II SA/Ol 675/15

WyrokWSA w Olsztynie2016-01-14

Skład orzekający: Tadeusz Lipiński, Beata Jezielska, Hanna Raszkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka wykonująca przewozy drogowe ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i innych obowiązków, nawet jeśli naruszenia te zostały spowodowane działaniami lub zaniechaniami samych kierowców?
Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący przewozy drogowe ponosi odpowiedzialność administracyjną za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i innych obowiązków, nawet jeśli naruszenia te zostały spowodowane działaniami lub zaniechaniami samych kierowców. Odpowiedzialność ta ma charakter administracyjny, nie opiera się na zasadzie winy, a do jej stwierdzenia wystarczające jest samo stwierdzenie naruszenia przepisów, nawet jeśli nastąpiło ono w sposób niezawiniony. Przedsiębiorca ponosi konsekwencje zarówno niewłaściwej organizacji przedsiębiorstwa, jak i braku należytego nadzoru nad osobami, którymi się posługuje.
Stan faktyczny
Spółka A została ukarana karą pieniężną za naruszenia przepisów o transporcie drogowym, w tym dotyczące czasu pracy kierowców i zgłaszania danych pojazdów. Spółka zarzuciła organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym twierdząc, że naruszenia były spowodowane działaniami kierowców, a nie pracodawcy, oraz że postępowanie powinno zostać zawieszone z uwagi na toczące się postępowanie karne dotyczące kradzieży tarczek tachografów. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając, że spółka ponosi odpowiedzialność za naruszenia.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Beata Jezielska Sędzia WSA Hanna Raszkowska Protokolant Specjalista Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 stycznia 2016 r. sprawy ze skargi spółki A na decyzję Głównego Inspektora z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym oddala skargę. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia "[...]" nałożył na Biuro Podróży A karę pieniężną w wysokości 25.000 zł. Wysokość nałożonej kary została ograniczona do wskazanej wyżej kwoty z uwagi na to, że przedsiębiorca w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli zatrudniał przeciętnie 126 kierowców. Zakres kontroli obejmował okres od 12 maja 2013 r. do 12 maja 2014 r. Powyższą decyzję zaskarżyła Spółka zarzucając naruszenie: - art. 7 i 77 k.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego, tj. pominięcie okoliczności, które miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy to znaczy kradzieży tarczek tachografów przez pracownika spółki; - art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez rozstrzygnięcie sprawy i wydanie decyzji pomimo niezakończenia postępowania przygotowawczego w Prokuraturze Rejonowej, co stanowi zagadnienie wstępne; - art. 36 k.p.a. poprzez niezawiadomienie spółki przez organ o rozstrzygnięciu sprawy w terminie późniejszym. W konsekwencji strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania. W uzasadnieniu odwołania w sposób zwięzły uzasadniono postawione zarzuty. Główny Inspektor Transportu Drogowego w wyniku rozpatrzenia odwołania decyzją z dnia "[...]" uchylił decyzję organu I instancji w całości i nałożył na Spółkę karę pieniężną w wysokości 25.000 zł. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że zgodnie z art. 92a ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013r., poz. 1414 j.t.), u.t.d, suma kar za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć 25.000 zł dla podmiotu zatrudniającego średnio od 51 do 250 kierowców. W dalszej części uzasadnienia organ odniósł się do omówienia poszczególnych naruszeń. Odnośnie do naruszenia polegającego niezgłoszeniu organowi, który udzielił zezwolenia lub licencji zmiany danych, o których mowa w art. 7a i art. 8, w wymaganym terminie. Z pisma Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego wynika, że pojazdu o nr rej. "[...]’ nie zgłoszono do licencji, pomimo, że istniał taki obowiązek, a Spółka wykorzystywała ten pojazd do przewozów drogowych. Naruszenie to określone jest w załączniku nr 3 do u.t.d. lp. 1.4 i skutkuje nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 800 zł. Odnośnie do uchybienia polegającego na naruszeniu obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy – za każdego kierowcę. Dane z kart kierowców zgodnie z § 4 - 6 rozporządzenia w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych powinny być m. in. wczytywane co najmniej raz na 28 dni. Sankcja za takie naruszenie określona jest z lp. 6.3.11 załącznika nr 3 u.t.d. i jest to kara pieniężna w wysokości 500 zł. za każdego kierowcę. W czasie kontroli stwierdzono, że Spółka nie dokonała w terminie wczytania danych z kart 20 kierowców, opóźnienie to wahało się od 2 do 113 dni, w związku z tym została wymierzona kara w wysokości 10.000 zł. Odnośnie do naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę. Kierowca zgodnie z art. 8 ust. 1 - 5 i 8 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. Konsekwencją skrócenia okresu odpoczynku jest treść lp. 5.3 załącznika nr 3 do u.t.d. przewidującego karę 100 zł za skrócenie dziennego czasu odpoczynku powyżej 15 minut do jednej godziny oraz karę 200 zł za każdą następną rozpoczętą godzinę. Naruszenie norm czasu pracy stwierdzono w 73 przypadkach na podstawie danych z kart kierowców i wykresówek. Wysokość kar uzależniona od wielkości skrócenia dziennego czasu odpoczynku, łączna wysokość orzeczonych kar w przypadku tego naruszenia wynosiła 57.500 zł. W czterech przypadkach organ odwoławczy uznał, że nałożenie kar przez organ I instancji nie było zasadne. Odnośnie do naruszenia polegającego na nieokazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu – za każdy dzień. Zgodnie z art. 14 ust. 2 rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 przedsiębiorstwo przechowuje wykresówki i wydruki, w porządku chronologicznym i w czytelnej formie przez co najmniej rok po ich użyciu. Nieokazanie podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, danych z karty kierowcy, z tachografu cyfrowego lub dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu zgodnie z lp.6.3.7 załącznika do u.t.d. skutkuje karą pieniężną w wysokości 500 zł za każdy dzień. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że kary te powinny być wymierzone w 60 przypadkach, organ odwoławczy nie podzielił tego stanowiska, uznając, że skoro wykresówki w czasie kontroli zostały przesłane przedsiębiorcy przez nieznanego adresata, to oznacza, iż organ I instancji mógł się z nimi zapoznać. W ten sposób doszło do wymierzenia 27 jednostkowych kar na łączną kwotę 119.000 zł. Odnośnie do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut oraz za każde następne rozpoczęte 30 minut. Stosownie do art. 7 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 po okresie prowadzenia pojazdu trwającym cztery i pół godziny kierowcy przysługuje ciągła przerwa trwająca co najmniej czterdzieści pięć minut, chyba że kierowca rozpoczyna okres odpoczynku. Przerwę tę można zastąpić przerwą długości co najmniej 15 minut, jeżeli nastąpi po niej przerwa co najmniej 30 minutowa i są zachowane wymogi ze zdania pierwszego. Naruszenie tej normy sankcjonuje treść lp. 5.2 załącznika nr 3 do u.t.d. zgodnie, z którym za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy o czas powyżej 15 minut do 30 minut wymierza się karę w wysokości 150 zł., a za każde następne rozpoczęte 30 minut w wysokości 200 zł. Organ odwoławczy potwierdził, że powyższe naruszenie miało miejsce w 23 przypadkach, wymierzono za nie karę w wysokości 19.300 zł. Odnośnie do naruszenia polegającego na skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę. Stosownie do art. 4 lit. h) oraz i) rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 tygodniowy okres odpoczynku kierowcy musi trwać co najmniej 45 godzin, który przy zachowaniu stosownych warunków można skrócić do nie mniej niż 24 kolejnych godzin. Treść lp. 5.4. załącznika nr 3 do u.t.d. nakazuje wymierzenie kary w wysokości 50 zł za skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku do jednej godziny i w wysokości 100 zł za każdą następną rozpoczętą godzinę. Główny Inspektor Transportu Drogowego za powyższe naruszenia (21 przypadków) nałożył łącznie 18.600 zł kary, jednocześnie uznał, że organ I instancji karę w wysokości 9.400 wymierzył błędnie co nastąpiło w 5 przypadkach. Odnośnie do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę. Z art. 6 ust. 1 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 wynika, że dzienny czas prowadzenia pojazdu nie może przekroczyć 9 godzin, czas ten może być przedłużony nie częściej niż dwa razy w tygodniu i nie więcej niż do 10 godzin. W przypadku naruszenia powyższego unormowania zgodnie z lp. 5.1 załącznika nr 3 do u.t.d. wymierza się karę pieniężną w wysokości 100 zł za przekroczenie o czas powyżej 15 minut do jednej godziny i karę w wysokości 200 zł za każdą następną rozpoczętą godzinę. Organ stwierdził powyższe naruszenie w 29 przypadkach, co przy zastosowaniu stawek przedstawionych wyżej i uwzględnieniu czasu naruszeń skutkowało wymierzeniem kary w wysokości 19.300 zł. Odnośnie do naruszenia polegającego na okazaniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki, która nie zawierała wszystkich danych o okresach aktywności kierowcy – za każdą wykresówkę. W tym przypadku organ powołał się na art. 34 Rozporządzenia UE165/2014, który z dniem 2 marca 2014 r. zastąpił art. 15 Rozporządzenia 3821/85. Zgodnie z art. 34 Rozporządzenia UE165/2014 kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od dnia przejęcia pojazdu, nie wyjmuje się wykresówki przed zakończeniem dziennego okresu pracy. Kara w wysokości 300 zł za każdą okazaną w czasie kontroli wykresówkę, która nie zawiera wszystkich danych o aktywności kierowcy określona została w lp. 6.3.8 załącznika do u.t.d. Stwierdzone naruszenie miało miejsce w 2 przypadkach w związku z tym organ nałożył na skarżącą karę w wysokości 600 zł. Również w przypadku naruszenia polegającego na nieudzieleniu przerwy, o której mowa w art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców została nałożona przez organ kara pieniężna w wysokości 600 zł , gdyż i tu stwierdzono dwa naruszenia, z których każde zgodnie z lp. 8.4 załącznika do u.t.d. sankcjonowane jest karą w wysokości 300 zł. Odnośnie do naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W tym przypadku stwierdzone naruszenie polegało na braku rejestracji aktywności przez kierowcę przebywającego w załodze prowadzącej pojazd, poprzez nie włożenie wykresówki w drugim slocie i rejestracji swojej aktywności. Naruszenie to zostało unormowane w art. 34 Rozporządzenia 165/2014, a kara w wysokości 5.000 zł wynikała z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d. Odnośnie do naruszenia polegającego na udostępnieniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie niepełnych danych o okresach aktywności kierowcy – za każdy dzień. Podstawą stwierdzonego naruszenia był cytowany przez organ art. 34 Rozporządzenia UE 165/2014. Dokonana przez organ analiza materiału dowodowego w postaci protokołu kontroli, karty pobrania zapisów z urządzeń rejestrujących, danych z karty kierowcy wykresówek wykazała, że brak danych dotyczących pełnej aktywności dobowej kierowców miał miejsce w 21 przypadkach. Z lp. 6.3.9 załącznika nr 3 do u.t.d. wynika, iż każde takie naruszenie sankcjonowane jest karą w wysokości 300 złotych, dlatego też orzeczono karę w wysokości 6300 zł. Odnośnie do naruszenia polegającego na braku w okazanej wykresówce przepisowych wpisów: miejsca lub daty końcowej używania wykresówki. Stosownie do treści art. 14 ust. 2 Rozporządzenia Rady (EWG) 3821/85 i lp. 6.3.6.4. załącznika nr 3 do u.t.d. brak w okazanej wykresówce przepisowych wpisów, tj. miejsca lub daty końcowej używania wykresówki sankcjonowane jest karą pieniężną w wysokości 50 zł. Zestawienie liczby powyższych nieprawidłowości skutkowało wymierzeniem kary w wysokości 1450 zł. Podobnie rzecz się przedstawia z kolejnym stwierdzonym naruszeniem polegającym na braku w okazanej wykresówce wpisów dotyczących imienia i nazwiska kierowcy, w tym przypadku stwierdzono w przypadku jednego z kierowców 20 błędnych wpisów dlatego też wysokość kary wynosiła 1000 zł. Odnośnie do naruszenia polegającego na używaniu nieprawidłowych lub niewłaściwych wykresówek – za każdą wykresówkę organ odwoławczy umorzył całość kar nałożonych przez organ I instancji dopatrując się uchybienia w jego postępowaniu. Organ odwoławczy nie dopatrzył się również ze strony skarżącej naruszenia polegającego niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli w całości lub w części, dlatego też kara w wysokości 10.000 zł została umorzona. W końcowej części uzasadnienia organ stwierdził, że nawet ewentualne potwierdzenie faktu kradzieży wykresówek nie zwalniałoby przedsiębiorcy od odpowiedzialności w niniejszym przypadku. Skargę na powyższą decyzję wywiodła spółka A zarzucając naruszenie: 1/ przepisów prawa materialnego tj.: - art. 92c ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji uznanie, że podmiot wykonujący przewozy miał wpływ na powstanie naruszeń określonych przez organ II instancji w decyzji na stronie nr 2 tj. pkt: 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,13, pomimo tego, że wymienione naruszenia były spowodowane tylko działaniem lub zaniechaniem kierowców, a nie samego pracodawcy, - art. 34 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. poprzez niewłaściwe zastosowanie, bowiem w chwili powstania naruszenia w/w przepis jeszcze nie obowiązywał, a zatem nie mógł on stanowić podstawy do wydania decyzji administracyjnej; 2/ przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy w szczególności: - art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez uznanie, że rozstrzygnięcie odpowiedzialności karnej za kradzież tarczek nie stanowi zagadnienia wstępnego i w konsekwencji zaniechanie przez organ zawieszenia postępowania dotyczącego nieokazania przez skarżącą tarcz tachografów, pomimo tego, że zostało wykazane, iż postępowanie w tej sprawie toczy się w Prokuraturze Rejonowej pod sygn. "[...]", a zatem rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozpatrzenia zagadnienia wstępnego przez wskazany organ, - art. 77 § 1 w zw. z art. 7 k.p.a. poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i pominięcie dowodów z przesłuchania strony, tj. Prezesa Zarządu oraz zeznań kierowców, co miało istotny wpływ na wynik postępowania, bowiem organ odmówił tym dowodom wiarygodności i ustalił w sposób dowolny stan faktyczny. W konsekwencji skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu decyzji podniesiono, że Spółka nie miała wpływu na powstałe naruszenia, gdyż znaczna ilość działań lub zaniechań dotyczyła postępowania kierowców. Pracodawca dochował wszelkiej staranności, zapewnił prawidłową organizację i dyscyplinę pracy. Każdy z kierowców zna normy czasu pracy, co zostało potwierdzone w zeznaniach. Spółka udostępniła kierowcom w Polsce i innych krajach mieszkania oraz pokoje w hotelach. Związek przyczynowy między nieokazaniem tarczek przez skarżącą, a ich kradzieżą przez byłego pracownika jest oczywisty, kradzieży nie dokonał nikt z zewnątrz. Baza Spółki jest strzeżona, wejście zabezpieczone jest alarmem, w firmie znajduje się też monitoring. Nie zostały uwzględnione zeznania P. I., który złożył je na temat pierwszej wymierzonej kary w wysokości 800 zł. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U z 2014r. poz. 1647). Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012r., poz. 270 – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako p.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 ppsa) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie została podjęta z naruszeniem przepisów mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Analiza akt sprawy oraz przepisów mających w niej zastosowanie przekonuje w ocenie Sądu, że organ zasadnie stwierdził dopuszczenia się przez skarżącą wyszczególnionych w uzasadnieniu decyzji naruszeń przepisów dotyczących transportu drogowego. Zgodnie z treścią art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 j.t.), podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł za każde naruszenie. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie może przekroczyć 25.000 złotych - dla podmiotu zatrudniającego kierowców w liczbie średnio od 51 do 250 w okresie 6 miesięcy przed dniem rozpoczęcia kontroli (art. 92a ust. 3 pkt 3). Natomiast wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (ust. 6 art. 92a ustawy). Należy zauważyć, że odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenia przepisów u.t.d. ma rozszerzony zakres, a wobec tego ponosi on konsekwencje zarówno niewłaściwej organizacji przedsiębiorstwa jak i braku należytego nadzoru nad osobami, którymi się posługuje (kierowcami). Jest to więc odpowiedzialność o charakterze administracyjnym, nie oparta na zasadzie winy, a do stwierdzenia jej zaistnienia wystarczające jest - co do zasady - stwierdzenie naruszenia przepisów o transporcie drogowym, nawet jeżeli doszło do niego w sposób niezawiniony. W przypadku stwierdzenia naruszeń, po stronie organu powstaje obowiązek nałożenia stosownej kary pieniężnej. Oznacza to, że odpowiedzialność administracyjna przewoźnika jest niezależna od winy, czy dobrej lub złej woli, wystarczające jest stwierdzenie samego faktu nieprzestrzegania nałożonych obowiązków (por. wyrok NSA z dnia 26 lipca 2007 r., I OSK 1257/06, wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 września 2011 r., VIII SA/Wa 364/11, dostępny w CBOSA, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W świetle powyższych stwierdzeń, w ocenie Sądu, w rozpoznawanej sprawie brak było podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. stanowiącego o tym, że postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej umarza się jeżeli okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy nie miał wpływu na powstanie naruszenia, naruszenie nastąpiło na skutek zdarzeń i okoliczności, których nie mógł przewidzieć. Realia rozpoznawanej sprawy pozwalają wręcz na stwierdzenie, że odpowiedzialność ta jest bardzo oczywista. Obecnie zwrócić należy uwagę na treść skargi, w której pełnomocnik skarżącej wywodzi, iż spółka nie ponosi odpowiedzialności za 12 rodzajów stwierdzonych naruszeń, gdyż były one spowodowane działaniem lub zaniechaniem kierowców, a nie samego pracodawcy. Twierdzenia tego nie można uznać za przekonujące, gdyż w takiej sytuacji o tym, że pracodawca nie wypełniał swoich obowiązków w pierwszej kolejności przekonuje liczba naruszeń przepisów prawa. Nie były to jednostkowe przypadki, a powtarzalne wielokrotnie, przez różnych kierowców Spółki. W tej sytuacji odpowiedzialność skarżącej za wyszczególnione w zaskarżonej decyzji naruszenia związane z przekroczeniem norm czasu pracy kierowców poprzez jego wydłużenie lub skrócenie odpoczynku, jak również nieprawidłowego wypełniania wykresówek nie może budzić wątpliwości. Rolą i zadaniem przedsiębiorcy nie jest ustalenie, że normy czasu pracy zatrudnianym kierowcom były znane, ale aby normy te były przestrzegane. Jednym z uchybień stwierdzonych w czasie kontroli było to, że Spółka nie dokonała w terminie wczytania danych z kart kierowców. W terminie nie wczytano danych z kart 20 kierowców, a opóźnienie wahało się od 2 do 113 dni i jak również w takiej sytuacji można twierdzić, że odpowiedzialność za popełnione uchybienia ponoszą kierowcy, a nie ich pracodawca. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy pozostają twierdzenia dotyczące zapewnienia kierowcom możliwości nocowania w mieszkaniach lub hotelach, wówczas, gdy pracują oni poza miejscem zamieszkania. Na rozstrzygnięcie sprawy wpływu nie mogły mieć też wywody skargi dotyczące bezrobocia i sposobu rozwiązywania umów o pracę, zwłaszcza, że we wcześniejszej części skargi podnoszony jest argument o przyjmowaniu do pracy doświadczonych kierowców znających normy czasu pracy. Prawdą jest to, że organ wydający zaskarżoną decyzję nie uwzględnił zeznań prezesa spółki i świadków będących jej pracownikami, gdyż treściom tych zeznań zaprzeczały dowody z dokumentów. W tym miejscu w sposób bardzo podobny czy wręcz identyczny należy odnieść się do zarzutu błędnego ustalenia stanu faktycznego dotyczącego nałożenia kary pieniężnej w wysokości 800 zł, z uwagi na to, że pojazdu o nr rej. "[...]" nie zgłoszono do licencji. Z pisma Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego jednoznacznie wynika, że obowiązek taki istniał. Z dokumentów wyszczególnionych w uzasadnieniu zaskarżonej można wyprowadzić tylko jeden wniosek, taki, że pojazdem tym wykonywane były przewozy na rzecz spółki. Dlatego też słusznie postąpił organ administracji, kiedy nie uwzględnił treści zeznań P. I., gdyż zeznania te pozostawały w sprzeczności ze zgromadzonymi dokumentami. Sąd nie podzielił również zarzutu naruszenia art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez uznanie, że rozstrzygnięcie odpowiedzialności karnej za kradzież tarcz nie stanowi zagadnienia wstępnego, co skutkowało zaniechaniem przez organ zawieszenia postępowania dotyczącego nieokazania przez skarżącą tarcz tachografów. W całej rozciągłości należy podzielić twierdzenia organu II instancji, że przedsiębiorca ma obowiązek przechowywać dokumentację w sposób, który zabezpieczy ją przed ewentualnym zniszczeniem lub kradzieżą, a fakt niewłaściwego jej kontrolowania i przechowywania potwierdzały zeznania kierowców. Trafne jest też spostrzeżenie organu, że gdyby w przedsiębiorstwie w sposób prawidłowy prowadzono dokumentację dotyczącą czasu pracy kierowców, to przedsiębiorca byłby w stanie wskazać, które wykresówki zginęły, a tego nie uczynił, podając jedynie, że skradziono 503 wykresówki. Naruszenie polegające na nieokazaniu wykresówek jest opisane w zaskarżonej decyzji od str. 32. W tym przedmiocie w decyzji organu odwoławczego można wyróżnić trzy różne sytuacje. Po pierwsze organ nie wymierzył kar za nieokazanie wykresówek w 33 przypadkach, w których zostały one przesłane w trakcie kontroli przez nieznaną osobę. Po wtóre kary za nie okazanie wykresówek, z tego powodu, że ich nie okazano wymierzono w 12 przypadkach, organ postąpił słusznie, gdyż pracodawca nie zabezpieczył w sposób właściwy ich przechowywania. Podkreślić jednak należy, że liczba ta w sposób drastyczny rozmija się z twierdzeniem o kradzieży 500 wykresówek i koniecznością zawieszenia z tego powodu postępowania. Po trzecie kary za to naruszenie wymierzono jeszcze w 15 przypadków i ich powodem był oczywiście brak stosownych danych. W tych przypadkach jednak po okazaniu plików oznaczonych jako dane z określonych pojazdów, po ich otwarciu ukazywała się informacja " brak danych", taki brak z pewnością nie miał nic wspólnego z ewentualną kradzieżą wykresówek. Zauważyć należy także, że tylko w tych ostatnich 15 przypadkach po zsumowaniu kar jednostkowych kara za to naruszenie została ustalona na 47.000 zł., czyli była prawie dwa razy wyższa od kary wymierzonej w zaskarżonej decyzji w wysokości 25.000 ze względu na ustawowe ograniczenia wysokości orzekania kar podczas kontroli. Również na podstawie odczytu wykresówek i kart kierowcy nakładane były inne kary w tym opisana na stronach od 8 do 31 uzasadnienia zaskarżonej decyzji w wysokości 57.500 zł za skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas powyżej 15 minut do jednej godziny oraz za każdą następną godzinę. Dlatego też nie zachodziła potrzeba zawieszenia postępowania. Faktem też jest, że zakres kontroli obejmował czas od 12 maja 2013 r. do 12 maja 2014 r. Organ odwoławczy wydając decyzję w dniu "[...]" w jej podstawie prawnej i w czterech przypadkach w uzasadnieniu powołał się na art. 34 Rozporządzenia nr 165/2014 Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE. L.2014.60.1). W argumentacji organu II instancji, która może zasługiwać na jej podzielenie zawarto stwierdzenie, że przepis art. 34 Rozporządzenia nr 165/2014 ma zastosowanie od dnia 2 marca 2015 r., zaś przepis art. 47 tego rozporządzenia stanowi, że po wejściu w życie rozporządzenia wszelkie odesłania do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 uznaje się za odesłania do rozporządzenia nr 165/14. Dlatego też organ powołał się na przepisy rozporządzenia z dnia 4 lutego 2014 r. Gdyby jednak nie podzielić przedstawionej argumentacji to i tak stwierdzić należy, powołanie przepisu rozporządzenia z 4 lutego 2014 r., a nie przepisu rozporządzenia (EWG) nr 3821/85, nie miało żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż w obu aktach naruszenia wskazane w zaskarżonej decyzji były sankcjonowane i to tak samo sankcjonowane, bo na podstawie tego samego załącznika do ustawy o transporcie drogowym i zawsze w ujawnionych przypadkach ustalona kara wynosiłaby 12.900 zł. Biorąc pod uwagę treść art. 92a ust. 3 pkt 3 u.t.d. ograniczającą wielkość nakładanej kary, stwierdzić należy, że podniesione w skardze zarzuty (oczywiście poza tym, że przedsiębiorca praktyczne nigdy nie powinien ponosić odpowiedzialności) są bez najmniejszego znaczenia dla wysokości wymierzonej kary. Przypomnieć jedynie należy, że suma kar pieniężnych za stwierdzone naruszenia to 254.450 zł, a wymierzona kara pieniężna to 25. 000 zł. Analiza materiału dowodowego dokonana przez organ II instancja jest dokładna, wręcz drobiazgowa. Sposób obliczenia poszczególnych czasów przerw, czy też czasu prowadzenia pojazdów nie budzi zastrzeżeń Sądu. Wydaje się, że strona skarżąca co do sposobu odczytywania poszczególnych dokumentów nie ma zastrzeżeń, gdyż nie wyraziła ich w skardze, dlatego też nie ma potrzeby przytaczania kolejnych argumentów na poparcie prawidłowości dokonanych ustaleń (wyliczeń). Rzeczą jednak zupełnie zrozumiałą jest to, że organ przy takiej wielkości materiału dowodowego praktycznie musiał popełnić pewne pomyłki. Można tu wskazać wymierzenie kary: - w wysokości 1700 zł choć w ocenie Sądu powinno to być 1100 zł (strona 24 uzasadnienia decyzji – kierowca K. P. ), - w wysokości 500 i 300 zł, choć powinno to być odpowiednio 700 i 900 zł (strona 29 uzasadnienia decyzji – kierowcy M. S. i J. S.). W rozpoznawanej sprawie tego typu uchybienia z uwagi na ustaloną łączną sumę kar pieniężnych za stwierdzone naruszenia (254.450 zł) nie mogły mieć żadnego praktycznego znaczenia, gdyż nie miały najmniejszego znaczenia dla wysokości wymierzonej kary (25.000). Przyjęcie innego toku rozumowania pozbawione byłoby słuszności i racjonalności, ponieważ drobne błędy czy omyłki nie mogą skutecznie podważyć prawidłowości wydanej decyzji. W sytuacji gdy "na pierwszy rzut oka", z uwagi na różnicę wielkości kar ustalonych i wymierzonych można stwierdzić, że kara wymierzona i tak byłaby w maksymalnej wysokości, to ewentualne uchybienia decyzji nie powinny skutkować jej uchyleniem. Podkreślić raz jeszcze należy, że przedsiębiorca jest odpowiedzialny za działania kierowców i ponosi z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Zauważyć także należy, że przedsiębiorca ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywania transportu drogowego, między innymi poprzez bieżącą kontrolę dokumentacji obrazującej czas pracy kierowcy, prowadzonej dokumentacji pojazdów i stosowanie, w przypadku stwierdzenia, naruszeń właściwych środków dyscyplinujących. Na zakończenie stwierdzić należy, że Sąd nie uwzględnił drugiego wniosku pełnomocnika skarżącej o odroczenie rozprawy z uwagi na kolizję terminów. Udzielone w niniejszej sprawie pełnomocnictwo (k – 25) obejmuje uprawnienie do udzielania substytucji, a Sąd nie dostrzegł przeszkód w ustanowieniu substytuta. Dlatego też biorąc powyższe pod uwagę Sąd na podstawie art. 151 p.ps.a. skargę oddalił. Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji, jak i decyzji ją poprzedzającej, stanowił art. 92a ust. 1 WbrewWbrew twierdzeniom strony skarżącej, nie zapewniła ona bowiem w swoim przedsiębiorstwie właściwej organizacji i dyscypliny pr

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło