I SA/Op 674/25

WyrokWSA w Opolu2025-12-11

Skład orzekający: Elżbieta Kmiecik, Beata Kozicka, Remigiusz Mazur

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opłata podwyższona za magazynowanie odpadów bez wymaganej decyzji administracyjnej jest administracyjną karą pieniężną, do której można zastosować przepisy o odstąpieniu od jej wymierzenia (art. 189f k.p.a.), oraz czy przedawnia się ona z upływem 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności?
Ratio decidendi
Opłata podwyższona za korzystanie ze środowiska, w tym za magazynowanie odpadów bez wymaganej decyzji, nie jest administracyjną karą pieniężną, lecz opłatą o charakterze sankcyjnym, do której nie stosuje się przepisów o odstąpieniu od wymierzenia kary. Jest to decyzja deklaratoryjna, a nie konstytutywna. Termin przedawnienia takiej opłaty biegnie zgodnie z art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności.
Stan faktyczny
Spółka "E." Sp. jawna została obciążona opłatą podwyższoną za magazynowanie odpadów (podkładów kolejowych) bez wymaganej decyzji. Organ pierwszej instancji (Marszałek Województwa Opolskiego) wymierzył opłatę za rok 2019, uznając Spółkę za posiadacza odpadów i podmiot korzystający ze środowiska, który przekazał odpady podmiotowi nieposiadającemu zezwolenia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu utrzymało tę decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu, zarzucając m.in. naruszenie przepisów o przedawnieniu, błędne ustalenie strony postępowania oraz możliwość zastosowania przepisów o odstąpieniu od wymierzenia kary.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.) Asesor sądowy WSA Remigiusz Mazur Protokolant Sekretarz sądowy Marta Gajowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 grudnia 2025 r. sprawy ze skargi "E." Sp. jawna we W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 15 lipca 2025 r., nr SKO.40.1874.2025.oś w przedmiocie wymierzenia opłaty podwyższonej z tytułu magazynowania odpadów bez wymaganej decyzji oddala skargę. Przedmiotem skargi wniesionej przez "E." Sp. jawna we W. (dalej jako: Spółka, skarżąca lub strona) jest decyzja Samorządowego Kolegium w Opolu (dalej jako: SKO lub Kolegium) z dnia 15 lipca 2025 r., nr SKO.40.1874.2025.oś, utrzymująca w mocy decyzję Marszałka Województwa Opolskiego (dalej jako: Marszałek lub organ pierwszej instancji) z dnia 27 marca 2025 r., nr DOŚ-ROP.7034.15.2024.Ale, w przedmiocie wymierzenia opłaty podwyższonej z tytułu magazynowania odpadów bez wymaganej decyzji, określającej sposób i miejsce ich magazynowania na terenie działek o nr ewid. a, b i c obręb K., gmina K., przy ul. [...], za rok 2019 w wysokości 16 081 zł. Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska (dalej jako WIOŚ) pismem z 14 kwietnia 2023 r. poinformował Marszałka o kontroli przeprowadzonej od 8 do 16 marca 2022 r. w Firmie Handlowo-Usługowej "S." w K., w związku z czynnościami przeprowadzonymi 8 marca 2022 r. w trybie art. 10b ustawy z dnia 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (Dz.U. z 2024 r. poz. 425). W wyniku kontroli WIOŚ stwierdził, że kontrolowany podmiot magazynuje odpady o kodzie 17 02 04* (odpady drewna, szkła i tworzyw sztucznych zawierające lub zanieczyszczone substancjami niebezpiecznymi) w postaci drewnianych podkładów bez wymaganej decyzji określającej miejsce i sposób magazynowania odpadów. Odpady te ujawniono 8 marca 2022 r. na terenie działek ewidencyjnych o nr a, nr b i nr c, obręb K., gdzie działalność prowadzi firma S. Zgodnie z oświadczeniem przedstawiciela kontrolowanego podmiotu z dnia 15 marca 2022 r. odpady o kodzie 17 02 04*, stanowiące drewno użytkowe z rozbiórki torów kolejowych (staroużyteczne podkłady) zostały nabyte 12 lutego 2018 r od skarżącej. Odpady zostały przyjęte przez firmę S. bezpłatnie. Marszałek decyzją z 27 marca 2025 r. wymierzył Spółce opłatę podwyższoną za rok 2019 w wysokości 16081 zł tytułu magazynowania odpadów bez wymaganej decyzji określającej sposób i miejsce ich magazynowania. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji wskazał, że Spółka przekazała protokolarnie podkłady kolejowe na rzecz F.H.U. S., to jest podmiotu, który nie posiadał decyzji zezwalającej na zbieranie/transport/przetwarzanie odpadów o kodzie 17 02 04*. W ocenie Marszałka działanie takie, uwzględniając brzmienie art. 27 ust. 3 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, nie zwalnia skarżącą z odpowiedzialności za przedmiotowe odpady, a Spółka nie utraciła statusu posiadacza tychże odpadów w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach (Dz.U. z 2023 r. poz. 1587 ze zm.) dalej także u.o.o. W dalszych motywach decyzji Marszałek wskazał, że w przedmiotowej sprawie nie doszło do przedawnienia możliwości nałożenia kary pieniężnej, gdyż zastosowanie w sprawie znajduje art. 70 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2025 r. poz. 111 ze zm.), dalej jako o.p., a 5 lat liczone jest od końca roku kalendarzowego 2020, w którym upłynął termin płatności podatku. Termin przedawnienia upłynie zatem wraz z końcem roku 2025 r. W ocenie organu, brak jest również jakichkolwiek podstaw do odstąpienia od wymierzenia podwyższenia przedmiotowej opłaty, bowiem podwyższenie należnej opłaty z mocy ustawy jest obligatoryjne już w chwili podjęcia działań przez stronę bez wymaganego pozwolenia. W odniesieniu do możliwości odstąpienia przez organ od nałożenia sankcji o charakterze pieniężnym z uwagi na znikomą wagę naruszenia prawa oraz zaprzestanie naruszania prawa przez stronę, organ wskazał, że podwyższenie opłaty za składowanie odpadów nie jest sankcją pieniężną nakładaną przez organ, lecz jest ustawowym i prawidłowym sposobem wyliczenia opłaty w sytuacji braku wymaganego pozwolenia na podstawie przepisów dot. ochrony środowiska. Pismem z 23 kwietnia strona wniosła odwołanie od powyższej decyzji Marszałka, zaskarżając ją w całości, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego.Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie prawa materialnego, tj.: 1) art. 276, art. 293 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2025 r. poz. 647 ze zm.), dalej jako p.o.ś., niepoprawne zastosowanie i przyjęcie, że opłatę podwyższoną wymierza się podmiotowi innemu, niż podmiot korzystający ze środowiska, którym nie jest strona, a także pomylenie przedmiotu postępowania, jakim jest korzystanie ze środowiska z pojęciem gospodarowania odpadami; 2) art. 21 § 1 pkt 2 o.p. oraz 68 § 1 w zw. z jej art. 4 i art. 5 i w zw. z art. 281 p.o.ś. — poprzez ich błędne zastosowanie i wymierzenie opłaty podwyższonej decyzją ustalającą doręczoną po upływie więcej niż 3 lat licząc od dnia w którym powstał hipotetyczny obowiązek jej uiszczenia. Skarżąca zarzuciła również decyzji naruszenie przepisów postępowania, tj.: 1) art. 7 w zw. z art. 77 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2025 r. poz. 1691 ze zm., w zasadniczym dla przedmiotu spawy zakresie bez zmian), dalej jako k.p.a., poprzez dokonanie błędnych i niekompletnych ustaleń faktycznych, jak i przez brak poczynienia ustaleń faktycznych w zakresie przesłanek obligatoryjnego odstąpienia od wymierzenia opłaty podwyższonej; 2) art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. - poprzez brak zawieszenia postępowania, pomimo iż w sprawie występuje zagadnienie wstępne; 3) art. 189f w zw. z art. 189b k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nierozważenie żadnych z przesłanek obligatoryjnego odstąpienia od wymierzenia opłaty podwyższonej. Kolegium nie podzieliło zarzutów odwołania i decyzją z 15 lipca 2025 r. postanowiło utrzymać zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu wskazało, że stosownie do art. 279 ust. 2 i 3 p.o.ś. w razie składowania lub magazynowania odpadów podmiotem korzystającym ze środowiska, obowiązanym do ponoszenia opłat za korzystanie ze środowiska oraz administracyjnych kar pieniężnych, jest, z zastrzeżeniem ust. 3, posiadacz odpadów w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. Zgodnie zaś z ust. 3 - jeżeli odpady zostały przekazane na rzecz podmiotu, który nie uzyskał wymaganego zezwolenia w zakresie gospodarki odpadami, to podmiotem korzystającym ze środowiska, obowiązanym do ponoszenia opłat za korzystanie ze środowiska, jest z zastrzeżeniem ust. 4, który odnosi się wyłącznie do osoby fizycznej niebędącej przedsiębiorcą, podmiot który przekazał te odpady. Dalej SKO wskazało, że sposób i zasady wnoszenia opłat za korzystanie ze środowiska zostały uregulowane przepisami p.o.ś. Natomiast zasady postępowania z odpadami określa ustawa o odpadach. Zgodnie z definicją zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 19 u.o.o., posiadaczem odpadów jest wytwórca odpadów lub osoba fizyczna, osoba prawna oraz jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej będące w posiadaniu odpadów; domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Z kolei w myśl art. 27 ust. 1 tej ustawy wytwórca odpadów jest obowiązany do gospodarowania wytworzonymi przez siebie odpadami. Podniosło przy tym Kolegium, że jeśli wytwórca odpadów lub inny posiadacz odpadów przekazuje odpady następnemu posiadaczowi odpadów, który posiada decyzję wymienioną w ust. 2 pkt 1 lub 2 albo posiada wpis do rejestru w zakresie, o którym mowa w art. 50 ust. 1 pkt 5 lit. a ustawy o odpadach, odpowiedzialność za gospodarowanie odpadami, z chwilą ich przekazania, przechodzi na tego następnego posiadacza odpadów (ust. 3). W ocenie Kolegium, organ pierwszej instancji prawidłowo zakwalifikował przedmiotowe podkłady jako odpady. Podzielając stanowisko orzecznictwa sądowoadministracyjnego, zaznaczył, iż do odpadów należy zaliczyć nie tylko te przedmioty, które ich dotychczasowy posiadacz uważa za zbędne i których chciałby się wyzbyć, ale także te podlegające powtórnemu gospodarczemu wykorzystaniu, po poddaniu ich procesowi odzysku. W przedmiotowej sprawie przyjmujący od Spółki podkłady zamierzał wykorzystać je jako legary. Tym samym Kolegium zaznaczyło, że możliwe jest zatem "pozbycie się" przedmiotu nawet wówczas, gdy pozostaje on nadal we władaniu tego samego podmiotu (wyrok WSA w Warszawie z 21 lutego 2022 r., sygn. akt IV SA/Wa 1326/21). Zdaniem SKO przekazanie przez Spółkę odpadów w postaci podkładów kolejowych (odpady o kodzie 17 02 04*), na rzecz nieuprawnionego do ich magazynowania podmiotu tj. M. S., nie zwolniło Spółki z odpowiedzialności za przedmiotowe odpady. Spółka nie utraciła statusu posiadacza tych odpadów w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach. SKO stwierdziło, że na gruncie kontrolowanej sprawy niesporną okolicznością jest fakt przekazania M. S. w dniu 12 lutego 2018 r. podkładów kolejowych w ilości 5,22 Mg. Powyższe ustalenia znajdują także potwierdzenie w zgromadzonych w sprawie dowodach - piśmie M. S. z dnia 25 stycznia 2023 r. oraz protokole kontroli nr [...] oraz potwierdzone w złożonym odwołaniu. Uwzględniając fakt, iż przyjmujący odpady nie posiadał decyzji określającej sposób i miejsce magazynowania odpadów o kodzie 17 02 04*, za podmiot korzystający ze środowiska SKO uznało Spółkę. Spółka ta, jako podmiot korzystający ze środowiska, obowiązana jest do ponoszenia opłat za korzystanie ze środowiska. Dalej Kolegium wskazało, że strona nie uiściła na rachunek Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego należnej opłaty za korzystanie ze środowiska z tytułu magazynowania odpadów za rok 2019, jak i nie przedłożyła także Marszałkowi wykazu, zawierającego wykorzystane do ustalenia wysokości opłat informacje i dane o zakresie korzystania ze środowiska oraz o wysokości należnych opłat, a także wykazu zawierającego zbiorcze zestawienie informacji o zakresie korzystania ze środowiska oraz o wysokości należnych opłat. W takim przypadku Marszałek zobowiązany był, na podstawie art. 288 ust. 1 i 2 p.o.ś., wymierzyć w drodze decyzji opłatę. Odnosząc się do podniesionego przez stronę zarzutu przedawnienia Kolegium wyjaśniło, że w sprawie zastosowanie znajduje art. 70 § 1 o.p., a zobowiązanie przedawni się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności. Skoro podmiot korzystający ze środowiska wnosi opłatę za dany rok kalendarzowy do 31 marca następnego roku (art. 285 ust. 2 p.o.ś.), to termin przedawnienia rozpoczął bieg z końcem roku kalendarzowego 2020, a więc - jak stwierdziło - 5 lat upłynie z dniem 31 grudnia 2025 r. Natomiast w zakresie zarzutu odstąpienia od wymierzenia opłaty podwyższonej uznało, że nie ma zastosowania w sprawie art. 189f w zw. z art. 189 k.p.a. SKO stwierdziło, że przedmiotowa decyzja, nie dotyczy administracyjnej kary pieniężnej, ale opłaty podwyższonej, uregulowanej przepisami p.o.ś., gdzie ustawodawca wyraźnie odróżnia opłaty podwyższone od kar administracyjnych. Kończąc przedstawienie motywów decyzji SKO przywołało wyrok WSA w Rzeszowie z 20 czerwca 2023 r., sygn. akt II SA/Rz 110/23, gdzie przyjęto, że opłata podwyższona nie zależy takich przesłanek, jak wina czy jej brak, brak świadomości dotyczący regulacji prawnej, czy też brak szkodliwego oddziaływania odpadów na środowisko. Pismem z 20 sierpnia 2025 r. strona wniosła do tut. Sądu skargę na decyzję Samorządowego Kolegium w Opolu z 15 lipca 2025 r. Zaskarżonej decyzji - analogicznie jak w odwołaniu - zarzuciła organowi drugoinstancyjnemu zarówno naruszenie prawa materialnego jak i procesowego, a to: 1) art. 276 p.o.ś., art. 293 ust. 1 i 2 p.o.ś. poprzez ich niepoprawne zastosowanie i przyjęcie, że opłatę podwyższoną wymierza się podmiotowi innemu niż podmiot korzystający ze środowiska, którym nie jest skarżący, a także pomylenie przedmiotu postępowania, jakim jest korzystanie ze środowiska z pojęciem gospodarowania odpadami; 2) art. 189f w zw. z art. 189b k.p.a. poprzez niezastosowanie i nierozważenie żadnych przesłanek obligatoryjnego odstąpienia od wymierzenia opłaty podwyższonej, która wypełnia wszystkie elementy definicji administracyjnej kary pieniężnej z k.p.a; 3) art. 68 § 2 pkt 2 w zw. z art. 4 i 5 o.p. i w zw. z art. 281 p.o.ś.. poprzez ich błędne zastosowanie i wymierzenie opłaty podwyższonej decyzją pochodzącą z roku 2025 r., gdy pięcioletni termin przedawnienia upłynął z końcem 2024 r.; 4) art. 12 § 1 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a. poprzez brak wnikliwego zbadania sprawy i dokonanie mechanicznego przypisania uzasadnienia zaskarżonej decyzji SKO w Opolu z 29 listopada 2024 r. nr [...]; 5) art. 10 § 1 k.p.a. oraz art. 75 § 1 k.p.a. poprzez oparcie się okolicznościach, które zostały ustalone poza ramami postępowania administracyjnego, tj. na podstawie kontroli przeprowadzonej przez inny organ; 6) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez dokonanie błędnych i niekompletnych ustaleń faktycznych tj. brak zbadania tożsamości podkładów kolejowych, które zostały stwierdzone podczas kontroli w dniu 16 marca 2022 r. u ich posiadacza – M. S. - z podkładami, które strona przekazała mu w roku 2018, w tym brak przeprowadzenia jakiegokolwiek świetle art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o odpadach i skupienie się na zupełnie postepowania dowodowego w tym zakresie; brak ustalenia statusu magazynowanych podkładów w bezprzedmiotowym w postępowaniu pojęciu produktu ubocznego; 7) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 k.p.a. poprzez brak jakichkolwiek ustaleń faktycznych w zakresie przesłanek obligatoryjnego odstąpienia od wymierzenia opłaty podwyższonej. Mając na uwadze tak sformułowane zarzuty skarżąca wniosła o: 1) przeprowadzenie na podstawie art. 106 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.), dalej jako p.p.s.a., dowodu uzupełniającego z kopii decyzji SKO w Opolu z 29 listopada 2024 r. nr [...] - na okoliczność "braku samodzielnej redakcji przez obecny skład Orzeczniczy Kolegium"; 2) uchylenie zaskarżonych decyzji organów obu instancji i morzenie postępowania administracyjnego - na podstawie art. 145 § 2 p.p.s.a., (winno być art. 145 § 3 p.p.s.a.- dopisek sądu); względnie uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej jej decyzji organu I instancji wraz ze wskazaniem organowi wiążących wytycznych, co do przeprowadzenia postepowania, tj. ustalenia, czy podkłady kolejowe magazynowane przez M. S. są w ogóle odpadami, ustalenia, czy podkłady te są tożsame z podkładami przekazanymi przez stronę i w jakim okresie nastąpiło to przekazanie, zbadania okoliczności wymienionych w art. 189f k.p.a. Jednocześnie strona skarżąca wniosła o zasądzenie na jej rzecz od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Spółka wniosła również o połączenie na podstawie art. 111 § 2 p.p.s.a., spraw ze skarg na decyzje SKO w Opolu o nr: SKO.40.1874.2025.oś, [...], [...] oraz [...]. Skarżąca w uzasadnieniu skargi wskazywała na fakt, iż zaskarżona decyzja SKO w przedmiotowej sprawie jest tożsama z decyzją tego organu o nr [...] w sprawie opłaty podwyższonej za rok 2018. Skarżąca podniosła, że jako strona postępowania administracyjnego ma prawo oczekiwać, że jej sprawa zostanie wnikliwie zbadana, a jednocześnie zostanie rozpoznana w dwóch instancjach. Jej zdaniem "przekopiowanie uzasadnienia inne składu dowodzi, że Kolegium nie zajęło się merytorycznie sprawą". Dalej autor skargi nadmienił, że w niniejszej sprawie brak jej przymiotu strony procesowej, gdyż Spółka nie jest korzystającym ze środowiska. Podniósł, iż na gruncie kontrolowanej sprawy opłata podwyższona została wymierzona za magazynowanie podkładów kolejowych przez osobę trzecią – M. S., którego na tej podstawie należy uznać za korzystającego ze środowiska. Skarżąca podniosła, że nie jest właścicielem ww. podkładów i w związku z tym nie ma władztwa nad nimi. Jej zdaniem organ pierwszoinstancyjny błędnie oznaczył stronę procesową, poprzez mylne użycie pojęcia posiadacza odpadów z ustawy o odpadach z pojęciem korzystającego ze środowiska z p.o.ś. Dalej skarżąca podkreśliła, że opłaty środowiskowe z p.o.ś. dotyczą korzystania ze środowiska, a nie odpowiedzialności za gospodarowanie odpadami. Konsekwencją czego jest, w jej ocenie, błędne stanowisko organów, które mylą pojęcia zbierania, transportu i przetwarzania odpadów z ustawy o odpadach z pojęciami magazynowania i składowania odpadów z p.o.ś. Przedstawiając motywy wystąpienia ze skargą, skarżąca wskazała, że podstawą działania organów jest protokół WIOŚ z 2022 r., przy której nie była obecna. Skarżąca przyznała, że przekazała w roku 2018 M. S. podkłady kolejowe. Przy czym zaznaczyła, że po upływie 6 lat od tego zdarzenia nie ma wiedzy o dalszym losie tych podkładów. Zdaniem strony nie ma pewności, że przedmioty, które zostały zakwalifikowane jako odpady stanowią podkłady kolejowe z roku 2018. Podniosła przy tym, że stanowisko w tej kwestii organy opierają jedynie na oświadczeniu M. S., który w jej ocenie miał interes w przyjęciu ww. stanu rzeczy. Jednocześnie zaakcentowała, że protokół WIOŚ opiera się wyłącznie na jednostronnych oświadczeniach M. S., których nie miała możliwości zweryfikować. Skarżąca wyraziła również pogląd, że Marszałek nie zebrał żadnych dowodów w sprawie wymierzenia opłaty podwyższonej. Zakwestionowała również fakt, ażeby przekazała M. S. jakiekolwiek odpady. Podniosła i powtórzyła, że przekazała mu podkłady kolejowe, stanowiące tzw. podkłady staroużyteczne, co do których istnieje możliwość dalszego, gospodarczego wykorzystania. Ta okoliczność w ocenie strony skarżącej determinuje to, iż jako wytwórcę odpadów należy uznać M. S., który - jak zaznaczyła - w zakresie prowadzenia swej działalności uznał, że przekazane podkłady nie zostaną wykorzystane zgodnie z celem. Skarżąca podniosła również, że opłata podwyższona odpowiada w pełni definicji administracyjnej kary pieniężnej z art. 189b k.p.a., co umożliwia zastosowanie w sprawie art. 189f k.p.a. Za bezzasadne uznała stanowisko SKO, że z uwagi na fakt, iż opłata stanowi sankcję związaną to nie ma możliwości zastosowania w sprawie art. 189f k.p.a. Na potwierdzenie swojego stanowiska przywołała uchwałę Siedmiu Sędziów NSA z 9 czerwca 2022 r., sygn. akt III OPS 1/21, zgodnie z która art. 189f k.p.a. ma zastosowanie do postępowań administracyjnych w przedmiocie nałożenia administracyjnych kar pieniężnych, o których mowa w przepisach rozdziału 4d ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz.U. z 2021 r. poz. 888 ze zm.). Skarżąca przywołała również wyrok WSA w Olsztynie z 29 lutego 2024 r., sygn. akt II SA/Ol 1024/23 i wyrok WSA w Poznaniu z 30 stycznia 2024 r., sygn. akt III SA/Po 772/23, z których wynika stanowisko, że art. 189f k.p.a. ma zastosowanie do sankcji związanych. Kończąc swój wywód skarżąca podniosła, że organy błędnie obliczyły termin przedawnienia opłaty podwyższonej. Argumentując swoje stanowisko wskazuje, że przy odpowiednim stosowaniu art. 68 § 1 i 2 o.p. obowiązek ponoszenia opłaty podwyższonej powstał w roku 2019, za który wniesiona powinna zostać opłata środowiskowa. W związku z czym, pięcioletni termin przedawnienia upłynął w dniu 31 grudnia 2024 r. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o oddalenie skargi w całości i skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym. Kolegium stwierdziło, że po zapoznaniu się z treścią skargi nie znalazło podstaw do jej uwzględnienia w trybie art. 54 § 3 p.p.s.a. Podtrzymało stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Wskazało również, że zarzuty skargi stanowią powtórzenie argumentacji skarżącej zawartej w odwołaniu, a motywy rozstrzygnięcia szczegółowo zawarte zostały w uzasadnieniu objętej skargą decyzji. Pismem z 14 października 2025 r. skarżąca oświadczyła, że sprzeciwia się rozpoznaniu sprawy w trybie uproszczonym, wnosząc jednocześnie o wyznaczenie w tym celu rozprawy. Argumentowała, że przedmiotowa sprawa jest skomplikowana i wielowątkowa, w szczególności z uwagi na fakt, że podstawowy dowód stanowi protokół kontroli, przy której to kontroli skarżąca nie była obecna. Nadmieniła, że rozprawa będzie pierwszą dla niej okazją do przedstawienia swojego stanowiska. W złożonym na rozprawie w dniu 11 grudnia 2025 r. pisemnym załączniku do protokołu pełnomocnik skarżącej wniósł o przeprowadzenie uzupełniających dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy organu I instancji o nr [...], a to: a) pisma Marszałka Województwa Opolskiego z dnia 2 listopad 2023 r. - na okoliczność wątpliwości organu, co do poprawnego ustalenia strony postepowania; b) oświadczenia M. S. z dnia 31 października 2023 r. kierowanego do Marszałka - na okoliczność potwierdzenia, że przyjmował od strony skarżacej podkłady staroużyteczne; c) wydruku notatki z akt sprawy [...] - na okoliczność ustalenia przez Marszałka, że M. S. dokonał wytworzenia odpadów o kodzie 17 02 04* w ilości 5,22 Mg, a więc podkłady kolejowe przyjął jako przedmioty niebędące odpadami, z których samodzielnie odpad wytworzył; d) kopii protokołu kontroli nr [...] - na okoliczność oświadczenia przez M. S. w trakcie kontroli, iż nabywał drewno użytkowe od skarżącego, nie zaś odpady; e) oświadczenia M. S. z dnia 15 marca 2022 r. stanowiące zał. nr 5 do ww. protokołu - na okoliczność złożenia oświadczenia, że u pana M. S. składowane były podkłady staroużyteczne; f) wezwania z14 lutego 2024 r. kierowanego przez Marszałka w postępowaniu [...] do spółki P. S.A do wyjaśnienia, czy skarżący był wykonawcą lub podwykonawcą robót na terenie, z którego najpewniej pochodziły podkłady kolejowe; g) odpowiedzi z dnia 2 kwietnia 2024 r., przesłanej poprzez e-mail przez spółkę P. S.A. do postępowania [...] z wydrukiem pisma przewodniego oraz załącznikami: kopia umowy nr [...], zleceniem [...], Instrukcją Gospodarki Odpadami, stanowiącą załącznik nr [...] umowy. W ww. załączniku skarżąca zawarła również uzupełniające stanowisko, w którym wskazała, że organ I instancji prowadził uprzednio postępowanie w bliźniaczej sprawie, tj. dotyczącej wymierzenia opłaty podwyższonej za magazynowanie tych samych podkładów kolejowych, jednak w odniesieniu do roku 2018. W sprawie tej skarżąca również wywiodła skargę do tut. Sądu, zarejestrowaną pod sygn. akt I SA/Op 182/25. W sprawie tut. Sąd skargę uwzględnił. Skarżąca dostrzega również możliwość, że przedmiotowe podkłady kolejowe status odpadu mogły uzyskać wcześniej, tj. podczas robót budowlanych, z których pochodziły. Dlatego też w jej ocenie, gdyby przyjąć, że M. S. przyjął podkłady kolejowe już jako odpady, to wytwórca byłoby D. sp. z o.o. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 § 1-2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r. poz. 1267), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie m.in. w sprawach skarg na decyzje administracyjne, o czym stanowi art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. Na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. Stosownie do art. 145 § 3 p.p.s.a. w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, sąd stwierdzając podstawę do umorzenia postępowania administracyjnego, umarza jednocześnie to postępowanie.Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak, co do zasady, związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Jednocześnie wskazania wymaga, że Sąd bada legalność zaskarżonego aktu, czyli weryfikuje, czy jest on zgodny z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd administracyjny nie rozstrzyga sprawy merytorycznie, lecz ocenia zgodność z przepisami prawa decyzji, postanowień i innych aktów podejmowanych przez organy administracji publicznej. W stanie tej sprawy Sąd w pierwszej kolejności ocenił najdalej idący zarzut skargi, to jest zbadał, czy nastąpiło przedawnienie zobowiązania z tytułu opłaty wymierzonej stronie, uznając ten zarzut za chybiony z poniższych względów. Otóż, co pomija strona skarżąca, decyzją z 15 lipca 2025 r., nr SKO.40.1874.2025.oś, Kolegium utrzymało w mocy decyzję pierwszoinstancyjną z dnia 27 marca 2025 r., nr DOŚ-ROP.7034.15.2024.Ale, w przedmiocie wymierzenia opłaty podwyższonej z tytułu magazynowania odpadów bez wymaganej decyzji, określającej sposób i miejsce ich magazynowania na terenie działek o nr ewid.: a, b i c obręb K., gmina K., przy ul. [...], za rok 2019 w wysokości 16 081 zł. Organy obu instancji ustaliły, że Spółka jest podmiotem korzystającym ze środowiska bez uzyskania wymaganego pozwolenia lub innej decyzji, ponoszącym opłatę podwyższoną za korzystanie ze środowiska (art. 276 ust. 1 p.o.ś.). Opłatę ustalono według stawek obowiązujących w okresie, w którym korzystanie ze środowiska miało miejsce, to jest w roku 2019 (art. 285 ust. 1 p.o.ś. w zw. z lp. 842 załącznika nr 2 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 grudnia 2017 r. w sprawie jednostkowych stawek opłat za korzystanie ze środowiska, Dz.U. poz. 2490 ze zm.). Na mocy art. 285 ust. 2 p.o.ś. podmiot korzystający ze środowiska wnosi opłatę za dany rok kalendarzowy do dnia 31 marca następnego roku. Termin płatności wymierzonej opłaty upłynął więc wraz z dniem 31 marca 2020 r. Ponieważ Spółka nie przedłożyła Marszałkowi wykazu zawierającego wykorzystane do ustalenia wysokości opłat informacje i dane o zakresie korzystania ze środowiska, w szczególności o rodzajach i ilości składowanych odpadów (w przypadku składowania odpadów) oraz o wysokości należnych opłat (art. 286 ust. 1 p.o.ś.), organ I instancji wymierzył stronie opłatę podwyższoną w drodze decyzji na podstawie własnych ustaleń i wyników kontroli WIOŚ (art. 288 ust. 1 pkt 1 p.o.ś.). Decyzja ta została następnie - wskutek odwołania strony -została utrzymana w mocy zaskarżoną do Sądu decyzją Kolegium, przytoczoną na wstępie. W tym miejscu, odwołując się do treści uzasadnień wyroków NSA z 15 maja 2025 r., sygn. akt III OSK 2561/23, oraz sygn. akt III OSK 2562/23, należy wyjaśnić, że art. 276 p.o.ś., a także inne przepisy tej ustawy, wyraźnie odróżniają opłatę podwyższoną od administracyjnej kary pieniężnej. Pojęć tych nie należy, ale i nie można utożsamiać, ani też traktować pojęcia administracyjnej kary pieniężnej jako szerszego (nadrzędnego). Z art. 276 p.o.ś. wynika, że zarówno opłata podwyższona za korzystanie ze środowiska, jak i administracyjna kara pieniężna za korzystanie ze środowiska, odnoszą się do norm pośrednio wiążących. Opłata podwyższona i kara lokują się jednak na innym etapie działania odnośnych norm. Tym samym dostrzeżenia wymaga, że opłata podwyższona dotyczy czynności (albo ich braku) związanych z etapem konkretyzacji normy i uwalniania jej mocy wiążącej. Chodzi to, że podmiot korzystający lub zamierzający korzystać ze środowiska nie podejmuje czynności, od której zależy możliwość wykreowania w stosunku do niego normy indywidualnej (określenia praw i obowiązków). Innymi słowy, nie chodzi o to, że wspomniany podmiot narusza przypisane do niego skonkretyzowane prawa i obowiązki dotyczące korzystania ze środowiska, lecz o to, że - wbrew założeniom ustawodawcy - korzysta ze środowiska w obliczu braku tychże skonkretyzowanych praw i obowiązków. Zupełnie inaczej rzecz się ma w przypadku kary za korzystanie ze środowiska z przekroczeniem lub naruszeniem warunków określonych w pozwoleniu lub innej decyzji. Kara przynależy już do etapu wykonywania prawa i jest nakładana za naruszenie obowiązującej normy indywidualnej; za naruszenie w pełni konkretnych i aktualnych praw i obowiązków. Opłaty podwyższone mają charakter sankcyjny, jednak pozostają nadal opłatami, mają więc do nich zastosowanie zasady ponoszenia opłat. W szczególności chodzi tu o obowiązek wyliczenia należnej opłaty i wniesienia jej bez wezwania w przewidzianym terminie (zasada samoobliczenia) oraz nadzór marszałka województwa nad wykonywaniem tego obowiązku. Wniesienie opłaty nie zwalnia z innych sankcji przewidzianych z tytułu niewypełnienia obowiązku uzyskania wymaganej decyzji administracyjnej. W kwestii mechanizmu powstawania powinności wniesienia opłaty podwyższonej, trzeba zwrócić uwagę na charakter decyzji określającej wysokość tej opłaty (decyzji wymierzającej tę opłatę), jest to bowiem decyzja w swej istocie zupełnie inna niż decyzja nakładająca administracyjną karę pieniężną. W prawie administracyjnym obok decyzji konstytutywnych i decyzji pozornie deklaratoryjnych (czyli takich, które prima facie jedynie deklarują prawa i obowiązki wynikające z mocy ustawy, ale tak naprawdę warunkują ich wykonywanie) - można wyróżnić decyzje deklaratoryjne w ścisłym tego słowa znaczeniu. Te ostatnie rzeczywiście stanowią narzędzie do jedynie konkluzywnego stwierdzania powinności i praw. Operują one na normach materialnych określonego typu - takich, których uwolnienie mocy wiążącej następuje samoistnie z chwilą ziszczenia się stanów faktycznych opisanych w ich hipotezach bez konieczności podejmowania jakichkolwiek autorytatywnych czynności konwencjonalnych. Decyzje deklaratoryjne, o których mowa, są wydawane w założeniu wyjątkowo - tylko wówczas, gdy powstają wątpliwości bądź spór co do treści wiążącej już normy indywidualnej albo gdy adresat tej normy uchyla się od jej dobrowolnego wykonania. W stanie prawnym niniejszej sprawy ustawodawca posłużył się konstrukcją polegającą na tzw. samoobliczeniu opłaty za korzystanie ze środowiska, w której właściwie nie ma miejsca dla jurysdykcji, a w każdym razie nie przewiduje się jej na etapie pierwotnej konkretyzacji prawa. Konkretyzacja ta, skutkująca uwolnieniem mocy wiążącej określonej normy materialnej i tym samym powstaniem zobowiązania, jest tu po prostu następstwem określonego stanu faktycznego albo złożenia deklaracji i nie wymaga ingerencji organu państwa. Potrzeba podjęcia autorytatywnej czynności pojawia się jedynie wówczas, gdy istniejące już zobowiązanie i związana z nim powinność świadczenia nie są należycie wykonywane. Posłużenie się przez ustawodawcę na gruncie opłat za korzystanie ze środowiska znaną w prawie podatkowym konstrukcją "samoobliczania" należnej daniny implikuje wniosek, że decyzja wymierzająca opłatę, w tym opłatę podwyższoną, jest - w przeciwieństwie do decyzji nakładającej administracyjną karę pieniężną - decyzją deklaratywną w ścisłym tego słowa znaczeniu, wydawaną w założeniu wyjątkowo i stanowiącą przejaw wtórnej konkretyzacji prawa. Decyzja wymierzająca opłatę nie "nakłada" tej opłaty ani nie kreuje powinności jej wniesienia - powinność ta istnieje i jest w pełni aktualna już wcześniej, a jej geneza i prawny byt są od wspomnianej decyzji niezależne. Wymiar opłaty w drodze decyzji nie jest tu koniecznym elementem mechanizmu działania prawa, przeciwnie, następuje incydentalnie - tylko w warunkach opisanych w art. 288 poś. We wspomnianym mechanizmie - co do zasady - nie ma miejsca na jurysdykcję administracyjną, podobnie jak w przypadku podatków i innych danin podlagających "samoobliczeniu". Decyzja wymierzająca opłatę podwyższoną za korzystanie ze środowiska w istocie ma charakter deklaratoryjny, podobnie jak decyzja określająca zobowiązanie podatkowe. Notabene, występuje podobieństwo określonych odpowiednio w art. 21 § 3 o.p. i w art. 288 p.o.ś. przesłanek wydania tych decyzji. W obu przypadkach podmiot zobowiązany nie wywiązuje się należycie ze swoich obowiązków w zakresie samoobliczenia daniny (nie składa deklaracji lub wykazu, składa nierzetelną deklarację lub wykaz itp.). Z tego powodu brak jest konieczności poczynienia ustaleń faktycznych w zakresie spełnienia określonych w art. 68 o.p. przesłanek przedawnienia uprawnienia organu do ustalenia wysokości zobowiązania lub określonych w art. 189g k.p.a. przesłanek przedawnienia nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, przepisy te nie mają bowiem w niniejszej sprawie zastosowania. Sąd, uznał powyższą wykładnię prawa za wyznaczającą istotne elementy sytuacji prawnej strony i tym samym determinującą przebieg dalszej analizy stanu sprawy. Stanowisko tożsame z prezentowanym wyraził tut. Sąd także w sprawie Spółki w wyroku z 22 maja 2025 r., sygn. akt I SA/Op 182/25. Ponieważ stanowisko w nim wyrażone skład orzekający w pełni akceptuje, to odwołując się do zasadniczych jego motywów z prezentowanego zakresu, powtórzy najistotniejsze dla sprawy argumenty, że art. 281 ust. 1 p.o.ś. stanowi, iż do ponoszenia opłat za korzystanie ze środowiska oraz administracyjnych kar pieniężnych stosuje się odpowiednio przepisy działu III ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa, z tym że uprawnienia organów podatkowych przysługują marszałkowi województwa albo wojewódzkiemu inspektorowi ochrony środowiska. Z tego powodu w sprawie znajduje odpowiednie zastosowanie art. 70 § 1 o.p., na mocy którego zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Odpowiednie stosowanie przepisu w tym przypadku oznacza zastosowanie go w sprawie wprost, jedynie z uwzględnieniem, że zobowiązanie z tytułu opłaty podwyższonej nie jest zobowiązaniem podatkowym sensu stricto (publicznoprawnym, nieodpłatnym, przymusowym oraz bezzwrotnym świadczeniem pieniężnym z art. 6 o.p.), lecz zobowiązaniem z tytułu opłaty za korzystanie ze środowiska, której podstawowe elementy konstrukcyjne (przedmiot, podmiot, podstawa opłaty i jej stawka, a także zagadnienia powstania obowiązku "podatkowego" i powstania zobowiązania w opłacie) są wyznaczone przez ustawę inną niż ustawa podatkowa z art. 3 pkt 1 o.p. W świetle przepisów p.o.ś., a w szczególności jego art. 284 ust. 1, zgodnie z którym podmiot korzystający ze środowiska ustala we własnym zakresie wysokość należnej opłaty i wnosi ją na rachunek właściwego urzędu marszałkowskiego oraz art. 285 ust. 2 p.o.ś., na mocy którego podmiot korzystający ze środowiska wnosi opłatę za dany rok kalendarzowy do dnia 31 marca następnego roku, oznacza to, że zobowiązanie z tytułu opłaty podwyższonej za korzystanie ze środowiska powstaje z mocy prawa, wskutek zaistnienia opisanych w ustawie okoliczności faktycznych i bez konieczności skonkretyzowania zobowiązania w drodze decyzji ustalającej jego wysokość. Wobec tego zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja Marszałka są decyzjami deklaratoryjnymi - potwierdzającymi powstałe już zobowiązanie. Co ważne zatem, są decyzjami nietworzącymi tego zobowiązania poprzez doręczenie decyzji wymiarowej. Zasadnie więc organy stwierdziły, że w sprawie niniejszej zobowiązanie powstało w roku 2019, termin jego płatności przypadał w roku 2020 (art. 285 ust. 2 p.o.ś.), a strona była zobowiązana do złożenia wymaganego prawem wykazu (art. 286 ust. 1 p.o.ś.), a więc sui generis "deklaracji" i zapłaty zobowiązania do 31 marca 2020 r. Mocą art. 47 § 3 o.p. (znajdującego się w dziale III Ordynacji podatkowej) jeżeli podatnik jest obowiązany sam obliczyć i wpłacić podatek, za termin płatności uważa się ostatni dzień, w którym, zgodnie z przepisami prawa podatkowego, wpłata powinna nastąpić. Odnosząc powyższe do regulacji odpowiednio stosowanego art. 70 § 1 o.p. Sąd stwierdził, że zobowiązanie Spółki nie przedawniło się jak ocenia to strona. Zasadnie wskazał organ I instancji i zaaprobowało to Kolegium, że termin przedawnienia upłynie zatem wraz z końcem roku 2025 r. Zdaniem Sądu prawidłowo w realiach przedmiotowej sprawy ustaliły organy Spółkę jako stronę postępowania, i adresowały do niej decyzję. Podkreślenia wymaga, że zgodnie z art. 279 ust. 3 p.o.ś., jeżeli odpady zostały przekazane na rzecz podmiotu, który nie uzyskał wymaganego zezwolenia w zakresie gospodarki odpadami, to podmiotem korzystającym ze środowiska, obowiązanym do ponoszenia opłat za korzystanie ze środowiska, jest z zastrzeżeniem ust. 4, podmiot, który przekazał te odpady. W myśl ust. 4 jeżeli osoba fizyczna niebędąca przedsiębiorcą przekazuje odpady podmiotowi, który nie uzyskał wymaganego zezwolenia w zakresie gospodarki odpadami, podmiotem korzystającym ze środowiska, obowiązanym do ponoszenia opłat za korzystanie ze środowiska, jest podmiot, któremu przekazano te odpady. Skarżąca była i jest przedsiębiorcą, zatem nie ma do niej zastosowania ust. 4 art. 279 p.o.ś. Zaznaczenia przy tym wymaga, na co zasadnie wskazało Kolegium, że sposób i zasady wnoszenia opłat za korzystanie ze środowiska zastały uregulowane przepisami p.o.ś. Natomiast zasady postępowania z odpadami określa ustawa o odpadach. Zgodnie z definicją zawartą w art. 3 ust. 1 pkt 19 u.o.o., posiadaczem odpadów jest wytwórca odpadów lub osoba fizyczna, osoba prawna oraz jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej będące w posiadaniu odpadów; domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Z kolei w myśl art. 27 ust. 1 tej ustawy wytwórca odpadów jest obowiązany do gospodarowania wytworzonymi przez siebie odpadami. Jeśli wytwórca odpadów lub inny posiadacz odpadów przekazuje odpady następnemu posiadaczowi odpadów, który posiada decyzję wymienioną w ust. 2 pkt 1 lub 2 albo posiada wpis do rejestru w zakresie, o którym mowa w art. 50 ust. 1 pkt 5 lit. a ustawy o odpadach, odpowiedzialność za gospodarowanie odpadami, z chwilą ich przekazania, przechodzi na tego następnego posiadacza odpadów (ust. 3). Zdaniem Sądu organy prawidłowo zakwalifikowały przedmiotowe podkłady jako odpady. Do odpadów zalicza się bowiem nie tylko te przedmioty, które ich dotychczasowy posiadacz uważa za zbędne i których chciałby się wyzbyć, ale także te podlegające powtórnemu gospodarczemu wykorzystaniu, po poddaniu ich procesowi odzysku. W przedmiotowej sprawie przyjmujący od Spółki podkłady zamierzał wykorzystać pod budowę drogi technicznej lub jako legary. Nadto, co zostało w sprawie udowodnione, wbrew stanowisku skarżącej przyjmujący od niej odpady nie posiadał innych podkładów niż te przekazane przez nią. Próba obalenia oświadczenia M. S. złożonego w tym przedmiocie bez żadnego dowodu czyni to oświadczenie w pełni wiarygodnym i potwierdzonym. Kontrola przeprowadzona przez uprawnione do tego organy została prawidłowo udokumentowana. O ile w czynnościach kontrolnych Spółka nie brała udziału, to już znany był jest protokół, który stanowił dowód w sprawie. W czynnościach kontrolnych nie brała udziału albowiem kontrola jej nie dotyczyła. Niesporne są natomiast ustalenia z kontroli przeprowadzonej od 8 do 16 marca 2022 r. w Firmie Handlowo-Usługowej S. w K., w związku z czynnościami przeprowadzonymi 8 marca 2022 r. W wyniku tej kontroli WIOŚ stwierdził, że kontrolowany podmiot magazynuje odpady o kodzie 17 02 04* (odpady drewna, szkła i tworzyw sztucznych zawierające lub zanieczyszczone substancjami niebezpiecznymi) w postaci drewnianych podkładów bez wymaganej decyzji określającej miejsce i sposób magazynowania odpadów. Odpady te ujawniono 8 marca 2022 r. na terenie działek ewidencyjnych o nr: a, b, c, obręb K., gdzie działalność prowadzi firma S.. Odpady te, stanowiące drewno użytkowe z rozbiórki torów kolejowych (staroużyteczne podkłady), zostały nabyte od strony skarżącej. Zostały one przyjęte przez firmę S. bezpłatnie. Stąd niezrozumiałym i nieuzasadnionym są zarzuty sformułowane w skardze odnoszące się do kontroli i przeprowadzonego postępowania dowodowego. Wynik kontroli utrwalony w protokole stanowił podstawę od wszczęcia postępowania w sprawie, które zostało zakończane wydaniem zaskarżonej decyzji. Protokół z kontroli ma istotne znaczenie w sprawie, stanowi dowód z dokumentu urzędowego, korzysta z domniemania legalności zarówno w aspekcie formalnym, jak i materialnym. Jest dokumentem, któremu prawo przyznaje zwiększoną moc w zakresie tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Bezspornie sporządzony został w przepisanej formie, przez powołane do tego organy administracji publicznej, właściwe w zakresie działania (rzeczowo, miejscowo i instancyjnie). Zdaniem Sądu ustalenia kontrolne potwierdzone zostały w toku przedmiotowego postępowania, co czyni, że zaskarżona decyzja w przedmiocie opłaty podwyższonej za magazynowanie odpadów bez wymaganej decyzji określającej sposób i miejsce magazynowania za 2019 r. wydana została zgodnie z przepisami u.o.o. i przepisami p.o.ś., z poszanowaniem zasad unormowanych w k.p.a. Organy wyjaśniły sprawę w stopniu pozwalającym na jej rozstrzygnięcie i swoje stanowisko przekonująco uzasadniły, a zgromadzony materiał dowodowy jest kompletny i został rozważony w całokształcie. Nie daje on podstaw do uznania, że nie zostały wyjaśnione wszystkie istotne okoliczności sprawy ani też, aby nie były w toku postępowania respektowane zasady procedury zawarte w art. 7 k.p.a. (legalizmu, prawdy obiektywnej, interesu społecznego, słusznego interesu obywateli), czy art. 9 k.p.a. (zasady informowania stron). Postępowanie dowodowe przeprowadzone zostało z zachowaniem wymogów określonych w art. 8 i art. 77 § 1 k.p.a., co pozwoliło organom obu instancji na ocenę zebranego materiału dowodowego zgodnie z regułami swobodnej oceny dowodów wynikających z art. 80 k.p.a. Dokonanej przez organy orzekające ocenie poczynionych ustaleń faktycznych nie można przypisać dowolności, gdyż jest ona zgodna z zasadami logiki, doświadczenia życiowego i obowiązującymi przepisami. Wbrew zarzutom skargi organy dokonały prawidłowej subsumcji niebudzących wątpliwości ustaleń faktycznych. Skarżąca nie zgadza się z oceną organów, że przekazane M. S. podkłady kolejowe były odpadami niebezpiecznymi o kodzie 17 02 04*. Sąd dostrzega, że w toku postępowania administracyjnego przed organem pierwszej instancji (zob. pkt I pisma Spółki pn. Stanowisko strony w sprawie z dnia 15 maja 2024 r.) i drugiej instancji (zob. pkt III uzasadnienia odwołania Spółki wniesionego do Kolegium) i w samej skardze do tut. Sądu (zob. pkt V uzasadnienia skargi) Spółka konsekwentnie przyznaje, że sama przekazała M. S. drewniane podkłady kolejowe. Spółka twierdzi, że w momencie przekazania podkłady kolejowe nie były odpadami ale tzw. podkładami staroużytecznymi, co do których istniała możliwość ich dalszego użytecznego wykorzystania. Status odpadów uzyskały dopiero po ich przejęciu przez M. S. i w momencie, w którym zaniechał on takiego ich wykorzystania (pod budowę drogi technicznej, ewentualnie jako legary). Prezentowana argumentacja jest wadliwa i nie zasługuje na aprobatę Sądu. Dla porządku należy przywołać przepisy materialnoprawne określające podstawowe ramy prawne co do klasyfikacji danej substancji lub przedmiotu jako odpadów. Zgodnie z do art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, pod pojęciem "odpadów" należy rozumieć każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Według art. 3 ust. 1 pkt 6a ustawy o odpadach przez odpady budowlane i rozbiórkowe rozumie się odpady powstałe podczas robót budowlanych. Sąd ponownie zwraca uwagę, że odpadami w znaczeniu prawnym mogą być materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu. Dla uznania przedmiotu lub substancji za odpad nie ma zatem znaczenia okoliczność, że dla ich posiadacza są one zdatne do dalszego użytku. Mogą one mieć nadal wartość użytkową, handlową, czy ekonomiczną i nawet nadawać się do dalszego wykorzystania po poddaniu stosownym operacjom. Już z tego powodu zarzut czyniony organom, iż te naruszyły przepisy postępowania, bo nie poczyniły ustaleń co do charakteru, w jakim podkłady zostały przyjęte przez M. S. (a więc nie ustaliły, czy mogły być dalej gospodarczo wykorzystywane) i tym samym nie sprawdziły, czy dany podkład kolejowy jest, czy nie jest odpadem, są nieusprawiedliwione. Ich zdatność do dalszego gospodarczego wykorzystania jest bowiem okolicznością prawnie obojętną. Kluczowym elementem definicji odpadu jest bowiem zwrot "pozbycie się", gdyż przedmiot staje się odpadem właśnie z chwilą pozbycia się go przez dotychczasowego posiadacza. W definicji tej pozbycie się nie może być rozumiane jako utrata kontroli nad przedmiotem, a raczej jako zasadnicza zmiana sposobu jego wykorzystywania, odmienna od podstawowego jego przeznaczenia, do którego przestał się ten przedmiot nadawać (być przydatny), która to zmiana może spowodować także poważne negatywne konsekwencje dla człowieka lub środowiska. Sąd podziela pogląd, że zamiar ponownego gospodarczego wykorzystania odpadów w procesie odzysku nie powoduje, że odpad przestaje nim być (por. wyrok NSA z dnia 16 października 2019 r., sygn. akt. II OSK 2916/17; wyrok NSA z 19 września 2017 r., sygn. akt II OSK 2642/16; wyrok WSA w Opolu z 31 stycznia 2019 r., sygn. akt II SA/Op 497/18). Innymi słowy nie pozbawia cechy odpadu drewniane podkłady kolejowe, pochodzące z robót budowlanych prowadzonych na infrastrukturze kolejowej (bocznicy kolejowej), możliwość ich użytecznego zagospodarowania przez odzysk, czy też ich unieszkodliwienie. Skarżąca pomija, że protokolarnie sama przekazała podkłady kolejowe na rzecz M. S., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą F.H.U. S. (por. protokół przekazania z 12 lutego 2018 r. w aktach administracyjnych), to jest podmiotu, który nie posiadał decyzji zezwalającej na zbieranie/transport/przetwarzanie odpadów o kodzie 17 02 04* i według treści oświadczenia przedstawiciela Spółki zawartego w tym protokole przekazano "(...) podkłady kolejowe nienadające się do bezpiecznych przejazdów taboru kolejowego po bocznicy w ilości około 25m3. Firma odbierająca planuje z wyżej wymienionych podkładów wykonać wewnętrzną drogę techniczną" (ibidem). Podkreślała też w toku postepowania administracyjnego, że "(...) inkryminowane zdarzenie miał w kontekście działalności Strony charakter incydentalny, nie wywołało żadnych negatywnych skutków o charakterze środowiskowym, została w całości usunięte, zaś waga (...) jest mniejsza, niż znikoma" (zob. pismo Spółki z 17 marca 2025 r. w aktach administracyjnych). Prawidłowym jest zatem ustalenie organów, że Spółka była posiadaczem drewnianych podkładów kolejowych. Faktycznie władała nimi, o czym świadczy taka okoliczność jak zdecydowanie o ich przekazaniu M. S. Podkłady pochodziły z robót prowadzonych infrastruktury kolejowej (bocznicy kolejowej). Nie nadawały się do bezpiecznych przejazdów taboru kolejowego. Już sama okoliczność, że podkłady pochodziły z robót prowadzonych na infrastrukturze kolejowej (bocznicy kolejowej) świadczy o tym, że niezależnie od stopnia ich zużycia, brak było możliwości ich dalszego użytkowania zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem jako części tej infrastruktury. W konsekwencji Spółka weszła w posiadanie tych podkładów jako odpadów. Nie przedstawiła przy tym żadnych dowodów nabycia podkładów świadczących o tym, że status odpadów podkłady te utraciły. Spółka miała też świadomość braku możliwości wykorzystania podkładów kolejowych zgodnie z dotychczasowym przeznaczeniem. Przekazała drewniane podkłady kolejowe M. S. do celów nieznajdujących dla nich zastosowania zgodnego z ich dotychczasowym przeznaczeniem (budowa drogi technicznej czy jako legary pod składowane w tartaku drewno). Sąd aprobuje tezę, że do kategorii odpadów włączyć należy nie tylko te przedmioty i substancje, które ich dotychczasowy posiadacz uważa za zbędne i których chciałby się wyzbyć, ale także podlegające powtórnemu gospodarczemu wykorzystaniu. Samo zatem przekazanie zużytych podkładów kolejowych, pochodzących z robót prowadzonych na infrastrukturze kolejowej, podmiotom trzecim, w celu ich użytecznego zastosowania (czy to w procesie odzysku lub unieszkodliwiania) nie oznacza, że nie mamy do czynienia z gospodarowaniem odpadami w rozumieniu przepisów ustawy. W ocenie Sądu organy obu instancji prawidłowo zatem wykazały i oceniły, że przekazane M. S. drewniane podkłady kolejowe są odpadami, a Spółka, gospodarując nimi w sposób opisany jak powyżej, władała nimi jako odpadami. Podkreślić w tym miejscu należy, że o poprawności rozstrzygnięć organów administracji o klasyfikacji spornych podkładów jako odpadów zdecydowała okoliczność, że zużyte podkłady kolejowe, zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia z dnia 2 stycznia 2020 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. poz. 10), zawierającym katalog odpadów ze wskazaniem odpadów niebezpiecznych, sklasyfikowane zostały kodem 17 02 04 (odpady drewna, szkła i tworzyw sztucznych zawierające lub zanieczyszczone substancjami niebezpiecznymi (np. drewniane podkłady kolejowe) i oznaczone zostały gwiazdką, co oznacza, że są ex lege odpadami niebezpiecznymi. Słusznie Marszałek zwrócił uwagę, że taka ich klasyfikacja wynika z faktu, że do impregnacji podkładów kolejowych najszersze zastosowanie znalazł olej kreozotowy, który w 80-90% stanowi mieszaninę wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych uznawany za bezprogowy czynnik rakotwórczy i sklasyfikowano jako substancję rakotwórczą [zob. np. motyw 5 rozporządzenia wykonawczego Komisji (UE) 2022/1950 z dnia 14 października 2022 r. w sprawie odnowienia zatwierdzenia kreozotu jako substancji czynnej przeznaczonej do stosowania w produktach biobójczych należących do grupy produktowej 8 zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 528/2012 (Dz. U. UE. L. z 2022 r. Nr 269, str. 1)], a niektóre z wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA) uznano za trwałe, zdolne do bioakumulacji i toksyczne. Olej kreozotowy znajdujący się w elementach drewnianych zanieczyszcza powietrze, glebę i wodę. Toksyczne substancje uwalniają się do środowiska przy różnych wartościach temperatury oraz jednoznacznie wpływają na zanieczyszczenie środowiska. Wobec jednoznacznej klasyfikacja, że odpad będący drewnianym podkładem kolejowym z założenia zawiera lub jest zanieczyszczony substancją niebezpieczną i tym samym ex lege jest odpadem niebezpiecznym o kodzie 17 02 04*, podnoszone argumenty przez skarżącego, co do konieczności zbadania statusu i historii podkładów, w szczególności co do charakteru, w jakim stanie dane podkłady zostały przejęte przez M. S., sprawdzenia, czy dany podkład jest, czy nie jest odpadem, czy jest podkładem staroużytecznym, nie mają w rozpoznawanej sprawie znaczenia prawnego. Czynienie ustaleń w tym zakresie przez organy administracji publicznej jest niecelowe i zbędne z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy. Powtórzyć należy, że w rozpoznawanej sprawie ustalono, że Spółka sama, protokolarnie przekazała zużyte drewniane podkłady kolejowe na rzecz F.H.U. S., to jest dla podmiotu, który nie posiadał decyzji zezwalającej na zbieranie/transport/przetwarzanie odpadów o kodzie 17 02 04*. W toku postępowania administracyjnego nie wykazano, aby sporne odpady pochodziły od innego konkretnego podmiotu. Nie wykazywała tego także Spółka. Argumentację przeciwną, przedstawiła dopiero na etapie sądowym (zob. pkt. 3 pisma Spółki z dnia 9 grudnia 2025 r., załącznika do protokołu - k. 51 akt sądowych) wskazując, że D. Sp. z o.o. we W. było wykonawcą określonych robót budowlanych "(...) z których potencjalnie pochodzić mogły podkłady kolejowe" i dlatego Spółce "(...) nie wydaje się (...), aby wytwórcą odpadów mógł być inny podmiot", Sąd ocenia jako próbę przerzucenia odpowiedzialności administracyjnej na podmioty trzecie i przyjętą przez skarżącą linię obrony. W ocenie Sądu jest oczywiste, że na rynku robót budowlanych prowadzonych w zakresie infrastruktury kolejowej, działają jeszcze inne podmioty niż Spółka. Nie usprawiedliwia to jednak uznania przypuszczenia skarżącej, że sporne odpady "(...) potencjalnie pochodziły" od innych podmiotów niż Spółka. Podkreślić należy, że sama Spółka, w toku postępowania administracyjnego, nie twierdziła i nie dowodziła w żaden sposób, że drewniane podkłady kolejowe, którymi władała, i które przekazała M. S., zostały wcześniej nabyte od jakiegokolwiek podmiotu trzeciego, w tym od D. Sp. z o.o. we W. Linia obrony Spółki, oparta na zdawkowych przypuszczeniach nie ma oparcia w żadnych dowodach i jako taka nie mogła znaleźć uznania Sądu. Sąd dostrzega przy tym także, że Spółka jest profesjonalnym podmiotem, którego przeważającym rodzajem działalności są roboty związane z budową dróg szynowych i kolei podziemnej (PKD 42.12.Z według wydruku z KRS), i który na swojej stronie www przedstawia się jako mający ponad 30 letnie doświadczenie w utrzymaniu bocznic kolejowych i remontami infrastruktury kolejowej (zob. [...]). Spółka, jako profesjonalista, aby przestrzegać prawa gospodarki odpadami, musi mieć wiedzę, w jaki sposób weszła w posiadanie odpadów o kodzie 17 02 04*, czy sama je wytworzyła lub przejęła i od kogo, kiedy i w jakiej ilościach, czy utraciły one status odpadów. Tymczasem Spółka, z sobie znanych powodów, dowodów na te okoliczności, w toku postępowania administracyjnego, w istocie nie zaoferowała i nie przedstawiła, a jedynie negowała ustalenia organów obu instancji. W zakresie zarzutu skargi dotyczącego wadliwego zebrania materiału dowodowego jeszcze raz podkreślić trzeba, że jeśli organ wyprowadził określone ustalenia faktyczne z posiadanych, nienasuwających zastrzeżeń dowodów, to przeprowadzenie stosownego przeciwdowodu, w celu skuteczne ich zakwestionowania, może nastąpić z inicjatywy strony. Organ nie ma jednak obowiązku poszukiwać dowodów na okoliczności przeciwne do już wynikających z dowodów posiadanych. Sąd podziela pogląd wyrażony na gruncie orzecznictwa, że obowiązek organu w zakresie wszechstronnego oraz rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy, zebrania i ocenienia dowodów oraz należytego wyjaśnienia powodów ich określonej oceny nie oznacza, że organ ma obowiązek poszukiwania dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony wykazującej się bierną postawą w tym zakresie. Z treści przepisów normujących postępowanie dowodowe nie można wyprowadzić tego rodzaju wniosku, że to wyłącznie organy administracji publicznej zobowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony, gdy ona środków takich nie przedstawia. Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego przez organ nie zwalnia bowiem strony postępowania od współdziałania w jego realizacji. W praktyce, zasada wynikająca z art. 77 § 1 K.p.a. określana jest mianem zasady koniecznego współdziałania organu i strony w wyjaśnieniu istotnych okoliczności sprawy (por. wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2024 r., sygn. akt II GSK 114/21). W toku postępowania administracyjnego Spółka nie współdziała z organem w opisany powyżej sposób i nie zaoferowała żadnych własnych dowodów negujących istotną, ustaloną w rozpoznawanej sprawie okoliczność, że to ona była posiadaczem spornych odpadów o kodzie 17 02 04* przekazanych M. S. W okolicznościach niniejszej sprawy warto też zauważyć i podkreślić, że sąd administracyjny tak naprawdę nie dokonuje oceny materiału dowodowego zebranego w toku postępowania administracyjnego, lecz jedynie kontroluje ocenę tegoż materiału dokonaną wcześniej przez organ administracji publicznej. Ma to rozliczne implikacje, a w szczególności tę, że beneficjentem zagwarantowanej w art. 80 k.p.a. swobody pozostaje wspomniany organ, zaś podstawą uwzględnienia skargi przez sąd może być dopiero przekroczenie jej granic. Jeżeli do takiego przekroczenia nie dochodzi, sąd - bacząc na kryterium legalności - nie jest władny kwestionować stanowiska organu (zon wyrok NSA z dnia 11 marca 2025 r., sygn. akt III OSK 2035/23). Ocena materiału dowodowego dokonana w zaskarżonej decyzji czyni zadość wymogom z art. 80 k.p.a. Skarżący kasacyjnie nie zaoferował dowodów mogących podważyć poczynione przez organy ustalenia, a sformułowany w skardze supozycja, że nie zbadały one dwukrotnie i wnikliwie sprawy - nie jest trafna i nie zasługuje na uwzględnienie. Skarżąca pomija jednak istotną okoliczność, że przekazała protokolarnie podkłady kolejowe na rzecz F.H.U. S., to jest podmiotu, który nie posiadał decyzji zezwalającej na zbieranie/transport/przetwarzanie odpadów o kodzie 17 02 04* - zob. Protokół przekazania z 12 lutego 2018 r. Dane w nim utrwalone nie zostały na żadnym etapie podważone. Przy czym nie można pominąć, że jest on dokumentem urzędowym, któremu przysługuje prawem przydane domniemanie prawdziwości. Mając to na względzie, zwłaszcza protokolarne potwierdzenie przekazania opisanych w nim rzeczy (odpadów) należy podkreślić, że działanie takie, co wynika z art. 27 ust. 3 ustawy o odpadach, nie zwalnia skarżącą z odpowiedzialności za przedmiotowe odpady. Spółka nie utraciła statusu posiadacza tych odpadów w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 19 u.o.o., co zasadnie wykazały organy. Powtórzenia wymaga, że w świetle powyższego zasadnie uznały organy, że udowodnione jest przekazanie M. S. w dniu 12 lutego 2018 r. podkładów kolejowych w ilości 5,22 Mg. Powyższe ustalenia, co wymaga powtórzenia, znajdują potwierdzenie w zgromadzonych w sprawie dowodach, w tym w piśmie M. S. z dnia 25 stycznia 2023 r. oraz protokole kontroli nr [...], de facto nie podważyła i nie dowiodła odmiennie Spółka. Stąd zasadnie uznały organu, że skoro przyjmujący odpady nie posiadał decyzji określającej sposób i miejsce magazynowania odpadów o kodzie 17 02 04*, to podmiotem korzystającym ze środowiska jest Spółka. Tym samym, jako podmiot korzystający ze środowiska, obowiązana jest do ponoszenia opłat za korzystanie ze środowiska. W ocenie Sądu brak było podstaw do uwzględnienia wniosku dowodowego Spółki. Podkreślenia wymaga, że regulacja unormowana w art. 106 § 3 p.p.s.a. stanowi, iż sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami postępowania administracyjnego i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji (vide: K. Sobieralski, Z problematyki postępowania rozpoznawczego przed sądem administracyjnym, ST 2002/7-8, s. 51; A. Hanusz, Dowód z dokumentu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi, PiP 2009/2, s. 44; K. Radzikowski, Orzekanie przez sąd administracyjny na podstawie akt sprawy, ZNSA 2009/2, s. 55). Wniosek dowodowy dotyczy okoliczności, które to zostały ustalone w toku postępowania dowodowego. Brak więc było podstawy i potrzeby dopuszczania jako dowodu w trybie art. 106 § 3 p.p.s.a. Nadmienić należy, że zbieżność i odwołanie się oraz przytoczenie i powtórzenie argumentacji organów wyrażonej w różnych sprawach tej samej strony z tożsamego przedmiotu wynika z zasady budowania zaufania do organu i stanowionego przez nie prawa albowiem stanowi o ujednoliconym stanowisku. Nieakceptowalnym jest przy niezmienionym stanie prawnym i faktycznym odmienne rozstrzyganie o prawach i obowiązkach strony. W tym miejscu należy wyjaśnić, że w niniejszym postępowaniu nie ma podstaw do kwestionowania statusu Spółki jako strony postępowania. Dodać należy, że Spółka prowadzi działalność gospodarczą w ramach której współpracuje z P., wykonując na jej rzecz roboty w zakresie nawierzchni i podłoża. Można zatem uznać, że codziennością zawodową Spółki jest jej styczność z podkładami kolejowymi. W ocenie Sądu organy orzekające prawidłowo ustaliły wysokość należnej opłaty podwyższonej za magazynowanie odpadów. Nie ma przy tym racji skarżąca twierdząc, że nie można jej przypisać magazynowania odpadów, bo nie była ich wytwórcą ani ich nie zbierała. Stosownie do art. 3 ust. 1 pkt 5 u.o.o. przez magazynowanie odpadów należy rozumieć czasowe przechowywanie odpadów obejmujące: a) wstępne magazynowanie odpadów przez ich wytwórcę, b) tymczasowe magazynowanie odpadów przez prowadzącego zbieranie odpadów, c) magazynowanie odpadów przez prowadzącego przetwarzanie odpadów. Przepis ten definiuje pojęcie "magazynowania odpadów" na potrzeby ustawy o odpadach, wskazując jakich sytuacji może dotyczyć legalne magazynowanie odpadów, na warunkach określonych w ustawie o odpadach. Natomiast w art. 293 ust. 2 p.o.ś. mowa jest o magazynowaniu odpadów bez wymaganej decyzji określającej sposób i miejsce magazynowania. Ustawodawca wyraźnie wskazał w tym artykule, że magazynowanie odpadów bez takiej decyzji traktuje się jako składowanie odpadów. W związku z tym dyspozycją tego przepisu objęto każde niezgodne z ustawą o odpadach przechowywanie odpadów. Ponadto stosownie do art. 273 ust. 1 pkt 4 p.o.ś opłata za korzystanie ze środowiska jest ponoszona za składowanie odpadów. Zgodnie zaś z art. 276 ust. 1 p.o.ś., podmiot korzystający ze środowiska bez uzyskania wymaganego pozwolenia lub innej decyzji ponosi opłatę podwyższoną za korzystanie ze środowiska. W myśl art. 279 ust. 2 p.o.ś. w razie składowania lub magazynowania odpadów podmiotem korzystającym ze środowiska, obowiązanym do ponoszenia opłat za korzystanie ze środowiska jest, z zastrzeżeniem ust. 3, posiadacz odpadów w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. Z unormowań tych jednoznacznie wynika, że magazynowanie, jak też składowanie odpadów bez wymaganej decyzji wymaga ponoszenia opłat za korzystanie ze środowiska i obowiązek wnoszenia opłat ciąży co do zasady na posiadaczu odpadów. Odnosząc się do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów k.p.a. wyjaśnić należy, że organy I i II instancji nie miały obowiązku ustalania skąd Spółka miała odpady stając się ich posiadaczem. Podnieść ponadto należy, że ustawodawca kategorycznie i wiążąco określił też zasady ustalania wysokości opłaty podwyższonej. Należy przy tym zauważyć, że rygoryzm opłat za korzystanie ze środowiska wynika z ich charakteru. W literaturze przedmiotu i orzecznictwie podnosi się, że opłata w rozumieniu ustawy Prawo ochrony środowiska to pewna danina publiczna jaką określony w ustawie podmiot powinien ponieść z tytułu gospodarczego korzystania ze środowiska, a zatem świadczenie powszechne, przymusowe, pieniężne, bezzwrotne, ustalane jednostronnie i w tym przypadku nieekwiwalentne, pobierane na rzecz podmiotu prawa publicznego w celu realizacji zadań publicznych. Opłata podwyższona natomiast, nazywana też opłatą sankcyjną, to środek odpowiedzialności administracyjnej, o charakterze represyjnym, stosowany za brak wymaganej decyzji. Cechą charakterystyczną sankcji administracyjnej jest założenie stosowania jej automatycznie w stosunku do podmiotu ponoszącego odpowiedzialność obiektywną za naruszenie ustawowych przepisów (por. wyrok NSA z 9 maja 2017 r., sygn. akt II OSK 2226/15). Odpowiedzialność administracyjna za magazynowanie odpadów bez wymaganej decyzji nie jest więc zależna od winy sprawcy. Nieistotna jest przyczyna braku decyzji ani też okoliczności powstania naruszenia. Dla wymierzenia sankcji istotny jest wyłącznie fakt, że posiadacz odpadów nie legitymuje się wymaganą decyzją określającą sposób i miejsce magazynowania odpadów. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 26 maja 2021 r., sygn. akt III OSK 399/21, wskazał, że podmiot korzystający ze środowiska w pełnym zakresie ponosi ryzyko swojego bezprawnego korzystania ze środowiska. Trafnie też wyjaśnił, że słuszny interes podmiotu to taki interes, który wynika z przepisów prawa. Fakt naruszenia prawa nie może stanowić o słusznym interesie danego podmiotu. W przypadku ujawnienia niezgodnego z prawem magazynowania odpadów organ zobowiązany był na podstawie art. 288 ust. 1 i 2 p.o.ś. wymierzyć w drodze decyzji opłatę, co zasadnie w sprawie zrealizował. Na zakończenie - z uwagi na zarzuty skargi - podkreślenia wymaga, co zasadnie podnosiły orzekające w sprawie organy, że przedmiotowa decyzja, nie dotyczy administracyjnej kary pieniężnej, ale opłaty podwyższonej, uregulowanej przepisami p.o.ś., gdzie ustawodawca wyraźnie odróżnia opłaty podwyższone od kar administracyjnych. Nadto opłata podwyższona nie zależy od takich przesłanek, jak wina czy jej brak, brak świadomości dotyczący regulacji prawnej czy też brak szkodliwego oddziaływania odpadów na środowisko. W ocenie Sądu nie zaistniała potrzeba faktycznego połączenia spraw na podstawie art. 111 § 2 p.p.s.a., o co wniosła Spółka, zatem sprawy zostały rozpoznane z uwzględnieniem kolejności ich wpływu. Mając powyższe na uwadze, Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę jako niezasadną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło