II SA/Op 228/15
WyrokWSA w Opolu2015-07-28
Skład orzekający: Elżbieta Kmiecik, Ewa Janowska, Daria Sachanbińska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej za naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji (lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym) jest dopuszczalne, gdy jednocześnie stwierdzono naruszenie polegające na nierejestrowaniu przez urządzenie wskazań prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi (lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym), a oba naruszenia wynikają z podłączenia niedozwolonego urządzenia dodatkowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu pojazdem z urządzeniem rejestrującym bez wymaganego sprawdzenia (lp. 6.1.4) nie może stanowić podstawy do nałożenia odrębnej kary pieniężnej, gdy jego byt zależy od popełnienia naruszenia z lp. 6.2.1 (ingerencja w działanie urządzenia rejestrującego). Takie podwójne sankcjonowanie tego samego naruszenia jest nieproporcjonalne i niezgodne z prawem. W związku z tym, zaskarżona decyzja została uchylona.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpoznał skargę L. N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą na skarżącą karę pieniężną w wysokości 6.000 zł. Kara została nałożona za dwa naruszenia: wykonywanie przewozu pojazdem z urządzeniem rejestrującym bez wymaganego sprawdzenia okresowego (lp. 6.1.4) oraz nierejestrowanie wskazań prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi (lp. 6.2.1). Oba naruszenia miały wynikać z podłączenia do tachografu niedozwolonego urządzenia sterowanego pilotem. Skarżąca kwestionowała swoją odpowiedzialność, podnosząc brak wpływu na działania kierowcy i zarzucając podwójne karanie za to samo naruszenie.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości i zasądził od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik – spr. Sędziowie Sędzia WSA Ewa Janowska Sędzia WSA Daria Sachanbińska Protokolant Starszy sekretarz sądowy Grażyna Stykała po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 lipca 2015 r. sprawy ze skargi L. N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 16 marca 2015 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w Poznaniu z dnia 28 listopada 2014 r., nr [...], 2) określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu w całości, 3) zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej L. N. kwotę 1440 (jeden tysiąc czterysta czterdzieści) złotych, tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Decyzją z dnia 28 listopada 2014 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 92a ust. 1, 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1414, z późn. zm.), zwanej dalej także ustawą, Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (WWITD) nałożył na L. N. - prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Handlowo- Usługowe "A" w [...] - karę pieniężną w łącznej wysokości 6.000 zł. za dwa naruszenia, o jakich mowa w załączniku nr 3 do ustawy - lp. 6.1.4. i 6.2.1.
Organ podał, że w dniu 24 lipca 2014 r. w miejscowości [...], na drodze krajowej nr 5, przeprowadzono kontrolę pojazdu Man wraz z naczepą, którym kierował R. T. W toku kontroli ustalono, że zespołem pojazdów wykonywano krajowy transport drogowy kruszywa - materiału sypkiego na rzecz przedsiębiorcy L. N. W trakcie przeprowadzonych czynności kontrolnych stwierdzono wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji, za które to naruszenie przewidziana jest kara w wysokości 1.000 zł. Kontroli poddano dane cyfrowe z karty kierowcy oraz z urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe, do którego podłączone zostało dodatkowe, niedozwolone urządzenie, umożliwiające zdalne sterowanie pracą tachografu cyfrowego za pomocą włącznika/wyłącznika. W trakcie oględzin pojazdu ujawniono urządzenie - pilota oraz włącznik zamontowany w instalacji tachografu. Ostatnia legalizacja tachografu miała miejsce 23 września 2013 r., jednak fakt podłączenia niedozwolonego urządzenia nie pozwala, zdaniem organu, uznać, że zainstalowany w pojeździe tachograf cyfrowy posiada wymaganą, ważną legalizację. Powyższe świadczy o naruszeniu przepisów rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. UE z 1985 r. nr L 370, s. 8, ze zm. - zwane dalej rozporządzeniem nr 3821/85) oraz naruszeniu lp. 6.1.4. załącznika nr 3 do ustawy.
Argumentował także organ, że w sprawie doszło do naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, za które to naruszenie przewidziano - po myśli lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy - karę w wysokości 5.000 zł. W tym zakresie organ wywodził, że podczas analizy materiału dowodowego ustalono, iż kierowca prowadząc pojazd w dniu 24 lipca 2014 r. zakłócił pracę urządzenia rejestrującego poprzez wciśnięcie na pilocie przycisku zakłócił sygnał tachografu w taki sposób, że zamiast "jazdy" urządzenie to rejestrowało odpoczynek. W trakcie przesłuchania kierowca przyznał, iż od momentu zamontowania urządzenia tj. pod koniec marca 2014 r., korzystał z wyłącznika kilka razy dziennie, kiedy brakowało mu czasu pracy, lub istniała obawa, że mu go zabraknie. Stwierdzone działanie stanowi naruszenie lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy oraz art. 15 ust. 2, 5 i 8 rozporządzenia nr 3821/85. Fakt zamontowania i użycia niedozwolonego urządzenia oznacza, że wszystkie dane zapisane przez tachograf, dotyczące okresów prowadzenia pojazdu i odbytych odpoczynków, są niewiarygodne. Stwarza to zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, gdyż pozwala to kierowcy na zabronione zmienianie i fałszowanie rzeczywistych okresów odpoczynków lub okresów prowadzenia pojazdu. Dalej organ pierwszej instancji podał, że L. N. została powiadomiona o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie. W przedmiotowym zawiadomieniu organ I instancji wezwał L. N. do wskazania faktów oraz dowodów na ich poparcie potwierdzających, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem lub, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia. Strona w piśmie z dnia 16 sierpnia 2014 r. wyraziła stanowisko, że nie miała wpływu za powstałe naruszenia. Jednocześnie zapewniła o właściwej organizacji i dyscyplinie pracy. Organ wyjaśnił, że nałożony na kierowcę mandat karny z lp. 13.1. załącznika nr 1 do ustawy nie ma wpływu na prowadzone równolegle postępowanie administracyjne wobec przewoźnika.
Odnosząc się do przesłuchania kierowcy WWITD zakwestionowało prawidłowe funkcjonowanie systemu nadzoru w przedsiębiorstwie. Podniosło, że w dniu 14 marca 2013 r., organ przeprowadził również u przedsiębiorcy kontrolę drogową zakończoną protokołem nr [...], podczas której również stwierdzono te same naruszenia, co podczas kontroli z dnia 24 lipca 2014 r. Powyższe w ocenie organu, prowadzi do wniosku, że w przedsiębiorstwie strony system czasu pracy kierowców oraz stosowanie urządzeń kontrolno–rejestracyjnych nie istnieje. Tym samym nie zapewniono właściwej organizacji i dyscypliny pracy ogólnie wymaganych przy prowadzeniu przewozów drogowych, umożliwiających przestrzeganie przez kierowców przepisów: rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE z 2006 r. nr L 102, s. 1, ze zm.- zwane dalej rozporządzeniem nr 561/2006); rozporządzenia nr 3821/85; umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. nr 94, poz. 1086 i 1087).
W odwołaniu L. N. wniosła o uchylenie decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła, że wydana została z naruszeniem art.: 6, 7, 8, 9 ,10, 11, 77 § 1, 78, 80, 107 § 3, 136 K.p.a., oraz art. 5 Europejskiego Kodeksu Dobrej Administracji i art. 7 oraz 42 ust. 3 Konstytucji RP. Uzasadniając wskazane naruszenia, skarżąca za błędne uznała stanowisko organu, wedle którego to przedsiębiorca zawsze ponosi odpowiedzialność za ewentualne skutki działań osób (w tym kierowców), którymi w ramach działalności gospodarczej się posługuje. Argumentowała, iż kierowca już na etapie kontroli zeznał, że to on podłączył urządzenie do tachografu, a zatem skarżąca nie miała wpływu na stwierdzone naruszenia i nie powinno wszczynać się wobec niej postępowania. Ustalenia kontroli jednoznacznie wskazują na winę kierowcy za stwierdzone naruszenia, dlatego też postępowanie wobec przedsiębiorcy w tym zakresie powinno zostać umorzone, a wydana decyzja uchylona. Stwierdziła, że w jej firmie dużą uwagę przykłada się do szkolenia i do takiej organizacji przewozów, aby kierowcy mogli przestrzegać przepisów. W sposób ciągły prowadzona jest kontrola przestrzegania norm czasu pracy kierowców podczas wykonywania zadań transportowych. Dotychczas nie stwierdzono też notorycznego lub rażącego popełniania naruszeń norm czasowych przez kierowców. Ponadto podniosła brak ustaleń faktycznych dotyczących wyjaśnienia ważnych okoliczności i niemal całkowite zignorowanie jej wyjaśnień wniesionych po protokole kontroli przez co ograniczono zakres środków dowodowych. W szczególności akcentowała, że kontrolujący nie ustalił wpływu przedsiębiorcy na stwierdzone naruszenie kierowcy, a taki obowiązek wynika z potrzeby zgromadzenia dowodów w zakresie istnienia przesłanek pozwalających na zastosowanie art. 92b lub 92c ustawy, tym bardziej, że do opisanego w protokole naruszenia - lp. 6.1.4. załącznika nr 3 do ustawy w ogóle nie doszło, ponieważ tachograf miał aktualne badania techniczne, zaś potwierdzony fakt podłączenia niedozwolonego, dodatkowego urządzenia nie może skutkować uznaniem przez organ, że zamontowany tachograf nie posiada ważnej legalizacji. Podkreśliła, że zgodnie z art. 13 rozporządzenia nr 3821/85, przedsiębiorca ma wyposażyć i umożliwić korzystanie z tachografu, a kierowca prawidłowo go używać. Skoro obowiązek ten został spełniony, niniejsze postępowanie winno zostać umorzone. Ponadto w dokumentacji kontrolnej skarżąca nie może doszukać się uzasadnienia prowadzącego do ukarania dwukrotnie za to samo naruszenie sankcjonowane w załącznikach nr 1 i nr 3 do ustawy. Takie działanie organu jest niezgodne z art. 19 ust. 1 zdanie trzecie rozporządzenia nr 561/2006, z którego wynika, że naruszenie tego rozporządzenia i rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 nie może powodować nałożenia więcej niż jednej kary lub prowadzenia więcej niż jednego postępowania. Wywodziła, że zgodnie z ogólnymi zasadami prawa, nie można za jeden, ten sam czyn (wykroczenie) być podwójnie karanym lub ukarać wiele osób. Powyższa zasada wynika z art. 2 Konstytucji RP, art. 4 ust. 1 Protokołu nr 7 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, art. 14 ust. 7 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych. Ustawa o transporcie drogowym zawiera trzy odrębne załączniki, określające sankcje za naruszenia dotyczące różnych podmiotów, aby możliwym było precyzyjne ustalenie osoby odpowiedzialnej za stwierdzone w toku kontroli naruszenia, a nie w celu rozkładania odpowiedzialności na różne podmioty, co w istocie prowadzi do podwójnego (lub potrójnego) karania za te same naruszenia.
Główny Inspektor Transportu Drogowego (zwany również GITD) decyzją z dnia 16 marca 2015 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ odwoławczy wyjaśnił, że konsekwencją przyjętych w art. 13 oraz art. 15 ust. 2 i 8 rozporządzenia nr 3821/85 rozwiązań w zakresie obowiązku zapewnienia poprawnego działania i odpowiedniego stosowania urządzeń rejestrujących i karty kierowcy jest treść lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy, który sankcjonuje nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Organ odwoławczy zważył, że na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w postaci protokołu: kontroli, przesłuchania świadka R. T., oględzin pojazdu oraz dokumentacji fotograficznej ustalono, iż kierowca R. T. prowadząc pojazd w dniu 24 lipca 2014 r., zakłócił pracę urządzenia rejestrującego. Inspektorzy podczas kontroli drogowej pojazdu marki Man o nr rej. [...] stwierdzili podłączenie niedozwolonego urządzenia dodatkowego w postaci wyłącznika tachografu sterowanego pilotem, powodującego fałszowanie zapisów prędkości, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Włączenie wyłącznika powodowało, że w trakcie jazdy pojazdu tachograf rejestrował odpoczynek kierowcy. Organ podkreślił, iż zeznania kierowcy, który potwierdził w nich, że w dniu 24 lipca 2013 r. od godziny 12:22 do godziny 12:52 nie rejestrował na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, uzupełniają materiał dowodowy zgromadzony w sprawie i potwierdzają prawidłowość ustaleń poczynionych przez organ I instancji, przez co słusznie nałożono karę pieniężną w wysokości 5.000 złotych za nierejestrowanie urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi.
Odnosząc się do stwierdzonego naruszenia lp. 6.1.4 załącznika nr 3 do ustawy organ wywodził, iż w wyniku stosowania przez kierowcę niedozwolonego urządzenia w postaci wyłącznika sterowanego pilotem urządzenie rejestrujące utraciło cechy legalizacji. W związku z powyższym kierowca zobligowany jest do wykonania ponownego badania kontrolnego w celu sprawdzenia, czy urządzenie w wyniku stosowania magnesu poprawnie rejestruje dane dotyczące ruchu pojazdu oraz czasu pracy kierowcy. W konsekwencji, wydane dla kontrolowanego pojazdu zaświadczenie o przeglądzie tachografu z dnia 23 września 2013 r. na skutek nieuprawnionej ingerencji w prawidłową pracę tachografu pozostaje nieaktualne. Jednocześnie organ zwrócił uwagę, iż naruszenie z lp. 6.1.4 załącznika nr 3 na skutek stosowania niedozwolonego urządzenia zakłócającego pracę tachografu pozostaje, niezależne od istnienia naruszenia z lp. 6.2.1, w postaci nierejestrowania czasu pracy kierowcy i z tego względu może stanowić podstawę do nałożenia odrębnej kary pieniężnej. W szczególności akcentował, że pomiędzy ww. naruszeniami nie zachodzi żaden stosunek uzasadniający zastosowania tzw. reguł wyłączających wielość ocen, tj. zasady specjalności, konsumpcji i subsydiarności. Brak jest także między stwierdzeniem naruszenia przepisu lp. 6.2.1., a przepisu lp. 6.1.4. załącznika nr 3 ustawy pomijalnego zbiegu przepisów.
Odnośnie zarzutów strony organ II instancji stwierdził, że pozostają niezasadne i nie mogą zostać uwzględnione. Organ I instancji przeprowadził bowiem postępowanie w zakresie art. 92b i art. 92 c ustawy. Argumentował, że uważna analiza przepisu art. 92 b ustawy prowadzi do wniosku, że znajdzie on zastosowanie wyłącznie w tych sprawach administracyjnych, w których wykryto i stwierdzono naruszenia przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdu, wymaganych przerw i okresach odpoczynku. Natomiast nie znajdzie on zastosowania w sprawach związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Istotnie, przepis odsyła w pkt 1 lit. b do przepisów rozporządzenia nr 3821/85, jednakże w zdaniu pierwszym omawianego przepisu ustawodawca wskazał jednoznacznie, iż nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy. Nadto wyjaśnienia strony jakoby przedmiotowe naruszenie powstało bez jej winy oraz, że wynagrodzenie kierowców nie jest uzależnione od ilości przejechanych kilometrów nie daje podstawy także do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy wobec przedsiębiorcy. Przedsiębiorstwo transportowe, stosownie do art. 10 rozporządzenia 561/2006 organizuje pracę kierowców, wydaje więc odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia. Zatem w powyższym zakresie strona ma władcze uprawnienia wobec kierowcy, może mu polecić wykonanie czynności, udzielić mu wiążących instrukcji i wskazówek. Wynikający z art. 10 rozporządzenia 561/2006 stosunek podporządkowania pozwala na bezpośredni wpływ na działania kierowcy, a przedsiębiorca posiada możliwość zapobieżenia nieprawidłowościom w pracy kierowcy. Z tych względów, w ocenie organu odwoławczego, nie może w rozpatrywanej sprawie znaleźć zastosowanie przepis art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy. Ponadto, aby doszło do zastosowania art. 92 c ust. 1 pkt 1 ustawy, to przesłanka braku wpływu na powstałe naruszenie musi być następstwem zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. Dalej organ odwoławczy wskazał, iż skarżąca ograniczyła się w odwołaniu jedynie do zakwestionowania swojej odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie oraz stwierdził, że nie miał nic wspólnego z zamontowaniem do pojazdu niedozwolonego urządzenia zakłócającego pracę tachografu. Skarżący nie załączył do odwołania żadnych dokumentów np. zleceń, listów przewozowych itp., mogących wskazywać na brak wpływu z jego strony na popełnienie naruszenia bądź właściwą organizację pracy. Samo obarczenie odpowiedzialnością za stwierdzone naruszenie kierowcy wykonującego w imieniu strony transport nie może być uznane jako okoliczność, o której mowa w art. 92c ustawy. W ocenie GITD, zamontowanie w pojeździe pod koniec marca 2014 r. niedozwolonego urządzenia, musiało odbyć się za wiedzą pracodawcy, albowiem co 90 dni były pobierane przez osobę zarządzającą, męża strony – M. N., dane z karty kierowcy. Przedsiębiorca musiał zatem zdawać sobie sprawę z niewłaściwych praktyk stosowanych w jego przedsiębiorstwie. W konsekwencji, postępowanie przed organem I instancji zostało przeprowadzone również z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego: w szczególności art. 6, 7, 77 § 1, 80, 81 oraz 107 § 1 i 5, albowiem prowadzone było na podstawie i w granicach prawa, a organ zgromadził dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Organ dysponował protokołem kontroli, protokołem przesłuchania świadka kierowcy R. T., protokołem oględzin pojazdu, w trakcie którego kontrolujący znaleźli niedozwolone urządzenie zakłócające pracę tachografu zainstalowanego w kontrolowanym pojeździe. Zaskarżona decyzja zawierała także wszystkie niezbędne elementy: uzasadnienie faktyczne i prawne decyzji. W zakresie naruszenia art. 42 ust. 3 Konstytucji RP organ odwoławczy wyjaśnił, że przepis ten odnosi się do postępowania karnego i ma na celu ochronę obywateli, zakazując pociągania ich do odpowiedzialności bez uprzedniego udowodnienia im winy w procesie karnym. Zaskarżona decyzja wydana zaś została w postępowaniu administracyjnym, w którym nie rozstrzyga się kwestii winy strony, a jedynie fakt naruszenia obowiązujących przepisów.
W skardze na powyższą decyzję L. N. wniosła o uchylenie obu wydanych w sprawie rozstrzygnięć i zwrot kosztów postępowania. Zarzuciła, że naruszono szereg przepisów procedury administracyjnej, a to art.: 6, 7, 8, 9 ,10, 15, 77 § 1, 80, 107 § 3 K.p.a., przepisów prawa materialnego z lp. 6.2.1. i lp. 6.1.4. załącznika nr 3 ustawy oraz art. 92b i c ustawy. W uzasadnieniu skargi L. N. powtórzyła zarzuty i argumentację przedstawioną już w odwołaniu. Twierdziła, że organ odwoławczy nie dotrzymał standardów obowiązujących w postępowaniu administracyjnym. Nie ocenił okoliczności faktycznych podnoszonych w postępowaniu. Brak jest także kontroli decyzji organu I instancji przez organ II instancji w zakresie prawidłowej kwalifikacji stwierdzonego naruszenia. Zdaniem skarżącej, ustalony przez organ stan faktyczny nie pozwalał na wszczęcie postępowania przeciwko przedsiębiorcy. Stwierdzone naruszenie wypełniało bowiem znamiona jedynie z przepisu lp. 13.1 załącznika nr 1 do ustawy. Pozostawały natomiast niewyjaśnione wątpliwości co do naruszenia sankcjonowanego z lp. 6.2.1 załącznika nr 3 ustawy. Nadto wywodziła, że z treści decyzji wynika, iż zgromadzony materiał dowodowy nie odzwierciedla rzeczywistego stanu faktycznego, albowiem zarówno w decyzji organu I instancji, jak i organu odwoławczego przyjęto bezwzględną odpowiedzialność przedsiębiorcy powołując się na wiarygodność zeznań przesłuchanego kierowcy, odmawiając jednocześnie wiarygodności i mocy dowodowej twierdzeniom strony. W dalszym ciągu akcentowała brak wpływu na powstałe naruszenia, za które winę ponosi wyłącznie kierowca; bezprawność działań zmierzających do podwójnego ukarania za to samo naruszenie; powołanie się na jedynie uniwersalne opisy naruszeń; pominięcie prawa strony do kształtowania postępowania przez zgłoszenie żądania przeprowadzenia określonych dowodów. Podniosła, że organ odwoławczy nie dokonał własnej oceny sprawy; nie udzielił odpowiedzi na zgłoszone w odwołaniu zarzuty, wątpliwości i zastrzeżenia. Podsumowując, wyraziła przekonanie o zachowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i o konieczności zastosowania art. 92b i 92c ust. 1 pkt 1 ustawy.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy podkreślił, że zgromadzony w sprawie materiał był kompletny, a strona została pouczona o przysługujących jej prawach. Ponadto przypomniał, że to na skarżącej spoczywał ciężar przedstawienia dowodów na podnoszone okoliczności. Powołując się na poglądy wyrażone w orzecznictwie stwierdził, że brak było podstaw do zastosowania art. 92b i art. 92c ustawy.
Na rozprawie pełnomocnik skarżącej podtrzymał wnioski i argumentację skargi. Akcentował, iż organy nie przeprowadziły wszechstronnie postępowania dowodowego pomijając dowód z przesłuchania M. N., osoby nadzorującej transport w przedsiębiorstwie skarżącej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skargę należało uwzględnić.
Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r., poz. 1648), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i sporów o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej (§ 1). Kontrola, o której mowa w § 1 sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2). Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przepisów prawa w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów. Zgodnie natomiast z treścią art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej, nie będąc przy tym związane zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, co pozwala i obliguje do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa.
Przedmiot kontroli Sądu stanowi decyzja z dnia 16 marca 2015 r., którą Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji o nałożeniu na L. N., prowadzącą działalność gospodarczą pod nazwą Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe "A" w [...], kary pieniężnej w łącznej wysokości 6.000 zł.
Materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji, jak i decyzji ją poprzedzającej, stanowił art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (zwanej w dalszym ciągu w skrócie ustawą), zgodnie z którym podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 10.000 zł za każde naruszenie. W odniesieniu do kontroli drogowej suma kar pieniężnych nałożonych podczas jednej kontroli nie może przekroczyć kwoty 10.000 zł (ust. 2 art. 92a ustawy), natomiast wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (ust. 6 art. 92a ustawy). Za stwierdzone przez organ naruszenie, polegające na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji, wskazany załącznik przewiduje karę w wysokości 1.000 zł (lp. 6.1.4.), natomiast za drugie przypisane stronie naruszenie, polegające na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, załącznik ten przewiduje karę w wysokości 5.000 zł (lp. 6.2.1.).
Z uwagi na podniesione w skardze i odwołaniu zarzuty zmierzające do podważenia możliwości zastosowania wobec skarżącej art. 92a ust. 1 ustawy, w pierwszym rzędzie wskazać należy, że przepis ten określa odpowiedzialność administracyjnoprawną (nie karnoadministracyjną) podmiotu wykonującego m.in. krajowy transport drogowy rzeczy. Takim podmiotem niewątpliwie jest L. N. Wskazana odpowiedzialność ma charakter obiektywny, mamy z nią do czynienia w przypadku wystąpienia zakazanego ustawą skutku i nie zależy ona od tego, kto prowadził pojazd samochodowy. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 lipca 2011 r. (sygn. akt II GSK 716/10, LEX nr 920618) argumentował, że za "działalność przedsiębiorstwa wykonującego transport drogowy zawsze ponosi odpowiedzialność to przedsiębiorstwo i na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób, którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą". Pogląd ten został wprawdzie wyrażony w odmiennym stanie prawnym, podczas obowiązywania wcześniejszej redakcji ustawy, jednak zachowuje on aktualność na gruncie ustawy o transporcie drogowym w jej brzmieniu obowiązującym w dacie wydania zaskarżonej decyzji. Innymi słowy, na gruncie obecnie rozważanych przepisów ustawy odpowiedzialność za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego ponosi nie tylko kierujący pojazdem, lecz również przedsiębiorca, którego obciążają skutki działań osób, którymi się posługuje przy wykonywaniu działalności gospodarczej. Co do zasady, bez znaczenia są więc okoliczności, w jakich doszło do powstania naruszeń u przedsiębiorcy. Komentowany przepis stwarza bowiem domniemanie odpowiedzialności przedsiębiorcy, przy czym zaznaczenia też wymaga, że ustawodawca umożliwił przedsiębiorcy obalenie tego domniemania w sytuacji spełnienia określonych ustawą przesłanek.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy, stwierdzić trzeba, że ukaranie kierowcy – R. T. mandatem karnym za naruszenie, o jakim mowa w lp. 13.1. załącznika nr 1 do ustawy (wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub w cyfrowe urządzenie rejestrujące, do którego podłączone zostało niedozwolone urządzenie dodatkowe wpływające na niewłaściwe funkcjonowanie urządzenia rejestrującego), nie miało wpływu na odpowiedzialność skarżącej, ponieważ odpowiedzialność administracyjna przedsiębiorcy jest niezależna od odpowiedzialności kierowcy wynikającej z art. 92 ust. 1 i 2 ustawy. Stąd też, Sąd nie podzielił zarzutu dotyczącego braku podstaw do obciążenia skarżącej karą pieniężną w sytuacji wcześniejszego ukarania grzywną R. T. za te same naruszenia.
Przedstawione stanowisko pozwala na dalszą kontrolę wydanych rozstrzygnięć i ocenę prawidłowości ukarania L. N. za popełnienie dwóch naruszeń, o których mowa w załączniku nr 3 do ustawy. Z ustaleń organu wynika, że w kontrolowanym w dniu 24 lipca 2014 r. pojeździe podłączone zostało do tachografu niedozwolone urządzenie dodatkowe, składające się z pilota oraz wyłącznika. Ponadto przeprowadzony w sprawie dowód z zeznań kierowcy potwierdził, że w dniu kontroli 24 lipca 2014 r. od godziny 12:22 do godziny 12:52 R. T. zakłócił sygnał tachografu i nie rejestrował na karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. W trakcie przesłuchania kierowca przyznał także, iż pod koniec marca 2014 r. dokonano montażu niedozwolonego urządzenia zakłócającego pracę tachografu i korzystał z niego kilka razy dziennie w momentach, kiedy brakowało mu czasu pracy, lub istniała obawa, że mu go zabraknie.
Sąd stanął na stanowisku, że ustalony w sprawie stan faktyczny świadczy o wypełnieniu dyspozycji art. 92a ust. 1 ustawy i pozwala na przypisanie skarżącej naruszenia wymienionego w lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy, które odnosi się do naruszeń dotyczących "wykonywania przewozu drogowego z ingerencją w działanie urządzenia rejestrującego" (lp. 6.2.). Zgodnie z art. 4 pkt 22 ustawy, obowiązki lub warunki przewozu drogowego, o jakich mowa w art. 92a ustawy, oznaczają obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz cytowanego wcześniej rozporządzenia nr 3821/85. Zgodnie z art. 13 tego rozporządzenia, pracodawca oraz kierowcy zapewnią poprawne działanie i odpowiednie stosowanie, z jednej strony, urządzeń rejestrujących, a z drugiej strony, karty kierowcy, w przypadku, gdy kierowca obowiązany jest prowadzić pojazd wyposażony w urządzenie rejestrujące, zgodnie z załącznikiem IB. Z kolei, w art. 15 ust. 2 omawianego rozporządzenia określono konkretne rozwiązania mające zapewnić prawidłowe stosowanie wykresówek lub kart kierowcy, zaś w ust. 8 wskazanej regulacji wprowadzono zakaz fałszowania, likwidowania i niszczenia danych zarejestrowanych na wykresówkach, przechowywanych przez urządzenie rejestrujące lub kartę kierowcy albo zarejestrowanych na wydrukach z urządzenia rejestrującego, jak określono w załączniku IB. To samo stosuje się do jakiegokolwiek manipulowania urządzeniem rejestrującym, wykresówką lub kartą kierowcy, które to działanie mogłoby spowodować sfałszowanie, zlikwidowanie lub zniszczenie danych oraz informacji wydrukowanych. W pojeździe nie może znajdować się żaden sprzęt, który mógłby zostać użyty w powyższych celach. Dodatkowo wskazać przyjdzie, że obowiązki przedsiębiorcy reguluje również art. 10 ust. 2 rozporządzenia nr 561/2006, po myśli którego przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania m.in. przepisów rozporządzenia nr 3821/85. Odpowiedzialność wynikająca z powyższych przepisów obejmuje własne działania i zaniechania przedsiębiorcy, jak również działania i zaniechania osób, którymi się posługuje. Trafnie zauważył organ odwoławczy, że konsekwencją tych rozwiązań jest określenie naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub na karcie kierowcy wskazań urządzenia w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Przedłożone Sądowi akta administracyjne potwierdzają fakt podłączenia do tachografu niedozwolonego urządzenia. Wbrew zarzutom skarżącej, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego i analizy danych wynikających z karty kierowcy, tachografu cyfrowego i kart drogowych nie może również budzić wątpliwości to, że kierowca pojazdu użył niedozwolonego wyłącznika, co powoduje, iż dane zapisane przez tachograf dotyczące okresów prowadzenia pojazdu i odbytych odpoczynków są niewiarygodne. Następstwem tego stwierdzenia jest konieczność nałożenia na skarżącą kary pieniężnej w wysokości 5.000 zł, chyba że obalone zostałoby domniemanie odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie prawa przez kierowcę. Podkreślenia wymaga, że określone w załączniku do ustawy kary mają charakter sztywny, a obowiązek ich nałożenia nie zależy od uznania administracyjnego.
Sąd nie podzielił natomiast stanowiska o zaktualizowaniu się przesłanek pozwalających na przypisanie skarżącej naruszenia odnoszącego się do "zasad i warunków wyposażenia pojazdu w urządzenie rejestrujące (tachograf)" - lp. 6.1. załącznika nr 3 do ustawy, tj. naruszenia wymienionego w lp. 6.1.4., polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące lub w cyfrowe urządzenie rejestrujące bez wymaganego sprawdzenia okresowego, badania kontrolnego lub kalibracji. Organy administracji uznały, że podłączenie do tachografu niedozwolonego urządzenia wpływającego na jego niewłaściwe funkcjonowanie spowodowało, iż tachograf ten utracił cechy legalizacji. Zauważyć trzeba, że w realiach sprawy przedsiębiorca wypełnił obowiązek wyposażenia pojazdu w cyfrowe urządzenie rejestrujące posiadające aktualne badania techniczne (zaświadczenie o wykonaniu kalibracji tachografu z 23 września 2013 r.). Inną natomiast rzeczą jest podłączenie do tachografu niedozwolonego urządzenia dodatkowego i wykonywanie przewozu drogowego z ingerencją w działanie tego urządzenia rejestrującego, co należy zakwalifikować jako naruszenie przewidziane w lp. 6.2.1. analizowanego załącznika. Oba wskazane naruszenia stanowią odrębne podstawy odpowiedzialności. Skład rozpoznający niniejszą sprawę podzielił pogląd Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim wyrażony w wyroku z dnia 11 kwietnia 2013 r. (sygn. akt II SA/Go 200/13, dostępny na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl) o możliwości sumowania kar za poszczególne naruszenia stwierdzone w trakcie jednej kontroli (do limitowanej wysokości) tylko w sytuacji, gdy naruszenia te mają charakter samodzielny w tym znaczeniu, że popełnienie każdego z nich nie zależy od popełnienia innego, które jest wyłączną przyczyną sankcjonowanego stanu faktycznego. W okolicznościach badanej sprawy byt naruszenia, o jakim mowa pod lp. 6.1.4. załącznika nr 3 do ustawy, niewątpliwie zależy od popełnienia naruszenia wymienionego w lp. 6.2.1. tego załącznika. Nie ma więc charakteru niezależnego i z tego powodu nie może stanowić podstawy do nałożenia odrębnej kary pieniężnej. W konsekwencji doszło do nieuprawnionego, podwójnego sankcjonowania jednego naruszenia przepisów, a takie działanie należy ocenić jako nieproporcjonalne i automatyczne, co z kolei jest niezgodne z pkt 26 wprowadzenia do rozporządzenia nr 561/2006, nakazującego, by kary stosowane w przypadku naruszeń przepisów tego rozporządzenia były skuteczne, proporcjonalne, odstraszające i niedyskryminujące (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 lutego 2013 r., sygn. akt II GSK 2080/1, dostępny na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Z uwagi na opisane wyżej naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ wynik sprawy, należało uchylić wydane w sprawie decyzje.
Odnosząc się z kolei do kwestii możliwości zastosowania wobec skarżącej przepisu art. 92b ust. 1 i art. 92c ust. 1 ustawy, wskazać należy, że wskazane regulacje stanowią wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności podmiotu wykonującego przewóz za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego (art. 92a ust. 1 ustawy). Sąd aprobuje stanowisko organów, że pierwsza ze wskazanych regulacji odnosi się wyłącznie do naruszenia przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku. Zatem, nie dotyczy ona spraw związanych z użytkowaniem urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, dla rozstrzygnięcia których istotne znaczenie mogą mieć przesłanki egzoneracyjne określone w art. 92c ust. 1 ustawy. Stosownie do tego przepisu, nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub
3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Z treści art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy wynika, iż dla stwierdzenia wystąpienia określonych w nim przesłanek konieczne jest ustalenie braku wpływu podmiotu wykonującego przewozy lub inne czynności na powstanie naruszenia i jednocześnie stwierdzenie, że naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że wskazane przesłanki odnoszą się do sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy nie był w stanie racjonalnie przewidzieć, przy zachowaniu należytej staranności i przezorności, a nie do zachowania przedsiębiorcy, jego działań lub działań osób, którymi się posługuje przy prowadzeniu działalności, jak i organizacji pracy przedsiębiorstwa. Przykładowo, chodzić tu będzie o sytuacje spowodowane siłą wyższą lub działaniem osób trzecich, za których winę przedsiębiorca nie może odpowiadać, zdarzenia nieoczekiwane i nadzwyczajne. Nie wystarczy więc wykazanie braku winy, lecz wymagane jest również pozytywne udowodnienie przez przedsiębiorcę, że podjął wszystkie niezbędne środki w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa.
Dokonując analizy tego przepisu w kontekście zarzutów skarżącej, zgromadzonego materiału dowodowego i argumentacji zaprezentowanej w rozstrzygnięciach, zdaniem Sądu, organy administracji obu instancji prawidłowo uznały, że nie zostały wykazane wymienione w nim okoliczności. Z przedłożonej Sądowi dokumentacji wynika, że L. N. w toku całego postępowania wskazywała na brak wiedzy o podłączeniu niedozwolonego urządzenia powodującego zmianę wskazań tachografu i ukrywanie przed nią tego faktu. Podniosła okoliczność prowadzenia w firmie szkoleń oraz takiego organizowania pracy kierowców, by mogli oni przestrzegać wymagań w zakresie transportu drogowego, w tym odnośnie czasu pracy. Twierdziła, że zapewnia ciągłą kontrolę spełniania przez kierowców wszystkich norm, przy czym zwracała również uwagę na brak realnej możliwości wpływu na podejmowane przez pracowników działania podczas wykonywania przez nich zadania przewozowego. Stanowczo zaprzeczyła, by niedozwolone podłączenie urządzenia nastąpiło przed wysłaniem kierowcy w trasę i wywodziła, że mogło do niego dojść w dowolnym miejscu, np. na parkingu. Odnosząc się do tej argumentacji, prawidłowo odnotowały orzekające organy, że nie jest ich zadaniem poszukiwanie dowodów na potwierdzenie podnoszonych w toku postępowania okoliczności. Jednocześnie zauważenia wymaga też, że w zawiadomieniu o wszczęciu z urzędu postępowania wobec przedsiębiorcy organ I instancji wezwał L. N. do wskazania faktów oraz dowodów na ich poparcie potwierdzających, że podmiot wykonujący przejazd dochował należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem lub, że nie miał wpływu na powstanie naruszenia. W odpowiedzi na niniejsze wezwanie skarżąca w piśmie z dnia 16 sierpnia 2014 r., jak również w odwołaniu, poza wyżej wskazaną argumentacją nie przedłożyła do akt sprawy żadnych dokumentów, np. zleceń, listów przewozowych itp. mogących wskazywać na brak wpływu strony na popełnienie naruszenia bądź właściwą organizację pracy. W konsekwencji, skarżąca nie może zarzucić organom naruszenia zasady udzielania przez organy administracji informacji faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków (art. 9 K.p.a.), oraz zasady pogłębiania zaufania uczestnika postępowania do władzy publicznej (art. 8 K.p.a.). Wobec zażądania od strony przedstawienia dokumentów na poparcie jej twierdzeń, w celu ustalenia stanu faktycznego nieuzasadniony pozostaje także zarzut strony o braku podjęcia przez organy niezbędnych kroków do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 77 § 1 K.p.a.) i naruszenia zasady prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.). Z podanych przyczyn nieusprawiedliwiony jest również argument skarżącej o niezapewnieniu jej realnego prawa do czynnego udziału w postępowaniu i złożenia istotnych w sprawie dowodów (art. 10 K.p.a.). Wskazać należy, że organ w ramach prowadzonego postępowania przesłuchał kierowcę, co dopełniło oceny materiału dowodowego (art. 80 K.p.a.). Organ II instancji nie przesłuchał wprawdzie skarżącej, lecz jej stanowisko zaprezentowane zostało w piśmie z dnia 16 sierpnia 2015 r., przy którym nie zostały złożone żadne wnioski dowodowe. Wnioski dowodowe, a zwłaszcza dotyczące braku przeprowadzenia dowodu z zeznań męża skarżącej M. N., nie znalazły się także we wniesionym odwołaniu. Zaakcentowania ponownie wymaga to, że organ nie jest zobowiązany do poszukiwania dowodów na okoliczność wystąpienia przesłanek egzoneracyjnych, o których stanowi przepis art. 92c ust. 1 ustawy.
Dla oceny sposobu funkcjonowania przedsiębiorstwa, a zwłaszcza wystąpienia przesłanek, o których stanowi przepis art. 92c ust. 1 ustawy ma też znaczenie, jak podaje organ I instancji fakt, iż w dacie 14 marca 2013 r., w kontrolowanym przedsiębiorstwie również wykryto w pojeździe innego kierowcy montaż niedozwolonego urządzenia zakłócającego pracę tachografu. Przedsiębiorca, u którego prowadzona była kontrola zakończona wykryciem w pojeździe zatrudnionego kierowcy niedozwolonego urządzenia zakłócającego pracę tachografu, powinien dołożyć szczególnej staranności w czynnościach kontrolnych i nadzorczych nad zatrudnionymi kierowcami, aby zapobiec już raz stwierdzonemu podczas kontroli naruszeniu. Tymczasem, jak wynika z akt niniejszej sprawy, przedsiębiorca nie przedsięwziął ww. czynności, albowiem w jego przedsiębiorstwie kolejny raz doszło do wykrycia tego samego naruszenia, które już raz objęte było kontrolą. Powyższe daje zatem obraz złego funkcjonowania nadzoru i kontroli nad pracą kierowców u przedsiębiorcy. W takiej sytuacji przedsiębiorca, który ustawowo jest odpowiedzialny za sprawdzenie urządzenia rejestrującego nie może uwolnić się z tego obowiązku poprzez przerzucenie odpowiedzialności na kierowcę.
W konsekwencji, zaakceptowania wymaga stanowisko organu odwoławczego wyrażone w zaskarżonej decyzji o przeprowadzeniu postępowania z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego oraz zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a także załatwienia sprawy z uwzględnieniem m.in. słusznego interesu obywatela. Bezzasadnym pozostaje także zarzut skargi o wydaniu decyzji przez organ I i II instancji z naruszeniem art. 107 § 3 K.p.a., wedle którego uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
Niezależnie jednak od powyższego, mając na uwadze stwierdzone przez organ naruszenie wymienione w lp. 6.1.4. załącznika nr 3 do ustawy, w sytuacji stwierdzenia również naruszenia wymienionego w lp. 6.2.1. tego załącznika, czym doszło do nieuprawnionego, podwójnego sankcjonowania tego samego naruszenia przepisów, konieczne stało się uchylenie decyzji organów obu instancji, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i art. 135 P.p.s.a.
Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z powyższych rozważań Sądu. Rzeczą organu przy ponownym rozpatrywaniu sprawy będzie usunięcie dostrzeżonych przez Sąd naruszeń prawa materialnego, zgodnie z dyspozycją art. 153 P.p.s.a.
Rozstrzygnięcie w kwestii wykonalności zaskarżonej decyzji oparto o przepis art. 152 P.p.s.a. Orzeczenie o zwrocie poniesionych kosztów postępowania, obejmujących wpis od skargi (240 zł) i wynagrodzenie pełnomocnika (1200 zł), wydano na podstawie art. 200 P.p.s.a.
-----------------------
16
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło