II SA/Op 162/07
WyrokWSA w Opolu2007-07-30
Skład orzekający: Daria Sachanbińska, Krzysztof Bogusz, Elżbieta Naumowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czynność materialno-techniczna polegająca na odmowie zwrotu opłaty za kartę pojazdu, pobranej na podstawie przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją, ale którego utrata mocy obowiązującej została odroczona, może być uznana za legalną?Ratio decidendi
Sąd administracyjny jest związany terminem utraty mocy obowiązującej przepisu uznanego za niekonstytucyjny przez Trybunał Konstytucyjny. Jeśli czynność materialno-techniczna (odmowa zwrotu opłaty) została podjęta przed datą utraty mocy obowiązującej przez niekonstytucyjny przepis, to organ administracji publicznej prawidłowo zastosował ten przepis, a sąd nie może odmówić jego zastosowania. W związku z tym, skarga dotycząca odmowy zwrotu opłaty powinna zostać oddalona.Stan faktyczny
Skarżący wystąpił o zwrot opłaty za kartę pojazdu, argumentując, że została ona pobrana na podstawie przepisu, który Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodny z prawem. Starosta Krapkowicki odmówił zwrotu, wskazując, że opłata została pobrana zgodnie z obowiązującym wówczas rozporządzeniem. Skarżący wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, domagając się zwrotu nienależnie pobranej opłaty. Sąd oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Daria Sachanbińska Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Asesor sądowy Elżbieta Naumowicz – spr. Protokolant st. sekretarz sądowy Grażyna Stykała po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lipca 2007 r. sprawy ze skargi C. O. na czynność materialno-techniczną Starosty Krapkowickiego z dnia [...], nr [...] w przedmiocie opłaty za kartę pojazdu oddala skargę.
Pismem z dnia 27 października 2006 r. C. O. wystąpił do Starosty Krapkowickiego z żądaniem stwierdzenia nadpłaty i zwrotu kwoty 425 zł, jaką uiścił w związku z rejestracją samochodu marki Mercedes-Benz C 180. W uzasadnieniu podniósł, iż rejestrując pojazd organ powołał się na przepis 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za wydanie karty pojazdu, który to przepis został uznany za niezgodny z Konstytucją przez Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 17 stycznia 2006 r. Wywiódł, że w związku z tą okolicznością wysokość pobranej opłaty w kwocie 500 zł od początku była bezpodstawna i nienależna, a w szczególności znacznie przekroczyła wysokość kosztów związanych z drukiem i dystrybucją. Powołując się na przepisy Ordynacji podatkowej, które stosuje się również do opłat wywodził, że organ jest zobowiązany do stwierdzenia nadpłaty.
Starosta Krapkowicki, odmawiając pismem z dnia [...], nr [...], zwrotu żądanej kwoty, powołał się na rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. nr 137, poz. 1310) oraz załącznik nr 1 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 27 września 2003 r. w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdów do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach (Dz. U. Nr 192, poz. 1878 ze zm.) i wskazał, że jest jedynie organem rejestrującym pojazdy według zasad określonych w przepisach. Rolą organu nie jest natomiast rozstrzyganie co do zgodności tych przepisów z traktatami unijnymi. Podkreślił, że pobieranie opłaty za wydanie karty pojazdu jest czynnością administracyjno-techniczną i opłata ta nie została ustalona w drodze decyzji administracyjnej.
W dniu 13 listopada 2006 r. C. O. wniósł do Starosty Krapkowickiego pismo wzywające do usunięcia naruszenia prawa, powołując się na przepis art. 52 ust. 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i wskazując, że wezwanie odnosi się do wcześniej złożonego wniosku o zwrot zawyżonej kwoty 425 zł.
W odpowiedzi na powyższe pismo, poinformowano C. O. w piśmie z dnia 28 listopada 2006 r., że przed wniesieniem skargi należy wyczerpać tok postępowania administracyjnego, wnosząc odwołanie od decyzji Starosty do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
W dniu 12 grudnia 2006 r. C. O. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu za pośrednictwem Starosty Krapkowickiego skargę na pismo Starosty Opolskiego z dnia [...], w której żądał zasądzenia na swą rzecz kwoty 425 zł tytułem zwrotu nienależnie pobranej opłaty rejestracyjnej oraz obciążenie organu kosztami postępowania. W uzasadnieniu przedstawił dotychczasowe działania, jakie podjął w celu uzyskania zwrotu opłaty i powtórzył argumentację zawartą we wniosku z dnia 27 października 2006 r., podnosząc ponownie fakt zakwestionowania przez Trybunał Konstytucyjny przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, akcentując, że pobranie opłaty nastąpiło na podstawie obowiązującego wówczas rozporządzenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), kontrola działalności administracji publicznej przez sąd administracyjny sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Z zasady, iż sąd administracyjny ocenia, czy zaskarżona decyzja jest zgodna prawem, wynika konsekwencja co do tego, iż sąd ten rozważa wyłącznie prawo obowiązujące w dniu wydania decyzji, jak i stan sprawy istniejący na dzień wydania decyzji, badając prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W świetle powyższego sąd administracyjny nie ma uprawnień do merytorycznego rozpatrzenia sprawy, a wyłącznie uprawnienia kasatoryjne, gdyż nie będąc kolejną instancją odwoławczą w strukturze organów administracji publicznej, nie zastępuje tych organów w merytorycznym rozstrzyganiu spraw administracyjnych. Sąd rozpoznając sprawę nie może zatem zmienić zaskarżonej decyzji i zasądzić zwrotu nadpłaconej kwoty, o co wnosi skarżący, a jedynie, uwzględniając skargę, może decyzję tę uchylić, stwierdzić jej nieważność lub wydanie z naruszeniem prawa. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności stanowiące podstawę uwzględnienia skargi wskazane w art. 145 § 1 P.p.s.a., skarga podlega oddaleniu na podstawie art. 151 tej ustawy.
Na wstępie należało poczynić kilka uwag w przedmiocie dopuszczalności skargi i spełnienia przez skarżącego warunków formalnych, umożliwiających jej wniesienie.
Wobec treści wniosku, wątpliwości budzić może sprawa zakwalifikowania pisma Starosty Opolskiego, dotyczącego odmowy zwrotu uiszczonej przez skarżącego C. O. opłaty za kartę pojazdu, z punktu widzenia hipotezy przepisu art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a. Przepis powyższy, ustanawiając ramy przedmiotowe postępowania sądowoadministracyjnego, posługuje się dla niektórych form działania administracji publicznej formułą "inne, niż określone w pkt 1-3 [decyzja administracyjna lub postanowienie] akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa."
Aby ocenić charakter prawny zaskarżonego aktu należało poczynić kilka odniesień do uwarunkowań materialnoprawnych, w jakich został on wydany.
Ustawową podstawę pobierania przez właściwy organ opłaty za kartę pojazdu stanowi przepis art. 77 ust. 3 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.). Przepis ten stanowi, że kartę pojazdu dla pojazdu samochodowego, innego niż określony w ust. 1, wydaje, za opłatą i po uiszczeniu opłaty ewidencyjnej, właściwy w sprawach rejestracji starosta przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Na mocy art. 77 ust. 4 pkt 2 prawa o ruchu drogowym, do określenia, w drodze rozporządzenia, wysokości opłat za kartę pojazdu upoważniony został minister właściwy do spraw transportu. Na podstawie tego upoważnienia wydane zostało rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310). Według przepisu § 1 ust. 1 tego rozporządzenia, za wydanie karty pojazdu przy pierwszej rejestracji pojazdu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej organ rejestrujący pobiera opłatę w wysokości 500 zł. Dla określenia charakteru zaskarżonego aktu znaczenie ma także przepis § 1 ust. 1 pkt 3 załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 27 września 2003 r. w sprawie szczegółowych czynności organów w sprawach związanych z dopuszczeniem pojazdu do ruchu oraz wzorów dokumentów w tych sprawach (Dz. U. Nr 192, poz. 1878 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem, organ rejestrujący pobiera określone przepisami opłaty stosownie do prowadzonego postępowania.
Problemem charakteru prawnego samej opłaty, zajął się Trybunał Konstytucyjny, który przyjął w tej mierze m. in., że opłatę za kartę pojazdu ustanowioną w wysokości przewyższającej rzeczywistą wartość czynności, która uzależniona jest od jej wniesienia należy kwalifikować do rzędu opłat publicznoprawnych o charakterze podatkowym. W uzasadnieniu wyroku z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt U 6/04 (OTK-A z 2006 r., nr 1, poz. 3) wskazano, iż opłata charakteryzuje się cechami podobnymi do podatku, z tym że w przeciwieństwie do podatków, jest świadczeniem ekwiwalentnym. (...) podobnie jak podatek, jest świadczeniem pieniężnym, ogólnym, bezzwrotnym, przymusowym; cechą charakterystyczną odróżniającą opłatę od podatku jest jednak jej odpłatność (podatek jest świadczeniem nieodpłatnym), tzn. że w zamian za opłatę podmiot ją uiszczający ma prawo żądać usługi, towaru lub działania ze strony organu publicznego. Opłaty pobierane są bowiem w związku z wyraźnie wskazanymi usługami i czynnościami organów państwowych lub samorządowych, dokonywanymi w interesie konkretnych podmiotów. Stanowią zatem swoistą zapłatę za uzyskanie zindywidualizowanego świadczenia oferowanego przez podmiot prawa publicznego. W klasycznej postaci opłaty odznaczają się pełną ekwiwalentnością. Oznacza to, że wartość świadczenia administracyjnego odpowiada wysokości pobranej opłaty, co odróżnia je od podatków i innych danin publicznych. Opłaty publiczne pobierane są zawsze w związku z określonym, konkretnym działaniem organów państwa (samorządu terytorialnego). Jeżeli opłata pobierana jest w wysokości usługi - może zawierać pewne cechy ceny, jeżeli zaś jest świadczeniem pobieranym w wysokości znacznie wyższej niż wartość faktycznie świadczonej usługi - nabywa cechy podatku.
Uwzględniając i aprobując powyższe stanowisko Trybunału przyjąć należało, że przy prawidłowo skonstruowanych przepisach określających wysokość opłaty za kartę pojazdu nie istnieją żadne wynikające z przepisów prawa podstawy do stosowania wobec opłaty za kartę pojazdu przepisów ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.) oraz ustalania obowiązku uiszczenia opłaty w formie decyzji administracyjnej.
Zarówno obowiązek uiszczenia opłaty, jak i jej wysokość wynikają bezpośrednio z przepisów prawa. Organ administracji jest tylko zobowiązany, przed wydaniem karty pojazdu, do pobrania opłaty, którą według przepisu prawa osoba rejestrująca pojazd ma obowiązek uiścić, bez wydania wcześniej jakiegokolwiek aktu konstytutywnego lub deklaratywnego ze strony organu rejestrującego.
Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie nie jest czynność pobrania opłaty przez organ administracyjny, ani informacja organu o obowiązku uiszczenia opłaty, skierowana do strony postępowania rejestracyjnego przed pobraniem opłaty. Przedmiotem tym jest czynność o charakterze materialnotechniczym, polegająca na odmowie zwrotu już uiszczonej przez stronę opłaty, która w ocenie strony była opłatą nienależną na skutek jej zawyżenia. Dalsze rozważania nie mogą zatem dotyczyć możliwości i sposobu zaskarżenia do sądu administracyjnego czynności związanych z pobraniem opłaty. Trzeba natomiast odpowiedzieć na pytanie, czy możliwe jest zaskarżenie do sądu administracyjnego pisma odmawiającego zwrotu uiszczonej już opłaty za kartę pojazdu. W odniesieniu do tego pisma należy rozważyć przesłanki hipotezy art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a. Z przywołanej wyżej argumentacji wynika, że pismo to nie jest decyzją administracyjną. Nie jest także postanowieniem. Spełnia więc warunek w postaci bycia "innym, niż określone w pkt 1-3 aktem lub czynnością". Przed dalszymi wywodami warto jeszcze zauważyć, że nie ma praktycznego znaczenia zaliczenie zaskarżonego pisma do "aktów" lub "czynności", zwłaszcza że nie stanowią one różnych form działania administracji (por. J. Borkowski, Podmiot uprawniony do wniesienia skargi do sądu administracyjnego w świetle ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, "Samorząd Terytorialny" 1997 r., nr 5, s. 3).
Odmowa zwrotu uiszczonej opłaty za kartę pojazdu podjęta została przez organ administracji publicznej i odnosi się do obowiązku publicznoprawnego. Pismo zawierające stanowisko organu należy więc do szeroko pojętego zakresu przedmiotowego działania administracji publicznej. Dotyczy ono obowiązku wynikającego z przepisów prawa. Spełnione są wszystkie niezbędne przesłanki uznania zaskarżonego aktu za czynność materialno-techniczną unormowaną w art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a. W konsekwencji przyjąć należy, że wyrażona w istocie przez Starostę Krapkowickiego w piśmie z dnia [...] odmowa zwrotu opłaty za kartę pojazdu, która to opłata została pobrana na podstawie art. 77 ust. 3 prawa o ruchu drogowym oraz § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu, stanowi czynność materialno-techniczną, w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a. Na tego rodzaju czynność przysługuje zatem skarga do sądu administracyjnego. Pogląd ten wyraził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w postanowieniu z dnia 28 listopada 2005 r., sygn. akt II SA/Op 380/05 (Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego z 2006 r., nr 2, str. 116 in.) i zasługuje on na pełną akceptację także na gruncie rozpoznawanej sprawy.
W przekonaniu Sądu, skarżący spełnił też wymóg uprzedniego (przed wniesieniem skargi do sądu administracyjnego) wezwania na piśmie właściwego organu w trybie art. 52 § 3 P.p.s.a., do usunięcia naruszenia prawa, zachowując przewidziany wzmiankowanym przepisem czternastodniowy termin wezwania o usunięcie naruszenia prawa. Zachowany został także trzydziestodniowy termin do wniesienia skargi sądowoadministracyjnej, ponieważ organ udzielił skarżącemu odpowiedzi pismem z dnia 28 listopada 2006 r. Wprawdzie pismo to zostało podpisane przez Naczelnika Wydziału – D. W., bez powołania się na upoważnienie Starosty Krapkowickiego do działania w jego imieniu, jednak na wezwanie Sądu przesłane zostało upoważnienie dla tego pracownika, obejmujące załatwianie spraw w imieniu Starosty Krapkowickiego z zakresu administracji publicznej, w tym do wydawania decyzji administracyjnych, w zakresie zadań należących do Wydziału Komunikacji i Transportu Starostwa Powiatowego w Krapkowicach. W związku z tym należało przyjąć, że odpowiedź na wezwanie do usunięcia naruszenia prawa została wydana przez uprawnionego pracownika, działającego w imieniu starosty. Natomiast skargę wniesiono za pośrednictwem organu właściwego i wpłynęła ona do Starostwa Powiatowego w Krapkowicach już w dniu 12 grudnia 2006 r., o czym świadczy data prezentaty uwidoczniona na oryginale skargi.
W takim stanie rzeczy należało przystąpić do merytorycznej kontroli zgodności z prawem wyrażonej przez Starostę Krapkowickiego odmowy zwrotu na rzecz skarżącego opłaty za kartę pojazdu.
W związku z tym podać trzeba, że w cytowanym już wyroku z dnia 17 stycznia 2006 r., w pkt. I Trybunał Konstytucyjny orzekł, iż:
§ 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. w sprawie wysokości opłat za kartę pojazdu (Dz. U. Nr 137, poz. 1310) jest niezgodny:
a) z art. 77 ust. 4 pkt 2 i ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, Nr 175, poz. 1462, Nr 179, poz. 1486 i Nr 180, poz. 1494 i 1497),
b) z art. 92 ust. 1 i art. 217 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
W pkt II wyroku Trybunał orzekł, że przepis rozporządzenia powołanego w części I traci moc obowiązującą z dniem 1 maja 2006 r.
Zasadnicze znaczenie dla oceny legalności czynności materialno–technicznej, opartej na przepisach uznanych za niekonstytucyjne w części I powołanego wyroku TK, ma orzeczenie zawarte w jego części II. Trybunał Konstytucyjny, uwzględniając wniosek przedstawicieli Ministra Transportu i Budownictwa, uznał za niezbędne odroczenie terminu utraty mocy obowiązującej zakwestionowanego przepisu do dnia 1 maja 2006r., celem umożliwienia wprowadzenia do tego czasu - bez pozbawiania powiatów odpłatności za ich czynności - nowej regulacji, zgodnej z postanowieniami Konstytucji.
Wątpliwości budzić musi przede wszystkim sprawa dopuszczalności pominięcia stosowania - przy ocenie legalności różnego rodzaju rozstrzygnięć administracyjnych przez sądy administracyjne - aktów prawnych rangi podustawowej, które były przedmiotem badania ze strony Trybunału Konstytucyjnego i których niekonstytucyjność została stwierdzona wyrokiem Trybunału z jednoczesnym odłożeniem w czasie utraty mocy zakwestionowanego aktu prawnego (wejścia w życie orzeczenia Trybunału).
Z jednej bowiem strony kwalifikowana wada prawna przepisu rangi podustawowej, jaką jest niezgodność z Konstytucją oraz przepisami ustawy, jawi się jako wada pierwotna, istniejąca już w dacie wejścia w życie takiego przepisu prawnego i sąd administracyjny nie jest pozbawiony możliwości pominięcia dotkniętego taką wadą przepisu bez potrzeby uciekania się do występowania do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem dotyczącym zbadania konstytucyjności takiej regulacji prawnej, z drugiej zaś strony Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wskazywał na skutki materialnoprawne i formalnoprawne, jakie wywołuje odroczenie mocy obowiązującej przepisu uznanego za niekonstytucyjny, przyjmując przykładowo w wyroku z dnia 18 maja 2005 r., sygn. akt K 16/04 (OTK-A z 2005 r., nr 5, poz. 51), iż "odroczenie utraty mocy obowiązującej przepisu uznanego za niezgodny z Konstytucją lub ratyfikowaną umową międzynarodową wcale nie nakłada na ustawodawcę obowiązku utrzymania w mocy tych przepisów aż do nadejścia wskazanego przez Trybunał terminu. Jest nawet, generalnie rzecz biorąc, bardzo pożądane, żeby stan niekonstytucyjności został przez ustawodawcę usunięty przed upływem tego terminu, który wyznaczył Trybunał. Natomiast sądy i inne organy stosujące prawo mają obowiązek stosowania zaskarżonych przepisów przez cały okres ich pozostawania w mocy (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 27 kwietnia 2005 r., sygn. P 1/05)".
W ocenie składu Sądu rozpatrującego niniejszą sprawę, odsunięcie w czasie przez Trybunał Konstytucyjny daty wejścia w życie swego orzeczenia stwierdzającego niekonstytucyjność regulacji prawnej rangi podustawowej lub odroczenie przez Trybunał Konstytucyjny daty utraty mocy obowiązującej takiego niekonstytucyjnego przepisu, ma dwojakie skutki prawne dla sądu administracyjnego, stającego przed koniecznością oceny legalności aktu administracyjnego opartego na tym przepisie. Procesowym skutkiem będzie niemożność samodzielnego stwierdzania niezgodności przepisu z konstytucyjnym i ustawowym ładem prawnym, a w konsekwencji niemożność odmowy jego zastosowania ex tunc, to jest do oceny decyzji, postanowień, innych aktów lub czynności administracyjnych podjętych przed ustaloną wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego datą utraty jego mocy (wejścia w życie orzeczenia Trybunału), natomiast w sferze materialnoprawnej skutek polegał będzie na konieczności akceptacji prawidłowego zastosowania niekonstytucyjnego przepisu prawa przez organ administracji publicznej w okresie przed ustaloną przez Trybunał datą utraty jego mocy obowiązującej.
Przemawia za tym przede wszystkim pozycja prawna i ustrojowe usytuowanie Trybunału Konstytucyjnego, jako podstawowego organu uprawnionego, zgodnie z art. 188 Konstytucji RP, do kontroli zgodności z Konstytucją i ładem ustawowym różnego rodzaju aktów prawnych. Ze względu na powszechnie obowiązującą moc orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego (art. 190 ust. 1 Konstytucji), również Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z 23 stycznia 2004 r., sygn. III CZP 112/03, (Wokanda z 2004, nr 7-8, poz. 8) uznał, iż jest związany wyrokiem Trybunału także w zakresie, w jakim przesądza on o terminie utraty mocy obowiązującej przez niezgodny z Konstytucją przepis. Stwierdził ponadto, że z art. 190 ust. 3 Konstytucji wynika wyraźnie, że jeśli Trybunał odracza utratę mocy obowiązującej przez wadliwą normę, to zachowuje ona moc przez okres wskazany w orzeczeniu. To zaś oznacza, że sądy i inne podmioty powinny stosować tę normę. Jej pominięcie w tym okresie oznaczałoby w istocie przekreślenie sensu odroczenia, a więc i sensu art. 190 ust. 3 Konstytucji. Podobnie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 października 2002 r., sygn. akt V CKN 1456/00 (zb. LEX nr 57237) i kilku innych orzeczeniach powołanych w uzasadnieniu wskazanej wyżej uchwały z dnia 23 stycznia 2004 r. Takie stanowisko zajął również tut. Sąd w wyroku z dnia 25 września 2006 r., sygn. akt II SA/Op 198/06. Poglądy te, zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie, należy w pełni zaaprobować.
Wracając na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić wypada, iż - jak wynika z akt sprawy - czynność materialno-techniczna pobrania opłaty za wydanie karty pojazdu nastąpiła w dniu 18 listopada 2005 r., natomiast mocą orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 stycznia 2006 r. przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 lipca 2003 r. utracił moc obowiązującą dopiero z dniem 1 maja 2006 r. Oznacza to, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie pozwala Sądowi na pominięcie niekonstytucyjnego przepisu przy ocenie legalności czynności, podjętej w dacie poprzedzającej określoną przez Trybunał Konstytucyjny datę utraty jego mocy obowiązującej.
Tym samym nie istnieje wskazywana przez skarżącego podstawa prawna umożliwiająca ewentualne uwzględnienie skargi.
Wobec powyższego należało, na mocy art. 151 P.p.s.a., oddalić skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło