I SA/Op 305/19

WyrokWSA w Opolu2019-08-19

Skład orzekający: Aleksandra Sędkowska, Marzena Łozowska, Marta Wojciechowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania (LGD) prawidłowo oceniło wniosek o przyznanie pomocy jako niezgodny z Lokalną Strategią Rozwoju (LSR) z powodu wadliwego biznesplanu i braku potwierdzenia tytułu prawnego do nieruchomości?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania (LGD) prawidłowo oceniło wniosek o przyznanie pomocy jako niezgodny z Lokalną Strategią Rozwoju (LSR). Podstawą oceny były liczne braki i nieścisłości w biznesplanie wnioskodawcy, w tym brak uwzględnienia kluczowych kosztów, niespójności we wniosku i biznesplanie, a także wątpliwości co do tytułu prawnego do nieruchomości. Sąd podkreślił, że ciężar udowodnienia spełnienia warunków spoczywa na wnioskodawcy, a LGD nie ma obowiązku wielokrotnego wzywania do uzupełnień w sposób faworyzujący jednego wnioskodawcę.
Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przyznanie pomocy w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) na realizację operacji polegającej na wynajmie domku i balii. Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania (LGD) pierwotnie uznało wniosek za niezgodny z Lokalną Strategią Rozwoju (LSR) z powodu braku potwierdzenia tytułu prawnego do nieruchomości i nieracjonalności biznesplanu. Po uwzględnieniu protestu przez Zarząd Województwa, LGD dokonało ponownej oceny, ponownie uznając operację za niezgodną z LSR, szczegółowo wskazując na liczne wady biznesplanu i brak jednoznacznego potwierdzenia tytułu prawnego do nieruchomości. Skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego, zarzucając naruszenie przepisów ustawy wdrożeniowej i ustawy o rozwoju lokalnym.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Aleksandra Sędkowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Marzena Łozowska Sędzia WSA Marta Wojciechowska Protokolant Starszy inspektor sądowy Maria Żymańczyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 sierpnia 2019 r. sprawy ze skargi D. S. na rozstrzygnięcie Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania "Płaskowyż Dobrej Ziemi" w Kietrzu z dnia 25 czerwca 2019 r., nr [...] w przedmiocie negatywnej ponownej oceny wniosku złożonego w ramach operacji pt. "[...]" oddala skargę. Przedmiotem skargi wniesionej przez D. S. (dalej jako: skarżący, strona, wnioskodawca) jest uchwała nr [...] Rady Programowej Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania "Płaskowyż Dobrej Ziemi" z dnia 25.06.2019 r. (dalej jako: Stowarzyszenie) w sprawie ponownej oceny operacji pt.: "[...]" objętej wnioskiem o przyznanie pomocy nr [...] złożonym przez skarżącego w ramach naboru nr [...] ogłoszonego przez Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania "Płaskowyż Dobrej Ziemi" w dniu 25.01.2019 r. na wnioski dotyczące: Podejmowania działalności gospodarczej oraz zgodne z przedsięwzięciem II.2.1 Podejmowanie i rozwijanie działalności gospodarczej przez mieszkańców obszaru – na mocy której to uchwały Stowarzyszenie, pod dokonaniu ponownej oceny, uznało ww. operację pt.: "[...]" za niezgodną z Lokalną Strategią Rozwoju. Zaskarżone rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy. Wnioskodawca w dniu 28 lutego 2019 r. złożył Stowarzyszeniu Lokalna Grupa Działania "Płaskowyż Dobrej Ziemi" w Kietrzu, wniosek o przyznanie pomocy nr [...] dotyczący realizacji operacji pt. "[...]" złożony w ramach naboru [...] na operacje w zakresie podejmowania działalności gospodarczej w ramach poddziałania 19.2 "Wsparcie na wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 - 2020. Po wezwaniu do udzielenia wyjaśnień i przedstawienia dokumentów, skarżący złożył uaktualniony wniosek i biznesplan, a potem po kolejnym wezwaniu z dnia 18 marca 2019 r. wnioskodawca pismem datowanym na 25 marca 2019 r. udzielił wyjaśnień w szczególności w zakresie mobilności zestawu domku i balii i związanego z tym braku wymogu dopełnienia formalności budowlanych. Pismem z dnia 25 marca 2019 r. Stowarzyszenie poinformowało wnioskodawcę, że operacja jest niezgodna z Lokalną Strategią Rozwoju, co uzasadniono brakiem podania serii i numeru dowodu tożsamości właściciela nieruchomości, a w konsekwencji brakiem potwierdzenia prawa do dysponowania nieruchomością i zakresu operacji. Wskazano także, że nie można uznać, iż biznesplan jest racjonalny. Koszty związane ze zużyciem wody, w tym wody do napełnienia balii, są zbyt niskie i nieproporcjonalne do przychodów w szczególności w roku n+2, gdzie koszty związane ze zużyciem materiałów i energii wynoszą 360 zł. Protest wnioskodawcy z dnia 2 kwietnia 2019 r., po uznaniu go za niezasadny przez Stowarzyszenie został uwzględniony Uchwałą nr [...] Zarządu Województwa Opolskiego z dnia 3 czerwca 2019 r. W uzasadnieniu Zarząd Województwa w szczególności podzielił zarzuty dotyczące możliwości weryfikacji danych właściciela nieruchomości, na której ma być realizowana operacja pomimo braku podania numerów identyfikacyjnych, co skutkuje przyjęciem, iż doszło do wykazania prawa do dysponowania nieruchomością, na której ma być realizowana operacja. Ponownie oceniając operację Rada Programowa Stowarzyszenia ponownie uznała operację za niezgodną z Lokalną Strategią Rozwoju, o czym poinformowała pismem z dnia 27 czerwca 2019 r. wraz z opisaną na wstępie Uchwałą nr [...] Rady Programowej Stowarzyszenia Lokalna Grupa Działania "Płaskowyż Dobrej Ziemi" z dnia 25 czerwca 2019 r. Z uzasadnienia wynika, że Stowarzyszenie podtrzymało swoje stanowisko i wskazało, że umowa dzierżawy załączona przez wnioskodawcę nie wskazuje numeru PESEL właściciela/posiadacza/współposiadacza nieruchomości, w umowie nie określono czy wymieniona osoba jest właścicielem/współwłaścicielem/posiadaczem czy współposiadaczem nieruchomości, a co najważniejsze nie określono zakresu operacji. Stowarzyszenie wskazało, że nadal nie można odpowiedzieć pozytywnie na pytanie zawarte w karcie zgodności operacji z Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich, co do posiadania przez skarżącego tytułu do dysponowania nieruchomością na cele związane z realizacją operacji. Stowarzyszenie wskazało także na liczne wątpliwości w zakresie treści wniosku i biznesplanu co do ekonomicznego uzasadnienia wniosku i realizacji operacji zgodnie z biznesplanem: 1) brak zgodności wniosku i biznesplanu w zakresie korzystania ze świeżych ekologicznie warzyw i owoców oraz kuchni, 2) brak uwzględnienia kosztów związanych z inwestycją, wyposażenia, ozdób, pościeli itp. 3) brak podania informacji o kosztach transportu, posadowienia i wypoziomowania domku, 4) brak uwzględnienia kosztów promocji. 5) brak uwzględnienia kosztów zużycia mediów i innych kosztów, podatków i opłat, 6) niespójność opisu operacji z etapami biznesplanu, 7) podanie tylko jednej stawki za korzystanie z usług, 8) pominięcie kosztów ubezpieczenia przedsiębiorcy, 9) pomyłki i nieścisłości w dokumentacji. Skarżący wniósł skargę na ponowną negatywną ocenę operacji- "[...]". Zaskarżając to rozstrzygnięcie w całości zwrócił się o: 1) uwzględnienie skargi, stwierdzenie, że ocena projektu została przeprowadzona w sposób naruszający prawo i naruszenie to miało istotny wpływ na wynik oceny, a następnie przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania "Płaskowyż Dobrej Ziemi"; 2) zasądzenie od Stowarzyszenia kosztów postępowania sądowego w tym kosztów wpisu sądowego i kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie art. 58 ust. 3 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o zasadach realizacji programów w zakresie polityki spójności finansowanych w perspektywie finansowej 2014 — 2020 (Dz. U. 2018 poz. 1431 ze zm.) – dalej także jako: ustawa wdrożeniowa, w związku z art. 22 ust. 8 ustawy z dnia 20 lutego 2015 r. o rozwoju lokalnym z udziałem lokalnej społeczności(Dz. U. z 2019 r., poz. 1167) [dalej jako: ustawa o rozwoju lokalnym z udziałem lokalnej społeczności] skutkujące ponowną negatywną oceną zgodności z Lokalną Strategią Rozwoju, a to w następstwie przeprowadzenia przez LGD ponownej oceny w sposób wadliwy i uznanie, że zarzuty podnoszone przez wnioskodawcę w proteście, uznane wcześniej za słuszne uchwałą Zarządu Województwa Opolskiego z dnia 3 czerwca 2019 r. nr [...], są nietrafne i nieuzasadnione, a także poprzez dokonanie oceny wykraczającej poza kryteria i zarzuty wskazane w proteście. W odpowiedzi na skargę Stowarzyszenie wniosło o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skargę należało oddalić. Uprawnienie sądu administracyjnego do rozstrzygania w niniejszej sprawie wynika z art. 61 ustawy wdrożeniowej. W myśl art. 61 ust. 8 ustawy wdrożeniowej w wyniku rozpoznania skargi sąd administracyjny może: 1) uwzględnić skargę, stwierdzając, że: a) ocena projektu została przeprowadzona w sposób naruszający prawo i naruszenie to miało istotny wpływ na wynik oceny, przekazując jednocześnie sprawę do ponownego rozpatrzenia przez właściwą instytucję, o której mowa w art. 39 ust. 1, b) pozostawienie protestu bez rozpatrzenia było nieuzasadnione, przekazując sprawę do rozpatrzenia przez właściwą instytucję, o której mowa w art. 55 albo art. 39 ust. 1; 2) oddalić skargę w przypadku jej nieuwzględnienia; 3) umorzyć postępowanie w sprawie, jeżeli jest ono bezprzedmiotowe. Zatem sąd administracyjny dokonuje oceny wyłącznie legalności rozstrzygnięć przewidzianych w systemie realizacji projektu operacyjnego, bowiem w przepisie tym przewidziano uwzględnienie skargi tylko w dwóch sytuacjach - w wypadku stwierdzenia, że: a) ocena projektu została przeprowadzona w sposób naruszający prawo i naruszenie to miało istotny wpływ na wynik oceny, b) pozostawienie protestu bez rozpatrzenia było nieuzasadnione. Wprowadzając w art. 61 ust. 8 pkt 1 lit. a ustawy wdrożeniowej kryterium naruszenia prawa, ustawodawca przesądził jednocześnie w art. 50 tej ustawy, że do postępowań w zakresie ubiegania się o dofinansowanie oraz udzielania dofinansowania na podstawie ustawy nie stosuje się przepisów k.p.a., z wyjątkiem przepisów dotyczących wyłączenia pracowników organu, doręczeń i sposobu obliczania terminów. Wyklucza to weryfikację zaskarżonego aktu z perspektywy rozwiązań przyjętych w k.p.a. Praktyka sądów administracyjnych wypracowana na podstawie ustawy z dnia 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju (Dz. U. z 2014 r., poz. 1649 ze zm.) wskazywała, że przy interpretacji przepisów ustawy o zasadach prowadzenia polityki rozwoju przyjąć należy stanowisko, które dopuszcza możliwość posługiwania się w ramach sądowej kontroli ocen projektów ubiegających się o dofinansowanie postanowieniami systemu realizacji programu, łącznie z odpowiednimi przepisami prawa powszechnie obowiązującego. Tę praktykę należy zastosować także w odniesieniu do rozpoznawania spraw na podstawie ustawy wdrożeniowej, z uwzględnieniem zmian wskazanych w tej ustawie. Zatem prawo, jako wzorzec kontroli sądowej, wedle którego badana jest legalność oceny projektu, to nie tylko przepisy prawa wspólnotowego i ustaw, ale także postanowienia systemu realizacji programu operacyjnego, w tym regulamin przeprowadzania konkursu (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 27.03.2018 r., sygn. akt V SA/Wa 232/18). Kontrolując w takim zakresie legalność oceny projektu jak również legalność działań podejmowanych w toku procedury odwoławczej (protestu), które znalazły ostateczny wynik w zaskarżonym rozstrzygnięciu, Sąd stwierdził, że odpowiadają one prawu. Dla porządku wyjaśnić należy, że przedmiotowa sprawa związana jest z naborem wniosków na operacje z zakresu podejmowania działalności gospodarczej, który był realizowany w związku z wdrażaniem przez Stowarzyszenie strategii rozwoju lokalnego finansowanej ze środków Programu na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich 2014-2020 (dalej: "PROW na lata 2014-2020"). Nabór, w ramach którego doszło do zaskarżonej oceny projektu, został ogłoszony w trybie przepisów ustawy o rozwoju lokalnym z udziałem lokalnej społeczności. Stowarzyszenie jest lokalną grupą działania (dalej "LGD"), czyli podmiotem należącym do kategorii, której mowa w art. 4 tej ustawy. Oceny operacji Skarżącego oraz ustalenia dla niej kwoty wsparcia dokonała Rada Stowarzyszenia, czyli organ, o którym mowa w art. 4 ust. 3 pkt 4 oraz art. 4 ust. 4 i 5 ustawy o rozwoju lokalnym z udziałem lokalnej społeczności Ustawa o rozwoju lokalnym z udziałem lokalnej społeczności ustanawia instrument prawny, zwany "rozwojem lokalnym kierowanym przez społeczność, który pozwala na rozdysponowanie środków unijnych na danym obszarze za pośrednictwem LGD, zgodnie z założeniami strategii rozwoju lokalnego (dalej: "LSR"), czyli specjalnego dokumentu planistycznego opracowanego przez LGD podlegającego wyborowi i akceptacji przez zarząd województwa właściwego dla siedziby danej LGD. LGD, realizując LSR, ogłaszają nabory wniosków, dokonują oceny projektów oraz ustalają dla wybranych projektów kwotę wsparcia. Przepisy ustawy o rozwoju lokalnym z udziałem lokalnej społeczności odwołują się w kilku artykułach (m.in. w zakresie procedury odwoławczej od oceny dokonanej przez Radę LGD) do przepisów ustawy wdrożeniowej. Ze stanu sprawy wynika, iż operacja skarżącego została uznana za niezgodną z Lokalną Strategią Rozwoju, zwaną dalej "LSR", czyli dokumentem, w związku z wdrażaniem którego odbywał się nabór wniosków, w którym uczestniczył wnioskodawca. Operacja wnioskodawcy została uznana za niezgodną z Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020, zwanym dalej także "PROW". Zgodnie z art. 21 ust. 4 ustawy o rozwoju lokalnym z udziałem lokalnej społeczności Rada może wybrać do realizacji jedynie operacje, które są zgodnie z LSR. Za zgodne z LSR ustawa uznaje zaś operacje, które spełniają szereg warunków, m.in. zgodność z programem, w ramach którego ma być realizowana operacja (art. 21 ust. 2 pkt 2 przywołanej ustawy). W przypadku operacji wnioskodawcy programem tym jest PROW - ponieważ LSR jest finansowana ze środków tego właśnie programu. Ustawa nie określa, jak należy rozumieć zgodność operacji z programem, natomiast Rada Programowa Stowarzyszenia uregulowała tę kwestię w swoim regulaminie oraz procedurach. Załącznikiem do tej procedury jest karta oceny zgodności z PROW, której wzór opracował Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi (pełniący rolę Instytucji Zarządzającej dla PROW) i nakazał stosować Lokalnym Grupom Działania w całej Polsce na podstawie wytycznej, o której mowa w ustawie regulującej funkcjonowanie PROW. To Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozstrzygnął jakie elementy należy badać dokonując oceny zgodności operacji z PROW. Mając na uwadze, że wytyczne Ministra nie są źródłem prawa powszechnie obowiązującego i nie wiążą wnioskodawców, natomiast wiąże ich regulamin konkursu, kryteria wyboru, a także zasady opracowane przez LGD i obowiązujące w ramach naboru, które zostały podane w ogłoszeniu o naborze- Lokalna Grupa Działania wprowadziła ten dokument do swoich procedur, i poinformowała o nim wnioskodawców, zamieszczając stosowny link w treści ogłoszenia o naborze. Stowarzyszenie w ramach pierwszej oceny operacji wnioskodawcy uznało ją za niezgodną z LSR, ponieważ nie spełniała warunków zgodności z PROW, które wynikają z karty oceny zgodności z PROW. Uznano, że nie można potwierdzić prawa wnioskodawcy do nieruchomości, na której będzie realizowana operacja, ani że biznesplan jest racjonalny. Należy podkreślić, że obie te kwestie powinny zostać zbadane przy procedurze naboru, co wynika z karty oceny zgodności z PROW. Jak wynika z treści Karty zgodności operacji z warunkami przyznania pomocy określonymi w PROW na lata 2014 – 2020 (znajdującej się na stronie internetowej Stowarzyszenia), jedno z kryteriów weryfikacji wniosku i biznesplanu w ramach przedmiotowego naboru, stanowi kwestia czy operacja jest uzasadniona ekonomicznie i będzie realizowana zgodnie z biznesplanem (część VI pkt 8 ww. karty) oraz czy biznesplan jest racjonalny i uzasadniony zakresem operacji (część VIII. pkt ww. 7 karty). W ocenie Sądu Stowarzyszenie dokonało prawidłowej oceny wniosku i biznesplanu skarżącego pod kątem ww. kryteriów, co skutkowało negatywną oceną spornej operacji. W związku z uznaniem, że operacja jest niezgodna z LSR, nie była oceniana na następnych "etapach", tzn. Stowarzyszenie nie dokonało oceny zgodności operacji z lokalnymi kryteriami ani nie ustaliło dla operacji kwoty wsparcia. Z akt sprawy wynika, że wątpliwości Stowarzyszenia budziło posiadanie przez wnioskodawcę tytułu do dysponowania nieruchomością na cele związane z realizacją operacji jak i fakt, że analiza wniosku i biznesplanu, wskazuje, że operacja nie jest uzasadniona ekonomicznie i będzie realizowana zgodnie z biznesplanem, co jest jedną z okoliczności podlegającą zbadaniu zgodnie z treścią karty zgodności z PROW. W opinii Stowarzyszenia nie sposób uznać biznesplanu za racjonalny. Biznesplan bowiem, pomimo wezwania wnioskodawcy do jego uzupełnienia, zawiera błędy, nieścisłości i niedopowiedzenia. Operacja winna być realizowana zgodnie z biznesplanem - taki jest sens tego załącznika do wniosku. W sytuacji, w której biznesplan zawiera sprzeczności, luki, istotne niedopowiedzenia, pomija szereg istotnych informacji z punktu widzenia zakładanej firmy, nie można uznać, że operacja będzie w zgodnie z tak sporządzonym dokumentem realizowana. Przypomnieć należy, iż wnioskodawca w dniu 28 lutego 2019 r. złożył Stowarzyszeniu Lokalna Grupa Działania "Płaskowyż Dobrej Ziemi" w Kietrzu, wniosek o przyznanie pomocy nr [...] dotyczący realizacji operacji pt. "[...]" złożony w ramach naboru [...] na operacje w zakresie podejmowania działalności gospodarczej w ramach poddziałania 19.2 "Wsparcie na wdrażanie operacji w ramach strategii rozwoju lokalnego kierowanego przez społeczność objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014 - 2020. Planowana przez stronę działalność miała polegać na wynajmie całorocznego [...] domku [...] i balii (basenu) z piecem na drewno i hydromasażem na terenie [...] arowej działki urządzonej jako sad i ogród znajdującej się w miejscowości [...] w gminie [...]. Operacja pt. "[...]" została oceniona negatywnie przez Stowarzyszenie jako niezgodna z Lokalną Strategia Rozwoju. Stowarzyszenie w zaskarżonym obecnie rozstrzygnięciu wskazało na następujące kwestie (powodujące negatywną ocenę przedmiotowej operacji): I. złożona przez wnioskodawcę dokumentacja nie potwierdza jednoznacznie, że wnioskodawca jest uprawniony do dysponowania na cele operacji nieruchomością, na której będzie realizował swoją inwestycję. Umowa dzierżawy załączona przez wnioskodawcę nie wskazuje numeru PESEL właściciela/posiadacza/współposiadacza nieruchomości, w umowie nie określono czy wymieniona osoba jest właścicielem/współwłaścicielem/posiadaczem czy współposiadaczem nieruchomości, a co najważniejsze nie określono zakresu operacji. Stowarzyszenie wskazało, że nadal nie może odpowiedzieć pozytywnie na pytanie zawarte w karcie zgodności operacji z Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich, co do posiadania przez wnioskodawcę tytułu do dysponowania nieruchomością na cele związane z realizacją operacji; II. Stowarzyszenie, po dokonaniu ponownej analizy wniosku i biznesplanu skarżącego, uznało także, że nie może stwierdzić, że operacja jest uzasadniona ekonomicznie i będzie realizowana zgodnie z biznesplanem, co jest jedną z okoliczności podlegającą zbadaniu przez Stowarzyszenie zgodnie z treścią karty zgodności z Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich. Uznano, że nie sposób uznać biznesplanu za racjonalny. Biznesplan bowiem, pomimo wezwania wnioskodawcy do jego uzupełnienia, nadal zawiera błędy, nieścisłości i niedopowiedzenia. Stowarzyszenie wskazało przy tym na najbardziej rażące błędy stwierdzone w biznesplanie: 1. Informacje we wniosku i biznesplanie nie pokrywają się. Wnioskodawca napisał na przykład w cz. III wniosku (pole 1.4. Uzasadnienie zgodności z celami LSR i kryteriami wyboru LSR), że klienci będą mieli możliwość skorzystania ze świeżych ekologicznych owoców i warzyw oraz tradycyjnej kuchni, co ma podnosić walory obiektu i zwiększać jego atrakcyjność w oczach klientów. Brak jednak w biznesplanie uwzględnienia tej działalności - brak informacji o kosztach związanych z przyrządzaniem posiłków, kosztami produktów do tego użytych, miejscu, w którym wnioskodawca będzie te posiłki oferował, dochodami, które ten zakres będzie generował. Ten zakres działalności nie został w ogóle uwzględniony w biznesplanie, co jest o tyle dziwne, że wnioskodawca poczytuje ten aspekt operacji za spory atut swojej operacji. Jeżeli zaś w ramach operacji tego rodzaju działalność nie będzie świadczona, brak podstaw, by we wniosku podawać tego rodzaju informacje w formie, która sugeruje, że to wnioskodawca będzie oferował wyżywienie klientom. 2. Wnioskodawca nie uwzględnił w biznesplanie szeregu kosztów związanych z realizacją inwestycji, czyli kosztów, które w ogóle gwarantują stworzenie miejsca z atrakcyjną ofertą dla osób chcących zażywać wypoczynku. Wśród wydatków, które wnioskodawca chce sfinansować ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich wymienia jedynie zakup domku i balii. Wprawdzie wnioskodawca planuje zakupić domek w wersji Comfort, zatem w znacznym części wykończony (tak wynika z załączonej oferty), to jednak nadal nawet taki obiekt bez dodatkowych nakładów nie będzie szczególnie atrakcyjny dla klientów. Brak we wniosku informacji o innych elementach niezbędnych do stworzenia atrakcyjnego miejsca noclegowego - całego wyposażenia domku, ewentualnych ozdób, pościeli, wyposażenia łazienki, wyposażenia kuchni, talerzy, garnków, czajnika, sztućców, telewizora czy radia, ręczników, pralki itp. Brak też informacji we wniosku lub biznesplanie, że takie wyposażenie wnioskodawca już zdobył lub, że zakupi to z własnych środków. Trudno przypuszczać, że wnioskodawca osiągnie zakładane obłożenie domku przez cały rok oferując obiekt pozbawiony elementów podnoszących atrakcyjność oferty, zwłaszcza, jeżeli standardem w konkurencyjnych obiektach jest oferowanie w pełni wyposażonego miejsca noclegowego, które albo oferuje gościom wyżywienie, albo zapewnia wygodne miejsce do samodzielnego przyrządzenia posiłków wraz z naczyniami, sztućcami, wyprania brudnych ubrań itp., a w przypadku niepogody możliwość oglądania telewizji. W obecnych czasach klienci zwracają uwagę nie tylko na samą lokalizację operacji, ale i na dogodności, które obiekt oferuje i dzielą się tymi informacjami w Internecie. Opinie wcześniejszych klientów są niezwykle istotne przy wyborze miejsca wypoczynku. Jest to o tyle istotne, że właśnie w pozycjonowaniu swojej oferty w Internecie wnioskodawca upatruje sposobu na promocję swojego obiektu. Zatem w przypadku oferowania obiektu bez szeregu - czasem nawet podstawowych - udogodnień na portalach z ofertą wnioskodawcy z dużym prawdopodobieństwem pojawią się komentarze zwracające na to uwagę, co wpłynie na późniejszą popularność obiektu. Jeżeli zaś opinie w Internecie na temat obiektu nie będą pochlebne, z pewnością przełoży się to na obłożenie obiektu, które (przy niedoszacowanych kosztach prowadzenia działalności i niewielkim planowanym rocznym zysku, o czym mowa dalej poniżej) jest kluczowe dla całego przedsięwzięcia. Stowarzyszenie zwróciło na to uwagę, gdyż przy stosunkowo niewielkim pogorszeniu obłożenia obiektu w stosunku do planów wnioskodawcy już przy obecnych kosztach działalności cały biznes staje się nierentowny. 3. We wniosku i biznesplanie brak też informacji o kosztach transportu, posadowienia i wypoziomowania domku. Z wniosku nie wynika też, że wnioskodawca wykona te czynności samodzielnie - zgodnie zaś z ofertą te usługi są dodatkowo płatne. Wydaje się raczej, że wnioskodawca o tych elementach w ogóle nie pomyślał, przez co biznesplan staje się nieracjonalny. 4. Wnioskodawca nie uwzględnia w kosztach firmy, jaką zamierza prowadzić, szeregu wydatków nieuchronnie związanych z prowadzeniem działalności w opisanym kształcie. Przede wszystkim biznesplan nie uwzględnia kosztów promocji, w której wnioskodawca upatruje przewagi nad konkurencją. Jest to o tyle dziwne, że skarżący zwraca dużą uwagę na ten element, pozwalający mu zdobyć przewagę nad konkurencją. Reklamy i ogłoszenia w Internecie, o których pisze wnioskodawca mają zróżnicowane ceny, z pewnością da się zrealizować promocję firmy za niską kwotę, ale kampanii w kształcie, o jakim pisze wnioskodawca, nie da się przeprowadzić całkowicie bezkosztowo. Wnioskodawca pisze o bezpłatnych ogłoszeniach, ale i o reklamie profilowanej do określonej kategorii klientów. Ten drugi typ reklamy nie jest bezpłatny. Odpowiednie pozycjonowanie linków na stronach wyszukiwarek, wyświetlanie odpowiednich banerów reklamowych sprofilowanych pod określony typ użytkownika w oparciu np. o jego lokalizację i historię poprzednich wyszukiwań oraz odwiedzanych stron zapisanych w tzw. plikach cookies użytkownika, kosztuje, podobnie jak zlecenie reklamy mailingowej. Ponadto wnioskodawca pisze także o reklamie w postaci ulotek i plakatów (s. 12 biznesplanu, wiersz nr 3 w polu 4.2.4 Dystrybucja i promocja, s. 5 biznesplanu, pole. 2.3., akapit Promocja). Nawet życzliwie dla wnioskodawcy przyjmując, że samodzielnie będzie on prowadził dystrybucję ulotek (co jednak z wniosku nie wynika), to ich wydruk z pewnością będzie generował pewne koszty, których w biznesplanie nie ujęto. Biznesplan (s. 21) na usługi obce przewiduje roczne wydatki w wysokości 120 zł - jest to wartość równa rocznemu czynszowi dzierżawnemu wynikającemu z umowy, zatem kwota ta nie obejmuje kosztów promocji czy to w Internecie, czy to w postaci produkcji (i dystrybucji) ulotek i plakatów, na zakup towarów wnioskodawca planuje przeznaczyć 0 zł każdego roku (!), zaś w Rachunku zysków i strat w biznesplanie pozycja z pozostałymi kosztami w ogóle nie została uzupełniona przez wnioskodawcę. Taki sposób wypełnienia biznesplanu oznacza, że wnioskodawca najprawdopodobniej opracowując ten dokument zapomniał o kosztach promocji. Już to świadczy o nieracjonalności biznesplanu oraz o tym, że operacja nie będzie realizowana zgodnie z tym dokumentem (obie te kwestie podlegały zbadaniu w ramach oceny zgodności z Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich). Brak kosztów na promocję poddaje w wątpliwość planowane przez wnioskodawcę wartości obłożenia obiektu, co ma wpływ na wysokość przychodów. W przedmiotowej sprawie przy niedoszacowaniu kosztów prowadzonej działalności, każde obniżenie rzeczywistych dochodów w stosunku do planów wnioskodawcy sprawia, że planowane przedsięwzięcie zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do granicy rentowności. 5. Biznesplan nie ujmuje również innych kosztów prowadzenia działalności. Wnioskodawca planuje całoroczne funkcjonowanie domku z balią. W kosztach tych wnioskodawca nie uwzględnił, jak wskazano wyżej m.in. sprzętów niezbędnych do wyposażenia domku, transportu oraz posadowienia i wypoziomowania domku - brak przy tym informacji we wniosku lub biznesplanie, że wykona te czynności sam, na własny koszt. Wnioskodawca w biznesplanie wspomina także o koniecznym dostępie do mediów (np. na s. 11 biznesplanu), jednak koszty zużycia mediów w ogóle nie zostały uwzględnione bądź zostały znacząco zaniżone w stosunku do wartości, jakich należałoby oczekiwać. Przypomnieć należy, że korzystanie z działki związane będzie z poborem energii elektrycznej (oświetlenie, pobór energii elektrycznej dla podgrzania wody w czajniku, gotowania w kuchni, o ile wnioskodawca nie zapewni wyżywienia). Korzystanie z udogodnień domku będzie z pewnością generować pewne zużycie prądu, zwłaszcza, że domek będzie intensywnie eksploatowany przez cały rok (skoro obłożenie roczne od początku działalności ma być na poziomie 180 dni w roku, a ponadto w trakcie nieobecności gości obiekt domek trzeba będzie posprzątać, co również będzie się wiązać ze zużyciem wody i energii). Deklarowana kwota wydatków na energię nie wydaje się przy tym adekwatna (1 200 zł rocznie). Domek w porze jesiennej i zimowej oraz na początku wiosny będzie wymagał ogrzewania - skoro w tym okresie również ma być dostępny dla klientów - należy przy tym pamiętać, że na ogrzanie wychłodzonego domku "poza sezonem" potrzeba więcej energii niż na podtrzymywanie temperatury. W celu podgrzania wody w balii należy napalić w piecu drewnem, które wnioskodawca będzie musiał zakupić - sądząc po planowanym obłożeniu obiektu w zasadzie w co drugi dzień w roku pojawi się konieczność napalenia w piecu i utrzymywania odpowiedniej temperatury wody przez czas, w którym z tej atrakcji korzystać będą goście. Wnioskodawca w biznesplanie nie przewidział zakupu drewna, brak jednocześnie informacji, że tak duże ilości drewna zapewni we własnym zakresie. Do domku należy również doprowadzić wodę, której koszty zużycia będą znaczne, skoro główną atrakcją obiektu jest właśnie balia o dużych rozmiarach, dla której napełnienia potrzeba około 3000 litrów wody (3 m3). Samo napełnienie balii przy obecnych stawkach poboru wody to niebagatelny koszt w skali roku (stawka za 1 m3 wody dla gminy [...] wynosi 3,99 zł), a balię zapewne będzie trzeba napełniać przez 180 dni w roku, skoro takie obłożenie obiektu planuje wnioskodawca. Koszt napełniania bali przez 180 dni w roku wynosiłby 2 154,60 zł. Korzystanie z domku wiązać się będzie z odprowadzeniem nieczystości, wody z balii (którą przecież nie przez cały rok będzie dało się podlewać rośliny – a takie wykorzystanie tej zużytej wody planował wnioskodawca), stawka odprowadzania ścieków w gminie [...] wynosi 11,37 zł za 1 m3. Uwzględnić należałoby również koszt wywozu z działki śmieci wytworzonych przez gości oraz przez właściciela. Również te wartości podane w biznesplanie (2 400 zł za pobór wody i odprowadzenia nieczystości) wydają się zbyt niskie. Dopiero na etapie wnoszenia protestu wnioskodawca podał informacje o tym, że wodę będzie pobierał ze studni, jednak podniesienie tej okoliczności dopiero na etapie protestu jest spóźnione. Do innych kosztów związanych z funkcjonowaniem obiektu należy doliczyć także zakup środków czyszczących niezbędnych do sprzątania domku i balii, paliwa do kosiarki (półhektarową, a zatem rozmiarów boiska piłkarskiego, działkę należy przecież regularnie kosić, by sam jej wygląd nie odstraszał gości), przy czym należy zauważyć, że również samego zakupu kosiarki wnioskodawca nie przewidział w kosztach swojej działalności. Zatem wnioskodawca nie uwzględnił w biznesplanie szeregu wydatków nieodłącznie wiążących się z prowadzeniem opisanej przez niego działalności. Koszty zużycia materiałów i energii wnioskodawca szacuje jedynie na 3 600 zł rocznie w kolejnych latach prowadzenia firmy, zaś pozostałe koszty działalności w ogóle nie są w biznesplanie przewidziane (s. 21 biznesplanu). Przy aktualnych cenach mediów, usług komunalnych oraz cenach materiałów kwota ta wydaje się być istotnie zaniżona. W ocenie Stowarzyszenia rzeczywiste koszty działalności będą o wiele większe niż 3 600 zł. Znamienne jest także, że mimo planowanego wzrostu obłożenia obiektu w kolejnych latach działalności koszty zużycia materiałów i energii nie rosną, co nie jest w praktyce możliwe (większe obłożenie to choćby większe zużycie prądu, wody, większe koszty odprowadzania ścieków, wyższe koszty zakupu drewna). Podkreślono przy tym, że planowanie wysokości podatków i opłat na poziomie 0 zł rocznie jest zupełnie nierealne, skoro prowadzenie biznesu wiąże się z odprowadzaniem podatków (zwłaszcza, że działalność ma generować zysk) oraz różnego rodzaju opłat. W zasadzie treść rachunku zysków i strat w biznesplanie (poza tym, że zawiera on sporo sprzeczności i błędów, o czym niżej) wskazuje na to, że wnioskodawca nie przemyślał dokładnie swojego modelu biznesowego, a z pewnością nie uwzględnił wszystkich okoliczności przygotowując biznesplan. To kolejny dowód, że sam biznesplan nie jest racjonalny, a faktyczny sposób realizacji operacji będzie odbiegał od treści tego dokumentu. 6. Etapy realizacji operacji wskazane w jej opisie we wniosku (cz. III, pole 3, Opis operacji) są niespójne z etapami z biznesplanu (s. 17, pole 6.1.), dodatkowo w przywołanym polu znajduje się informacja, że wnioskodawca złoży dwukrotnie wniosek o płatność II transzy (czyli wniosek o płatność końcową, która zawsze musi nastąpić po zakończeniu realizacji operacji), w tym raz przed rozpoczęciem realizacji biznesplanu. O ile podwójne wpisanie II transzy płatności można traktować jako zwykłą omyłkę pisarską, o tyle niespójności w etapowaniu operacji oraz stwierdzenie, że założenie działalności nie stanowi realizacji biznesplanu (zostało wymienione jako wcześniejszy etap operacji) sprawiają, że biznesplan sprawia wrażenie nieprzemyślanego, pisanego niedbale. Operacja nie może być realizowana zgodnie z tak napisanym biznesplanem. 7. W treści biznesplanu (s. 9, pole 4.2.1., wiersz 1) znajduje się informacja, że wnioskodawca będzie oferował zarówno nocleg z możliwością kąpieli w balii, jak i możliwość skorzystania z balii bez noclegu. Wnioskodawca w biznesplanie pisze jednak tylko o jednej stawce za korzystanie ze swoich usług (250 zł, z ewentualnym rabatem dla specjalnej grupy klientów), nie różnicując ceny w zależności od wariantu usługi. Trudno przypuszczać, by klient zdecydował się na kąpiel w balii za 250 zł, czyli za tyle samo, co za nocleg z możliwością kąpieli. Jednak zróżnicowanie stawek nie znalazło odzwierciedlenia w rachunku zysków i strat, zatem nie wiadomo czy np. w łącznej liczbie klientów w roku zawarte są tylko osoby korzystające z noclegu i balii, czy również te osoby, które zdecydowały się tylko na kąpiel w balii. 8. Wnioskodawca deklaruje, że w ramach realizacji operacji otworzy działalność gospodarczą oraz zatrudni jednego pracownika. Wskazana przez niego wysokość wynagrodzenia w Rachunku zysków i strat wskazuje na to, że pracownik zostanie zatrudniony za minimalną stawkę (miesięczny koszt pracodawcy dla roku n+1 wynosi 2710,81 zł), co wnioskodawca potwierdza to na s. 22 biznesplanu. Wnioskodawca pomija w biznesplanie to, że otwarcie działalności gospodarczej wiążę się z koniecznością ubezpieczenia samego przedsiębiorcy. Nawet, jeżeli przedsiębiorca ma tytuł do ubezpieczeń w związku z zatrudnieniem na etacie u innego pracodawcy, to musi uiszczać składkę zdrowotną, której wysokość to obecnie ponad 340 zł miesięcznie, czyli ponad 4 000 zł kosztów rocznie, których wnioskodawca nie uwzględnił w biznesplanie (pole podatki i opłaty wypełniono na wartość 0 zł, pole wynagrodzenie i pochodne obejmuje tylko koszty zatrudnienia pracownika, pole pozostałe koszty jest puste). 9. Rachunek zysków i strat w biznesplanie zawiera następujące błędy lub dane niewynikające z biznesplanu: - wnioskodawca nie dokonał zsumowania przychodów dla kolejnych lat działalności (wiersz "RAZEM PRZYCHODY"); - wartość pola "RAZEM KOSZTY" dla kolumny "Suma" nie zgadza się z wynikiem działań matematycznych. Wartość ta jest taka sama jak dla kolejnych lat, przy znacznie niższych kosztach (wynikających głownie z niższych kosztów wynagrodzenia i pochodnych, przy czym prawidłowość tej danej Stowarzyszenie kwestionuje wyżej); - wynik finansowy (wiersze pod wierszem "RAZEM KOSZTY") w kolumnie "Suma" nie zgadza się z wartościami wynikającymi z przeprowadzenia działań matematycznych; - w roku n+2 planowana wartość zużycia materiałów to 360 zł, co jest wartością niemożliwą do osiągnięcia (tego rodzaju omyłkę Stowarzyszenie może wprawdzie potraktować jako omyłkę pisarską, gdyż wnioskodawcy chodziło zapewne o kwotę 3600 zł, ale w zestawieniu z pozostałymi błędami biznesplan staje się jeszcze bardziej chaotyczny i trudny do weryfikacji); - poprzez błędnie obliczony dochód w roku n oraz n+2 wnioskodawca obliczył, także błędnie kwoty podatku dochodowego w tabeli 9.2 oraz w tabeli 9.3; - błędnie została podana, również kwota ujęta w pozycji 1. Inwestycje dotyczące projektu (tabela 9.3 biznesplanu). Zgodnie z informacją pomocniczą przy wypełnianiu biznesplanu niniejsze pole stanowi sumę pozycji z tabeli 7.1. Zestawienie przewidywanych wydatków niezbędnych do realizacji operacji, które zostały zaznaczone jako wydatki Ki pieniężne (wydatki podlegające amortyzacji). wnioskodawca podał w tym miejscu większą kwotę; - ostatni wiersz w Rachunku ("Uzasadnienie") nie został dostatecznie wypełniony przez wnioskodawcę, dlatego nie sposób wyjaśnić powyższych rozbieżności oraz założeń poczynionych dla poszczególnych pozycji kosztowych. Sąd w składzie rozpoznającym przedmiotową sprawę w pełni podziela stanowisko wyrażone w zaskarżonym rozstrzygnięciu. Analiza akt przedmiotowej sprawy nie daje podstaw do uwzględnienia zarzutów skargi. Zaznaczyć w pierwszej kolejności należy, że instytucja dokonująca ponownej weryfikacji projektu nie jest związana poglądem prawnym wyrażonym przez organ rozpatrujący protest. Mający zastosowanie z mocy art. 22 ust. 8 ustawy o rozwoju lokalnym z udziałem lokalnej społeczności, art. 58 ust. 2 pkt 2 ustawy wdrożeniowej stanowi, że organ rozpatrujący protest może przekazać sprawę instytucji, o której mowa w art. 39 ust. 1, w celu przeprowadzenia ponownej oceny projektu, jeżeli stwierdzi, że doszło do naruszeń obowiązujących procedur i konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na wynik oceny, informując wnioskodawcę na piśmie o przekazaniu sprawy. Wskazuje on więc konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy. Po otrzymaniu sprawy organ konkursowy dokonuje ponownej oceny projektu, która polega na powtórnej weryfikacji projektu w zakresie kryteriów i zarzutów, o których mowa w art. 54 ust. 2 pkt 4 i 5 ustawy o polityce rozwoju. Przepisy te nie wskazują zatem na związanie organu dokonującego ponownej weryfikacji projektu, mówią jedynie o ponownej weryfikacji. Wynika z tego swoboda przy dokonywaniu ponownej weryfikacji projektu (zob. wyrok WSA w Szczecinie z dnia 28.02.2018 r., sygn. akt I SA/Sz 1083/17). Tym samym nie zasługują na uwzględnienie zarzuty strony dotyczące rozbieżności pomiędzy oceną spornej operacji dokonaną przez Stowarzyszenie, a poglądem Zarządu Województwa wyrażonym w związku z rozpoznaniem protestu skarżącego. Zauważyć przy tym trzeba, że Stowarzyszenie dokonało pogłębionej analizy operacji skarżącego i trafnie wskazało na wyżej opisane niejasne informacje i braki zawarte w biznesplanie skarżącego (których to braków nie badał Zarząd Województwa, tj. nie odnosił się do tego, że operacja nie jest ekonomicznie uzasadniona i racjonalna). Jak prawidłowo zauważono w sprawie, Stowarzyszenie w uchwale o ponownej ocenie przede wszystkim dokładnie wyjaśniło, na jakiej podstawie bada racjonalność biznesplanu, jaki ma to związek ze zgodnością operacji z LSR, tak by nie ulegało żadnej wątpliwości, że działanie Stowarzyszenia nie wykracza poza kompetencje przyznane LGD przez przepisy ustawy o rozwoju lokalnym z udziałem lokalnej społeczności. W zaskarżonej uchwale dokładnie przytoczono wynik starannej analizy wniosku skarżącego z punktu widzenia zarzutów zawartych w proteście dotyczących braku tytułu prawnego do nieruchomości oraz nieracjonalności biznesplanu. Stowarzyszenie wskazywało na konkretne zastrzeżenia odnośnie operacji strony. Ocenia ta opierała się na dogłębnej analizie dokumentacji i treści karty oceny zgodności z PROW na lata 2014-2020, stanowiącej element procedury oceny. Odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze podzielić należy w pełni stanowisko Stowarzyszenia, że skarżący uczestnicząc w naborze wniosków złożył wniosek niemal "okładkowy", zwłaszcza biznesplan, w swojej pierwotnej wersji, w zasadzie nie nadawał się do oceny, z tego też względu wnioskodawca został wezwany do złożenia wyjaśnień, w wyniku których przedstawił uzupełniony biznesplan (ale nadal zawierający luki i niedopowiedzenia, a nawet wzajemne sprzeczności). Stowarzyszenie nie miało jednak podstaw do wzywania skarżącego po raz kolejny o przedłożenie dodatkowych wyjaśnień i dokumentów, gdyż - w świetle art. 21 ust. 1c ustawy o rozwoju lokalnym z udziałem lokalnej społeczności - w przypadku zastosowania procedury wyjaśnień i uzupełnień ciężar udowodnienia faktów spoczywa na podmiocie, który z tego faktu wywodzi skutki prawne, czyli na wnioskodawcy. Jeżeli wnioskodawca nie przedstawia dokumentów potwierdzających okoliczności niezbędne dla wyboru operacji do finansowania, Stowarzyszenie nie ma podstaw by de facto faworyzować wnioskodawcę kosztem innych uczestników naboru, wzywając go do poprawiania danego dokumentu po raz kolejny, aż do skutku, tj. aż do momentu udowodnienia spełnienia okoliczności warunkującej uzyskanie wsparcia. Nie daje podstaw do uwzględnienia skargi także zarzut odnoszący się do braku tytułu prawnego do nieruchomości. Przede wszystkim zauważyć należy, że nie była to jedyna kwestia, która przesądziła o niezgodności operacji z LSR. Dużo bardziej rozbudowaną kwestią, a przeto dużo bardziej złożoną przyczyną, było to, że biznesplan operacji przygotowany przez skarżącego w wyniku procedury usuwania wątpliwości w trybie art. 21 ust. 1a ustawy o rozwoju lokalnym z udziałem lokalnej społeczności, nadal był nieracjonalny. Odnosząc się do zarzutu związanego z nieracjonalnością biznesplanu wyjaśnić trzeba, że w ocenie Sądu Stowarzyszenie słusznie wskazało, że biznesplan jest pełen sprzeczności, niedopowiedzeń, pomija szereg informacji niezbędnych do należytego skalkulowania biznesu, w zasadzie ma w dużej mierze charakter życzeniowy. Przy tak opisanym zakresie rzeczowym operacji skarżący nie miał szans na stworzenie atrakcyjnego miejsca pobytu dla turystów, a przez to nie było też możliwe uzyskanie poziomu przychodów na poziomie zaplanowanym w biznesplanie i gwarantującym rentowność projektu. Trudno również uznać, ze w sytuacji, w której skarżący pominął w biznesplanie szereg kosztów nieuchronnie związanych z podjęciem działalności gospodarczej o profilu, jaki zaplanował wnioskodawca, operacja taka będzie realizowana zgodnie z tym biznesplanem. Wręcz przeciwnie, operacja i biznesplan szybko "rozdzielą się", tzn. skarżący będzie musiał dokonać szeregu korekt w biznesplanie, by należycie określić zaplanowany model biznesowy i zapanować nad jego rentownością. Wbrew temu, co twierdzi wnioskodawca Stowarzyszenie już w pierwszej uchwale dotyczącej oceny projektu zakwestionowało racjonalność tego dokumentu, aczkolwiek faktycznie uzasadnienie pierwszej uchwały zwracało uwagę głównie na jeden element nieracjonalności. W ramach ponownej oceny Stowarzyszenie kompleksowo odniosło się do racjonalności biznesplanu. Nie można bowiem dopuścić do wyboru operacji, której biznesplan byłby nieracjonalny (operacja taka byłaby niezgodna z PROW na lata 2014-2020, a przez to byłaby niezgodna z LSR). Nie wykroczono jednak w ten sposób poza dopuszczalny zakres ponownej oceny, ponieważ w dalszym ciągu badano zgodność operacji z LSR, a w jej ramach racjonalność biznesplanu, czyli te okoliczności, na podstawie których operacja nie została wybrana i które zakwestionowane zostały w proteście. Odnosząc się do twierdzeń skarżącego, że "tak późna weryfikacja biznesplanu [przez LGD] w praktyce uniemożliwia wyjaśnienie zgłoszonych wątpliwości [przez skarżącego]", należy podzielić stanowisko Stowarzyszenia, że czas na złożenie kompletnej i przekonującej dokumentacji skarżący miał na etapie naboru. Czas ten skończył się z chwilą upływu terminu na składanie wniosku, wskazanego w ogłoszeniu o naborze, które zostało opublikowane na stronie internetowej LGD. Czas ten został wnioskodawcy niejako "przedłużony" (jednakże w granicach prawa) bowiem skarżący został wezwany do złożenia dokumentów w trybie art. 21 ust. 1a ustawy o rozwoju lokalnym z udziałem lokalnej społeczności i nawet w tym trybie skarżący nie przedłożył dokumentacji cechującej się spójnością i racjonalnością. To nie protest i nie skarga do wojewódzkiego sądu administracyjnego jest momentem, w którym wnioskodawca powinien przedstawiać dowody na zgodność operacji z LSR i z kryteriami wyboru. Jak natomiast wynika ze stanu sprawy, Stowarzyszenie nie miało wątpliwości w tej materii i uznało, że biznesplan jest niekompletny, a przez to nieracjonalny i niemożliwa będzie realizacji zgodnie z tym dokumentem, a stanowisko Stowarzyszenia w tym zakresie Sąd w pełni podziela. Odnosząc się do twierdzeń strony związanych z kwestią umożliwienia klientom skarżącego skorzystania ze świeżych i ekologicznych warzyw, wyjaśnić należy, że Stowarzyszenie słusznie zakwestionowało ten fragment biznesplanu, wskazując, że nie znajduje on żadnego odzwierciedlenia w dalszej treści wniosku. Jest to charakterystyczne dla wniosku będącego przedmiotem skargi, że opisane w niej atuty operacji, mające uzasadniać planowany poziom przychodów, szerokie zainteresowanie klientów i rentowność przedsięwzięcia, mają w dużej mierze charakter życzeniowy. Faktem jest, że skarżący powołał się we wniosku na możliwość skorzystania przez klientów z ekologicznych warzyw i owoców. Faktem jest także, że skarżący takich usług świadczyć klientom nie będzie (tak wynika bezpośrednio z przedmiotowej skargi). Zasadnie wobec powyższego, Stowarzyszenie zakwestionowało cel zawierania takiej informacji we wniosku, skoro skarżący takich usług klientom nie zapewnia ani nie pisze, w jaki sposób taką "atrakcyjność" klientom zapewni. Skąd wobec może być wiadome czy taki atut projektu faktycznie zaistnieje? Wnioskodawca buduje przez takie sformułowanie nieoparte na żadnych racjonalnych przesłankach wrażenie, że oferta skarżącego będzie atrakcyjna, przez co skarżący osiągnie planowany poziom obłożenia obiektu. Zawarte w uchwale o ponownej ocenie sformułowanie dotyczące tego elementu miało na celu wykazanie tego paradoksu i sprzeczności - jednego z kilku przejawów życzeniowego myślenia skarżącego, które sprawia, że biznesplan nie ma charakteru racjonalnego. Podobnie rzecz ma się z zakupem wyposażenia domku skarżącego. Jak słusznie wskazało Stowarzyszenie, wymóg zakupu sprzętów do domku nie jest koniecznością dla otwarcia działalności gospodarczej, ale też nie w takim celu w zaskarżonym rozstrzygnięciu przywołano te argumenty. Wskazano bowiem, że sam domek, bez kompletnego wyposażenia, nie będzie stanowił atrakcyjnej oferty dla klientów. Nie jest to wynik "apriorycznego założenia", ale efekt analizy rynku. Obiekty turystyczne na obszarze objętym LSR rywalizują nie tylko między sobą, ale także konkurują z innymi obiektami w kraju i zagranicą. Turysta poszukujący wypoczynku porównuje różne oferty i ocenia ich atrakcyjność. Żeby osiągnąć wysokie obłożenie obiektu skarżący musi przekonać potencjalnych klientów, że jego obiekt jest atrakcyjny. Oczywistym jest, że klient mający do wyboru wyjazd do niewyposażonego obiektu oraz wyjazd do miejsca oferującego rozrywkę, kompletnie wyposażone pomieszczenia, w pełni funkcjonującą kuchnię lub kompleksowe wyżywienie, skłonny będzie raczej wybrać tę drugą opcję. Doświadczenie życiowe wskazuje, że brak odpowiedniego wyposażenia obiektu ma wpływ na jego obłożenie. Co więcej, obecnie goście zwykli zostawiać w Internecie opinie na temat odwiedzonych obiektów, w związku z czym informacje o braku udogodnień szybko się rozchodzą, wpływając na decyzję przyszłych potencjalnych klientów. Przywołanie tych argumentów przez Stowarzyszanie wykazało, że poziom obłożenia obiektu został wskazany przez skarżącego na zbyt optymistycznym poziomie, jeżeli zestawić to z ofertą skarżącego, przez co planowany poziom przychodów może nie zostać osiągnięty, co z kolei czyni cały biznesplan nieracjonalnym. Skarżący uznaje taką ocenę za arbitralną, ale Stowarzyszenie w przekonywujący sposób wyjaśniło swoje argumenty. Zgodzić się należy, że nie trzeba żadnej specjalistycznej wiedzy, aby ustalić, czy oferta turystyczna jest lub nie jest atrakcyjna. Stąd oceny dokonanej w zaskarżonym rozstrzygnięciu w tym zakresie nie można traktować jako arbitralnej, niepopartej konkretnymi argumentami. Odnosząc się do zarzutu skarżącego dotyczącego nieujęcia w biznesplanie kosztów transportu, posadowienia i wypoziomowania domku, wskazać trzeba, że w zaskarżonym rozstrzygnięciu wyjaśniono, iż brak we wniosku i w biznesplanie informacji na temat tych wydatków, a nadto z analizy oferty załączonej do wniosku, wynika, że przy zakupie domku usługa taka jest dodatkowo płatna. Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że dostarczenie, posadowienie i wypoziomowanie domku "stanowi niewątpliwie element transakcji sprzedaży", jak twierdzi skarżący. Na podstawie przedłożonej oferty można było dojść do dokładnie przeciwnego wniosku. Cena usługi transportu zakupionej rzeczy nie jest zatem wliczona w cenę sprzedaży [...] domku (skoro jest dodatkowo płatna). Z pewnością taką usługą nie jest także wypoziomowanie domu. Stąd słusznie Stowarzyszenie doszło do wniosku, że jest to kolejny przykład nieuwzględnienia przez skarżącego kosztów związanych z otwarciem i prowadzeniem działalności gospodarczej, który w sposób oczywisty wpływa na racjonalność biznesplanu i rentowność przedsięwzięcia. Jeżeli chodzi o zarzut dotyczący kosztów promocji, to wbrew temu co pisze skarżący Stowarzyszenie dokonało analizy wniosku i odniosło się do "tanich środków promocji" w postaci reklamy w Internecie i przy pomocy mediów społecznościowych. Stowarzyszenie wskazało, że biznesplan nie uwzględnia kosztów promocji, w której wnioskodawca upatruje przewagi nad konkurencją. Skarżący dzięki takiej właśnie promocji chciał zdobyć przewagę nad konkurencją. Skarżący we wniosku w ogóle tych kosztów nie wyszczególnił, natomiast w swojej skardze pisze, że "koszty te nie mogą być znaczące", a więc jednak skarżący zgadza się, że jakieś koszty będą. Z samej treści skargi widać, że skarżący zapomniał uwzględnić tych kosztów w biznesplanie. Ze skargi wynika, że zdaniem strony Stowarzyszenie winno bezkrytycznie przyjąć, że "koszty te nie mogą być znaczące i nie wpływają na racjonalność oceny ekonomicznej przedsięwzięcia". Takiego całkowicie bezkrytycznego założenia Stowarzyszenie nie mogło przyjąć, bowiem w procesie oceny wniosków ciężar udowodnienia faktów istotnych dla oceny spoczywa na skarżącym i nie można przychylnie traktować niedopowiedzeń i sprzeczności zawartych we wniosku. Brak podstaw, by arbitralnie przyjąć, że koszty promocji będą na poziomie na przykład 1000 zł rocznie, przy czym, co szczególnie istotne, skarżący tego rodzaju kosztów w ogóle nie uwzględnił w swoim wniosku. Rację ma Stowarzyszenie, że reklamy i ogłoszenia w Internecie, o których pisze wnioskodawca, mają zróżnicowane ceny i z pewnością da się zrealizować promocję firmy za niską kwotę, ale kampanii w kształcie, o jakim pisze wnioskodawca, nie da się przeprowadzić całkowicie bezkosztowo, zwłaszcza gdy planowana jest reklama profilowana. Nawet, jeżeli koszty takiej promocji będą niewielkie, skarżący powinien je wykazać, bowiem jego biznesplan opiera się w istocie na balansowaniu na granicy zysku. Nawet niewielki wydawałoby się wydatek, nieuwzględniony w biznesplanie, może wpłynąć na racjonalność projektu w kształcie, jaki określił skarżący, a co dopiero, gdy tych nieuwzględnionych w biznesplanie wydatków jest więcej. Model biznesowy zaproponowany przez stronę opiera się na optymistycznie szacowanych przychodach i niedoszacowanych kosztach (czego koszty promocji są jednym z przykładów). Tymczasem bez przedstawienia kompletnych wydatków w biznesplanie nie sposób uznać tego dokumentu za racjonalny i nie sposób też stwierdzić, że operacja będzie realizowana zgodnie z nim. Odnosząc się do zarzutów dotyczących kosztów eksploatacji domku i tego, że Stowarzyszenie nie przedstawiło szczegółowych wyliczeń, wskazać trzeba, wnioskodawca, wskazał w biznesplanie (przedłożonym już w wyniku uzupełnień, co zamknęło stowarzyszeniu drogę do wzywania wnioskodawcy do przedłożenie dodatkowych wyjaśnień i dokumentów w tym zakresie) zupełnie niewiarygodne dane. Zasadnie przy tym podniesiono, że to nie rolą Stowarzyszenia jest wykazać ile kosztują poszczególne usługi i media związane z rozpoczęciem i prowadzeniem działalności gospodarczej, ale obowiązkiem wnioskodawcy jest wykazać, że jego biznesplan jest kompletny i racjonalny. Stowarzyszenie natomiast słusznie wskazało, że biznesplan nie uwzględnia niektórych wydatków nieodłącznie związanych z przedstawionym modelem działalności, np. kosztów zużycia mediów, zakupu drewna do zagrzania wody w balii, kosztów dostarczenia wody, odprowadzenia ścieków, zakupu kosiarki i paliwa do niej, itp. Jeżeli chodzi o koszty poboru wody, to informacja o dostępie do wody ze studni została zamieszczona przez skarżącego dopiero w proteście, a tego rodzaju informacji Stowarzyszanie nie mogło brać pod uwagę dokonując oceny operacji, jest to bowiem - jak wynika z utrwalonej linii orzeczniczej - informacja przedstawiona przez wnioskodawcę zbyt późno. Wnioskodawcy nie mogą dopiero na etapie protestu, a więc po zakończeniu naboru, przedstawiać informacji istotnych z punktu widzenia oceny, gdyż prowadziłoby to do wydłużenia dla nich terminu na składanie kompletnego wniosku. Rolą protestu jest nie uzupełnianie dokumentacji albo usuwanie niejasności w dokumentacji aplikacyjnej, ale zweryfikowanie, czy Stowarzyszenie w oparciu o dane zawarte we wniosku prawidłowo oceniła operację. Na marginesie podkreślić trzeba, że omawiany brak informacji o kosztach eksploatacji domku [...] i bali, nie stanowił jedynej przyczyny negatywnej oceny operacji wnioskodawcy. W sprawie wskazano bowiem na szereg innych niejasności, m.in. związanych z brakiem omówienia kosztów promocji działalności, transportu czy wyposażenia domku. Jak trafnie wskazało Stowarzyszenie, ekonomiczna racjonalność biznesplanu, rentowność funkcjonowania firmy skarżącego, opiera się na założeniu stosunkowo niewielkiej przewagi przychodów nad wydatkami. Stąd tak istotne jest, czy skarżący nie pominął jakiś wydatków dokonując analizy modelu biznesowego. Pominięcie jakiś wydatków bądź przeszacowanie przychodów sprawi, że przedsięwzięcie stanie się nieracjonalne ekonomicznie. Z ustaleń wynika, że skarżący zarówno przeszacował planowane przychody (a co najmniej oparł założenie o wysokim obłożeniu na zbyt optymistycznych przesłankach, gdyż jego oferta wcale nie jest tak konkurencyjna, jak chce ją widzieć skarżący) jak i niedoszacował kosztów (jednak poziom tego niedoszacowania jest niemożliwy do ustalenia właśnie ze względu na pominięcie w biznesplanie szeregu wydatków). Jeżeli chodzi o kwestię wynagrodzeń i składki zdrowotnej, które uiścić zobowiązany będzie skarżący, to z treści wniosku o przyznanie pomocy i biznesplanu wynika, że w ramach realizacji operacji skarżący otworzy działalność gospodarczą oraz zatrudni jednego pracownika. Wskazana przez niego wysokość wynagrodzenia w Rachunku zysków i strat wskazuje na to, że pracownik zostanie zatrudniony za minimalną stawkę (miesięczny koszt pracodawcy dla roku n+1 wynosi 2710,81 zł). Przyjęte rozwiązanie powoduje jednak, że skarżący obok kosztów związanych z wynagrodzeniem pracownika zobowiązany będzie ponieść koszty związane ze składką zdrowotną. Wnioskodawca nie uwzględnił tego kosztu w biznesplanie (pole podatki i opłaty wypełniono na wartość 0 zł, pole wynagrodzenie i pochodne obejmuje tylko koszty zatrudnienia pracownika, pole pozostałe koszty jest puste). Nie chodzi więc o to, czy Stowarzyszenie błędnie zakwalifikowało składkę jako podatek lub opłatę, ale o to, że składka taka w ogóle w modelu biznesowym nie została uwzględniona, co w sposób oczywisty zaniża wysokość kosztów prowadzonej działalności. Skarżący kwituje każdą zauważoną przez Stowarzyszenie niespójność i brak w biznesplanie tym, że jest to kwestia nieistotna, bez wpływu na racjonalność projektu. Jednak w sytuacji, gdy liczba uchybień o nawet małej istotności staje się zbyt duża, trudno ocenić cały biznesplan jako racjonalny. Słusznie wskazało Stowarzyszanie, że nie ma ono podstaw do tego, by braki, nielogiczne sformułowania i niespójności w biznesplanie interpretować na korzyść skarżącego. Skarżący uczestniczy w konkurencyjnym naborze, w którym przyznawane są środki publiczne. Stąd zarówno od niego jak i od LGD wymagana jest wysoka staranność. W przypadku braku takiej staranności Stowarzyszanie jest upoważnione do tego by uznać, że dana operacja nie może zostać wybrana i uzyskać wsparcia. W podsumowaniu stwierdzić zatem należy, że Sąd w pełni podziela stanowisko Stowarzyszenia, że liczne braki zawarte we wniosku i biznesplanie skarżącego (m.in. brak informacji na temat wyposażenia, transportu, kosztów eksploatacji [...] domku, kosztów promocji działalności, i inne braki i niedokładności wytknięte w zaskarżonym rozstrzygnięciu), powodują, że brak podstaw do pozytywnej oceny przedmiotowego biznesplanu. W istocie nie ma żadnych przesłanek do tego aby prognozować, że operacja planowana przez skarżącego będzie rentowna, a tym samym nie zasługuje ona na przyznanie wsparcia finansowego. Powyższe oznacza, że w sprawie zasadnie uznano, że operacja skarżącego jest niezgodna z Lokalną Strategią Rozwoju. Tym samym, w ocenie Sądu zarzuty skarżącego są bezpodstawne, a ponowna ocena projektu, od której skarżący wywiódł skargę, została dokonana w sposób prawidłowy i zgodny z prawem. Końcowo podkreśli należy, że to na wnioskodawcach ubiegających się o dofinansowanie spoczywa obowiązek sporządzenia spójnej, prawidłowej i przekonującej dokumentacji, zaś wszystkie błędy na tym polu ostatecznie obciążają ich, a nie organ oceniający wniosek. Wnioskodawca ubiega się o środki publiczne, powinien znać zasady obowiązujące w naborze i to, że tak naprawdę uczestniczy w rywalizacji z innymi osobami, którym przyświeca podobny cel, przy ograniczonej ilości środków do przyznania. W sytuacji, w której przygotowana przez wnioskodawcę dokumentacja jest pełną luk, niedopowiedzeń i sprzeczności, jego sytuacja pogarsza się w stosunku do konkurentów, którzy na czas opracowali wnioski w sposób należyty, bez tego rodzaju błędów i pominięć. Ignorowanie tego rodzaju wątpliwości co do racjonalności, spójności i kompletności dokumentacji wnioskodawcy, a zwłaszcza biznesplanu stanowiłoby tak naprawdę niczym nieuzasadnione faworyzowanie wnioskodawcy kosztem konkurentów, a więc w zasadzie rodzaj pozytywnej dyskryminacji. Z omówionych względów Sąd nie znalazł podstaw do stwierdzenia, że ocena projektu została z naruszeniem prawa, które miałoby istotny wpływ na wynik oceny. Z uwagi na powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu na podstawie art. 61 ust. 8 pkt 2 ustawy wdrożeniowej orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło