II SA/Op 456/19
WyrokWSA w Opolu2020-03-10
Skład orzekający: Jerzy Krupiński, Ewa Janowska, Krzysztof Sobieralski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy zespół cieśni nadgarstka, zdiagnozowany u pracownika po upływie roku od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, może zostać uznany za chorobę zawodową, jeśli objawy wystąpiły w okresie zatrudnienia?Ratio decidendi
Zespół cieśni nadgarstka, zdiagnozowany u pracownika po upływie roku od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, nie może zostać uznany za chorobę zawodową, nawet jeśli objawy wystąpiły w okresie zatrudnienia, ponieważ kluczowe jest wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w przepisach rozporządzenia. Brak spełnienia tego warunku, tj. wystąpienie objawów po upływie ustawowego terminu, stanowi samodzielną i wystarczającą podstawę do odmowy stwierdzenia choroby zawodowej.Stan faktyczny
Skarżący J. S. domagał się stwierdzenia u niego choroby zawodowej – zespołu cieśni nadgarstka. Organy inspekcji sanitarnej, opierając się na orzeczeniu lekarskim jednostki orzeczniczej I stopnia, odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na brak udokumentowanych objawów w wymaganym okresie oraz na pozazawodowy charakter schorzenia. Skarżący kwestionował kompletność materiału dowodowego, sposób oceny narażenia zawodowego oraz zarzucał nieuwzględnienie innych przyczyn powstania choroby. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, uznając zaskarżoną decyzję za zgodną z prawem.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Krupiński– spr. Sędziowie Sędzia WSA Ewa Janowska Sędzia WSA Krzysztof Sobieralski Protokolant St. inspektor sądowy Grażyna Jankowska-Stykała po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 marca 2020 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Opolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Opolu z dnia 21 października 2019 r., nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę.
Przedmiotem skargi, wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu przez J. S. (zwanego dalej: skarżącym), jest decyzja Opolskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Opolu z 21 października 2019 r., nr [...], utrzymująca w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Opolu z 27 sierpnia 2019 r., nr [...], o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej – przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy, pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych, określonego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367), zwanego dalej rozporządzeniem.
Skarga została wniesiona w następującym, wynikającym z akt administracyjnych, stanie faktycznym i prawnym:
W związku z podejrzeniem choroby zawodowej - zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, lekarz Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Przychodni Rejonowej w [...], w dniu 1 grudnia 2017 r. wystawił skarżącemu skierowanie na badania do [...] Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we [...] Oddział w [...].
Dnia 18 maja 2018 r. [...] Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we [...] Oddział w [...] przesłał do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] zgłoszenie podejrzenia występowania u skarżącego choroby zawodowej wymienionej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych, które następnie 22 maja 2018 r. przekazane zostało przez ten organ według właściwości do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Opolu.
Na podstawie powyższego zgłoszenia Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Opolu (zwany dalej także: organem), wszczął postępowanie administracyjne w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej.
W postępowaniu tym na wstępie przeprowadzono ocenę narażenia zawodowego, a następnie skarżący został skierowany na badania do [...] Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy - Oddział w [...] (zwanego dalej także: "WOMP", "jednostka orzecznicza I stopnia").
Po przeprowadzeniu badań lekarskich, 31 sierpnia 2018 r. WOMP wydał orzeczenie lekarskie nr [...], stwierdzające brak podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej - przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy, pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, która jest wymieniona w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych.
Wnioskiem z 8 września 2018 r. skarżący wystąpił do organu o uzupełnienie materiału dowodowego w zakresie jego narażenia zawodowego, a wnioskiem z 21 września 2018 r. wystąpił o ponowne przeprowadzenie badań w jednostce orzeczniczej II stopnia.
W wyniku ww. wniosków organ uzupełnił ocenę narażenia zawodowego o dodatkowe dane, a jednostka orzecznicza I stopnia w dniu 28 września 2018 r. skierowała skarżącego na badania do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w [...] (zwanego dalej także: "jednostka orzecznicza II stopnia").
Przy piśmie z 30 stycznia 2019 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Opolu, przesłał do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w [...] ostateczną, uzupełnioną ocenę narażenia zawodowego skarżącego.
Pismem z 13 marca 2019 r. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w [...], poinformował jednostkę orzeczniczą I stopnia oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Opolu, że pomimo wyznaczonych terminów (na 12 listopada 2018 r. oraz 14 stycznia i 11 marca 2019 r.) skarżący nie zgłosił się na badania w Instytucie.
W odpowiedzi na zapytanie organu z 16 kwietnia 2019 r., o wpływ uzupełnionego materiału dowodowego w zakresie narażenia zawodowego skarżącego, na treść orzeczenia lekarskiego z 31 sierpnia 2018 r., nr [...], pismem z 10 maja 2019 r. jednostka orzecznicza I stopnia poinformowała Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, że uzupełniony materiał dowodowy nie ma znaczenia orzeczniczego.
Pismem z 30 lipca 2019 r., skierowanym do organu, WOMP uzupełnił treść uzasadnienia orzeczenia lekarskiego z 31 sierpnia 2018 r., nr [...].
Decyzją z 27 sierpnia 2019 r., nr [...], Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Opolu, działając na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2019 r., poz. 59), orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej – przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy, pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych, określonego w rozporządzeniu. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że rozstrzygnięcie podjęte zostało na podstawie orzeczenia lekarskiego z 31 sierpnia 2018 r., nr [...], oraz analizy zatrudnienia i narażenia zawodowego skarżącego. Przedstawiając przebieg pracy zawodowej skarżącego wraz z wynikiem oceny na poszczególnych stanowiskach oraz powołując ustalenia przedstawione w treści orzeczenia lekarskiego, stwierdził brak udokumentowania objawów chorobowych, upoważniających do rozpoznania choroby zawodowej z okresu aktywności zawodowej skarżącego i z okresu jednego roku od zakończenia pracy.
W odwołaniu wniesionym od powyższej decyzji skarżący zarzucił, że:
- do jednostki orzeczniczej I stopnia został przekazany materiał niekompletny z licznymi brakami kart narażenia zawodowego, w wyniku czego orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej zostało wydane na podstawie niekompletnego materiału;
- orzeczenie lekarskie zostało wydane tylko w odniesieniu do prac monotypowych z pominięciem tego, że wpływ na chorobę zespołu cieśni nadgarstka miały także drgania mechaniczne i stałe obciążenia rąk, które są czynnikami bezspornie powodującymi chorobę zawodową cieśni nadgarstka;
- organ przesyłając do jednostki orzeczniczej I stopnia uzupełniony materiał nie żądał dodatkowego uzasadnienia w odniesieniu do pracy sprzętem wibrującym i przeciążenia dłoni;
- organ pominął dowód, dotyczący wpływu pracy z urządzeniami wywołującymi drgania i wibracje na powstanie zespołu cieśni nadgarstka, w postaci rozprawy doktorskiej neurologa K. S.
Kwestionując wydane w sprawie orzeczenie lekarskie, skarżący wskazał na brak rzetelności ustalenia okresu, w którym pojawiły się zmiany w stanie jego zdrowia, związane z zespołem cieśni nadgarstka podkreślając, że w zaświadczeniach lekarskich z 4 czerwca 2013 i z 11 marca 2014 r. znajdowały się adnotacje o podejrzeniu choroby wibracyjnej. Stwierdził również, że w wywiadzie chorobowym dla A z 26 czerwca 2016 r. wskazywał na problem drętwienia rąk od sierpnia 2012 r. i tę datę należało uznać za udokumentowany objaw tej choroby. Wyjaśnił, że biegli sądowi po badaniu EMG z grudnia 2016 r. potwierdzili zmiany chorobowe związane z zespołem cieśni nadgarstka i tym samym wykluczyli, że odczuwane przez niego dolegliwości są następstwem wypadku przy pracy. Ponadto lekarz orzecznik ZUS w orzeczeniu o częściowej niezdolności do pracy z 4 czerwca 2018 r. również potwierdził rozpoznanie zespołu cieśni nadgarstków. W jednostce orzeczniczej nie wykonano natomiast badań w kierunku rozpoznania tej choroby, a wydane orzeczenie pomija to, że dolegliwości związane z zespołem cieśni nadgarstka wystąpiły u skarżącego po 5 miesiącach pracy w B. Formułując zarzuty wobec działań organu, skarżący wskazał na pasywną postawę odnośnie do ustalania stanowisk pracy z narażeniem zawodowym oraz na brak uznania jego oświadczeń charakteryzujących czynności zawodowe, brak informowania o podejmowanych przez organ czynnościach, uzupełnienie materiału dowodowego po wydaniu orzeczenia lekarskiego oraz na niewystąpienie do ostatniego pracodawcy.
Decyzją z 21 października 2019 r., Opolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Opolu utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ odwoławczy powołał art. 2352 Kodeksu pracy, przedstawił przebieg zatrudnienia skarżącego (w 14 zakładach pracy, na różnych stanowiskach) i na podstawie zebranej dokumentacji narażenia zawodowego ustalił okres jego aktywności zawodowej od 11 września 1978 r. do 31 października 2012 r. Dokonując oceny stwierdził, że skarżący został poddany diagnostyce medycznej w jednostce orzeczniczej, a lekarze orzecznicy przeanalizowali dokumentację z wcześniejszego leczenia. Treść uzasadnienia orzeczenia lekarskiego o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej dowodzi, że skarżący od października 2012 r. podjął leczenie w Poradni Neurologicznej, które kontynuuje do chwili obecnej. W wykonanym wówczas badaniu, które obejmowało m.in. kończyny górne, w tym stawy barkowe, łokciowe i ręce, nie stwierdzono zmian chorobowych, mogących być uznane za zespół cieśni w obrębie nadgarstka. Natomiast w wyniku badań radiologicznych odcinka [...] kręgosłupa z 20 października 2012 r. rozpoznano prawostronny zespół [...] bólowy, z wyraźnymi zmianami zwyrodnieniowymi kręgosłupa [...]. Zmiany odpowiadające obustronnemu zespołowi cieśni nadgarstka rozpoznano u skarżącego w badaniu EMG wykonanym w grudniu 2016 r., tj. po czterech latach od zakończenia pracy zawodowej. Fakt, że skarżący podlegał badaniu lekarskiemu w 2012 r., w wyniku którego nie stwierdzono istnienia zmian chorobowych, odpowiadających zespołowi cieśni w obrębie nadgarstka, wskazuje jednoznacznie na późniejsze powstanie tej choroby. Jej rozpoznanie po upływie okresu, w którym - zgodnie z odpowiednimi przepisami rozporządzenia - wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, uniemożliwia jej rozpoznanie i stwierdzenie w postępowaniu administracyjnym. Organ wyjaśnił, że treść uzasadnienia orzeczenia lekarskiego, wydanego w sprawie przez jednostkę orzeczniczą I stopnia, dowodzi że przyczyną dolegliwości odczuwanych przez skarżącego w 2012 r. były rozpoznane wówczas zmiany zwyrodnieniowe w obrębie kręgosłupa. Ponadto, jednostka orzecznicza podkreśliła, że różnorodny charakter czynności zawodowych skarżącego nie obciążał obu nadgarstków długotrwale ruchami monotypowymi, tj. wymagającymi częstych ruchów zginania i prostowania z jednoczesnym uciśnięciem nerwu pośrodkowego obu dłoni. Dalej organ odwoławczy stwierdził, że choroba ma charakter pozazawodowy i wiąże się z licznymi zmianami w odcinkach kręgosłupa [...] i [...].
Odnosząc się do zarzutów skarżącego organ odwoławczy wyjaśnił, że czynnikiem narażenia zawodowego, który specjaliści w dziedzinie medycyny pracy uznają za sprawczy schorzenia zespołu cieśni nadgarstka jest właśnie wykonywanie długotrwale czynności zawodowych, obciążających nadgarstki częstymi ruchami zginania i prostowania z jednoczesnym uciśnięciem nerwu pośrodkowego i/lub narażenie na drgania mechaniczne. Badania epidemiologiczne wykonywane przez Instytut Medycyny Pracy w Łodzi wykazały z kolei, że etiologia zespołu cieśni nadgarstka jest wieloczynnikowa i tylko u 6% badanych miała ona uwarunkowania zawodowe. Zaznaczając, że podobne stanowisko zostało wyrażone w rozprawie doktorskiej, na którą skarżący powołał się w odwołaniu. Organ stwierdził, że analiza przebiegu pracy zawodowej skarżącego nie daje podstaw do stwierdzenia długotrwałej pracy zawodowej w narażeniu na te czynniki. Ustalono, że narażenie zawodowe, które mogłoby zostać uznane za czynnik sprawczy schorzenia, tj. obciążenie kończyn górnych z jednoczesnym użyciem przyrządów emitujących drgania miejscowe, występowało w kilku okresach, najpóźniej do listopada 2011 r. Ponadto, nawet gdyby przyjąć, że narażenie to, ze względu na obsługę narzędzi drgających, występowało także w kolejnych miejscach pracy, do końca okresu zatrudnienia to i tak przebieg schorzenia, dane z dokumentacji medycznej oraz wynik badania z 2012 r., nie dają podstaw do uznania zawodowego tła zespołu cieśni w obrębie nadgarstka z uwagi na to, że do zachorowania doszło po 4 latach od zakończenia pracy. W odniesieniu do zarzutu wydania orzeczenia lekarskiego na podstawie niekompletnego materiału dowodowego organ odwoławczy wyjaśnił, że jednostce orzeczniczej I stopnia przekazany został uzupełniony materiał dowodowy. Na podstawie analizy treści orzeczenia lekarskiego i opinii uzupełniających uznał, że brak jest podstaw do kwestionowania ich wiarygodności. Stwierdził również, że wobec niezgłoszenia się skarżącego na badania do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w [...], orzeczenie jednostki orzeczniczej I stopnia jest ostateczne. Jako nieuzasadnione uznał ponadto zarzuty dotyczące sposobu prowadzenia postępowania wyjaśniającego przez organ pierwszej instancji, wskazując że uwzględnione zostały informacje skarżącego dotyczące warunków pracy, powołani zostali wskazani przez niego świadkowie, a przed wydaniem decyzji informacje o narażeniu zawodowym przekazane zostały jednostce orzeczniczej I stopnia. Na podstawie tak dokonanej oceny organ odwoławczy uznał, że nie zachodzi określona w art. 235¹ k.p. przesłanka, warunkująca rozpoznanie i stwierdzenie u skarżącego choroby zawodowej.
W skardze wniesionej na powyższą decyzję skarżący sformułował następujące zarzuty:
- naruszenia art. 106 §, § 2 i § 4 k.p.a. poprzez brak pełnego postępowania wyjaśniającego innego organu odnośnie nabycia w czasie pracy choroby zawodowej i błędnej kwalifikacji prawnej odnośnie jej zgłaszania;
- naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie jako dowodu w sprawie innych niż prace monotypowe przyczyn powstawania zespołu cieśni nadgarstka, braku żądania odpowiedniego wyjaśnienia przez organ II instancji od jednostki orzeczniczej;
- naruszenia art. 7 k.p.a. poprzez zebranie materiału dowodowego w sposób niekompletny oraz rozpoznanie go w sposób niepełny, co powodowało, że orzeczenie lekarskie wydano na podstawie niekompletnego materiału;
- naruszenia przepisów postępowania poprzez swobodną ocenę zgromadzonych dowodów, brak ustosunkowania się jednostki orzeczniczej do podejrzenia schorzenia choroby wibracyjnej w trakcie pracy i w okresie roku po zaprzestaniu pracy w narażeniu zawodowym;
- naruszenia procedury z rozporządzenia o chorobach zawodowych w zakresie odmiennej interpretacji instytucji udokumentowanych objawów, tożsamej z instytucją rozpoznania choroby;
- naruszenie zasady art. 7a k.p.a.;
- naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. w związku z brakiem podania przyczyn z powodu których odmówiono innym dowodom wiarygodności oraz przyczyny nieuwzględnienia podejrzenia choroby wibracyjnej.
W obszernym uzasadnieniu skarżący wywodził, że schorzenie zespołu cieśni nadgarstków nabył w czasie trwania stosunku pracy, a fakt udokumentowania objawów chorobowych, jako następstwo tej choroby, nastąpiło w trakcie pracy oraz w okresie roku po ustaniu zatrudnienia. Wyjaśnił, że w okresie pobierania zasiłku chorobowego, od 16 października 2012 r. do 15 kwietnia 2014 r., zgłaszał lekarzowi prowadzącemu dolegliwości związane z drętwieniem i osłabieniem rąk, a ten potwierdzał stany chorobowe "wielopoziomowe zwyrodnienie kręgosłupa" i "podejrzenie choroby wibracyjnej". Zespół cieśni nadgarstka jest wskazywany jako choroba powstająca w następstwie prac wykonywanych w narażeniu na wibracje, co potwierdzają udokumentowane objawy choroby w trakcie pracy i rok po jej zaprzestaniu. Wieloletnie narażenie zawodowe na schorzenie zespołu cieśni nadgarstka, przy udokumentowanych objawach, daje z kolei podstawę do wnioskowania o istnieniu takiego schorzenia. Kwestionując dokonane w sprawie ustalenia, skarżący podnosił, że interpretacja rozporządzenia stosowana przez organy jest całkowicie sprzeczna z orzecznictwem. Wyjaśnił, że pod pojęciem dokumentacji medycznej należy rozumieć: "dane i informacje medyczne odnoszące się do stanu zdrowia pacjenta lub udzielonych mu w zakładzie opieki zdrowotnej świadczeń medycznych". Zespół cieśni nadgarstka jest schorzeniem przewlekłym i postępującym, wraz z okresami nasilenia się objawów, a zjawisko pojawienia się choroby nagle jest powszechne. Mają na nią jednak wpływ lata pracy w biurze i na budowie. Powołując się na orzecznictwo sądowe skarżący wywodził, że na gruncie art. 2351 k.p. nie jest wymagane bezsporne wykazanie związku przyczynowego między pracą w warunkach narażenia, a stwierdzonym schorzeniem. Uznanie danej choroby za chorobę zawodową zależy od ustalenia wykonywania zatrudnienia w warunkach narażających na jej powstanie. Nadto, wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych nie jest równoznaczne z rozpoznaniem choroby. Rozpoznanie choroby zawodowej (art. 2352 k.p.) może nastąpić w późniejszym okresie od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, niż okres ustalony w wykazie chorób zawodowych, pod warunkiem, że w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych wystąpiły objawy chorobowe i objawy te są udokumentowane. Poddając z kolei w wątpliwość wydane w sprawie orzeczenie lekarskie, skarżący podniósł, że orzeczenie to wydane zostało bez kompletu kart narażenia zawodowego i tylko w odniesieniu do pracy monotypowej. Stwierdził, że charakterystyka narażenia zawodowego nadal jest niekompletna, bowiem także staż w C, praca w D oraz praca w E sp. z o.o. na stanowisku zarządcy nieruchomości, stanowiły narażenie zawodowe na zespół cieśni nadgarstków. Zarzucając nieuwzględnienie aktualnej wiedzy medycznej, wskazał na pominięcie powoływanej przez niego pracy doktorskiej dr n.m. K. S. oraz konieczność ponownego zweryfikowania wszystkich jego stanowisk pracy, gdyż zespół cieśni nadgarstka jest chorobą pracowników biurowych. Uznając, że organ nie musi bezkrytycznie akceptować ustaleń jednostek orzeczniczych, jako nieprawidłowe wskazał powołanie - jako dokumentującego występowanie obustronnego zespołu cieśni nadgarstka - badania EMG z grudnia 2016 r., a także uwzględnienie wyłącznie badania obrazowego oraz stwierdzenie, że różnorodny charakter czynności zawodowych nie obciążał długotrwale ruchami monotypowymi obu nadgarstków. Zdaniem skarżącego wszystkie jego stanowiska pracy związane były z narażeniem zawodowym na prace monotypowe plus drgania i wibracje, podczas gdy w uzupełnieniu orzeczenia nie uwzględniono zjawiska drgań i wibracji jako czynników narażenia na schorzenie zespołu cieśni nadgarstka.
W odpowiedzi na skargę Opolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Opolu stwierdził, że zarzuty skargi są nieuzasadnione i wniósł o oddalenie skargi. Uznając za błędne twierdzenie skarżącego, że dolegliwości zgłaszane lekarzowi w trakcie zatrudnienia dowodzą istnienia zmian w stanie zdrowia charakterystycznych dla zespołu cieśni nadgarstka organ wyjaśniał, że kwalifikacje i uprawnienia do rozstrzygnięcia, czy zgłaszane objawy są, czy też nie są objawami choroby zawodowej, mają lekarze określonych specjalności, zatrudnieni w jednostkach orzeczniczych upoważnionych w sprawach zawodowych. [...] Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we [...], po przeanalizowaniu przedstawionej przez skarżącego dokumentacji medycznej, w tym i tej, którą załączył do skargi, stwierdził, że w badaniu wykonanym w 2012 r. nie stwierdzono zmian chorobowych, mogących być uznane za zespół cieśni w obrębie nadgarstka. Zapis o podejrzeniu choroby wibracyjnej, zamieszczony przez lekarza neurologa w załączonych do skargi kserokopiach dokumentów, także nie jest dowodem na istnienie tego schorzenia. Odnośnie zarzutów dotyczących oceny narażenia zawodowego organ stwierdził, iż w przypadku kiedy uznano, że schorzenie powstało po kilku latach od zakończenia pracy zawodowej, wynik oceny narażenia zawodowego nie jest czynnikiem, który przesądzałby o możliwości stwierdzenia choroby zawodowej. Niemniej jednak w sprawie dokonano wnikliwej oceny narażenia zawodowego ustalając miejsca pracy, w których występował czynnik sprawczy rozpoznanego schorzenia i w tym przypadku na korzyść skarżącego przyjęto jego wyjaśnienia. Przywoływane w skardze opracowanie K. S., nie może mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, podobnie jak treść korespondencji wymienianej przez skarżącego z autorem. W sprawie istotne jest to, że badania obrazowe, którym skarżący został poddany w okresie zatrudnienia wykluczyły istnienie zmian w stanie jego zdrowia, odpowiadających zespołowi cieśni w obrębie nadgarstka. Ponadto, brak jest podstaw do kwestionowania wydanej w sprawie opinii jednostki orzeczniczej, a skarżący nie skorzystał z możliwości poddanie się powtórnemu badaniu w jednostce orzeczniczej II stopnia.
W piśmie procesowym z 26 lutego 2020 r. skarżący podtrzymał zarzuty przedstawione w skardze i polemizując ze stanowiskiem organu wyrażonym w odpowiedzi na skargę wskazał, że lekarz neurolog ze Szpitala Powiatowego w [...] wystawił zaświadczenie potwierdzające, że objawy choroby nie miały związku z chorobą kręgosłupa. Jednostka orzecznicza I stopnia wykluczyła z kolei chorobę wibracyjną, co bezspornie potwierdza istnienie schorzenia zespołu cieśni nadgarstka. Kwestionując stwierdzenie, że badania obrazowe nie potwierdziły istnienia zmian w stanie zdrowia, odpowiadających zespołowi cieśni nadgarstka, skarżący podniósł, że potwierdzeniem schorzenia zespołu cieśni nadgarstka jest badanie EMG (elektromiografli), które nie jest badaniem obrazowym. Powołując się na dokumentację medyczną z pobytów w szpitalu w [...], w trakcie których wykonano operacje udrażniania cieśni nadgarstka, stwierdził że potwierdzono w niej zaawansowane, trzecie stadium choroby. Stąd, wszelkie twierdzenia jednostki orzeczniczej oraz organów Inspekcji Sanitarnej odnośnie braku objawów zespołu cieśni nadgarstka w trakcie zatrudnienia i w okresie roku od ustania zatrudnienia są nieprawdziwe. Tak zaawansowany etap choroby jest wynikiem jej przewlekłości i nieleczenia. Skarżący wskazał, że z objawami choroby zgłosił się do lekarza neurologa w październiku 2012 r. w okresie aktywności zawodowej, co lekarz potwierdził w zaświadczeniu. Przytaczając przyczyny i objawy zespołu cieśni nadgarstka z publikacji internetowych (wikipedia) zaznaczył, że ustalenia lekarzy chirurgów ze szpitala w [...] są zdecydowanie inne od ustaleń jednostki orzeczniczej, która w ogóle nie wspomina o testach i badaniu nadgarstków. Dowody te - zdaniem skarżącego - bezspornie natomiast potwierdzają istnienie klinicznych objawów zespołu cieśni nadgarstka w trakcie zatrudnienia i w czasie roku od jego ustania. Dalej skarżący wywodził, że praca w charakterze cieśli, zbrojarza i betoniarza związana jest z pracami monotypowymi, z narażeniem na drgania, ze stałym obciążeniem rąk i zmiennymi pozycjami ciała, także na wysokościach i na różnych powierzchniowo stanowiskach pracy. Ponadto wyjaśnił, że przerwy w jego zatrudnieniu związane były z opieką nad matką, która w 2001 r. poddana została [...]. Zakwestionował twierdzenie, że posługiwanie się klawiaturą nie jest istotnym statystycznie czynnikiem ryzyka zachorowania i podniósł, że każdy przypadek wymaga indywidualnej oceny. Stwierdził również, że to pacjent wybiera placówkę medyczną, w której mają być realizowane dla niego świadczenia zdrowotne wobec czego, skierowanie na badania wysłał i zaadresował do [...], a odwołanie od orzeczenia do Instytutu w [...], choć przekazane zostało do [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w postępowaniu sądowym nie mogą być brane pod uwagę argumenty natury słusznościowej czy celowościowej. Badana jest wyłącznie legalność działania organu administracji publicznej, czyli prawidłowość zastosowania przepisów prawa do zaistniałego stanu faktycznego, jak również trafność wykładni tych przepisów oraz prawidłowość zastosowania przyjętej procedury.
Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325) zwanej p.p.s.a., uwzględnienie skargi na decyzję administracyjną następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). W przypadku braku wskazanych uchybień, jak również braku przyczyn uzasadniających stwierdzenie nieważności aktu, bądź stwierdzenia wydania go z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 pkt 2 i pkt 3 p.p.s.a.), skarga podlega natomiast oddaleniu, na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Przeprowadzona przez Sąd w niniejszej sprawie, według wskazanych kryteriów, ocena legalności wykazała, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa w jakimkolwiek stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi i podjęcie orzeczenia na podstawie art. 145 § 1 p.p.s.a. Zdaniem Sądu, nie zaistniały nieprawidłowości zarówno co do ustalenia stanu faktycznego sprawy, jak i w zakresie zastosowania do niego przepisów prawa materialnego. Postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone prawidłowo, ustalenia organów nie pozostawiają wątpliwości, a podjęte rozstrzygnięcie odpowiada przepisom prawa materialnego.
W konsekwencji Sąd uznał, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Rozważając podstawy prawne podjętego w sprawie rozstrzygnięcia wskazać w pierwszej kolejności trzeba, że zgodnie z definicją sformułowaną w art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2019 r., poz. 1040 z późn. zm.) zwanej dalej nadal: k.p., za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Przepis art. 2352 stanowi natomiast, że rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Na podstawie upoważnienia zawartego w art. 237 § 1 pkt 3 - 6 i § 1¹ k.p. Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367) zwane dalej nadal "rozporządzeniem", określające wykaz chorób zawodowych, a także okresy, w których wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, sposób i tryb postępowania dotyczący zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmioty właściwe w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych.
W świetle powyższych regulacji podkreślić należy, że tylko rozpoznanie u badanego jednej z chorób wskazanych w wykazie chorób zawodowych pozwala organowi inspekcji sanitarnej na wydanie decyzji o stwierdzeniu choroby zawodowej. Ponadto, niezbędne jest również ustalenie, że wystąpienie zdiagnozowanej jednostki chorobowej, zamieszczonej w powyższym wykazie, bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w miejscu pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy, a także ustalenie, że udokumentowane objawy chorobowe wystąpiły w okresie ustalonym w rozporządzeniu. Brak którejkolwiek z wymienionych przesłanek w stanie faktycznym sprawy wyklucza możliwość stwierdzenia choroby zawodowej. Nie można jej zatem stwierdzić zarówno wtedy, gdy choroba wskazana w wykazie nie została spowodowana działaniem narażenia zawodowego jak i wówczas, gdy udokumentowane objawy tej choroby wystąpiły po upływie okresu ustalonego w rozporządzeniu.
Wyjaśnić również trzeba, że postępowanie w sprawie stwierdzenia choroby zawodowej jest szczególnym rodzajem postępowania administracyjnego. Stosownie do § 4 rozporządzenia prowadzi je właściwy powiatowy inspektor sanitarny, którego właściwość na podstawie § 3 ust. 1 rozporządzenia ustala się według miejsca, w którym praca jest lub była wykonywana przez pracownika, lub według krajowej siedziby pracodawcy, w przypadku gdy dokumentacja dotycząca narażenia zawodowego jest gromadzona w tej siedzibie.
Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzja o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydawana jest na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Jej wydanie poprzedza zatem postępowanie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej. W zakresie tego postępowania, na zasadzie § 6 ust. 1 rozporządzenia, orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania wydaje lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne wskazane w § 5 ust. 1 rozporządzenia, zatrudniony w jednostce orzeczniczej. Podstawę do wydania tego orzeczenia stanowią wyniki przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacja medyczna pracownika lub byłego pracownika, dokumentacja przebiegu zatrudnienia oraz ocena narażenia zawodowego.
Odpowiednie badania, stanowiące podstawę do wydania orzeczenia, przeprowadza jednostka orzecznicza I stopnia, do której pracownik lub były pracownik jest kierowany przez właściwy organ inspekcji sanitarnej (§ 4 ust. 1 rozporządzenia). Jeśli pracownik nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego wydanego po przeprowadzeniu badań, stosownie do § 7 ust. 1 rozporządzenia może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia.
Zgodnie z treścią § 5 ust. 2 i ust. 3 rozporządzenia jednostkami orzeczniczymi I stopnia są m.in. poradnie chorób zawodowych wojewódzkich ośrodków medycyny pracy, a jednostkami orzeczniczymi II stopnia jednostki badawczo-rozwojowe w dziedzinie medycyny pracy. Nie jest przy tym tak jak twierdzi skarżący, że to strona postępowania wybiera sobie właściwą jednostkę orzeczniczą. Na podstawie § 5 ust. 4 rozporządzenia właściwość jednostki orzeczniczej I stopnia ustala się bowiem zgodnie z kryteriami określonymi w § 3 ust. 1, a w przypadku gdy pracownik zamieszkuje w innym województwie niż była wykonywana praca w narażeniu zawodowym, właściwość jednostki orzeczniczej I stopnia ustala się według aktualnego miejsca zamieszkania pracownika. Wniosek o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia, stosownie do § 7 ust. 2 rozporządzenia składa się natomiast za pośrednictwem jednostki orzeczniczej I stopnia zatrudniającej lekarza, który wydał to orzeczenie. Rozporządzenie nie przewiduje jednak uprawnienia strony do wskazania jednostki orzeczniczej II stopnia, co oznacza, że również w tym zakresie strona nie ma swobody wyboru.
Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dotyczyło rozpoznania i stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej – przewlekłej choroby obwodowego układu nerwowego wywołanej sposobem wykonywania pracy, pod postacią zespołu cieśni w obrębie nadgarstka, wymienionej w pozycji 20.1 wykazu chorób zawodowych, określonego w rozporządzeniu. Dokonana przez Sąd kontrola legalności wykazała, że spełniało ono wymogi wynikające z wyżej powołanych przepisów prawa.
Jak wynika z akt administracyjnych, przed wydaniem decyzji przeprowadzona została ocena narażenia zawodowego, a skarżący został poddany badaniom w jednostce orzeczniczej I stopnia. Wydane w sprawie orzeczenie lekarskie uwzględniało wyniki przeprowadzonych badań i wykluczyło zawodową etiologię wskazanego schorzenia oraz nie potwierdziło, że objawy upoważniające do jego rozpoznania wystąpiły w trakcie pracy lub w okresie roku od zakończenia przez skarżącego pracy w narażeniu zawodowym. W tych okolicznościach Sąd nie znalazł podstaw do podważenia wniosków organów o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej w postaci zespołu cieśni nadgarstka.
Zdaniem Sądu materiał dowodowy został prawidłowo zebrany i oceniony. Przede wszystkim w sprawie przeprowadzona została ocena narażenia zawodowego, której wyniki przekazane zostały do jednostki orzeczniczej. Nie ma przy tym racji skarżący twierdząc, że orzeczenie lekarskie zostało wydane na podstawie niekompletnego materiału dowodowego. Materiał dowodowy uzupełniony po wydaniu orzeczenia lekarskiego, w tym o wnioskowany przez skarżącego dowód z przesłuchania świadka, został bowiem przekazany do jednostki orzeczniczej I stopnia celem oceny, czy ma wpływ na treść wydanego w sprawie orzeczenia lekarskiego. W odpowiedzi udzielonej pismem z 10 maja 2019 r. jednostka orzecznicza I stopnia wprost wskazała, że materiał dowodowy uzupełniony w zakresie narażenia zawodowego, nie ma znaczenia orzeczniczego. Ponadto, pismem z 30 lipca 2019 r. uzupełniła orzeczenie o szczegółowe wyjaśnienia uzasadniające dokonaną ocenę. Wydane w sprawie orzeczenie lekarskie uznać zatem należało za ostateczne.
Dostrzec trzeba, że skarżący wprawdzie zakwestionował treść wydanego orzeczenia lekarskiego i wystąpił z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II stopnia, jednak pomimo wyznaczenia trzech terminów nie stawił się na ponowne badania. Nie skorzystał tym samym, w sposób skuteczny, z możliwości zweryfikowania ustaleń zawartych w orzeczeniu lekarskim wydanym przez jednostkę orzeczniczą I stopnia. Opinie innej, niż wymieniona w § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia, placówki służby zdrowia nie mogą być natomiast uznawane za podstawę kwestionowania opinii uprawnionych jednostek orzeczniczych. Tylko lekarz, o którym mowa w § 5 ust. 1 rozporządzenia jest uprawniony do rozpoznawania chorób zawodowych.
W konsekwencji, skoro skarżący nie poddał się ponownemu badaniu, nieuprawniony jest zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 106 § 1 i § 4 k.p.a. w związku z brakiem pełnego postępowania wyjaśniającego innego organu, w zakresie rozpoznania choroby zawodowej. W takiej sytuacji organy inspekcji sanitarnej nie miały możliwości uzyskania wyjaśnień jednostki orzeczniczej II stopnia, a orzeczenie lekarskie wydane przez lekarza jednostki orzeczniczej I stopnia, uzupełnione pismem z 30 lipca 2019 r., zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia, prawidłowo stanowić musiało wyłączną podstawę wydania zaskarżonej decyzji.
Podkreślić należy, że na podstawie § 6 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia, w toku podejmowania decyzji inspektor sanitarny samodzielnie przeprowadza ocenę narażenia zawodowego. Związany jest jednak wydanym w sprawie orzeczeniem lekarskim w tym znaczeniu, że nie ma prawa do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Nie jest również uprawniony do kontroli merytorycznej orzeczeń lekarskich. Analiza dokumentacji lekarsko-medycznej pracownika pod kątem ewentualnej zawodowej etiologii schorzenia należy do kompetencji lekarzy orzeczników, a nie organów inspekcji sanitarnej, gdyż to lekarzom orzecznikom, jako specjalistom medycyny pracy, znana jest specyfika czynności zawodowych mogących mieć wpływ na rozwój schorzeń ujętych w wykazie chorób zawodowych. To oni posiadają doświadczenie i wiedzę do oceny wpływu sposobu wykonywanej pracy i warunków istniejących w środowisku pracy na powstanie choroby. Organy inspekcji sanitarnej nie mogą wydać decyzji wbrew lub niezgodnie z orzeczeniem lekarskim, jeżeli zostało ono wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu w sprawie chorób zawodowych. Bazując wyłącznie na swojej wiedzy, nie mogą również zakwestionować nierozpoznania choroby zawodowej przez jednostki orzecznicze, tj. bez uzyskania weryfikujących orzeczeń innych uprawnionych jednostek. Niedopuszczalne jest, aby organ przeciwstawiał własną wiedzę wiadomościom specjalnym posiadanym przez lekarzy i uzewnętrznionym w treści ich orzeczeń – do czego, jak się wydaje – dążył skarżący w odwołaniu. Orzeczenie lekarskie ma bowiem charakter opinii biegłego, o której mowa w art. 84 § 1 k.p.a, a ocena tego orzeczenia przez organy inspekcji sanitarnej dokonywana jest w granicach wynikających z art. 80 k.p.a. Sprowadza się wyłącznie do warunków formalnych tzn. ustalenia, czy orzeczenie zostało wydane we właściwej formie, czy zawiera uzasadnienie, czy wydał je uprawniony lekarz, a jeśli uprawniony, to czy dodatkowo zatrudniony w odpowiedniej jednostce organizacyjnej. Może również dotyczyć sposobu argumentacji, jasności przekazu, kompletności, rzetelności, wszechstronnego wyjaśnienia istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy kwestii, a także braku sprzeczności orzeczenia z definicją choroby zawodowej, określoną przepisami prawa. Jeśli zatem orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące, logiczne i prawidłowe uzasadnienie, to nie dysponując przeciwdowodami organ nie może samodzielnie go podważać i przyjmować, że stan zdrowia strony kształtuje się odmiennie od wyników badań i ustaleń stanowiących podstawę orzeczenia lekarskiego. Orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organ inspekcji sanitarnej nie może sam dokonać rozpoznania choroby, bowiem nie posiada wiadomości specjalnych umożliwiających samodzielną ocenę dokumentacji medycznej. Dla stwierdzenia choroby zawodowej, konieczne jest jej rozpoznanie przez uprawnioną jednostkę diagnostyczną. Wyrażona w orzeczeniu lekarskim ocena nie podlega natomiast merytorycznej weryfikacji przez organy inspekcji sanitarnej orzekające w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej (por. wyrok WSA w Olsztynie z 23 stycznia 2020 r., sygn. akt II SA/Ol 992/19, wyrok WSA w Gliwicach z 18 kwietnia 2019 r., sygn. akt III SA/Gl 1263/18, wyrok NSA z 27 lutego 2019 r., sygn. akt II OSK 925/17, wyrok NSA z 9 maja 2019 r., sygn. akt II OSK 1232/18, wyrok WSA w Białymstoku z 9 kwietnia 2015 r., sygn. akt II SA/Bk 37/15 i powołane w tych wyrokach orzecznictwo; dostępne na stronie internetowej - Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Zaznaczyć w tym miejscu należy, że nie posiadając wiedzy medycznej sąd administracyjny, podobnie jak organy inspekcji sanitarnej, również nie może kontrolować merytorycznej treści orzeczeń lekarskich. Nie może tym samym wypowiadać się w kwestii rozpoznawania choroby zawodowej i dokonywać analizy dokumentacji medycznej we własnym zakresie. Ocena Sądu sprawdza się wyłącznie do kontroli formalnej z punktu widzenia obowiązującej zasady legalności (zgodności z prawem).
Dokonując oceny legalności zaskarżonej decyzji Sąd uznał, że orzeczenie lekarskie wydane przez WOMP spełnia wymogi formalne, a w zakresie dokonanych ustaleń jest logiczne i jego uzasadnienie nie budzi wątpliwości. Wskazano w nim, że skarżący poddany został diagnostyce medycznej w kierunku ustalenia, czy stwierdzony zespół cieśni obu nadgarstków spowodowany został sposobem wykonywania pracy. Ponadto z treści orzeczenia wynika, że przy jego wydaniu wzięto pod uwagę wyniki badań lekarskich, dokumentację medyczną pracownika, ustalenia wywiadu chorobowego, dokumentację przebiegu zatrudnienia, ocenę narażenia zawodowego oraz przeanalizowano dokumentację z wcześniejszego leczenia skarżącego. Nie można zatem stwierdzić, że jednostka orzecznicza nie dysponowała materiałem dowodowym wystarczającym do wydania orzeczenia. Wobec jasnych i jednoznacznych ustaleń wynikających z treści orzeczenia brak jest również podstaw do kwestionowania dokonanej w nim oceny merytorycznej, co do braku podstaw rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej w postaci obustronnego zespołu cieśni nadgarstka.
W wydanym orzeczeniu ustalono, że brak jest związku przyczynowo-skutkowego między sposobem wykonywania pracy przez skarżącego w okresie jego zatrudnienia, które trwało z przerwami od września 1978 r. do października 2012 r., a rozpoznanym schorzeniem. Stwierdzono, że choroba ma charakter pozazakładowy i wiąże się z licznymi zmianami w odcinkach kręgosłupa [...] i [...]. Ustalenia takie dokonane zostały przy uwzględnieniu okoliczności związanych z podjęciem przez skarżącego leczenia w 2012 r. w Poradni Neurologicznej, w tym wyników przeprowadzonych wówczas badań, które nie potwierdziły zmian chorobowych mogących być uznane za zespół cieśni w obrębie nadgarstków. Wzięto też pod uwagę to, że skarżący przeszedł leczenie operacyjne zespołu cieśni nadgarstków w 2017 i 2018 r. i przyjęto, że zmiany odpowiadające temu schorzeniu rozpoznano u skarżącego dopiero w grudniu 2016 r., tj. po czterech latach od zakończenia pracy zawodowej. Rozważono zatem wszystkie istotne okoliczności. W opinii uzupełniającej (pismo z 30 lipca 2019 r.) wyjaśniono przy tym dokładne przyczyny, które uniemożliwiają rozpoznanie choroby zawodowej. Wskazano jednoznacznie, że od 2012 r. skarżący rozpoczął długotrwałe leczenie z powodu zespołu [...] po stronie prawej, a przeprowadzone wówczas badania nie wykazały objawów sugerujących obecność zespołu cieśni w obrębie nadgarstka.
W tych okolicznościach, zdaniem Sądu, brak było w niniejszej sprawie podstaw do kwestionowania przez organy inspekcji sanitarnej orzeczenia lekarskiego i prowadzenia dalszego dodatkowego postępowania wyjaśniającego, o którym mowa w § 8 ust. 2 rozporządzenia, tym bardziej, że wobec kategorycznej odmowy poddania się przez skarżącego badaniom w jednostce orzeczniczej II stopnia organ odwoławczy nie miał możliwości zwrócenia się o wyjaśnienie zarzutów podnoszonych w odwołaniu do tego podmiotu. Orzeczenie lekarskie wydane zostało w odpowiedniej formie przez uprawnioną do tego jednostkę orzeczniczą, w oparciu o wymagany materiał dowodowy, w tym uzupełnione zostało o dodatkowe wyjaśnienia, po uzupełnieniu dowodów dotyczących warunków pracy. W swej treści jest spójne i zawiera ustalenia istotne z punktu widzenia możliwości rozpoznania choroby zawodowej. Nie występują w nim rozbieżności, a w toku postępowania wyjaśniającego nie zostały ujawnione dowody mogące podważyć dokonaną w nim ocenę. W szczególności takich dowodów nie mogły stanowić publikacje naukowe, w tym praca doktorska, na którą powoływał się skarżący. Jak już wcześniej wskazano zakwestionowanie orzeczeń lekarskich jest możliwe jedynie w przypadku, jeżeli w materiale dowodowym znajdują się orzeczenia lekarzy zatrudnionych w uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostkach orzeczniczych, które zawierają różne ustalenia (rozpoznania chorobowe). W niniejszej sprawie brak takich orzeczeń, a skarżący nie poddał się dodatkowym badaniom w jednostce orzeczniczej II stopnia w celu zweryfikowania dokonanej oceny. Podstawy do kwestionowania wydanej opinii nie mógł również stanowić wskazany w skardze brak ustosunkowania się do podejrzenia wystąpienia choroby wibracyjnej. Jak zasadnie wskazał organ odwoławczy choroba wibracyjna figuruje w wykazie chorób zawodowych jako odrębna jednostka i nie można jej utożsamiać z zespołem cieśni nadgarstka, charakteryzującym się swoistymi objawami klinicznymi. Ustalenia dotyczące tej jednostki chorobowej - zespołu wibracyjnego, stanowiły przedmiot odrębnego postępowania i nie mogły podlegać ocenie w niniejszej sprawie.
Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że w zaskarżonej decyzji prawidłowo stwierdzono brak podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej. W ocenie Sądu organy inspekcji sanitarnej dokonały wszechstronnej i wyczerpującej oceny w tym zakresie, prawidłowo uwzględniając ustalenia przedstawione w kartach oceny narażenia zawodowego oraz w orzeczeniu lekarskim wydanym przez właściwy podmiot, a także wyjaśnienia skarżącego i świadka odnośnie narażenia zawodowego. W zaskarżonej decyzji rozważono wskazane w orzeczeniu lekarskim okoliczności związane z wystąpieniem u skarżącego objawów chorobowych oraz dokonano analizy jego warunków pracy. Nie zakwestionowano przy tym faktu wystąpienia u skarżącego zespołu cieśni nadgarstków. Prawidłowo stwierdzono przy tym, że skoro skarżący zakończył pracę w 2012 r., a udokumentowane objawy chorobowe wystąpiły u niego po upływie 4 lat od ustania zatrudnienia, to również stanowiło to dodatkową przeszkodę do uznania zawodowego tła przedmiotowego schorzenia. Stwierdzenie choroby zawodowej nie jest bowiem możliwe, gdy objawy odpowiadające schorzeniu stanowiącemu chorobę zawodową wystąpiły w okresie późniejszym niż ustalony w wykazie chorób zawodowych. W przypadku zespołu cieśni nadgarstka okres ten wynosi 1 rok od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. W niniejszej sprawie warunek ten nie został spełniony, co stanowiło samodzielną i wystarczającą podstawę do odmowy stwierdzenia choroby zawodowej z uwagi na brak spełnienia wymogu określonego w art. 2352 k.p.
Ponadto, nie stwierdzono również spełnienia przesłanki z art. 235¹ k.p. Ocena warunków pracy skarżącego, od początku zatrudnienia w 1978 r. do zakończenia pracy w 2012 r. nie wykazała, aby skarżący wykonywał pracę w warunkach, które bezpośrednio przyczyniły się do powstania choroby.
Wskazać należy, że ocena taka prawidłowo dokonana została przy uwzględnieniu okoliczności dotyczących warunków pracy wskazanych w kartach narażenia zawodowego, w wyjaśnieniach skarżącego, zeznaniach świadka oraz ustalonych w orzeczeniu lekarskim, co spełniało wymogi wynikające z § 8 ust. 1 rozporządzenia. Wszelkie zarzuty podnoszone przez skarżącego w zakresie narażenia na czynniki szkodliwe, w tym w związku z wykonywaniem czynności monotypowych, nie mogły więc odnieść skutku. Brak rozpoznania choroby zawodowej przez uprawnione jednostki orzecznicze wyklucza stwierdzenie zaistnienia tej choroby przez organ inspekcji sanitarnej. Jeśli choroba nie zostanie rozpoznana z uwagi na brak wystąpienia jej objawów w ustalonym okresie, nie można stwierdzić, że wystąpiła. Skoro natomiast wydane w niniejszej sprawie orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej spełniało wymogi formalne i było ostateczne, wydane zostało w oparciu o wymagany materiał dowodowy oraz zostało należycie uzasadnione, to prawidłowo stanowiło podstawę rozstrzygnięcia.
Reasumując Sąd uznał, że ocena dokonana w zaskarżonej decyzji odpowiada regulacjom art. 235¹ i art. 235² k.p. i prawidłowo została dokonana przy uwzględnieniu ustaleń jednostki orzeczniczej I stopnia uprawnionej do rozpoznawania chorób zawodowych. Zachowany został tryb postępowania określony w rozporządzeniu, a organ wyjaśnił podstawy faktyczne rozstrzygnięcia i prawidłowo uznał, że brak było podstaw do rozpoznania u skarżącego przedmiotowej choroby zawodowej.
W odniesieniu do zarzutów skargi dotyczących twierdzenia, że objawy zespołu cieśni nadgarstka skarżący odczuwał już w 2012 r., wyjaśnić przyjdzie, że zgodnie z art. 2352 k.p. warunkiem rozpoznania choroby zawodowej jest udokumentowanie wystąpienia objawów chorobowych w ustalonym okresie. Chodzi tu o wszelką dokumentację medyczną, a nie o publikacje naukowe czy opinie omawiające kwestie związane z wystąpieniem schorzenia kwalifikowanego jako choroba zawodowa. Także subiektywne przeświadczenie skarżącego o występowaniu określonych objawów nie jest wystarczające do rozpoznania choroby zawodowej. Wyrażona w art. 7a k.p.a. zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony dotyczy z kolei niejasności prawnych, a nie faktycznych. Wskazany przepis wprost wskazuje na wątpliwości co do treści normy prawnej, które w niniejszej sprawie nie wystąpiły. Przepisy stanowiące podstawę prawną do rozpoznania i stwierdzenia choroby zawodowej są jasne i nie budzą wątpliwości interpretacyjnych. Stąd wskazana zasada nie znajdowała w niniejszej sprawie zastosowania. Wszelka argumentacja skarżącego dotycząca wykonywania pracy w narażeniu zawodowym nie mogła z kolei odnieść skutku z uwagi na ustalenie, że objawy zespołu cieśni nadgarstka wystąpiły u skarżącego dopiero po upływie 4 lat od zakończenia pracy.
Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw i na podstawie art. 151 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło