II SA/Ol 583/18

WyrokWSA w Olsztynie2018-10-18

Skład orzekający: Adam Matuszak, Katarzyna Matczak, Beata Jezielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja administracyjna pozbawiona podpisu osoby uprawnionej, doręczona stronie, może wejść do obrotu prawnego i być podstawą do dalszego postępowania administracyjnego, a jeśli nie, to jakie są konsekwencje prawne dla decyzji organu odwoławczego utrzymującej ją w mocy?
Ratio decidendi
Decyzja administracyjna doręczona stronie, która nie zawiera podpisu osoby uprawnionej, jest dotknięta wadą prawną uniemożliwiającą jej wejście do obrotu prawnego. Organ odwoławczy, utrzymując w mocy taką decyzję, narusza przepisy postępowania, co skutkuje koniecznością uchylenia obu decyzji. Odpis dokumentu poświadczony przez radcę prawnego powinien być traktowany na równi z oryginałem.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na przedsiębiorcę B. S. przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym. Przedsiębiorca zarzucił, że decyzja organu pierwszej instancji nie zawierała podpisu. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał decyzję w mocy, uznając zarzut za niezasadny, ponieważ strona nie przedstawiła oryginału decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił obie decyzje, stwierdzając, że decyzja organu pierwszej instancji była wadliwa z powodu braku podpisu, a organ odwoławczy nieprawidłowo ocenił dowody.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji i zasądził od Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Adam Matuszak Sędziowie sędzia WSA Katarzyna Matczak (spr.) sędzia WSA Beata Jezielska Protokolant referent Małgorzata Gaida po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 października 2018 r. sprawy ze skargi B. S. na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; II. zasądza od Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego B. S. kwotę 2056 zł (słownie: dwa tysiące pięćdziesiąt sześć złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że na podstawie upoważnienia Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nr. "[...]" z dnia "[...]"r. przeprowadzono kontrolę przedsiębiorstwa B S prowadzącego działalność gospodarcza pod firmą: Przedsiębiorstwo Handlowo Usługowe "C" B S, ul. W D (dalej jako: strona, skarżący). Do kontroli okazano dwadzieścia dwa zezwolenia na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym. Przedmiotem kontroli było wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przestrzegania warunków i obowiązków przewozu drogowego określonych w art. 4 pkt.22 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2017r. poz. 2200) dalej jako: u.t.d. Kontrolą objęto okres od dnia "[...]"r. do dnia "[...]"r. Zgodnie z protokołem kontroli, przedsiębiorstwo w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli zatrudniało średnio "[...]" kierowców. Ustalenia kontroli zostały ujawnione w protokole kontroli nr. "[...]" z dnia "[...]"r. Decyzją z dnia "[...]"r. nr. "[...]"Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na stronę karę pieniężna w wysokości "[...]" zł z tytułu naruszeń ujawnionych w protokole kontroli. Strona złożyła odwołanie od ww. decyzji zarzucając organowi naruszenie art. 107 § 1 pkt. 8 k.p.a., poprzez wydanie i doręczenie decyzji nie zawierającej podpisu pracownika organu upoważnionego do wydania decyzji. Podniesiono, że decyzja obciążona tego typu wadą nie może wejść do obrotu prawnego. Wyjaśniono, że decyzja doręczona stronie w dniu "[...]" r. nie zawiera żadnego podpisu, zaś przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie stanowią o możliwości uzupełnienia decyzji poprzez złożenie na niej brakującego podpisu. Tym samym, decyzja nie spełniająca wymogów określonych w art. 107 § 1 pkt. 8 k.p.a. nie może wejść do obrotu prawnego. Niezależnie od tego, zakwestionowano ustalenia poczynione w sprawie, w tym stwierdzone naruszenia dotyczące braku zgłoszenia na piśmie lub w postaci dokumentu elektronicznego organowi, który udzielił zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8 u.t.d. Wniesiono o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji, ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia "[...]" r. nr. "[...]" utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazano, że podniesiony w odwołaniu zarzut braku podpisu z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do jej wydania jest niezasadny. Strona mimo wezwania nie przedstawiła organowi odwoławczemu oryginału doręczonej jej decyzji organu I instancji. Przesłała natomiast wraz z pismem z dnia "[...]" r. kserokopię zaskarżonej decyzji organu I instancji poświadczoną przez występującego w sprawie radcę prawnego za zgodność z oryginałem. Organ odwoławczy nie dysponując oryginałem doręczonej stronie decyzji nie dał wiary zarzutom strony, iż przedmiotowa decyzja nie została podpisana przez osobę uprawnioną. Organ odwoławczy podkreślał, że w wezwaniu z "[...]" r., pouczał stronę, iż w przypadku nie wysłania oryginału decyzji rozpatrzy sprawę na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego. Odnosząc się do żądania stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji, organ II instancji wskazał, że zgodnie z wyrażanymi w doktrynie poglądami w pierwszej kolejności należy brać pod uwagę rozpatrzenie środka odwoławczego, a dopiero w dalszej kolejności ewentualne rozpatrzenie sprawy w trybie nadzwyczajnym. Od powyższego rozstrzygnięcia skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie wywiódł B S, reprezentowany przez r.pr. J P P. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił: - naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy tj: - art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a. w zw. z art. 107 § 1 pkt. 8 k.p.a. poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji, podczas gdy decyzja organu I instancji została wydana i doręczona stronie jako pismo nie zawierające jakiegokolwiek podpisu, w tym podpisu z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego pracownika organu upoważnionego do wydania decyzji, co w konsekwencji przesądza o tym, że pismo takie nie może wejść do obrotu prawnego, gdyż w rozumieniu art. 107 k.p.a. powyższe pismo nie jest decyzją; - art. 76a § 2 i § 3 k.p.a. poprzez uznanie, że okazany organowi II instancji odpis decyzji poświadczonej przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego radcą prawnym nie ma charakteru dokumentu urzędowego, co w konsekwencji spowodowało, że organ nie dał wiary zarzutom strony, iż przedmiotowa decyzja nie została podpisana przez osobę uprawnioną, podczas gdy zgodnie z art. 76a § 2 k.p.a. zamiast oryginału dokumentu strona może złożyć odpis dokumentu, jeżeli jego zgodność z oryginałem została poświadczona przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego radcą prawnym; - art. 75 § 1 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nieuzasadnione pominięcie przy ocenie materiału dowodowego sprawy odpisu decyzji poświadczonej za zgodność z oryginałem przez występującego w sprawie pełnomocnika będącego radcą prawnym i rozpatrzenie sprawy na podstawie dotychczas zebranego materiału dowodowego z pominięciem dowodu w postaci ww. pisma, co spowodowało utrzymanie w mocy pisma, które nie jest decyzją administracyjną. - z ostrożności procesowej strona podnosiła także zarzuty naruszenia: - art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego, w szczególności poprzez bezpodstawne zaniechanie czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz dowolną ocenę dowodów wyrażającą się uznaniem, iż skarżący w wymaganym terminie 28 dni nie zgłosił zmian organowi, który udzielił licencji w zakresie rodzaju i liczby pojazdów samochodowych odnośnie wyzbycia się pojazdów o nr. rej."[...]", podczas gdy brak jest dowodów potwierdzających przedmiotowe naruszenie, a skarżący wyjaśnił m.in, że pojazdy o nr. rej. "[...]" pozostawały w użyczeniu, zaś odnośnie pojazdu o nr. rej. "[...]"nie jest możliwe ustalenie daty jego sprzedaży. Mając na uwadze powyższe skarżący, na podstawie art. 145 § 1 pkt. 2 p.p.s.a. wnosił o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji w całości oraz poprzedzającej ją decyzji wydanej przez organ I instancji. W uzasadnieniu skargi, odniesiono się do stanu faktycznego sprawy wskazując, że pismem z dnia "[...]" r. określonym jako decyzja, Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącego karę pieniężną w wysokości "[...]" zł. stosownie do lp.1.4. załącznika nr.3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tj. Dz.U. z 2017r. poz. 2200 ze zm.). Strona z ostrożności zaskarżyła ww. decyzję wskazując, iż nie zawiera ona podpisu i nie może wejść do obrotu prawnego. Mimo to, organ II instancji przeprowadził postępowanie odwoławcze i utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Skarżący wywodził, że doręczona mu decyzja organu I instancji nie zawierała żadnego podpisu. Pismo nie wypełnia zatem wymogów jakie określa art. 107 § 1 pkt. 8 k.p.a., a co za tym idzie nie może być traktowane jako decyzja administracyjna i nie może wywołać jakichkolwiek skutków prawnych. Zgodnie ze stanowiskiem NSA wyrażonym w wyroku z 4 lipca 1997 r. (sygn. akt I SA/Kr 88/97) decyzja nie zawierająca podpisu z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do jej wydania jest nieważna z mocy art. 156 § 1 pkt.7 k.p.a. Braku takiej decyzji nie można uzupełnić po jej doręczeniu stronie. Wskazano także, że podobny pogląd wyrażony został w wyroku NSA z 28 lutego 1997 r. (sygn. akt I SA/Lu 631/96). Stwierdzono, że mając na uwadze przytoczone wyżej stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego już tylko rozpoznanie przez organ II instancji środka zaskarżenia od aktu pozbawionego podpisu, obciążone jest wadą kwalifikowaną, o której mowa w art. 156 § 1 pkt.2 k.p.a. tj. stanowi rażące naruszenie prawa. W konsekwencji skutkować powinno stwierdzeniem nieważności decyzji organu II instancji. Przywołano wyrok WSA w Krakowie z 28 września 2017 r. (II SA/Kr 721/17), w którym sąd stwierdzał, że "Skoro organ odwoławczy prowadził postępowanie odwoławcze i wydał decyzję administracyjna w stosunku do pisma, któremu nie przynależy cecha decyzji administracyjnej (jest nieaktem) powoduje to, że decyzja została dotknięta kwalifikowaną wadą prawną wskazaną w art. 156 § 1 pkt.2 k.p.a. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 76a § 2 i 3 k.p.a. skarżący wyjaśniał, że strona skarżąca w odpowiedzi na wezwanie organu II instancji przedłożyła odpis decyzji, której zgodność z oryginałem została poświadczona przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego radcą prawnym. Mimo tego, organ ten nie dał wiary zarzutom strony, iż przedmiotowa decyzja nie została podpisana przez osobę uprawnioną. Niezasadnym jest uznanie, że okazana organowi kserokopia decyzji poświadczona przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego radcą prawnym nie ma charakteru dokumentu urzędowego. Organ naruszył zatem art. 75 § 1 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nieuzasadnione pominięcie przy ocenie materiału dowodowego odpisu pisma poświadczonego za zgodność z oryginałem przez występującego w sprawie radcę prawnego. Skarżący, niezależnie od wskazanych wyżej argumentów podważających co do zasady możliwość merytorycznego rozpatrzenia sprawy przez organ II instancji, z ostrożności procesowej wskazał na szereg uchybień procesowych. Naruszono art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego i jego dowolna ocenę, w szczególności poprzez bezpodstawne zaniechanie czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy wyrażające się uznaniem, iż skarżący w terminie 28 dni nie zgłosił zmian organowi, który udzielił licencji w zakresie rodzaju i liczby pojazdów samochodowych odnośnie wyzbycia się pojazdów o nr. rej."[...]", podczas gdy brak jest dowodów potwierdzających przedmiotowe naruszenie. W odpowiedzi na skargę, organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie. W jej uzasadnieniu organ podniósł, że zarzuty w zakresie wadliwości decyzji organu odwoławczego nie zasługują na uwzględnienie. Jak wywodzono, strona, okazała organowi jedynie kserokopię doręczonej jej decyzji organu I instancji poświadczoną za zgodność z oryginałem przez radcę prawnego występującego w sprawie. Organ nie dysponując oryginałem doręczonej stronie decyzji, nie dał wiary zarzutom skarżącego, iż przedmiotowa decyzja nie została podpisana przez osobę uprawnioną. Organ odwoławczy zaznaczał w dalszej kolejności, że w wezwaniu z "[...]" r. strona została pouczona, iż w razie braku dostarczenia organowi oryginału decyzji sprawa zostanie rozpoznana na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego. W zakresie naruszenia art. 7a i art. 8 u.t.d. organ wskazał, że strona nie okazała, ani też nie uprawdopodobniła zawarcia umów użyczenia pojazdów o nr. rej."[...]". Stwierdzono, że w tej sprawie wypełniono obowiązki wynikające z zasad postępowania administracyjnego, w tym zgromadzono dowody, które są konieczne do prawidłowego jej rozstrzygnięcia, oraz dopuszczono jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem. Podczas rozprawy przed tut. Sądem w dniu 18 października 2018r., pełnomocnik skarżącego przedłożył Sądowi do wglądu oryginał decyzji z dnia "[...]" r. z której wynika, że decyzja organu I instancji w rubryce dane dotyczącej podpisu uprawnionej osoby nie jest wypełniona, tzn. brak jest podpisu uprawnionej osoby. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 z późn.zm.) i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 z późn.zm) dalej jako: p.p.s.a., sąd administracyjny kontroluje legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia administracyjnego, czyli jego zgodność z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa, obowiązującymi w dacie jego wydania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd ma obowiązek uwzględnienia skargi i wyeliminowania z obrotu prawnego aktu administracyjnego, jeżeli stwierdzi jakiekolwiek naruszenie przepisu prawa mogące mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia. Sąd poddawszy kontroli zaskarżoną decyzję stwierdził, że skarga zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności wskazać należy, że w niniejszej sprawie okolicznością kluczową była kwestia weryfikacji istnienia podpisu osoby uprawnionej na egzemplarzu decyzji organu I instancji doręczonym stronie. W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz okazanej na rozprawie w dniu 18 października 2018 r. oryginalnej decyzji organu I instancji z dnia "[...]"r. wraz z pismem przewodnim (doręczonej skarżącemu), oczywistą pozostaje okoliczność, iż doręczona stronie decyzja organu I instancji z dnia "[...]" r. nie zawierała podpisu z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego pracownika organu upoważnionego do wydania decyzji. Tym samym w sposób nie budzący wątpliwości doszło do naruszenia przez organ I instancji art. 107 § 1 pkt. 8 k.p.a. Okoliczność powyższa wywiera określone konsekwencje prawne. Podkreślić należy, że doręczenie stronie decyzji nie podpisanej stanowi istotne naruszenie norm procedury administracyjnej i brak jest możliwości uzupełnienia decyzji w tym zakresie. Słusznie wywodził WSA w Krakowie w wyroku z 4 lipca 1997r. (sygn. akt. I SA/Kr 88/97), że braku tego rodzaju nie można uzupełnić po doręczeniu decyzji stronie. Jak wskazano natomiast w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 17 kwietnia 2018 r. (sygn. akt I GSK 351/2018, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl) "Podpis jest jednym z konstytutywnych elementów decyzji, ponieważ jego złożenie gwarantuje, że decyzja pochodzi rzeczywiście od odpowiedniego i właściwego organu, jak również, że pismo jest wyrazem woli organu, a nie projektem decyzji, a co za tym idzie jego brak należy spostrzegać w kategoriach istotnych wad rozstrzygnięcia. Jak stanowi art. 107 § 1 k.p.a. podpis na decyzji wydanej w formie papierowej powinien składać się z imienia i nazwiska oraz podania stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji i co ważne musi być własnoręczny (nie tzw. faksymile podpisu, czyli odcisk pieczęci z kopią wzoru podpisu). Ponadto podpis powinien być językowym znakiem graficznym, musi być złożony w sposób zapewniający należyty stopień utrwalenia oraz powinien zostać umiejscowiony bezpośrednio pod podpisywaną decyzją. (...) Braku podpisu nie można uzupełnić po doręczeniu decyzji stronie." Tym samym niewątpliwe jest, że decyzja organu I instancji dotknięta była istotną wadą prawną, która uzasadniała jej wyeliminowanie z obrotu prawnego. Nie może jednak zostać pominięty fakt, iż drugi egzemplarzy decyzji - znajdujący się w aktach sprawy - spełniał wymogi art. 107 § 1 k.p.a. tj. zawierał podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego pracownika organu upoważnionego do wydania decyzji. W tym kontekście wskazać należy na pogląd NSA wyrażony w wyroku z dnia 19 lipca 2017 r. (sygn. akt II GSK 3118/15, dostępny CBOSA). Sąd wskazał tam, że za uzasadniony uznać należy wniosek, iż dla prawnego bytu decyzji administracyjnej, a więc stwierdzenia istnienia ważnej decyzji wydanej przez właściwy organ administracji publicznej konieczne jest, aby co najmniej jeden egzemplarz decyzji (jej oryginał) zaopatrzony był w wymagany podpis, co nie wyklucza praktyki zaopatrywania przez organ administracji w wymagany podpis większą ilość egzemplarzy decyzji, celem doręczenia ich stronom oraz pozostawienia w aktach sprawy, co w konsekwencji skutkować będzie w tego rodzaju sytuacji istnieniem wielu jednolitych egzemplarzy decyzji. Co prawda przytoczone wyżej rozważania sądu czynione były w kontekście braku podpisu na egzemplarzu decyzji pozostawionym w aktach sprawy, to jednak nie mogą one być zignorowane w kontekście niniejszej sprawy. Istnieje bowiem w aktach tej sprawy egzemplarz decyzji organu I instancji zawierający wszystkie elementy przewidziane w art. 107 § 1 k.p.a., chociaż jak wynika z zamieszczonego na nim podpisu odcisk pieczęci organu z podaniem imienia i nazwiska inspektora nie jest oryginalny, jak również nie wynika aby złożony podpis był uczyniony osobiście przez osobę go składającą. Nadto z pieczęci umieszczonej w prawym dolnym rogu wynika, że jest to jedynie odpis decyzji, której zgodność z oryginałem potwierdził referent prawny B O w dniu "[...]"r. Tym samym, nie można zakwestionować istnienia samego aktu - decyzji administracyjnej organu I instancji, lub uznać, iż ma on charakter jedynie projektu decyzji administracyjnej. Nie zostało bowiem na żadnym etapie postępowania podważone, że w aktach sprawy znajduje się podpisany egzemplarz decyzji z dnia 28 lutego 2018 r. Wobec powyższego w kontekście oceny decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]"r. zasadnym jest uznanie jej za oczywiście wadliwą i naruszającą art. 107 § 1 pkt. 8 k.p.a. w związku z art. 8 i 9 k.p.a. Decyzja doręczona stronie pozbawiona była bowiem podpisu, co stanowiło jej oczywistą wadę, jak również podważało zaufanie do działań organu administracji publicznej oraz co równe istotne, stanowiło naruszenie obowiązku prawidłowego informowania strony postępowania. Nie podpisany egzemplarz decyzji administracyjnej, dotknięty jest na tyle istotną wadą prawną, iż nie można przyjąć by stanowił prawidłowy nośnik zawartych w nim informacji, a te były w sposób skuteczny i nie budzący wątpliwości przekazane stronie. Z uwagi na powyższe decyzja dotknięta takimi wadami winna być wyeliminowana z obrotu prawnego. Organ II instancji winien był bowiem w toku postępowania odwoławczego uwzględnić zarzuty strony skarżącej dotyczące wadliwości decyzji organu I instancji. Podkreślić pozostaje przy tym, że wbrew zawartym w uzasadnieniu decyzji organu II instancji sformułowaniom, wzywał on stronę nie do okazania oryginału doręczonej stronie decyzji organu I instancji (str. 10 drugi akapit decyzji organu II instancji ), lecz do przesłania na adres organu doręczonego stronie egzemplarza decyzji organu I instancji (wezwanie z "[...]" r.). Podnieść należy, że zgodnie z art. 6 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (tj. Dz.U. z 2017 r. poz. 1870) radca prawny ma prawo sporządzania poświadczeń odpisów dokumentów za zgodność z okazanym oryginałem w zakresie określonym odrębnymi przepisami. Poświadczenie powinno zawierać podpis radcy prawnego, datę i oznaczenie miejsca jego sporządzenia, na żądanie - również godzinę dokonania czynności. Jeżeli dokument zawiera cechy szczególne (dopiski, poprawki lub uszkodzenia) radca prawny stwierdza to w poświadczeniu. Również art. 76a § 1 k.p.a. stanowi, że zamiast oryginału dokumentu strona może złożyć odpis dokumentu, jeżeli jego zgodność z oryginałem została poświadczona przez notariusza albo przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym, rzecznikiem patentowym lub doradcą podatkowym. Brzmienie obu przepisów uznać należy za jasne i nie budzące jakichkolwiek wątpliwości. Odpis dokumentu sporządzony przez występującego w sprawie radcę prawnego powinien być traktowany na równi z oryginałem. Zgodnie zaś, z art. 76 § 1 k.p.a. dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Należy przyjąć, że dokument urzędowy traktowany może być jako źródło dowodowe zarówno w kontekście tego co zostało w nim expressis verbis wyrażone, jak również ewentualnych braków jakimi jest dotknięty. Wobec tego brak było wyraźnych podstaw prawnych do zakwestionowania odpisu decyzji organu I instancji przedstawionych przez stronę. Organ II instancji mając wątpliwość, co do autentyczności dokumentu, po pierwsze zażądać mógł jego okazania a nie przesłania, lub w razie uzasadnionego podejrzenia, że przedstawiany przez stronę dokument urzędowy był przerabiany zawiadomić o tym fakcie odpowiednie organy ścigania. W razie braku takich podejrzeń organ winien respektować ustawowe uprawnienia pełnomocnika, do poświadczania dokumentów za zgodność z oryginałem. Mając na uwadze powyższe, wskazać należy, że w toku postępowania przed organem odwoławczym, naruszono art. 7 i art. 77 k.p.a. Organ odwoławczy, nie zrealizował obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sprawie. Brak należytego wyjaśnienia zarzutów strony dotyczących braku podpisu na doręczonej jej decyzji organu I instancji stanowi bowiem istotne uchybienie procesowe. Organ, nie wyjaśnił przy tym w przekonujący sposób powodów dla których nie uznał dokonanego przez pełnomocnika profesjonalnego odpisu dokumentu za wiarygodny. Podkreślenia wymaga bowiem, że przepisy procedury administracyjnej uprawniają stronę do złożenia odpisu dokumentu, jeżeli jego zgodność z oryginałem została poświadczona przez notariusza albo przez występującego w sprawie pełnomocnika strony będącego adwokatem, radcą prawnym. Wobec powyższego jeśli organ II instancji - co wyraźnie zaznaczał w treści uzasadnienia swojej decyzji - nie uznał by przedłożonego mu odpisu rozstrzygnięcia organu I instancji za wystarczający do dowodzenia okoliczności braku jego podpisania, winien był uzasadnić to stanowisko, czego nie uczynił . Wskazane wyżej naruszenia w sposób nie budzący wątpliwości przesądzają o wadliwości decyzji organu I instancji, a w konsekwencji, również utrzymującej ją w mocy decyzji organu II instancji. Nie może bowiem ostać się w obrocie prawnym decyzja dotkniętą tak poważną wadą prawną, jak brak podpisu osoby upoważnionej do jej wydania. Poza naruszeniem art. 107 § 1 pkt. 8 k.p.a. sytuacja taka podważa w sposób oczywisty zaufanie strony do organów administracji publicznej. Nie da się bowiem w takiej sytuacji w sposób jasny ustalić nie tylko wagi doręczonego pisma i jego charakteru prawnego, ale również dokonać jego pełnej weryfikacji, chociażby w kontekście art. 24 k.p.a. Organ II instancji dołożyć winien wszelkich starań do dokładnego wyjaśnienia zarzutu dotyczącego tak istotnej wady rozstrzygnięcia organu I instancji. Nadto przypomnieć należy w tym miejscu o brzmieniu art. 81a k.p.a. formułującego zasadę rozstrzygania pozostających i niedających się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego na korzyść strony. W realiach niniejszej sprawy organ II instancji nie tylko nie dołożył należytych starań by w pełni wyjaśnić istotne okoliczności sprawy, ale wręcz, wskutek nie respektowania jasnego brzmienia art. 76a § 1 k.p.a. doprowadził do ich powstania. Wątpliwości w zakresie interpretacji stanu faktycznego sprawy organ rozstrzygnął zaś na niekorzyść strony. Jak wskazuje WSA w Poznaniu w wyroku z 26 kwietnia 2018 r. (sygn. akt II SA/Po 50/18) przez rozstrzyganie wątpliwości "na korzyść strony" należy rozumieć wybór takiego sposobu oceny zebranego materiału dowodowego, przy którym prawa strony są najpełniej chronione. Mówiąc inaczej, należy wybrać sposób oceny optymalny dla strony na tle innych sposobów oceny, które okazały się możliwe i równie prawdopodobne. Jeżeli więcej niż jeden sposób oceny materiału dowodowego można uznać za korzystny dla strony, organ winien uzyskać stanowisko strony co do wyboru najkorzystniejszej dla niej oceny. W niniejszym postępowaniu organ II instancji dokonał zaś interpretacji budzących wątpliwości okoliczności faktycznych sprawy w sposób oczywiście niekorzystny dla strony. Wskazane wyżej okoliczności prowadzić muszą zatem do wyeliminowania z obrotu prawnego dotkniętych nimi rozstrzygnięć organów administracji publicznej. Odnosząc się zaś do podnoszonych przez skarżącego z ostrożności procesowej zarzutów dotyczących nie wyjaśnienia w sposób wyczerpujący okoliczności wyzbycia się przez skarżącego pojazdów, wskazać pozostaje, nie przesądzając o zasadności podnoszonych przez stronę argumentów, że organy winny odnieść się do nich w sposób wyczerpujący, czego dotychczas nie uczyniły. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. uwzględniając wysokość uiszczonego wpisu oraz wynagrodzenie pełnomocnika skarżącego ustalone stosownie do § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz.U. z 2018 r. poz. 265 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło