II SA/Op 607/06
WyrokWSA w Opolu2007-01-11
Skład orzekający: Daria Sachanbińska, Krzysztof Bogusz, Elżbieta Naumowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy inspekcji sanitarnej prawidłowo odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu u pracownicy, która przez wiele lat pracowała w warunkach narażenia na hałas, pomimo wcześniejszych orzeczeń sądów administracyjnych nakazujących ponowne rozpatrzenie sprawy i wskazujących na istnienie domniemania związku przyczynowego?Ratio decidendi
Organy inspekcji sanitarnej naruszyły art. 153 P.p.s.a., nie stosując się do oceny prawnej i wskazań zawartych w poprzednich wyrokach sądu administracyjnego. Nie obaliły one skutecznie domniemania związku przyczynowego między pracą w hałasie a uszkodzeniem słuchu, opierając się na nieprzekonujących opiniach medycznych i stosując przepisy rozporządzenia, które nie miały zastosowania w sprawie. Niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych i prawnych stanowi naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Skarżąca K. K. domagała się stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu, twierdząc, że przez 27 lat pracowała w warunkach narażenia na hałas. Organy inspekcji sanitarnej dwukrotnie odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na opinie medyczne wskazujące na brak związku przyczynowego z pracą lub pozazawodowe przyczyny schorzenia. Decyzje te były trzykrotnie przedmiotem kontroli sądów administracyjnych, które uchylały je z powodu naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych, w tym art. 153 P.p.s.a. oraz niewystarczającego obalenia domniemania związku przyczynowego.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu pierwszej instancji, określając, że zaskarżona decyzja w całości nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Daria Sachanbińska Sędziowie: Sędzia WSA Krzysztof Bogusz Asesor sądowy Elżbieta Naumowicz (spr.) Protokolant: Referent - stażysta Agnieszka Jurek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 stycznia 2007r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Opolu z dnia [...], nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej 1) uchyla zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Głubczycach z dnia [...] , nr [...], 2) określa, że zaskarżona decyzja w całości nie może być wykonana.
K. K. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu skargę na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Opolu z dnia [...], nr [...], utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Głubczycach z dnia [...] nr [...], którą nie stwierdzono u skarżącej istnienia choroby zawodowej narządu słuchu.
Wydanie zaskarżonej decyzji poprzedziło postępowanie o następującym przebiegu:
Decyzją z dnia 4 czerwca 2001 r., nr [...] , opartą o przepis § 10 Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz.294 ze zm.), Powiatowy Inspektor Sanitarny w Głubczycach orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u K. K. choroby zawodowej - uszkodzenia narządu słuchu, wymienionej w poz. 15 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia wskazanego w podstawie prawnej decyzji. W uzasadnieniu powyższej decyzji wskazano, że w związku z zatrudnieniem na stanowisku tkaczki w A w K., w latach 1966 - 1973 i 1974 - 1992, K. K. była narażona na hałas emitowany przez krosna, jednak do roku 1990 nie zgłaszała problemów związanych z niedosłuchem. Podniesiono, iż na stanowisku pracy były stosowane ochronniki słuchu, a wcześniej wata wygłuszająca. Organ powołał się na treść orzeczenia lekarskiego Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Opolu z siedzibą w Kędzierzynie - Koźlu oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, w których stwierdzono brak podstaw do rozpoznania przewlekłego urazu akustycznego oraz brak przekroczeń norm higienicznych natężenia hałasu na stanowisku pracy od 1 września 1992 r.
Decyzję tę zakwestionowała K. K., podnosząc we wniesionym odwołaniu, iż pracę w hałasie wykonywała przez 27 lat, a od września 1992 r. z uwagi na stan zdrowia została przeniesiona do pracy w B, Opolski Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia 30 lipca 2001 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, wskazując na treść orzeczeń dwóch upoważnionych jednostek, które orzekły o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej oraz wyjaśniając, że przeniesienie na inne stanowisko nastąpiło w związku ze stwierdzonym schorzeniem kręgosłupa.
W wyniku skargi na powyższą decyzję, wniesionej przez K. K., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2004 r., sygn. akt II SA/Wr 2275/2001, uchylił decyzje organów obu instancji, wskazując w uzasadnieniu, że zgodnie z konstrukcją przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych stwierdzenie choroby zawodowej może nastąpić w przypadku pozytywnego ustalenia, iż rozpoznana u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych i praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie. Powoduje to bowiem zaistnienie domniemania związku przyczynowego między chorobą, a warunkami narażającymi na jej powstanie. Sąd wywiódł, że skoro dochodzenie epidemiologiczne wykazało, iż skarżąca, będąc zatrudniona jako tkaczka, narażona była na ponadnormatywny hałas, pracowała tym samym w warunkach stwarzających ryzyko powstania choroby zawodowej narządu słuchu, natomiast stwierdzone przez uprawnione placówki diagnostyczne schorzenie ma postać uszkodzenia słuchu typu odbiorczego. Poza tym Sąd podkreślił, iż odmowa stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej uszkodzenia słuchu z powodu niewystarczającego poziomu niedosłuchu w uchu prawym, wynoszącego 29 dB (według orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu), stanowi naruszenie przepisu § 1 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, gdyż brak jest podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia chorób zawodowych uszkodzenia słuchu ze względu na stopień stwierdzonego uszkodzenia, jeżeli wykazano, że uszkodzenie to zostało spowodowane działaniem hałasu. Jednocześnie Sąd zaznaczył, iż stanowisko placówek diagnostycznych, o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej z powodu upływu zbyt długiego okresu czasu od ustania narażenia na hałas, jest sprzeczne z § 1 ust. 1 w/w rozporządzenia. W zaleceniach do dalszego postępowania Sąd wskazał konieczność ponownego rozpoznania odwołania skarżącej, w oparciu o ocenę prawną przedstawioną w orzeczeniu, podkreślając przy tym, iż dotychczas zgromadzony materiał dowodowy nie daje podstaw do odmowy stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. W końcowej części uzasadnienia Sąd podkreślił, iż domniemanie prawne zawarte w § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, którego przepisy mają nadal zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, ma charakter wzruszalny i może być obalone dowodem przeciwnym. Do obalenia domniemania konieczne jednak jest ustalenie, że chociaż praca była wykonywana w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej, to jednak choroba domniemania konieczne jednak jest ustalenie, że chociaż praca była wykonana w warunkach narażających na powstanie choroby zawodowej, to jednak choroba została spowodowana przyczynami niepozostającymi w związku z pracą lub, że czynniki szkodliwe, występujące w środowisku pracy, nie mogły wywołać stwierdzonego u pracownika schorzenia.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Głubczycach decyzją z dnia 28 września 2004 r., nr [...], orzekł o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej wymienionej w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych. Jako podstawę prawną decyzji wskazał przepis § 7 pkt 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. W uzasadnieniu powołał się na treść wyjaśnienia Poradni Chorób Zawodowych w Kędzierzynie - Koźlu, uzyskanego w toku prowadzonego postępowania, w którym jednostka orzecznicza wyraźnie zróżnicowała uszkodzenia słuchu wywołane hałasem od uszkodzeń słuchu typu odbiorczego, wywołanego innymi przyczynami, popartego argumentem, iż u K. K. nastąpiła dalsza progresja niedosłuchu już po ustaniu narażenia na hałas.
Decyzja ta - w wyniku wniesionego przez skarżącą odwołania - została utrzymana w mocy przez organ odwoławczy, który decyzją z dnia 13 grudnia 2004 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Opolu, nie kwestionując wykonywania przez K. K. pracy w latach 1966 - 1992 w narażeniu na hałas o poziomie przekraczającym normatyw higieniczny, stwierdził, iż analiza dokumentacji lekarskiej, dokonana przez jednostki upoważnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych wykazała postępującą progresję niedosłuchu, pomimo ustania narażenia, co świadczy o tym, że schorzenie narządu słuchu nie jest związane z narażeniem na hałas. Wynika to z uzupełniającej opinii Poradni Chorób Zawodowych w Kędzierzynie - Koźlu z dnia 6 września 2004 r.
Po rozpoznaniu skargi na powyższą decyzję, wniesionej przez K. K., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu wyrokiem z dnia 21 grudnia 2005 r., sygn. akt II SA/Op 25/05, uchylił decyzję organu odwoławczego oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji z powodu naruszenia art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a. Wskazując na związanie organu oceną prawną i wskazaniami do dalszego postępowania, wynikającymi z uzasadnienia poprzedniego wyroku, do których, zdaniem Sądu, organ nie zastosował się, Sąd stwierdził, że już poprzednio nie zaakceptował tezy o wykluczeniu związku przyczynowego z powodu pogorszenia stanu słuchu skarżącej po ustaniu pracy w narażeniu na hałas w 1992 r. Za niewystarczające uznał także sugestie o pozazawodowych przyczynach uszkodzenia słuchu skarżącej, nie poparte żadnym dowodem pozwalającym na obalenie domniemania zawartego w § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), które winny mieć zastosowanie w sprawie. Ocenił, że takiego waloru nie posiada opinia uzupełniająca Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy z dnia 6 września 2004 r., zawierająca autorytatywne stwierdzenie, iż ubytek słuchu skarżącej nie spełniał "jednolitych kryteriów określających upośledzenie słuchu, które upoważnia do uznania go za chorobę zawodową", bez wskazania tych kryteriów. Tak samo Sąd ocenił wniosek, że choroba została spowodowana przyczynami niepozostającymi w związku z pracą, stwierdzając, iż do takiej konkluzji nie uprawnia ustalenie, iż następuje progresja niedosłuchu po ustaniu narażenia na hałas w miejscu pracy. Sąd powołał się na treść dokumentacji przedkładanej przez skarżącą, z której wynika, że uszkodzenie słuchu typu odbiorczego wystąpiło u niej jeszcze podczas pracy na stanowisku związanym z narażeniem na hałas, wskazując, iż przepis § 1 ust.1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych nie wykluczał wystąpienia u pracownika uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu w miejscu pracy i pogarszania się stanu słuchu z powodu jednoczesnego lub późniejszego działania innych czynników zewnętrznych. W końcowej części uzasadnienia Sąd ponownie stwierdził, iż dotychczas zebrany materiał dowodowy nie daje podstaw do odmowy stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu w oparciu o przepisy w sprawie chorób zawodowych, obowiązujące przed dniem 3 września 2002 r.
Na skutek ponownego rozpatrzenia sprawy, Powiatowy Inspektor Sanitarny w Głubczycach decyzją z dnia [...] nr [...], nie stwierdził u K. K. istnienia choroby zawodowej narządu słuchu rozpatrywanej w trybie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, wymienionej w pozycji 15 wykazu chorób zawodowych powołanego rozporządzenia. W uzasadnieniu przedstawił szczegółowo dotychczasowy przebieg postępowania, przytaczając treść i motywy wydawanych kolejno negatywnych orzeczeń uprawnionych jednostek orzeczniczych oraz decyzji organów Inspekcji Sanitarnej. Podał, że narażenie skarżącej na nadmierny hałas na zajmowanym stanowisku pracy - tkaczki materiałów meblowych, stwierdzono na podstawie przeprowadzonych badań efektem pracy w nadmiernym hałasie, występującym w środowisku pracy, skarżąca została przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Opolu z siedzibą w Kędzierzynie - Koźlu poddana kompleksowym badaniom obejmującym audiometrię tonalną progową, nadprogową, audiometrię impedancyjną oraz ocenę fotoemisji akustycznej. Badania otoskopowe wykazały błony bębenkowe bez refleksu, a audiometria tonalna - ubytki słuchu większe w zakresie wysokich częstotliwości. Niskie wartości próby SiSi wskazały na pozaślimakową lokalizację uszkodzenia słuchu. Ponadto badanie fotoemisji potwierdziło prawidłowe zachowanie samego ślimaka, jak również zarejestrowano prawidłowe odruchy mięśni strzemiączkowych, co wskazuje na brak patologii ucha środkowego. Organ skonkludował, że przeprowadzone badania wykazały jednoznacznie, że ubytek słuchu nie wykazuje cech charakterystycznych dla przewlekłego urazu akustycznego, a jego powstanie nie pozostaje w związku z hałasem na stanowisku pracy. Poza tym stwierdził, iż zainteresowana została poddana badaniom w obydwu przewidzianych prawem jednostkach orzekających w sprawie chorób zawodowych i w badaniu klinicznym nie stwierdzono uszkodzenia słuchu pozostającego w bezpośrednim związku z hałasem.
W odwołaniu od tej decyzji K. K. zarzuciła, że na badania z uwagi na upośledzenie słuchu została skierowana w roku 1992, tj. w czasie gdy pracowała już na stanowisku pracy chronionej. Poza tym zarzuciła, iż wyniki dotychczas przeprowadzonych badań nie pokrywają się ze sobą, gdyż dotychczas stwierdzano obustronny odbiorczy ubytek słuchu, a następnie niedosłuch odbiorczy, natomiast w wyniku badań przeprowadzonych w dniach 31 marca, 18 kwietnia oraz 16 maja 2006 r. rozpoznano pozaślimakową lokalizację uszkodzenia słuchu.
W wyniku rozpatrzenia wniesionego odwołania, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Opolu decyzją z dnia [...], nr [...] , utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję, wskazując, że charakterystyczną cechą różnicującą zawodowe uszkodzenie słuchu od uszkodzenia spowodowanego innymi przyczynami jest lokalizacja niedosłuchu, gdyż na skutek działania hałasu następuje uszkodzenie komórek rzęsatych w ślimaku. Ostatnio przeprowadzone pod tym kątem badania wykazały, że lokalizacja niedosłuchu nie odpowiada skutkom działania hałasu. Organ wskazał na opinię Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Opolu z siedzibą w Kędzierzynie - Koźlu z dnia 7 czerwca 2006 r., w której stwierdzono, iż stwierdzony u skarżącej ubytek słuchu nie jest charakterystyczny dla przewlekłego urazu akustycznego, co skutkuje brakiem podstaw medycznych umożliwiających powiązanie rozpoznanego niedosłuchu z pracą w narażeniu na hałas. W końcowej części uzasadnienia organ odwoławczy podał, że orzeczenia obu jednostek jednoznacznie wskazują, iż pracownik nie doznał uszczerbku na zdrowiu wskutek pracy w hałasie. Natomiast ustalenie, jakie inne przyczyny mogły spowodować uszkodzenie słuchu wymaga przeprowadzenia wielu specjalistycznych badań, co wybiega poza ramy orzecznictwa w sprawach chorób zawodowych.
W skardze na powyższą decyzję K. K. wniosła o jej uchylenie i orzeczenie na podstawie zgromadzonego materiału, że stwierdzona u niej choroba jest chorobą zawodową. Podniosła, że bezspornym jest, iż pracowała przez 27 lat bezpośrednio na tkalni, w bezpośrednim narażeniu na hałas wywołany łoskotem maszyn tkackich, słyszalnym nie tylko na terenie całego zakładu, ale również na przyległych do fabryki ulicach. Podała, iż stosowane w czasie zatrudnienia środki ochronne były jedynie półśrodkami. Zarzuciła, że organy tkwią w uporze, twierdząc, iż fakt ten nie pozostawał bez wpływu na jej obecny stan zdrowia. Zakwestionowała zajęte w decyzjach stanowisko, które oceniła jako kategoryczne i autorytatywne, wedle którego z medycznego punktu widzenia stwierdzone u niej schorzenie słuchu typu odbiorczego nie pozostaje w związku z hałasem w środowisku pracy, argumentując, iż poza pracą w ponadnormatywnym hałasie nie była narażona na inne czynniki występujące w środowisku domowym oraz miejscu zamieszkania, które można byłoby wskazać jako przyczynę powstania i pogłębiania się niedosłuchu. Poza tym zarzuciła, że z powodu niepodjęcia przez organy odpowiednich czynności wyjaśniających nadal nie zostało wykazane, jakie inne przyczyny mogły już w lipcu 1992 r. spowodować uszkodzenie słuchu, w związku z czym nie można wykluczyć istnienia związku przyczynowego pomiędzy upośledzeniem słuchu a pracą wykonywaną w warunkach szkodliwych. W szczególności nie zostało to wykazane nawet po przeprowadzeniu dodatkowych badań lekarskich, w wyniku których - w ocenie skarżącej - nie zostało obalone domniemanie istnienia związku przyczynowego. Powołując się na orzecznictwo z zakresu chorób zawodowych wskazała, iż występujące u niej obustronne upośledzenie słuchu typu odbiorczego jest wymienione w wykazie chorób zawodowych, a wykonywanie pracy przez 28 lat w warunkach ponadnormatywnego hałasu stanowi dostateczną podstawę do uznania domniemania związku przyczynowego pomiędzy utratą słuchu a warunkami pracy.
W odpowiedzi na skargę organ wnosił o jej oddalenie, dodatkowo podając, że upośledzenie słuchu, które nie zostało spowodowane działaniem hałasu nie może być uznane za schorzenie zawodowe, w związku z czym powołane w skardze orzecznictwo nie znajduje zastosowania. Poza tym wskazał, iż ustalenie pozazawodowych przyczyn rozpoznanej u pracownika choroby przekracza ramy orzecznictwa w sprawie chorób zawodowych, którego celem jest potwierdzenie lub wykluczenie związku rozpoznanego schorzenia z wykonywaną pracą, a nie generalnie ustalanie przyczyn choroby, które w wielu przypadkach są nieznane.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie, zgodnie z treścią art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), podkreślić należy, iż sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a., uwzględnienie skargi następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Konsekwencją tak zakreślonego zakresu kognicji sądu jest to, że negatywna ocena legalności zaskarżonej decyzji, a także - z mocy art. 135 P.p.s.a. - poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, skutkuje uchyleniem lub stwierdzeniem nieważności tych decyzji, co prowadzi do ich eliminacji z porządku prawnego. Z tych względów Sąd nie może zatem, o co wnosi skarżąca, orzekać merytorycznie co do istoty sprawy.
W sprawie stanowiącej przedmiot niniejszego postępowania, decyzje wydane przez organy inspekcji sanitarnej są już po raz trzeci - co należy dobitnie podkreślić - przedmiotem kontroli sądowoadministracyjnej. Wyrokami tut. Sądu z 14 kwietnia 2004 r. oraz z 21 grudnia 2005 r. uchylano decyzje wydawane przez organy obu instancji. W związku z powyższym na szczególną uwagę zasługuje fakt, że w przypadkach orzeczeń negatywnych, zawartych w wyrokach uwzględniających skargę, wywierają one w stosunku do uchylonych decyzji skutek wsteczny, w rezultacie którego sprawa wraca do rozstrzygnięcia przez organ administracji publicznej. W postępowaniu przed organami następuje zatem powrót do sytuacji, która miała miejsce przed wydaniem decyzji wyeliminowanej przez Sąd z obiegu prawnego. Zgodnie z zasadą wynikającą z art. 153 P.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. Z tego względu naruszenie treści art. 153 P.p.s.a. przez organy administracyjne musi być konsekwentnie eliminowane poprzez uchylanie wadliwych z tego powodu rozstrzygnięć administracyjnych już chociażby z uwagi na związanie wcześniej zaprezentowaną ocenę prawną także i samego Sądu. Naruszenie postanowień powołanego przepisu uzasadnia możliwość powtórnego zaskarżenia aktu lub czynności na tej podstawie i spowoduje jej uchylenie przez sąd administracyjny (por. T. Woś (w:) T. Woś, H. Knysiak - Molczyk, M. Romańska "Postępowanie sądowoadministracyjne", Wyd. Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2004, s. 366). W świetle ostatnio przytoczonego przepisu P.p.s.a., ocena legalności decyzji w niniejszym postępowaniu uwarunkowana jest zatem treścią rozstrzygnięć wydanych dotychczas przez tut. Sąd, zawartych przede wszystkim w uzasadnieniach wydanych orzeczeń, zawierających wykładnię prawa oraz wskazania co do dalszego postępowania, które wiążą nie tylko organy ponownie rozstrzygające sprawę, ale również Sąd w toku kolejnego postępowania sądowoadministracyjnego.
Taka sytuacja ma miejsce w niniejszej sprawie. W dotychczas wydanych orzeczeniach Sąd wskazał jednoznacznie, iż podstawę materialną, proceduralną i kompetencyjną rozstrzygnięć powinny stanowić przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65 poz. 294 ze zm.). W kontekście powyższych przepisów, Sąd, konsekwentnie podkreślając, iż K. K. na zajmowanym stanowisku pracy narażona była na ponadnormatywny hałas, a zatem istniały warunki stwarzające ryzyko powstania choroby zawodowej narządu słuchu, kwestionował dotychczasowe rozstrzygnięcia organów, opierające się o rozpoznanie u skarżącej niewystarczającego poziomu niedosłuchu oraz stwierdzenie pogorszenia stanu słuchu po ustaniu pracy w narażeniu na hałas, a także o tezę co do pozazawodowych przyczyn uszkodzenia słuchu i znacznego upływu czasu pomiędzy ustaniem narażenia a rozpoznawaniem choroby zawodowej. W zaleceniach do dalszego postępowania wyraźnie wskazywano na konieczność przedstawienia przekonujących dowodów, które pozwoliłyby na obalenie domniemania zawartego w § 1 powołanego rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych. Przypomnieć w tym miejscu wypada, że uregulowanie zawarte w tym przepisie, określające pojęcie choroby zawodowej, stanowi, że chorobą zawodową jest choroba wymieniona w wykazie chorób zawodowych, jeżeli została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Natomiast stosowanie do pkt 15 wykazu choroba zawodową jest uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu. Zauważyć także warto, że powołane wyżej rozporządzenie zastąpione zostało obowiązującym do dnia 3 września 2002 r. rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U. Nr 132, poz. 1115), w którym wprowadzono odmienny tryb postępowania w zakresie ustalania takiej choroby, wskazując na możliwość żądania przez organ inspekcji sanitarnej uzupełnienia orzeczenia przez wydającego je lekarza, lub wystąpienia do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podejmowania innych czynności niezbędnych do uzupełnienia materiału dowodowego (§ 8 pkt 2). Uszczegółowiono również wykaz chorób zawodowych, ograniczając w nim zakres chorób zawodowych wywołanych hałasem wyłącznie do precyzyjnie określonego schorzenia, zdefiniowanego w punkcie 21 wykazu jako "obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz". Z przyjętym w powołanych rozporządzeniach systemem, polegającym na ustaleniu listy chorób zawodowych, związany jest skutek prawny w postaci domniemania zawodowego pochodzenia chorób wymienionych w wykazie, jeżeli pracownik dotknięty został choroba wpisaną na listę, wykonywał pracę szkodliwą dla zdrowia i spełnił wszystkie warunki przewidziane przez prawo. Innymi słowy - o tym, czy schorzenie pracownika ma charakter zawodowy decydują dwa czynniki, a mianowicie: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych i istnienie związku przyczynowego pomiędzy chorobą, a warunkami pracy. Jak wskazywano dotychczas w doktrynie i judykaturze, domniemanie to może być obalone dowodem przeciwnym, że chociaż u pracownika ujawniła się choroba wpisana na listę, to nie jest jednak ona spowodowana aktywnością zawodową, ale wynika z normalnego rozwoju stanu chorobowego (por. T. Bińczycka - Majewska, Prawne aspekty chorób zawodowych, "Państwo i Prawo" 1993r., z. 7, s. 54, B. Gudowska, Choroby zawodowe, "Praca i Zabezpieczenie Społeczne" 2004 r., nr 4, s. 16 - 17 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lipca 1982 r., sygn. akt II SA 918/92, ONSA 1982, nr 2,poz. 71).
Wracając do głównego nurtu rozważań stwierdzić trzeba, iż na gruncie orzecznictwa utrwalonego na tle przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, wyrażono zasługujący na akceptację pogląd, że redakcja § 1 ust. 1 tego rozporządzenia w związku z art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej K.p.a., zakreśla ramy interpretacyjne tego przepisu w ten sposób, że odmowa uznania choroby zawodowej jest uzasadniona wówczas, gdy wszystkie czynniki oceny wymienione w § 1 ust. 2 rozporządzenia dają podstawę do negatywnego wnioskowania dla zainteresowanej strony, tj. stanowią dostateczną podstawę do wyłączenia związku przyczynowego pomiędzy zachorowaniem, a działaniem czynnika szkodliwego dla zdrowia w środowisku pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 października 1988 r., sygn. akt III PRN 6/88, System Informacji Prawnej LEX nr 14652). Zasada prawdy obiektywnej, wyrażona w art. 7 K.p.a., nakazuje podjęcie przez organy prowadzące postępowanie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a konkretyzacja tej zasady w art. 77 § 1 K.p.a. wymaga od organów wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Ta zasada miała w rozpoznawanej sprawie szczególne istotne znaczenie, zważywszy na wskazywane już wyżej stanowisko tut. Sądu, zawarte w wyroku uchylającym z 21 grudnia 2005 r., co do braku dowodów uzasadniających odmowę stwierdzenia choroby zawodowej. Dodać ponadto należy, iż w przedmiotowej sprawie, oprócz przepisów procedury administracyjnej, mają również zastosowanie przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, które w sposób szczegółowy normują postępowanie poprzedzające wydanie decyzji przez organy Inspekcji Sanitarnej. Stosownie do postanowień § 10 ust. 1 tego aktu prawnego, właściwy inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub braku podstaw do jej stwierdzenia na podstawie orzeczenia lekarskiego oraz wyników dochodzenia epidemiologicznego. Orzeczenia lekarskie, o których mowa, wydają jednostki organizacyjne określone w § 7 rozporządzenia. Stosownie do § 8 rozporządzenia, jednostki orzecznicze, po dokonaniu oceny stanu zdrowia badanego przesyłają orzeczenie lekarskie w sprawie choroby zawodowej wraz z posiadaną niezbędną dokumentacją właściwemu państwowemu terenowemu inspektorowi sanitarnemu (ust. 1), natomiast kopię tego orzeczenia - zainteresowanemu pracownikowi (ust. 2 pkt 1). Z kolei w myśl § 9 ust. 1 - pracownik, który nie zgadza się z treścią orzeczenia lekarskiego o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania przez właściwy instytut naukowo - badawczy resortu zdrowia i opieki społecznej. Dopuszczenie ostatnio powołanym przepisem możliwości przeprowadzenia badania w trybie odwoławczym przez określoną jednostkę diagnostyczną, pociąga za sobą konsekwencje w zakresie określenia charakteru prawnego tego badania, nadając mu rangę orzeczenia jednostki wyższej instancji. Można wprawdzie mieć zastrzeżenia do tych orzeczeń, które noszą cechy opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 K.p.a., a jako takie powinny być wszechstronnie uzasadnione i wyjaśniać wątpliwości w sposób przekonujący i dostępny dla stron, organu prowadzącego postępowanie oraz sądu administracyjnego (por. wyrok NSA z 15 marca 1994 r., sygn. akt SA/Wr 147/94, opubl. "Prokuratura i Prawo" - dodatek 1995, nr 2, poz. 53). Jeżeli orzeczenia nie są wyczerpujące lub budzą wątpliwości, należy spowodować ich wyjaśnienie lub uzupełnienie, względnie uzyskać dodatkowe orzeczenie innej uprawnionej jednostki organizacyjnej, wskazując choćby na potrzebę odniesienia się do orzeczeń sądowych. Przywołać w tym miejscu trzeba ponadto pogląd, wyrażany w doktrynie i aprobowany w orzecznictwie, że brak orzeczenia lekarskiego, które jednoznacznie wyklucza związek schorzenia z pracą, oznacza w każdym przypadku konieczność uznania choroby za chorobę zawodową, gdyż wszelkie wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść pracownika zatrudnionego w warunkach narażających na zachorowanie na dana chorobę (por. T. Bińczycka - Majewska, op. cit., s. 59 oraz wyroki Naczelnego Sąd Administracyjnego z 7 kwietnia 1982 r., sygn. akt II SA 371/82, ONSA 1982, nr 1, poz. 33 oraz z 16 listopada 1999r., sygn. akt II SA/Kr 72/99, opubl. "Prawo Pracy" 2000 r., nr 6, s. 39).
Z lektury akt wynika, iż w toku ponownego rozpatrywania sprawy, poprzedzającego wydanie zaskarżonej decyzji, organ pierwszej instancji pismem z dnia 6 marca 2006 r. zwrócił się do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Opolu z siedzibą w Kędzierzynie - Koźlu "o wydanie opinii lekarskiej, czy wywołane u K. K. schorzenie narządu słuchu zostało wywołane hałasem środowiska pracy, na który narażona była w okresie zatrudnienia". W dniach 31 marca, 18 kwietnia oraz 16 maja 2006 r. przeprowadzone zostały przez jednostkę orzeczniczą - Poradnię Chorób Zawodowych ponowne, "kompleksowe" - jak to określił organ pierwszej instancji - badania stanu zdrowia skarżącej, których wyniki opisane zostały w piśmie z dnia 7 czerwca 2006 r., określonym jako "opinia". Nadmienić w tym miejscu należy, iż w poprzednio prowadzonym postępowaniu skarżąca była już badana zarówno przez tę jednostką orzeczniczą, jak i przez Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu w związku ze złożonym przez K. K. wnioskiem o przeprowadzenie ponownego badania. Obydwie te jednostki wydały negatywne orzeczenia, które stanowiły podstawę rozstrzygnięć organów administracyjnych z roku 2001, uchylonych następnie wyrokiem tut. Sądu z 14 kwietnia 2004 r. Motywem tych decyzji, jak i decyzji wydanych w roku 2004, po uzupełnieniu opinii przez Poradnię, a uchylonych wyrokiem z 21 grudnia 2005 r., był niewystarczający poziomu niedosłuchu, a także postępująca progresja niedosłuchu, pomimo ustania narażenia na hałas. W wyniku badań przeprowadzonych w roku 2006, odmiennych niż te, które były przeprowadzane dotychczas, w piśmie Poradni z dnia 7 czerwca 2006 r. stwierdzono pozaślimakową lokalizację uszkodzenia słuchu, przesądzającą o braku możliwości stwierdzenia uszczerbku na zdrowiu wskutek pracy w hałasie. Na tej podstawie organy obu instancji nie stwierdziły u K. K. istnienia choroby zawodowej narządu słuchu.
W tym kontekście zgodzić się należy z zarzutem skarżącej, iż w postępowaniu organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej, przeprowadzonym po wyroku tut. Sądu z 21 grudnia 2005 r., nie uwzględniono zawartej w nim oceny wskazującej na wadliwość kontrolowanego postępowania administracyjnego związaną z naruszeniem norm prawa procesowego (art. 7 i 77 K.p.a.) i prawa materialnego, gdyż nie obalono domniemania wynikającego § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 marca 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. W szczególności dokonanej oceny działania czynnika szkodliwego nie odniesiono do rodzaju, stopnia i czasu narażenia zawodowego oraz sposobu wykonywania przez skarżącą pracy (§ 1 ust. 2 tego rozporządzenia). Ponadto, w ocenie Sądu, treść orzeczenia lekarskiego, na którym oparto obydwa wydane w sprawie rozstrzygnięcia, wskazuje, że wydająca opinię jednostka orzecznicza kierowała się zapewne treścią punktu 21 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do aktualnie obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., które to rozporządzenie nie mogło mieć zastosowania w sprawie. Wbrew twierdzeniom organów obydwu instancji, badania te zostały ocenione wyłącznie przez jedną jednostkę orzeczniczą.
Poza wskazanym wyżej niewątpliwym naruszeniem przepisu art. 153 P.p.s.a., nadal odnotować należy niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, stanowiące naruszenie przepisów art. 7, 77, § 1 i 80 K.p.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wprawdzie w przepisach procedury administracyjnej nie określono wymagań, jakimi winna odpowiadać opinia biegłych, ale z samej istoty tego dowodu wynika, że opinia ta musi zawierać uzasadnienie przyjętego stanowiska z jednoczesnym ustosunkowaniem się do zebranych w sprawie dowodów i wykazaniem, który z warunków przewidzianych w przepisach prawa materialnego (a nie warunków nieprzewidzianych w tych przepisach) nie wystąpił, co skutkowało przyjęciem negatywnego stanowiska co do uznania schorzenia za chorobę zawodową. Dowód w postaci orzeczenia lekarskiego podlega bowiem ocenie organu orzekającego zgodnie w wymaganiami postępowania administracyjnego (art. 80 K.p.a.), a zatem organ winien znać szczegółowe motywy podjęcia danego orzeczenia.
Stwierdzić jeszcze trzeba, że po uchyleniu wyrokiem z dnia 21 grudnia 2005 r. dotychczas wydanych w sprawie decyzji, organ pierwszej instancji, realizując opisaną wyżej zasadę wyjaśnienia stanu faktycznego, był uprawniony i obowiązany -w świetle art. 75 § 1 K.p.a. - dopuścić jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Do obowiązków inspektora sanitarnego należy także ocena wydanych orzeczeń lekarskich w celu ustalenia, czy pozwalają one na stwierdzenie choroby zawodowej, czy wykluczają jej istnienie. W tej sytuacji organ miał zatem możliwość żądania uzupełnienia orzeczenia wydanego w toku poprzednio przeprowadzonego postępowania, poprzez zwrócenie się do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu, będącego jednostką diagnostyczną, która wydawała już w sprawie orzeczenie jako jednostka odwoławcza, stanowiące wcześniej podstawę orzekania organów inspekcji sanitarnej, ewentualnie do innej jednostki uprawnionej z mocy § 9 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. do orzekania w tym charakterze. Przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. nie zawierają natomiast upoważnienia do ponownego występowania do tej samej jednostki orzeczniczej - która jako organ pierwszego stopnia - przeprowadzała już badania i wydawała opinię - celem ponownego wydania opinii w tym samym zakresie, poprzez ponowne dokonanie oceny tego samego schorzenia u tego samego pracownika. Zgromadzone w sprawie dowody świadczą natomiast o tym, że w istocie przez organ pierwszej instancji ponownie został wdrożony tryb postępowania określony w § 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r., na co wskazuje zakres treści opinii, wskazany przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Głubczycach w piśmie z dnia 6 marca 2006r., kierowanym do Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Opolu z siedzibą w Kędzierzynie - Koźlu. Nie sposób przy tym nie zauważyć, aczkolwiek czyniąc to jedynie na marginesie, że wprawdzie ponowna opinia Poradni z dnia 7 czerwca 2006r. została przesłana skarżącej, jednak w piśmie tym, będącym w istocie ponownym orzeczeniem tej jednostki, wydanym na podstawie powtórzonych i rozszerzonych badań skarżącej, nie zawarto pouczenia o przysługującym prawie złożenia formalnego wniosku o ponowne badanie w trybie § 9 tego rozporządzenia. Akta sprawy nie wskazują też, aby skarżąca - stosownie do art. 9 K.p.a. - została pouczona przez któryś z organów inspekcji sanitarnej o przysługującym jej prawie żądania ponownego badania, nawet w sytuacji, gdy wniosła ona odwołanie od decyzji wydanej przez organ inspekcji sanitarnej pierwszej instancji.
Opisane wyżej działanie stanowi zatem również naruszenie procedury w zakresie rozpoznawania chorób zawodowych, wynikającej z przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Wobec niedopełnienia omówionych wyżej obowiązków przez organy obu instancji, stanowiącego naruszenie wskazanych przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. uchylono zaskarżoną decyzję. Uchylenie decyzji organu pierwszej instancji oparto o przepis art. 135 P.p.s.a.
Rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 2 wyroku uzasadnia przepis art. 152 tej ustawy.
Jak już wyżej wskazano, w środowisku pracy skarżącej występował czynnik szkodliwy dla zdrowia, tj. ponadnormatywny hałas. Poza tym u skarżącej stwierdzono uszkodzenie słuchu typu odbiorczego. Dotychczas nie ma dowodu, aby skarżąca stykała się z hałasem mogącym spowodować uszkodzenie słuchu poza pracą, jaką wykonywała w A w K., w latach 1966 - 1973 i 1974 - 1992. Może zatem istnieć duży stopień prawdopodobieństwa, że hałas w środowisku pracy w tym zakładzie był przyczyną uszkodzenia u skarżącej słuchu. Kwestią sporną w sprawie jest zatem związek rozpoznanej u K. K. choroby z warunkami pracy. W tym przedmiocie powinien ostatecznie wypowiedzieć się wskazany instytut naukowo-badawczy w drodze opinii.
Rozpoznając sprawę ponownie, organ zarządzi zatem uzupełnienie opinii przez taką właśnie jednostkę orzeczniczą, w celu określenia, czy występujące schorzenie narządu słuchu, którym skarżąca jest dotknięta, należy do schorzeń wymienionych w pkt 15 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych i czy spowodowane zostało szkodliwymi dla zdrowia czynnikami występującymi w środowisku pracy. W zleceniu uzupełnienia opinii należy ponadto zobowiązać dokonującą je jednostkę do rzeczowego uzasadnienia wydanego orzeczenia, poprzez ustosunkowanie się w sposób jasny, spójny i przekonujący do motywów orzeczeń poprzednio wydanych w sprawie, mając na uwadze zalecenia zawarte już w wyroku tut. Sądu z 21 grudnia 2005 r., w których Sąd zaakcentował istniejący po stronie placówek diagnostycznych i organów inspekcji sanitarnej obowiązek przytoczenia ustaleń faktycznych oraz wiedzy medycznej, ze wskazaniem źródeł, podając, że pominięcie tego obowiązku powoduje, iż twierdzenia organu o braku związku przyczynowego, czy wręcz o nieistnieniu czynnika patogennego w środowisku pracy, dla uszczerbku słuchu stwierdzonego u skarżącej, wymykają się weryfikacji i naruszają art. 80 K.p.a. Poza tym ponownie podkreślić trzeba, że z mocy § 10 aktualnie obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych (...), prowadzone w dalszym ciągu postępowanie powinno być oparte o przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. Zgodnie bowiem z treścią powołanego przepisu postępowanie w sprawach rozpoznania choroby zawodowej lub jej stwierdzenia, rozpoczęte przed dniem wejścia w życie wymienionego rozporządzenia w życie - a taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie - jest prowadzone na podstawie dotychczasowych przepisów.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło