II SA/Ol 835/07

WyrokWSA w Olsztynie2008-02-27

Skład orzekający: Zbigniew Ślusarczyk, Irena Szczepkowska, Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja zezwalająca na przeprowadzenie rurociągu tłocznego wody, wydana w 1965 r., wygasła z powodu bezprzedmiotowości, w sytuacji gdy przedsiębiorstwo państwowe, na rzecz którego została wydana, przekształciło się w spółkę prawa handlowego, a rurociąg nadal służy celom użyteczności publicznej?
Ratio decidendi
Decyzja zezwalająca na przeprowadzenie rurociągu tłocznego wody, wydana w 1965 r., nie wygasła z powodu bezprzedmiotowości. Spółka prawa handlowego, powstała w wyniku przekształcenia przedsiębiorstwa państwowego, wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki poprzednika prawnego, w tym wynikające z decyzji administracyjnych. Rurociąg nadal służy celom użyteczności publicznej, zaspokajając potrzeby miasta w zakresie energii cieplnej, co oznacza, że decyzja nie stała się bezprzedmiotowa. Brak jest również przepisów prawa nakazujących stwierdzenie wygaśnięcia tej decyzji.
Stan faktyczny
Skarżący domagali się stwierdzenia wygaśnięcia decyzji z 1965 r. zezwalającej na przeprowadzenie rurociągu tłocznego wody przez ich grunty. Twierdzili, że decyzja stała się bezprzedmiotowa, ponieważ przedsiębiorstwo państwowe, na rzecz którego została wydana, przekształciło się w spółkę prawa handlowego, a rurociąg służy jedynie celom komercyjnym. Organy administracji odmówiły stwierdzenia wygaśnięcia decyzji, uznając, że rurociąg nadal pełni funkcję użyteczności publicznej, a spółka prawa handlowego jest sukcesorem prawnym przedsiębiorstwa państwowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie Sędzia WSA Irena Szczepkowska Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Protokolant Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 lutego 2008 r. sprawy ze skargi L. W. i R. W. na decyzję Wojewody z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie zezwolenia na przeprowadzenie rurociągu tłocznego wody - oddala skargę. L. i R. W. wnioskiem z dnia 7 lipca 2006r. skierowanym do Starosty Powiatowego wnieśli o stwierdzenie wygaśnięcia decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z dnia "[...]" 1965r. – znak: "[...]" w przedmiocie zezwolenia udzielonego Przedsiębiorstwu Państwowemu "[...]", dotyczącego przeprowadzenia rurociągu tłocznego wody z jeziora do fabryki, przebiegającego przez grunty leżące na terenie dawnej gromady "[...]" i powiatu, grunty wskazanych w decyzji właścicieli. W piśmie z dnia 7 listopada 2006 r. skarżący wskazali, iż powyższa decyzja została wydana z naruszeniem przepisów prawa tj.: - art. 35 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1958r., nr 17, poz. 70), gdyż prowadziła do trwałego i znacznego ograniczenia prawa własności (użytkowania wieczystego) na rzecz Przedsiębiorstwa Państwowego "[...]" ; - art. 1, 2, 4, 7 i 14 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości poprzez pominięcie trybu postępowania wywłaszczeniowego co doprowadziło do ograniczenia prawa własności osób trzecich i spowodowało utratę możliwości racjonalnego użytkowania nieruchomości; - art. 12 i 13 Konstytucji PRL z 1952 r. z uwagi na przyznaną tam ochronę własności indywidualnej poprzez dopuszczalność jej ograniczenia jedynie wyjątkowo i na zasadach wskazanych w ustawie. Starosta Powiatowy decyzją z dnia "[...]" znak: "[...]" odmówił stwierdzenia wygaśnięcia decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z dnia "[...]" 1965 r. Jako przyczynę takiego rozstrzygnięcia, wskazał brak zaistnienia przesłanek z art. 162 § 1 ust. 1 i 2 kodeksu postępowania administracyjnego. Decyzja ta nie spełnia kryteriów bezprzedmiotowości, bowiem wciąż istnieje rurociąg tłoczący wodę i spełniający przypisane mu zadania. Tłoczona woda nadal służy do produkcji energii cieplnej na potrzeby Miasta "[...]" oraz do produkcji opon i półfabrykatów. Brak jest przepisu prawa, który nakazywałby stwierdzenie wygaśnięcia decyzji, a także nie leży to w interesie strony ani też w interesie społecznym. Wynika to z faktu, że zarówno w ustawie z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości jak i w ustawie z dnia 21 sierpnia1997 r. o gospodarce nieruchomościami nie ma przepisu, który powodowałby konieczność stwierdzenia wygaśnięcia decyzji wydanej w oparciu o art. 35 ustawy z dnia 21 sierpnia 1958 r. Przy tym rurociąg nadal pełni funkcję użyteczności publicznej (tłoczona woda jest wykorzystywana do wytworzenia energii cieplnej na potrzeby Miasta "[...]"). Ponadto decyzja będąca przedmiotem niniejszej sprawy nie została wydana z zastrzeżeniem dopełnienia przez stronę określonego warunku bądź czynności. Skarżący wnieśli odwołanie zarzucając zaskarżonej decyzji: - błąd w ustaleniu stanu faktycznego poprzez mylne przyjęcie, iż skarżący nie mają interesu prawnego i faktycznego w domaganiu się wygaśnięcia decyzji; - błąd w ustaleniu stanu faktycznego poprzez przyjęcie, iż spółka A jest beneficjentem Przedsiębiorstwa Państwowego "[...]" co do uprawnień wynikających z przedmiotowej decyzji; - błąd w ustaleniach stanu faktycznego poprzez przyjęcie, iż rurociąg jest urządzeniem użyteczności publicznej, mimo iż organ ustalił, iż jest on własnością spółki prawa handlowego i służy wyłącznie do działalności czysto komercyjnej; - błąd w ustaleniu stanu faktycznego poprzez przyjęcie stanowiska, że przedmiotowa decyzja dalej wywołuje skutki prawne zmuszając właścicieli nieruchomości, przez które przebiega rurociąg do akceptacji częściowego wywłaszczenia na rzecz Przedsiębiorstwa Państwowego "[...]", a obecnie spółki prawa handlowego A; - błąd w ustaleniu stanu faktycznego poprzez przyjęcie, iż decyzja może wywołać skutki prawne pomimo tego że zezwolenie na przebudowanie rurociągu dotyczyło terenu gromady "[...]", która obecnie nie istnieje. Decyzją z dnia "[...]" znak: "[...]" Wojewoda utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Organ odwoławczy wskazał, iż zarzut skarżących odnośnie braku interesu prawnego i faktycznego w żądaniu stwierdzenia wygaśnięcia decyzji jest chybiony bowiem w decyzji organu I instancji kwestia ta nie była poruszana. Zaistnienie zaś takiej przesłanki obligowałoby organ do umorzenia postępowania. Odnośnie drugiego z zarzutów skarżących, organ wskazał, iż faktycznie Przedsiębiorstwo Państwowe "[...]" szeregiem decyzji zostało przekształcone, aby finalnie stać się spółką prawa handlowego – Spółka A. Jednakże z mocy prawa na nową spółkę przeszły wszystkie uprawnienia i obowiązki przekształconego przedsiębiorstwa, w tym także te wynikające z decyzji Prezydium Powiatowej Rady z dnia "[...]" 1965 r. Natomiast odnosząc się do utraty przez rurociąg przymiotu urządzenia użyteczności publicznej, organ stwierdził, że rurociąg nadal służy do produkcji energii cieplnej na potrzeby Miasta ‘[...]" oraz chłodzenia urządzeń do produkcji opon i półfabrykatów. Organ wskazał również, iż decyzja ta nadal istnieje w obrocie prawnym, nie została uchylona i nie stwierdzono jej nieważności. Trasę rurociągu poprowadzono zgodnie z planem, a skarżący nabyli nieruchomość, gdy rurociąg był już wybudowany. Zatem zdaniem organu odwoławczego organ I instancji wydał poprawne rozstrzygnięcie, bowiem brak jest przesłanek do stwierdzenia bezprzedmiotowości. Obojętna dla bytu przedmiotowej decyzji jest kwestia likwidacji gromad. Skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie na powyższą decyzję wywiedli L. i R. W. Zaskarżonej decyzji zarzucili: - naruszenie art. 7 kpa w związku z art. 162 pkt 1 kpa poprzez błędne ustalenie zaistniałego w sprawie stanu prawnego i faktycznego, a więc przyjęcie, iż spółce A przysługuje prawo do korzystania z nieruchomości skarżącego na podstawie decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z dnia "[...]" 1965 r. zezwalającej na przeprowadzenie rurociągu tłoczącego wodę z jeziora do fabrykoabryki; - naruszenie art. 7 kpa z związku z art. 162 § 1 pkt 1 kpa poprzez mylne ustalenie stanu faktycznego, iż spółka A wykonuje zadania użyteczności publicznej; - naruszenie art. 10 § 1 kpa poprzez niepoinformowanie skarżącego o zebraniu całości materiału dowodowego i uniemożliwienie wypowiedzenia się w sprawie, co doprowadziło do nieustalenia precyzyjnego stanu faktycznego sprawy i naruszenia zasady czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym; - naruszenie art. 7 kpa w związku z art. 75 § 1 kpa poprzez przyjęcie wyjaśnień pełnomocnika procesowego spółki A jako dowodu w sprawie co prowadzi do błędnego ustalenia zaistniałego w sprawie stanu faktycznego. W uzasadnieniu skargi skarżący stwierdzili, iż spółka A jest następcą prawnym Przedsiębiorstwa Państwowego "[...]", jednakże dla bytu przedmiotowej decyzji należałoby rozważyć czy do sukcesji praw spółki wchodzi prawo ze spornej decyzji z uwagi na wskazany w ustawie konkretny cel. Zdaniem skarżących prawo to przyznano określonemu podmiotowi w określonym celu. Jest ono niezbywalne i nie jest przedmiotem sukcesji uniwersalnej. Uległ zmianie także charakter podmiotu, któremu przyznano uprawnienie bowiem obecnie jest to silna ekonomicznie, komercyjna spółka, korzystająca wciąż z uprawnień przyznanych przedsiębiorstwu państwowemu, które miało wypełniać cele użyteczności publicznej, a za takie nie można uważać sprzedaży energii cieplnej MPEC sp. z o.o. na mocy umowy cywilnoprawnej. W efekcie przyznane uprawnienia wywłaszczeniowe, a następnie przekształcenie przedsiębiorstwa państwowego w spółkę prawa handlowego prowadzą do obejścia prawa. Skarżący wskazali, iż w świetle obowiązujących przepisów prawa, wywłaszczenie może nastąpić jedynie na rzecz Skarbu Państwa lub samorządu terytorialnego, a tym spółka A nie jest. Przy tym obowiązek dostarczania energii cieplnej w "[...]" należy do gminy Miasto "[...]", która realizuje je poprzez MPEC sp. z o.o., a Spółka A odsprzedaje wytworzoną energię cieplną, która stanowi 32,6 % potrzebnej miastu energii. Głównym celem zaś uczestnika jest produkcja opon. Odnośnie zarzutu pozbawienia strony czynnego udziału w postępowaniu, skarżący wskazali, iż obowiązek taki jest bezwzględny, nawet gdy organ odwoławczy podziela w pełni stanowisko organu I instancji. Zdaniem skarżących organ odwoławczy naruszył także art. 7 kpa w związku z art. 75 § 1 kpa bowiem na prośbę organu z dnia 21 lutego 2007 r. do złożenia wyjaśnień w sprawie, odpowiedzi udzielił pełnomocnik procesowy spółki A zaś zgodnie z art. 38 kc osoba prawna działa poprzez swoje organy, a tym nie jest pełnomocnik procesowy, który nie jest uprawniony do składania wyjaśnień przez stronę w przedmiocie stanu faktycznego. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie w całości, wskazując iż decyzja nadal jest w obrocie prawnym i wywołuje skutki prawne. Nie stała się bezprzedmiotową, gdyż wciąż istnieje jej podmiot i przedmiot, brak też przepisu prawa, który nakazywałby jej uchylenie. Organ odwoławczy nie zbierał i nie rozpatrywał nowych dowodów w sprawie, a w aktach sprawy znajduje się oświadczenie pełnomocnika skarżących z dnia 4 maja 2007 r., iż zapoznał się z aktami. Bezzasadne są zarzuty naruszenia art. 7 i 75 kpa, gdyż jako dowód w sprawie należy wziąć wszystko co nie jest sprzeczne z prawem i przyczyni się do wyjaśnienia sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje: Skarga nie ma wystarczających podstaw do jej uwzględnienia. Stosownie do postanowień normy prawnej art. 162 § 1 kpa organ administracji publicznej, który wydał decyzję w pierwszej instancji stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli decyzja: 1) stała się bezprzedmiotowa, a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa albo gdy leży to w interesie społecznym lub w interesie strony, 2) została wydana z zastrzeżeniem dopełnienia przez stronę określonego warunku, a strona nie dopełniła tego warunku. W wypadku zaistnienia przesłanek z art. 162 § 1 pkt 1 kpa stwierdza się wygaśnięcie decyzji, jeżeli stała się ona bezprzedmiotowa, a stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa albo gdy leży to w interesie społecznym lub w interesie strony. Z przepisu tego jasno wynika, że bezprzedmiotowość decyzji nie jest jedyną przesłanką stwierdzenia jej wygaśnięcia. Trzeba jeszcze ponadto wykazać, że stwierdzenie wygaśnięcia takiej decyzji nakazuje przepis prawa albo leży to w interesie społecznym lub w interesie strony ( tak wyrok NSA z dnia 4 listopada 1998, I SA 660/98LEX nr 44589 w Warszawie). W doktrynie i orzecznictwie zaś przyjmuje się, że bezprzedmiotowość wynika z ustania prawnego bytu elementu stosunku materialnoprawnego nawiązanego na podstawie decyzji administracyjnej, bądź z powodu zgaśnięcia podmiotu, zniszczenia lub przekształcenia rzeczy, rezygnacji z uprawnień przez stronę, czy też na skutek zmiany stanu faktycznego uniemożliwiającego wykonanie decyzji albo z powodu zmiany w stanie prawnym, ale tylko w przypadku gdy powoduje ona taki skutek (J. Borkowski (w:) Komentarz,1996, s. 750, 751). Wróbel A. Zakamycze 2005 stan prawny: 2005.07.06 Komentarz do art. 162 kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U.00.98.1071), [w:] M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Zakamycze, 2005, wyd. II. ). Zatem o bezprzedmiotowości będziemy mówić w przypadku ustania bytu prawnego jednego z elementów decyzji. Skarżący zarzut taki formułowali w skardze, nie kwestionując co do zasady następstwa prawnego spółki A, lecz twierdząc, iż jest ono ograniczone i pozbawione charakteru sukcesji uniwersalnej. W związku z tym nie mogły przejść uprawnienia przyznane w podważanej decyzji, ponieważ zakończył się byt podmiotu, któremu uprawnienia ta decyzja przyznała. Zdaniem Sądu jest to założenie mylne, zgodnie bowiem z art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996r. o komercjalizacji i prywatyzacji ( Dz. U. 2002r., nr 171, poz. 1397, tekst jednolity), jeżeli przepisy ustawy nie stanowią inaczej, spółka postała w wyniku komercjalizacji wstępuje we wszystkie stosunki prawne, których podmiotem było przedsiębiorstwo państwowe, bez względu na charakter prawny tych stosunków. Podobna regulacja miała miejsce w ustawie z dnia 13 lipca 1990r. o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (Dz. U. z 1990r., nr 51, poz. 298), gdzie w art. 8 ust. 2 była mowa o tym, że spółka powstała w wyniku przekształcenia przedsiębiorstwa państwowego wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki przekształconego przedsiębiorstwa. Konsekwencją tych zapisów było założenie, iż powstała w ten sposób spółka wstępuje w całość stosunków w szerokim znaczeniu tego słowa, w tym praw i obowiązków o charakterze administracyjnoprawnym. Jak wskazano w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2000r. ( I CKN 324/2000) wspomniany wyżej zapis dotyczył wszystkich praw i obowiązków, które powstały w czasie poprzedzającym przekształcenie przedsiębiorstwa państwowego i które spoczywały na nim nadal w dacie dokonania przekształcenia. W przepisie tym chodziło zatem o konkretnie istniejące prawa i takie obowiązki przedsiębiorstwa państwowego, wynikające ze zdarzeń prawnych lub faktycznych, zaistniałych w czasie gdy ono jeszcze istniało. Nie ulega wątpliwości, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, w której uprawnienia dotyczące nowej spółki wynikają ze zdarzeń prawnych (decyzja Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z dnia "[...]" 1965r.), które miały miejsce, gdy istniało jeszcze przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą "[...]". Kluczową regulacją dotyczącą przekształceń prawnych wskazanego przedsiębiorstwa był także art. 8 ust. 3 ustawy z dnia 13 lipca 1990r. o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, który wyraźnie stwierdzał, że na spółkę przechodzą z mocy ustawy uprawnienia i obowiązki przekształconego przedsiębiorstwa wynikające z decyzji administracyjnych. Takie brzmienie wspomnianego przepisu potwierdziła uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1992r. (III CZP 49/1992), w której podkreślono, że nie ma żadnych wątpliwości, że spółka powstała na mocy art. 8 ust. 2 i ust. 3 ustawy o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki przekształconego przedsiębiorstwa, także te, które wynikają z decyzji administracyjnych. W przedmiotowej sprawie bezspornym jest, iż przedsiębiorstwo państwowe – "[...]" zostało przekształcone na podstawie ustawy z dnia 13 lipca 1990r. o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych w spółkę pod firmą "[...]", a zatem oczywistym jest, że do nowo powstałej spółki miały zastosowanie normy zawarte w art. 8 wspomnianej wyżej ustawy. Na marginesie trzeba wskazać, że zapis art. 1 ust. 1 ustawy z 30 sierpnia 1996r. o komercjalizacji i prywatyzacji, będący w pewnym zakresie powtórzeniem art. 1 i art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 13 lipca 1990r. o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, zawiera istotne uzupełnienie w postaci sformułowania, iż wstąpienie spółki we wszystkie stosunki prawne następuje bez względu na charakter prawny tych stosunków. Zapis ma bardzo istotne znaczenie, gdyż odnosząc się do praw i obowiązków wynikających z wstąpienia utworzonej spółki w stosunki prawne przedsiębiorstwa państwowego wprowadza spółkę w całą sytuację faktyczną i prawną komercjalizowanego przedsiębiorstwa państwowego. Tak szerokie ujęcie kwestii wejścia w stosunki prawne przedsiębiorstwa państwowego przesądza, że w sferze zobowiązań i wierzytelności o charakterze cywilnoprawnym następstwo to trzeba oceniać jako absolutne. Wyjątki od zasady pełnego przejęcia zobowiązań przedsiębiorstwa państwowego przez spółkę muszą wynikać z wyraźnego zapisu ustawowego. Ograniczenia odpowiedzialności dotyczą przede wszystkim stosunków pracy. ( art. 6 ust. 3 i 4 ustawy) (tak Chróścicki A., ABC 2001 stan prawny: 2001.01.15 Komentarz do art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych(Dz.U.96.118.561), [w:] A. Chróścicki, Ustawa o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. Komentarz, Dom Wydawniczy ABC, 2001r., a także dalej). Pogląd powyższy znalazł swoje potwierdzenie w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 1995r., III CZP 165/95 (OSNCP 1995, nr 6, poz. 87) podjętej w składzie 7 sędziów. W uzasadnieniu uchwały Sąd Najwyższy stwierdził, że art. 8 ust. 2 ustawy z dnia 13 lipca 1990 r. pozwala przyjąć, iż ustawodawca, mówiąc o wstąpieniu spółki we wszystkie prawa i obowiązki przekształconego przedsiębiorstwa bez żadnych ograniczeń czy wyłączeń, miał na względzie wszystkie przysługujące przedsiębiorstwu prawa w szerokim tego słowa znaczeniu. Wobec takich uregulowań prawnych i przy jednoczesnym braku przepisów prawa, które ograniczałyby sukcesję spółki powstałej w wyniku przekształcenia przedsiębiorstwa państwowego w zakresie uprawnień przyznanych w decyzji Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z dnia "[...]" 1965r., twierdzenie skarżących dotyczące braku podmiotu, którego dotyczy kwestionowana decyzja, należy uznać za bezpodstawne. Tak więc przekształcenie przedsiębiorstwa państwowego w spółkę na podstawie ww. uregulowań zawartych w ustawie z dnia 13 lipca 1990r. o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych było kluczowe dla rozstrzygnięcia dotyczącego zakresu sukcesji praw i obowiązków nowopowstałego tworu prawnego czyli spółki prawa handlowego. Dyspozycja art. 8 wyżej wskazanej ustawy oraz utrwalone poglądy w orzecznictwie i doktrynie nie pozostawiają wątpliwości co do szerokiego spektrum przejścia praw związanych z przedsiębiorstwem państwowym na spółkę prawa handlowego. W zakresie transferu tych praw mieszczą się niewątpliwie uprawnienia związane z wydaniem decyzji administracyjnych na rzecz pierwotnego podmiotu czyli przedsiębiorstwa państwowego. Natomiast zmiana nazwy czyli powstanie spółki A w miejsce spółki o poprzedniej nazwie nie ma istotnego znaczenia w przedmiotowej sprawie dla ustalenia zakresu sukcesji praw spółki o nowej nazwie. Firma jest bowiem nazwą pod którą spółka prowadzi przedsiębiorstwo, jednocześnie jest oznaczeniem samej spółki, służy identyfikacji osoby prawnej, a więc odróżnieniu jej od innych osób. Zmiana brzmienia firmy nie powoduje zmiany samego podmiotu prawa, który zachowuje swój dotychczasowy byt i tożsamość. Mamy zatem w takim przypadku do czynienia z identycznością podmiotu i jego ciągłością, a zmienia się tylko samo jego oznaczenie, które nie powoduje zmian materialnoprawnych w stosunkach z osobami trzecimi. (wyrok SA w Warszawie z 14 listopada 2002r. I ACa 480/02 OSA 2003/6/21). Zdaniem Sądu nie budzi również wątpliwości, że nadal istnieje także przedmiot decyzji tj. rurociąg ( instalacja) i w dalszym ciągu służy tym samym celom co pierwotnie tj. zaspokajaniu potrzeb miasta na dostawę energii cieplnej. Bez znaczenia jest status prawny obecnego właściciela rurociągu. Nałożony na gminę w art. 7 ust. 1 pkt 3 ustawy o samorządzie gminnym z dnia 8 marca 1990 r. (Dz. U. z 20001r., nr 142, poz. 1591 ze zm.) obowiązek zaopatrzenia w energię cieplną, nie oznacza, że gmina musi realizować go we własnym zakresie. Może to czynić korzystając także z usług innych podmiotów ( co wynikać może choćby z przyczyn czysto ekonomicznych). Istotą tego zapisu jest osiągnięcie skutku w postaci zaspokojenia tychże potrzeb. Jak sami skarżący wskazują spółka A produkuje ponad 30 % energii cieplnej, z której korzysta miasto "[...]". Z całą pewnością cel jakiemu służy rurociąg mieści się w znaczeniu pojęcia urządzenia użyteczności publicznej. Nie ma też mowy w tym przypadku o obejściu przepisów prawa, które zarzucali skarżący. Przekształcenie bowiem podmiotu, który kwestionowaną decyzją nabył prawo było zgodne z przepisami prawa, a przedmiot nadal służy celowi użyteczności publicznej, bowiem dzięki niemu zaspokajane jest na poziomie około 33% zapotrzebowanie miasta Olsztyn na energię cieplną. Nie może być zatem mowy o bezprzedmiotowości wskazanej decyzji. Bezprzedmiotowość decyzji oznacza jej nierealność z punktu widzenia możliwości osiągnięcia celu i wiąże się ze zmianą stanu faktycznego, gdyż każda decyzja wiąże tak długo, jak długo istnieją stosunki faktyczne stanowiące podstawę jej wydania. Decyzja administracyjna nie jest bowiem celem samym w sobie, lecz jednym z narzędzi realizowania zadań (organizacji stosunków społecznych), nałożonych przez prawo na organy administracyjne. Decyzja bezprzedmiotowa takiego narzędzia stanowić nie może. Dlatego też z punktu widzenia interesu społecznego stwierdzenie wygaśnięcia takiej bezprzedmiotowej decyzji jest zawsze konieczne (wyrok NSA 2001.11.09 I SA 861/00 LEX nr 81751 w Warszawie). W przedmiotowej sprawie decyzja nadal spełnia cel, dla którego została wydana i w dalszym ciągu istnieją stosunki faktyczne stanowiące podstawę jej wydania. Nadal istnieje przedmiot tej decyzji i podmiot, który mimo przekształceń organizacyjno-prawnych, jest sukcesorem uniwersalnym praw i obowiązków poprzedniego podmiotu. Dotyczą go zatem także uprawnienia wynikające z kwestionowanej przez skarżących decyzji. Ponadto brak jest przepisów prawa, które nakazywałyby usunięcie tej decyzji z obrotu prawnego. Nie sposób uznać, że decyzja z dnia "[...]" 1965r. stała się bezprzedmiotowa sama w sobie, tylko z uwagi na zmianę stanu prawnego. Jak trafnie zauważył Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w swoim wyroku z dnia 20 maja 2005r. (II SA/Wa 2389/04), w takiej sytuacji staje się ona bezprzedmiotowa jedynie wówczas, kiedy znowelizowane przepisy przewidują taki skutek. Podobnie trafnie stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w swoim wyroku z dnia 26 czerwca 2006r (II SA/Wa 594/2006) podnosząc, że sam fakt zmiany przepisów nie stanowi podstawy do stwierdzenia wygaśnięcia decyzji jeżeli nie nakazuje tego przepis prawa. Jeżeli nowa regulacja prawna nie przewiduje uregulowań co do losu decyzji wydanych przed wejściem w życie i wydanych na odmiennych podstawach prawnych, to decyzja ta nadal jest wiążąca, mimo że przestała istnieć podstawa prawna, która uzasadniała jej wcześniejsze wydanie. Oczywistym jest również, że w niniejszej sprawie nie zaistniały także przesłanki przewidziane w art. 162 § 2 ust. 2 kpa, gdyż decyzji nie wydano pod warunkiem. Na marginesie warto tu odnieść się do kwestii interesu społecznego i słusznego interesu strony. Oba zwroty stanowią pojęcia niedookreślone, jednakże wskazówek w zakresie ich rozumienia dostarcza orzecznictwo i doktryna. Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 20 maja 1998 r., I SA/Ka 1744/96, interes obywatela "słuszny" w rozumieniu obiektywnym, nie może być wyprowadzany z własnego tylko jego przekonania opartego na poczuciu krzywdy i nierówności. Przy tym zasada uwzględnienia interesu społecznego i słusznego interesu obywateli wyrażona w art. 7 k.p.a. nie może powodować naruszenia przepisów prawa materialnego, gdyż przepisy prawa materialnego wyznaczają treść rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej ( tak NSA w wyroku z dnia 2002.02.25 II SA 3126/00LEX nr 81779 w Warszawie). Nie zachodzą w tej sprawie przesłanki, które prowadziłyby do konieczności stwierdzenia wygaśnięcia decyzji z uwagi na słuszny interes strony jak i interes społeczny. Jak powyżej wspomniano nadal przedmiot decyzji służy celowi dla jakiego został pierwotnie ustanowiony. Istnieje też podmiot będący legalnym sukcesorem praw przyznanych kwestionowaną decyzją. Jak się wydaje jedynie skarżący mają subiektywne przekonanie, iż zadośćuczynienie ich żądaniu będzie zasadne w świetle istnienia ich interesu. Nie można zapomnieć też o tym, iż skarżący nabyli nieruchomość, przez którą przebiega rurociąg, mając zapewne świadomość jej obciążenia i ograniczeń związanych z decyzją administracyjną wydaną w 1965r. W przypadku ewentualnego braku takiej wiedzy skarżący byli uprawnieni do podjęcia odpowiednich kroków na gruncie przepisów kodeksu cywilnego, związanych z rękojmią za ewentualne wady prawne zakupionej nieruchomości gruntowej. Stwierdzenie zaś wygaśnięcia kwestionowanej decyzji doprowadziłoby w obecnej sytuacji prawnej i faktycznej do naruszenia przepisów prawa materialnego. Faktem jest, iż organ odwoławczy przed wydaniem decyzji, nie zawiadomił skarżących o wynikach dotyczących zebrania materiału dowodowego i nie stworzył skarżącym możliwości wypowiedzenia się co zebranych dowodów i materiałów, a także zgłoszonych żądań. Jednakże nie można zgodzić się ze stanowiskiem skarżących, iż miało to wpływ na błędne ustalenie stanu faktycznego i tym samym zachodzi konieczność dyskwalifikacji zaskarżonej decyzji. Przede wszystkim należy wziąć pod uwagę fakt, iż organ odwoławczy nie prowadził postępowania dowodowego, a skarżący działając przed organem I instancji skorzystali z możliwości wypowiedzenia się w sprawie co do dowodów już zebranych. Ponadto z analizy akt sprawy wynika, że pełnomocnik skarżących zapoznał się z aktami przedmiotowej sprawy, co potwierdza jego oświadczenie z dnia 4 maja 2007r. Należy przy tym pamiętać, że warunkiem sine qua non uchylenia decyzji z powodu naruszenia przepisów postępowania jest wykazanie, iż takie naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tak drobne uchybienie nie wpłynęło na rozstrzygnięcie w przedmiotowej sprawie, a zatem nie mogło powodować uniemożliwienia dokonania konkretnych czynności procesowych. Zaś uchylenie decyzji jedynie w takim celu, aby umożliwić organowi dokonanie czysto technicznej czynności wydaje się zbędne. Zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może się ostać jedynie wtedy, gdy stawiająca go strona wykaże, iż zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych, a w przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 7 w związku z art. 75 § 1 kpa, Sąd nie dopatrzył się pogwałcenia tych przepisów przez rozstrzygający w sprawie organ. W pierwszej kolejności podzielić należy stanowisko skarżących, iż zgodnie z art. 38 kc osoba prawna działa przez swoje organy w sposób przewidziany w ustawie i opartym na niej statucie. Jednakże uszło uwadze skarżących, iż uczestnik postępowania przedłożył pełnomocnictwo radcy prawnego do reprezentowania w sprawie spółki A. Nie wydaje się żeby wyjaśnienia złożone poprzez pełnomocnika różnić miały się od tych złożonych przez uprawnione do reprezentacji organy wskazanej wyżej spółki. Nigdy zaś uczestnik nie kwestionował złożonych w ten sposób wyjaśnień. Nie można więc stwierdzić w tym przypadku, iż dowód ten jest sprzeczny z prawem, a uwzględnienie go mogło powodować błąd w ustaleniu stanu faktycznego i prawnego sprawy. W świetle zasady jaką rządzi się art. 75 § 1 kpa dowód ten należało dopuścić jako mogący przyczynić się do wyjaśnienia sprawy ( tak też wyrok NSA z dnia 29 listopada 2000r. V SA 948/00 LEX nr 50114 w Warszawie). W postępowaniu administracyjnym nie obowiązuje formalna teoria dowodowa, wg której daną okoliczność można udowodnić wyłącznie przy pomocy takiego, a nie innego środka dowodowego, ani też zasada, że rola organu orzekającego to rola biernego podmiotu oczekującego na dowody zaoferowane przez stronę. Wręcz przeciwnie, rządząca postępowaniem administracyjnym zasada oficjalności (art. 7, 75 kpa) wymaga, by w toku postępowania organy administracji publicznej podejmowały wszelkie kroki niezbędne do wyjaśnienia i załatwienia sprawy i dopuszczały jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem, a więc by z urzędu przeprowadzały dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Tak więc wbrew twierdzeniom skarżących, nie doszło do naruszenia art. 7 kpa. Organ prowadzący postępowanie zebrał i rozpatrzył materiał dowodowy prawidłowo. Ustalając zaś stan faktyczny sprawy, dokonał wszechstronnej oceny jej okoliczności i w świetle obowiązujących przepisów prawnych podjął właściwe rozstrzygnięcie. Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie na podstawie art. 151 ppsa orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło