II SA/Ol 927/16

PostanowienieWSA w Olsztynie2016-09-27

Skład orzekający: Marzenna Glabas

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli strona polegała na dacie odbioru przesyłki widniejącej na portalu internetowym operatora pocztowego, a nie na faktycznej dacie odbioru potwierdzonej własnoręcznym podpisem?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że uchybienie terminu nie było niezawinione. Strona osobiście odebrała przesyłkę w urzędzie pocztowym, potwierdzając odbiór własnoręcznym podpisem i datą. Informacja o dacie odbioru na portalu internetowym operatora pocztowego nie może być traktowana jako wiążąca dla ustalenia terminu zaskarżenia, a poleganie na niej, zamiast na własnej adnotacji lub weryfikacji u operatora, świadczy o braku należytej staranności.
Stan faktyczny
Skarżący A. F. złożył skargę na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia "[...]" r. z uchybieniem terminu. Organ II instancji wniósł o odrzucenie skargi. Skarżący twierdził, że decyzję odebrał w urzędzie pocztowym w dniu 27 kwietnia 2016 r., powołując się na dane z portalu internetowego Poczty Polskiej. Urząd pocztowy wyjaśnił, że przesyłka została odebrana przez adresata w dniu 20 kwietnia 2016 r., a rozbieżność w dacie wynikała z błędu pracownika. Sąd odrzucił skargę jako spóźnioną. Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu, argumentując, że był przekonany o dochowaniu terminu, opierając się na danych z portalu, a błąd wynikał z winy urzędników pocztowych.
Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 września 2016 r. wniosku A. F. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi A. F. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia "[...]" r., nr "[...]" w przedmiocie umorzenia postępowania w sprawie odprowadzenia wód opadowych postanawia odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Decyzją z dnia "[...]" r., nr "[...]"Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, po rozpatrzeniu odwołania A. F. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia "[...]" r. o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie wód opadowych z budynków mieszkalnych i posesji wskazanych działek do przepustu pod drogą powiatową i rowu w pasie drogowym w miejscowości O. gm. P., utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Decyzja organu II instancji doręczona została skarżącemu 20 kwietnia 2016 r. z pouczeniem o terminie i sposobie wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. W dniu 25 maja 2016 r. (data nadania pocztowego) A. F. zaskarżył powyższą decyzję do tutejszego Sądu, wnosząc o zweryfikowanie stanu faktycznego sprawy lub wyznaczenie innego organu spoza O. W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o odrzucenie skargi z powodu uchybienia trzydziestodniowemu terminowi do jej wniesienia. W dniu 28 lipca 2016 r. skarżący przedłożył wydruk z portalu emonitoring.poczta-polska.pl, wskazując, że zaskarżoną decyzję odebrał w Urzędzie Pocztowym O. 12 w dniu 27 kwietnia 2016 r. o godzinie 17:04. W wykonaniu wezwania Sądu Naczelnik powyższego Urzędu Pocztowego wyjaśniła w piśmie z dnia 12 sierpnia 2016 r., że przedmiotowa przesyłka była awizowana w dniu 14 kwietnia 2016 r. W dniu 20 kwietnia 2016 r. przesyłka została odebrana w placówce przez adresata A. F. Podała, że rozbieżność w dacie odbioru między informacją w systemie informatycznym a rzeczywistą datą odbioru umieszczoną na potwierdzeniu odbioru, powstała w skutek nieodnotowania przez pracownika faktu odebrania przesyłki w systemie komputerowym. Po dopatrzeniu się uchybienia przesyłka została "zdjęta ze stanu" w dniu 27 kwietnia 2016 r. Postanowieniem z dnia 7 września 2016 r. tutejszy Sąd odrzucił przedmiotową skargę, jako spóźnioną, na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.) Orzeczenie to doręczone zostało skarżącemu w dniu 13 września 2016 r. W dniu 19 września 2016 r. A. F. złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi. Uzasadnił, że do dnia otrzymani ww. postanowienia był przekonany o dochowaniu terminu. Podał, że skargę napisał posługując się dokumentem elektronicznym, jakim jest portal emonitoring.poczta-polska.pl, gdzie jednoznacznie określono, że przesyłkę z decyzją WINB odebrał w UP 12 dnia 27 kwietnia 2016 r. o godzinie 17:04. Argumentował, że na odebranej korespondencji z decyzją WINB urzędnik pocztowy nie umieścił daty jej odbioru. Jedynym dokumentem więc, dostępnym dla niego i zawierającym datę odbioru był wskazany portal, gdzie po dzień dzisiejszy widnieje podana data odbioru. Wnioskodawca podniósł, że do tworzenia dokumentów używa zawsze innych dokumentów źródłowych. Tak też uczynił w procesie składania skargi. Ocenił, że obarczanie go winą za podwójny błąd urzędników pocztowych (nieumieszczenie daty odbioru na wydawanej korespondencji oraz umieszczenie w bazie danych błędnych informacji) byłoby wielką niesprawiedliwością. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Stosownie natomiast do art. 87 § 1 i § 2 cytowanej ustawy, pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym, wnoszący o przywrócenie terminu, jest zobowiązany uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. W związku z powyższym, przywrócenie terminu do dokonania czynności sądowej uzależnione jest od dwóch przesłanek, po pierwsze: od zachowania stosownego terminu do złożenia wniosku, po drugie: od uprawdopodobnienia przez wnoszącego wniosek braku winy po jego stronie w uchybieniu terminu. Analizując spełnienie pierwszego z wymienionych warunków Sąd uwzględnił, że skarżący dowiedział się o uchybieniu terminu do wniesienia skargi w momencie doręczenia mu postanowienia o odrzuceniu skargi - w dniu 13 września 2016 r. Z przedmiotowym wnioskiem wystąpił zaś w dniu 19 września 2016 r. W związku z tym należało przyjąć, że skarżący zachował termin wskazany w art. 87 § 1 p.p.s.a. do złożenia wniosku. Zważyć należy bowiem, iż zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą termin ten należy liczyć od dnia, w którym strona dowiedziała się o uchybieniu terminu (tak: NSA w postanowieniu z dnia 20 sierpnia 2010r. sygn. akt II OZ 779/10, publ. w LEX nr 663839). W niniejszej sprawie skarżący sprecyzował zaś swój zamiar w zakreślonym 7-dniowym terminie. Nie można jednak uznać, że uchybienie przez skarżącego terminowi do wniesienia skargi było przez niego niezawinione. Bezspornym w sprawie jest, że to skarżący osobiście odebrał korespondencję w urzędzie pocztowym, uprzednio mu awizowaną, w dniu 20 kwietnia 2016 r. Na potwierdzeniu odbioru znajduje się zarówno data odbioru, jak i wyraźny, czytelny jego podpis. W takiej sytuacji nie może mieć znaczenia, że pracownik poczty wydając adresatowi korespondencję nie oznaczył na niej daty wydania, gdyż nie ma takiego obowiązku i nie jest to praktykowane. To adresat musi potwierdzić własnoręcznym podpisem odbiór przesyłki ze wskazaniem daty na załączonym do listu potwierdzeniu odbioru i w ewidencji wewnętrznej operatora, czyli na dokumentach odrębnych, stanowiących dowód doręczenia. W sytuacji osobistego podjęcia przesyłki, skarżący powinien mieć świadomość daty doręczenia decyzji i rozpoczęcia biegu terminu do jej zaskarżenia, i starać się ją zapamiętać. Skarżący mógł osobiście dokonać stosowanej adnotacji, aby mieć pewność co do upływu terminu zaskarżenia. Zaniedbanie powyższego obowiązku obciąża skarżącego, który niezasadnie stara się przenieść winę osobę postronną. Niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy wskazanie na stronie portalu daty doręczenia decyzji, nie zwalniało skarżącego z dbałości o własny interes i przestrzeganie ustawowego terminu do wniesienia skargi. Podnieść należy, nawiązując do wypracowanych i utrwalonych poglądów doktryny i judykatury, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy, a jedyną możliwością jego przywrócenia jest uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę, że dokonanie czynności procesowej w terminie, nie było możliwe z powodu obiektywnej przeszkody, której przy zachowaniu należytej staranności nie dało się ominąć. Oznacza to, że strona mimo starań nie mogła dokonać czynności w terminie. Strona zatem musi uwiarygodnić swą staranność, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu, była od niej niezależna (tak też WSA w Gliwicach w post. z dnia 20.10.2004r. sygn. akt IV SA/GL 647/04). Podkreślić należy, że termin może być przywrócony tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się na przykład: przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. W warunkach niniejszej sprawy nie można stwierdzić wystąpienia tego typu okoliczności. W ocenie Sądu, w rozpatrywanym przypadku nie ma podstaw do przyjęcia, że skarżący dochował należytej staranności, której należałoby oczekiwać od strony postępowania, gdyż zaniedbał stworzenia własnego, pewnego źródła informacji co do daty podjęcia korespondencji. Zamiast tego oparł się na domniemanej dacie z portalu śledzenia przesyłek, co okazało się ryzykowne. Obecnie skarżący musi ponieść konsekwencje dokonanego wyboru. Nie można doszukiwać się usprawiedliwienia dla osoby, która lekceważy sobie oznaczenie rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia środka zaskarżenia, mimo, że jest zainteresowaną w sprawie i oczekuje, że informację taką musi zapewnić jej operator pocztowy, który dokonał doręczenia. Takie stanowisko nie ma uzasadnionych podstaw prawnych. Operator nie musi w ogóle odnotowywać w portalu internetowym daty doręczenia przesyłki, czyni to dobrowolnie w celach marketingowych, ukazując proces doręczania przesyłki. W związku z tym zamieszczonych na nim dat nie można traktować wiążąco dla ustalania terminu zaskarżenia. Skarżący powinien mieć tego świadomość i zweryfikować interesujące go dane albo u operatora pocztowego w odpowiednim spisie, albo w organie, który dysponuje podpisanym przez stronę potwierdzeniem odbioru. Brak podjęcia takiego działania czyni wniosek o przywrócenie terminu niezasadnym. W tym stanie rzeczy, należało postanowić jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło