II SA/Op 178/13

WyrokWSA w Opolu2013-06-11

Skład orzekający: Daria Sachanbińska, Grażyna Jeżewska, Elżbieta Naumowicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przyznany zasiłek celowy na pokrycie strat po zdarzeniu losowym (nawałnica z gradobiciem) powinien uwzględniać jedynie koszty naprawy części mieszkalnej budynku, a nie całej jego powierzchni (mieszkalno-gospodarczej)?
Ratio decidendi
Zasiłek celowy przyznawany w związku ze zdarzeniem losowym ma charakter subsydiarny i służy zaspokojeniu niezbędnych potrzeb życiowych, związanych z codziennym funkcjonowaniem, a nie stanowi pełnej rekompensaty szkód. Pomoc ta powinna być kierowana przede wszystkim na część mieszkalną budynku, a jej wysokość powinna uwzględniać zarówno poniesione straty, sytuację życiową i majątkową wnioskodawcy, jak i możliwości finansowe organu oraz inne otrzymane środki (np. odszkodowanie z ubezpieczenia).
Stan faktyczny
Skarżąca J. G. wnioskowała o zasiłek celowy na pokrycie strat po nawałnicy z gradobiciem, która uszkodziła dach jej budynku mieszkalno-gospodarczego. Organ pierwszej instancji przyznał zasiłek w wysokości 6205,60 zł, ograniczając pomoc do części mieszkalnej budynku. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. Skarżąca kwestionowała sposób oszacowania szkód, twierdząc, że dach został zniszczony w 100%, a pomoc powinna obejmować cały budynek.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Daria Sachanbińska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Grażyna Jeżewska Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz Protokolant Sekretarz sądowy Agnieszka Jurek po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 czerwca 2013 r. sprawy ze skargi J. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Opolu z dnia 30 listopada 2012 r., nr [...] w przedmiocie zasiłku celowego oddala skargę. Wnioskiem z dnia 9 września 2011 r. J. G. zwróciła się do Ośrodka Pomocy Społecznej w Lubszy o udzielenie pomocy finansowej na pokrycie strat poniesionych w wyniku zdarzenia losowego, jakim była nawałnica z gradobiciem w dniu 5 września 2011 r., tj. na naprawę 100% uszkodzenia dachu, wymianę części stropu drewnianego i malowanie mieszkania. W wyniku rozpatrzenia tego wniosku, działający z upoważnienia Wójta Gminy Lubsza - Kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Lubszy, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, wydał w dniu 18 września 2012 r. decyzję nr [...], którą przyznał J. G. zasiłek celowy na pokrycie strat powstałych w wyniku nawałnicy z gradobiciem w wysokości 6205,60 zł. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazano art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. nr 98, poz. 1071, z późn. zm. - zwanej dalej K.p.a.), art. 2 ust. 1, art. 3, art. 7 pkt 14, art. 40, art. 106 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2009 r. nr 175, poz. 1362, z późn. zm. - zwanej dalej ustawą o pomocy społecznej). Odwołując się do treści art. 40 ustawy o pomocy społecznej, organ wyjaśnił, że zasiłek celowy może być przyznany osobie albo rodzinie, które poniosły straty m.in. w wyniku zdarzenia losowego, przy czym zasiłek ten można przyznać niezależnie od dochodu i może on nie podlegać zwrotowi. Z kolei, z treści art. 2 i art. 3 powołanej ustawy wynika przede wszystkim, że pomoc społeczna ma charakter subsydiarny, a nie odszkodowawczy, jej zadaniem jest wspieranie osób i rodzin w ich wysiłkach zmierzających do zaspokajania niezbędnych potrzeb. Chodzi tu zatem o pomoc w sytuacjach wyjątkowych, uzasadnionych szczególnymi okolicznościami. W oparciu o ustalenia wynikające z przeprowadzonego wywiadu środowiskowego oraz zebranej w sprawie dokumentacji organ uznał, że J. G. kwalifikuje się do otrzymania zasiłku celowego w trybie art. 40 ustawy o pomocy społecznej. Odnotował, że 7 września 2011 r. komisja powołana zarządzeniem Wójta Gminy Lubsza Nr.[...] z dnia 6 września 2011 r. stwierdziła uszkodzenia pokrycia dachowego należącego do wnioskodawczyni budynku mieszkalno-gospodarczego. Komisja ustaliła również, że budynek jest przedwojenny, pokryty dachówką cementową. Jego zużycie jest proporcjonalne do okresu użytkowania, powierzchnia dachu wynosi około 250 m². Pokrycie zostało zniszczone w około 40%. Stwierdzono ponadto zniszczenie pokrycia dachowego na budynku gospodarczym, tj. stodole, na powierzchni około 150 m² w 30%. W przeprowadzonym w dniu 9 września 2011 r. wywiadzie środowiskowym ustalono, zgodnie z oświadczeniem strony, że zniszczeniu uległ dach na budynku mieszkalnym w 100%. W wywiadzie odnotowano, że pokryta dachówką cementową powierzchnia dachu wynosi 270 m². Dach przekładany był 20 lat temu. Na piętrze nie ma pomieszczeń mieszkalnych. Zalaniu uległ strop na piętrze, w wyniku czego widoczny jest zaciek i plamy. Sprzęt nie uległ zniszczeniu, budynek jest ubezpieczony w firmie [...]. Strona wyceniła straty na 20000 zł. Dalej organ przypomniał, że nawałnica z gradobiciem wystąpiła 5 września 2011 r., natomiast protokół komisji sporządzono dwa dni po zdarzeniu, zaś wywiad środowiskowy - cztery dni po zdarzeniu. Różnice pomiędzy stratami podanymi w protokole komisji oraz wywiadzie środowiskowym wynikają najprawdopodobniej z braku możliwości ustalenia rzeczywistej szkody na czas opracowania tych dwóch dokumentów. Ponadto pracownik socjalny przeprowadzający wywiad nie posiadał kwalifikacji do dokonania szczegółowych oględzin dachu. Natomiast w skład komisji sporządzającej protokół z oględzin wchodzili przedstawiciele Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Brzegu, czyli osoby kompetentne do oceny szkód, zatem ujęta w protokole komisji ocena rozmiaru szkód stanowi bardziej wiarygodne źródło. Odnosząc się do kwestii ustalenia rzeczywistych strat, w świetle zgromadzonych dowodów, organ argumentował, że strona podała, iż dach został zniszczony w 100%, natomiast komisja stwierdziła uszkodzenia dachu w 40%. Sporządzony w dniu 8 września 2011 r. protokół szkody z firmy ubezpieczeniowej określa, że zniszczeniu uległy dachówki na dwóch połaciach domu mieszkalnego połączonego z budynkiem gospodarczym. Wynikają z niego następujące ustalenia: wymiana dachówek na całym dachu - 22 x 5, dachówka cementowa (ceglana) przedwojenna, zalany sufit w przedpokoju - 3,6 x 2,5 - malowanie, sufit pomalowany farbą emulsyjną, wybita szyba w oknie o wym. 1,2 x 4,0, zalany sufit w kuchni nadawał się do skucia już przed zalaniem, budynek mieszkalny w trakcie remontu. Wnioskodawczyni dostarczyła decyzję z firmy ubezpieczeniowej na kwotę 2603,89 zł odszkodowania, od której to decyzji nie odwołała się. Oświadczyła też, że zakupiła dachówki za 12586,54 zł, pozyskała kredyt na ten cel, lecz na wykonanie dalszych prac remontowych nie posiada środków finansowych. Dach po gradobiciu został naprawiony kilkoma rodzajami dachówek i pomimo dokonanych napraw nadal przecieka, co powoduje dalsze zniszczenia. Podczas kolejnych oględzin okazało się, że zacieki dotyczą ściany zewnętrznej zachodniej, widoczne są plamy pod rynnami. W przedpokoju widać zacieki - plamy na suficie, nie widać grzyba. Sufit w kuchni już przed gradobiciem nadawał się do remontu, a więc w ocenie organu trudno ustalić, czy w wyniku gradobicia nastąpiły jakiekolwiek zniszczenia w kuchni. Wewnątrz mieszkania nie zauważono innych zacieków na ścianach i suficie, co świadczy o tym, że dach nie przecieka. Dalej organ odnotował złożenie przez stronę w marcu 2012 r. dwóch kosztorysów. Pierwszy z nich, opiewający na kwotę 25037,11 zł nie został uznany za dowód w sprawie, jako że dotyczył remontu pokrycia dachowego na budynku gospodarczym (stodoła), którego nie można uznać za najpilniejszą potrzebę mieszkaniową i który nie wymaga angażowania środków publicznych, tym bardziej że J. G. nie jest rolnikiem, nie prowadzi żadnej działalności, a więc budynek ten nie spełnia ważnej roli w funkcjonowaniu rodziny. Drugi kosztorys dotyczył remontu budynku mieszkalno-gospodarczego za kwotę 36606,18 zł (wartość prac z materiałem) i określał konieczne do wykonania prace, a to: pokrycie dachu dachówką zakładkową cementową o powierzchni 220 m², stolarkę okienną i malowanie sufitu. W związku z rozbieżnościami dotyczącymi szkody powstałej podczas nawałnicy z gradobiciem dokonano w dniu 13 września 2012 r. kolejnych oględzin budynku mieszkalnego. Wnioskodawczyni nie wyraziła zgody na wejście członków komisji do środka budynku i oświadczyła, że w domu nie ma żadnych nowych zacieków, a dachówka została zakupiona na cały budynek (wraz z częścią gospodarczą). Stwierdzono, że część gospodarcza budynku wynosi ok. 50% całego budynku i że nie wykonano jeszcze remontu dachu. Podczas oględzin strona przekazała kolejny kosztorys na remont budynku mieszkalnego, łącznie z przyległą częścią gospodarczą, opiewający na kwotę 21068,28 zł. Kosztorys ten obejmuje następujące prace: pokrycie dachu o powierzchni 220 m² dachówką zakładkową cementową, stolarka okienna - 0,48 m², malowanie sufitu - 9 m². Ponieważ strona odmówiła udzielenia dalszych istotnych dla sprawy informacji, organ ustalił powstałe straty na podstawie posiadanego materiału dowodowego. I tak, uznał, że oba doręczone kosztorysy dotyczą podobnego zakresu prac (wymiana nowej dachówki na powierzchni 220 m², wymiana stolarki okiennej i malowanie sufitu), jednak różnią się ceną ostateczną za wykonanie remontu. W związku z tym, że kosztorys przekazany w dniu 13 września 2012 r. zakłada wymianę dachówek na całej powierzchni, odpowiada oczekiwaniom strony i jest ekonomiczniejszy w wykonaniu, należało wziąć go pod uwagę. Skoro całość dachu wynosi 220 m², co wynika zarówno z kosztorysu, jak i protokołu szkody z firmy ubezpieczeniowej, a dokumentacja zdjęciowa potwierdza, że cześć mieszkalna zajmuje ok. 50% całego budynku, to trzeba przyjąć, że część mieszkalna budynku wynosi 110 m² i dotyczą jej następujące straty: uszkodzenie dachu o powierzchni 110 m² w 40%, uszkodzenie szyby w oknie - 0,48 m², zalane sufity - 9 m². Organ podkreślił, że żaden dowód nie potwierdza, by dach został zniszczony w 100%, zaś kosztorys na remont dachu nie jest dokumentem mówiącym o rozmiarze zniszczeń spowodowanych przez gradobicie. Argumentował też, że konsekwencją podjęcia przez stronę decyzji o wymianie całego poszycia dachowego na budynku mieszkalno-gospodarczym, a nie o naprawie uszkodzeń spowodowanych przez gradobicie, jest konieczność zaangażowania w tę inwestycję własnych zasobów, gdyż wsparcie ze środków publicznych nie może obejmować takich inwestycji. Dalej wyjaśnił, że najpilniejsze naprawy budynku mieszkalnego obejmują głównie 50 m² uszkodzonego dachu. W tym zakresie wywodził, że nie wszystkie dachówki zostały zniszczone, a sama strona oświadczyła, iż dach został zabezpieczony kilkoma rodzajami dachówek. Mimo upływu 12 miesięcy, nie wykonano nowego dachu, co oznacza, że dachówki niewymienione spełniają swą rolę. Także z dokumentacji fotograficznej nie wynika, żeby dach był zniszczony w 100%, zaś strona oświadczyła podczas oględzin w dniu 13 września 2012 r., że dach nie przecieka i nie ma nowych zalań, więc może w mieszkaniu prowadzić gospodarstwo domowe. Organ przypomniał, że przyznanie zasiłku celowego ma charakter pomocy doraźnej, ukierunkowanej na konkretny cel, czyli wykonanie niezbędnych prac remontowo-budowlanych uszkodzonego w wyniku nawałnicy budynku mieszkalnego. Zgodnie z załącznikiem nr 1 do zarządzenia Wójta Gminy Lubsza z dnia 6 września 2011 r., który obejmuje kalkulację cen jednostkowych robót budowlanych do dokonania oszacowania strat po nawałnicy z gradobiciem, koszt wymiany 1 metra dachówki zakładkowej cementowej wynosi 155,13 zł. Wycena cen jednostkowych remontu poszczególnych elementów budynku odbywała się na podstawie rzeczowych nakładów scalonych, w oparciu o Katalog Nakładów Rzeczowych (KNR). Z racji zmian na przestrzeni czasu w asortymencie materiałów budowlanych, pod uwagę brane były obecnie produkowane materiały budowlane, porównywalne z zastosowanymi na budynkach. Pomnożenie ilości metrów uszkodzonej dachówki przez koszt pokrycia 1 metra kwadratowego dachówki zakładkowej cementowej, tj. 50 m² x 155,13 zł, daje wynik w zaokrągleniu 7757 zł. Skoro inną decyzją - z dnia 18 września 2012 r. o numerze [...] - przyznano stronie zasiłek ze środków Marszałka Województwa Opolskiego w wysokości 1551,40 zł, to zasiłek ze środków Wojewody Opolskiego wynosi 6205,60 zł. Organ przypomniał, że strona zakupiła dachówki na pokrycie dachu całego budynku i poniosła wydatek w wysokości12586,54 zł. W związku z tym, że część mieszkalna stanowi około 50% całego budynku, zatem koszt zakupu materiału wyłącznie na część mieszkalną budynku wynosi 6293,27 zł. Jednocześnie organ stwierdził, że za dowód w sprawie uznał przedstawiony przez stronę kosztorys remontu opiewający na kwotę 21068,28 zł. Wedle niego koszt pokrycia dachu wynosi 20981,54 zł, stolarki okiennej - 42,55 zł, zaś malowania sufitu - 44,19 zł. Organ przyjął, że koszty, które strona będzie musiała ponieść na remont nad częścią mieszkalną budynku to: 1. Pokrycie dachu (robocizna 3396,64 zł, sprzęt 230,17 zł, koszty pośrednie 2397,63 zł, koszty zakupu 995,62 zł, zysk 698,16 zł) - 7718,22 zł. Kwota ta została podzielona na pół, uwzględniając koszt remontu tylko nad częścią mieszkalną, zatem koszt pokrycia dachu wynosi 3859,11 zł. 2. Stolarka okienna (robocizna, zakup materiałów, sprzęt, koszty pośrednie, koszty zakupu, zysk) - 42,55 zł. 3. Malowanie sufitu (robocizna, zakup materiałów, sprzęt, koszty pośrednie, koszty zakupu, zysk) - 44,19 zł. Wobec tego, przewidywalny koszt remontu będzie wynosił 3945,85 zł. Wyjaśnił również organ, że od ogólnej kwoty kosztorysu odjęto wartość zakupionego już materiału, potrzebnego na wykonanie dachu (dachówki, folia budowlaną, taśma pod gąsior, dachówka krawędziowa, zakończenie kalenicy). J. G. otrzymała odszkodowanie od firmy ubezpieczeniowej w wysokości 2603,89 zł oraz łączną pomoc z organu w kwocie 7757 zł, czyli na remont dachu nad częścią mieszkalną budynku dysponuje kwotą 10360,89 zł. Koszt zakupu materiału wyniósł 6293,27 zł, natomiast koszty innych prac, czyli stolarki okiennej, malowania oraz robocizny prawdopodobnie wyniosą ok. 3945,85 zł, zgodnie z załączonym przez stronę kosztorysem. Łącznie koszty te określono na kwotę 10239,12 zł, zaś posiadane środki finansowe wynoszą 10360,89 zł, a więc - w ocenie organu - powinny wystarczyć na wykonanie remontu dachu nad częścią mieszkalną budynku, a przede wszystkim na doprowadzenie domu do stanu umożliwiającego zamieszkiwanie. Końcowo podkreślono, że przyznana pomoc ma charakter uzupełniający i w sposób wystarczający wsparła działania strony zmierzające do przezwyciężenia trudnej sytuacji życiowej, zwłaszcza że posiada ona własne możliwości, zasoby oraz uprawnienia w postaci odszkodowania z firmy ubezpieczeniowej. Nie jest tak, że każda osoba spełniająca warunki do przyznania pomocy społecznej musi tę pomoc uzyskać w żądanej wysokości i na każdy cel, gdyż organy administracji muszą gospodarować określoną pulą środków finansowych i rozeznać potrzeby osób samotnych oraz rodzin wielodzietnych żyjących w ubóstwie. Nadto, patrząc przez pryzmat zasad uregulowanych w art. 40 ustawy o pomocy społecznej, zasiłku celowego przyznawanego osobom albo rodzinom, które poniosły straty w wyniku zdarzenia losowego nie należy postrzegać jako możliwości rekompensowania (naprawienia) szkód poniesionych w następstwie zdarzeń losowych. Z przeprowadzonego wywiadu środowiskowego wynika, że rodzina wnioskodawczyni składa się z dwóch osób. Dochód rodziny wynosi 2036,63 zł. Sytuacja materialna rodziny nie uprawnia do korzystania ze świadczeń finansowych z pomocy społecznej na ogólnych zasadach, gdyż kryterium dochodowe w tym przypadku wynosi 702 zł, uprawnia natomiast do ubiegania się o pomoc finansową w wyniku zdarzenia losowego. Na wypłatę zasiłków celowych związanych z usuwaniem skutków gradobicia Gmina Lubsza w 2011 r. pozyskała środki finansowe z budżetu Marszałka Województwa Opolskiego w wysokości 492000 zł, z tego wydatkowała kwotę 338714,77 zł, oraz z budżetu Wojewody Opolskiego w wysokości 1505985 zł, z tego wydatkowała kwotę 1497679,13 zł. Środki pozyskiwane były w oparciu o wniosek zawierający "zbiorczą informację dotyczącą uprawnionych do przyznania pomocy na remont lub odbudowę budynków/lokali mieszkalnych zniszczonych w wyniku nawałnicy z gradobiciem mającego miejsce w dniu 05 września 2011 r w Gminie Lubsza", którą sporządzono w oparciu o opisy szkód dokonane przez komisję, zaś oszacowanie tych szkód nastąpiło na podstawie kalkulacji cen jednostkowych robót budowlanych. Dodatkowe środki przeznaczone na ten cel wynosiły 51000 zł. Do organu wpłynęło 405 wniosków o pomoc. Pozytywnie rozpatrzono 336 wniosków. Ze względu na ograniczone własne środki finansowe przyjęto, że wypłata zasiłków do 1000 zł realizowana będzie w ramach własnego budżetu, a powyżej tej kwoty - w ramach dotacji otrzymanej od Wojewody Opolskiego, przy czym nie więcej niż 20000 zł (górna granica świadczenia wynikała bezpośrednio z wytycznych MSWiA), oraz ze środków Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego. Chcąc uchronić się od zarzutu dowolności, organ przyjął, że każda rodzina otrzyma taką wysokość zasiłku, jaka została oszacowana przez komisję i jaka wynikała z przyjętej kalkulacji cen robót budowlanych. W 2012 r. Ośrodek nie posiada dodatkowych, specjalnie wydzielonych środków przeznaczonych na wypłatę zasiłków celowych na usuwanie skutków nawałnicy z gradobiciem. Ewentualnie, przyznane świadczenia mogłyby zostać sfinansowane w ramach zasiłków celowych, na które Ośrodek posiada 91276,18 zł. Organ przedstawił również analitykę rozdziału posiadanych w 2012 r. środków na zasiłki celowe, celowe specjalne i dofinansowanie do zasiłków okresowych. Nie godząc się z powyższą decyzją, J. G. podniosła w odwołaniu, że oględzin budynku dokonali pracownicy socjalni, którzy nie posiadają uprawnień do oceny szkód budowlanych i dlatego nie chciała podpisać protokołu. Wskazała, że wcześniej podpisała protokół sporządzony przez pracowników nadzoru budowlanego, jednak w Gminie zostały zrobione dopiski po złożeniu przez nią podpisu. Dodała, że dostarczyła dokumenty, zdjęcia i kosztorysy wykonane przez osoby uprawnione, potwierdzające poniesioną stratę w 100%, a które nie zostały przez Wójta wzięte pod uwagę. Nie są dla niej zrozumiałe powody, dla których niektórym osobom wypłacano zasiłki w wysokości od 10000 do 30000 zł. Nie rozumie także, dlaczego organ ustala dochody jej syna, skoro - wedle jej wiedzy - dochody i wypłata odszkodowań nie były brane pod uwagę przy wypłacie spornych świadczeń. Stwierdziła nadto, że dopiero po roku od gradobicia organ zainteresował się uszkodzonym dachem i uznał, że nie ma dziur na dachu, zaś szkodę określono na 40%. Podkreśliła, że dach jest w tragicznym stanie i boi się zimy. Mieszka sama z synem, ma orzeczoną II grupę inwalidzką i nosi gorset ortopedyczny, dzięki któremu może funkcjonować. Razem z synem spłaca kredyt na zakup dachówek, które stoją na podwórku, a na łaty i robociznę nie posiada środków. Podniosła również, że pieniądze od Wojewody przeznaczone na pomoc nie zostały wykorzystane w całości. Po rozpatrzeniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Opolu, decyzją z dnia 30 listopada 2012 r., nr [...], utrzymało w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie. Organ odwoławczy zrelacjonował stan faktyczny sprawy, odnotowując, że dwukrotnie uchylał rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjne, celem uzupełnienia postępowania wyjaśniającego. Obecnie rozpoznając sprawę uznał, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu i nie przekracza granic uznania administracyjnego. Odwołując się do treści art. 40 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej, Kolegium podniosło, że decyzja przyznająca pomoc ma charakter uznaniowy, zatem organ zobowiązany był wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy, w tym zwłaszcza powody ubiegania się o świadczenie z pomocy społecznej, rozmiar posiadanych przez siebie środków finansowych oraz potrzeby osób uprawnionych do świadczeń z pomocy społecznej. Natomiast z treści art. 2 i art. 3 ustawy o pomocy społecznej wynika, że celem omawianej pomocy jest wsparcie osób w dążeniach do przezwyciężenia trudnej sytuacji życiowej, w której się znalazły, poprzez wsparcie w zaspokojeniu niezbędnych potrzeb życiowych, których nie są w stanie zaspokoić, wykorzystując własne możliwości, uprawnienia i zasoby. Patrząc przez pryzmat tych zasad, zasiłku celowego przyznawanego osobom albo rodzinom, które poniosły straty w wyniku zdarzenia losowego, nie należy postrzegać jako możliwości rekompensowania (naprawienia) poniesionych szkód, czemu z kolei służy system dobrowolnych ubezpieczeń mienia. W tego typu sprawie organ, przed wydaniem rozstrzygnięcia, zobligowany jest do przeprowadzenia wywiadu środowiskowego i wyczerpującego zbadania, czy w sytuacji danej osoby występują okoliczności wskazujące na konieczność wsparcia. Jeśli pomoc jest niezbędna, organ musi ustalić wielkość udzielanej pomocy, na podstawie rozmiarów strat, sytuacji życiowej i majątkowej wnioskodawcy oraz własnych możliwości, biorąc pod uwagę wysokość posiadanych środków na ten cel oraz ilość uwzględnionych wniosków. Zdaniem Kolegium, decyzja organu pierwszej instancji została podjęta po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego, w trakcie którego ustalono sytuację osobistą i finansową strony oraz poniesione na skutek gradobicia straty w budynku mieszkalnym. Organ pierwszej instancji ustalił bezspornie, że w wyniku nawałnicy z gradobiciem, która miała miejsce 5 września 2011 r., uszkodzeniu uległ dach budynku pełniącego funkcje mieszkalno-gospodarcze, pokryty dachówką cementową, uszkodzona została szyba w oknie - 0,48 m² i zalany sufit o powierzchni 9 m². Z zasad procedury wypłat zasiłków celowych, jako zadania zleconego na podstawie przepisów ustawy o pomocy społecznej, określonych w załączniku nr 1 do zarządzenia nr OPS.KR.0032-10/11 Kierownika Ośrodka Pomocy Społecznej w Lubszy wynika, że prawo do zasiłku przysługuje mieszkańcom Gminy Lubsza, których gospodarstwo domowe położone na terenie Gminy Lubsza jest centrum życiowym w rozumieniu art. 25 K.c., o ile wskutek nawałnicy z gradobiciem w dniu 5 września 2011 r. ponieśli straty m.in. w zakresie: 1) zniszczenia, uszkodzenia pokrycia dachowego na budynku/lokalu mieszkalnym, 2) zniszczenia okien, tzn. wybicia szyb w oknach dachowych, 3) zniszczenia/uszkodzenia rynien. Wypłacane zasiłki dotyczą wyłącznie potrzeb mieszkaniowych i nie przysługują mieszkańcom Gminy, którzy ponieśli w trakcie nawałnicy z gradobiciem straty związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego i działalności gospodarczej, czy też osobiście wykonywanej pracy w lokalu mieszkalnym (pkt I ppkt 3). Podstawę wyliczenia zasiłku stanowi część X wywiadu środowiskowego przeprowadzonego przez pracownika socjalnego Ośrodka oraz opis szkód sporządzony przez Komisję powołaną przez Wójta Gminy Lubsza, a także zebrana w sprawie dokumentacja. W przypadku, gdy lokal mieszkalny znajduje się w budynku mieszkalno-gospodarczym przyjmuje się 50% strat oszacowanych w danym budynku. Natomiast w sytuacji, gdy wnioskodawca udokumentuje inny proporcjonalny podział udziału lokalu mieszkalnego w budynku mieszkalno-gospodarczym, dopuszcza się proporcjonalne wyliczenie zasiłku do udokumentowanego podziału (pkt IV ppkt 2 i 3). Kolegium zgodziło się ze stanowiskiem organu pierwszej instancji, że udzielona pomoc może dotyczyć jedynie części mieszkalnej budynku, gdyż stosownie do art. 3 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej, celem tej pomocy jest wsparcie osób w zaspokojeniu niezbędnych potrzeb życiowych, przez które należy rozumieć potrzeby związane z codziennym funkcjonowaniem każdego człowieka i niezbędne do normalnej, godnej egzystencji na poziomie elementarnym. W tak rozumianych potrzebach, w ocenie Kolegium, nie mieści się remont części gospodarczej budynku, stąd słusznie organ pierwszej instancji ustalił, że pomoc może dotyczyć jedynie części mieszkalnej, wynoszącej 50% powierzchni całego budynku. Jednocześnie przyjęto, że wprawdzie organ pierwszej instancji nie poczynił jednoznacznych ustaleń co do tego, w jakim stopniu zostało uszkodzone pokrycie dachowe budynku, wywodząc jedynie na podstawie protokołu komisji z kontroli obiektu budowlanego z dnia 7 września 2011 r., że dach został zniszczony w około 40%, jednak w świetle przedłożonych dowodów przyznana stronie pomoc wraz ze środkami finansowymi pochodzącymi z tytułu ubezpieczenia budynku, jest wystarczająca dla przeprowadzenia remontu części mieszkalnej budynku, a nie tylko dokonania naprawy 40% pokrycia dachu. Dwiema decyzjami przyznano bowiem J. G. pomoc w łącznej kwocie 7757 zł, natomiast z odszkodowania z tytułu ubezpieczenia budynku otrzymała ona 2603,89 zł, co łącznie stanowi 10360,89 zł. Na zakup materiałów budowlanych na remont całego dachu strona wydała 12586,54 zł, stąd przyjąć należy, że na część mieszkalną wydała połowę tej kwoty, tj. 6293,27 zł. Ustalić zatem trzeba, jakie są koszty związane z wykonaniem nowego pokrycia dachowego oraz wymianą szyby i malowaniem sufitu. W tym zakresie posiłkowano się kosztorysem inwestorskim sporządzonym przez B. O. - inżyniera budownictwa, Z. L. oraz M. T. - biegłego Sądu Okręgowego w Opolu w zakresie budownictwa i konserwacji zabytków, z którego wynika, że wartość kosztorysowa robót budowlanych wynosi łącznie 21068,28 zł. Kosztorys ten jest bardziej ekonomiczny od przedłożonego wcześniej kosztorysu sporządzonego przez architekta A. N., z którego wynika z kolei, że wartość kosztorysowa robot wynosi 36606,18 zł, co w sytuacji strony, posiadającej niewystarczające środki finansowe na samodzielne sfinansowanie remontu po gradobiciu, ma duże znaczenie. Organ ustalił, że koszt wszystkich prac związanych z pokryciem dachowym na całym budynku, po odjęciu kosztów zakupu materiałów, które już zostały poniesione, to 7718,22 zł, a połowa tej kwoty wynosi 3859,11 zł i jest to przewidywany wydatek na ten cel, jaki trzeba ponieść na część mieszkalną budynku. Do tej kwoty doliczyć jeszcze należy koszty wymiany szyby w zbitym oknie i malowania sufitu, które zostały oszacowane na 86,74 zł. Biorąc pod uwagę powyższe, łączna kwota wydatków związanych z remontem części mieszkalnej budynku mieszkalno-gospodarczego wynosi 10239,12 zł (6293,27 zł + 3859,11 + 86,74 zł = 10239,12 zł). Tymczasem, jak podkreślił organ, środki uzyskane przez J. G. z pomocy społecznej na remont budynku uszkodzonego w wyniku gradobicia wraz z odszkodowaniem z tytułu ubezpieczenia budynku wynoszą łącznie 10360,89 zł i przewyższają szacunkowe koszty tego remontu. Według Kolegium, o prawidłowości powyższych ustaleń świadczy również zbieżność kwoty wydatkowanej przez stronę na zakup materiałów na remont dachu nad częścią mieszkalną budynku, która - jak wynika z przedłożonej faktury - wyniosła 6293,27 zł, z kwotą ustaloną w przyjętym do rozważań kosztorysie inwestorskim, z którego wynika, że połowa kosztów zakupu materiałów na pokrycie dachowe wynosi 6631,66 zł. W tej sytuacji Kolegium stwierdziło, że zasadnie uznał organ pierwszej instancji, iż sytuacja strony związana z koniecznym remontem części mieszkalnej budynku nie wymaga zaangażowania dodatkowych środków publicznych i zwiększenia udzielonej pomocy na ten cel ze środków pomocy społecznej. Stąd też Kolegium nie uwzględniło zarzutów odwołania, jeszcze raz powtarzając, że obowiązkiem organu pierwszej instancji było nie tylko ustalenie szkód spowodowanych nawałnicą z gradobiciem, ale również możliwości rodziny w zakresie samodzielnego przezwyciężenia trudnej sytuacji. W skardze na decyzję Kolegium J. G. ponownie podniosła, że dach budynku uległ zniszczeniu w 100%. W przekonaniu skarżącej, czynności kontrolne zostały przeprowadzone nieprawidłowo, a w konsekwencji komisja źle oszacowała szkodę. Tymczasem dach wyglądał "jak sito", co dokumentują zdjęcia. Także prywatnie sporządzony kosztorys potwierdza całkowite zniszczenie dachu. Podczas opadów śniegu i deszczu na strychu jest mokro, a to powoduje dalsze straty. Nie zgadza się skarżąca z wydanymi w jej sprawie decyzjami odwoławczymi, które nie uwzględniają przedkładanych dowodów. Nie zadawala jej również wyjaśnienie, że Kolegium nie posiada uprawnień organu nadzoru i kontroli. Ponadto J. G. kolejny raz wskazała, że w przypadku innych osób nie brano pod uwagę dochodów rodziny i naprawiono zniszczone dachy w całości, nawet do kwoty 30 tysięcy. Stwierdziła, że nie powinna ponosić konsekwencji "za błędny kosztorys z Nadzoru Budowlanego w Brzegu". W odpowiedzi na skargę Kolegium podtrzymało dotychczasowe stanowisko w sprawie, akcentując, że udzielona pomoc wraz ze środkami z ubezpieczenia pozwolą na sfinansowanie remontu części mieszkalnej budynku w całości. Na rozprawie skarżąca podtrzymała skargę i wywody w niej zawarte, dodatkowo podnosząc, że Wójt oddał Wojewodzie Opolskiemu 150000 zł ze środków przeznaczonych na pomoc osobom, które ucierpiały wskutek gradobicia. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność ich wykładni oraz prawidłowość przyjętej procedury. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku zaś, gdy skarga nie ma uzasadnionych podstaw podlega oddaleniu (art. 151 P.p.s.a.). Przeprowadzona według powyższych kryteriów kontrola legalności zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji wykazała, że podjęte akty nie są obarczone wadami uzasadniającymi ich uchylenie. Rozważania należy rozpocząć od przypomnienia, że organy administracji obu instancji, przyznając skarżącej zasiłek celowy na pokrycie strat powstałych w wyniku nawałnicy z gradobiciem w wysokości 6205,60 zł, oparły swoje rozstrzygnięcia o regulację prawną zawartą w art. 40 ust. 1 i ust. 3 ustawy o pomocy społecznej. Stosownie do tych przepisów zasiłek celowy może być przyznany również osobie albo rodzinie, które poniosły straty w wyniku zdarzenia losowego. Zasiłek ten może być przyznany niezależnie od dochodu i może nie podlegać zwrotowi. Jak słusznie zauważył organ odwoławczy, decyzja wydana na podstawie przytoczonego przepisu ma charakter uznaniowy, na co wskazuje użyte w powołanym przepisie sformułowanie "zasiłek może być przyznany". Uznanie administracyjne pozwala organowi na wybór rozstrzygnięcia, które uważa za najwłaściwsze, w świetle celów określonych ustawą o pomocy społecznej. Oznacza to pewną swobodę przy podejmowaniu decyzji, choć jednocześnie organ związany jest przepisami procedury administracyjnej, jak i przepisami ustawy o pomocy społecznej. Decyzje wydawane na zasadzie uznania administracyjnego pozostają pod kontrolą sądu administracyjnego, jak każde inne, ale zakres ich kontroli jest inaczej ukształtowany. Sąd administracyjny bada bowiem zgodność z prawem, a nie wnika w celowość wydania decyzji i rozstrzygnięcia w niej zawartego. Z tego też względu kontrola sądowa zmierza do ustalenia, czy na podstawie przepisów prawnych dopuszczalne było wydanie decyzji uznaniowej, czy przy jej wydaniu organ nie przekroczył granic uznania administracyjnego i czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami (por. B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. 12, Wydawnictwo C. H. Beck, Warszawa 2012, str. 429). Ponadto w przypadku decyzji wydanych w tym trybie zbadania wymaga, czy decyzja taka podjęta została z zachowaniem reguł prowadzenia postępowania administracyjnego, ze szczególnym uwzględnieniem analizy tego, czy zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na wydanie rozstrzygnięcia określonej treści. Sąd administracyjny kontroluje zatem prawidłowość postępowania poprzedzającego wydanie decyzji i jego zgodność z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. oraz art. 107 § 3 K.p.a. Oceniając prawidłowość kwestionowanych rozstrzygnięć przez pryzmat powyższych powinności organu należało stwierdzić, że organy decyzyjne przeprowadziły wszechstronną i kompletną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, z uwzględnieniem zasad wynikających z ustawy o pomocy społecznej, a także pod kątem wystąpienia określonych w art. 40 ust. 1 i ust. 3 tej ustawy przesłanek uzasadniających przyznanie skarżącej wnioskowanego zasiłku celowego. Wyrazem tej oceny jest uzasadnienie decyzji, które spełnia wymogi określone w art. 107 § 3 K.p.a. W ocenie Sądu, udzielona J. G. pomoc finansowa w wysokości 6205,60 zł mieści się w ramach uznania administracyjnego. W toku prowadzonego postępowania ustalono rozmiar szkód poniesionych przez skarżącą w wyniku nawałnicy z gradobiciem, opierając się na obszernym i wystarczającym materiale dowodowym. W celu wyjaśniania okoliczności faktycznych organ pierwszej instancji dokonał oględzin budynku oraz przeprowadził wywiad środowiskowy, ustalając, że wnioskodawczyni spełnia przesłanki uzasadniające przyznanie pomocy w formie zasiłku celowego na dofinansowanie naprawy dachu, który bezspornie uległ zniszczeniu w wyniku zdarzenia losowego, za jakie należy uznać nawałnicę z gradobiciem. W podpisanym bez uwag protokole oględzin z dnia 7 września 2011 r. stwierdzono, że pokrycie dachowe części mieszkalnej budynku uległo zniszczeniu w ok. 40%, a strona kwestionowała powyższe ustalenia dopiero w postępowaniu odwoławczym. Organy nie uznały za zasadną argumentację o zniszczeniu dachu w 100%, trafnie zdaniem Sądu argumentując, że za uznaniem dowodu z oględzin za wiarygodny przemawia to, iż oględzin dokonywali przedstawiciele Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Brzegu, czyli osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje do oceny rozmiaru szkód; skarżąca przez ponad rok nie wymieniła całego pokrycia dachowego budynku; w dniu 5 marca 2012 r. podczas wizyty w mieszkaniu skarżącej nie stwierdzono nowych zacieków; wedle złożonego przez stronę w dniu 13 września 2012 r. oświadczenia, po zabezpieczeniu dachu kilkoma rodzajami dachówek nie wystąpiły nowe zalania, co przemawia za potrzebą jedynie wymiany zniszczonych dachówek. Za zasadny Sąd uznał ponadto argument organu pierwszej instancji, że przedstawiony w toku postępowania kosztorys inwestorski dotyczący wymiany całego pokrycia dachowego został opracowany w związku z planowanym przez stronę zakresem prac i nie jest on dokumentem mówiącym o rozmiarze zniszczeń. Stąd, zarzut skargi o nieuwzględnieniu faktu zniszczenia dachu w 100% jest nieuprawniony. Za prawidłowe trzeba uznać również stanowisko orzekających w sprawie organów, że na zakres udzielonej skarżącej pomocy miało wpływ wiele czynników. Dokonując oceny wszystkich okoliczności sprawy - zgodnie z art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., nakazujących m.in. dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i rozpatrzenie sprawy w jej całokształcie, z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli - organy słusznie uznały, że koszt zakupu niezbędnych materiałów budowlanych w celu naprawy uszkodzonego dachu nad budynkiem mieszkalnym oraz sytuacja bytowa i finansowa skarżącej, otrzymane odszkodowanie z zakładu ubezpieczeń, jak również przyznany zasiłek celowy ze środków Marszałka Województwa Opolskiego w wysokości 1551,40 zł, uzasadnia przyznanie wnioskodawczyni dodatkowej pomocy ze środków Wojewody Opolskiego, w wysokości 6205,60 zł. Ze względu na wielkość środków przyznanych decyzjami administracyjnymi zasiłków nie można zasadnie twierdzić, że skarżąca została pozbawiona pomocy ze strony państwa. Motywy, jakimi kierował się organ przyznając skarżącej pomoc zostały szczegółowo wyjaśnione w uzasadnieniu obu podjętych w niniejszej sprawie decyzji. I tak, odwołując się do art. 3 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej, po myśli którego potrzeby osoby korzystającej z pomocy mogą być uwzględnione, jeżeli odpowiadają celom i możliwościom pomocy społecznej, wskazano, że z jednej strony organ wziął pod uwagę sytuację wnioskodawczyni i wysokość kosztów, jakie musi ponieść w związku z naprawą dachu, a z drugiej strony uwzględnił fakt, iż jest to kolejne świadczenie przyznane w ramach pomocy społecznej i że skarżąca otrzymała również odszkodowanie z ubezpieczenia. Uwzględniono również okoliczność dysponowania przez Ośrodek ograniczoną ilością środków finansowych (szczegółowa analiza posiadanych środków i ich wydatkowania została przedstawiona w decyzji pierwszoinstancyjnej i przytoczona w części wstępnej niniejszego uzasadnienia), które winny trafić do jak największej liczby osób potrzebujących. Rację ma organ gdy twierdzi, że nie może swojej pomocy skoncentrować na finansowaniu potrzeb tylko jednej rodziny, choćby jej sytuacja materialna była najtrudniejsza. Tylko takie postępowanie jest bowiem zgodne z zasadami sprawiedliwości społecznej oraz zasadami wynikającymi z art. 3 ust. 3 i 4 ustawy o pomocy społecznej. Podejmując rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie organy ustaliły, że skarżąca poniosła szkodę wskutek nawałnicy z gradobiciem i uznały tę okoliczność za przesłankę uzasadniającą przyznanie świadczenia. Nie kwestionowały, że zniszczenia dotyczą całego budynku, jednak przyjęły, iż pomoc mogła być udzielona jedynie na usunięcie szkody dotyczącej dachu budynku pełniącego funkcję mieszkaniową, czyli dachu o powierzchni 110 m². Strona nie zaprzeczyła, że łączna powierzchnia pokrycia dachowego wynosi 220 m² (taką wielkość potwierdzają kosztorysy oraz protokół szkody z firmy ubezpieczeniowej) i że 50% tej powierzchni znajduje się nad częścią mieszkalną. Skoro tak, to przyjmując za udowodnione zniszczenie w ok. 40% na powierzchni 110 m² dachu, prawidłowo organy uznały, że najpilniejszą potrzebę stanowi naprawa 50 m² dachu. W tym zakresie słusznie wywodzono, że precyzyjne ustalenie stopnia uszkodzenia dachu pozostaje bez większego znaczenia, skoro przyznana stronie pomoc wraz ze środkami z tytułu ubezpieczenia pozwalają na przeprowadzenie remontu całej części mieszkalnej budynku, a nie tylko do dokonania naprawy 40% pokrycia dachu. Ustalając natomiast koszty wspomnianej naprawy (wraz z wymianą szyby i malowaniem sufitu), oparto się na Kalkulacji cen jednostkowych robót budowlanych do dokonania oszacowania strat po gradobiciu, które miało miejsce w dniu 5 września 2011 r., zamieszczonej w załączniku do zarządzenia Wójta Gminy Lubsza z dnia 6 września 20011 r. o numerze [...], a także posiłkowo przyjęto dane wynikające z uznanego za dowód w sprawie, a przedłożonego przez samą stronę kosztorysu inwestorskiego sporządzonego przez B. O. - inżyniera budownictwa, Z. L. oraz M. T. - biegłego Sądu Okręgowego w Opolu w zakresie budownictwa i konserwacji zabytków, z którego wynika, że wartość kosztorysowa robót budowlanych wynosi łącznie 21068,28 zł. Jak wyjaśnił organ pierwszej instancji, określenia cen jednostkowych remontu poszczególnych elementów budynku dokonano w oparciu o Katalog Nakładów Rzeczowych (KNR), zgodnie z przywołanym wcześniej zarządzeniem z dnia 6 września 2011 r. w sprawie ustalenia składu komisji do spraw opisywania szkód i szacowania strat powstałych wskutek nawałnicy z gradobiciem, która wystąpiła na terenie Gminy Lubsza w dniu 5 września 2011 r., gdzie koszt wymiany 1 metra dachówki zakładkowej cementowej wynosi 155,13 zł. Organy stwierdziły zatem, że stronie przysługuje pomoc w wysokości 7757 zł (50 m² x 155,13 zł = 7756,50 zł). Sposób wyliczenia tej kwoty zasiłku jest jasny i zdaniem Sądu nie narusza zasad udzielania pomocy społecznej, w szczególności wynikającej z art. 3 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej zasady przyznawania wsparcia w celu zaspokojenia niezbędnych potrzeb. Organy odnotowały ponadto, że w odrębnym postępowaniu przyznano skarżącej pomoc na ten sam cel w wysokości 1551,40 zł, tyle że ze środków Marszałka Województwa Opolskiego. Dlatego zasadnie przyjęto, że obliczone 7757 zł trzeba pomniejszyć o kwotę tego zasiłku i w efekcie należy przyznać skarżącej ze środków Wojewody Opolskiego kwotę 6205,60 zł. W tym miejscu zaznaczyć przyjdzie, że organy decyzyjne wyjaśniły, z jakiego powodu nie przyznały świadczenia na remont dachu budynku gospodarczego, powołując się nie tylko na ogólne cele ustawy o pomocy społecznej, ale również akcentując charakter przedmiotowego zasiłku, jako pomocy doraźnej, ukierunkowanej na określony cel, jakim w tym przypadku była pomoc w zabezpieczeniu najpilniejszych potrzeb mieszkaniowych. Tak wyznaczony cel wynikał z wytycznych Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 26 września 2011 r., który wyraźnie określił, że środki z rezerwy budżetu państwa na przeciwdziałanie i usuwanie skutków klęsk żywiołowych mających miejsce w 2011 r. przeznaczone są wyłącznie na remont lub odbudowę budynku/lokalu mieszkalnego. Badając legalność podjętych w sprawie decyzji Sąd miał na uwadze, że określono w nich także, na pokrycie jakich strat i na wykonanie jakich robót pomoc została przyznana. Wskazano przy tym, które z podanych przez stronę kosztów, i dlaczego, nie zostały uznane za wymagające wsparcia z pomocy społecznej. Dodać trzeba, że organ pierwszej instancji poinformował stronę, iż dokonując oceny poniesionych przez nią strat, kierował się również procedurą wypłat zasiłków celowych, określoną w załączniku nr 1 do zarządzenia Kierownika Ośrodka Pomocy Społecznej w Lubszy z dnia 30 września 2011 r., nr OPS.KR.0032.10.2011. Z postanowień tego zarządzenia wynika, że prawo do zasiłku z tytułu nawałnicy z gradobiciem, jaka miała miejsce w dniu 5 września 2011 r. przysługiwało mieszkańcom gminy Lubsza, których gospodarstwo domowe położone na terenie gminy Lubsza jest centrum życiowym w rozumieniu art. 25 K.c., o ile wskutek nawałnicy z gradobiciem ponieśli straty m.in. w zakresie: 1) zniszczenia, uszkodzenia pokrycia dachowego na budynku/lokalu mieszkalnym; 2) zniszczenia okien, tzn. wybicia szyb w oknach dachowych; 3) zniszczenia/uszkodzenia rynien. Zgodnie z pkt I ppkt 3 ww. zarządzenia, wypłacane zasiłki dotyczą wyłącznie potrzeb mieszkaniowych i nie przysługują mieszkańcom gminy, którzy ponieśli w trakcie nawałnicy z gradobiciem straty związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego i działalności gospodarczej, czy też osobiście wykonywanej pracy w lokalu mieszkalnym. Podstawę wyliczenia zasiłku stanowi część X wywiadu środowiskowego przeprowadzonego przez pracownika socjalnego Ośrodka oraz opis szkód sporządzony przez komisję powołaną przez Wójta Gminy Lubsza, a także zebrana w sprawie dokumentacja. W przypadku gdy lokal mieszkalny znajduje się w budynku mieszkalno-gospodarczym przyjmuje się 50% strat oszacowanych w danym budynku. Natomiast w sytuacji gdy wnioskodawca udokumentuje inny proporcjonalny podział udziału lokalu mieszkalnego w budynku mieszkalno-gospodarczym dopuszcza się proporcjonalne wyliczenie zasiłku do udokumentowanego podziału (pkt IV ppkt 2 i 3). Odnosząc się natomiast do możliwości dokonania naprawy dachu przez stronę z uwzględnieniem jej własnych zasobów, za organami powtórzyć przyjdzie, że skoro zakupione przez wnioskodawczynię dachówki za kwotę 12586,54 zł przeznaczone są na pokrycie dachowe całego budynku mieszkalno-gospodarczego, to na część mieszkalną, która stanowi 50% budynku, strona wydała 6293,27 zł. Organy argumentowały, z powołaniem się na wynikającą z przyjętego do rozważań kosztorysu kwotę 21068,28 zł, tj. wartość robót dotyczących całego budynku, że po odliczeniu zakupionych już materiałów strona - wedle kosztorysu - będzie musiała ponieść na remont części mieszkalnej budynku wydatek w wysokości 3945,85 zł (3895,11 zł na roboty związane z pokryciem dachu, tj. robociznę, sprzęt, koszty pośrednie, koszty zakupu i zysk; na stolarkę okienną - 42,55 zł oraz na malowanie sufitu - 44,19 zł). Stąd, słusznie uznano, że łączny wydatek na remont części mieszkalnej budynku to 10239,12 zł. Natomiast posiadane środki to 10360,85 zł (zasiłki - 7757 zł oraz odszkodowanie z firmy ubezpieczeniowej - 2603,89 zł), a więc kwota ta - również zdaniem Sądu - powinna wystarczyć na doprowadzenie domu do stanu umożliwiającego zamieszkanie, przy czym raz jeszcze trzeba zaznaczyć, że pozwoli ona na przeprowadzenie remontu całej części mieszkalnej budynku, tj. zniszczonego w wyniku zdarzenia losowego dachu, stolarki okiennej oraz pomalowanie sufitu. Powyższe powoduje uznanie, iż sytuacja strony nie wymaga zaangażowania dodatkowych środków publicznych, zwłaszcza że organ pierwszej instancji wykazał, posługując się konkretnymi danymi, brak możliwości udzielenia skarżącej dalszej, oczekiwanej przez nią pomocy ze środków, jakimi dysponował i dysponuje Ośrodek Pomocy Społecznej. W tym miejscu odnotowania wymaga, że organ przyznając przedmiotowe świadczenie prawidłowo badał sytuację materialną rodziny skarżącej. Zobowiązany jest bowiem do respektowania ogólnych zasad przewidzianych w ustawie o pomocy społecznej, w tym dotyczących określonego w jej art. 3 ust. 3 wymogu dostosowywania rodzaju, formy i rozmiaru świadczenia do okoliczności rozpoznawanej sprawy, a więc również sytuacji materialnej, w jakiej znajduje się osoba, która poniosła stratę na skutek nawałnicy z gradobiciem. Ponadto Sąd zgodził się ze stanowiskiem, że pokrycie dachowe na budynku J. G. jest zniszczone z uwagi na upływ czasu, gdyż jest to budynek przedwojenny, którego remont był przeprowadzony ok. 20-30 lat temu. Obecnie, na co zwraca uwagę skarżąca, dach tego budynku wymaga wymiany w całości, jednak nie jest to spowodowane tylko nawałnicą z gradobiciem, lecz także wyeksploatowaniem dachu z racji jego wieku. Trzeba ponadto podkreślić, że zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy o pomocy społecznej, pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężenie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości. Pomoc społeczna ma zatem charakter subsydiarny, czyli uzupełnia środki, możliwości i uprawnienia własne osoby objętej systemem świadczeń pomocowych. Dlatego osoba wnioskująca o taką pomoc zobligowana jest w pierwszej kolejności do przezwyciężania we własnym zakresie swych problemów, a dopiero gdy nie jest w stanie tego dokonać, pomoc społeczna może być przyznana. Pomoc społeczna nie pełni też roli zakładu ubezpieczeń majątkowych poprzez przyznanie świadczenia umożliwiającego przeprowadzenie remontu kapitalnego budynków (tak: WSA w Gliwicach w wyroku z dnia 17 lutego 2011 r., sygn. akt IV SA/Gl 230/10 - dostępny na stronie internetowej - http://orzeczenia.nsa.gov.pl, por. także wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 4 listopada 2008 r., sygn. akt I OSK 1910/07, LEX nr 569575; z dnia 29 sierpnia 2008 r., sygn. akt I OSK 840/07, LEX nr 489090). Słusznie zatem podnosi Kolegium w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że skarżąca posiadając miesięczny dochód, otrzymując także dodatkowe wsparcie finansowe z pomocy społecznej oraz odszkodowanie przyznane przez [...], winna wykorzystać swoje możliwości finansowe celem pokrycia pozostałych kosztów naprawy dachu budynku. W konsekwencji, Sąd stwierdził, że postępowanie organów w niniejszej sprawie nie naruszyło przepisów prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na rozstrzygnięcie. Organy zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy, a także dokonały samodzielnej oceny tego materiału w granicach obowiązujących przepisów prawa. W decyzjach, w sposób szczegółowy przedstawiono ustalenia stanu faktycznego, wskazano przepisy, które miały zastosowanie w sprawie oraz dokonano prawidłowej interpretacji ich treści. Wskazano również przyczyny nieuwzględnienia wszystkich dowodów składanych przez stronę oraz odniesiono się do jej argumentacji, zaś ze stanowiskiem organów w tym zakresie należy się zgodzić. Z obu wydanych w sprawie decyzji wyraźnie też wynika, jakie czynniki zdecydowały o przyznaniu skarżącej zasiłku w wysokości 6205,60 zł, co wyklucza możliwość postawienia organowi zarzutu przekroczenia granic uznania administracyjnego i dopuszczenia się dowolności przy rozpatrywaniu wniosku. Uwzględnione zostały bowiem wszystkie okoliczności sprawy, a więc przede wszystkim w kontekście możliwości oraz celów pomocy społecznej została przeprowadzona ocena potrzeb skarżącej, a także stopnia ich zaspokojenia w drodze przyznanych świadczeń z pomocy społecznej na mocy odrębnej decyzji. Nie ulega wątpliwości, że w świetle powołanego już wcześniej art. 3 ust. 4 ustawy o pomocy społecznej, także okoliczność, w jakim zakresie wnioskodawca korzysta z przyznanych świadczeń, ma wpływ na uznanie, czy przyznanie kolejnego zasiłku celowego realizuje cele pomocy społecznej, ograniczone jej subsydiarnym charakterem, a zwłaszcza, czy odpowiada możliwościom pomocy społecznej. W tym stanie rzeczy Sąd orzekł o oddaleniu skargi, na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło