II SA/Op 322/11
WyrokWSA w Opolu2011-10-03
Skład orzekający: Jerzy Krupiński, Teresa Cisyk, Grażyna Jeżewska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona na przewoźnika drogowego za brak wymaganych dokumentów, brak uiszczenia opłaty za przejazd oraz nieprawidłowe badanie tachografu jest zasadna, gdy kierowca twierdzi, że zapomniał o dokumentach lub wyrzucił je przez przypadek, a przedsiębiorca twierdzi, że nie miał wpływu na zachowanie kierowcy?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo nałożyły kary pieniężne. Podkreślono, że przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za wyposażenie kierowcy w wymagane dokumenty, a okoliczności takie jak stres kierowcy czy przypadkowe wyrzucenie dokumentów nie stanowią podstawy do zwolnienia z odpowiedzialności, gdyż nie mieszczą się w kategorii zdarzeń, na które przedsiębiorca nie miał wpływu. Brak posiadania przy sobie wypełnionej karty opłaty drogowej w momencie kontroli jest równoznaczny z nieuiszczeniem opłaty.Stan faktyczny
Spółka A. Sp. z o.o. została ukarana karą pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, w tym za brak wymaganych dokumentów, przewóz drogowy bez uiszczenia opłaty za przejazd oraz przewóz pojazdem z nieprawidłowo badanym tachografem. Spółka wniosła odwołanie, a następnie skargę do WSA, argumentując, że organ nie ustalił wszystkich okoliczności, a kierowca mógł zapomnieć o dokumentach lub był zestresowany. WSA oddalił skargę, uznając kary za zasadne.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Krupiński Sędziowie Sędzia WSA Teresa Cisyk Sędzia WSA Grażyna Jeżewska – spr. Protokolant st. sekretarz sądowy Grażyna Stykała po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 20 września 2011 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. w C. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w Warszawie z dnia 24 marca 2011 r., nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o wykonywaniu transportu drogowego oddala skargę.
W wyniku ustaleń dokonanych w trakcie kontroli drogowej pojazdu marki [...] o nr rej. [...] wraz z naczepą o nr rej. [...] przeprowadzonej w dniu 5 listopada 2010 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości S. i udokumentowanej protokołem kontroli nr [...], Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, działając na podstawie art. 93 ust.1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), wydał decyzję w dniu 23 grudnia 2010 r., nr [...], o nałożeniu na A. Sp. z o.o. w C. kary pieniężnej w wysokości 4500 zł, za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty, przewozu drogowego bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych oraz przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, które nie zostało poddane wymaganej kontroli okresowej lub badaniu kontrolnemu.
Spółka wniosła odwołanie od powyższej decyzji, w którym zarzuciła naruszenie art. 7, 8, 75 i 107 K.p.a. oraz art. 93 ust. 1 i ust. 7 ustawy o transporcie drogowym. Skarżąca wskazała, iż organ nie ustalił, czy na pewno w pojeździe nie było odcinka kontrolnego karty opłaty, skoro wewnątrz pojazdu na szybie była umieszczona w sposób trwały samoprzylepna winieta. Zauważyła, że organ pierwszej instancji nie wziął pod uwagę okoliczności, iż po otrzymaniu zawiadomienia o wszczęciu postępowania Spółka przekazała organowi odcinek kontrolny karty opłaty drogowej. Zwróciła uwagę, że kierowca był zestresowany podczas kontroli i mógł zapomnieć o posiadanym w pojeździe odcinku kontrolnym. Ponadto organ naruszył art. 107 K.p.a. przez brak wskazania upoważnienia w podstawie prawnej decyzji dla osoby wydającej decyzję administracyjną. Z tych powodów wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 24 marca 2011 r., nr [...], działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), art. 87 ust. 1, art. 42 ust. 1, art. 87 ust. 1, art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.), art. 31 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2004 r. Nr 92, poz. 879 ze zm.), art. 15 ust. 7 lit. a rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L370 z 31 grudnia 1985 ze zm.), § 3 i § 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia z dnia 5 czerwca 2009 r., w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych (Dz. U z 2009 r., Nr 86, poz. 721) ust. 3 załącznika 1, rozdziału VI rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. Wspólnot Europejskich nr L 370 z 31 grudnia 1985 str. 8-21, ze zm.), § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym ― tachografów samochodowych (Dz. U. z 2005 r. Nr 33, poz. 295) oraz Ip. 1.7, 4.1, 11.1.1 lit. d załącznika do ustawy o transporcie drogowym - utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
W uzasadnieniu organ odwoławczy zrelacjonował dotychczasowy przebieg postępowania administracyjnego. Następnie, dokonując oceny merytorycznej sprawy wskazał, że po myśli art. 92 ust. 1 i ust. 2 ustawy o transporcie drogowym, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 15000 złotych. Podniósł, że konsekwencją tego rozwiązania są uregulowania zawarte w załączniku do ustawy, które precyzyjnie określają wysokość kary pieniężnej za stwierdzone naruszenia prawa. Organ odwoławczy wskazał, że w przypadku Spółki wysokość kary wymierzono na podstawie zapisu zawartego w lp. l.7 załącznika do ustawy, który karą pieniężną w wysokości 500 zł sankcjonuje wykonywanie transportu drogowego lub przewozu na potrzeby własne z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty; treści Ip. 4.1 załącznika do ustawy, który karą 3000 zł sankcjonuje wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych oraz treści Ip. 11 ust. l lit. d sankcjonujący wykonywanie przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, które nie zostało poddane wymaganej kontroli okresowej lub badaniu kontrolnemu karą w wysokości 1000 zł.
Organ drugiej instancji, uzasadniając wymierzoną karę z tytułu naruszenia treści art. 87 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w zakresie nieposiadania przy sobie wykresówek ani dokumentów potwierdzających fakt nieprowadzenia pojazdu za dni: 21, 23, 24, 30 września 2010 r. oraz 1 listopada 2010 r. stwierdził, że okoliczność tę potwierdza protokół kontroli oraz zeznania kierowcy M. M.. Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że jego pracodawca nie wyposażył go w żądane dokumenty, potwierdzające fakt nieprowadzenia pojazdu za dni: 21, 23, 24, 30 września 2010 r. oraz 1 listopada 2010 r. Dopiero w toku postępowania administracyjnego Spółka nadesłała przedmiotowe dokumenty. Dostrzegł, że inspektor powinien był żądać jedynie okazania dokumentacji czasu pracy za dzień 1 listopada 2010 r., jednak kierowca nie posiadał przy sobie także wykresówki ani dokumentu potwierdzającego fakt nieprowadzenia pojazdu za ten dzień, stąd wymierzona kara w wysokości 500 zł była zasadna.
Odnośnie wymierzenia kary z tytułu wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, które nie zostało poddane wymaganej kontroli okresowej lub badaniu kontrolnemu organ odwoławczy zauważył, że stosownie do treści § 7 ust. 1 rozporządzenia Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 11 lutego 2005 r. w sprawie zezwoleń na wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie instalacji lub napraw oraz sprawdzania urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym - tachografów samochodowych sprawdzanie urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe zarejestrowanym na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, o którym mowa w ust. 3 lit. b rozdział VI załącznika I do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, wykonuje się nie rzadziej niż co 24 miesiące, licząc od daty naniesionej na tabliczkę pomiarową, o ile wcześniej nie nastąpi uszkodzenie urządzenia rejestrującego, przekroczenie dopuszczalnych wartości błędów, uszkodzenie bądź utrata cechy nałożonej w czasie sprawdzania lub tabliczki pomiarowej. Tymczasem w toku kontroli ustalono na podstawie informacji zawartej na wklejce tachografu marki KIENZLE GMBH D - 78052, typ 1318.2480, że ostatnie badanie okresowe odbyło się w dniu 13 października 2008 r., a zatem upłynął już 24 miesięczny termin następnego badania.
Dokonując oceny zasadności wymierzenia Spółce kary z tytuł wykonywania przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach, organ drugiej instancji uznał, że organ pierwszoinstancyjny prawidłowo ocenił również tą kwestię. W odniesieniu do tego wywiódł, że w myśl art. 42 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, za przejazd po drogach krajowych podmioty wykonujące na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przewóz drogowy zobowiązane są uiszczać opłaty. Zgodnie z § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych uiszczenie opłaty następuje poprzez nabycie, przez podmiot wykonujący na terenie Rzeczypospolitej Polskiej przewóz drogowy, karty opłaty w jednostce upoważnionej do poboru opłat, zwanej dalej Jednostka". Karta opłaty składa się z dwóch części, tj. winiety samoprzylepnej umieszczanej w sposób trwały wewnątrz pojazdu samochodowego, w prawym dolnym rogu przedniej szyby pojazdu oraz odcinka kontrolnego przechowywanego w pojeździe samochodowym i okazywanego na
żądanie osób uprawnionych do kontroli karty opłaty. Natomiast dowód uiszczenia opłaty stanowią obie części karty opłaty łącznie. W myśl § 4 rozporządzenia, kartę opłaty wypełnia podmiot wykonujący przewóz drogowy przed rozpoczęciem pierwszego przejazdu. Wypełnienie karty opłaty polega na wpisaniu numeru rejestracyjnego pojazdu samochodowego na jej odcinku kontrolnym. Następnie organ odwoławczy stwierdził, że podczas kontroli kierowca okazał nieważny na dzień kontroli odcinek tygodniowej karty opłaty drogowej nr i seria [...] datowany na dzień 11 października 2010 r. Na przedniej szybie pojazdu naklejona była tygodniowa winieta samoprzylepna nr i seria [...] datowana na dzień 2 listopada 2010 r. Innego odcinka kontrolnego, poza okazanym, kierowca nie posiadał w pojeździe, a przesłuchany w charakterze świadka zeznał, że przez przypadek wyrzucił nowy odcinek, a zostawił stary. Wobec tego organ dostrzegł, że w myśl art. 87 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym, przedsiębiorca lub podmiot, o którym mowa w art. 3 ust. 2, wykonujący przewozy na potrzeby własne, odpowiedzialni są za wyposażenie kierowcy wykonującego transport drogowy lub przewóz na potrzeby własne w wymagane dokumenty. Dlatego to na przedsiębiorcy ciąży obowiązek wyposażenia kierowcy w wymagane przepisami prawa dokumenty. Przed dokonaniem tej czynności przedsiębiorca powinien był upewnić się czy na odcinku kontrolnym jest wpisany numer rejestracyjny pojazdu. Wymagane dokumenty to takie, które zostały prawidłowo wypełnione i odpowiadają w swej treści pozostałym regulacjom prawnym m.in. co do sposobu dokumentowania uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych. Główny Inspektor Transportu Drogowego stwierdził, że w toku postępowania wprawdzie Spółka nadesłała ważny na dzień kontroli odcinek kontrolny tygodniowej karty opłaty nr i seria [...]., jednak to zatrzymany do kontroli kierowca powinien był okazać ważną na dzień kontroli kartę opłaty drogowej. Powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z dnia 19 listopada 2009 r. (sygn. akt II SA/Ke 540/08) podał, że tylko jeżeli przedsiębiorca wykupił inną kartę niż tygodniową lub dobową i ma możliwość wykazania, że opłatę uiścił wówczas nie ponosi odpowiedzialności o jakiej mowa w art. 92 ust. 1 i 4 ustawy o transporcie drogowym w zw. z Lp. 4.1 załącznika do ww. ustawy. Poza tym organ nadmienił, że w rozpatrywanej sprawie nie mógł zastosować art. 93 ust. 7 ustawy o transporcie drogowym, według którego przepisów ust. 1-3 nie stosuje się, jeżeli stwierdzone zostanie, że naruszenie przepisów nastąpiło wskutek zdarzeń lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć, co skutkowało by wydaniem decyzji o umorzeniu postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej. Fakt, iż - zgodnie z zeznaniem przesłuchanego w charakterze świadka kierowcy - omyłkowo wyrzucił on odcinek kontrolny nie może stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji.
Na koniec, odnosząc się do zarzutu Spółki, iż w podstawie prawnej decyzji brak jest upoważnienia dla osoby wydającej decyzję wskazał na treść art. 93 ust. 1 oraz 1a ustawy o transporcie drogowym wywiódł, że uprawnienie do wydawania decyzji wynika wprost z tego przepisu i nie jest konieczne osobne upoważnienie do tego typu czynności.
Na powyższą decyzję strona wniosła skargę do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Opolu, domagając się stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z powodu istotnego naruszenia prawa, tj. art. 7, art. 9 i art. 10 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) oraz wstrzymania i uchylenie rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji organu pierwszej instancji. Skarżąca zakwestionowała podstawy nałożonej kary za wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia opłaty za przejazd po drogach krajowych, z uwagi na pominięcie przez organy faktu przedstawienia w toku postępowania administracyjnego odcinka kontrolnego tygodniowej opłaty, którego nie posiadał kontrolowany kierowca. Zdaniem skarżącej, w tej sytuacji nie ma uzasadnienia prawnego do stwierdzenia, że w sprawie nie uiszczono wymaganej opłaty za przejazd, skoro organ uzyskał dowód uiszczenia opłaty. Wadliwość zaskarżonej decyzji i stanowisko organu, w ocenie Spółki, w tym zakresie potwierdza ponadto orzecznictwo sądowoadministracyjne. Ponadto skarżąca wskazała, że organ pierwszej instancji nie wyjaśnił jednoznacznie i bezspornie z jakich przyczyn kierowca nie okazał w rzeczywistości przedmiotowego odcinka kontrolnego. Bezkrytycznie i bez przeprowadzenia wnikliwego postępowania w sprawie stwierdził, że kierowca nie posiadał odcinka kontrolnego. Tymczasem odcinek ten skarżąca posiadała i przedłożyła organowi. Nie wyjaśniono czy powodem nieokazania odcinak była sytuacja osobista, czy też stan psychiczny kierowcy podczas kontroli. W aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dokumentów, wskazujących na podjęcie ze strony organu czynności do obiektywnego wyjaśnienia przedstawionych okoliczności, a co za tym idzie stanu faktycznego sprawy. Nie przeprowadzono czynności zmierzających do dokładnego wyjaśnienia sprawy i wynikających w niej wątpliwości. Takie zachowanie organu pierwszej i drugiej instancji stanowi naruszenie art. 7 K.p.a. oraz art. 75 § 1 K.p.a. Nie wyjaśniono czy przyczyną nieokazania winiety podczas kontroli był stan kierowcy, czy nie chodziło o jego złą wolę czy błąd. Nie można wykluczyć, że przedmiotowe zachowanie kierowcy stanowiło zdarzenie lub okoliczności, których podmiot wykonujący przewozy nie mógł przewidzieć. Ponadto skarżąca podniosła, że doszło do naruszenia art. 93 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż nie zostało jednoznacznie ustalone i wykazane czy w sprawie nie powinien zostać zastosowany art. 93 ust. 4 ustawy. Istotne dla sprawy okoliczności i dowody niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego zostały z nieznanych przyczyn pominięte. Poza tym skarżąca stwierdziła, że przedmiotową decyzję wydała osoba działająca w imieniu organu dokonującego kontroli, co oznacza, że działała z upoważnienia organu jednak w podstawie prawnej decyzji brak jest takiego upoważnienia dla niej. Również w uzasadnieniu decyzji nie wskazano oraz nie opisano podstawy do wydania decyzji przez osobę działającą w imieniu organu. Stanowi to naruszenie w/w art. 7 K.p.a., a w szczególności art. 107 § 1 i 3 K.p.a., stanowiących o treści decyzji oraz uzasadniających zarzut wydania decyzji przez osobę nieuprawnioną.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 20 września 2011 r. pełnomocnik skarżącej Spółki oświadczył, że w toku postępowania karnego kierowca zeznał, iż celowo w toku kontroli zataił posiadanie wymaganych dokumentów, aby wyrządzić szkodę swemu pracodawcy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, iż w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność ich wykładni oraz prawidłowość przyjętej procedury.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej P.p.s.a., uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W razie niewystąpienia wskazanych uchybień, na mocy art. 151 P.p.s.a skarga podlega oddaleniu.
Z zasady, iż sąd administracyjny ocenia, czy zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, wynika konsekwencja, co do tego, iż sąd ten rozważa wyłącznie prawo obowiązujące w dniu wydania decyzji jak i stan sprawy istniejący na dzień wydania decyzji (por. w wyroku NSA z dnia 14 stycznia 1999 r., sygn. III SA 4731/97 – LEX nr 37180).
Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 P.p.s.a.). Legalność decyzji bada się zarówno pod względem formalnym jak też i materialonoprawnym. Trzeba stwierdzić także, iż sąd administracyjny nie jest uprawniony, ani też władny do zastępowania organów administracji państwowej w rozstrzyganiu spraw administracyjnych.
Przeprowadzona przez Sąd według wskazanych wyżej kryteriów kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że odpowiada ona wymogom prawa.
Na wstępie należy stwierdzić, że wniesienie odwołania przenosi na organ drugiej instancji kompetencję do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy indywidualnej. Stosownie do treści art. 138 § 1 K.p.a., rozstrzygnięcie merytoryczne organu odwoławczego może polegać na utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji, uchyleniu zaskarżonej decyzji w całości lub części i w tym zakresie wydaniu orzeczenia co do istoty sprawy bądź uchyleniu tej decyzji i umorzeniu postępowania pierwszej instancji, bądź też umorzeniu postępowania odwoławczego. Istota, bowiem administracyjnego toku instancji polega na dwukrotnym rozstrzygnięciu sprawy, nie zaś tylko na kontroli zasadności argumentów podniesionych w stosunku do orzeczenia organu I instancji. NSA w wyroku z 14 sierpnia 1987r., sygn. akt IV SA 385/87, podkreślał, że organ odwoławczy rozpoznaje sprawę ponownie merytorycznie w jej całokształcie. Celem, bowiem postępowania administracyjnego jest załatwienie sprawy przez wydanie decyzji rozstrzygającej ją, co do istoty, czyli orzeczenia, co do tych interesów prawnych lub obowiązków, które legitymowały określone osoby i podmioty prawa do udziału w postępowaniu jako strony (art. 104 K.p.a.).
W kontrolowanej sprawie organ odwoławczy przyjął za własne ustalenia stanu faktycznego poczynione przez organ pierwszej instancji, uznając tym samym, że doszło do dokładnego i pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego i nie istnieje potrzeba, ani konieczność przeprowadzania dodatkowego postępowania wyjaśniającego. Takie stanowisko organu odwoławczego znajduje uzasadnienie w materiale dowodowym zebranym w postępowaniu przed organem pierwszej instancji. W sprawie wyjaśnione zostały wszystkie istotne dla jej rozstrzygnięcia okoliczności faktyczne, prawidłowo zastosowano przepisy art. 42 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm. - zwanej dalej ustawą), obowiązującego w dacie wydania decyzji, oraz dokonano właściwej wykładni.
Obowiązek uiszczenia opłaty za przejazd pojazdu samochodowego po drodze krajowej wynikał z art. 42 ustawy, zgodnie z którym podmioty (zarówno przedsiębiorcy, jak i osoby nie będące przedsiębiorcami) wykonujące na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przewóz drogowy, zobowiązane są do uiszczenia opłaty za przejazd pojazdu samochodowego po drogach krajowych, której maksymalna wysokość nie może być wyższa niż równowartość 1.800 euro z wyłączeniem:
- przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką;
- pojazdów transportu kombinowanego;
- pojazdów realizujących komunikację miejską;
- zakładów pracy chronionej lub zakładów aktywności zawodowej, w przypadku wykonywania przewozów na potrzeby własne;
- pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej poniżej 12 ton.
Na podstawie materiału zgromadzonego w sprawie należy stwierdzić, że realizowany przez stronę w dniu kontroli przewóz drogowy - międzynarodowy transport drogowy - nie podlegał żadnemu z ww. wyłączeń.
Tryb wnoszenia opłaty został uregulowany w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 5 czerwca 2009 r. w sprawie opłat za przejazd po drogach krajowych (Dz. U. Nr 86, poz. 721 ze zm.). W myśl § 3 ust. 1 ww. rozporządzenia uiszczenie opłaty następuje poprzez nabycie, przez podmiot wykonujący na terenie Rzeczypospolitej Polskiej przewóz drogowy, karty opłaty w jednostce upoważnionej do poboru opłat. Zgodnie zaś z § 3 ust. 3 powyższego rozporządzenia karta opłaty składa się z dwóch części:
1) winiety samoprzylepnej umieszczonej w sposób trwały wewnątrz pojazdu samochodowego, w prawym dolnym rogu przedniej szyby pojazdu,
2) odcinka kontrolnego przechowywanego w pojeździe samochodowym i okazywanego na żądanie osób uprawnionych do kontroli karty opłaty.
Nadto w świetle § 3 ust. 4 rozporządzenia, dowód uiszczenia opłaty stanowi łącznie przedziurkowany odcinek kontrolny i przedziurkowana winieta o tym samym numerze i serii umieszczona w sposób, o którym mowa w ust. 3 pkt 1. Zgodnie z § 4 ust. 1 ww. rozporządzenia kartę opłaty wypełnia podmiot wykonujący przewóz drogowy przed rozpoczęciem pierwszego przejazdu. Z ust. 2 ww. paragrafu wynika, że wypełnienie karty opłaty polega na wpisaniu numeru rejestracyjnego pojazdu samochodowego na jej odcinku kontrolnym. Dostrzec należy, iż dowodem na to, stosownie do treści art. 87 ust. 1 ustawy, że podmiot uiścił opłatę drogową za przejazd po drodze krajowej jest posiadanie karty opłaty drogowej przy sobie i okazanie na żądanie uprawnionego organu kontroli. Poza tym w myśl art. 87 ust. 3 ustawy, to przedsiębiorca ma obowiązek wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty, m.in. w kartę opłaty drogowej.
Artykuł 87 ust. 3 ww. ustawy, nakłada na przedsiębiorcę obowiązek wyposażenia kierowcy w wymagane dokumenty, do których ustawa o transporcie drogowym w art. 87 ust. 1, zalicza również kartę opłaty drogowej. Użyte w przepisie pojęcie "wyposażenie" oznacza wręczenie dokumentu kierowcy pojazdu, dlatego Spółka zobowiązana była do zadbania, aby przed rozpoczęciem przejazdu kierowca posiadał wszelkie wymagane prawem dokumenty. Z tego względu przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność za dysponowanie przez kierowcę dokumentem potwierdzającym, że opłata za przejazd na drodze krajowej została uiszczona, tj. wypisaną i przedziurkowaną kartą opłaty drogowej. Za działalność przedsiębiorstwa wykonującego przewóz drogowy na mocy uprawnienia administracyjnego odpowiedzialność administracyjną ponosi przedsiębiorca. To na nim spoczywa ciężar odpowiedzialności za ewentualne skutki działań osób (w tym kierowców), którymi w wykonywaniu działalności gospodarczej się posługuje i to niezależnie od charakteru stosunku prawnego łączącego przedsiębiorcę z taką osobą.
Odnosząc się do zarzutu Spółki, że organ nie wyjaśnił okoliczności, czy powodem nieokazania odcinka była sytuacja osobista kierowcy, czy też jego stan psychiczny, lub czy nie chodziło o jego złą wolę bądź błąd podczas kontroli, to trzeba wyjaśnić, że odpowiedzialność przedsiębiorcy za czyny wykonujących transport drogowy w jego imieniu, nie jest odpowiedzialnością bezwzględną, zatem naruszający przepisy może zwolnić się od odpowiedzialności, jednak tylko wówczas gdy wykaże, że uczynił wszystko, czego można było od niego obiektywnie wymagać, aby do naruszenia przepisów nie doszło. Rację ma skarżąca Spółka, że istnieje możliwość zwolnienia przedsiębiorcy z odpowiedzialności za działania kierowcy, jeśli zostaną wykazane przez przedsiębiorcę okoliczności wymienione w art. 92a ust. 4 i art. 93 ust. 7 ustawy. Przepis art. 92a ust. 4 ustawy, wskazuje, że postępowania administracyjnego wobec przedsiębiorcy lub podmiotu, o którym mowa w art. 3 ust. 2 pkt 3, nie wszczyna się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazują, że podmiot wykonujący przewóz nie miał wpływu na powstanie naruszenia, zaś przepis art. 93 ust. 7 ustawy stanowi o braku możliwości przewidzenia przez przedsiębiorcę zdarzeń lub okoliczności, w jakich nastąpiło naruszenie przez kierowcę przepisów prawa, lecz co trzeba zaakcentować, to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek udowodnienia zaistnienia okoliczności, o których mowa we wskazanych przepisach. Przesłanki, o których mowa w tych przepisach, stanowią wyjątek od generalnej zasady odpowiedzialności przedsiębiorcy, a możliwość ich uwzględnienia trzeba oceniać ściśle, biorąc pod uwagę konkretny stan faktyczny sprawy. W świetle przepisów art. 92a i 93 ustawy, w każdym postępowaniu prowadzonym przez organy inspekcji, zachowanie strony powinno być ocenione z uwzględnieniem tzw. obiektywnego miernika staranności (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 27 sierpnia 2008 r., sygn. akt III SA/Wr 667/07).
Okoliczności pozwalające na odstąpienie od wszczęcia postępowania, to zdarzenia, które występują z reguły niespodziewanie, a ich wystąpienie nie jest możliwe do przewidzenia i uniknięcia przy dołożeniu ze strony przedsiębiorcy należytej staranności przy prowadzeniu działalności gospodarczej. W tym miejscu należy zauważyć, że przepisy art. 92a ust.4 oraz art. 93 ust. 7 nakładają na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń. Ponadto w dyspozycji art. 92a ust. 4 oraz art. 93 ust. 7 ww. ustawy nie mieszczą się sytuacje, które są wynikiem zachowania kierowcy, ale które bezpośrednio wynikają z braku właściwych rozwiązań organizacyjnych w zakresie dyscyplinowania osób wykonujących na rzecz przedsiębiorcy usługi transportu drogowego. Brak stosowania przez przedsiębiorcę właściwych rozwiązań obciąża pracodawcę zwłaszcza, że pracodawca posiada stosowne instrumenty, które umożliwiają mu zdyscyplinowanie pracownika. Przedsiębiorca korzysta również z pełnej swobody w wyborze osób, które na jego rzecz wykonują przewozy oraz z takiej formy zatrudnienia, która umożliwi mu zabezpieczenie swoich interesów i należyte wykonanie ciążących na pracownikach obowiązków.
Zgodzić się należy z organem, że wskazywane w odwołaniu, jak i w skardze okoliczności jakoby kierowca był zestresowany kontrolą, a powodem nieokazania odcinka mogła być sytuacja osobista kierowcy, jego stan psychiczny, bądź chodziło o jego złą wolę lub błąd podczas kontroli, są to okoliczności, które nie mieszczą się w kategorii zdarzeń, na które skarżąca nie miała wpływu. Kontrole drogowe przeprowadzane przez inspekcję transportu drogowego, czy inne służby są spotykaną sytuacją na drodze i nie można ich uznać, za zdarzenie lub okoliczność, których podmiot wykonujący transport drogowy nie mógł przewidzieć. Przyjdzie nadmienić, że niewątpliwie ustawodawca przewidział, iż zawód kierowcy wymaga odpowiednich predyspozycji do jego wykonywania, stąd w art. 39a ust. 1 pkt 4 ustawy postanowił, że przedsiębiorca lub inny podmiot wykonujący przewóz drogowy może zatrudnić kierowcę, jeżeli osoba ta, m.in. nie ma przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy. Statuował, że kierowca wykonujący przewóz drogowy podlega badaniom psychologicznym przeprowadzanym w celu stwierdzenia istnienia lub braku przeciwwskazań psychologicznych do wykonywania pracy na stanowisku kierowcy (art. 39k ust. 1), a przedsiębiorca lub inny podmiot wykonujący przewóz drogowy jest obowiązany m.in. do kierowania kierowców na badania lekarskie i psychologiczne (art. 39l ust. 1 lit. b). W odniesieniu do tego uznać trzeba, że okoliczności na jakie powołuje się skarżąca Spółka nie są zdarzeniami na które strona nie miała wpływu. Wobec braku zaistnienia przesłanek, o których mowa w art. 92 a ust. 4 art. 93 ust. 7 ustawy organ prawidłowo nie zastosował tego trybu, a zarzut skarżącej dotyczący naruszenia tych przepisów należało uznać za niezasadny.
Poza tym należy zauważyć, że w orzecznictwie sądowym prezentowany jest pogląd, który podziela skład orzekający, że dla nałożenia kary pieniężnej w oparciu o art. 92 ust. 1 ustawy w zw. z Lp. 4.1. załącznika do tej ustawy oraz art. 42 ust. 1 i art. 87 ust. 1 ustawy istotne jest ustalenie czy kierowca posiadał w pojeździe w momencie kontroli kartę opłaty wypełnioną w sposób umożliwiający przyporządkowanie jej do konkretnego przejazdu. Samo umieszczenie winiety w sposób trwały wewnątrz pojazdu samochodowego w prawym dolnym rogu przedniej szyby pojazdu nie oznacza jeszcze, że opłata nie została za konkretny przejazd uiszczona (por. wyrok NSA z dnia 20 października 2010 r., sygn. akt II GSK 943/09, opubl. Lex nr 746347, w wyroku NSA z dnia 25 sierpnia 2010 r., sygn. akt II GSK 748/09, Lex nr 737667. Zatem dowodem jej uiszczenia są wyłącznie obie części opłaty. W niniejszej sprawie bezsporne jest, że na przedniej szybie pojazdu naklejona była tygodniowa winieta samoprzylepna, jednak właściwego odcinka kontrolnego kierowca nie posiadał i nie okazał, wyjaśniając do protokołu, że przez przypadek wyrzucił nowy odcinek kontrolny, zostawiając stary. Zgodnie treścią Ip. 4.1 załącznika do ustawy, karta dobowa lub tygodniowa, która w chwili rozpoczęcia kontroli nie znajdowała się w pojeździe, a przedstawiona została w terminie późniejszym, nie stanowi dowodu uiszczenia opłaty. To samo dotyczy innej karty, która w chwili rozpoczęcia kontroli nie znajdowała się w pojeździe, a zakupiona została w dniu kontroli lub dniach następnych. Przeto pomimo przedstawienia w toku postępowania administracyjnego odcinka kontrolnego tygodniowej opłaty organ nie miał podstaw do uwzględnienia tej okoliczności. Trzeba również podkreślić, że w świetle orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 25 marca 2010 r., sygn. akt P 9/08, opłata drogowa "ma służyć konkretnemu przejazdowi, czyli wykonywaniu transportu określonym pojazdem w określonym czasie, a prawidłowe wypełnienie karty jest równoznaczne z uiszczeniem należnej opłaty za taki transport ("skasowanie biletu"), tylko posiadanie wypełnionej karty w pojeździe pozwala przypisać ją do danego pojazdu i danego czasu. Uznając, że brak karty w pojeździe oznacza nieuiszczenie opłaty drogowej, ustawodawca uniemożliwia podmiotom wykonującym przejazd wielokrotne wykorzystywanie karty opłaty, a tym samym skłania ich do prawidłowego wypełniania ustawowego obowiązku." (opubl. Lex 569543).
Zgodnie z art. 92 ust. 1 ustawy, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 15.000 zł. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków wynikających z wyżej cytowanej ustawy oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik do ustawy. W pkt 4.1 powyższego załącznika ustalono, że wykonywanie przewozu drogowego bez uiszczenia wymaganej opłaty za przejazd po drogach krajowych podlega karze pieniężnej w wysokości 3000 zł, zatem wysokość kary nałożonej przez organ jest prawidłowa. Za nietrafne także należało uznać zarzuty Spółki dotyczące naruszenia procedury określonej w art. art. 7, 8, 9, 10, 75 § 1 oraz 107 § 1 i 3 K.p.a. Jak wynika z lektury akt administracyjnych skarżąca została zawiadomiona w dniu 12 listopad 2010 r. o wszczęciu postępowania administracyjnego i prawie do czynnego udziału w każdym stadium postępowania oraz wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego i z tego prawa skorzystała, o czym świadczy pismo Spółki datowane na dzień 6 grudnia 2010 r. W ocenie Sądu, w trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego organy dostatecznie wyjaśniły okoliczności sprawy, wydając rozstrzygnięcie w oparciu o dowody zebrane w sprawie, a przed wydaniem decyzji pouczyły stronę o przysługujących jej prawach. Decyzja wbrew argumentacji skarżącej nie narusza także art. 107 § 1 i 3 K.p.a. Organ pierwszej instancji wydał decyzję administracyjną według stosownego wzoru w tym zakresie, na podstawie § 4 ustęp 3 i załącznika nr 3 do rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 2 września 2009 r. w sprawie kontroli przewozu drogowego (Dz. U. Z 2009 r. Nr 145, poz. 1184), natomiast organ odwoławczy obszernie uzasadnił nałożenie kar za poszczególne naruszenia i odniósł się do podniesionych przez skarżącą zarzutów w odwołaniu. Podstawa prawna do działania w sprawie w drodze decyzji w imieniu organu właściwego, która została przytoczona w decyzji pierwszoinstancyjnej, wynika, jak słusznie stwierdził organ odwoławczy, z art. 93 ust. 1 i 1a ustawy, gdzie wskazuje się, że "Uprawnieni do kontroli, o których mowa w art. 89 ust. 1, mają prawo nałożyć na wykonującego przewozy drogowe lub inne czynności związane z tym przewozem karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej." zaś "Decyzja, o której mowa w ust. 1, wydawana jest w imieniu organu właściwego ze względu na miejsce przeprowadzanej kontroli." Reasumując zarzuty skarżącej co do błędnego ustalenia stanu faktycznego są, w ocenie Sądu, jedynie polemiką z ustaleniami dokonanymi przez organy, które zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art.7 K.p.a.), podjęły wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, zbierając i rozpatrując w sposób wyczerpujący cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 K.p.a.), przy jednoczesnym zachowaniu reguł oceny materiału dowodowego wskazanych w art. 80 K.p.a.
Przyjdzie zauważyć, że na rozprawie dodatkowo pełnomocnik skarżącej podniósł nowy zarzut, który nie mógł zostać uwzględniony, gdyż jak już nadmieniono na wstępie uzasadnienia sąd administracyjny kontroluje zgodność z prawem wydanej decyzji, ale rozważa wyłącznie prawo obowiązujące w dniu wydania decyzji, jak i stan sprawy istniejący na dzień wydania decyzji.
Na koniec, dokonując kontroli pozostałych naruszeń stwierdzonych przez organ inspekcji Sąd uznał, że organy obu instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zakwalifikowały wykonywany przez przedsiębiorstwo skarżącego przewóz jako transport drogowy z naruszeniem ustawy w zakresie wykonywania transportu drogowego z naruszeniem obowiązku wyposażenia kierowcy w odpowiednie dokumenty, na podstawie art. 87 ust. 1 pkt 1 i 2 a oraz ust. 3, w związku z art. 92a ust. 1, 3 i 4, art. 92 ust. 4 ustawy oraz l.p. 1.7 załącznika do ustawy, oraz wykonywania przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, które nie zostało poddane wymaganej kontroli okresowej lub badaniu kontrolnemu, na podstawie art. 92 ust. 1 pkt 2 i 8, ust. 4 ustawy w związku z l.p. 11.1 załącznika oraz przepisów wspólnotowych wskazanych wyżej.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151 P.p.s.a., należało orzec jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło