I SA/Op 198/24

WyrokWSA w Opolu2024-06-06

Skład orzekający: Krzysztof Bogusz, Tomasz Judecki, Beata Kozicka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu i nie wykazała daty ustania przyczyny uchybienia terminu, mimo że działała w zaufaniu do pełnomocnika (sołtysa), który nie dopełnił swoich obowiązków?
Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył przepisy postępowania, w tym art. 58 K.p.a. w zw. z art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 i art. 80 K.p.a., odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania bez przeprowadzenia wyczerpującego postępowania wyjaśniającego. Sąd uznał, że organ nie ustalił prawidłowo, czy doszło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania, nie ocenił należycie okoliczności związanych z działaniem pełnomocnika (sołtysa) oraz nie zbadał wystarczająco kwestii braku winy skarżącej w uchybieniu terminu, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Skarżąca N. K. wniosła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy W. ustalającej lokalizację inwestycji celu publicznego. Odwołanie od decyzji Wójta zostało wniesione przez Sołtysa wsi P. w imieniu mieszkańców, w tym skarżącej. SKO pozostawiło to odwołanie bez rozpoznania z powodu braku uzupełnienia braków formalnych. Skarżąca wniosła o przywrócenie terminu, twierdząc, że dowiedziała się o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania dopiero po pewnym czasie, a uchybienie terminu wynikało z zaniechań sołtysa. SKO odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku winy i nie podała wiarygodnej daty ustania przyczyny uchybienia terminu.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Krzysztof Bogusz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Judecki Sędzia WSA Beata Kozicka po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 6 czerwca 2024 r. sprawy ze skargi N. K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 30 sierpnia 2023 r., nr SKO.40.1587.2023.li w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego uchyla zaskarżone postanowienie. Przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez N. K. (zwaną dalej też skarżącą) jest postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu (zwanego dalej również: organem odwoławczym, Kolegium lub SKO) z dnia 30 sierpnia 2023 r., nr SKO.40.1587.2023.li, odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy W. (zwanego dalej również organem pierwszej instancji) z dnia 8 czerwca 2022 r., nr 3/2022, ustalającej na rzecz P. Sp. z o.o. w W.1 lokalizację inwestycji celu publicznego, polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej wraz z instalacją elektroenergetyczną oraz kanalizacją kablową, na działce nr a k.m. [...], obręb P., gmina W. Skarga wniesiona została w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia 8 czerwca 2022 r., nr 3/2022, Wójt Gminy W. ustalił na rzecz P. Sp. z o.o. w W.1 lokalizację inwestycji celu publicznego, polegającej na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej wraz z instalacją elektroenergetyczną oraz kanalizacją kablową, na działce nr a k.m. [...], obręb P., gmina W. Decyzja ta została doręczona w formie pisemnej części stron pocztą, a pozostałe strony zostały poinformowane w drodze obwieszczenia z dnia 8 czerwca 2022 r. zamieszczonego na tablicach ogłoszeń w Urzędzie Gminy w W., w miejscu planowanego przedsięwzięcia oraz na stronie BIP Gminy W. Pismem z dnia 21 czerwca 2022 r. (data złożenia 22 czerwca 2022 r.) odwołanie od powyższej decyzji wniósł Sołtys wsi P. – T. S. W odwołaniu dosłownie wpisano maszynowo "Sołtys wsi P." i dopisano ręcznie "wraz z mieszkańcami wsi P.". Formułując zarzuty i wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji wskazał, że wnosi odwołanie wraz z 92 mieszkańcami wsi P. Do odwołania załączył oświadczenie o treści "My mieszkańcy wsi P., gmina W., nie wyrażamy zgody na budowę masztu sieci 5G, oraz jakichkolwiek innych nadajników sieci telekomunikacyjnych w naszej miejscowości oraz okolicy", pod którym to oświadczeniem (na 3 stronach) podpisały się 92 osoby, w tym T. S. i N. K. W aktach administracyjnych organu pierwszej instancji znajdują się kserokopia odwołania i trzech stron oświadczenia, a w aktach SKO jedynie oryginał odwołania bez podpisów i bez trzech stron oświadczeń. Pismem z dnia 10 października 2022 r. Kolegium wezwało Sołtysa wsi P. – T. S., do uzupełnienia odwołania poprzez jego podpisanie oraz przedłożenie oryginałów lub urzędowo poświadczonych odpisów pełnomocnictw do reprezentowania mieszkańców wsi P. (z czytelnymi nazwiskami i adresami) przed SKO w postępowaniu dotyczącym przedmiotowej sprawy. Jednocześnie organ odwoławczy wyznaczył dla uzupełnienia wskazanych braków odwołania termin 10 dni od dnia doręczenia wezwania pod rygorem pozostawienia odwołania bez rozpoznania. Wezwanie wraz z pouczeniem zostało doręczone T. S. w dniu 17 października 2022 r. Następnie, po rozpatrzeniu ww. odwołania na posiedzeniu w dniu 1 grudnia 2022 r., pismem z dnia 8 grudnia 2022 r. Kolegium zawiadomiło T. S. o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania z uwagi na brak jego uzupełnienia w wyznaczonym terminie. Z zapisu w książce nadawczej organu odwoławczego wynika, że pismo to zostało wysłane do adresata w dniu 9 grudnia 2022 r., zaś z załączonego do akt sprawy elektronicznego wydruku śledzenia przesyłki (pobranego ze strony Poczty Polskiej) wynika, że doręczono je w dniu 15 grudnia 2022 r. Wnioskiem z dnia 24 lutego 2023 r. N. K. wystąpiła do SKO o możliwość przeglądania akt przedmiotowej sprawy, tj. dotyczącej odwołania od decyzji Wójta Gminy W. z dnia 8 czerwca 2022 r., nr 3/2022, w której jak wskazała Sołtys wsi P. był reprezentantem mieszkańców w tym także jej. Wyjaśniła, że Sołtys spytany o to czy jest w sprawie decyzja powiedział, że jest decyzja odmowna, nie może jej pokazać, bo zgubił. W związku z tym, będąc zainteresowaną przyczyną odmowy wnioskodawczyni prosi o możliwość przeglądania akt sprawy. Kolejnym wnioskiem, z dnia 2 marca 2023 r. (nadanym przesyłką w dniu 3 marca 2023 r.), N. K. wystąpiła do Kolegium o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wójta Gminy W. z dnia 8 czerwca 2022 r., nr 3/2022. W uzasadnieniu, nawiązując do postępowania z odwołania złożonego przez T. S. w imieniu mieszkańców wsi wyjaśniła, że skutkiem zawinionego zaniechania Sołtysa wsi P. było pozostawienie pisma bez rozpoznania. Żadna z reprezentowanych stron nie została poinformowana o tym zajściu i mieszkańcy zostali pozbawieni możliwości obrony swoich praw oraz skutecznego działania przed organem odwoławczym, a to przez "świadome niedopełnienie obowiązków przez osobę piastującą funkcję publiczną", tj. T. S. Pismem z dnia 4 maja 2023 r. (doręczonym 10 maja 2023 r.) Kolegium wezwało N. K. do uzupełnienia wniosku o treści wynikające z art. 58 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2022 r. poz. 2000, ze zm.; obecnie Dz. U. z 2023 r. poz. 775, dalej też: K.p.a.), tj. o odwołanie odpowiadające wymogom art. 53 ust. 6 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2022 r. poz. 503, ze zm.) oraz o wskazanie daty ustania przyczyny uchybienia terminu, w terminie 7 dni pod rygorem pozostawienia podania bez rozpoznania. Ponadto na podstawie art. 50 § 1 K.p.a. wezwano skarżącą do wyjaśnienia, w terminie 7 dni, skąd wywodzi interes prawny do występowania w niniejszej sprawie, pod rygorem załatwienia sprawy na podstawie posiadanych akt. Odpowiadając na powyższe wezwanie, w piśmie z dnia 15 maja 2023 r. (data nadania przesyłki 16 maja 2023 r.) skarżąca przedstawiła zarzuty odnoszące się do decyzji Wójta Gminy W. z dnia 8 czerwca 2022 r., nr 3/2022 i wniosła o jej uchylenie. W kwestii swojego interesu prawnego wyjaśniła, że wywodzi go z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, albowiem mieszka w niedalekim sąsiedztwie planowanej budowy i znajduje się obszarze oddziaływania obiektu, który zaplanowany jest na wprost okien jej domu. Jako datę ustania przyczyny uchybienia terminu wskazała natomiast 2 marca 2023 r. W uzupełnieniu powyższej odpowiedzi, w piśmie z dnia 17 maja 2023 r., skarżąca wskazała dodatkowe powody zmiany tej części decyzji, która zezwala na lokalizację masztu we wskazanym w niej miejscu. Odnośnie do swojego interesu prawnego zaznaczyła, że polega on na tym, iż zbyt bliskie postawienie masztu narazi mieszkańców miejscowości na niekorzystne dla zdrowia oddziaływanie czynników szkodliwych w postaci promieniowania elektromagnetycznego. Pismem z dnia 15 czerwca 2023 r. (doręczonym 21 czerwca 2023 r.) Kolegium wezwało skarżącą do uzupełnienia złożonych wyjaśnień i w tym zakresie: doprecyzowanie wywodzonego interesu prawnego, poprzez wskazanie (wraz z dowodem, np. wypisem z rejestru gruntów), czy jest właścicielką bądź użytkownikiem wieczystym nieruchomości (podanie nr działki lub KW), która w jej ocenie znajduje się w obszarze oddziaływania omawianej inwestycji, a także wskazanie w jakich okolicznościach i kiedy dowiedziała się o pozostawieniu odwołania złożonego przez T. S. bez rozpoznania (tj. kiedy ten przekazał jej informację o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania); w terminie 14 dni pod rygorem rozpatrzenia sprawy na podstawie zgromadzonych akt. Pismem z dnia 15 czerwca 2023 r. Kolegium wystąpiło też do T. S. o wskazanie daty oraz okoliczności w jakich przekazał N. K. informację o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania. W piśmie z dnia 30 czerwca 2023 r. skarżąca wyjaśniła, że jest właścicielką działki nr b, na której znajduje się budynek mieszkalny, w którym mieszka i którego jest właścicielką. Jako dowód przesłała wypis z rejestru gruntów. Wskazała też, że w jej ocenie nieruchomość, której jest właścicielką znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji. Ponadto oświadczyła, że T. S. nie przekazał jej informacji o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania. Pismem z dnia 14 lipca 2023 r. (data doręczenia 31 lipca 2023 r.) SKO po raz kolejny wezwało skarżącą do uzupełnienia złożonych wyjaśnień – w terminie 7 dni, poprzez wskazanie, w jakich okolicznościach i kiedy dowiedziała się o pozostawieniu bez rozpoznania odwołania złożonego przez T. S. Odpowiadając na powyższe, w piśmie z dnia 2 sierpnia 2023 r. skarżąca wyjaśniła, że o pozostawieniu bez rozpoznania odwołania złożonego przez T. S. dowiedziała się z pisma od SKO z dnia 28 lutego 2023 r. ([...]). Postanowieniem z dnia 30 sierpnia 2023 r., nr SKO.40.1587.2023.li, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu orzekło o odmowie przywrócenia N. K. terminu do wniesienia odwołania. Odnosząc się do instytucji przywrócenia terminu - uregulowanej w art. 58 K.p.a. Kolegium wyjaśniło, że warunkiem koniecznym przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie, że okoliczności implikujące naruszenie przez stronę terminu do dokonania czynności procesowej nie są przez nią zawinione, co wiąże się ściśle z obowiązkiem zachowania szczególnej staranności przy prowadzeniu własnych spraw. Konieczne jest też wniesienie prośby o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni, od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Na stronie, która uchybiła terminowi spoczywa przy tym obowiązek wykazania, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Organ ocenia natomiast przestawione okoliczności w świetle art. 58 § 1 i § 2 K.p.a. i nie można od niego wymagać żeby prowadził postępowanie wyjaśniające co do przyczyn uchybienia terminu. Przenosząc przedstawione uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy Kolegium wskazało, że w piśmie z dnia 2 sierpnia 2023 r. skarżąca oświadczyła, że o pozostawieniu bez rozpoznania odwołania wniesionego przez T. S. dowiedziała się z pisma SKO z dnia 28 lutego 2023 r. Nie wskazała jednak daty powzięcia tej informacji. Śledząc przesyłkę za pomocą systemu udostępnionego przez Pocztę Polską ustalono natomiast, że jej doręczenie nastąpiło 6 marca 2023 r. i tę datę, wobec ogólnikowego stwierdzenia skarżącej, należało przyjąć, jako dzień, w którym dowiedziała się o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania. Tymczasem wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania nosi datę 2 marca 2023 r. i nadany został w Urzędzie Pocztowym w dniu 3 marca 2023 r., a więc przed doręczeniem pisma Kolegium. W tej sytuacji, zdaniem Kolegium, oświadczenie skarżącej dotyczące faktycznej daty powzięcia informacji w sprawie pozostawienia odwołania T. S. bez rozpoznania należało uznać za niewiarygodne. Ponadto z wniosku skarżącej wynika, że posiadała wiedzę o odwołaniu wniesionym przez T. S., w tym także w jej imieniu (pismo skarżącej z 24 lutego 2023 r.). Znana też jej była data jego wniesienia (22 czerwca 2022 r.). W tej sytuacji zainteresowanie losami odwołania dopiero w piśmie z dnia 24 lutego 2023 r. wskazuje na brak zachowania staranności przy prowadzeniu swoich spraw. W konsekwencji Kolegium uznało, że skarżąca nie wskazała wiarygodnej daty ustania przyczyny uchybienia terminowi, nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu, nie uwiarygodniła swojej staranności oraz faktu, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu na powyższe postanowienie skarżąca zarzuciła organowi odwoławczemu naruszenie przepisów art. 58 K.p.a. poprzez ich błędną interpretację oraz stawianie bezpodstawnych twierdzeń niepopartych żadnymi dowodami o nienależytym zainteresowaniu się przez nią przebiegiem sprawy. Domagając się uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy organowi do ponownego rozpoznania wywodziła, że jej postępowanie nie mieści się w kategoriach uchybienia warunkom określanym w art. 58 K.p.a. W kwestii stwierdzenia przez Kolegium, że nie wykazała, iż przeszkoda była od niej niezależna i istniała cały czas, aż do złożenia wniosku o przywrócenie terminu wyjaśniła, że mieszkańcy wsi P. udzielili sołtysowi pełnomocnictwo do reprezentowania ich w sprawie, której dotyczy przedmiotowa decyzja Wójta Gminy W. Podstawową zasadą pełnomocnictwa jest natomiast zaufanie, a więc działanie pełnomocnika nie może godzić w interesy mocodawców. Każdy, kto podejmuje się reprezentowania innej osoby bierze na siebie odpowiedzialność za dokonywane przez niego czynności. W rzeczowej sprawie sołtys do pewnego momentu, tj. w dacie wniesienia pisma do SKO w Opolu wypełnił swoje obowiązki należycie, natomiast od chwili, w której organ wymagał od niego dokonania czynności obwarowanych terminami, uchylił się od nich, doprowadzając do niekorzystnej sytuacji swoich mocodawców. Dodatkowo nie poinformował żadnego z zainteresowanych o zaniechaniu prowadzenia tej sprawy, co zgodnie z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy (wyrok z dnia 26 października 2017 r., sygn. IV CSK 2017/18) i poglądami piśmiennictwa narusza zasady współżycia społecznego (art. 5 Kc), wyczerpuje znamiona nadużycia pełnomocnictwa, a w konsekwencji rodzi odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę. Skoro udzielenie pełnomocnictwa opiera się na zaufaniu, mocodawca ma prawo oczekiwać od pełnomocnika rzetelności, skrupulatności, prawidłowego wywiązywania się z nałożonych na niego obowiązków. Dziwnym byłoby stanie na stanowisku, że mocodawca miałby z góry nie wierzyć lub podejrzewać taką osobę o nieuczciwość, tym bardziej że sołtys podjął się tego z urzędu, a nie jako osoba prywatna. W odniesieniu do zarzucanego jej przez Kolegium braku zainteresowania przebiegiem sprawy skarżąca podniosła, że organ jako jedyny argument w tym zakresie wskazał "zainteresowanie losami odwołania dopiero w piśmie z 24 lutego 2023 r. (...) podczas gdy odwołanie sołtysa nosiło datę 22 czerwca 2022 r.". Nie poparł on jednak tej tezy żadnym dowodem, nie zostało także przeprowadzone postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, w związku z czym nie może ona być uznana za wiążącą. Z wypowiedzi organu nie wynika też, z jaką częstotliwością zainteresowani mieliby niepokoić pełnomocnika i wydzwaniać do niego w celu ustalenia stanu spraw. Wiadomym jest przecież powszechnie, że sprawy urzędowe, zwłaszcza te skomplikowane, nie liczy się tygodniami, lecz miesiącami. Skarżąca podkreśliła, że od samego początku była w tej sprawie najbardziej zaangażowaną mieszkanką i obecnie jako jedyna prowadzi ją w dalszym ciągu. Organ orzekający pominął także fakt, że jest jedną z kilkudziesięciu osób, których dotyczyła sprawa. Nie ma tu przy tym przypisanej żadnej uprzywilejowanej roli przedstawiciela mieszkańców żeby zrzucać na nią jakąkolwiek szczególną odpowiedzialność w tej sprawie. Tak jak każdy mieszkaniec zdana była na oficjalne komunikaty (których oczekiwała od pełnomocnika) oraz na te, które ktoś lepiej zorientowany lub mający bliższe kontakty z T. S. mógłby posiadać. W konsekwencji Kolegium dokonało zbyt daleko idącej oceny co do braku jej zaangażowania w przebieg spraw. Pominął kwestie fundamentów, na których opiera się udzielenie pełnomocnictwa (zaufanie) oraz popełnienia nadużycia w zakresie udzielonego pełnomocnictwa ze skutkiem dla mocodawców. Ani razu nie ustosunkował się do postępowania pełnomocnika, co rodzi podejrzenie o jego stronniczość. Dalej, odnosząc się do stwierdzonej przez Kolegium rozbieżności co do daty powzięcia wiadomości o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania skarżąca wskazała, że T. S. zatajając przed mieszkańcami, że nie uzupełnił braków formalnych, podał fałszywą informację, że sprawa została przegrana, a dokument zgubił. Chcąc poznać przyczynę zakończenia sprawy wybrała się 24 lutego 2023 r. do SKO w Opolu i złożyła wniosek o umożliwienie przeglądania akt sprawy. Na miejscu uzyskała informację, że nie jest stroną postępowania i stąd powzięła podejrzenie, że coś jest nie tak z całą sprawą. Niedługo po tym skonsultowała się z prawnikiem, który doradził szybkie napisanie pisma o przywrócenie terminu wiedząc, że w takich sytuacjach działają krótkie terminy. Składając pismo 2 marca 2023 r. wykazała się więc przezornością, a nie jak się twierdzi Kolegium opieszałością. Jednocześnie, nie czekając na rozstrzygnięcie SKO, złożyła pismo o przywrócenie terminu. Skarżąca podkreśliła, że sprawy toczyły się w zawrotnym tempie i dochodzenie, która czynność poprzedzała którą w tak krótkim przedziale czasowym wynoszącym zaledwie 5 dni (2-6 marca 2023 r.) nie ma większego znaczenia przyjmując, że sporządzenie pisma o przywrócenie terminu było oparte na wcześniejszych przypuszczeniach i podejrzeniach (stąd data 2 marca 2023 r.), a oficjalne powzięcie informacji nastąpiło z dniem doręczenia jej pisma SKO w Opolu w dniu 6 marca 2023 r. Co do stwierdzenia Kolegium, że nieuprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu skarżąca podniosła, że organ orzekający nadużył swoich kompetencji badawczych w tym przedmiocie, albowiem wnikanie, która czynność była najpierw dokonana w przedziale czasowym obejmującym zaledwie 5 dni (2-6 marca 2023 r.) wydaje się nieuzasadnione, a nawet wykazujące nadgorliwość. Organ pomylił więc status uprawdopodobnienia kwalifikując go jako fakt istotny dla rozstrzygnięcia sprawy, a niejako kwestię prejudycjalną. Wskazywanie na to, co konkretnie było przyczyną złożenia pisma o przywrócenie terminu, przypuszczenia (24 lutego 2023 r.) czy oficjalne powiadomienie (6 marca 2023r.) nie ma znaczenia przy ocenie czy nastąpiło uprawdopodobnienie, gdyż jedyną rzeczą, jaka powinna być badana jest ustalenie czy nastąpiła ze strony skarżącej opieszałość od momentu powzięcia informacji o zaniechaniu działania przez pełnomocnika. Takiej natomiast nie było, skoro już tylko na podstawie przypuszczeń i podejrzeń zdecydowała się na złożenie pisma. Podsumowując skarżąca stwierdziła, że nie można przypisać jej winy w uchybieniu terminu, jako że: powodem uchybienia terminu były skutki nadużycia pełnomocnictwa udzielonego T. S. przez zatajenie informacji o stanie postępowania, a po powzięciu nieoficjalnej informacji o zaniechaniu działań w przedmiotowej sprawie, podjęła działania w celu uchylenie skutków uchybienia terminowi, poprzez złożenie wniosku. W odpowiedzi na skargę SKO podtrzymało wywody zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia i wniosło o oddalenie skargi. Ustosunkowując się do argumentów przedstawionych przez skarżącą Kolegium wyjaśniło, że na zasadach wynikających z art. 32 i art. 33 § 1 i § 2 K.p.a. strona może działać w postępowaniu przez pełnomocnika, jednak brak jest przepisów, które przyznawałyby sołectwu prawo do uczestnictwa w postępowaniu na zasadach ustalonych w K.p.a. dla organizacji społecznych. Ponadto sołtysowi nie przysługują prawa procesowe z racji pełnionej funkcji. W przypadku zaś, gdy strona reprezentowana jest przez pełnomocnika, to ponosi ona odpowiedzialność za wybór jego osoby, a jego błędy i uchybienia, choć mogą być przedmiotem wzajemnych rozliczeń z mocodawcą, nie przesadzają o braku winy strony w uchybieniu terminu. Stąd analiza zaniedbań sołtysa wsi P., związanych z zaniechaniem uzupełnienia braków formalnych odwołania od decyzji oraz nieinformowania zainteresowanych mieszkańców (w tym skarżącej) o przebiegu sprawy - nie może być przedmiotem rozważań w niniejszym postępowaniu. Zdaniem Kolegium nie można też zgodzić się ze stanowiskiem skarżącej, że poprzedzające wydanie zaskarżonego postanowienia działania Kolegium zmierzające do ustalenia daty ustania przyczyny uchybienia terminu - nie miały większego znaczenia i świadczyły o nadgorliwości organu. Zgodnie bowiem z art. 58 § 2 K.p.a. prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, a w myśl art. 58 § 3 K.p.a. przywrócenie terminu do złożenia prośby o przywrócenie terminu jest niedopuszczalne. Z zapisów tych wynika zatem jednoznacznie, że przesłanką, która winna zaistnieć w pierwszej kolejności, aby w ogóle możliwe było badanie okoliczności podniesionych we wniosku i ewentualne przywrócenie uchybionego terminu, jest złożenie wniosku (prośby) w terminie 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Na zakończenie SKO zaznaczyło też, że w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia błędnie wskazało art. 59 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, zamiast art. 50 ust. 1 jako podstawę orzekania w drodze decyzji w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego, jednak omyłka ta nie miała żadnego wpływu na wynik sprawy. Postanowieniem z dnia 30 stycznia 2024 r., nr [...], SKO stwierdziło uchybienie przez skarżącą terminu do wniesienia odwołania. W odpowiedzi na wezwanie Sądu z dnia 18 kwietnia 2024 r. oraz z dnia 24 kwietnia 2024 r. o uzupełnienie przedłożonych akt administracyjnych o brakujące dokumenty, odpowiednio w piśmie z dnia 19 kwietnia 2024 r. SKO wyjaśniło, że nie posiada załączonych do odwołania T. S. 3 list mieszkańców wyrażających sprzeciw wobec inwestycji, a 3 kopie oświadczenia znajdują się w aktach organu pierwszej instancji, natomiast w piśmie z dnia 6 maja 2024 r. Wójt Gminy W. poinformował, że oryginały 3 list mieszkańców P. zatytułowanych "oświadczenie", załączonych do odwołania wniesionego przez T. S., są w posiadaniu T. S. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2492, ze zm.) sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634, ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, który w niniejszej sprawie nie ma zastosowania. Oznacza to, że w granicach badanej sprawy Sąd zobowiązany jest z urzędu, niezależnie od zarzutów skargi, dokonać pełnej oceny co do zgodność z prawem zaskarżonego aktu. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a. uwzględnienie skargi na decyzję lub postanowienie następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W sytuacji, gdy przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie, stosownie do art. 119 pkt 3 oraz art. 120 P.p.s.a., sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Na tej właśnie podstawie w trybie uproszczonym została rozpoznana skarga wniesiona w niniejszej sprawie - na postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Przeprowadzona przez Sąd, według wskazanych wyżej kryteriów, kontrola legalności zaskarżonego postanowienia wykazała, że akt ten został wydany z naruszeniem przepisów postępowania w stopniu uzasadniającym jego uchylenie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. W niniejszej sprawie przedmiotem oceny było postanowienie odmawiające przywrócenia skarżącej terminu do wniesienia odwołania od decyzji. Procesowa instytucja przywrócenia terminu w postępowaniu administracyjnym została uregulowana w art. 58 K.p.a. i ma na celu stworzenie możliwości skutecznego dokonania czynności procesowej w sytuacji, gdy upłynął już termin do jej podjęcia. Zgodnie z art. 58 § 1 K.p.a. termin - w razie jego uchybienia - należy przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie do art. 58 § 2 K.p.a. prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2, w myśl art. 58 § 3 K.p.a., jest natomiast niedopuszczalne. Na podstawie wskazanych regulacji przyjąć należy, że przywrócenie uchybionego terminu uzależnione jest od łącznego spełnienia czterech przesłanek. Po pierwsze od wniesienia przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu. Po drugie od zachowania 7-dniowego terminu do złożenia prośby, który biegnie od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Po trzecie, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zainteresowany zobowiązany jest dokonać czynności, dla której ustanowiony był termin objęty wnioskiem. Wreszcie po czwarte, zainteresowany zobowiązany jest do uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Niespełnienie którejkolwiek z przesłanek wskazanych w art. 58 § 1 i § 2 K.p.a., nawet przy zaistnieniu pozostałych, czyni przywrócenie terminu niedopuszczalnym. Rolą organu jest zatem ustalenie, czy wszystkie zostały spełnione. Zaznaczyć przy tym trzeba, że trzy pierwsze przesłanki mają charakter formalny, a merytoryczna ocena wniosku - w kontekście braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu, może być dokonana dopiero wtedy, gdy wniosek spełnia wszystkie formalne wymogi. Badanie wniosku powinno odbywać zgodnie z zasadami procedury administracyjnej. Ocena przesłanek określonych art. 58 § 1 i § 2 K.p.a. powinna zatem zostać poprzedzona wszechstronnym wyjaśnieniem okoliczności konkretnego przypadku, przy zastosowaniu wszelkich koniecznych środków dowodowych i z uwzględnieniem słusznego interesu strony, a wszelkie niedające się wyjaśnić okoliczności nie mogą być interpretowane na jej niekorzyść. Zauważyć trzeba, że jedną z naczelnych zasad procedury administracyjnej jest wyrażona w art. 7 K.p.a. zasada prawdy materialnej, zgodnie z którą organy administracji publicznej podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Rozwinięciem tej zasady jest art. 77 § 1 K.p.a., zgodnie z którym organ jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. W myśl art. 80 K.p.a. organ zobowiązany jest natomiast dokonać oceny okoliczności na podstawie całokształtu materiału dowodowego. Prowadząc postępowanie w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu organ winien zatem, stosownie do art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., podejmować działania w celu wyjaśnienia spornego stanu faktycznego istotnego dla podjęcia rozstrzygnięcia i dokonać oceny na podstawie całokształtu zebranego i rozpatrzonego materiału dowodowego. Spełnienie wskazanych obowiązków ma na celu realizację - wynikającego z art. 8 § 1 K.p.a., wymogu prowadzenia postępowania administracyjnego w sposób, budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej oraz kierowania się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania. Powyższe związane jest z zasadą informowania określoną w art. 9 K.p.a., zgodnie z którym organy są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek. Z treści uzasadnienia zaskarżonego postanowienia wynika, że przyczynę odmowy przywrócenia skarżącej terminu do wniesienia odwołania stanowiła formalna ocena Kolegium dotycząca braku wskazania wiarygodnej daty ustania przyczyny uchybienia terminu oraz merytoryczna ocena dotycząca uznania, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu. Badając legalność zaskarżonego rozstrzygnięcia Sąd uznał, że powyższa ocena została dokonana bez dokładnego zbadania stanu faktycznego i bez uwzględnienia istotnych okoliczności faktycznych sprawy. W istocie też doszło do naruszenia art. 58 § 1 i § 2 K.p.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 9, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Mając na uwadze treści art. 58 § 1 K.p.a. podkreślić przede wszystkim trzeba, że istotną i pierwotną okolicznością, warunkującą zastosowanie instytucji przywrócenia terminu oraz wydanie w tym przedmiocie rozstrzygnięcia jest ustalenie, że doszło w ogóle do jego uchybienia. Brak uchybienia terminu do dokonania czynności procesowej powoduje bowiem bezprzedmiotowość wniosku o jego przywrócenie, która wiąże się w tym przypadku ze zbędnością orzekania co do przywrócenia terminu. W konsekwencji, kontrolowane w niniejszej sprawie rozstrzygnięcie w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania zależne było od uprzedniego stwierdzenia, że skarżąca uchybiła terminowi do wniesienia odwołania. W stanie faktycznym niniejszej sprawy wymagało to dokonania ustaleń co okoliczności związanych z wniesieniem odwołania w imieniu skarżącej przez Sołtysa wsi P. – T. S. Ich wyjaśnienie, nawet w razie stwierdzenia uchybienia terminu było istotne także dla oceny uprawdopodobnienia winy skarżącej w uchybieniu terminowi. Na fakt złożenia odwołania w jej imieniu przez T. S. skarżąca powoływała się bowiem już w pierwszym swoim piśmie złożonym do sprawy, tj. we wniosku z dnia 24 lutego 2023 r. o udostępnienie do wglądu akt sprawy z odwołania wniesionego przez Sołtysa wsi P. Następnie też nawiązywała do tej okoliczności we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, z dnia 2 marca 2023 r. Akcentowała przy tym w swoich pismach, że T. S. nie przekazał jej informacji o postawieniu odwołania bez rozpoznania wskutek czego pozbawiona została możliwości obrony swoich praw. Poinformował jedynie – co należy dostrzec błędnie, o wydaniu decyzji odmownej wskazując jednocześnie, że nie może jej udostępnić ponieważ ją zgubił. W swoich pismach skarżąca jednoznacznie potwierdziła, że T. S. działał w jej imieniu. Wskazała też, że wobec informacji uzyskanych od Sołtysa wsi P. wystąpiła z wnioskiem o dostęp do akt. W tych okolicznościach, zdaniem Sądu, organ odwoławczy zobowiązany był w pierwszej kolejności przeprowadzić postępowanie wyjaśniające co do okoliczności związanych z wniesieniem odwołania w imieniu skarżącej przez T. S. – a to w celu ustalenia czy doszło do faktycznego uchybienia terminu do wniesienia odwołania, czego nie uczynił i w konsekwencji w istotny sposób naruszył art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Z przedłożonych akt administracyjnych wynika bowiem, że pismem złożonym w dniu 22 czerwca 2022 r., a więc z zachowaniem terminu do wniesienia odwołania, Sołtys wsi P. wniósł odwołanie w imieniu mieszkańców wsi podpisanych pod dołączonym do niego oświadczeniem - wyrażającym sprzeciw wobec inwestycji objętej zaskarżoną decyzją, a zatem także w imieniu skarżącej. W aktach brakuje jednak oryginału tego oświadczenia z trzema listami podpisów mieszkańców, które jak wyjaśnił na wezwanie Sądu Wójt Gminy P., są w posiadaniu T. S. Z akt wynika również, że T. S. nie odpowiedział na wezwanie do uzupełnienia braków formalnych odwołania, poprzez jego podpisanie i przedłożenie pełnomocnictw do reprezentowania mieszkańców. Skutkiem tego Kolegium postawiło tak wniesione odwołanie bez rozpoznania, o czym poinformowało wyłącznie T. S., pismem z dnia 8 grudnia 2022 r., doręczonym w dniu 15 grudnia 2022 r. W ocenie Sądu wobec treści pism składanych przez skarżącą, a także wobec faktu, że T. S. nie działał jako profesjonalny pełnomocnik, Kolegium przed rozpoznaniem wniosku skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania zobowiązane było przeprowadzić wyczerpujące postępowanie wyjaśniające co do okoliczności złożenia odwołania przez T. S. i reprezentowania skarżącej w celu ustalenia, czy skarżąca faktycznie uchybiła terminowi do wniesienia odwołania, a jeśli tak to również dla dokonania oceny co do spełnienia przesłanek przywrócenia terminu. Sąd w niniejszej sprawie podziela pogląd wyrażany w orzecznictwie, zgodnie z którym w sytuacji, gdy organ odwoławczy nie dysponuje pełnomocnictwem udzielonym wnoszącemu odwołanie, zachodzi wadliwość formalna odwołania i złożonemu środkowi zaskarżenia nie można nadać dalszego biegu bez uprzedniego przeprowadzenia procedury uzupełnienia braków formalnych, przewidzianej w art. 64 K.p.a. Brak pełnomocnictwa w przypadku odwołania składanego przez pełnomocnika należy traktować jako brak formalny, o którego uzupełnienie należy wezwać pełnomocnika. W przypadku jednak działania nieprofesjonalnego pełnomocnika, który nie usunął braku formalnego przez przedłożenie prawidłowego pełnomocnictwa do reprezentowania odwołującego się, konieczne jest wezwanie samego odwołującego się o podpisanie odwołania. Wynika to z tego, że w postępowaniu odwoławczym nie można zastosować skutków wynikających z art. 64 § 2 K.p.a., ponieważ odrębnie owe skutki reguluje w postępowaniu odwoławczym art. 134 K.p.a. W sytuacji zatem, gdy pełnomocnik nie wykona skierowanego do niego wezwania do usunięcia braku formalnego pisma, wezwanie takie trzeba wystosować do samej strony. Jeżeli bowiem pismo mogło być wniesione przez samą stronę, to strona może też samodzielnie uzupełnić jego braki, a wykładnia przepisów dotyczących zastępstwa procesowego, służących przecież wykonywaniu prawa do dochodzenia przez stronę jej uprawnień w postępowaniu, nie może ograniczać stronie realizacji tego prawa. Stąd można wywieść, że brak pełnomocnictwa nie stanowi braku formalnego, który uniemożliwia nadanie odwołaniu dalszego biegu, ponieważ istniejąca przeszkoda może zostać przezwyciężona także przez podpisanie odwołania przez podmiot wnoszący odwołanie. W orzecznictwie przyjmuje się też, że pomimo upływu terminu z art. 64 § 2 K.p.a., ale przed wystosowaniem przez organ pisma o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania stosowna informacja o braku pełnomocnictwa stwarza odwołującemu możliwość uzupełnienia braku formalnego odwołania przez złożenie prawidłowo udzielonego pełnomocnictwa. Brzmienie art. 64 § 2 K.p.a. skłania zaś do konkluzji, że usunięcie przez stronę braku formalnego podania po upływie wyznaczonego w tym celu terminu, a przed wystosowaniem przez organ zawiadomienia o pozostawieniu podania bez rozpoznania nie wywołuje negatywnego skutku procesowego, o którym mowa w ww. przepisie, w postaci pozostawienia podania bez rozpoznania. Ma to swoje oparcie w traktowaniu terminu z art. 64 § 2 K.p.a. jako instrukcyjnego, a nie materialnoprawnego. Jego uchybienie nie skutkuje utratą przez organ administracji kompetencji do rozpoznania sprawy. Podkreśla się przy tym, że stronie należy stworzyć możliwość przeciwdziałania tym negatywnym dla niej następstwom, uświadamiając jej położenie procesowe, w jakim się znalazła, poprzez doręczenie jej wezwania lub choćby pisma informującego o pozostawieniu wniosku bez rozpoznania (por. wyrok NSA z dnia 19 stycznia 2021 r., sygn. akt II OSK 2480/20 i powołane tam orzecznictwo, dostępne na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Podkreślenia wymaga, że skarżąca nie została poinformowana przez Kolegium o brakach odwołania złożonego w jej imieniu przez Sołtysa wsi P., nie została wezwana do ich uzupełnienia poprzez podpisanie odwołania, jak również nie została poinformowana o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania. W szczególności Kolegium nie skorzystało też np. z formy obwieszczenia. W tym stanie rozpoznając jej wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania Kolegium powinno uwzględnić te okoliczności i przeprowadzić postępowanie wyjaśniające co do skuteczności złożenia odwołania przez T. S., a w konsekwencji ustalenia czy skarżąca uchybiła terminowi do jego wniesienia. Brak dokonania ustaleń i oceny w tym zakresie stanowił istotne naruszenie art. 58 § 1 K.p.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 9, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe skutkowało też tym, że przedwczesna była formalna ocena Kolegium co do braku wskazania wiarygodnej daty ustania przyczyny uchybienia terminu oraz merytoryczna ocena dotycząca uznania, że skarżąca nie uprawdopodobniła braku swojej winy w uchybieniu terminu. Jej dokonanie bez wyjaśnienia wyżej wskazanych okoliczności skutkowało naruszeniem art. 58 § 1 i § 2 K.p.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 9, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Odnosząc się do kwestii formalnej dotyczącej stwierdzenia przez Kolegium braku wykazania przez skarżącą daty ustania przyczyny uchybienia terminu zauważyć przyjdzie, że jest ona związana z przesłanką zachowania 7-dniowego terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu i również wymaga wyjaśnienia zgodnie z zasadami postępowania administracyjnego. Ustanie przyczyny uchybienia terminu oznacza ustanie przeszkody do dokonania danej czynności procesowej, niemożliwej do przezwyciężenia przez zainteresowanego, który dołożył należytej staranności w tym zakresie. Ustalając, czy strona dochowała terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu organ powinien dokonać oceny z zachowaniem ww. zasad postępowania administracyjnego. Z pism skarżącej składanych w toku postępowania administracyjnego, a także z treści skargi wynika, że nie miała ona wiedzy o tym, że działający w jej imieniu pełnomocnik nie uzupełnił braków odwołania wskutek czego pozostawiono je bez rozpoznania. W szczególności nie została poinformowana o tym przez organ. Działając w zaufaniu do pełnomocnika nie podejmowała natomiast w sprawie samodzielnych czynności. Osobiste działania w sprawie podjęła po uzyskaniu ogólnej, niepełnej informacji na temat stanu sprawy od T. S., co wynika z jej wniosku o udostępnienie akt sprawy (pismo z dnia 24 lutego 2023 r.). Z treści wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, wniesionego dnia 3 marca 2023 r., wynika natomiast jednoznacznie, że wówczas posiadała już wiedzę o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania. Natomiast w piśmie z dnia 15 maja 2023 r. jako datę ustania przyczyny uchybienia terminu wskazała 2 marca 2023 r. Wprawdzie w kolejnym piśmie - stanowiącym odpowiedź na wezwanie Kolegium, z dnia 2 sierpnia 2023 r., jako datę powzięcia rzeczonej informacji wskazała pismo od Kolegium z dnia 28 lutego 2023 r., które jak wskazał organ odwoławczy zostało jej doręczone dopiero 6 marca 2023 r. niemniej jednak podkreślić trzeba, że pomiędzy datą doręczenia pisma organu, w treści którego wskazano na okoliczność pozostawienia bez rozpoznania odwołania wniesionego przez T. S., a datą dowiedzenia się przez skarżącą o tym fakcie, nie musi zachodzić tożsamość. Informację tę nieformalnie skarżąca mogła uzyskać wcześniej, na co może wskazywać treść wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, w którym powołała się na fakt pozostawienia odwołania bez rozpoznania. To z kolei, że wobec powzięcia już samej ogólnej informacji o zaniechaniu działań przez pełnomocnika skorzystała z porady prawnika – o czym wspomniała w skardze i bez zwłoki podjęła w sprawie osobiste działanie składając wniosek o przywrócenie terminu, w ocenie Sądu poczytywać należy jako przejaw należytej staranności w dbałości o własne interesy. Nie do zaakceptowania jest zatem stanowisko Kolegium, że jako dzień, w którym skarżąca dowiedziała się o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania należało przyjąć dzień doręczenia pisma Kolegium z dnia 28 lutego 2023 r., tj. 6 marca 2023 r. Organ odwoławczy zaniechał ustalenia czy np. na skutek wniosku skarżącej przed tą datą zostały udostępnione jej akta sprawy, z których mogła powziąć wiadomość o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania. Ponadto w przekazanych Sądowi aktach administracyjnych brak jest pisma Kolegium z dnia 28 lutego 2023 r. oraz jakiegokolwiek dowodu potwierdzającego jego doręczenie. To powoduje, że ocenę organu w tym zakresie uznać należy za dowolną i dokonaną z naruszeniem art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Dokonując oceny w omawianym zakresie organ powinien ustalić okoliczności towarzyszące powzięciu przez skarżącą informacji o uchybieniu terminu wskazujące, że na ich podstawie miała ona co najmniej obiektywną możliwość pozyskania wiedzy o pozostawieniu odwołania bez rozpoznania. Analizując też stanowisko Kolegium dotyczące braku uprawdopodobnienia przez skarżącą, że uchybienie terminu było przez nią niezawinione zgodzić się należy z tym, że ustalone w art. 58 § 1 K.p.a. kryterium braku winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. W orzecznictwie ugruntowany jest ogólny pogląd, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie przesłanki braku winy w uchybieniu terminu należy zatem odwołać się do obiektywnego miernika staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Oznacza to, że przywrócenie terminu mogą uzasadniać wyłącznie obiektywne, występujące bez woli strony okoliczności, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw uniemożliwiały dokonanie czynności w przewidzianym terminie. Podstawą do odmowy przywrócenia terminu będzie zatem nie tylko wina umyślna, ale również niedbalstwo, rozumiane jako niedołożenie należytej staranności w dbałości o swoje interesy, bądź - w przypadku pełnomocnika - o interesy jego mocodawcy. Przyjąć bowiem należy, że uchybienie przez stronę terminowi spowodowane okolicznościami związanymi z osobą jej pełnomocnika, w pełni odnosi negatywne skutki wobec niej samej. Podkreślić jednak trzeba z całą stanowczością, że o ile błędy ze strony pełnomocnika co do zasady nie stanowią przesłanki braku winy w uchybieniu terminu, to jednak twierdzenie to nie obejmuje celowego działania pełnomocnika na niekorzyść strony. Ocena, czy zachodzą przesłanki do zastosowania art. 58 K.p.a. musi natomiast odbywać się z odwołaniem do okoliczności konkretnego przypadku. Stąd też, każdą sprawę o przywrócenie terminu należy traktować indywidualnie, a przesłanki przywrócenia należy rozważać nie w kontekście ogólnym, lecz konkretnego wydarzenia wskazanego przez zainteresowaną stronę, analizując szczegółowo wszystkie jego okoliczności. Stosownie do art. 58 § 1 K.p.a. brak winy należy uprawdopodobnić, a więc powinien być uwiarygodniony przez wnioskodawcę stosowną argumentacją wskazującą na staranność oraz na to, że przeszkoda w uchybieniu terminowi była od strony niezależna, obiektywna, istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu i pomimo dochowania należytej staranności nie można było jej usunąć. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu nie dającym pewności, lecz jedynie czyniącym wiarygodne twierdzenia o danym fakcie, który wskazuje na niemożliwość dokonania danej czynności z powodu przeszkód niemożliwych do przezwyciężenia. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Organ dokonuje natomiast oceny wiarygodności przedstawionych przez stronę okoliczności i ich wpływu na uchybienie terminu w kontekście braku winy. Stosownie do ogólnych zasada postępowania administracyjnego zobowiązany jest jednak w tym zakresie rozważyć wszystkie istotne okoliczności, które mogą wyłączać winę strony, a związane są z tokiem postępowania. Uprawdopodobniając brak winy w uchybieniu terminowi wnioskodawca powinien zatem stosowaną argumentacją uwiarygodnić swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda w dokonaniu czynności była od niego niezależna. Jednocześnie jednak nie powoduje to zwolnienia organu z obowiązku podjęcia wszelkich działań, w celu potwierdzenia wiarygodności okoliczności powołanych we wniosku, zwłaszcza jeśli są one dla organu mało przekonywujące, bądź też są lakoniczne i ogólnikowe. Dokonując oceny organ powinien przy tym brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Ponadto, co wymaga podkreślenia w niniejszej sprawie, organ rozpoznający wniosek o przywrócenie terminu powinien, stosowanie do art. 7 K.p.a., dążyć do zapewnienia kompromisu pomiędzy interesem społecznym i słusznym interesem strony, zmierzającego do tego, aby z jednej strony nie dochodziło do pochopnego przywracania terminu i niepewności stosunków procesowych, a z drugiej, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw. Oceny zaistnienia przesłanek do zastosowania art. 58 K.p.a. organ powinien dokonywać w kontekście okoliczności konkretnego przypadku. Oznacza to, że oceniając, czy uchybienie terminu było zawinione przez stronę winien uwzględnić całokształt okoliczności dotyczących wnioskodawcy. Nieprawidłowe jest jedynie ogólne i bezrefleksyjne powoływanie się na brak szczególnej staranności czy choćby lekkie niedbalstwo. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że Kolegium formułując ocenę także w omawianej kwestii nie poddało wniosku skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wszechstronnej analizie i ocenie, a rozstrzygnięcie podjęte zostało bez dokładnego zbadania okoliczności faktycznych sprawy i bez uwzględnienia słusznego interesu strony. Skarżąca uprawdopodobniając brak winy w uchybieniu terminowi wskazała, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania wynikało z braku podjęcia działań przez osobę działającą w jej imieniu, tj. T. S. Zaznaczyła przy tym, że mieszkańcy zostali pozbawieni możliwości obrony swoich praw "przez świadome niedopełnienie obowiązków przez osobę piastującą funkcję publiczną", tj. T. S. W świetle tak sformułowanych argumentów, zdaniem Sądu, wydając zaskarżone postanowienie Kolegium nie oceniło należycie i prawidłowo wskazanych okoliczności, jako mogących uprawdopodabniać brak winy skarżącej w uchybieniu terminu. W szczególności, jak już wcześniej wskazano, organ odwoławczy w żaden sposób nie odniósł się do okoliczności związanych z wniesieniem odwołania w imieniu skarżącej przez T. S., który nie był profesjonalnym pełnomocnikiem, braku wezwania skarżącej do uzupełnienia braków odwołania oraz podniesionej we wniosku okoliczności "świadomego zaniechania obowiązków" przez T. S. Obowiązkiem organu było odniesienie się do tych okoliczności, a zwłaszcza ich ocena w kontekście czy podane przez skarżącą przyczyny uchybienia terminu mogły stanowić niezależną od niej przeszkodę w dochowaniu terminu. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, rozważając brak winy skarżącej w uchybieniu terminu Kolegium powinno też uwzględnić słuszny interes skarżącej (art. 7 K.p.a.) oraz gwarancją dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że wydanie zaskarżonego postanowienia nastąpiło z naruszeniem art. 58 § 1 i § 2 K.p.a. w zw. z art. 7, art. 8 § 1, art. 9, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. Sąd uchylił zaskarżone postanowienie. Wskazania co do dalszego postępowania wynikają z przedstawionych powyżej rozważań i sprowadzają się do konieczności przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego i rozważenia wskazanych okoliczności faktycznych w kontekście oceny co do spełnienia przesłanek przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W pierwszej kolejności należy przy tym ustalić, czy w okolicznościach faktycznych sprawy doszło do uchybienia terminu do wniesienia odwołania.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło