II SA/Op 466/05
WyrokWSA w Opolu2006-05-04
Skład orzekający: Roman Ciąglewicz, Krzysztof Bogusz, Elżbieta Naumowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy członek spółdzielni mieszkaniowej, posiadający spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego, ma przymiot strony w postępowaniu administracyjnym o wydanie pozwolenia na budowę inwestycji (stacji bazowej telefonii komórkowej) zlokalizowanej na dachu budynku wielorodzinnego, w którym znajduje się jego lokal?Ratio decidendi
Członek spółdzielni mieszkaniowej, legitymujący się spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu, nie posiada przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym o wydanie pozwolenia na budowę inwestycji zlokalizowanej na dachu budynku, który należy do zasobów spółdzielni. Zarządzanie majątkiem spółdzielczym, w tym dachem, należy do spółdzielni jako osoby prawnej, a interesy członków chronione są w ramach postępowania wewnątrzspółdzielczego lub sądowego, a nie w postępowaniu administracyjnym dotyczącym pozwolenia na budowę, chyba że wykażą oni naruszenie własnego, zindywidualizowanego interesu prawnego.Stan faktyczny
T. S., właściciel mieszkania własnościowego w budynku, na którego dachu miała być budowana stacja bazowa telefonii komórkowej, wniósł o wznowienie postępowania administracyjnego w sprawie pozwolenia na budowę, twierdząc, że nie został włączony do postępowania jako strona, mimo potencjalnego szkodliwego oddziaływania inwestycji na jego zdrowie i mieszkanie. Organy administracji odmówiły wznowienia, uznając, że T. S. nie posiada przymiotu strony. Po uchyleniu tych decyzji przez WSA, organy ponownie odmówiły uchylenia pierwotnej decyzji o pozwoleniu na budowę, podtrzymując stanowisko o braku przymiotu strony po stronie T. S. Wojewoda uchylił decyzję organu pierwszej instancji, uznając T. S. za stronę postępowania. WSA rozpoznał skargę na decyzję Wojewody, oceniając ponownie kwestię przymiotu strony.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Roman Ciąglewicz Sędziowie: Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Asesor sądowy Elżbieta Naumowicz - spr. Protokolant: sekretarz sądowy Joanna Szyndrowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 maja 2006 roku sprawy ze skargi T. S. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...], nr [...] w przedmiocie pozwolenia na budowę o d d a l a s k a r g ę.
Prezydent Miasta [...] decyzją z dnia 12 marca 1999 r., nr [...], zatwierdził projekt budowlany i udzielił A Sp. z o.o. w W. pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej systemu DCS 1800 na działce nr a, położonej w O. przy ul. [...].
W piśmie z dnia 12 kwietnia 1999 r. T. S., powołując się na przepis art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. wniósł o wznowienie postępowania, podając, że jest właścicielem mieszkania własnościowego nr [...] na ostatniej XII kondygnacji, tuż pod dachem budynku, na którym budowana jest stacja bazowa i - uważając się za stronę postępowania - nie został do niego włączony, zwłaszcza, że sprawa dotyczy inwestycji ujętej w rozporządzeniu z dnia 14 lipca 1998 r. (Dz.U. Nr 93, poz. 589), mogącej pogorszyć i szczególnie szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi, gdyż stacja będzie źródłem pola elektromagnetycznego i emitowanego promieniowania elektromagnetycznego szkodliwego dla zdrowia ludzi, a zajmowane mieszkanie wraz z tarasem znajduje się w bezpośredniej bliskości anten, w związku z czym wraz z rodzina będzie narażony na długotrwałe, bezpośrednie ich działanie. Poza tym wskazał także na przesłanki wznowienia określone w art. 145 § 1 pkt 5 i 6 zarzucając fałszywość – błędność stanowiska innych organów, bez których decyzja powyższa nie mogłaby być wydana.
Decyzją z dnia 27 maja 2002 r., nr [...], Prezydent Miasta [...] na podstawie art. 145 § 1, 147, 149 § 3 i 150 K.p.a. odmówił wznowienia postępowania z uwagi na brak po stronie wnioskodawcy przymiotu strony. Decyzja ta została utrzymana w mocy przez Wojewodę [...] decyzją z dnia 2 grudnia 2002r., nr [...].
W wyniku skargi wniesionej przez T. S., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z dnia 6 stycznia 2005 r., sygn. akt II SA/Wr 10/03, stwierdził nieważność decyzji organów obydwu instancji dotyczących odmowy wznowienia postępowania, podając, że dokonanie oceny, iż stronie zainteresowanej nie służy przymiot strony, może nastąpić dopiero po wznowieniu postępowania, którego wynik będzie obligował do wydania jednej z decyzji wskazanych w art. 151 K.p.a. W zaleceniach Sąd wskazał na konieczność zgromadzenia i rozważenia całości materiału dowodowego, w szczególności statutu Spółdzielni w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji o pozwoleniu na budowę, jak i dokumentacji dotyczącej własności lokalu oraz ewentualnie związanego z nim gruntu.
Po wznowieniu postępowania postanowieniem z dnia 12 kwietnia 2005 r., Prezydent Miasta [...] decyzją z dnia [...], nr [...], opartą o przepis art. 151 § 1 pkt 1 K.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., odmówił uchylenia decyzji ostatecznej Prezydenta Miasta [...] z dnia 12 marca 1999r., nr [...], zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej przy ul. [...] w O.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, że wnioskodawca złożył podanie o wznowienie, oparte o przepis art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. przed upływem terminu określonego w art. 148 K.p.a., stąd po wznowieniu postępowania przedłożona została kserokopia przydziału przez [...] Spółdzielnię Mieszkaniową [...] w O. T. i W. S. lokalu mieszkalnego na warunkach własnościowego prawa do lokalu w budynku przy ulicy [...] z dnia 16 grudnia 1989 r. oraz przedłożony został przez Spółdzielnię statut obowiązujący w dniu wydania tej decyzji. Przytaczając treść zapisu § 81 Statutu, określającego obowiązek zarządu Spółdzielni do kierowania jej działalnością i reprezentowania na zewnątrz, organ uznał, że w świetle art. 28 K.p.a. T. S. nie posiada przymiotu strony w postępowaniu w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego stacji telefonii komórkowej, gdyż jako członek spółdzielni posiadający własnościowe prawo do lokalu, nie ma interesu prawnego stanowiącego legitymację do udziału w tym postępowaniu. Organ stwierdził, iż stroną jest natomiast Spółdzielnia, a jej członkowie mogą kwestionować decyzje jej statutowych organów w drodze postępowania wewnątrzspółdzielczego, co znajduje odzwierciedlenie w § 81 i § 13 Statutu Spółdzielni. Z tych względów organ pierwszej instancji uznał, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż T. S. jako strona postępowania bez własnej winy nie brał udziału w postępowaniu o pozwolenie na budowę.
Od powyższej decyzji odwołał się T. S., podnosząc wskazywane już wielokrotnie w swoich pismach oraz odwołaniach nieprawidłowości związane z wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, w tym niezgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz zarzucając naruszenie przepisów ustawy Prawo budowlane (art. 5 ust. 1 pkt 9), polegające na niezapewnieniu udziału w postępowaniu, pomimo występowania takich oddziaływań obiektu jak wibracje, hałas, drgania, promieniowanie elektromagnetyczne, przechodzących bezpośrednio przez ściany i strop.
W wyniku rozpatrzenia wniesionego odwołania, Wojewoda [...] decyzją z dnia [...], nr [...], uchylił w całości decyzję organu pierwszej instancji i stwierdził, że decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia 12 marca 1999 r., nr [...], wydana została z naruszeniem art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. oraz odmówił uchylenia tej decyzji z powodu okoliczności, o których mowa w art. 146 §2 K.p.a., ponieważ w wyniku postępowania zapadłaby wyłącznie decyzja dopowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej. W treści uzasadnienia organ odwoławczy, omawiając decyzję organu pierwszoinstancyjnego, stwierdził, że odmawiając przymiotu strony wnioskodawcy, organ pierwszej instancji nie analizował sprawy oddziaływania przedmiotowej inwestycji na środowisko, a tym samym jej zasięgu, pomimo, że przedmiotowa inwestycja powoduje pogorszenie stanu środowiska, co stwierdzono w decyzji z dnia 29 stycznia 1999 r. Organ odwoławczy uznał, że ze sporządzonej oceny oddziaływania na środowisko wynika, iż zasięg oddziaływania zamontowanych anten na masztach koncentruje się głównie na zewnątrz budynku, jedynie niewielkim zasięgiem obejmuje on lokal T. S. Również z jego lokalem sąsiaduje niezależnie zamontowane urządzenie outdoor. Organ odwoławczy stwierdził, iż z tych względów uznał odwołującego za stronę w rozumieniu art. 28 K.p.a., mając też na uwadze uregulowanie z art. 5 ustawy Prawo budowlane, dotyczące poszanowania występujących w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich. W dalszej części uzasadniania organ odwoławczy, przechodząc do merytorycznej oceny decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia z dnia 12 marca 1999 r. w sprawie pozwolenia na budowę, dokonał analizy oddziaływania stacji na środowisko i - kierując się wynikami zawartymi w ocenie oddziaływania na środowisko - uznał, że zawarte tam obliczenia i rysunki wskazują, iż obszary i wartości średniej gęstości mocy pól elektromagnetycznych przekraczających dopuszczalny poziom koncentrują się na zewnątrz budynku, w obszarze niedostępnym dla ludzi, maksymalnie 20,5 m od masztów i powyżej 38,0 m n.p.t. Poza tym organ zacytował treść wniosków i uwag zawartych w kontrolnym sprawozdaniu z pomiarów dokonanych w dniu 11 lipca 2002 r., z których wynikało, że w otoczeniu spornej stacji bazowej telefonii komórkowej w miejscach dostępnych dla ludzi nie stwierdzono występowania niedopuszczalnych poziomów gęstości strumienia mocy mikrofalowej powyżej 0,1 W/m2, gęstość strumienia mocy mikrofalowej emitowanej przez stacje nie będzie wywierała negatywnego wpływu na zdrowie ludzi i środowiska, przebywanie ludzi na terenie wokół stacji bazowej nie stanowi zagrożenia dla ich zdrowia i jest dozwolone bez ograniczeń, a każdorazowa zmiana warunków pracy stacji (rodzaju i liczby urządzeń nadawczych, ich mocy, liczby i rodzaju anten, charakterystyki pól elektromagnetycznych) wymaga przeprowadzenia pomiarów kontrolnych gęstości emitowanego przez stacje strumienia mocy mikrofalowej dla ochrony ludzi i środowiska. Na tej podstawie organ stwierdził, że pomimo, iż lokal T. S. znajduje się w zasięgu oddziaływania stacji, to wartości, jakie występują w obszarze przebywania ludzi (zamieszkiwania przez skarżącego), są niższe od dopuszczalnych określonych w rozporządzeniu z dnia 11 sierpnia 1998 r. Stwierdził poza tym kompletność projektu budowlanego oraz że posiada on wymagane opinie i uzgodnienia, spełnia wymagania określone w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego. Odnosząc się do podnoszonego w odwołaniu zarzutu niezgodności inwestycji z planem zagospodarowania przestrzennego stwierdzono, iż działka nr a według obowiązującego w dacie wydawania decyzji o pozwoleniu na budowę miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla dzielnicy [...] w O., zatwierdzonego uchwałą Rady Miasta [...] nr [...] z 21 października 1993r. jest położona na terenie o symbolu 46 MW U, przeznaczonym pod zabudowę mieszkaniową i usługową, zatem inwestycja jest zgodna z przeznaczeniem terenu.
W skardze na powyższą decyzję T. S. wskazał, że decyzja z dnia 12 marca 1999 r. o pozwoleniu na budowę oraz decyzja z dnia 28 lutego 2002 r., nr [...], zezwalająca na rozbudowę stacji, zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa poprzez niezgodność z planem miejscowym zagospodarowania przestrzennego, który w ustaleniach ogólnych zawiera zapis dotyczący zakazu budowy inwestycji emitujących jakiekolwiek promieniowanie na tym terenie. Poza tym zarzucił, że w zaskarżonej decyzji nie ustosunkowano się do ustaleń w zakresie wytwarzanych przez w/w urządzenia drgań i hałasu, najbardziej uciążliwych dla skarżącego i jego rodziny. Wskazał, że w protokole z wizji lokalnej były zapisy o popękanych ściankach w wyniku drgań wytwarzanych przez zainstalowane tam urządzenia stacji bazowej. Stwierdził, iż uciążliwość polega na monotonnym buczeniu i drganiach wytwarzanych przez klimatyzatory i wentylatory umieszczone w outdoorach, które to hałasy trwające przez całą dobę, uniemożliwiają wypoczynek oraz absorbują uwagę osób przebywających w pomieszczeniach, nad którymi są umieszczone (stropodach). Ponadto podkreślił zarówno niekompletność projektu budowlanego i niezgodność jego opracowania z rozporządzeniem, jak i brak protokołów odbioru przy pozwoleniu na użytkowanie przedmiotowej stacji oraz brak kontroli ze strony organów faktycznego wykonania przedsięwzięcia określonego w pozwoleniu na budowę. Wskazał przy tym na możliwość sterowania powyższych urządzeń drogą radiową, co umożliwia ustawienie odpowiedniej mocy nadawania w celu uzyskania dopuszczalnych parametrów w czasie przeprowadzania kontroli, a następnie ich zwiększenia do maksymalnego możliwego poziomu.
W odpowiedzi na skargę organ wnosił o jej oddalenie, podtrzymując argumentację podawaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutów skargi organ dodatkowo wskazał, iż te z nich, które dotyczą niezgodnego z warunkami pozwolenia na budowę użytkowania stacji bazowej, mogą być przedmiotem odrębnego postępowania przed organami nadzoru budowlanego, natomiast w ustaleniach ogólnych miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie ma żadnych zakazów dotyczących lokalizacji obiektów zaliczanych do kategorii przedsięwzięć mogących pogorszyć stan środowiska. Poza tym stwierdził, iż praca zainstalowanych na dachu budynku rusztu stalowego, na którym zamieszczono urządzenie typu outdoor nie ma wpływu na stwierdzone w lokalu skarżącego zarysowania na przewodzie wentylacyjnym.
W piśmie procesowym z dnia 18 lutego 2006 r. skarżący wnosił o uzupełnienie dokumentacji poprzez dołączenie Planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego dla Miasta [...] i Planu szczegółowego dla dzielnicy [...], a także decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, jak również protokołów z wizji lokalnej oraz pomiarów drgań, wibracji i hałasu. Podnosił ponadto, że dziennik budowy został wydany przed uprawomocnieniem się decyzji z dnia 12 marca 1999 r. oraz że w decyzji tej powinien zostać nałożony obowiązek uzyskania pozwolenia na użytkowanie. Wniósł też o przyznanie należnych kosztów postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na zasadzie art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz.1269) sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to ocenę zgodności podjętych przez organy rozstrzygnięć z prawem procesowym i materialnym obowiązującym w dacie ich wydania w odniesieniu do stanu sprawy istniejącego na dzień rozstrzygania sprawy przez organ administracji.
Sprawując taką kontrolę legalności, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. W myśl art. 134 § 2 tej ustawy, sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności. Ustanowiony w powyższym przepisie zakaz orzekania na niekorzyść skarżącego, określany w doktrynie zakazem reformationis in peius, jest determinantą rozstrzygnięć sądowych. Zgodnie z poglądem wypracowanym w doktrynie, istota objętej tym zakazem niekorzyści dla skarżącego polega na tym, że sąd, formułując ocenę prawną wiążącą na przyszłość organ w sprawie będącej przedmiotem rozstrzygnięcia, powinien brać pod uwagę ewentualność pogorszenia w przyszłości materialnoprawnej sytuacji skarżącego w oparciu o tę ocenę (por. J. Zimmermann: "Zakaz reformationis in peius w postępowaniu administracyjnym i sądowo-administracyjnym", Księga Pamiątkowa profesora Eugeniusza Ochendowskiego, Wyd. TNOIK, Toruń 1999, s. 363-366).
Przechodząc do oceny zaskarżonej decyzji, należy na wstępie zaznaczyć, że w przedmiotowej sprawie postępowanie dotyczyło instytucji procesowej wznowienia postępowania, stanowiącej prawną możliwość ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej zakończonej decyzją ostateczną Prezydenta Miasta [...] z dnia 12 marca 1999 r. w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę stacji bazowej telefonii komórkowej. Wznowienie postępowania jest zaliczane do nadzwyczajnych trybów służących weryfikacji decyzji ostatecznych, którym to decyzjom, w myśl zasady ustanowionej w art. 16 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej K.p.a., służy cecha trwałości, w związku z czym korzystają one z domniemania legalności i mocy obowiązującej. W konsekwencji możliwość dokonywania ponownej merytorycznej oceny w sprawach zakończonych decyzjami ostatecznymi oraz warunki zmiany lub uchylenia tych decyzji – stanowiąc wyłom od zasady trwałości decyzji ostatecznych – dopuszczalne są wyłącznie w wyniku wyczerpania trybu precyzyjnie określonego przepisami K.p.a.
Z uwagi na fakt, iż przez skarżącego jest podnoszonych i powtarzanych wiele argumentów, sprecyzować trzeba zakres weryfikacji sądowej w niniejszej sprawie i w związku z tym podkreślić, iż przedmiotem rozstrzygania nie mogą być ani zarzuty skarżącego odnoszące się do innych wskazywanych w skardze decyzji (w tym pozwolenia na rozbudowę stacji) ani zarzuty związane z niewłaściwym funkcjonowaniem urządzeń stacji i skutków wywołanych ich działaniem (np. hałas, wibracje, pęknięcia ścianek działowych). Ostatnio wskazane kwestie nie pozostają zresztą w sferze kognicji organów architektoniczno – budowlanych. Podkreślić warto, że proces inwestycyjny składa się z dwóch zasadniczych etapów, z których pierwszy – będący procesem przygotowawczym - prowadzony jest przez organy administracji architektoniczno-budowlanej i zakończony zostaje zatwierdzeniem projektu budowlanego oraz wydaniem pozwolenia na budowę, natomiast drugi – wykonawczy - prowadzony jest przez organy nadzoru budowlanego, spełniające rolę w rodzaju "policji budowlanej", czuwającej nad przebiegiem procesu budowlanego w sposób zgodny z przepisami prawa oraz utrzymaniem obiektów budowlanych w odpowiednim stanie technicznym.
Decyzje wydane w przedmiocie wznowienia postępowania w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Prezydenta Miasta [...] z dnia 12 marca 1999 r. są już po raz drugi przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej. Wyrokiem z dnia 6 stycznia 2005 r., sygn. akt II SA/Wr 10/03, tut. Sąd stwierdził nieważność decyzji organów obydwu instancji, którymi w oparciu o przepis art. 149 § 3 K.p.a., odmówiono wznowienia postępowania. Zawarta w tym wyroku ocena, sprowadzająca się do stwierdzenia, iż weryfikacja twierdzeń skarżącego, że przysługiwał mu przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę stacji telefonii komórkowej na dachu budynku, w którym zamieszkuje z tytułu służącego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego, powinna nastąpić w postępowaniu dotyczącym wznowienia postępowania, w żadnym stopniu nie przesądzała, iż skarżący został pominięty jako strona tego postępowania. W toku ponownego rozpatrywania złożonego przez skarżącego wniosku o wznowienie, opartego o art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., organy miały dopiero dokonać oceny w tym zakresie po uzupełnieniu materiału dowodowego poprzez ustalenie zarówno treści zapisów statutu Spółdzielni, jak i zakresu służącego skarżącemu prawa do lokalu.
Podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy miało wyjaśnienie, czy projektowana budowa urządzeń stacji bazowej telefonii komórkowej, znajdujących się nad mieszkaniem skarżącego, naruszyła jego uzasadniony interes jako osoby trzeciej, w rozumieniu art. 5 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, chroniony przepisami prawa materialnego. Dopiero po wyjaśnieniu tej kwestii i poczynieniu pozytywnych ustaleń w tym zakresie (ustalenie istnienia podstawy wznowienia) organ administracyjny mógł uznać, iż składającemu wniosek o wznowienie postępowania przysługuje przymiot strony, a następnie, o ile został on istotnie pozbawiony bez własnej winy udziału w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji z dnia 12 marca 1999 r., możliwym było dokonanie merytorycznej oceny prawidłowości tej decyzji.
Stosując się do zaleceń wynikających z uzasadnienia powyższego wyroku Sądu, organ pierwszej instancji wznowił postępowanie, a następnie przeprowadził merytoryczną ocenę uzupełnionego materiału sprawy co do przyczyn wznowienia i w oparciu o art. 151 § 1 pkt 1 K.p.a. odmówił uchylenia decyzji z dnia 12 marca 1999r. o pozwoleniu na budowę, uznając, że posiadane przez skarżącego spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest decydującą przeszkodą do przyznania przymiotu strony. Zaskarżoną decyzją organ odwoławczy, odmiennie oceniając status skarżącego, rozstrzygnął o uchyleniu decyzji pierwszoinstancyjnej, akcentując okoliczność, że pozwolenie na budowę dotyczyło inwestycji pogarszającej stan środowiska i podając ogólnikowo, iż lokal skarżącego znajduje się w zasięgu oddziaływania stacji bazowej. Organ odwoławczy wskazał przy tym, że uznał skarżącego za stronę w rozumieniu art. 28 K.p.a. biorąc pod uwagę zapis art. 5 ustawy Prawo budowlane, dotyczący poszanowania występujących w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich oraz treść dokumentu w postaci oceny oddziaływania stacji bazowej na środowisko. W związku z taką oceną legitymacji prawnej skarżącego jako strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę stacji telefonii komórkowej na dachu budynku należącego do zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w O., należy w pierwszej kolejności zauważyć, że sytuacja prawna skarżącego w tym postępowaniu jest determinowana bezspornym faktem, iż legitymuje się on spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu mieszkalnego w tej Spółdzielni. Stacja telefonii komórkowej i związane z nią urządzenia są usytuowane nad lokalem mieszkalnym zajmowanym przez skarżącego.
Jak wynika z przedłożonej dokumentacji, decyzja o pozwoleniu na budowę wydana została na wniosek inwestora - A Sp. z o.o. w W., a uczestnikiem tego postępowania była [...] Spółdzielnia Mieszkaniowa [...] w O., która w dniu 9 marca 1999r. zawarła z inwestorem umowę najmu nieruchomości – części dachu budynku mieszkalnego w O. przy ul. [...]. Okoliczność powyższa ma istotne znaczenie w rozpoznawanej sprawie, gdyż kwestia statusu członków spółdzielni mieszkaniowych w zakresie przyznania im przymiotu strony w procesie budowlanym była wielokrotnie przedmiotem orzecznictwa sądowoadministracyjnego, w którym utrwalony został pogląd, iż w stosunkach zewnętrznych (nie wynikających z członkostwa spółdzielni i spółdzielczego prawa do lokalu) członkowie spółdzielni mieszkaniowych nie posiadają przymiotu strony. W szczególności członkowie spółdzielni nie mają własnego interesu prawnego czy szczególnego tytułu prawnego do tego, aby mogli występować o wydanie decyzji administracyjnych i podważać decyzje nie adresowane do nich jako do stron w znaczeniu materialnoprawnym (por. wyroki NSA z dnia 30 czerwca 1999 r., sygn. akt IV SA 629/97, System Informacji Prawnej LEX nr 478551, z dnia 3 lipca 2001 r., sygn. akt IV SA 1610/99, System Informacji Prawnej LEX nr 53445). Od przedstawionego wyżej stanowiska dopuszczalny jest wyjątek jedynie w sytuacji, gdy członek spółdzielni wykaże, iż w związku z naruszeniem przepisów prawa materialnego naruszony został jego "własny, zindywidualizowany i skonkretyzowany interes" (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11.04.1991 r., sygn. akt III ARN 13/91, niepubl.).
W ocenie składu orzekającego należy zidentyfikować się z tym poglądem, zważywszy przy tym, że w rozpoznawanej sprawie o wznowienie postępowania status skarżącego należało ocenić według stanu faktycznego sprawy istniejącego w dniu wydawania weryfikowanej decyzji, a także przy zastosowaniu obowiązujących wówczas przepisów prawa, do jakich należały przepisy art. 5 ust. 1 pkt 6 i ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane (Dz. U. Nr 89, poz. 414 ze zm.), ustanawiające obowiązek ochrony uzasadnionych interesów osób trzecich w procesie budowlanym oraz zawierające przykładowy wykaz dóbr podlegających ochronie. Przepisy te zawężały pojęcie strony pod względem podmiotowym i przedmiotowym w porównaniu z art. 28 K.p.a., co w praktyce oznaczało, że tylko niektóre podmioty i w zakresie niektórych spraw mogły korzystać z tej ochrony. Przez użyte pojęcie osób trzecich należy rozumieć takie osoby, które mają interes prawny do wystąpienia z właściwym żądaniem. Za źródło tak określonego interesu prawnego należy uznać przepisy prawa cywilnego, dotyczące prawa własności i wieczystego użytkowania nieruchomości sąsiednich, natomiast w przypadku członków spółdzielni – także przepisy ustawy z dnia 16 września 1992 r. Prawo spółdzielcze (t.j. Dz. U. z 1995 r. Nr 54, poz. 288 ze zm.). Przepisy ostatnio powołanej ustawy, zawierające do dnia 15 stycznia 2003 r. w dziale IV uregulowania dotyczące spółdzielni mieszkaniowych, w tym w art. 223-231 regulacje w zakresie własnościowego prawa do lokalu, nie przyznawały członkom spółdzielni, nawet legitymującym się własnościowym prawem do lokalu mieszkalnego, bezpośredniego prawa do korzystania z majątku spółdzielczego oraz do rozporządzania nim w sensie art. 140 K.c. W budynkach stanowiących własność spółdzielni członkom przysługuje prawo używania przydzielonych im lokali, natomiast zarządzanie częściami budynku, służącymi do wspólnego użytku członków spółdzielni, których lokale znajdują się w tym budynku (także dachami), należy do spółdzielni, która jako osoba prawna rozporządza majątkiem spółdzielczym poprzez swoje organy. W ramach tych uprawnień zarząd spółdzielni jest zobligowany zapewnić ochronę interesów członków spółdzielni. Natomiast w sytuacji, gdy podejmowane przez zarząd decyzje naruszają prawa członków spółdzielni, wynikające z ograniczonego prawa rzeczowego do lokalu, członkowie mogą kwestionować je w drodze postępowania wewnątrzspółdzielczego, albo na drodze postępowania sądowego. Na gruncie art. 5 ust. 1 pkt 6 ustawy Prawo budowlane w doktrynie wskazywano także, że przepis ten nie uzasadnia udziału członków spółdzielni w postępowaniach administracyjnych, gdyż przy unormowaniu praw i obowiązków członka spółdzielni w prawie spółdzielczym i w wydanym na jego podstawie statucie niedopuszczalnym jest, by ochrona tych praw realizowana była w postępowaniu administracyjnym dotyczącym udzielenia pozwolenia budowlanego na podstawie przepisów prawa budowlanego (por. J. Siegień: "Prawo budowlane", Wyd. C.H.Beck, Warszawa 2002, s.102). W sprawach zaś wynikłych na tle przepisów prawa administracyjnego, w których członek spółdzielni nie ma własnej legitymacji do występowania jako strona, może wnioskować w trybie art. 182 k.p.a. do prokuratora o zwrócenie się do właściwego organu administracji publicznej o wszczęcie postępowania.
Zauważyć w tym miejscu przyjdzie, że w zaskarżonej decyzji organ odwoławczy ogólnikowo wskazał na konieczność uwzględnienia przepisu art. 5 Prawa budowlanego, bez dalszego sprecyzowania tego przepisu oraz wskazania daty aktu. Jednak przytoczone przez organ brzmienie przepisu, na który się powołuje tj. "poszanowanie występujących w oddziaływaniu obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich" wskazuje, że wzięto pod uwagę treść zawartą w art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy Prawo budowlane (t.j. Dz. U. z 2003 r., Nr 207, poz. 2016), obowiązującą po istotnej zmianie uregulowań tej ustawy, wprowadzonej od dnia 11 lipca 2003r. na mocy art. 1 pkt 4 ustawy z dnia z dnia 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 80, poz. 718), z uwzględnieniem zmiany wprowadzonej od dnia 31 maja 2004 r. przepisem art. 1 pkt 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane - Dz. U. Nr 93, poz. 888). Przepis ten nie mógł mieć zastosowania przy dokonywaniu oceny istnienia po stronie skarżącego przymiotu strony w sprawie zakończonej decyzją z dnia 12 marca 1999 r. Konieczność zastosowania aktualnie obowiązujących przepisów zachodziłaby w sytuacji, gdyby organ, po uchyleniu dotychczasowej decyzji z przyczyn wznowieniowych, ustaliwszy prawidłowo status skarżącego, rozstrzygał merytorycznie o istocie sprawy.
Z lektury akt, a w szczególności z oceny oddziaływania na środowisko przedmiotowej stacji bazowej, sporządzonej w styczniu 1999 r. przez uprawnionego rzeczoznawcę – [...] Sp. z o.o. w G., wynika, że wchodzące w jej skład anteny sektorowe i paraboliczne będą zamontowane na trzech 6-metrowych masztach zlokalizowanych na brzegu dachu budynku o wysokości 36 m, natomiast urządzenia nadawczo-odbiorcze zainstalowane będą w outdoorze zlokalizowanym na dachu obok masztów. Stacja będzie źródłem promieniowania elektromagnetycznego, stąd w ocenie określone zostały zasięgi obszarów o wartości średniej gęstości mocy pól elektromagnetycznych przekraczających dopuszczalny poziom, wynoszący 0,1 W/m2, określony w załączniku do rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 11 sierpnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ochrony przed promieniowaniem szkodliwym dla ludzi i środowiska, dopuszczalnych poziomów promieniowania, jakie mogą występować w środowisku, oraz wymagań obowiązujących przy wykonywaniu pomiarów kontrolnych promieniowania (Dz.U. Nr 107, poz. 676). Zasięg ten ustalono w wymiarze 28,5 m na wysokości 40,0 m n.p.t. (s. 22) oraz 20,5m od masztów powyżej 38,0 m n.p.t. (s. 27), która to przestrzeń jest niedostępna dla ludzi. Poza tym stwierdzono, że urządzenia zasilające i nadawczo-odbiorcze nie są źródłem uciążliwości czy szkodliwości fizycznych takich jak pyły, gazy, ścieki, odpady, hałas i inne czynniki. Ustalenia te dowodzą, że dokumentacja wymagana na etapie pozwolenia na budowę wskazywała, iż inwestycja, jaką jest stacja wraz z towarzyszącymi urządzeniami, nie jest zlokalizowana ani w granicach lokalu mieszkalnego należącego do skarżącego, ani też nie będzie obejmować swym negatywnym zasięgiem tego lokalu, gdyż zasięg promieniowania występuje na wysokości znacznie przekraczającej wysokość budynku. Z przedstawionych względów, zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie nie mógł mieć zastosowania sygnalizowany wyżej wyjątek od zasady nieprzysługiwania członkom spółdzielni przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym pozwolenia na budowę, w którym przymiot strony służy wyłącznie Spółdzielni.
Konkludując powyższe rozważania, w ocenie składu orzekającego, z uwagi na fakt, że kwestionowana decyzja Prezydenta Miasta [...] z dnia 19 marca 1999 r. dotyczy inwestycji zlokalizowanej na dachu budynku, czyli na terenie należącym do Spółdzielni Mieszkaniowej [...] w O., należało uznać, że skarżącemu nie służył przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę stacji bazowej, jak prawidłowo przyjął organ pierwszej instancji. Ze względu na tę okoliczność w postępowaniu wszczętym na skutek złożonego przez skarżącego wniosku o wznowienie postępowania nie mogło dojść do merytorycznej oceny przez organ administracji prawidłowości ostatecznej decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia 12 marca 1999 r.
Na marginesie należy wskazać jeszcze, że powyższe ustalenie stanowiło także przeszkodę do dokonywania przez organ oceny innych przesłanek wznowieniowych, wskazywanych przez skarżącego we wniosku z dnia 12 kwietnia 1999 r., a zawartych w art. 145 § 1 pkt 5 i 6 K.p.a.
Odmienne rozstrzygnięcie, dokonane przez organ odwoławczy w zaskarżonej decyzji, doprowadziło do korzystnego ukształtowania sytuacji materialnoprawnej skarżącego, któremu został przez ten organ przyznany przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę stacji telefonii komórkowej. W tych okolicznościach, prezentowany przez skład orzekający pogląd skutkować musiałby uchyleniem zaskarżonej decyzji drugoinstancyjnej, a sformułowana przez Sąd ocena prawna, dotycząca braku podstaw do uznania skarżącego za stronę postępowania o pozwolenie na budowę, którą to oceną organ byłby związany stosownie do treści art. 153 powołanej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, determinowałaby wydanie w przyszłości przez ten organ decyzji pogarszającej sytuację materialnoprawną skarżącego w porównaniu z sytuacją wynikającą z zaskarżonej decyzji. Taka sytuacja byłaby sprzeczna z omówioną na wstępie regułą wynikającą z art. 134 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dotyczącą zakazu orzekania na niekorzyść strony wnoszącej skargę. Z tych względów pozostałe kwestie, dotyczące materialnoprawnej oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji w zakresie, w jakim odnosi się ona do decyzji Prezydenta Miasta [...] z dnia z dnia 12 marca 1999 r., nie mogą być przedmiotem oceny Sądu.
Mając na względzie powyższe okoliczności faktyczne i prawne należało, należało, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), oddalić skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło