II SA/Op 362/10
WyrokWSA w Opolu2010-11-18
Skład orzekający: Grażyna Jeżewska, Elżbieta Kmiecik, Elżbieta Naumowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wpisanie zagranicznego aktu małżeństwa do polskich ksiąg stanu cywilnego wymaga zgody obu małżonków i czy brak klauzuli apostille na akcie małżeństwa stanowi podstawę do odmowy wpisu?Ratio decidendi
Wpisanie zagranicznego aktu małżeństwa do polskich ksiąg stanu cywilnego na podstawie art. 73 ust. 1 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego jest czynnością fakultatywną, która nie wpływa na ważność ani moc dowodową zagranicznego aktu małżeństwa. Wniosek o wpisanie może złożyć jeden z małżonków, a brak klauzuli apostille nie stanowi przeszkody do wpisu, jeśli dokument nie budzi wątpliwości co do autentyczności i pochodzi od właściwego organu zagranicznego, a prawo polskie lub umowy międzynarodowe nie wymagają jej w danym przypadku.Stan faktyczny
G. K. złożyła wniosek o wpisanie do polskich ksiąg małżeństwa zawartego za granicą. Kierownik USC wydał decyzję o wpisaniu aktu. A. Ł. wniósł odwołanie, twierdząc, że małżeństwo zawarto pod naciskiem i nie wyraża zgody na wpis. Wojewoda utrzymał decyzję w mocy. A. Ł. zaskarżył decyzje do WSA, podnosząc zarzuty dotyczące obywatelstwa, braku wspólnego oświadczenia woli i błędu przy zawieraniu małżeństwa, a także braku klauzuli apostille.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Grażyna Jeżewska Sędziowie Sędzia WSA Elżbieta Kmiecik Sędzia WSA Elżbieta Naumowicz (spr.) Protokolant St. sekretarz sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 18 listopada 2010 r. sprawy ze skargi A. Ł. na decyzję Wojewody Opolskiego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wpisania aktu małżeństwa do księgi małżeństw oddala skargę.
W dniu 24 lutego 2010 r. G. K. wniosła do Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w Opolu o umiejscowienie aktu małżeństwa, zawartego przez nią z A. Ł. za granicą, w dniu 19 lutego 2005 r. w A., w stanie Australii Południowej. Przedłożyła akt ślubu, z tłumaczeniem na język polski, sporządzony przez Urzędnika Rejestracji Narodzin, Zgonów i Związków Małżeńskich, zawierający również poświadczenie zgodności dokumentu z treścią wpisu do Rejestru znajdującego się w posiadaniu Urzędu Stanu Australii Południowej.
Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Opolu, po zawiadomieniu A. Ł. pismem z dnia 26 lutego 2010 r. o wszczęciu postępowania administracyjnego, po czym decyzją z dnia [...], nr [...], opartą o przepis art. 73 ust. 1 ustawy z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2004 r. Nr 161, poz. 1688 ze zm.), orzekł o wpisaniu do księgi małżeństw roku 2010 Urzędu Stanu Cywilnego w Opolu powyższego aktu małżeństwa. Stwierdził, że podstawą dokonania wpisu stanowi akt małżeństwa sporządzony w języku angielskim oraz jego urzędowy przekład na język polski. W uzasadnieniu przytoczył powołany jako podstawa prawna wydanej decyzji przepis art. 73 ust. 1 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego podając, że akt stanu cywilnego sporządzony za granica może być wpisany do polskich ksiąg na wniosek osoby zainteresowanej, jaką jest osoba, której akt dotyczy oraz osoby, którym art. 83 ust. 1 tej ustawy przyznaje prawo do uzyskania odpisów z ksiąg stanu cywilnego, a także osoby, które wykażą, że mają interes prawny w dokonaniu transkrypcji aktu zagranicznego. Dalej wskazał, że ze względu na istotę transkrypcji nie ma przeszkód prawnych do jej dokonania na wniosek tylko jednego z małżonków, przy czym do polskich ksiąg stanu cywilnego można wpisać w drodze transkrypcji akty sporządzone za granicą bez względu na datę ich sporządzenia i datę zdarzenia. Wyjaśnił też organ, że stosownie do art. 13 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, transkrypcja wymaga decyzji kierownika urzędu stanu cywilnego właściwego ze względu na miejsce zamieszkania wnioskodawcy. Końcowo stwierdził, że wnioskodawcą jest osoba spełniającą wszystkie wyżej wymienione wymogi.
Powyższą decyzję zakwestionował A. Ł., który w odwołaniu wniesionym do Wojewody Opolskiego, domagał się jej uchylenia podając, że nie wyraża zgody na wpisanie G. K. jako jego żony. Wyjaśnił, że związek małżeński został zawarty w dniu 19 lutego 2005 r. pod naciskiem siostry G. K., która stwierdziła, że powinien on zostać zawarty dla ułatwienia przyjazdu i pobytu, otrzymania wiz, a w perspektywie również obywatelstwa oraz zapewniła, że nie wywołuje on skutków na terenie Polski. Zarzucił, że po powrocie do kraju uzyskał informację od pracownika USC w Opolu, że warunkiem wpisania aktu małżeństwa jest pisemna zgoda obu stron. Podniósł również, że związek rozpadł się, a G. K. wyprowadziła się ze wspólnego mieszkania i została z niego wymeldowana, w związku z czym wprowadziła organ w błąd poprzez podanie we wniosku nieprawdziwego adresu zamieszkania. Dodał, że G. K. podstępnie wykradła dokument małżeństwa.
W wyniku rozpatrzenia odwołania Wojewoda Opolski decyzją z dnia [...], nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania, dodatkowo podając, że we wniosku G. K. wskazała ostatnie miejsce zameldowania w O., [...] oraz adres do korespondencji w O., ul. [...]. W rozważaniach organ stwierdził, że dołączony do wniosku odpis aktu małżeństwa sporządzonego w A. dokumentuje zapis z zakresu rejestru małżeństwa, dokonany przez upoważniony przez prawo danego państwa organ i ma w kraju jego wystawienia moc dokumentu urzędowego, stąd mógł na podstawie art. 73 ust. 1 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego zostać wpisany do polskiej księgi stanu cywilnego tym bardziej, że nie budził żadnej wątpliwości co do swej autentyczności. Stwierdził też Wojewoda, że organ pierwszej instancji był właściwy miejscowo do dokonania transkrypcji, gdyż zgodnie z art. 13 tej ustawy, wpisanie treści aktu dokonuje się w urzędzie stanu cywilnego miejsca zamieszkania wnioskodawcy, natomiast na zasadzie art. 15 powyższej ustawy, do dokonania tych czynności na żądanie osób, które nie mają w kraju miejsca zamieszkania, właściwy jest urząd ostatniego miejsca zamieszkania wnioskodawcy. Według organu odwoławczego, wpisanie we wniosku adresu ostatniego miejsca zameldowania wnioskodawczyni w Polsce, powoduje bezpodstawność podniesionego w odwołaniu zarzutu "oszukania" organu pierwszej instancji przez G. K. Dalej Wojewoda wyjaśnił, że sporządzenie w ramach transkrypcji polskiego aktu stanu cywilnego statuuje jedynie dowód złożenia za granicą przez wymienione w nim osoby oświadczeń o wstąpieniu w związek małżeński w formie przewidzianej przez prawo państwa, z którego dokument pochodzi, skutkującego zgodnie z tymże prawem zawarciem małżeństwa. Wobec tego, z materialnoprawnego punktu widzenia, transkrypcja nie ma znaczenia dla oceny ważności zawartego małżeństwa. Ponadto, powołując się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 20 września 1964 r. wskazał, że postępowanie wszczęte wniesieniem odwołania od decyzji po sporządzeniu aktu w trybie art. 73 ust. 1 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego nie będzie miało wpływu na akt istniejący w polskiej księdze, gdyż ma on samodzielny byt i decyzja organu odwoławczego nie wpływa na treść lub ważność aktu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu A. Ł. domagał się uchylenia decyzji organów obu instancji, zarzucając naruszenie art. 73 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego oraz art. 1 i 2 ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Wywiódł, że zarówno w dacie zawierania małżeństwa, jak i dotychczas, obydwoje z G. K. mają obywatelstwo polskie, w związku z czym małżeństwo winno zostać zawarte jedynie przed konsulem. Ponadto podniósł, że do zawarcia małżeństwa niezbędne jest wspólne oświadczenie o wstąpieniu w związek małżeński, a takie oświadczenie nie było składane w obecności kierownika USC w Opolu; skarżący nie potwierdził też tego faktu przy składaniu wniosku o wpisanie aktu małżeństwa. Ponownie zaakcentował fakt zawarcia małżeństwa na skutek błędu.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Opolski wniósł o jej oddalenie, przytaczając w całości wywody przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 23 września 2010 r. pełnomocnik skarżącego, przedkładając udzielone mu pełnomocnictwo, poparł i uzupełnił argumentację skargi. Powołując się na interpretację art. 73 ust. 1 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego, zawartą w instrukcji stosowanej przez Konsulat RP w Sydney, zamieszczoną na stronie internetowej Konsulatu, której wydruk dołączył, podniósł, że wniosek w sprawie umiejscowienia zagranicznego aktu ślubu do polskich ksiąg stanu cywilnego wymaga podpisu na wniosku obojga małżonków, a ponadto USC w Opolu winien domagać się od wnioskodawczyni zarówno oryginału aktu małżeństwa potwierdzonego klauzulą apostille, jak i oświadczenia o wyborze nazwiska oraz oświadczenia, że nie uzyskała rozwodu ze skarżącym. Poza tym wywodził, że odbierając wniosek od G. K., na zasadzie analogii z art. 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, Kierownik USC winien domagać się stawiennictwa oraz podpisania wniosku przez oboje małżonków, a niezachowanie tych wymogów powoduje nieważność decyzji organu pierwszej instancji.
W piśmie procesowym z dnia 14 października 2010 r. Wojewoda Opolski stwierdził, że z art. 73 ust. 1 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego jasno wynika możliwość złożenia wniosku o wpisanie aktu małżeństwa przez jedną osobę. Ponadto wywiódł, że do tego przepisu nie można stosować zasady z art. 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, gdyż dotyczą one odmiennych procedur i czynności wykonywanych przez kierownika USC. Odnośnie obowiązku zamieszczenia klauzuli apostille organ, powołując się na art. 3 Konwencji Haskiej podał, że australijskie akty stanu cywilnego są w polskiej praktyce akceptowane bez wymogu legalizacji. Wyjątek stanowi przypadek, gdy przedłożony odpis budzi wątpliwości co do swej autentyczności, a taka sytuacja w przedmiotowej sprawie nie miała miejsca. Wojewoda zakwestionował również powoływanie się na instrukcję ze strony internetowej Konsulatu RP w Sydney podnosząc, że nie jest ona adekwatna do obowiązujących przepisów i zawiera błędy. Ponadto stwierdził, że wywody skarżącego o nieistnieniu związku małżeńskiego są przejawem jego subiektywnej oceny, gdyż niezależnie od czynności kierownika USC małżeństwo, którego dotyczył przedłożony akt, ma na terenie Polski moc obowiązującą. Z kolei próby podważenia decyzji mają na celu dowodzenie, że skarżący jest stanu wolnego, jednak nie mają one wpływu na ważność zawartego małżeństwa oraz istniejący w polskiej księdze akt stanu cywilnego, gdyż ma on samodzielny byt.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skargę należało oddalić. Na wstępie podkreślić trzeba, że w świetle art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej P.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Kontrolę tę sprawują stosując jedynie kryterium legalności, a więc zgodności z prawem zaskarżonych aktów. Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, iż w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, trafność ich wykładni oraz prawidłowość przyjętej procedury. Jednocześnie, w oparciu o art. 134 § 1 P.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracją następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W razie niestwierdzenia wskazanych uchybień, na mocy art. 151 P.p.s.a skarga podlega oddaleniu. Przeprowadzona przez Sąd według wskazanych wyżej kryteriów kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że nie można jej postawić zarzutu naruszenia prawa uzasadniającego jej uchylenie. Przedstawiając okoliczności, jakie doprowadziły Sąd do takiego przekonania, sprecyzować na wstępie należy przedmiot postępowania, jakim w rozpatrywanej sprawie jest wpisanie aktu stanu cywilnego sporządzonego za granicą do polskich ksiąg stanu cywilnego. W takim przedmiocie bowiem został złożony wniosek i tego przedmiotu dotyczą decyzje organów obu instancji, gdyż stosownie do art. 2 ustawy z dnia 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. z 2004 r. Nr 161, poz. 1688 ze zm.), zwanej dalej ustawą, której przepisy stanowiły materialnoprawną podstawę działania organów, akt małżeństwa jest aktem stanu cywilnego, obok aktów urodzenia i zgonu. Powołany akt prawny reguluje sprawy związane z rejestracją urodzeń, małżeństw oraz zgonów, a także sprawy dotyczące innych zdarzeń, które mają wpływ na stan cywilny osób (art. 1), przy czym rejestracji dokonuje się w księgach stanu cywilnego w formie aktów urodzenia, małżeństwa oraz zgonu, a także innych wpisów przewidzianych w odrębnych przepisach (art. 2). W orzecznictwie oraz w literaturze przedmiotu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2003 r., sygn. akt V CK 6/02, opubl. OSNC 2004, nr 7-8, poz. 131; P. Wypych: Charakter prawny transkrypcji aktu stanu cywilnego sporządzonego za granicą, Kwartalnik Prawa Prywatnego 2003 r., nr 1, s. 189) wskazuje się, że rejestracji podlegają zdarzenia, jakie miały miejsce na terenie Polski, a także określone w art. 74 ustawy urodzenia i zgony na polskim statku morskim lub powietrznym i rejestracja ta stanowi urzędowe potwierdzenie zaistnienia rejestrowanego zdarzenia stanu cywilnego (art. 1, art. 3, art. 4 i art.7 ust. 1 pkt 1 ustawy). W pewnym zakresie rejestracji podlegają również zdarzenia, jakie miały miejsce za granicą, z tym, że w odniesieniu do tych zdarzeń ustawa Prawo o aktach stanu cywilnego nie przewiduje obowiązku rejestracji. Rozróżnia się rejestrację pierwotną i wtórną. Pierwszy rodzaj rejestracji następuje w sytuacjach określonych w art. 70 i art. 72 ustawy, tj. wówczas, gdy urodzenie, zawarcie małżeństwa lub zgon, które nastąpiły za granicą, nie zostały zarejestrowane w zagranicznych księgach stanu cywilnego oraz - za pośrednictwem konsula lub pełnomocnika - w razie istnienia przeszkód do rejestracji urodzenia lub zgonu obywatela polskiego w zagranicznym urzędzie stanu cywilnego (art. 72 ustawy). Z kolei rejestracja wtórna opiera się na już sporządzonym za granicą akcie stanu cywilnego, stwierdzającym zaistnienie za granicą zdarzenia podlegającego rejestracji i polega na odtworzeniu treści aktu urodzenia, małżeństwa lub zgonu, sporządzonego za granicą, jeżeli uzyskanie odpisu aktu zagranicznego jest niemożliwe lub związane z poważnymi trudnościami (art. 35 ustawy) oraz na wpisaniu (czyli transkrypcji) treści aktu stanu cywilnego sporządzonego za granicą (art. 73 ustawy). Ostatnio wskazany przepis art. 73 ust. 1 ustawy, powołany jako podstawa prawna decyzji organu pierwszej instancji, stanowi że akt stanu cywilnego sporządzony za granicą może być wpisany do polskich ksiąg stanu cywilnego na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu. Uregulowana tym przepisem transkrypcja nie ma zatem charakteru rejestracyjnego, a jest jedynie transponowaniem pod względem językowym i formalnym zagranicznego aktu stanu cywilnego na obowiązujący w Polsce język urzędowy i w obowiązującej tu formie rejestracji urodzeń, małżeństw i zgonów. Ponadto, na tle przepisu art. 13 ustawy, wedle którego odtworzenia aktu stanu cywilnego, wpisania treści aktu stanu cywilnego sporządzonego za granicą do polskich ksiąg stanu cywilnego lub zarejestrowania w nich urodzenia, zawarcia małżeństwa albo zgonu, które nastąpiły za granicą, dokonuje się w urzędzie stanu cywilnego miejsca zamieszkania wnioskodawcy, chyba że przepisy ustawy stanowią inaczej, akcentuje się, że ustawodawca wyraźnie rozróżnia transkrypcję, czyli wpisanie treści aktu stanu cywilnego sporządzonego za granicą do polskich ksiąg stanu cywilnego oraz zarejestrowanie w tych księgach określonych zdarzeń, które wystąpiły za granicą, co wyłącza traktowanie transkrypcji jako szczególnej formy rejestracji zdarzeń zaistniałych za granicą (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2007 r., sygn. akt III CSK 380/06, opubl. LEX nr 457689).
Koncentrując się na treści przytoczonego wyżej przepisu art. 73 ust. 1 ustawy, w kontekście dotychczasowych rozważań skonkludować przyjdzie, że umożliwia on jedynie wpisanie, na wniosek osoby zainteresowanej lub z urzędu, do polskich ksiąg stanu cywilnego aktu małżeństwa sporządzonego za granicą. Nie jest to jednak czynność obligatoryjna, o czym przesądza użyty przez ustawodawcę zwrot "może być wpisany" i z tego względu – odmienne niż chce skarżący – wpisanie nie decyduje o ważności zagranicznego aktu małżeństwa ani nie ma wpływu na jego moc dowodową. Zgodnie bowiem z art. 4 ustawy akty stanu cywilnego stanowią wyłączny dowód zdarzeń w nich stwierdzonych; ich niezgodność z prawdą może być udowodniona jedynie w postępowaniu sądowym. Z tego względu zagraniczny akt małżeństwa posiada moc dowodową zawarcia małżeństwa na równi z polskimi dokumentami tego typu i stanowi wyłączny dowód tego, że wymienieni w akcie mężczyzna i kobieta złożyli w oznaczonym miejscu i dacie zgodne oświadczenia, że wstępują w związek małżeński w formie przewidzianej przez prawo państwa, z którego dokument ten pochodzi, skutkującego - zgodnie z tym prawem - zawarciem małżeństwa. Z materialnego punktu widzenia transkrypcja dokonana w trybie art. 73 ust. 1 ustawy nie ma więc znaczenia dla oceny ważności zawartego małżeństwa, jego ewentualnego nieistnienia czy unieważnienia. Ta ocena, obejmująca również ocenę wystąpienia wad oświadczenia woli, może nastąpić wyłącznie w postępowaniu prowadzonym przez właściwy sąd cywilny.
Wobec powyższego, w postępowaniu administracyjnym wszczętym wnioskiem o wpisanie zagranicznego aktu małżeństwa, kierownik urzędu stanu cywilnego, działając na podstawie art. 73 ust. 1 ustawy, rozstrzyga w granicach tego przepisu, a zatem może orzec wyłącznie o wpisaniu bądź odmowie wpisania zagranicznego aktu stanu cywilnego do polskich ksiąg stanu cywilnego. Wobec tego ustala, czy przedstawiony dokument ma charakter aktu stanu cywilnego; bada też, czy złożony odpis aktu stanu cywilnego został sporządzony przez organ powołany w świetle przepisów obcego prawa do wydawania odpisów z aktów stanu cywilnego. Transkrybowany bowiem może być wszak tylko akt stanu cywilnego lub jego odpis, wydany przez uprawniony organ państwa obcego, który ma moc dokumentu urzędowego w państwie jego wystawienia. Organ bada zatem także, czy autentyczność aktu objętego postępowaniem nie budzi żadnych wątpliwości. Dopiero te ustalenia pozwalają na wydanie decyzji o wpisaniu albo odmowie wpisania aktu do polskich ksiąg stanu cywilnego. Jak akcentuje się w orzecznictwie sądowoadminstracyjnym, dokonana na mocy takiej decyzji transkrypcja polega na wpisaniu aktu podlegającego transkrypcji, czyli na przytoczeniu jego treści w języku polskim. Dokonując transkrypcji organ nie może bowiem ingerować w treść aktu zagranicznego i podać innej treści aktu, niż treść wynikająca wprost z tego dokumentu. Decyzja ta stanowi następnie podstawę do sporządzenia polskiego aktu stanu cywilnego (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 7 kwietnia 2009 r., sygn. akt II OSK 524/08, LEX nr 535831).
W świetle powiedzianego dotychczas nie można podzielić argumentów skargi zarówno odnośnie przeszkód w postaci błędu, którym obarczone było oświadczenie woli skarżącego o wstąpieniu w związek małżeński, jak i odnośnie wymogu obecności obojga małżonków przy złożeniu wniosku o wpisanie zagranicznego aktu małżeństwa do polskich ksiąg stanu cywilnego. Wymóg taki, wynikający z mającego zastosowanie poprzez art. 53 ustawy przepisu art. 1 § 1-4 ustawy z dnia z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. Nr 9, poz. 59 ze zm.), a polegający na jednoczesnej obecności nupturientów przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego, duchownym albo konsulem lub osobą wyznaczoną do sprawowania funkcji konsula, dotyczy wyłącznie zawarcia małżeństwa, które wszak już nastąpiło i jest potwierdzone zagranicznym aktem małżeństwa. Jak wywiedziono wyżej, przepis art. 73 ust. 1 ustawy dotyczy z kolei wpisania tego zagranicznego aktu do polskich ksiąg stanu cywilnego, co nie jest jednoznaczne z zawarciem małżeństwa. Przepis ten przy składaniu wniosku nie zawiera wymogu jednoczesnej obecności wszystkich osób wymienionych w akcie małżeństwa, ale jedynie jednego z nich, będącego wnioskodawcą.
W realiach rozpoznawanej sprawy podzielić trzeba stanowisko, że składająca wniosek G. K. jest osobą zainteresowaną w rozumieniu art. 73 ust. 1 ustawy i wobec tego jest uprawniona do samodzielnego złożenia wniosku o wpisanie aktu małżeństwa do polskich ksiąg stanu cywilnego. Dołączony do wniosku akt małżeństwa, dokumentujący rejestrację zawartego przez nią małżeństwa ze skarżącym, sporządzony został przez Urzędnika Rejestracji Narodzin, Zgonów i Związków Małżeńskich w A. w Stanie Australii Południowej, czyli upoważniony przez prawo organ państwowy i ma w kraju jego wystawienia moc dokumentu urzędowego.
Odnosząc się do zarzutu dotyczącego braku zaopatrzenia przedłożonego organowi pierwszej instancji aktu małżeństwa w klauzulę apostille, w zakresie wymogu umieszczenia jej na dokumencie albo dołączenia należy wskazać, że od dnia 14 sierpnia 2006 r. weszła w życie Konwencja znosząca wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych sporządzona w Hadze dnia 5 października 1961 r. (Dz. U. z 2005 r. Nr 112, poz. 938). Konwencja ta zastąpiła dotychczas obowiązujący wymóg legalizacji konsularnej zagranicznych dokumentów obowiązkiem poświadczenia klauzulą apostille. Zakresem terytorialnym Konwencji objęte są wszystkie państwa będące jej stronami. Według oświadczenia rządowego z dnia 27 kwietnia 2005 r. w sprawie mocy obowiązującej Konwencji znoszącej wymóg legalizacji zagranicznych dokumentów urzędowych, sporządzonej w Hadze dnia 5 października 1961 r. (Dz. U. Nr 112, poz. 939 ze zm.), Związek Australijski stał się stroną Konwencji w dniu 16 marca 1995 r. Zgodnie z art. 1 Konwencji, ma ona zastosowanie do dokumentów urzędowych, które zostały sporządzone na terytorium jednego z państw będących stronami Konwencji i które mają być przedłożone na terytorium innego z tych państw. Za takie dokumenty dla celów Konwencji uważane są m.in. dokumenty pochodzące od organu lub urzędnika sądowego, włączając w to dokumenty pochodzące od prokuratora, sekretarza sądowego lub urzędnika dokonującego doręczeń ("huissier de justice"); dokumenty administracyjne; akty notarialne z wyłączeniem dokumentów sporządzonych przez przedstawicieli dyplomatycznych lub urzędników konsularnych oraz dokumentów administracyjnych dotyczących bezpośrednio transakcji handlowych lub operacji celnych. Na zasadzie art. 2 Konwencji każde państwo zwolni z legalizacji powyższe dokumenty. Dla celów Konwencji legalizacja oznacza jedynie czynność, poprzez którą przedstawiciel dyplomatyczny lub urzędnik konsularny państwa, w którym dokument ma być przedłożony, poświadcza autentyczność podpisu, charakter, w jakim działała osoba podpisująca dokument, i, w razie potrzeby, tożsamość pieczęci lub stempla, którym jest on opatrzony. Z kolei w myśl art. 3 Konwencji jedyną czynnością, która może być wymagana w celu poświadczenia autentyczności podpisu, charakteru, w jakim działała osoba, która podpisała dokument, oraz, w razie potrzeby, tożsamości pieczęci lub stempla, którym opatrzony jest dokument, jest dołączenie apostille określonej w artykule 4, wydanej przez właściwy organ państwa, z którego dokument pochodzi. Jednakże czynność ta nie może być wymagana, gdy ustawy, inne przepisy prawne lub praktyka obowiązująca w państwie, w którym dokument jest przedłożony, lub umowa między dwoma lub większą liczbą umawiających się państw, zniosły lub uprościły legalizację lub zwolniły taki dokument z legalizacji. W świetle powyższego wymóg poświadczenia klauzulą apostille dotyczy dokumentów urzędowych, co do których prawo krajowe wymaga legalizacji. Na gruncie prawa polskiego zakres obowiązku legalizacji dokumentów zagranicznych określa przepis art. 1138 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. Nr 43, poz. 296 ze zm.), który stanowi, że "zagraniczne dokumenty urzędowe mają moc dowodową na równi z polskimi dokumentami urzędowymi. Dokument dotyczący przeniesienia własności nieruchomości położonej w Rzeczypospolitej Polskiej powinien być uwierzytelniony przez polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne lub urząd konsularny. To samo dotyczy dokumentu, którego autentyczności strona zaprzeczyła.". Z uregulowania tego wynika zrównanie zagranicznych dokumentów urzędowych z polskimi dokumentami urzędowymi. Obowiązek legalizacji, czyli wymóg uwierzytelnienia dokumentu zagranicznego przez polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne lub urząd konsularny dotyczy tylko dokumentów wyraźnie wskazanych w analizowanym przepisie i obejmuje wyłącznie zagraniczne dokumenty urzędowe dotyczące przeniesienia własności nieruchomości położonej w Polsce oraz te, które wywołują wątpliwości co do ich autentyczności. Dodać w tym miejscu ponadto przyjdzie, że w doktrynie przyjmuje się, iż dokumentem urzędowym jest dokument sporządzony przez organ państwa obcego w ramach powierzonych mu kompetencji, we właściwej formie i jest nim nie tylko oryginał, ale również jego odpis bądź wyciąg uwierzytelniony przez organ, który, który taki dokument sporządził (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2007 r., sygn. akt II CSK 379/06, LEX nr 457825).
Zgodnie z art. 22 ustawy kierownik urzędu stanu cywilnego jest obowiązany żądać dowodów potwierdzających prawdziwość danych zgłoszonych do wpisu do ksiąg stanu cywilnego i w razie uznania ich za niewystarczające przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w celu ustalenia stanu faktycznego. W rozpoznawanej nie ma natomiast podstaw prawnych do żądania poświadczenia klauzulą apostille przedłożonego aktu małżeństwa w sytuacji, gdy dokument ten nie budzi wątpliwości organów ani Sądu co do jego autentyczności, zwłaszcza, że nie kwestionuje jej również sam skarżący, a tylko taki zarzut mógłby stanowić podstawę do żądania jego legalizacji poprzez zaopatrzenie w klauzulę apostille.
W tych warunkach organ pierwszej instancji na podstawie art. 73 ust. 1 ustawy był zobowiązany do wpisania aktu małżeństwa do polskiej księgi stanu cywilnego na wniosek G. K., jako właściwy miejscowo do dokonania tej czynności z zakresu rejestracji stanu cywilnego w trybie art. 15 ustawy. Nawet gdyby przyjąć, że w dacie złożenia wniosku wnioskodawczyni, w związku z wymeldowaniem z miejsca stałego pobytu, nie miała miejsca stałego zamieszkania w Polsce, to stosownie do tego przepisu właściwość miejscową w sprawach rejestracji stanu cywilnego ustalić należało na podstawie ostatniego miejsca jej zamieszkania w kraju, a takim miejscem było O.
Mając na uwadze powyższe okoliczności, jak również nie znajdując innych uchybień, które w rozumieniu przepisu art. 145 § 1 P.p.s.a. powodowałyby niezgodność z prawem zaskarżonej decyzji, skargę uznać należało za niezasadną, stąd na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzeczono, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło