II SA/Op 36/07

WyrokWSA w Opolu2007-04-03

Skład orzekający: Ewa Janowska, Krzysztof Bogusz, Teresa Cisyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba wykonująca przewóz drogowy na podstawie umowy o dzieło, zawartej z przedsiębiorcą, może być uznana za pracownika przedsiębiorcy w rozumieniu art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym, a tym samym czy taki przewóz może być uznany za przewóz na potrzeby własne?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że pojęcie "pracownika" na gruncie ustawy o transporcie drogowym, w braku odrębnej definicji ustawowej, powinno być interpretowane zgodnie z definicją zawartą w Kodeksie pracy. Osoba wykonująca przewóz na podstawie umowy o dzieło nie jest pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy, a tym samym przewóz przez nią wykonywany nie spełnia warunku z art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym, co oznacza, że jest to transport drogowy wymagający licencji. W związku z tym, nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez licencji było zasadne.
Stan faktyczny
Skarżący B. M. został ukarany karą pieniężną w wysokości 8000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Kontrola drogowa wykazała, że kierowca P. L., zatrudniony na podstawie umowy o dzieło, wykonywał przewóz pojazdem należącym do firmy skarżącego. Skarżący kwestionował zasadność kary, argumentując, że kierowca był jego pracownikiem na podstawie umowy o dzieło, a przewóz miał charakter niezarobkowy na potrzeby własne. Organy administracji oraz sąd uznały, że umowa o dzieło nie tworzy stosunku pracy, a tym samym przewóz nie był transportem na potrzeby własne, lecz transportem drogowym wymagającym licencji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Janowska Sędziowie Sędzia WSA Krzysztof Bogusz (spr.) Sędzia WSA Teresa Cisyk Protokolant Sekretarz sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 marca 2007 r. sprawy ze skargi B. M. na decyzję Dyrektora Izby Celnej w Opolu z dnia [...], nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez licencji oddala skargę. Decyzją z dnia [...], nr [...], Naczelnik Urzędu Celnego w Opolu, nałożył na B. M., prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą A z siedzibą w S. przy ul. [...], karę pieniężną w wysokości 8000 zł. Decyzja wydana została na podstawie art. 33 ust. 1, art. 87, art. 92 ust.1 i art. 93 ust. 1, ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.) oraz pkt 1.1.1 załącznika do ustawy i art. 104 K.p.a. W uzasadnieniu organ wyjaśnił, iż w dniu 7 marca 2006 r. kierujący pojazdem samochodowym o numerze rejestracyjnym [...] P. L., został zatrzymany do kontroli drogowej przez celne służby operacyjne. Zgodnie z protokołem kontroli nr [...] stwierdzono, iż wykonywał transport drogowy bez wymaganej licencji udzielonej przedsiębiorcy na wykonywanie transportu drogowego, bądź zaświadczenia o wykonywaniu przewozów drogowych na potrzeby własne. W trakcie postępowania strona przedstawiła zaświadczenie o wpisie do ewidencji działalności gospodarczej, numer identyfikacji podatkowej i regon oraz umowę zawartą z P. L. Złożyła również wyjaśnienia, w których potwierdziła, iż kontrolowany samochód był własnością firmy, a kierujący pojazdem P. L. nie był pracownikiem zatrudnionym na stałe. Przyznała również, iż niezaprzeczalnie wykroczeniem było to, że kierowca posługiwał się w czasie kontroli kserokopią zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne, nr [...]. Uzasadniając rozstrzygnięcie organ wskazał, iż zgodnie z art. 4 ust. 3 ustawy o transporcie drogowym, pojęcie "transport drogowy" obejmuje każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, niespełniający warunków o których mowa w pkt 4. Powołując określoną w art. 4 pkt 4 definicję "niezarobkowego przewozu drogowego (przewozu na potrzeby własne)", organ stwierdził, iż ponad wszelką wątpliwość wykluczyć należy, że w dniu 7 marca 2006 r. B. M., realizował przewóz na potrzeby własne, ponieważ nie została spełniona przesłanka określona w art. 4 pkt 4 lit.a ustawy o transporcie drogowym. Jak zaznaczył z dostarczonej przez stronę umowy wynikało, iż P. L. nie był w chwili kontroli pracownikiem A, lecz kierował pojazdem na podstawie umowy o dzieło zawartej w dniu 7 marca 2006 r. Okoliczność tą potwierdził kierujący pojazdem w protokole kontroli. Organ przyjął, iż wobec braku w ustawie o transporcie drogowym definicji pojęcia "pracownika", należy w tym zakresie odwołać się do definicji określonej w Kodeksie pracy. Zgodnie z nią, pracownikiem jest jedynie osoba zatrudniona przez przedsiębiorcę na podstawie umowy o pracę (powołanie, wybór, mianowanie, spółdzielcza umowa o pracę). Zaznaczył przy tym, iż przy uwzględnieniu definicji Kodeksu pracy sformułowany został przez ustawodawcę art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, który wskazuje trzy grupy osób mogących wykonywać transport drogowy. Według tego przepisu są nimi: przedsiębiorcy wykonujący przewozy osobiście, zatrudnieni przez przedsiębiorcę kierowcy oraz osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące osobiście przewozy na jego rzecz. Wskazując na art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym organ uznał, iż wykonując transport drogowy bez wymaganej licencji, strona dopuściła się naruszenia, za które pkt 1.1.1 załącznika do ustawy przewiduje karę pieniężna w wysokości 8000 zł. W odwołaniu od decyzji B. M. wyjaśnił, iż w dniu kontroli P. L., zatrudniony na podstawie umowy o dzieło, odprowadzał samochód do serwisu naprawczego, przy czym samochód, którego dotyczyła kontrola był i jest nadal własnością firmy prowadzonej przez odwołującego i jest zaewidencjonowany jako środek trwały w dokumentach księgowych firmy. Jednocześnie w dniu przewozu firma posiadała zezwolenie na przewozy na potrzeby własne. Stwierdzając, iż jedynym wykroczeniem w trakcie wykonywania przedmiotowego przewozu było to, iż kierujący posiadał kopię zaświadczenia (nr [...]) odwołujący wskazał, iż zgodnie z ustawą wykroczenie w postaci wykonywania transportu drogowego bez posiadania w pojeździe wymaganego wypisu z zezwolenia, jest zagrożone grzywną w wysokości 100 zł. Odwołujący zakwestionował ponadto, przyjęcie przez organ na gruncie ustawy o transporcie drogowym definicji "pracownika" określonej w Kodeksie pracy. Podniósł w tym zakresie, iż zatrudnienie pracowników dla potrzeb świadczenia pracy, względnie wykonywania konkretnego zadania może nastąpić również, zgodnie z Kodeksem cywilnym oraz ustawą o swobodzie gospodarczej, na podstawie umowy zlecenie, umowy o dzieło, bądź tak zwanego samozatrudnienia. Pracownicy zatrudnieni na podstawie takiej umowy, nie posiadają wprawdzie praw i obowiązków zawartych w Kodeksie pracy, jednakże są pracownikami wykonującymi zadania wyznaczone przez pracodawcę. Zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie art. 2 Konstytucji RP, odwołujący wskazał, iż w niniejszej sprawie kierujący pojazdem samochodowym był pracownikiem zatrudnionym na podstawie umowy o dzieło. Dyrektor Izby Celnej w Opolu, decyzją z dnia [...], nr [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Jako podstawę prawną powołał art.138 § 1 pkt 1 K.p.a. oraz art. 92 ust. 1 i 4 w zw. z art. 4 pkt 3 i 4, art. 5 ust. 1, art. 87 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088), a także pkt 1.1.1 załącznika do ustawy. W uzasadnieniu organ przedstawił ustalenia faktyczne w sprawie. Podniósł, że w postępowaniu odwoławczym B. M. złożył pisemne wyjaśnienia, w których zarzucał, iż zdefiniowanie pojęcia "pracownik" nastąpiło w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Zgodnie z nim pracownikiem jest każdy, kto na rzecz pracodawcy oraz pozostając mu podporządkowany i zgodnie z jego poleceniami wykonuje pracę za wynagrodzeniem, będącym świadczeniem wzajemnym. Podkreślał, że Trybunał zaznaczył przy tym znamienną rolę elementów, które mają wpływ na właściwą ocenę sytuacji, a którymi są: wynagrodzenie, wysokość wynagrodzenia za pracę, rodzaj pracy, rodzaj umowy o pracę, cel zatrudnienia, organizacja pracy. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ wskazał, iż stosownie do art. 2 Kodeksu pracy, osoba zatrudniona na innej podstawie prawnej, niż wskazana w tym przepisie, również na podstawie umowy o dzieło, nie jest pracownikiem. Uznał przy tym, iż określając w art. 5 ust. 3 pkt 4 trzy grupy osób mogące wykonywać transport drogowy ustawodawca uwzględnił zapisy Kodeksu pracy. Jak zaznaczył, wyszczególnienie przez ustawodawcę we wskazanym przepisie dwóch ostatnich grup osób, jest konsekwencją różnych stosunków prawnych wiążących te osoby z przedsiębiorcą. Pierwsza z grup to kierowcy zatrudnieni przez przedsiębiorcę, do których odnieść należy pojęcie pracownika jako osoby zatrudnionej w oparciu o umowę o pracę. Drugą grupę stanowią natomiast osoby niezatrudnione, lecz wykonujące przewozy osobiście na rzecz przedsiębiorcy w oparciu o inną podstawę prawną. Pojęcie "pracownika" ograniczyć należy zatem jedynie do osób zatrudnionych przez przedsiębiorcę na podstawie umowy o pracę (powołanie, wybór, mianowanie, spółdzielcza umowa o pracę). Odnosząc się do argumentów odwołania, organ stwierdził, iż zarówno Kodeks cywilny, jak i ustawa o swobodzie gospodarczej nie regulują jednoznacznie spornej kwestii. Wskazane zaś tzw. "samozatrudnienie" świadczy o tym, że osoba zatrudniona w oparciu o umowę zlecenie, czy też umowę o dzieło, nie może być uważana za pracownika firmy. Organ odnotował również, iż nie można przyjąć, jakoby pojęcie "pracownika" zostało zdefiniowane w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Jednocześnie zaznaczył, iż powołane przez odwołującego orzecznictwo nie stoi w sprzeczności z przyjęciem definicji "pracownika" na podstawie przepisów Kodeksu pracy, gdyż nie wyklucza stosowania przepisów krajowych i nie stwierdza ich nieważności w tym zakresie. W świetle przedstawionego stanowiska oraz wobec ustaleń organu pierwszej instancji, organ odwoławczy stwierdził, iż kontrolowany przejazd nie spełniał jednego z warunków koniecznych do uznania go jako przewóz na potrzeby własne, którym jest prowadzenie pojazdu samochodowego używanego do przewozu, przez przedsiębiorcę lub jego pracowników. Tym samym organ przyjął, iż stanowił on transport drogowy określony w art. 4 pkt 3 lit. a ustawy o transporcie drogowym. Wskazał w związku z tym, iż stosownie do art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Zgodnie natomiast z treścią art. 87 ust. 1 ustawy, podczas przewozu drogowego, wykonywanego w ramach transportu drogowego, kontrolowany jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na każde żądanie organu uprawnionego do kontroli, między innymi wypis z licencji. Naruszenie tego obowiązku w myśl art. 92 ust. 1 i 4 ustawy, podlega zaś karze pieniężnej, której wysokość określona został w pkt 1.1.1. załącznika do ustawy i wynosi 8000 zł. Uwzględniając dokonane ustalenia organ odwoławczy stwierdził, iż zasadne jest w przedmiotowej sprawie zastosowanie art. 4 pkt 3, art. 87, art. 92 i art. 93 ustawy o transporcie drogowym. Dostrzegł przy tym, iż w sprawie zachodzi dodatkowa okoliczność, na którą nie zwrócił uwagi organ pierwszej instancji, a mianowicie, iż do zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne wydanego B. M., zostały zgłoszone inne pojazdy niż ten, który został poddany kontroli. Nie zgadzając się z zarzutami wydania decyzji pierwszoinstancyjnej z naruszeniem art. 2 Konstytucji RP oraz "nadinterpretacją prawa", organ odwoławczy dodatkowo stwierdził, iż postępowanie pierwszoinstancyjne przeprowadzono zgodnie z przepisami postępowania administracyjnego. W szczególności zaś zaznaczył, iż zebrano niezbędny materiał dowodowy pozwalający bez wątpienia ustalić fakty związane z brakiem licencji, co do których następnie prawidłowo ustalono następstwa prawne. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu B. M. podniósł zarzut nadinterpretacji prawa, w zakresie przyjęcia w sprawie definicji "pracownika" określonej w art. 2 Kodeksu pracy. Powtarzając zarzuty podniesione w postępowaniu odwoławczym skarżący wyjaśnił, iż w dniu kontroli P. L., zatrudniony był w jego przedsiębiorstwie na podstawie umowy o dzieło. Jego zadaniem było odprowadzenie samochodu do serwisu naprawczego, przy czym samochód, którego dotyczyła kontrola był i jest nadal własnością firmy prowadzonej przez odwołującego i jest zaewidencjonowany jako środek trwały w dokumentach księgowych firmy. W dniu przewozu firma posiadała zezwolenie na przewozy na potrzeby własne, co w toku postępowania potwierdzone zostało przez wydający zezwolenie organ. Stwierdzając, iż jedynym wykroczeniem w trakcie wykonywania przedmiotowego przewozu było to, iż kierujący posiadał kopię zaświadczenia odwołujący wskazał, iż zgodnie z ustawą wykroczenie w postaci wykonywania transportu drogowego bez posiadania w pojeździe wymaganego wypisu z zezwolenia, jest zagrożone grzywną w wysokości 100 zł. Kwestionując przyjęcie przez organy, na gruncie ustawy o transporcie drogowym, definicji "pracownika" określonej w Kodeksie pracy skarżący podniósł, iż zatrudnienie pracowników dla potrzeb świadczenia pracy, względnie wykonywania konkretnego zadania może nastąpić również, zgodnie z Kodeksem cywilnym oraz ustawą o swobodzie gospodarczej, na podstawie umowy zlecenie, umowy o dzieło bądź tak zwanego samozatrudnienia. Wskazał, iż wprawdzie pracownicy zatrudnieni na podstawie takiej umowy, nie posiadają praw i obowiązków zawartych w Kodeksie pracy, jednakże są pracownikami wykonującymi zadania wyznaczone przez pracodawcę. Na gruncie ustawy o transporcie drogowym nie można bowiem sięgać do pojęcia określonego w Kodeksie pracy, które zdefiniowane zostało na potrzeby tamtej ustawy. Skarżący stwierdził również, iż pojęcie "pracownik" zdefiniowanie zostało w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, zgodnie z którym pracownikiem jest każdy, kto na rzecz pracodawcy oraz pozostając mu podporządkowany i zgodnie z jego poleceniami wykonuje pracę za wynagrodzeniem, będącym świadczeniem wzajemnym. Wskazał, iż Trybunał zwrócił uwagę na znamienną rolę elementów, które mają wpływ na właściwą ocenę sytuacji, a którymi są: wynagrodzenie, wysokość wynagrodzenia za pracę, rodzaj pracy, rodzaj umowy o pracę, cel zatrudnienia i organizacja pracy. Powołując się na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, skarżący wniósł o rozważenie, czy jeżeli pojęcie "pracownik" jest jednoznaczne w znaczeniu potocznym, to osoba wykonująca pracę bez względu na formę zatrudnienia jest pracownikiem. W jego ocenie bowiem, jeżeli w ustawie o transporcie drogowym nie ma definicji pojęcia pracownika, to należy przyjąć, iż pracownikiem jest każdy kto na rzecz pracodawcy, pozostając mu podporządkowany, zgodnie z jego poleceniami wykonuje pracę za wynagrodzeniem. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej w Opolu wniósł o oddalenie skargi. W uzasadnieniu organ podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w decyzji. Dodatkowo podniósł, iż wobec braku w ustawie o transporcie drogowym definicji "pracownika" należy w tym zakresie odwołać się do Kodeksu pracy regulującego kwestię tego pojęcia. Takie stosownie prawa zgodne jest bowiem z zasadą funkcjonowania przepisów prawa jako systemu wewnętrznie spójnego i nie może być uznane za nadinterpretację. Zgodnie zatem z definicją "pracownika" określoną w Kodeksie pracy, na gruncie ustawy o transporcie drogowym osoba zatrudniona w oparciu o umowę zlecenie, czy też o dzieło, nie może być uznana za pracownika. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie odnotować należy, iż zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, iż w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest bowiem legalność aktu administracyjnego, czyli jego zgodność z przepisami prawa materialnego i prawidłowość przyjętej przez organ procedury, która doprowadziła do wydania aktu. Zaznaczyć również należy, iż stosownie do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Sąd wydaje rozstrzygnięcie w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Jednocześnie zauważyć wypada, iż dokonywana przez sąd kontrola legalności nie może wykraczać poza przedmiot zaskarżonego aktu. Tym samym ocenie sądowej nie podlegają wszelkie spory dotyczące strony, ale wykraczające poza przedmiot sprawy. Przedmiotem niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego było decyzja organu odwoławczego, utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji o wymierzeniu skarżącemu kary pieniężnej w wysokości 8000 zł. za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Decyzja ta wydana została wobec uznania przez organy, iż wykonywany w dniu 7 marca 2006 r. przejazd samochodem ciężarowym marki Mercedes (typ 814D) o numerze rejestracyjnym [...], prowadzonym przez P. L., a będącym własnością B. M. prowadzącego działalność gospodarczą pod nazwą A z siedziba w S., nie stanowił niezarobkowego przewozu na potrzeby własne, określonego w art. 4 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088). Przeprowadzona przez Sąd, w granicach zakreślonej wyżej kognicji, kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, iż odpowiada ona przepisom prawa. Rozważania w zakresie dokonanej przez tut. Sąd oceny legalności zaskarżonej decyzji rozpocząć należy od wskazania, iż materialną podstawę prawną w niniejszej sprawie stanowi ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2004 r. Nr 204, poz. 2088 ze zm.)- zwana dalej ustawą, określająca zasady podejmowania i wykonywania transportu drogowego oraz niezarobkowego przewozu drogowego na potrzeby własne. W myśl art. 4 pkt. 4 ustawy, niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne - oznacza każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Stosownie do treści art. 4 pkt 4 ustawy przyjąć należy, iż dla uznania przewozu za przejazd na potrzeby własne, konieczne jest spełnienie łącznie wszystkich wskazanych w nim warunków. Jednocześnie, niewypełnienie któregokolwiek z nich wyłącza uznanie przejazdu wykonywanego przez przedsiębiorcę, za przewóz na potrzeby własne, nawet jeśli wykonywany jest on przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Jak stanowi bowiem art. 4 pkt 3 a ustawy, każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków przewozu na potrzeby własne, o których mowa w art. 4 pkt 4 ustawy, jest transportem drogowym. O ile zatem przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo do podstawowej działalności, spełniający przesłanki określone w art. 4 pkt 4 ustawy wymaga, stosownie do art. 33 ust. 1 ustawy, uzyskania odpowiedniego zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne, o tyle wykonywanie takiego przewozu, niespełniającego warunków określonych w art. 4 pkt 4 ustawy, zgodnie zart. 5 ust. 1 wymaga uzyskania odpowiedniej licencji. Powstała w niniejszej sprawie kwestia sporna dotyczy spełnienia warunku określonego w art. 4 pkt 4 lit. a ustawy i sprowadza się do tego, czy prowadzenie pojazdu przez kierowcę, na podstawie łączącej go ze skarżącym umowy o dzieło, wypełnia dyspozycję art. 4 ust. 4 pkt a ustawy, tj. czy stanowi prowadzenie pojazdu przez pracownika przedsiębiorcy. W tym zakresie, odnosząc się do przepisów ustawy o transporcie drogowym dostrzec należy, iż użyte w art. 4 pkt 4 a ustawy pojęcie "pracownika" nie zostało w ustawie tej zdefiniowane. Z tego też względu w ocenie Sądu przyjąć należy, iż wolą ustawodawcy nie było nadanie mu, na gruncie ustawy o transporcie drogowym, innego znaczenia, niż wynikające z legalnej definicji sformułowanej w Kodeksie pracy. W szczególności zaś nie można przyjąć, iż dokonując wykładni pojęcia "pracownika" użytego w art. 4 pkt 4 ustawy, można odwołać się do potocznego jego znaczenia. Jak zauważył w jednym ze swych wyroków Sąd Najwyższy, uznaną regułą wykładni jest bowiem odstąpienie od potocznego znaczenia słów i pojęć, gdy ustawodawca definiuje je w języku prawnym, tworząc tzw. definicje normatywne (por. wyrok SN z dnia 15 stycznia 1993, sygn. akt III ARN 89/92, POP 1393/4/70). Jednocześnie dostrzec należy, iż koncepcja państwa prawnego związana jest z wewnętrznie spójnym systemem norm prawnym, tworzących zintegrowaną całość. Dlatego też, w przypadku braku określenia w akcie prawnym, dla danej gałęzi prawa, znaczenia użytego w nim pojęcia, dokonując jego wykładni odwołać należy się do innego aktu prawnego, w którym ustalona została jego legalnej definicja. Przy tym kodeksom przysługuje szczególne miejsce w systemie prawa ustawowego. Dlatego terminy i pojęcia używane przez kodeksy traktuje się jako wzorcowe. Istnieje domniemanie, że inne ustawy nadają im takie samo znaczenie (por. też orzecz. T.K 18 października 1994r. K2/94; OTK 1994/2/36). W zakresie spełnienia przesłanki określonej w art. 4 pkt 4 ustawy, podzielić zatem należy stanowisko wyrażone w niniejszej sprawie przez organy pierwszej i drugiej instancji, iż definiując pojecie pracownika, należy odwołać się do legalnej definicji ustalonej w art. 2 Kodeksu pracy, zgodnie z którą pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Zgodnie z tym, przyjąć należy, iż osoba, która kierują pojazdem na podstawie innego, niż określony w art. 2 Kodeksu pracy, stosunku prawnego łączącego ją z przedsiębiorcą, w szczególności zaś na podstawie umowy cywilnoprawnej, nie jest pracownikami. Tym samy prowadzenie przez takie osoby pojazdu w ramach przewozu wykonywanego przez przedsiębiorcę nie wypełnia dyspozycji art. 4 pkt 4 ustawy. Podkreślić trzeba, iż przyjęcie na gruncie ustawy o transporcie drogowym definicji "pracownika" ustalonej w Kodeksie pracy, uzasadnia także, na co słusznie zwrócono uwagę w zaskarżonej decyzji, regulacja art. 5 ust. 3 pkt 4 ustawy. W przepisie tym, ustawodawca określając jeden z warunków udzielenia licencji na podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wyróżnił bowiem, obok przedsiębiorcy osobiście wykonującego przewozy, dwie inne grupy osób, które wykonują przewozy na rzecz przedsiębiorcy, tj. kierowców zatrudnionych przez przedsiębiorcę oraz osoby niezatrudnione przez przedsiębiorcę, lecz wykonujące przewozy osobiście na jego rzecz. W kontekście dokonanego podziału zauważyć należy, iż pojęcie zatrudnienia odnosi się do więzi prawnej określonej jako stosunek pracy, którego podstawy określone zostały w art. 2 Kodeksu pracy. Skoro zatem w ustawie o transporcie drogowym ustawodawca dokonał rozróżnienia pomiędzy osobami zatrudnionymi i niezatrudnionymi przez przedsiębiorcę konsekwentnie przyjąć należy, iż stosowane w ustawie pojęcie "pracownika" winno odnosić się jedynie do kierowców zatrudnionych przez przedsiębiorcę, tj. wykonujących przewozy na podstawie stosunku prawnego określonego w art. 2 Kodeksu pracy. Za interpretacja taką przemawia przyjęcie założenia racjonalności działania ustawodawcy oraz wewnętrznej spójności aktu prawnego, które to winny być uwzględnione przy ustalaniu znaczenia pojęć użytych w tym akcie prawnym. Jednocześnie jako bezzasadny uznać należy zarzut skargi, iż na gruncie ustawy o transporcie drogowym pojęcie "pracownika" definiować trzeba w oparciu o orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Skoro bowiem definicja "pracownika" wprost ustalona została w przepisach prawa krajowego, w ocenie Sądu nie jest celowe dokonywanie jego wykładni w oparciu o orzecznictwo Trybunału. Zauważyć przy tym można, iż elementy istotne stosunku pracy wskazane przez skarżącego, takie jak: odpłatnych charakter pracy i wykonywanie pracy pod kierownictwem pracodawcy, składają się na treść stosunku pracy określonego w art. 22 Kodeksu pracy. Uwzględniając powyższe przyjąć należało, iż w niniejszej sprawie przejazd drogowy wykonywany przez skarżącego pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, nie spełniał określonego w art. 4 pkt 4a ustawy, koniecznego warunku przewozu na potrzeby własne. Uwzględniając materiał dowodowy zgromadzony w sprawie stwierdzić należało, iż kierowca P. L. kierował pojazdem, którym wykonywany był sporny przejazd, na podstawie łączącej go ze skarżącym umowy o dzieło. Skoro zatem kierowcy nie łączył ze skarżącym stosunek pracy, a jedynie wykonywał on na jego rzecz przewóz na podstawie umowy cywilnoprawnej, uznać należało, iż nie był on pracownikiem skarżącego. Tym samym, ponieważ przewóz dokonywany przez skarżącego nie spełniał wszystkich warunków, koniecznych do uznania go za przewóz na potrzeby własne, stwierdzić należało, iż stanowił on transport drogowy, o którym mowa w art. 4 pkt 3 a ustawy, na wykonywanie którego, zgodnie z art. 5 ustawy, wymagane jest uzyskanie odpowiedniej licencji. W konsekwencji prawidłowych ustaleń, iż transport drogowy, o którym mowa w art. 4 pkt 3 a ustawy, wykonywany był przez B. M. bez wymaganej licencji, zasadnie organy administracji nałożyły na skarżącego karę pieniężną w wysokości 8000 zł. Zgodnie z art. 92 ust. 1 ustawy karze pieniężnej w wysokości od 50 zł do 15000 zł podlega bowiem każdy, kto wykonuje przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, naruszając obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy. Jak stanowi art. 92 ust. 4 ustawy wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokość kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik do ustawy. W punkcie 1.1.1 tego załącznika, jako naruszenie przepisów wskazano wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, za które to naruszenie przewidziano karę w wysokości 8000 zł. W odniesieniu do wysokości wymierzonej skarżącemu kary dostrzec należy, iż ustalenie przez ustawodawcę konkretnej wysokości kary za wykonywanie transportu drogowego bez licencji, wyłącza w zakresie ustalenia jej wysokości uznanie organu. Tym samym w każdym przypadku stwierdzenia wykonywania transportu drogowego bez licencji właściwy organ obowiązany jest wymierzyć karę w wysokości 8000 zł. Na marginesie odnotować wypada, iż z uwagi na charakter przewozu oraz uznanie, iż nie stanowił on przewozu na potrzeby własne, bez znaczenia dla rozstrzygnięcia postają ustalenia dokonane w zakresie posiadania przez skarżącego zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie prowadzenia przewozów drogowych, jako działalności pomocniczej w stosunku do podstawowej działalności gospodarczej, o którym mowa w art. 33 ustawy. W świetle zarzutów skargi zaznaczyć jednak można, iż przedłożone przez skarżącego, w toku postępowania administracyjnego zaświadczenie, nie mogło stanowić - samo w sobie - potwierdzenia, iż wykonywany przez skarżącego w dniu 7 marca 2006 r. przejazd drogowy, stanowił przewóz na potrzeby własne. Jak słusznie dostrzegł organ drugiej instancji pojazd samochodowy, którym wykonywano przedmiotowy przewóz, nie został bowiem ujęty w przedłożonym zaświadczeniu. Oznacza to, iż przewozu drogowego wykonywanego tym pojazdem, nawet jeśli spełniałby on przesłanki określone w art. 4 pk 4 ustawy, nie można by uznać za spełniający warunek określony w art. 33 ust. 1 ustawy. Dlatego w rozpatrywanej sprawie uznać należało, iż zaskarżona decyzja wydana została zgodnie z przepisami prawa, zarówno proceduralnego jak i materialnego. W toku postępowania organy wyjaśniły bowiem wszystkie istotne okoliczności, a następnie podjęły w sprawie rozstrzygnięcie zgodnie z przepisami regulującymi zasady podejmowania i wykonywania transportu drogowego. W konsekwencji, na mocy art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skarga podlegała oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło