesłankę bezprzedmiotowości. Wskazał, że w drugiej tożsamej sprawie organ podał inną podstawę bezprzedmiotowości w postaci zakończenia wobec skarżącego postępowania dyscyplinarnego (wydaniem orzeczenia dyscyplinarnego). Skarżący domaga się zbadania zasadności wydania decyzji o zawieszeniu
w czynnościach służbowych, wskazując, że organ odwoławczy nie mógł uwolnić się od kontroli zaskarżonej decyzji. W skardze zarzucono błędne uzasadnienie rozstrzygnięcia będącego przedmiotem skargi. Autor skargi wskazał, że organ dopuścił się naruszenia prawa ponieważ przedłużanie okresu zawieszenia zgodnie z art. 37 ust. 3 ustawy
o Służbie Więziennej może nastąpić tylko raz i to bez względu na okoliczność, że pierwsze zawieszenie nastąpiło na okres krótszy niż 3 miesiące. Stwierdził też, że okres zawieszenia można przedłużyć tylko w sytuacji gdy toczy się wobec funkcjonariusza postępowanie karne. Nie jest to natomiast możliwe w przypadku postępowania dyscyplinarnego. Ponadto w skardze podniesiono, że organ nie zwrócił uwagi, że decyzja zapadła w I instancji została wydana z innych powodów niż wynika to
z przedstawionej w rozstrzygnięciu podstawy prawnej. Organ nie dochował też według skarżącego wynikającej z art. 139 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego zasady mówiącej, że nie można wydać rozstrzygnięcia na niekorzyść strony odwołującej się. Tak więc organ odwoławczy nie mógł w przypadku zasadności odwołania uchylić się od kontroli instancyjnej zaskarżonych decyzji i rozstrzygnąć odmiennie niż to wynika z żądań zawartych w odwołaniu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, stwierdzając, że zaskarżona decyzja odpowiada wymogom określonym w art. 107 § 1 kpa oraz spełnia przesłanki art. 105 § 1 kpa co do wymogu bezprzedmiotowości. W odpowiedzi na skargę podniesiono, że mając na uwadze sytuację gdy na etapie postępowania odwoławczego zajdą okoliczności faktyczne czyniące postępowanie bezprzedmiotowym organ odwoławczy wydaje - tak jak to miało miejsce w przedmiotowej sprawie - decyzję w myśl art. 138 § 1pkt 2 kpa. Wskazano również na niezasadność zarzutu skarżącego, dotyczącego naruszenia art. 139 kpa. Organ odwoławczy uchylając decyzję personalną organu I instancji nie rozstrzygnął bowiem o materialnoprawnych uprawnieniach
i obowiązkach stron.
W piśmie procesowym z dnia 5 czerwca 2009r. A. Z. ponownie zarzucił organowi odwoławczemu złamanie zasady reformationis in pius. Stwierdzając, że umorzenie postępowania przez organ odwoławczy w wypadku uchylenia decyzji organu I instancji jest dopuszczalne tylko wówczas gdy postępowanie pierwszoinstancyjne stało się bezprzedmiotowe w myśl art. 105 § 1 kpa. Tak więc umorzenie postępowania przez organ odwoławczy w wypadku uchylenia decyzji organu I instancji jest dopuszczalne tylko w związku z art. 105 kpa, bowiem art. 138 § 1 pkt 2 kpa nie stanowi samodzielnej podstawy umorzenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności
z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonej decyzji z prawem, orzeka
na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności decyzji
administracyjnej. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie
o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako ppsa) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy
(art. 133 § 1 ppsa) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł
do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie została podjęta z naruszeniem przepisów prawa.
W niniejszej sprawie przedmiotem zaskarżenia było rozstrzygnięcie Dyrektora Okręgowego Służby Więziennej, który decyzją z dnia 12 marca 2009r. uchylił decyzję personalną nr "[...]" z dnia 29 stycznia 2009r. Dyrektora Aresztu Śledczego
w B. przedłużającą A. Z. zawieszenie w czynnościach służbowych na okres od 1 lutego 2009r. do 20 lutego 2009r. z jednoczesnym zawieszeniem od najbliższego terminu płatności, wypłaty 50% należnego uposażenia i umorzył postępowanie pierwszej instancji.
A. Z. w ustawowym terminie do wniesienia odwołania od decyzji
z dnia 29 stycznia 2009r. Dyrektora Aresztu Śledczego w B. wniósł pismo
z dnia 23 lutego 2009r., opatrzone nazwą zażalenie, a odnoszące się do wspomnianego rozstrzygnięcia organu I instancji. A. Z. zaskarżył tą decyzję w całości, wnosząc m.in. o stwierdzenie jej nieważności. Treść przywołanego pisma mogła budzić pewne wątpliwości w kontekście uznania czy A. Z. wniósł odwołanie od wspomnianej decyzji czy też wniosek o stwierdzenie jej nieważności.
W ocenie Sądu organ II instancji prawidłowo przyjął, że w sprawie zostało przedłożone odwołanie od decyzji pierwszoinstancyjnej. Przede wszystkim pismo kwestionujące rozstrzygnięcie, które zapadło w I instancji zostało wywiedzione w ustawowym terminie do wniesienia odwołania. Ponadto przyjmuje się w doktrynie i orzecznictwie, że tryb odwoławczy ma pierwszeństwo przed trybem nadzwyczajnym jakim jest m.in. postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji. Organ może zakwalifikować pismo strony kwestionujące nieostateczną decyzję organu I instancji jako wniosek o stwierdzenie jej nieważności tylko w razie, gdy strona w sposób wyraźny domaga się rozpoznania jej wniosku w tym trybie (por. Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, B. Adamiak, J. Borkowski, 9 wydanie, Wydawnictwo C.H.Beck, str. 103,104, 741). W kontekście rozpoznawanej sprawy zasadnie organ odwoławczy przyjął, że pismo o nazwie zażalenie należy potraktować jako odwołanie skarżącego od nieostatecznej decyzji, skoro jak wskazano wyżej zostało ono wniesione w ustawowym terminie do wniesienia odwołania. Ponadto ze znajdującego się w aktach administracyjnych - niemal tożsamej sprawy - pisma skarżącego z dnia 12 marca 2009r. wynika jednoznacznie, że skarżący wniósł pismem o nazwie zażalenie odwołanie od decyzji organu I instancji, a nie wniosek o stwierdzenie nieważności. We wspomnianym piśmie skarżący przesądza o tym kategorycznie.
Należy wskazać, że podstawą materialnoprawną decyzji organu I instancji był art. 37 ust. 2 ustawy z dnia 26 kwietnia 1996r. o Służbie Więziennej (Dz. U. z 2002r., Nr 207, poz. 1761 z późn. zm.). Przepis ten stanowi, że funkcjonariusza można zawiesić
w czynnościach służbowych w razie wszczęcia przeciwko niemu postępowania karnego w sprawie o przestępstwo nieumyślne, ścigane z urzędu, lub postępowania dyscyplinarnego, jeżeli jest to celowe z uwagi na dobro postępowania lub dobro służby.
Z treści cytowanej regulacji prawnej wynika, że ustawodawca przewidział dwa warunki niezbędne do fakultatywnego zawieszenia funkcjonariusza Służby Więziennej
w czynnościach służbowych, tj. wszczęcie jednego z wymienionych w tym przepisie postępowań oraz celowość zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych ze względu na dobro postępowania lub dobro służby. Organ Służby Więziennej może zawiesić funkcjonariusza w czynnościach służbowych o ile wykaże, że spełnione zostały oba powyższe warunki. W tym celu musi wskazać, że wszczęto określone w art. 37 ust. 2 ustawy o Służbie Więziennej postępowanie oraz dokonać wykładni pojęć "dobro służby" lub "dobro postępowania" i odnieść je do stanu faktycznego sprawy.
W ocenie Sądu organ odwoławczy zasadnie dostrzegł w toku postępowania w II instancji, że postępowanie dyscyplinarne prowadzone przeciwko skarżącemu zostało zakończone orzeczeniem wydanym w dniu 24 grudnia 2008r. przez Dyrektora Aresztu Śledczego w B. wymierzeniem kary dyscyplinarnej. Od wspomnianej daty nie istniała już zatem podstawa z art. 37 ust. 2 ustawy o Służbie Więziennej, która pozwoliłaby skutecznie zawiesić A. Z. w czynnościach służbowych.
Skarżący zakwestionował jednak zasadność umorzenia przez organ odwoławczy postępowania pierwszej instancji. Stwierdził, że tym samym pozbawia się go prawa do merytorycznej oceny legalności – wadliwej jego zdaniem – decyzji organu I instancji.
W tym miejscu zasadnym jest wskazać, że organ odwoławczy zgodnie z art. 138 § 1 i 2 Kodeksu postępowania administracyjnego rozpoznając sprawę w II instancji wydaje decyzję, w której utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję albo uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy bądź uchylając tę decyzję - umarza postępowanie pierwszej instancji, albo umarza postępowanie odwoławcze. Organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję
w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. Przekazując sprawę organ ten może wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Dodatkowo wskazać należy, iż w postępowaniu odwoławczym organ odwoławczy nie może stwierdzić nieważności decyzji organu I instancji, gdyż w art. 138 kpa takiej możliwości ustawodawca nie przewidział. Kodeks postępowania administracyjnego wyłącza stosowanie sankcji nieważności decyzji w postępowaniu odwoławczym. W przypadku, gdy organ odwoławczy ustali, że decyzja organu I instancji jest dotknięta jedną z wad wyliczonych w art. 156 § 1, może jedynie uchylić i zmienić decyzję lub uchylić decyzję i umorzyć postępowanie organu I instancji. Zastosowanie sankcji nieważności w postępowaniu odwoławczym jest rażącym naruszeniem prawa (por. Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz B. Adamiak, J. Borkowski, 9 wydanie, Wydawnictwo C.H.Beck, str. 628).
Organ odwoławczy uchyla zaskarżoną decyzję w całości lub w części
i rozstrzyga sprawę co do istoty, jeżeli dojdzie do przekonania, że zaskarżona decyzja jest nieprawidłowa. Decyzja jest nieprawidłowa, gdy postępowanie wyjaśniające lub tylko sama ocena zaskarżonej decyzji wykazały, że narusza ona przepisy prawa materialnego albo jest niezasadna czyli niecelowa, niesłuszna (por. wyrok NSA z dnia 14 stycznia 1993 r., SA/Wr 1384/92, ONSA 1994, nr 1, poz. 32). W orzeczeniu tym stwierdzono, że rozpoznając odwołanie od decyzji administracyjnych wydanych przez wójta lub burmistrza w sprawach zleconych gminie, wojewoda nie może ograniczyć się do badania zgodności owych decyzji z prawem, lecz powinien rozstrzygnąć merytorycznie o sprawie administracyjnej, a więc również zbadać decyzję z punktu widzenia celowości i słuszności rozstrzygnięcia.
Umorzenie postępowania I instancji może nastąpić natomiast tylko wtedy, gdy postępowanie to było bezprzedmiotowe. Jeśli jednak istnieje stan faktyczny, podlegający uregulowaniu przez organ administracji, na wniosek strony, bądź z urzędu, postępowanie I instancji nie może być uznane za bezprzedmiotowe ( por. wyrok NSA
z dnia 22 września 1981 r., II SA 400/81, ONSA 1981, nr 2, poz. 88,). W orzeczeniu tym z kolei przyjęto, że jeżeli organ administracji działający w trybie odwoławczym nie ma wątpliwości co do stanu faktycznego w sprawie i nie stwierdził potrzeby przeprowadzenia dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów
i materiałów w sprawie (art. 136 k.p.a.), ma obowiązek zastosować instytucję reformacji i orzec co do istoty sprawy, zamiast uchylać decyzje organu I instancji i przekazywać mu sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Kwestia umorzenia przez organ odwoławczy postępowania przed organem pierwszej instancji nie została uregulowana w art. 138 § 1 kpa. Należy przyjąć, że w tym zakresie mają zastosowanie przepisy o postępowaniu przed organem pierwszej instancji (art. 140 kpa), czyli przepis art. 105 kpa. W tym kierunku zmierza piśmiennictwo i orzecznictwo, które zgodnie przyjmuje, że organ odwoławczy może wydać taką decyzję tylko wówczas, gdy postępowanie pierwszoinstancyjne stało się bezprzedmiotowe (W. Dawidowicz, Zarys procesu, 1989, s. 167; B. Adamiak (w:) Komentarz, 1989, s. 590), przy czym idzie tu o tzw. obiektywną bezprzedmiotowość postępowania pierwszoinstancyjnego, o której mowa w art. 105 § 1 (por. wyrok NSA z dnia 9 stycznia 1985 r., III SA 1105/84), w którym stwierdzono, że art. 138 § 1 pkt 2 kpa. nie precyzuje wyraźnie przyczyn umorzenia w postępowaniu odwoławczym postępowania pierwszej instancji. Wydaje się jednak oczywiste, że umarzając postępowanie organu I instancji, organ odwoławczy kieruje się przesłankami określonymi w art. 105 § 1 k.p.a., czyli spowodowaną jakimikolwiek przyczynami - bezprzedmiotowością postępowania.
Według W. Dawidowicza (Zarys procesu, 1989, s. 167) zastosowanie art. 138 § 1 pkt 2 jest zasadne w przypadku, gdy decyzja organu pierwszej instancji została wydana w postępowaniu, które należało uznać za bezprzedmiotowe, została wydana na podstawie przepisu prawa materialnego, który utracił moc obowiązującą, dotyczy sprawy administracyjnej rozstrzygniętej już decyzją ostateczną, a także w przypadku, kiedy nie istnieje już podmiot, który wszczął postępowanie, a rodzaj sprawy administracyjnej wyklucza wstąpienie na miejsce tego podmiotu jego następców prawnych. W związku z tym należy wskazać, że organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję i umorzyć postępowanie przed organem pierwszej instancji, jeżeli postępowanie to było bezprzedmiotowe przed wydaniem zaskarżonej decyzji, czyli istniały podstawy do jego umorzenia przez organ pierwszej instancji.
Powyższy przepis może służyć organowi odwoławczemu za podstawę do podejmowania rozstrzygnięć w tzw. trudnych przypadkach, w których konieczne jest uchylenie zaskarżonej odwołaniem decyzji organu pierwszej instancji, lecz równocześnie brak jest podstaw do orzeczenia co do istoty sprawy lub do przekazania sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia.
W ocenie Sądu z taką sytuacją miał do czynienia organ odwoławczy w niniejszej sprawie. Bez wątpienia niezbędnym było uchylenie decyzji zapadłej w I instancji, ponieważ w dacie wydania tego rozstrzygnięcia, a więc w dniu 29 stycznia 2009r. postępowanie dyscyplinarne wobec skarżącego było już zakończone (orzeczeniem
z dnia 24 grudnia 2008r. Dyrektora Aresztu Śledczego w B. wymierzającym A. Z. karę dyscyplinarną). Jeszcze raz trzeba podkreślić, że wraz
z wydaniem orzeczenia dyscyplinarnego przestała istnieć przesłanka z art. 37 ust.
2 ustawy o Służbie Więziennej, umożliwiająca skuteczne zawieszenie skarżącego
z powodu toczącego się przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego.
Ponadto należy wskazać w tym miejscu, że decyzja organu I instancji zawierała wiele wad prawnych. Przede wszystkim zwraca uwagę jej lakoniczne uzasadnienie, pozostające w dużej części w oderwaniu od wskazanej podstawy prawnej – art. 37 ust. 2 i 3 ustawy o Służbie Więziennej, traktującego o zawieszeniu w czynnościach służbowych z powodu toczącego się postępowania dyscyplinarnego. Tymczasem
uzasadnienie rozstrzygnięcia organu I instancji w dużej mierze dotyczy nie dostarczenia przez A. Z. zaświadczenia lekarskiego, stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku. Ponadto nie wyjaśniono podstaw zastosowania wobec skarżącego przepisów Kodeksu pracy w kontekście pracy
w Służbie Więziennej. Rację ma również skarżący podnosząc, że Dyrektor Aresztu Śledczego w B. zupełnie nie odniósł się ani nie wskazał niezbędnego elementu do zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych, jakim jest wykazanie celowości takiego zawieszenia z uwagi na dobro postępowania lub dobro służby. W uzasadnieniu decyzji nie nawiązano do tego istotnego elementu podstawy prawnej – art. 37 ust. 2 – w żadnym stopniu.
Niezrozumiałym jest również wskazanie w uzasadnieniu decyzji organu II instancji, że prawomocne zakończenie postępowania dyscyplinarnego orzeczeniem Sądu Dyscyplinarnego z dnia 20 lutego 2009r., spowodowało wygaśnięcie z dniem 20 lutego 2009r. zaskarżonej decyzji personalnej o zawieszeniu w czynnościach służbowych A. Z. Mimo prawidłowego rozstrzygnięcia organu II instancji wspomnianą wyżej część uzasadnienia należy uznać za bezzasadną. Wygaśnięcie decyzji ma miejsce bowiem wówczas gdy zachodzą ściśle określone ustawowo przesłanki, a takie w niniejszej sprawie nie zaszły. Tak więc w ocenie składu orzekającego w przedmiotowej sprawie rozstrzygnięcie organu odwoławczego, mimo jego częściowo błędnego uzasadnienia, jest prawidłowe przede wszystkim dlatego, że w dniu wydania decyzji przez organ I instancji nie istniała podstawa zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych z art. 37 ust. 2 ustawy o Służbie Więziennej, bowiem postępowanie dyscyplinarne wobec skarżącego zostało zakończone orzeczeniem dyscyplinarnym.
Myli się jednak A. Z. podnosząc, że na podstawie ww. przepisu funkcjonariusza Służby Więziennej można zawiesić w czynnościach służbowych tylko
i wyłącznie w przypadku tymczasowego aresztowania lub wszczęcia postępowania karnego w sprawie o przestępstwa nieumyślne lub ścigane z urzędu w przypadkach szczególnie uzasadnionych w trakcie trwania postępowania dyscyplinarnego wszczętego na skutek popełnionego przestępstwa lub wykroczenia, za które funkcjonariusz Służby Więziennej ponosi odpowiedzialność prawną. Z dyspozycji art. 37 ust. 2 ustawy o Służbie Więziennej wynika bowiem jednoznacznie, że funkcjonariusza można zawiesić w czynnościach służbowych w razie wszczęcia postępowania karnego lub dyscyplinarnego. Mamy więc tu do czynienia z tzw. alternatywą rozłączną. Nie można zgodzić się również ze skarżącym jakoby z art. 37 ust. 3 ustawy o Służbie Więziennej miało wynikać, że zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych można dokonać tylko raz. Ze wspomnianego przepisu wynika jedynie, iż może to nastąpić na czas nie dłuższy niż 3 miesiące, a w szczególnie uzasadnionych przypadkach do czasu prawomocnego zakończenia postępowania karnego. Z kolei organ odwoławczy dokonał także błędnej wykładni art. 37 ust. 2 i 3 ustawy o Służbie Więziennej wskazując, iż w rozumieniu tych przepisów postępowanie dyscyplinarne jest również typem postępowania karnego.
Jak wynika z powyższego z pewnością zasadnym było uchylenie przez organ odwoławczy rozstrzygnięcia zapadłego w I instancji. Podobnie należy uznać za słuszny drugi element decyzji organu II instancji, a odnoszący się do umorzenia postępowania w I instancji.
W przedmiotowej sprawie dalsze postępowanie wyjaśniające w sprawie nie było niezbędne. Bezspornym jest, że postępowanie dyscyplinarne wobec A. Z. zostało zakończone orzeczeniem dyscyplinarnym z dnia 24 grudnia 2008r., co spowodowało odpadnięcie przesłanki zawieszenia funkcjonariusza w czynnościach służbowych z art. 37 ust. 2 ustawy o Służbie Więziennej. Tym samym organ odwoławczy nie mógł np. uchylić decyzji organu I instancji i przekazać sprawy do ponownego rozpatrzenia, gdyż jest to możliwe tylko wówczas gdy niezbędne jest ponowne przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego. W rozpoznawanej sprawie organ administracji działający w trybie odwoławczym zasadnie nie miał wątpliwości co do stanu faktycznego w sprawie i nie stwierdził potrzeby przeprowadzenia dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie (art. 136 k.p.a.). Miał więc obowiązek zastosować instytucję reformacji, zamiast uchylać decyzje organu I instancji i przekazywać mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Podobnie, jak najbardziej słusznie rozstrzygnięto o umorzeniu postępowania w I instancji, ponieważ postępowanie to było bezprzedmiotowe przed wydaniem decyzji przez organ I instancji, a więc istniały podstawy do jego umorzenia jeszcze przez organ pierwszej instancji.
Ponadto w ocenie Sądu w przedmiotowej sprawie nie doszło do naruszenia zasady reformationis in peius, wynikającej z art. 139 kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z tym przepisem organ odwoławczy nie może wydać decyzji na niekorzyść strony odwołującej się, chyba że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo lub rażąco narusza interes społeczny. Z wykładni językowej tego przepisu mogłoby wynikać, że zakaz reformationis in peius oznacza niedopuszczalność orzekania przez organ odwoławczy "na niekorzyść strony odwołującej się". W rezultacie zakazem tym objęta byłaby każda decyzja organu odwoławczego nieuwzględniająca odwołania, w szczególności decyzja organu odwoławczego utrzymująca w mocy negatywną dla strony decyzję organu pierwszej instancji. Tymczasem zakres tego zakazu jest niewątpliwie węższy i wyraża się w tym, że organ odwoławczy nie może pogarszać, określonej decyzją organu pierwszej instancji, sytuacji prawnej strony odwołującej się. Strona odwołująca się powinna bowiem pozostawać
w usprawiedliwionym przekonaniu, że wniesione przez nią odwołanie, jeżeli nie okaże się skuteczne, spowoduje co najwyżej utrzymanie jej dotychczasowej sytuacji prawnej ustalonej zaskarżoną decyzją, w żadnym zaś przypadku nie doprowadzi do jej pogorszenia. (Komentarz do art. 139 kodeksu postępowania administracyjnego, M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Zakamycze, 2005, wyd. II.).
Na gruncie przedmiotowej sprawy nie ma żadnych wątpliwości, że decyzja organu odwoławczego jest dla skarżącego korzystna, a jego sytuacja prawna uległa
w wyniku jej wydania znacznej poprawie w stosunku do stanu po wydaniu rozstrzygnięcia przez organ I instancji.
Z przedstawionych względów Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło