II SA/Ol 848/11

WyrokWSA w Olsztynie2012-01-17

Skład orzekający: Hanna Raszkowska, Alicja Jaszczak-Sikora, Tadeusz Lipiński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo postąpiły, nakładając karę pieniężną na przewoźnika drogowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i udostępniania danych z tachografu, pomimo niejasności co do wymaganego formatu danych i braku należytego wyjaśnienia okoliczności przez organy?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji nie wyjaśniły wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w szczególności w zakresie wymaganego formatu danych z tachografu i karty kierowcy. Brak współpracy organów z stroną i nieudzielenie jasnych wyjaśnień co do "formatu oryginalnego" danych stanowi naruszenie zasad postępowania administracyjnego, w tym zasady informowania stron i obowiązku wyjaśniania przesłanek decyzji. Sąd wskazał również na nieprawidłowości w zakresie udokumentowania zarzutów dotyczących nieudostępnienia danych oraz nieokazania zaświadczeń o nieprowadzeniu pojazdu.
Stan faktyczny
Spółka A została ukarana karą pieniężną przez Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy kierowców, udostępniania danych z tachografu i karty kierowcy oraz nieokazania dokumentów potwierdzających nieprowadzenie pojazdu. Po utrzymaniu decyzji przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego, spółka wniosła skargę do WSA w Olsztynie, zarzucając organom naruszenie przepisów i błędne ustalenie stanu faktycznego, w szczególności w kwestii formatu danych z tachografu i odmowy ich przyjęcia przez inspektora. Skarżąca podniosła również, że kierowcy posiadali właściwe badania lekarskie, a skrócenie czasu odpoczynku było skompensowane.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, orzekł, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zasądził od Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Hanna Raszkowska Sędziowie Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Protokolant specjalista Karolina Hrymowicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 stycznia 2012 r. sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów dotyczących transportu drogowego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; II. orzeka, ze zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; III. zasądza od Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej Spółki A kwotę 200 zł (słownie: dwieście złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że decyzją z dnia "[...]" Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego działając na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001r. o transporcie drogowym nałożył na spółkę A karę pieniężną w kwocie 30.000 zł za określone naruszenia stwierdzone w protokole kontroli nr "[...]" z dnia "[...]" Organ stwierdził w nim skrócenie dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego przez M. P., który rozpoczął jazdę w dniu 16 czerwca 2010r. o godzinie 5.55 i do godziny 5.55 w dniu 17 czerwca winien wykorzystać minimum 9 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego, tymczasem wykorzystał 8 godzin i 45 minut. Za wykonywanie zaś transportu drogowego z naruszeniem warunków dotyczących skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego załącznik do ustawy pod liczbą porządkową 10.2a i b przewiduje karę pieniężną w wysokości 100 złotych za skrócenie dziennego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny i 200 zł za każdą rozpoczętą kolejną godzinę. Dlatego też kara za to naruszenie wyniosła 100 zł. Ponadto wskazano na przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego przez M. P. w dniu 30 kwietnia 2010r., który wykorzystał od godziny 9.50 do 17.45 trzy przerwy w jeździe ciągłej, jednakże w ocenie organu były one zbyt krótkie, aby można było uznać je za prawidłowo wykorzystane. Za przekroczenie maksymalnego czasu prowadzenia bez przerwy o czas powyżej 15 do 30 minut przewidziano karę 150 zł i 200 zł za każde następne 30 minut, łączna kara wyniosła w niniejszym przypadku zatem 950 zł. Ponadto organ zarzucił spółce nie udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie danych wczytanych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy, jak również nie okazanie zaświadczenia potwierdzającego fakt nie prowadzenia pojazdu przez kierowcę B. E. za określone dni w okresie od 16 września 2009r. do 15 sierpnia 2010r. Organ I instancji stwierdził, że okazane ostatecznie do kontroli dane w dniu 20 września 2010r. dotyczące pracy ww. kierowcy są niezgodne z przepisami Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, ponieważ nie zawierają podpisu cyfrowego, który umożliwiłby organowi kontrolnemu sprawdzenie autentyczności oraz integralności przekazanych danych. Przedstawione zaś dane są przetworzone i zapisane za pomocą plików XLR otwieranych za pomocą programu Microsoft Office Excel i nie mogły podlegać analizie przez organ kontrolujący. Ponadto nie udostępnienie podczas kontroli w przedsiębiorstwie danych wczytanych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy, przechowywanych w przedsiębiorstwie stanowi naruszenie art. 14 ust. 2 Rozporządzenia Rady EWG 3821 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Podniesiono przy tym, że za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem warunków dotyczących nie udostępnienia podczas kontroli w przedsiębiorstwie danych wczytanych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy przechowywanych w przedsiębiorstwie załącznik do ustawy pod liczbą porządkową 12.13 przewiduje łączną karę w wysokości 500 zł za każdy dzień. Jednakże ze względu na art. 92 ust. 2 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym kara ta została ograniczona do łącznej wysokości 30 tysięcy złotych. Organ stwierdził również naruszenie obowiązku wczytywania wymaganych danych z karty kierowcy. Okazane bowiem do kontroli dane w dniu 20 września 2010r. dotyczące czasu pracy kierowcy B. E. są niezgodne z przepisami Rozporządzenia Rady (EWG) nr 2891/85 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Za wykonywanie zaś transportu drogowego z naruszeniem warunków dotyczących naruszenia obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy załącznik do ustawy pod liczbą porządkową 12.10 przewiduje karę pieniężną w wysokości 500 zł. Zarzucono również spółce A naruszenie obowiązku wczytywania wymaganych danych z tachografu cyfrowego z uwagi na to, że osoby zarządzające rzeczonym przedsiębiorstwem nie wczytywały wymaganych danych z tachografu cyfrowego, dotyczących kierowcy B. E., w okresie podlegającym kontroli czyli od dnia 16 września 2009r. do 15 września 2010r. To zaś stanowi naruszenie § 3, 4 i 5 Rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych. Za wykonywanie zaś transportu drogowego z pogwałceniem warunków dotyczących naruszenia obowiązku wczytywania wymaganych danych z tachografu cyfrowego załącznik do ustawy pod liczbą porządkową 12.11 przewiduje karę pieniężną w wysokości 500 zł. Organ stwierdził także nie okazanie w trakcie kontroli w przedsiębiorstwie wykresówki lub dokumentu potwierdzającego fakt nie prowadzenia pojazdu przez kierowcę M. P. w określonych dniach 2009r. i 2010r. W sumie za te naruszenia kara pieniężna wyniosła 13 500 zł. Organ zarzucił również spółce wykonywanie przewozu na potrzeby własne z naruszeniem warunków dotyczących dokumentacji pracy kierowców M. P. i B. E., którzy posiadali w trakcie przeprowadzonej kontroli niewłaściwe badania lekarskie, za co nałożono karę 1 tys. zł. Odwołanie od ww. decyzji wniosła spółka A, stwierdzając, że jest ona w całości sprzeczna ze stanem faktycznym i prawnym, a tym samym jest pozbawiona podstaw. Odwołujący podniósł, że skrócony czas odpoczynku kierowcy został skompensowany w sposób przepisany prawem. Stwierdzono również, że inspektor transportu drogowego całkowicie zignorował fakt, że przekroczenie czasu pracy miało miejsce w piątek i było związane z koniecznością dotarcia do odpowiedniego dla pojazdów z ładunkiem niebezpiecznym miejsca postoju w celu zapewnienia bezpieczeństwa pojazdu i ładunku, nie zagrażając bezpieczeństwu ruchu drogowego. Nadto podkreślono, że prokurent spółki dwukrotnie osobiście próbował w siedzibie organu przekazać inspektorowi J. P. kartę przedsiębiorcy, a więc nośnik elektroniczny z wczytanymi i zapisanymi danymi. Dodatkowo przywoził do dyspozycji inspektora też czytnik tej karty. Tymczasem inspektor odmówił przyjęcia tej karty i zażądał od przedsiębiorstwa przekazania zapisu na płycie CD, co też strona odwołująca uczyniła wraz z zapytaniem jaka forma zapisu jest dla inspektora najwłaściwsza. W odpowiedzi powtórzono żądanie dostarczenia zapisu na nośniku elektronicznym w formie nie przetworzonej. Tymczasem strona nie dokonywała żadnych zmian w treści zapisu, a jedynie skopiowała zapis na płytę CD. Ponadto w odwołaniu zaznaczono, że dane tachografu i karty kierowcy były i są regularnie w czasie przepisanym wczytywane i przechowywane w karcie przedsiębiorcy. Karta z zapisem takich danych jest dostępna w każdej chwili do przedstawienia organom kontrolnym. Według odwołującej się spółki dokumenty potwierdzające fakt nie prowadzenia pojazdu w dniach określonych w decyzji są we władaniu spółki i podobnie jak karta przedsiębiorcy były inspektorowi przez prokurenta przedstawiane, jednakże odmówił on ich przyjęcia. Podniesiono również, że zakres badań przeprowadzonych na podstawie ustawy prawo o ruchu drogowym jak i ustawy o transporcie drogowym jest identyczny. Tak więc nie istnieje podstawa do stwierdzenia, że kierowcy zatrudnieni w spółce nie posiadają wystarczających badań. Strona odwołująca skonstatowała, że wszystkie przedstawione w decyzji argumenty są sprzeczne ze stanem faktycznym zaistniałym w sprawie. Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia "[...]" utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję nakładającą karę pieniężną w wysokości 30 000 zł. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ II instancji stwierdził, że przedstawione orzeczenia lekarskie stwierdzają wyłącznie brak przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami określonych w nim kategorii natomiast nie orzekają o braku przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy przez B. E. i M. P., zgodnie z wymaganiami Kodeksu pracy. Organ odwoławczy podzielił również rozważania organu I instancji co do naruszenia polegającego na skróceniu dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego oraz co do naruszenia polegającego na przekroczeniu maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego. Ponadto organ odwoławczy potwierdził w ślad za ustaleniami przeprowadzonymi w toku I instancji, że wśród okazanej przez spółkę dokumentacji dotyczącej kierowcy M. P. zabrakło wykresówek lub innych dokumentów potwierdzających fakt nie prowadzenia pojazdu za dni: 24.11.2009r., 22.01,27.01 – 16.02.2010r., czyli łącznie 27 dni. Odnosząc się do twierdzeń kierowcy, iż w tym czasie przebywał on na urlopie organ stwierdził, że nie zostały one potwierdzone żadnymi dokumentami. Organ odwoławczy podtrzymał również zarzut organu I instancji odnośnie naruszenia polegającego na pogwałceniu obowiązku wczytywania wymaganych danych z karty kierowcy oraz tachografu cyfrowego B. E., stwierdzając, że strona nie wczytywała wymaganych danych wspomnianego kierowcy w sposób prawidłowy. W ocenie organu II instancji swoje potwierdzenie znalazł również zarzut naruszenia polegającego na nie udostępnieniu podczas kontroli w przedsiębiorstwie danych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy. Odnosząc się natomiast do zarzutów strony zawartych w odwołaniu organ stwierdził, że są one bezzasadne. Stwierdził przy tym, że odwołujący się w toku kontroli nie przedstawił żadnych wydruków z tachografu cyfrowego, wykresówek bądź planów pracy przewidzianych w art. 12 rozporządzenia nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006r., że popełnienie naruszeń było spowodowane koniecznością dotarcia do odpowiednich miejsc postoju. Podniesiono przy tym, że jeśli kierowca zdecyduje, że konieczne jest odstępstwo od rozporządzenia i że nie będzie ono zagrażało bezpieczeństwu drogowemu musi wskazać odręcznie charakter odstępstwa i jego przyczyny w jakimkolwiek języku wspólnotowym na wykresówce urządzenia rejestrującego lub na wydruku z urządzenia rejestrującego albo w planie pracy – z tymże natychmiast po zatrzymaniu się. Odnośnie wczytywania danych organ podał, że formaty plików cyfrowych spełniające wymogi prawne określone w stosownym rozporządzeniu dla wczytywania danych to ESM, DDD, A1B i TGD, natomiast nie zalicza się do nich plik w formacie XLR, a taki został przekazany przez stronę na płycie CD w trakcie kontroli w przedsiębiorstwie. Nadto akta sprawy w ocenie organu odwoławczego nie zawierają żadnych dowodów potwierdzających twierdzenie odwołującego się, że prokurent okazał w toku kontroli lub podczas postępowania dokumenty potwierdzające nie prowadzenie pojazdu przez M. P.. Skargę na ww. decyzję wywiodła spółka A. Strona przyznała, że ma obowiązek kierowania kierowców na badania lekarskie i psychologiczne w celu potwierdzenia zdolności do wykonywania pracy kierowcy i według niej obydwaj kierowcy byli na takie badania kierowani - zarówno lekarskie jak i psychologiczne - do lekarzy specjalistów z zakresu medycyny pracy. Obydwaj też takie wydane przez tych lekarzy aktualne świadectwa posiadają. Zakres badań natomiast przeprowadzanych na podstawie ustawy prawo o ruchu drogowym jak i ustawy o transporcie drogowym jest identyczny. Wskazano przy tym, że za odpowiedni zakres badań jak i za wydanie świadectwa zgodnego z przepisami jest odpowiedzialny tylko i wyłącznie lekarz specjalista z zakresu medycyny pracy. W wystawionym przez lekarza specjalistę świadectwie lekarskim nie ma informacji, że zostało ono wystawione jedynie na podstawie art. 122 ustawy prawo o ruchu drogowym. Tak więc nie istnieją żadne podstawy do stwierdzenia, że kierowcy zatrudnieni w spółce nie posiadają badań prawem przepisanych. Nigdzie nie ma zastrzeżenia, że zaświadczenia lekarskie wydane na podstawie ustawy prawo o ruchu drogowym nie są właściwe dla potwierdzenia zdolności do wykonywania pracy kierowcy, a więc i zatrudnienia w tym charakterze w przedsiębiorstwie. Ponadto podniesiono, że zarzucany skrócony czas odpoczynku kierowcy został skompensowany. Przedsiębiorca zorganizował przejazd w taki sposób by umożliwić kierowcy odebranie przysługujących odpoczynków - na co wskazuje fakt ich odebrania przez kierowcę (aczkolwiek w skróconym zakresie). Na ten fakt nie miał żadnego wpływu przedsiębiorca, który nie ma wpływu na zachowania kierowcy w pojeździe znajdującym się ponad sto kilometrów od siedziby firmy, ani też nie jest w stanie przewidzieć, że kierowca nie wykorzysta przerw mu przysługujących. Kierowcy są odpowiednio przeszkoleni i doskonale wiedzą jak powinien wyglądać ich czas pracy. Tym samym to kierowca w całości ponosi winę za skrócenie czasu wypoczynku, a więc kara nałożona na przedsiębiorcę jest całkowicie niesłuszna i bezpodstawna. Inspektor całkowicie zignorował fakt, że przekroczenie czasu pracy miało miejsce w piątek i było związane z koniecznością dotarcia do odpowiedniego - dla pojazdów z ładunkiem niebezpiecznym - miejsca postoju w celu zapewnienia bezpieczeństwa pojazdu i ładunku, nie zagrażając przy tym bezpieczeństwu ruchu drogowego. W ocenie strony skarżącej całkowicie niezgodnym z prawdą jest również twierdzenie jakoby przedsiębiorca podczas kontroli nie udostępnił danych wczytanych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy. Prokurent Spółki dwukrotnie osobiście próbował w siedzibie organu przekazać inspektorowi J. P. kartę przedsiębiorcy - a więc nośnik elektroniczny - z wczytanymi i zapisanymi ww. danymi. Dodatkowo przywoził do dyspozycji inspektora też czytnik tej karty. Tymczasem według strony skarżącej inspektor odmówił przyjęcia tej karty i zażądał od przedsiębiorstwa przekazania zapisu na płycie CD. Nie wskazał jednak podstaw takiego żądania, a nie znajduje ono uzasadnienia w obowiązujących przepisach. Nie istnieje przepis nakazujący dokonywanie zapisów danych na innych nośnikach niż wymienione w załączniku IB do rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85. Strona na żądanie inspektora skopiowała zapisy z karty przedsiębiorcy na płytę CD i dostarczyła ją inspektorowi, równocześnie (dwukrotnie) zwracając się o wyjaśnienie jaka forma zapisu - zdaniem inspektora - byłaby najwłaściwsza. W odpowiedzi otrzymała jedynie powtórzenie żądania dostarczenia zapisu na nośniku elektronicznym w formie nieprzetworzonej. Strona jednakże nie dokonywała żadnych zmian w treści zapisu, a jedynie skopiowała zapis na płytę CD. Ponadto określenie dopuszczalnych formatów zapisu - stronie przedstawione dopiero w uzasadnieniu decyzji organu odwoławczego - nie znajduje oparcia w powołanym przepisie załącznika IB do rozporządzenia Rady EWG nr 3821/85. Nigdzie w treści tego dokumentu nie są wymienione formaty podane przez organ. Strona dokonywała w trybie i czasie przepisanym, przy użyciu certyfikowanego i homologowanego urządzenia odczytywania i zapisywania na karcie przedsiębiorcy danych z kart kierowców i urządzeń rejestrujących w pojazdach. Ponadto dane z tachografu i karty kierowcy były i są regularnie w czasie przepisanym wczytywane i przechowywane na karcie przedsiębiorcy. Przedsiębiorca nie jest zobowiązany do osobistego wykonywania czynności wczytywania danych - był jednak zawsze przy nich obecny – wystarczy, że dane te są pobierane i zapisane w trybie przepisanym. Przedsiębiorca wykonywał i wykonuje w tym zakresie wszystkie obowiązki wymagane prawem. Według niego potwierdzają ten fakt zeznania świadków jak i posiadanie przez przedsiębiorcę karty z pełnym zapisem danych wymaganych przez prawo, która jest w każdej chwili do przedstawienia organom kontrolnym, a której przyjęcia inspektor ITD odmówił. Według skarżącej spółki dokumenty potwierdzające fakt nie prowadzenia pojazdu w dniach określonych w decyzji są we władaniu Spółki i podobnie jak karta przedsiębiorcy były inspektorowi przez prokurenta przedstawiane, jednakże również odmówił on ich przyjęcia. Strona nie ma obowiązku przedstawiania inspektorom ITD kart urlopowych. Organ ich przedstawienia od strony nigdy nie żądał. Nie może więc używać argumentu że nie zostały przedstawione, wystarczającym dowodem w tej kwestii jest oświadczenie kierowcy potwierdzone przez przedsiębiorcę. Ponadto organ odwoławczy w całości zignorował zarzuty strony dotyczące chociażby braku udzielenia odpowiedzi (na dwukrotne zapytanie strony) i wskazania przez inspektora formy zapisu w jakiej ( jego zdaniem) powinny być przedstawione dane oczytane z kart kierowców i urządzeń rejestrujących w pojazdach. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasową argumentację w sprawie. Dodatkowo zaznaczono, że brak oryginalnego formatu zapisu danych z tachografu cyfrowego spowodował wyłączenie z niego podpisu cyfrowego stanowiącego gwarancję autentyczności i braku zmian w zapisie. Przesłane więc przez stronę zapisy na płycie CD nie były zapisane w formacie, który mógł zostać odczytany przez inspektorów ITD. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami). Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach, a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2002 r. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako ppsa) uchyla go lub stwierdza jego nieważność. Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 ppsa) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ppsa). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały podjęte z naruszeniem przepisów prawa, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu organy nie wyjaśniły wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności, przez co naraziły się na zarzut arbitralnego podjęcia własnych rozstrzygnięć. Przede wszystkim zastrzeżenia budzi sposób postępowania oraz udokumentowanie zarzutów polegających na nie udostępnieniu przez skarżącą spółkę podczas kontroli w przedsiębiorstwie danych wczytanych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy, a także naruszeniu obowiązku wczytywania wymaganych danych z karty kierowcy i z tachografu cyfrowego, jak również nie okazaniu zaświadczenia potwierdzającego fakt nie prowadzenia pojazdu przez kierowcę B. E. w określonych dniach w okresie od 16 września 2009r. do 15 sierpnia 2010r. Organy stanęły na stanowisku, że dane przekazane w trakcie kontroli zostały wczytane niezgodnie z przepisami Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985r.w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (DZ. Urz. UE L 370 z 31 grudnia 1985r), a tym samym nie mogły być traktowane jako wymagane dane okazane podczas prowadzonej kontroli w przedsiębiorstwie. Dlatego też pismem z dnia 27 września 2010r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wezwał spółkę do przedłożenia w dniu 29 września 2010r. zapisów z tachografów cyfrowych i karty kierowcy dotyczących kierowcy B. E. za okres od 16 września 2009r. do 15 sierpnia 2010r. Organ stwierdził przy tym, że przekazane dane winny być zabezpieczone w oryginalnym formacie, zgodnie z § 5 Rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowcy oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. z 2007r., Nr 159, poz. 1128). Jak wnika z notatki służbowej inspektora ITD (akta adm., k. – 28) w dniu 28 września 2010r. do siedziby WITD przybył prokurent skarżącej spółki w celu wyjaśnienia zagadnienia związanego z przekazaniem nieprzetworzonych danych z karty kierowcy tachografu cyfrowego. Jak wynika z rzeczonej notatki służbowej osobie reprezentującej spółkę został wskazany akt prawny określający format przekazywanych danych, tj. Rozporządzenie Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowcy oraz warunków przechowywania tych danych. Następnie pismem z dnia 28 września 2010r. (akta adm., k. – 29) prokurent zwrócił się – w związku z wezwaniem z dnia 27 września 2010r. do przedłożenia zapisów z tachografów cyfrowych i kart kierowcy B. E. - do Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o udzielenie wyjaśnienia dotyczącego rozumienia pojęcia "format oryginalny" i określenia w jakiej postaci żądane jest przedstawienie zapisu, ponieważ takie pojęcie jest używane w powołanym Rozporządzeniu Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. jak też w wezwaniu organu. W ocenie spółki jest to pojęcie całkowicie niezrozumiałe. Jednocześnie wskazano, że spółka pojęcie "format oryginalny" rozumie jako przedstawienie cyfrowego zapisu z tachografu cyfrowego w formie cyfrowej i na nośniku elektronicznym, co też w dniu 20 września 2010r. wykonała. Podkreślono również, że przedstawione inspektorowi ITD w dniu 20 września 2010r. dane z tachografu cyfrowego i karty kierowcy zostały w całości pobrane i zapisane w postaci cyfrowej na dysku CD przy pomocy certyfikowanego oprogramowania do odczytywania i zapisu danych stanowiącego oryginalne wyposażenie oprzyrządowania do obsługi tachografów cyfrowych. Następnie pismem z dnia 6 października 2010r. (akta adm., k. – 30) spółka A została ponownie wezwana przez organ do przedłożenia rzeczonych zapisów z tachografów cyfrowych i karty kierowcy dotyczących B. E.. Odnosząc się zaś do prośby kontrolowanego podmiotu wskazano jedynie, że problematyczne zagadnienia zostały opisane w Rozporządzeniu Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowcy oraz warunków przechowywania tych danych. Biorąc pod uwagę opisany wyżej stan faktyczny podnieść należy, że postępowanie organu w kwestii udostępnienia przez stronę odpowiednich zapisów z tachografów i karty kierowcy jest niewystarczające i nosi znamiona dowolności, a nade wszystko nie doprowadziło do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności związanych z tym zagadnieniem. Przebieg postępowania oraz wzajemne kontakty strony oraz organu przekonują, że skarżąca spółka podejmowała kroki celem wywiązania się z obowiązków kontrolnych nałożonych na nią przez organ kontrolny. Kwestią sporną nie było zatem nie dostarczenie przez stronę skarżącą żądanych danych ale format ich przekazania. Analizując jednak korespondencję obu stron postępowania oraz aktywność strony skarżącej nie sposób nie dostrzec, że starała się ona zadośćuczynić żądaniom organu transportu drogowego. Spółka w toku postępowania administracyjnego przedstawiła najpierw rozumianą przez siebie interpretację "formatu oryginalnego" przekazywanych danych, a następnie zaś zwróciła się do organu o wyjaśnienie tego pojęcia. Jednakże Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, pomimo licznych zapytań strony, w żaden sposób nie sprecyzował spornego pojęcia, konsekwentnie odsyłając ją do przepisów (§ 5) Rozporządzenia Ministra Transportu Drogowego z dnia 23 sierpnia 2007r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowcy oraz warunków przechowywania tych danych oraz Rozporządzenia EWG nr 3821 z dnia 20 grudnia 1985r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Takie postępowanie organu nie zasługuje na aprobatę. Strona w postępowaniu administracyjnym nie jest bowiem petentem. Organ powinien więc w toku postępowania administracyjnego współpracować ze stroną, odpowiadać na jej zapytania i zgodnie z art. 9 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego, (Dz. U. z 2000r., Nr 98, poz. 1071) (zasada informowania stron) informować ją o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Tym samym organy zobowiązane są wręcz do czuwania aby strony i inni uczestnicy postępowania nie ponieśli szkody z powodu nieznajomości prawa. Samo więc ogólne odsyłanie do aktów prawnych, które dodatkowo nie regulują danej kwestii jednoznacznie i precyzyjnie nie jest zgodne z przywołaną regulacją prawną. Ponadto zgodnie z art. 11 kpa organy administracji publicznej powinny wyjaśniać stronom zasadność przesłanek, którymi kierują się przy załatwieniu sprawy, aby w ten sposób w miarę możliwości doprowadzić do wykonania przez strony decyzji bez potrzeby stosowania środków przymusu. Przekonywanie zaś polega na informowaniu stron postępowania o stanie prawnym oraz o wszystkich okolicznościach faktycznych mających znaczenie dla sprawy oraz na interpretowaniu tych informacji w sposób zmierzający do wykazania racjonalności, słuszności i skuteczności rozstrzygnięcia (P. Przybysz, Komentarz do Kpa, Wydanie 8, str. 69). Trzeba też pamiętać w kontekście spornej kwestii, że zgodnie z art. 75 § 1 jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. Biorąc pod uwagę przywołane okoliczności organ zobowiązany jest przyjąć i ocenić dane przedkładane w formacie zaproponowanym przez skarżącą spółkę. Tym bardziej, że już w toku postępowania administracyjnego spółka wskazała, że w dniu 20 września 2010r. dane z tachografu cyfrowego i karty kierowcy zostały w całości pobrane i zapisane w postaci cyfrowej na dysku CD przy pomocy certyfikowanego oprogramowania do odczytywania i zapisu danych stanowiącego oryginalne wyposażenie oprzyrządowania do obsługi tachografów cyfrowych. Następnie na rozprawie przed tut. Sądem (protokół z rozprawy, akta sądowe, k., - 33) prokurent spółki podał, że w spółce przeniesienie danych z tachografu i z karty kierowcy na kartę przedsiębiorcy dokonywane jest za pomocą certyfikowanego urządzenia Taco Driver 2. Urządzenie to wczytuje dane i rejestruje je na karcie przedsiębiorcy. Odczytanie wszystkich danych jest możliwe poprzez podłączenie tego urządzenia do komputera i włożenie karty przedsiębiorcy do tego urządzenia, urządzenie to posiada certyfikat i homologację. Dlatego też danych zapisanych na karcie przedsiębiorcy przy użyciu tego urządzenia zmieniać nie można. Na karcie przedsiębiorcy zaś funkcjonuje podpis elektroniczny, który uniemożliwia dokonywanie jakichkolwiek zmian. Według strony skarżącej inspektor ITD nie chciał przyjąć tego urządzenia w celu dokonania odczytu i zażądał przedstawienia danych na płycie CD. Wprawdzie dokonał odtworzenia płyty ale brakowało tam podpisu elektronicznego. Podkreślono przy tym, że dane z karty kierowcy nie mogą być w żaden sposób usuwane. Organ zatem zobligowany jest do dokonania odczytu przedstawionych przez stronę danych i dopiero po tym władny jest dokonać oceny tych przedłożonych danych i ewentualnie wskazać oraz precyzyjnie opisać dlaczego nie może ich uwzględnić i jakie ewentualnie zawierają one uchybienia czy też możliwości manipulacji. W żadnym stopniu Sąd nie przesądza w tym miejscu prawidłowości tych danych ale bez ich rozpatrzenia i analizy przez organ niemożliwa jest rzetelna ocena spornej kwestii. Rzeczą absurdalną jest natomiast obciążanie strony karą pieniężną z powodu nie okazania zaświadczenia, wykresówki lub dokumentu, które by potwierdzały fakt nie prowadzenia pojazdów przez określonych kierowców, w czasie kiedy przebywali oni na urlopie. Organ chcąc zweryfikować tą okoliczność powinien sam wystąpić do przedsiębiorcy o stosowną dokumentację w zakresie ewidencji czasu pracy czy też ewidencji urlopów, a nie arbitralnie karać przedsiębiorcę. Nie wyjaśniając wskazanych powyżej okoliczności, istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, organ naruszył art. 7 i art. 77 kpa Zgodnie z treścią art. 7 kpa w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Zasada prawdy obiektywnej jest naczelną zasadą postępowania administracyjnego. Wynika z niej obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych z określoną sprawą. Realizacja zasady prawdy obiektywnej ma ścisły związek z realizacją zasady praworządności, ustalenie stanu faktycznego sprawy jest bowiem niezbędnym elementem prawidłowego zastosowania normy prawa materialnego. Stosownie do art. 77 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej są obowiązane w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Z treści zaś przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika, że postępowanie dowodowe oparte jest na zasadzie oficjalności. Organ administracji zobowiązany jest z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego. Zobowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy i podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy i w tym celu dopuścić jako dowód w sprawie wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem (vide: wyrok NSA z dn. 21 grudnia 2000r., sygn. V SA 1816/00, publ. LEX nr 77645). Nie wyjaśnienie wspomnianych okoliczności spowodowało, że zaskarżone decyzje nie zostały w sposób wystarczający uzasadnione. Nie uzasadniając zaś należycie swojego stanowiska organ naruszył również art. 107 § 3 kpa, z którego wynika, iż uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji. Tymczasem w decyzji organu odwoławczego nie wyjaśniono wszystkich wątków istotnych dla jej prawidłowego rozstrzygnięcia. Jednocześnie trzeba wskazać, że zarzuty organu odnoszące się do skrócenia dziennego czasu odpoczynku przy wykonywaniu przewozu drogowego przez M. P. w dniu 16 czerwca 2010r., a także przekroczenia maksymalnego czasu prowadzenia pojazdu bez przerwy przy wykonywaniu przewozu drogowego przez M. P w dniu 30 kwietnia 2010r., który wykorzystał od godziny 9.50 do 17.45 trzy zbyt krótkie przerwy w jeździe ciągłej, są zasadne i znajdują swoje odzwierciedlenie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Przedsiębiorca zaś nie może bronić się skutecznie twierdzeniami, że nie odpowiada za postępowanie kierowców. Choć odpowiedzialność przedsiębiorcy wykonującego transport drogowy nie jest odpowiedzialnością absolutną za czyny osób wykonujących transport drogowy to stwierdzić należy, że za działalność takiego przedsiębiorstwa generalnie ponosi odpowiedzialność przedsiębiorca prowadzący to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje. Tak więc przedsiębiorca zobowiązany jest do takiego postępowania i zachowania wobec kierowców oraz takiego ich przeszkolenia aby przestrzegali oni stosownych przepisów i tak planowali swój czas jazdy aby zgodnie z wymogami prawnymi wykorzystywać przerwy i to niezależnie od tego jaki ładunek przewożą i w jakim dniu jadą. Jeśli zaś z powodu nadzwyczajnych okoliczności byłoby to niemożliwe to zgodnie z przepisami prawnymi taki kierowca powinien wiedzieć w jaki sposób oznaczyć i udokumentować wynikłe nie z jego winy odstępstwa co do zachowania odpowiedniego wymiaru przerw w prowadzeniu pojazdu. Tym wymogom jednak na gruncie niniejszej sprawy kierowca nie uczynił zadość. Zgodzić się też trzeba z organami, że kwestionowane w decyzjach zaświadczenia lekarskie obarczone są uchybieniami formalnymi. Mimo, że zakres zaświadczeń, którymi legitymują się kierowcy zatrudnieni w spółce A wydaje się bardzo zbieżny z zaświadczeniami, których wymagają organy, to jednak nie można uznać ich za tożsame. Są to bowiem dwa różne zaświadczenia, wystawione na podstawie innych podstaw prawnych, a więc na podstawie różnych aktów prawnych, nie jest zaś rolą Sądu ocena racjonalności stawianych przez ustawodawcę wymogów w tym zakresie. Pismo zaś z dnia 3 grudnia 2010r. (akta adm., k. – 51) lekarza J. S., który wydał sporne orzeczenia lekarskie kierowcom zatrudnionym w spółce, przekonuje, że zostały one wydane w oparciu o przepis art. 122 ustawy Prawo o ruchu drogowym. W spornych orzeczeniach stwierdzono brak przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami silnikowymi. Tymczasem wobec kierowców niezbędne jest legitymowanie się orzeczeniami lekarskimi i psychologicznymi wydanymi na podstawie art. 39 a ust. 1 pkt 3 i pkt 4 ustawy o transporcie drogowym o braku przeciwwskazań do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. W związku z powyższym, Sąd w pkt I sentencji wyroku na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji z uwagi na obrazę przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W pkt II na zasadzie art. 152 p.p.s.a. orzeczono, iż zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. O kosztach rozstrzygnięto w pkt III sentencji wyroku z mocy art. 200p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło