I SA/Op 867/25

WyrokWSA w Opolu2026-01-20

Skład orzekający: Beata Kozicka, Tomasz Judecki, Elżbieta Kmiecik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ prawidłowo zakwalifikował żądaną informację jako informację przetworzoną, a w konsekwencji odmówił jej udostępnienia z powodu niewykazania przez wnioskodawcę szczególnie istotnego interesu publicznego?
Ratio decidendi
Organ nie wykazał w sposób dostateczny i uzasadniony, że żądane informacje mają charakter przetworzony. Sama konieczność odnalezienia dokumentów, ich analizy, wykonania kopii czy anonimizacji nie stanowi o przetworzeniu informacji, a jedynie o jej przekształceniu. Trudności organizacyjne organu nie mogą obciążać wnioskodawcy. W związku z tym, odmowa udostępnienia informacji na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. była niezasadna.
Stan faktyczny
Skarżąca D. W. wniosła o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej działalności A. Sp. z o.o. Organ odmówił, uznając żądanie za nadużycie prawa. Po uchyleniu tej decyzji przez WSA i oddaleniu skargi kasacyjnej organu, organ ponownie odmówił, tym razem uznając informację za przetworzoną i wymagającą wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Skarżąca nie wykazała tego interesu, co skutkowało wydaniem zaskarżonej decyzji. WSA uchylił tę decyzję, uznając, że organ nie wykazał przetworzonego charakteru informacji.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję i zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Beata Kozicka Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Judecki (spr.) Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Protokolant St. inspektor sądowy Mariola Krzywda po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 stycznia 2026 r. sprawy ze skargi D. W. na decyzję Prezesa A. Sp. z o.o. w N. z dnia 6 października 2025 r., nr 8/2025 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1) uchyla zaskarżoną decyzję, 2) zasądza od Prezesa A. Sp. z o.o. w N. na rzecz skarżącej D. W. kwotę 200 (dwieście) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. D. W. (dalej także jako: "strona", "skarżąca") wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skargę na decyzję Prezesa A. Sp. z o.o. w N. (dalej jako: "organ") z dnia 6 października 2025 r., nr 8/2025, odmawiającą udostępnienia jej wnioskowanej informacji publicznej. Skarga została wniesiona w następującym stanie faktycznym i prawnym. D. W., pismem z 8 stycznia 2024 r. (dalej jako: "wniosek"), wystąpiła do organu z żądaniem udzielenia informacji publicznej wyszczególnionej w pkt. 1 - 20 wniosku. Wystąpiła o przesłanie jej kopii opisanych we wniosku dokumentów oraz udzielenia określonych w nim informacji. Wszystkie żądane informacje dotyczyły działalności A. Sp. z o.o. z siedzibą w N. (dalej jako: "Spółka"). Organ, decyzją z dnia 25 stycznia 2024 r., odmówił udostępnienia stronie żądanej informacji. Za zasadniczą przyczynę odmowy uznał, iż jej żądanie jest nadużyciem prawa podmiotowego. Następnie, na skutek wniosku skarżącej o ponowne rozpatrzenie sprawy organ, decyzją z dnia 21 lutego 2024 r., nr [...], utrzymał w mocy powyższą decyzję. W podstawie prawnej decyzji powołał: art. 17 ust. 1 w zw. z art. 16 i art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022 r. poz. 902, z późn. zm. - dalej jako: "u.d.i.p." lub "ustawą") oraz art. 104 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2022 r. poz. 2000, z późn. zm. - dalej jako: "k.p.a.") i wyjaśnił, że wnioskodawczyni pozostaje w sporze sądowym ze Spółką, a wszelkie żądane we wniosku informacje - twierdzi organ - zamierza wykorzystać w toczącym się postępowaniu ze skargi kasacyjnej. Po rozpoznaniu skargi wniesionej przez skarżącą, wyrokiem z dnia 13 czerwca 2024 r., sygn. akt I SA/Op 380/24, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu uchylił powyższą decyzję z dnia 21 lutego 2024 r., nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia 25 stycznia 2024 r., nr [...]. Sąd uznał, że organ jest zobowiązanym do udostępniania informacji publicznych będących w jego posiadaniu, a żądana przez skarżącą informacja, w postaci: określonych dokumentów (umów o usługi prawne na rzecz Spółki, faktur kosztów procesowych obciążających Spółkę, zawartych przez Spółkę umów o prace dodatkowe z konkretną firmą budowlaną) oraz opisanych bardzo obszernie danych na temat działalności gospodarczej Spółki stanowi informację publiczną, w tym jako informację o sposobie gospodarowania jej majątkiem (art. 6 ust. 1 pkt 5 lit. a u.d.i.p.) oraz o zasadach działania (art. 6 ust. 1 pkt 3 u.d.i.p.). Sąd zauważył, że z uwagi na charakter działalności Spółki dysponującej mieniem publicznym, wskazane we wniosku skarżącej dokumenty i informacje są z nim związane oraz odnoszą się do dysponowania majątkiem publicznym. W odniesieniu do spornego stanowiska przyjętego przez organ, tj. że żądanie przez skarżącą informacji publicznej jest nadużyciem prawa podmiotowego Sąd podzielił pogląd, że dla stwierdzenia nadużycia tego prawa niezbędne jest ustalenie pozorowania realizacji wartości leżących u jego podstaw, wobec czego konieczne jest poznanie rzeczywistego celu wystąpienia z wnioskiem o udostępnienie konkretnej informacji publicznej. Podkreślając, że zasadą jest prawo dostępu do informacji publicznej, a jej wyłączenia, jako wyjątki od zasady, należy wykładać ściśle wskazał, że w przypadku decyzji wydawanej na podstawie art. 17 ust. 1 w zw. z art. 16 ust. 1 i art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. istotnego znaczenia nabiera: ustalenie okoliczności świadczących o nadużyciu prawa do konkretnej informacji publicznej w sposób niebudzący wątpliwości (powinny one znaleźć swoje potwierdzenie w aktach sprawy) oraz argumentacja organu (adresata wniosku), który odmawia wnioskodawcy udostępnienia konkretnej informacji publicznej powołując się na tego rodzaju nadużycie. Przenosząc powyższe na grunt kontrolowanej decyzji Sąd uznał, że ogólne stwierdzenie nie może być podstawą odmowy udzielenia en bloc informacji publicznej na zasadzie powołania się na hipotetyczną (domniemaną) formułę nadużycia prawa podmiotowego bez odniesienia się do konkretnych faktów bo, byłoby ono właściwie nieweryfikowalne i mogłoby stanowić podstawę odmowy w każdym przypadku. Tymczasem, w ocenie Sądu organ dostatecznie nie wykazał i nie uzasadnił, że istnieje konkretny, adekwatny związek pomiędzy każdą żądaną informacją publiczną a sprawą cywilną o naruszenie dóbr osobistych, do której organ się odwołuje, że informacje te mogą być realnie wykorzystane w postępowaniu cywilnym przeciwko Spółce, że strona dąży do uzyskania konkretnych informacji w celu instrumentalnego ich wykorzystania w toczącym się postępowaniu cywilnym, a uzyskane materiały mają służyć ewidentnie jako dowód przeciwko Spółce. Zdaniem Sądu kwalifikacja żądanych informacji jako niemieszczących się en bloc w założeniach aksjologicznych u.d.i.p. i będących w całości nadużyciem prawa podmiotowego jest przedwczesna, bo nie została dostatecznie wyjaśniona i uzasadniona. Nie można było na tym etapie ocenić, że wszystkie żądane przez stronę informacje są takim nadużyciem. W rezultacie Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja naruszała art. 17 ust. 1 w zw. z 16 ust. 1 i art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w sposób mający wpływ na wynik sprawy, oraz naruszała art. 17 w zw. z art. 16 u.d.i.p. i art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a. w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co obligowało Sąd do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. Wyrokiem z dnia 8 lipca 2025 r., sygn. akt III OSK 2754/24, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną organu wniesioną od powyższego wyroku. Wyjaśniając charakter prawa do informacji publicznej i jego zakresu w polskim porządku prawnym w pełni podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, wskazujące na niedostatki w argumentacji organu oraz w poczynionych przez niego ustaleniach faktycznych, które legły u podstaw odmowy udostępnienia - z powołaniem się wyłącznie na przesłankę nadużycia prawa do informacji publicznej - wszystkich żądanych przez stronę informacji. Rozpoznając ponownie wniosek skarżącej, pismem z dnia 11 sierpnia 2025 r. organ poinformował skarżącą, że żądana przez nią informacja została uznana za informację przetworzoną, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. i w związku z tym wezwał skarżącą do wykazania, w terminie 14 dni, szczególnie uzasadnionego interesu publicznego w udostępnieniu żądanej informacji publicznej. W piśmie z dnia 27 sierpnia 2025 r. skarżąca wezwała organ do wykonania wydanego w sprawie wyroku sądu. Następnie, opisaną we wstępie decyzją z dnia 6 października 2025 r., działając na podstawie art. 17 ust. 1 w zw. z art. 16 ust. 1 i art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., organ orzekł o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Odstępując od kwalifikacji wniosku strony jako nadużycia prawa podmiotowego uznał, że żądana informacja stanowi informację przetworzoną. Powołując poglądy orzecznictwa przedstawił prawne rozumienie informacji przetworzonej i wyjaśnił, że żądane informacje wiążą się z nakładem pracy uzasadniającym ich uznanie za informację przetworzoną. Wniosek zawiera bowiem 20 punktów, przy czym większość z nich jest rozbudowana i łącznie obejmuje on 50-58 pytań (ich dokładna liczba zależna jest od tego, jak szczegółowa klasyfikacja zostanie przyjęta dla uznania danej części punktu za odrębne pytanie). Pytania te dotyczą niezwykle różnorodnych obszarów, sięgających od obsługi prawnej i procesów sądowych z udziałem A. (pkt. 1-5 wniosku), poprzez inwestycje budowlane spółki (pkt 6-8 wniosku), wynagrodzenie jej prezesa zarządu (pkt 9 wniosku), kwestie związane zatrudnieniem w Spółce (pkt 10-11 wniosku), jej zyskami bądź stratami (pkt 12-14 wniosku), działalnością [...] lodowiska (pkt 15 wniosku), kwestią finansowania działalności gazetki "[...]" (pkt. 16-18 wniosku), po aspekty powiązane z zarządzaniem przez Spółkę mieszkaniami komunalnymi (pkt. 19-20 wniosku). Do rozpatrzenia wniosku potrzebne byłoby zatem zaangażowanie od kilku do kilkunastu pracowników, w tym członków Zespołu Finansów i Księgowości, Zespołu Windykacji, Działu Administrowania Mieniem Komunalnym, Zespołu Organizacyjnego, osób zatrudnionych na stanowiskach związanych z inwestycjami oraz prawników świadczących na rzecz Spółki usługi prawne. Dodatkowo już samo pojedyncze pytanie potrafi objąć swym zakresem niezwykle rozległą ilość danych np. pkt 4 wniosku wymaga analizy dokumentacji z okresu 23 lat. Nadto, wniosek obejmuje żądanie dostarczenia kserokopii dokumentacji, obejmującej wskazane we wniosku umowy oraz faktury (pkt. 1, 4, 5 i 8 wniosku), co wymagać będzie także dodatkowej analizy wszystkich treści w tej dokumentacji, ze względu na ewentualną konieczność częściowej anonimizacji danych w związku z ograniczeniami zawartymi w art. 5 u.d.i.p. Wszystkie powyższe kwestie przekładają się na to, że celem rozpatrzenia wniosku pracownicy Spółki musieliby zostać oderwani od swoich standardowych obowiązków na czas wynoszący najpewniej od kilku do kilkunastu dni (w zależności od konkretnego stanowiska, jakie zajmują). Aspekt ten prowadzi natomiast do konkluzji, że przedmiotem wniosku jest informacja przetworzona. Wywodząc, że wnioskodawca żądający informacji publicznej przetworzonej, dla jej uzyskania powinien wykazać nie tylko, że jest ona ważna dla znacznego kręgu potencjalnych odbiorców, ale również, że jej uzyskanie stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego organ uznał, że żądane przez skarżącą dane mogą być istotne dla interesu publicznego, ale nie w stopniu uzasadniającym przyjęcie, że są szczególnie istotne. Przetworzenie tych informacji i trud z tym poniesiony, nie przełoży się bowiem na wskazywane przez ustawodawcę ulepszenie działania organu. Skarżąca pomimo wezwania nie wykazała, że spełnia przesłanki dla uzyskania informacji przetworzonej, i wobec braku informacji pozwalających na przyjęcie, iż udzielenie informacji wskazanych we wniosku jest szczególnie istotne dla interesu publicznego przyjęto, że takie nie jest. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu na powyższą decyzję skarżąca domagała się przede wszystkim jej uchylenia i zasądzenia kosztów postępowania. Podniosła, że tezy i argumentacja organu są ukierunkowane na odstraszenie jej od dalszych działań dochodzenia prawa dostępu do informacji publicznej, a organ nie określa wprost, dlaczego nie chce odpowiedzieć na żadne z pytań i nie wyjaśnia, które z pytań nie są informacją publiczną i dlaczego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podnosząc, że: - skarga nie zawiera merytorycznych zarzutów odnoszących się do podstaw odmowy udostępnienia informacji publicznej i nie kwestionuje przesłanki informacji przetworzonej ani nie wskazuje interesu publicznego uzasadniającego jej udostępnienie; - zaskarżona decyzja jest prawidłowa, ponieważ żądane dane mają charakter informacji przetworzonej, a skarżąca nie wykazała szczególnej istotności dla interesu publicznego, co jest wymogiem ustawowym; - poprzednie orzeczenia WSA i NSA w tej samej sprawie nie wiążą albowiem kontrola sądowa dotyczyła wyłącznie przesłanki nadużycia prawa podmiotowego, a nie kwestii informacji przetworzonej. W piśmie procesowym z dnia 15 grudnia 2025 r. skarżąca ustosunkowując się do odpowiedzi na skargę podtrzymała swoje stanowisko zawarte w skardze i wskazała, że charakter skierowanych przez nią pytań pozostaje w bezpośrednim związku z tzw. interesem publicznym, albowiem A. każdego roku zamyka się ujemnym bilansem, generuje ogromne straty i funkcjonuje dzięki dotacjom z budżetu gminy, czyli z podatków. Poprzez swoją determinację w uzyskaniu wnioskowanych danych, wykazuje szczególną istotność dla interesu publicznego. Postawa Spółki dowodzi natomiast jedynie tego, że orzeczenia Sądów Administracyjnych nie są dla władz spółki wiążące, a ich lekceważenie przekłada się na zaskarżoną aktualnie decyzję. Ponadto jak zaznaczyła, we wniosku skierowałam proste pytania, domagając się równie prostych odpowiedzi. Oczywistym przy tym jest, że żądane pytania służą interesowi i dobru publicznemu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) zwanej p.p.s.a, uwzględnienie skargi na decyzję lub postanowienie następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Przeprowadzona przez Sąd, według wskazanych kryteriów, kontrola legalności wykazała, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów prawa w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy i powodującym koniecznością jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. Przedmiotem oceny w niniejszej sprawie było prawo dostępu do informacji publicznej, które realizowane jest na zasadach i w trybie u.d.i.p. Ustawa ta w kompleksowy sposób reguluje procedurę dostępu do informacji publicznej określając zakres podmiotowy i przedmiotowy oraz zasady i tryb udostępniania informacji publicznej. Stanowi ona wyraz realizacji prawa zagwarantowanego w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którym obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, które obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Podkreślić należy, że w niniejszej sprawie bezsporne jest to, że informacja o udostępnienie której wystąpiła skarżąca jest informacją publiczną a organ, który wydał zaskarżoną decyzję, jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej w trybie ustawy. Kwestie te zostały ostatecznie przesądzone w opisanych wcześniej wyrokach wydanych w granicach niniejszej sprawy, tj. w wyroku WSA w Opolu z dnia 13 czerwca 2024 r., sygn. akt I SA/Op 380/24 oraz w wyroku NSA z dnia 8 lipca 2025 r., sygn. akt III OSK 2754/24. Na zasadzie art. 153 p.p.s.a. ocena w tym zakresie jest wiążąca wobec czego brak jest podstaw do ponownego rozważania tych kwestii. Obecnie istotą sporu jest natomiast kwestia zasadności odmowy udostępnienia skarżącej informacji publicznej wobec uznania przez organ, że żądana informacja stanowi informację przetworzoną i braku wykazania przez skarżącą, że uzyskanie tej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Rozstrzygając tę kwestię dostrzec w pierwszej kolejności należy, że na gruncie ustawy wyróżnia się informację tzw. prostą, która stosownie do art. 2 ustawy - z zastrzeżeniem art. 5 ustawy, podlega udostępnieniu każdemu, niezależnie od posiadania interesu prawnego czy faktycznego, jak również informację przetworzoną, której udostępnienie, na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy zostało ograniczone tylko do tych przypadków, gdy jest to szczególnie istotne dla interesu społecznego. Wskazując wprost w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy na informację przetworzoną ustawodawca nie zdefiniował tego pojęcia. Jego wykładnia dokonana jednak została w licznych orzeczeniach sądowych. Na podstawie utrwalonych już poglądów sądów administracyjnych przyjąć tym samym należy, że informacją publiczną przetworzoną jest informacja, która w chwili złożenia wniosku w zasadzie nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, a niezbędnym, podstawowym warunkiem jej wytworzenia jest przeprowadzenie przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste Udostępnienie jej nie stanowi tylko technicznego przeniesienie danych, lecz wymaga potrzeby przeprowadzenia odpowiednich analiz, obliczeń, zestawień, wyciągów, czy usuwania danych chronionych prawem, które to zabiegi czynią informacje proste, informacją przetworzoną. Informacja przetworzona, to informacja, którą podmiot zobowiązany na dzień złożenia wniosku nie dysponuje (nie posiada gotowej informacji odpowiadającej żądaniu) w związku z czym, jej udostępnienie wymaga podjęcia dodatkowych czynności połączonych z sięgnięciem do dokumentacji źródłowej oraz zaangażowaniem do tych czynności określonych środków osobowych i finansowych, której wytworzenie wymaga intelektualnego zaangażowania. Informacja przetworzona jest więc jakościowo nową informacją powstałą w wyniku czynności technicznych i określonego działania intelektualnego na zbiorze informacji prostych już znajdujących się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego, przygotowaną specjalnie dla wnioskodawcy według wskazanych przez niego kryteriów. Informacją prostą jest z kolei informacja, którą podmiot zobowiązany może udostępnić w takiej formie, w jakiej ją posiada, z zachowaniem ograniczeń wynikających z art. 5 ustawy, przy czym wyodrębnienie ze zbiorów informacji (rejestrów, zbiorów dokumentów, akt postępowań) nie jest związane z koniecznością poniesienia pewnych kosztów osobowych lub finansowych trudnych do pogodzenia z bieżącymi działaniami podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji. Informacja prosta poprzez sam proces anonimizacji, czyli czynność polegającą jedynie na przekształceniu, a nie przetworzeniu informacji nie zmienia się w informację przetworzoną. O przetworzeniu informacji nie stanowi też sięganie do materiałów archiwalnych. Odpowiednio do tego, od "przetworzenia" informacji należy odróżnić proces "przekształcenia", który jest jedynie technicznym zabiegiem, w wyniku którego zewnętrzna forma informacji prostej ulega przekształceniu, zgodnie z wnioskiem strony, głównie poprzez wykonanie kserokopii czy też sporządzenie skanu treści dokumentu. (por. wyrok WSA w Opolu z dnia 28 września 2017 r., sygn. akt II SA/Op 446/17). Informacja przetworzona wymaga jej wytworzenia w wyniku przeprowadzenia pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych na podstawie posiadanych informacji prostych. Dlatego, dla dokonania prawidłowej kwalifikacji informacji publicznej organ, powołując się na zakres wniosku i szereg czynności, które zmuszony jest podjąć aby rozpoznać wniosek, winien dokładnie wykazać i uzasadnić dlaczego i z jakich przyczyn uznaje, że szereg informacji prostych stanowi informację przetworzoną. Uzasadnienie takiej oceny ma istotne znaczenie z tego względu, że w przypadku kwalifikacji informacji jako przetworzonej prowadzi do ograniczenia do niej dostępu, w związku z koniecznością wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego w jej uzyskaniu. Podkreślić zatem trzeba, że ciężar wykazania przesłanek uzasadniających wydania na tej podstawie decyzji odmownej spoczywa na właściwym organie. Sąd w składzie orzekającym dodatkowo podkreśla, że mając na uwadze treść przepisów i cel ustawy o dostępie do informacji publicznej zasadą jest prawo dostępu do informacji publicznej, a jej wyłączenia, jako wyjątki od zasady, należy wykładać ściśle. W szczególności nie można dokonywać takiej wykładni przepisów, polegającej na definiowaniu zasady przez wyjątek, co prowadziłoby do zaprzeczenia istoty obowiązującej zasady. Z powyższego wynika, że w przypadku decyzji wydawanej na podstawie art. 17 ust. 1 w zw. z art. 16 ust. 1 i art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. istotnego znaczenia nabiera: ustalenie okoliczności świadczących, że żądana jest informacja, którą podmiot zobowiązany na dzień złożenia wniosku nie dysponuje (nie posiada gotowej informacji odpowiadającej żądaniu) w sposób niebudzący wątpliwości (powinny one znaleźć swoje potwierdzenie w aktach sprawy) oraz argumentacja organu (adresata wniosku), który odmawia wnioskodawcy udostępnienia konkretnej informacji publicznej powołując się na tego rodzaju ograniczenie w dostępie do informacji. Przenosząc powyższe rozważania na grunt kontrolowanej decyzji Sąd stwierdza. Sąd podziela pogląd prawny wyrażony przez organ, że pojęcie informacji przetworzonej nie zostało normatywnie zdefiniowane w u.d.i.p i proces jego odkodowywania odbywa się na gruncie judykatury i piśmiennictwa prawniczego. Również przytoczone z w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji poglądy prawne NSA nie budzą wątpliwości. W ocenie Sądu wadliwość zaskarżonej decyzji leży gdzie indziej - w zastosowaniu tych prawidłowych poglądów do realiów sprawy, czyli wykazania i uzasadnienia, że w okolicznościach faktycznych sprawy mamy do czynienia z informacją przetworzoną. Organ powołał się, na znane obu stronom i niekwestionowane okoliczności dotyczące liczby pytań (50 - 58) i ich treści dotyczących różnorodnych obszarów słusznie zidentyfikowanych jako: obsługa prawna i procesów sądowych z udziałem Spółki (pkt 1-5 wniosku), inwestycje budowlane Spółki (pkt 6-8 wniosku), wynagrodzenie prezesa zarządu (pkt 9 wniosku), kwestie związane zatrudnieniem w Spółce (pkt 10-11 wniosku), zyski bądź straty Spółki (pkt 12-14 wniosku), działalnością [...] lodowiska (pkt 15 wniosku), kwestią finansowania działalności gazetki "[...]" (pkt 16-18 wniosku), aspekty związane z zarządzaniem przez Spółkę mieszkaniami komunalnymi (pkt 19-20 wniosku). Organ kolejny raz wszystkie żądane informacje z pkt. 1 - 20 wniosku zakwalifikował en bloc, tym razem jako informację przetworzoną uzasadniając cyt.: "(...) do rozpatrzenie wniosku (Spółka) musiałaby zaangażować od kilku do kilkunastu pracowników (...) pracownicy Spółki musieliby zostać oderwani od swoich standardowych obowiązków na czas wynoszący najpewniej od kilku do kilkunastu dni (w zależności od konkretnego stanowiska, jakie zajmują), negatywnie wpływając na funkcjonowanie całej Spółki". W ocenie Sądu tak ogólne stwierdzenie nie może być podstawą odmowy udzielenia en bloc informacji publicznej na zasadzie powołania się formułę informacji przetworzonej bez odniesienia się do konkretnych faktów bo, byłoby ono właściwie nieweryfikowalne i mogłoby stanowić podstawę odmowy w każdym przypadku. W ocenie Sądu organ dostatecznie nie wykazał i nie uzasadnił, że istnieje konkretny, adekwatny związek pomiędzy każdą żądaną informacją publiczną a jej przetworzonym charakterem, do którego organ się odwołuje. Zestawienie okoliczności stanowiących podstawę faktyczną decyzji, z treścią żądań strony z pkt 1 - 20 wniosku, pozwala wprost wyodrębnić pytania o informacje publiczne nie wymagające wspomnianego wielodniowego zaangażowania kilku, czy nawet kilkunastu pracowników. Nie można przecież tak kwalifikować odpowiedzi udzielonej na pytania zadane: z zakresu obsługi prawnej i procesów sądowych z udziałem Spółki (np.: pytanie z pkt. 1 - jaka kancelaria prawa lub kancelarie prawne świadczą usługi prawne na rzecz Spółki i o przekazanie kserokopii umów); z zakresu inwestycjii budowlanych Spółki (np. pytanie z pkt. 6 - jakie inwestycje i na jakie kwoty na rzecz Spółki wykonała firma G. T. i podania zrealizowanych inwestycji z rozbiciem na zrealizowane z zachowanie procedury przetargowej i bez przetargów); o wynagrodzenie prezesa zarządu (ile wynosiło jego wynagrodzenie netto w 2023 r. i ile będzie wynosić od tego roku); o kwestie związane zatrudnieniem w Spółce (np. pytanie z pkt. 10 - ile osób jest obecnie zatrudnionych w Spółce); o zyski bądź straty Spółki (np. pytanie z pkt. 12 - jakie zyski i straty przynosi Spółka każdego roku); o działalność [...] lodowiska (pytanie z pkt. 15 - czy Spółka w tym sezonie nie miała pieniędzy na uruchomienie lodowiska i, że gmina dała środki na ten cel); o kwestie finansowania działalności gazetki "[...]" (np. pytanie z pkt. 16 - ile wynosi roczny koszt wydawania gazetki "[...]"); o aspekty związane z zarządzaniem przez Spółkę mieszkaniami komunalnymi (np. pytanie z pkt. 19 - czy lokatorzy mieszkań komunalnych na Osiedlu [...] nie płacą czynszów). W tym zakresie argumentacja organu znacząco odbiega od stanu faktycznego niniejszej sprawy. Dostrzec należy, że wskazując na znaczną liczbę danych, których dotyczy wniosek, konieczność zaangażowania pracowników różnych działów i wykonujących różne czynności oraz konieczność dokonania analizy dokumentacji archiwalnej, w tym dokonania analizy jej treści i anonimizacji, organ nie dokonał rozróżnienia pomiędzy "przetworzeniem" informacji, a jej "przekształceniem". Podkreślić natomiast trzeba, że sama konieczność odnalezienia odpowiednich dokumentów, a także dokonanie ich analizy w celu wyselekcjonowania żądanych danych, wykonanie kopii, dokonanie anonimizacji danych prawnie chronionych i związany z tym nakład pracy nie prowadzi jeszcze do wytworzenia nowej jakościowo informacji i nie czyni z informacji prostej informacji przetworzonej. Są to typowe, zwykłe zabiegi związane z procesem udostępniania informacji publicznej. Inaczej mówiąc to, że organ musi przedsiębrać określone czynności techniczne oraz "zaangażować" swoich pracowników do "odszukania" wnioskowanych informacji (dokumentów), nie powoduje powstania "nowej informacji", w rozumieniu informacji przetworzonej, gdyż są to każdorazowo standardowe czynności, które trzeba podjąć aby żądane dane (informacje) zidentyfikować (wyszukać), a następnie przekazać wnioskodawcy w żądanej formie. Z treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji odmawiającej udostępnienia informacji publicznej wynika, że zaistnienie przymiotu informacji publicznej przetworzonej w sprawie organ wywodzi z faktu, że realizacja wniosku wymagałaby podjęcia przez oddelegowanych pracowników czasochłonnych działań o charakterze intelektualnym, analizy posiadanej dokumentacji, prowadząc jednocześnie do dezorganizacji pracy, zakłócenia wykonywania podstawowych zadań organu. Organ nie wskazał jednak żadnych konkretnych okoliczności, z których wywodzi swoje stanowisko o przetworzonym charakterze informacji publicznej. Powiela w tym zakresie jedynie ogólne i abstrakcyjne tezy. W ocenie Sądu z treści wniosku skarżącej nie wynika natomiast aby konieczność odszukania i przekształcenia informacji prostych w celu realizacji wniosku prowadziła do powstania informacji przetworzonej. Podkreślić należy, że na gruncie ustawy zasadą jest dostęp do informacji publicznej, a w sprzeczności z tą zasadą pozostaje kwalifikowanie informacji publicznej jako informacji przetworzonej tylko z uwagi na fakt, że jest ona przygotowywana dla wnioskującego podmiotu poprzez czynności polegające na odnalezieniu odpowiednich dokumentów, sporządzeniu ich kopii, ewentualnej anonimizacji, czy też analizy pod kątem ich treści, nawet jeżeli są one czasochłonne i wymagają zwiększonego nakładu środków osobowych. Czynności te stanowią proste czynności kancelaryjno-biurowe o charakterze technicznym. Informacja przetworzona to z kolei informacja wytworzona specjalnie na potrzeby wnioskodawcy z dokumentów pozostających w dyspozycji organu. Za informację przetworzoną nie mogą być uznane dokumenty pozostające w dyspozycji organu, które należy odszukać, spisać z nich dane objęte wnioskiem o udzielenie informacji publicznej i przekazać je stronie w ustalonej formie. Stanowiska tego nie wyklucza trudność organizacyjna w dokonaniu przez organ czynności techniczno-administracyjnych związanych z realizacją wniosku. Ewentualne trudności wewnętrzne organu, w tym problemy kadrowe oraz organizacyjne, nie mogą obciążać podmiotu czyniącego użytek ze swojego prawa do informacji publicznej, gwarantowanego konstytucyjnie, a tym bardziej przemawiać za przyjęciem, że żądaną informację należy zaliczyć do informacji publicznej przetworzonej. Stosownie do tego Sąd uznał za niezasadne stanowisko organu, według którego czynności związane z realizacją wniosku strony skarżącej, miałyby stanowić tak poważne obciążenie organizacyjne dla organu, że doprowadziłyby do zakłóceń w jego pracy (praca co najmniej kilku czy kilkunastu pracowników na czas wynoszący najpewniej od kilku do kilkunastu dni). Organ dokonał zatem błędnej kwalifikacji uznając, że wniosek skarżącej dotyczy informacji przetworzonej i odmawiając jej en block udostępnienia z uwagi na brak wykazania przez skarżącą szczególnie istotnego interesu społecznego naruszył art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. W ocenie Sądu zakres informacji publicznej żądanej przez skarżącą nie wymaga bowiem podejmowania nadzwyczajnych czynności związanych z przetworzeniem informacji prostych przy użyciu dodatkowych sił i środków. Nic takiego nie wynika z uzasadnienia decyzji jak i z akt sprawy. W realiach kontrolowanej sprawy Sąd nie może zastąpić organu, gdyż sądowoadministracyjne środki kontroli legalności jego działania nie dopuszczają, nie przewidują i nie określają umocowania dla sądu do stwierdzenia, w miejsce organu, że przyczyna odmowy udzielenia konkretnych informacji jest inna niż wskazana w jego decyzji, bez uprzedniego zajęcia stanowiska przez organ, ze stosownym uzasadnieniem faktycznym i prawnym. Kwalifikacja żądanych informacji jako en bloc informacji przetworzonej jest przedwczesna, bo nie została dostatecznie wyjaśniona i uzasadniona. Konsekwencją przedstawionych niedostatków w poczynionych ustaleniach faktycznych i w argumetacji organu jest nie tylko naruszenie art. 17 ust. 1 w zw. art. 16 ust. 1 i art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., poprzez wadliwe wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej, z uwagi na niespełnienie przesłanki z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., ale i naruszenie, w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy, przepisów: art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a., które na gruncie u.d.i.p. mają odpowiednie zastosowanie w przypadku wydania przez organ decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej, co wynika z treści art. 17 ust. 1 w zw. z art. 16 ust. 2 u.d.i.p. Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję. Na podstawie art. 200 oraz art. 205 § 1 p.p.s.a. Sąd zasądził przy tym od organu na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania w wysokości 200 zł, obejmujących uiszczony wpis od skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło