II SA/Ol 866/06

WyrokWSA w Olsztynie2006-12-29

Skład orzekający: Janina Kosowska, Tadeusz Lipiński, Bogusław Jażdżyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która w okresie wojny w latach 1939-1945 miała 12-13 lat, może być uznana za pełniącą służbę w polskiej podziemnej formacji zbrojnej w rozumieniu ustawy o kombatantach, nawet jeśli świadczyła pomoc partyzantom?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że osoba w wieku 12-13 lat w okresie wojny nie mogła być uznana za pełniącą służbę w polskiej podziemnej formacji zbrojnej, nawet jeśli świadczyła pomoc partyzantom. Brak możliwości złożenia przysięgi i przynależności organizacyjnej, wynikający z wieku, wyklucza spełnienie przesłanki "pełnienia służby" w rozumieniu ustawy o kombatantach. Pomoc świadczona partyzantom, choć cenna, stanowiła współpracę, a nie służbę w organizacji.
Stan faktyczny
Skarżący Z. H. ubiegał się o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Armii Krajowej w latach 1943-1944. Organ odmówił przyznania uprawnień, uznając, że w wieku 12-13 lat skarżący nie mógł być członkiem AK, a jedynie współpracował z partyzantami. Skarżący wniósł skargę, twierdząc, że zeznania świadków potwierdzają jego członkostwo i że młodociani również mogli być uczestnikami walki. Sąd oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janina Kosowska Sędziowie Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Asesor WSA Bogusław Jażdżyk Protokolant Grażyna Wojtyszek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 grudnia 2006 r. sprawy ze skargi Z. H. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę. WSA/wyr.1 - sentencja wyroku Decyzją "[...]" Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy własną decyzję z dnia "[...]" o odmowie przyznania Z. H. uprawnień kombatanckich z tytułu służby w Armii Krajowej w latach 1943-1944. W uzasadnieniu decyzji organ stwierdził, że analiza zgromadzonej w sprawie dokumentacji jednoznacznie wyklucza, by do strony mógł mieć zastosowanie art. 1 ust. 2 pkt 3 Ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, według którego za działalność kombatancką uznaje się "pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945". Wprawdzie w przepisie tym ustawodawca nie wprowadził granicy wieku jako warunku przyznania uprawnień, jednakże konieczne jest wykazanie, że osoba ubiegająca się o uprawnienia pełniła służbę w organizacji - zaś możliwość pełnienia służby wiązała się ściśle z osiągnięciem odpowiedniego wieku. Dla ZWZ-AK obowiązująca była Instrukcja gen. Kazimierza Sosnkowskiego z dnia 4 grudnia 1939 r., która w pkt 5a stanowiła, iż "członkiem ZWZ-AK może być każdy Polak (każda Polka) nieposzlakowanej czci, poczynając od lat 17-tu, który cele organizacji przyjmie za swoje, podda się bez zastrzeżeń jej regulaminowi oraz złoży przysięgę (Armia Krajowa w dokumentach 1939-1945, Warszawa 1990, s. 12). W późniejszym okresie granice wieku dla osób wstępujących do organizacji obniżono do ukończenia 16 roku życia. Konieczne jest odróżnienie współdziałania ludności z polską konspiracją niepodległościową od rzeczywistego uczestnictwa w organizacji konspiracyjnej. Na znacznych obszarach ziem polskich organizacja cieszyła się szerokim poparciem i znaczna część ludności świadczyła ZWZ-AK różne przysługi, postępowanie takie mówi o patriotyzmie i poświęceniu obywateli Polski nie było jednak tożsame z faktyczną służbą w szeregach ZWZ -AK. Zatem z punktu widzenia obowiązujących w AK zasad skarżący jako 12-13 -letnia osoba nie mógł złożyć przysięgi i być członkiem podziemnej organizacji wojskowej. Tym samym w pełni uprawnione jest przyjęcie, że Z. H. nie pełnił służby w Armii Krajowej, ale co najwyżej współpracował z wymienioną organizacją wykonując na jej rzecz czynności pomocnicze o charakterze adekwatnym do wieku w czasie wojny. Potwierdzają to zeznania M. R., która zaświadczyła, iż w/w zaopatrywał partyzantów w środki sanitarne, żywność, które przywoził furmanką, świadek nie posiadała jednak wiedzy o złożeniu przez Z. H. przysięgi i jego przydziale organizacyjnym. Także Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej Koło w "[...]" jednoznacznie wskazał, iż nie posiada informacji o pełnieniu przez stronę służby w szeregach Armii Krajowej. Stwierdził, iż Z. H. w 1944 r. miał 13 lat, był dzieckiem a od dzieci nie było praktykowane przyjmowanie przysięgi. Nie kwestionując faktu dostarczania przez zainteresowanego żywności zaznaczył, iż oddziały Armii Krajowej często korzystały z tej formy pomocy. W świetle aktualnej wiedzy historycznej, treści zeznań świadka i opinii Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, które to dowody - pochodzące z różnych źródeł - wzajemnie się uzupełniają, są spójne i tworzą klarowny obraz wydarzeń sprzed ponad 60-ciu lat, Kierownik Urzędu odmówił waloru wiarygodności twierdzeniom strony, iż była zaprzysiężonym członkiem organizacji niepodległościowej. Organ nie wykluczył, by strona wykonywała czynności, o których wspominała świadek R. Pomaganie partyzantom było jednak działaniem, które zasługuje na społeczny szacunek, ale nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Między uczestnikami ruchu oporu a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim przypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny wojskowej obowiązującej żołnierzy ugrupowań konspiracyjnych. Organ zaznaczył, iż poza własnymi twierdzeniami i oświadczeniem świadka, którego treść została zweryfikowana w trakcie jego przesłuchania strona nie przedstawiła żadnych innych dowodów. W skardze do wojewódzkiego sądu administracyjnego Z. H. wniósł jak się wydaje o uchylenie zaskarżonej decyzji. Skarżący wyraził stanowisko, iż zeznanie M. R. - członkini "[...]" Brygady AK i wypowiedź J. R. z Koła AK w "[...]" jednoznacznie potwierdzają jego członkostwo w tejże Brygadzie. Skarżący nie zgodził się ze stwierdzeniem, iż młodociani do lat 16 nie byli uczestnikami walki zbrojnej i nie przyjmowano od nich przysięgi na dowód czego przytoczył nazwiska osób młodszych od niego a posiadających uprawnienia kombatanckie. W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie. Podkreślił, iż sama strona w swych zeznaniach przyznała, iż nie otrzymała stopnia wojskowego, co jest warunkiem koniecznym przynależności do określonej formacji, wyrażającej się w podporządkowaniu służbowym, wyznaczeniu służbowego stanowiska i wykonywaniu zakreślonych czynności. Zwracając uwagę na zakres czynności, które miała wykonywać strona, tj. dostarczanie żywności i informacji, organ powołał się na tezę wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (sygn. akt V SA/Wa 1052/04), zgodnie z którą pomoc przy przekazywaniu informacji nie może być tożsama z pełnieniem służby w polskich podziemnych formacjach w rozumieniu ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269 ze zmianami), sądy administracyjne sprawują kontrolę wykonywania administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Zatem rozpoznając skargę na decyzję Sąd dokonuje oceny, czy przy jej wydaniu nie zostały naruszone przepisy prawa materialnego bądź też procesowego, obowiązujące w dacie jej wydania, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną [art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zmianami)]. Wynik przeprowadzonej w tym zakresie kontroli nie daje podstaw do uwzględnienia skargi. Zgodnie z zasadą wynikającą z art. 21 ust. 1 Ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (Dz. U. z 2002 r., Nr 98, poz. 1071 ze zmianami), określone nią uprawnienia przysługują osobie, która uzyska decyzję potwierdzającą działalność wymienioną w art. 1 ust. 2 i w art. 2 albo fakty, o których mowa w art. 4, posiada obywatelstwo polskie lub posiadała je w okresie działalności kombatanckiej bądź w okresie podlegania represjom. O spełnieniu warunków, o których mowa w przytoczonym przepisie, orzeka Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych lub osoby przez niego upoważnione, na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby oraz rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji (art. 22 ust 1 w/w ustawy). Z. H. wystąpił o przyznanie przedmiotowych uprawnień z tytułu służby w Ośrodku Dywersyjno-Rozpoznawczym "[...]" Brygady Armii Krajowej w okresie od września 1943 do 10 lipca 1944 r. Jako dowody na tą okoliczność przedłożył oświadczenie świadka - M. R. oraz rekomendację Związku Kombatantów R.P. i b. Więźniów Politycznych Zarząd Okręgu "[...]". Rozstrzygnięcie sprawy, dokonane w ramach skontrolowanego postępowania administracyjnego, wymagało zatem ustalenia, czy spełnione zostały przesłanki przyznania uprawnień kombatanckich, określone w art. 1 ust. 2 pkt 3 Ustawy kombatanckiej. Przepis ów stanowi bowiem, iż za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym w działających w ramach tych organizacji oddziałach partyzanckich w okresie wojny 1939-1945. Chociaż żaden przepis wskazanej ustawy nie wprowadził granicy wieku jako warunku przyznania uprawnień kombatanckich, to jednak osiągnięcie odpowiedniego wieku warunkowało samą możliwość pełnienia służby w organizacji zbrojnej. Zgodnie z Instrukcją Komendanta Głównego na Kraj gen. Kazimierza Sosnkowskiego z 4 grudnia 1939 r. dolna granica wieku członka ZWZ-AK wynosiła 17 lat (w późniejszym okresie 16 lat). Skoro zatem w rozpatrywanym okresie skarżący był w wieku 12-13 lat, to tym samym nie została spełniona przesłanka bycia członkiem organizacji, czyli pełnienia w niej służby. Okręg "[...]" Światowego Związku Żołnierzy Okręgu Armii Krajowej w piśmie z dnia 30 lipca 2006 r., podpisanym przez Prezesa Koła w "[...]" - J. R., zaświadczył, iż nie posiada informacji o pełnieniu przez Z. H. służby w AK. Nie było to zresztą możliwe, gdyż w roku 1944 miał on 13 lat a przyjmowanie przysięgi od dzieci nie było praktykowane. Niezrozumiały jest zatem zarzut skargi, iż wypowiedź J. R. potwierdza członkostwo strony w brygadzie AK, wręcz przeciwnie stwierdzenia zawarte w tym piśmie wykluczają z teoretycznego punktu widzenia możliwość pełnienia służby w AK przez skarżącego. Zwrócić należy również uwagę na to, że rzeczą dziwną przynajmniej jest to, że Z. H. twierdzący, iż był żołnierzem Armii Krajowej przez wiele lat nie ubiegał się ani o udokumentowanie tego faktu, ani też o przystąpienie do Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Nie ma praktycznie żadnej osoby, która by potwierdzała to, iż skarżący był członkiem AK, bo nie można zgodzić się z twierdzeniem, iż dowodzą tego zeznania M. R. Zaświadczyła ona bowiem jedynie, iż widziała go w lesie w czasie okupacji, kiedy przywoził partyzantom środki sanitarne. Świadek nie posiadała natomiast wiedzy o złożeniu przez p. H. przysięgi i jego przydziale organizacyjnym, gdyż nie była członkiem oddziału, w którym mógł on pełnić służbę, czyli nie wiedziała praktycznie niczego co by potwierdzało przynależność skarżącego do Armii Krajowej. Wbrew oświadczeniu podpisanemu przez siebie w dniu 13 listopada 2005 r., M. R. stwierdziła, iż nic nie wie na temat składania przez skarżącego meldunków. Przyczynę tego zdaje się wyjaśniać to, iż - jak podał sam skarżący - to on spisał oświadczenie po skonsultowaniu zeznań świadka R. oraz z jej dokumentów zbowidowskich. W oparciu o wyczerpująco zgromadzony materiał dowodowy organ, wspierając się tezami z orzecznictwa sądów administracyjnych, słusznie skonkludował więc, iż skarżący mógł wykonywać pewne czynności stanowiące pomoc dla partyzantów, jednakże ze względu na wiek, nie mógł pełnić służby w oddziałach partyzanckich. Dostarczanie informacji, przenoszenie korespondencji, donoszenie żywności stanowią czynności wykonywane na rzecz ugrupowań zbrojnych, nie stanowią jednak służby w tych ugrupowaniach. Między uczestnikiem ruchu oporu a osobą działającą na rzecz ruchu oporu występuje zasadnicza różnica. W tym drugim wypadku chodzi o cenną, ale świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc organizacjom ruchu oporu, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej żołnierzy ugrupowań organizacyjnych. (vide: orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego - wyroki w sprawach o sygn. akt V SA 796/94, V SA 2157/01, OSK 557/04). Żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie ma to, że osoby młodsze od skarżącego lub równe mu wiekiem posiadają uprawnienia kombatanckie, gdyż przedmiotowa sprawa dotyczy tylko i wyłącznie zasadności bądź nie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich skarżącemu, sąd w tym postępowaniu nie rozstrzyga tego czy uprawnienia kombatanckie innym osobom zostały przyznane słusznie. W tej sytuacji należy uznać, iż dokonana przez organ ocena materiału dowodowego jest prawidłowa i kompletna a ponieważ zaskarżona decyzja odpowiada prawu, skarga jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło