II SA/Ol 795/10

WyrokWSA w Olsztynie2010-11-04

Skład orzekający: Beata Jezielska, Katarzyna Matczak, Bogusław Jażdżyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o wymeldowaniu osoby z miejsca pobytu stałego jest zgodna z prawem, gdy organ stwierdzi, że osoba ta dobrowolnie i trwale opuściła lokal mieszkalny?
Ratio decidendi
Decyzja o wymeldowaniu jest zgodna z prawem, jeśli organ ustali, że osoba opuściła miejsce pobytu stałego w sposób dobrowolny i trwały, co potwierdza stan faktyczny i dowody. Zameldowanie służy jedynie celom ewidencyjnym i potwierdza faktyczne miejsce pobytu, nie zaś prawu do lokalu. Sąd administracyjny kontroluje legalność decyzji, nie zastępując organu w ustalaniu stanu faktycznego.
Stan faktyczny
M. S. został wymeldowany z lokalu mieszkalnego przy ulicy A w związku z ustaleniem przez organy, że od kwietnia 2009 roku nie zamieszkuje w tym lokalu, co potwierdziły zeznania świadków oraz informacja policji. M. S. kwestionował te ustalenia, wskazując na zamiar dalszego zamieszkiwania i podnosząc, że został zmuszony do opuszczenia lokalu przez wymianę zamków przez żonę. Organy utrzymały decyzję o wymeldowaniu, a sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że decyzja była zgodna z prawem.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 4 listopada 2010 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Beata Jezielska Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk (spr.) Protokolant Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 listopada 2010 roku sprawy ze skargi M. S. na decyzję Wojewody z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie wymeldowania oddala skargę. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że wnioskiem z dnia 6 lipca 2009r. E. S. wystąpiła do Prezydenta o wymeldowanie męża M. S. z pobytu stałego z lokalu przy ul. A w "[...]", wskazując, że nie zamieszkuje on w przedmiotowym lokalu od 3 miesięcy i zabrał z domu wszystkie rzeczy osobiste. Po rozpatrzeniu wniosku Prezydent decyzją z dnia "[...]" orzekł o wymeldowaniu M. S. z pobytu stałego z lokalu mieszkalnego położonego przy ulicy A w "[...]". Organ wskazał, że E. S. i M. S. przysługuje spółdzielcze lokatorskie prawo do przedmiotowego lokalu mieszkalnego. Ponadto powołując się na zeznania w sprawie licznych świadków oraz informację Komendy Miejskiej Policji, zawartą w piśmie z dnia 20 lipca 2009r., stwierdził, że M. S. nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu mieszkalnym od kwietnia 2009r. Organ przytoczył zeznania świadków, z których wynika, że małżonkowie S. już od kilkunastu lat są w separacji i nie żyją ze sobą w związku. Potwierdzili oni, że M. S. w kwietniu 2009r. wyprowadził się do innego mieszkania, zabierając swoje rzeczy osobiste. Ponadto córka strony, A. S., stwierdziła na rozprawie administracyjnej przed organem, że jej ojciec nie przyczynia się do opłacania kosztów użytkowania przedmiotowego mieszkania. Sam zainteresowany stwierdził, że przestał w nim zamieszkiwać dopiero 7 września 2009r., kiedy to po przyjściu z pracy zorientował się, że w drzwiach wejściowych do mieszkania zostały zmienione zamki. Jednocześnie potwierdził, że nie podejmował jeszcze żadnych kroków, aby dostać się do mieszkania. Organ podkreślił również, że wyznaczając na dzień 19 października 2009r. termin przeprowadzenia rozprawy administracyjnej zawiadomił o niej M. S., wysyłając stosowną korespondencję w tym zakresie na adres jego zameldowania, jednakże nie doszło tam do skutecznego doręczenia wezwania. Organ zaznaczył również, że fakt braku rzeczy osobistych M. S. w lokalu przy ulicy A w "[...]" został potwierdzony w czasie oględzin tego mieszkania w dniu 19 listopada 2009r., w których to oględzinach brały udział obie zwaśnione strony postępowania. Organ skonkludował, że zebrane dowody jednoznacznie przesadzają, że na gruncie przedmiotowej sprawy doszło do dobrowolnego i trwałego opuszczenia lokalu przy ulicy A w "[...]" przez M. S., co przesadziło o konieczności wymeldowania go z tego mieszkania. Odwołanie od powyższej decyzji wniósł M. S., wnosząc o jej uchylenie i umorzenie postępowania w I instancji, bądź uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi I instancji do czasu rozstrzygnięcia przez inny organ. Strona zarzuciła naruszenie art. 15 ust. 2 w związku z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych poprzez przyjęcie, że ul. A w "[...]" nie jest miejscem stałego pobytu M. S.. Odwołujący stwierdził, że kwestionuje zeznania E. S. i K. P. Podniósł również, że nieprawdą jest, iż nie powziął on żadnych kroków w celu ochrony jego prawa do lokalu przy ulicy A w "[...]". Stwierdził przy tym, że już w dniu 21 września 2010r. złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez jego żonę i syna P. S.. Podkreślił, że natychmiast po powzięciu wiadomości o próbie wymeldowania go z przedmiotowego lokalu podjął kroki prawne mające na celu doprowadzenie do powtórnego jego zamieszkania w tym mieszkaniu. Odwołujący się stwierdził, że wprawdzie nie przebywa w przedmiotowym lokalu, to jednak nie opuścił go jako miejsca stałego pobytu ponieważ ma zamiar w nim przebywać. Stwierdził również, że nie podjął kroków w celu ponownego zamieszkania w lokalu ponieważ został zastraszony przez żonę i syna. M. S. uznał, że dowody zgromadzone w sprawie są niekompletne, a wyniki wizji lokalnej w mieszkaniu określił jako wątpliwe. Po rozpatrzeniu odwołania Wojewoda decyzją z dnia "[...]" utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy stwierdził, że zebrany w sprawie materiał dowodowy wyraźnie wskazuje, że strona postępowania nie zamieszkuje w lokalu przy ulicy A w "[...]". Fakt ten według Wojewody bezspornie potwierdzają czynności wyjaśniające przeprowadzone przez Komendę Miejską Policji oraz zeznania sąsiadów. Zdaniem organu odwoławczego przedmiotowy lokal nie jest miejscem pobytu M. S. i nie realizuje on w tym mieszkaniu swoich podstawowych funkcji życiowych. W rozstrzygnięciu podkreślono ponadto, że strona odwołująca się od momentu opuszczenia lokalu przy ulicy A w "[...]" nie podejmowała skutecznych prób ponownego w nim zamieszkania i nie zgłaszała policji utrudnień związanych z takimi próbami. Wojewoda zaznaczył też, że podjął czynności wyjaśniające czy M. S. wystąpił do sądu powszechnego z powództwem dotyczącym przywrócenia naruszonego posiadania lokalu przy ulicy A w "[...]" i jak się okazało strona nie skorzystała z takiego powództwa. Organ podkreślił przy tym, że wyrok sądu ustalający prawo do korzystania z lokalu, a z takim powództwem wystąpiła strona odwołująca się, nie przesądza o uprawnieniu do zameldowania, gdyż do tego konieczne jest spełnienie przesłanki trwałego zamieszkania. Według oceny organu odwoławczego M. S. opuścił budynek mieszkalny na skutek świadomie podjętej decyzji, a dalsze jego zameldowanie w nim stanowiłoby tzw. fikcję meldunkową, przez co nie byłoby to zgodne ze stanem faktycznym. Wojewoda podkreślił jeszcze, że kwestia istnienia prawa oznaczonej osoby do przebywania w lokalu nie warunkuje decyzji organu w przedmiocie wymeldowania. Skargę na powyższą decyzję wywiódł M. S., wnosząc o jej uchylenie bądź ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych poprzez błędne uznanie, iż M. S. dobrowolnie wyprowadził się z lokalu przy ulicy A w "[...]". Zdaniem skarżącego organ odwoławczy dokonał błędnej wykładni art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, błędnie ustalił stan faktyczny sprawy oraz dokonał niewłaściwej interpretacji zgromadzonego materiału dowodowego, a także powołał się na orzecznictwo nie odnoszące się do stanu faktycznego sprawy. W ocenie skarżącego podjął on działanie - w postaci złożenia niezwłocznie, po zmianie zamków, pozwu o uregulowanie sposobu korzystania z mieszkania, mającego na celu wprowadzenie go do mieszkania. Podkreślił on, że czynności, które mają przywrócić mu możliwość zamieszkiwania w spornym lokalu mieszkalnym podjął po nadesłaniu mu przez organ wniosku żony o jego wymeldowanie. Skarżący zarzucił też, że organ odwoławczy nie odniósł się do jego zarzutów przedstawionych w odwołaniu, a mianowicie nie odpowiedział na pytanie dlaczego jego żona wymieniła zamki w drzwiach i co było tego przyczyną. Tymczasem zdaniem strony jest to zasadnicza kwestia wymagająca wyjaśnienia w toku postępowania. Skarżący podniósł również, że fakt nie wytoczenia przez niego powództwa o przywrócenie naruszonego posiadania nie może stanowić o tym, że nie ma on woli zamieszkiwania w nim. Skarżący stwierdził jeszcze, że istnieją rozbieżności w zeznaniach niektórych świadków, na przykład jego syna. Podkreślił, że nie opuścił dobrowolnie przedmiotowego lokalu, a jedyną przyczyną nie zamieszkiwania w nim jest zachowanie jego żony. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami). Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako ppsa) uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 ppsa) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie została podjęta z naruszeniem przepisów prawa, w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest decyzja Wojewody z dnia "[...]" utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta z dnia "[...]" o wymeldowaniu M. S. z pobytu stałego z lokalu mieszkalnego położonego przy ulicy A w "[...]". Przesłanki wymeldowania określone zostały w art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (Dz. U. 2006r., nr 139, poz. 993, tekst jednolity), w myśl którego organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego i trwającego ponad 3 miesiące, a także nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Wymeldowanie jest więc potwierdzeniem określonego faktu, a wskazane w art. 15 ust. 2 ww. ustawy przesłanki jedynie umożliwiają sprecyzowanie stanu faktycznego, którego efektem ma być stwierdzenie, czy dana osoba opuściła lokal mieszkalny. Okoliczność utraty uprawnień do przebywania w danym lokalu mieszkalnym w powiązaniu z wyprowadzeniem się z tego lokalu jedynie potwierdza fakt opuszczenia mieszkania, co skutkuje wymeldowaniem z danego lokalu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 grudnia 2005r., II OSK 322/2005). Natomiast zgodnie z art. 9 ust. 2 b ww. ustawy, zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma potwierdzić fakt pobytu w tym lokalu. Analogicznie więc jak w przypadku zameldowania, również przy wymeldowaniu źródłem ciążącej na organie administracji powinności dokonania tej czynności jest sam fakt opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu przez osobę podlegającą wymeldowaniu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 lutego 2003r., V S.A. 1398/02, LEX nr 159189.) Warto zwrócić uwagę w tym miejscu na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 maja 2002r. (sygn. akt K 20/01, OTK-A2002/3/34). Z orzeczenia tego wynika, że ewidencja ludności służy wyłącznie zbieraniu informacji w zakresie danych o miejscu zamieszkania i pobytu osób, a więc rejestracji stanu faktycznego, a nie stanu prawnego. Nie rozstrzyga zatem ani o prawie do lokalu, ani o uprawnieniu do przebywania w nim. Przepisy meldunkowe nie mogą zatem służyć utrzymywaniu fikcji pobytu w lokalu osoby, która tam rzeczywiście nie przebywa. Oceniając merytoryczną poprawność decyzji o wymeldowaniu zbadać należy czy skarżący opuścił miejsce pobytu, z którego został wymeldowany. Organy I i II instancji uznały, że skarżący opuścił lokal mieszkalny przy ulicy A w "[...]" w sposób uzasadniający jego wymeldowanie z tego lokalu. Z analizy akt administracyjnych sprawy wynika, że skarżący przestał zamieszkiwać w przedmiotowym lokalu od kwietnia 2009r. Fakt ten potwierdzili w swoich zeznaniach liczni świadkowie. Sąd podzielił ocenę organu, iż zeznania złożone w sprawie przez świadków są spójne i logiczne oraz nie wykluczają się nawzajem. Nawet jeśliby poddać w wątpliwość wiarygodność niektórych świadków, pozostających w związkach rodzinnych z E. S., to już trudno zarzucić brak obiektywizmu zeznaniom świadków zamieszkujących w sąsiednich lokalach mieszkalnych. Nie są oni bowiem stroną postępowania, ani nie mają w nim żadnego interesu faktycznego czy prawnego. Tymczasem także ci świadkowie zgodnie wyjaśnili, że M. S. przestał zamieszkiwać w lokalu przy ulicy A. Przykładem takiej osoby postronnej jest B. S., która w trakcie swojego zeznania złożonego w dniu 3 września 2009r. w Wydziale Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego potwierdziła, że M. S. nie mieszka w przedmiotowym lokalu i nie widziała go w nim od kliku miesięcy (protokół z przesłuchania strony, akta adm., k. – 41). Podobne wyjaśnienia złożyła na rozprawie administracyjnej w dniu 19 października 2009r. A. S. (córka E. S. i M. S.). Trzeba zaznaczyć, że jest to osoba, z którą skarżący nie jest skonfliktowany. Potwierdziła ona, że skarżący od kwietnia 2009r. nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu mieszkalnym, nie przyczynia się do ponoszenia kosztów jego utrzymania i prawdopodobnie zabrał z niego swoje rzeczy osobiste. (protokół z rozprawy administracyjnej, akta adm., k. – 83). Brak większości rzeczy osobistych skarżącego w spornym mieszkaniu znalazł swoje potwierdzenie podczas oględzin tego lokalu (podpisany przez obie strony protokół, akta adm., k. – 104), w których brali udział E. S. i M. S., gdzie stwierdzono, że poza pojedynczymi egzemplarzami ubrań znajdującymi się w koszu na bieliznę nie ma w nim rzeczy osobistych skarżącego. Nie znajdowały się one w miejscu wskazanym przez stronę skarżącą, a więc w segmencie i w szafie. Ponadto z pisma Komendy Miejskiej Policji z dnia 20 lipca 2009r. wynika, że M. S. nie zamieszkuje w spornym lokalu od około trzech miesięcy (akta adm., k. – 9). Podnieść trzeba, że nawet sam skarżący stwierdził, że opuścił wspomniany lokal mieszkalny, jednakże wskazał, że uczynił to dopiero 7 września 2009r., będąc zmuszonym do tego przez fakt dokonania wymiany zamków w drzwiach mieszkania przez E. S. Wobec tak ustalonych okoliczności znajdujących oparcie w zebranym materiale dowodowym, w ocenie Sądu należy uznać, że opuszczenie przedmiotowego lokalu przez skarżącego miało charakter dobrowolny i trwały. M. S. opuścił lokal przy ulicy A w "[...]" nie będąc pod wpływem przymusu innych osób, ani nie będąc do tego zmuszonym przy użyciu jakichkolwiek środków siłowych. Przytoczony, bogaty materiał dowodowy jednoznacznie potwierdza, że lokal przy ulicy "[...]" przestał być dla M. S. centrum jego spraw życiowych i bez wątpienia od kwietnia 2009r. przestał on w nim zamieszkiwać. Z wyjaśnień E. S. wynika, że skarżący wyprowadził się z miejsca dotychczasowego zameldowania zamieszkując w lokalu przy ulicy B i tworząc tam nowy związek z inną kobietą. Wprawdzie strona zaprzeczyła temu, jednak warto zwrócić uwagę, że skarżący początkowo odbierał dwukrotnie pisma pod wskazanym przez E. S., jego nowym adresem zamieszkania. Miało to miejsce na przykład przy doręczeniu skarżącemu zawiadomienia z dnia 21 sierpnia 2009r. o przesłuchaniu świadków (akta adm., k. - 32). Fakt ten niejako potwierdza wyjaśnienia E. S. i zaprzecza zeznaniom M. S., jakoby dopiero od września 2009r. przestał on zamieszkiwać w lokalu przy ulicy A w "[...]". Jeśliby bowiem skarżący zamieszkiwał jeszcze w sierpniu 2009r. w spornym lokalu to nasuwa się pytanie jak to możliwe, że odebrał przesyłkę listową adresowaną na adres B. Ponadto jeśliby przyjąć, że skarżący wyprowadził się ze spornego lokalu dopiero we wrześniu 2009r., będąc do tego przymuszonym zmianą zamków w drzwiach, to musiałby on podjąć określone czynności w celu ponownego wprowadzenia się do niego. Tymczasem jak wynika z akt sprawy strona nie podjęła takiej próby ponownego zamieszkania. Przede wszystkim służby policyjne nie odnotowały jakiegokolwiek zgłoszenia odnośnie próby dostania się przez M. S. do przedmiotowego lokalu. Tymczasem jeśli skarżący - jak twierdzi zamieszkiwał w lokalu do 7 września 2009r. to niezrozumiałym jest dlaczego w sytuacji nagłej zmiany zamków w drzwiach nie podjął on choćby próby odebrania swoich podstawowych rzeczy osobistych pozostawionych w tym lokalu. W tym kontekście wersja przedstawiona przez skarżącego co do daty zaprzestania zamieszkiwania w spornym lokalu jest mało wiarygodna. Skarżący nie podjął również żadnych innych kroków prawnych, które pozwoliłyby mu na ponowne wprowadzenie się do mieszkania. Nie wniósł na przykład do sądu powszechnego powództwa o przywrócenie naruszonego posiadania. Samego zaś powództwa M. S. o znęcanie się nad nim przez jego syna, które to postępowanie zostało umorzone, nie można uznać za działanie prawne mające na celu przywrócenie go do zamieszkiwania w spornym lokalu. Brak tych działań prawnych jest w kontekście spełnienia ustawowych przesłanek wymeldowania najistotniejszy w rozpatrywanej sprawie, a kwestia zmiany zamków przez E. S. nie ma tu, jak chciałby tego skarżący, istotnego znaczenia. Wyjaśnić przy tym należy skarżącemu, że instytucja zameldowania jest czymś zupełnie innym niż prawo do lokalu. Jeszcze raz trzeba podkreślić, że zameldowanie w lokalu służy wyłącznie celom ewidencyjnym i ma potwierdzić fakt rzeczywistego przebywania w tym lokalu. Nie rozstrzyga zatem ona ani o prawie do lokalu, ani o uprawnieniu do przebywania w nim. Tak więc skarżący cały czas dysponuje prawem do przedmiotowego lokalu na podstawie przydziału do niego z dnia 6 listopada 1991r. Natomiast sposób korzystania z przedmiotowego mieszkania został ustalony w wyroku Sądu Okręgowego V Wydział Cywilny Rodzinny z dnia 9 czerwca 2010r. Skarżący chcąc ponownie zamieszkać w spornym mieszkaniu musiałby podjąć niezbędne kroki prawne w celu wyegzekwowania tego orzeczenia sądu - w tej części gdzie postanowiono właśnie o sposobie korzystania z lokalu mieszkalnego przy ulicy A w "[...]". Dopiero wówczas, po skutecznym wprowadzeniu się przez M. S. do spornego mieszkania, stosowny organ będzie miał prawo, a nawet obowiązek zameldować go ponownie w tym lokalu mieszkalnym. W tym stanie rzeczy na mocy art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w pkt I skargę oddalono.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło