II SA/Po 1053/13
WyrokWSA w Poznaniu2014-02-06
Skład orzekający: Elwira Brychy, Wiesława Batorowicz, Danuta Rzyminiak-Owczarczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba będąca współwłaścicielem niewielkiego gospodarstwa rolnego, która nie prowadzi działalności rolniczej, ale sprawuje opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem, może ubiegać się o świadczenie pielęgnacyjne, mimo że organy administracji oparły odmowę na uchwale NSA uznającej prowadzenie gospodarstwa rolnego za negatywną przesłankę przyznania świadczenia?Ratio decidendi
Organy administracji naruszyły przepisy postępowania administracyjnego, w szczególności art. 107 § 3 K.p.a., poprzez oparcie rozstrzygnięcia wyłącznie na uchwale NSA, zamiast na własnej wykładni przepisów prawa materialnego. Ponadto, organy błędnie zinterpretowały przepisy dotyczące świadczeń rodzinnych i ubezpieczenia społecznego rolników, nie ustalając jednoznacznie, czy skarżąca posiada status rolnika prowadzącego gospodarstwo rolne. Samo posiadanie gospodarstwa rolnego, bez faktycznego prowadzenia działalności rolniczej, nie stanowi negatywnej przesłanki do przyznania świadczenia pielęgnacyjnego, zwłaszcza w świetle zmian prawnych wprowadzonych od 1 stycznia 2013 r.Stan faktyczny
Skarżąca B. D. złożyła wniosek o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu opieki nad niepełnosprawnym synem. Organy administracji odmówiły przyznania świadczenia, uznając, że skarżąca, będąc właścicielką gospodarstwa rolnego, nie spełnia przesłanki rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. Odmowa została oparta na uchwale NSA I OPS 5/12, która uznaje prowadzenie gospodarstwa rolnego za negatywną przesłankę. Skarżąca podniosła, że jej gospodarstwo jest niewielkie, nie przynosi dochodów i faktycznie go nie prowadzi, a jej głównym zajęciem jest opieka nad synem. WSA w Poznaniu uchylił zaskarżoną decyzję.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Koninie z dnia [...] sierpnia 2013 r. i określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elwira Brychy Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz (spr.) Sędzia WSA Danuta Rzyminiak-Owczarczak Protokolant St. sekretarz sąd. Joanna Wieczorkiewicz-Skoczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 06 lutego 2014 r. sprawy ze skargi B. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Koninie z dnia [...] sierpnia 2013 r. Nr [...] w przedmiocie świadczenia pielęgnacyjnego I. uchyla zaskarżoną decyzję, II. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Decyzją z dnia [...] 2013 r. nr [...], wydaną na podstawie m.in. art. 17 ust.1-4, art. 20-25, art. 28 i art. 30 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. z 2006 r. nr 139, poz. 992, z późn. zm.), Wójt Gminy G. (decyzję podpisał działający z upoważnienia Wójta Sekretarz Gminy) odmówił B. D. przyznania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego w związku z opieką nad dzieckiem K. D. legitymującym się orzeczeniem o niepełnosprawności w stopniu znacznym.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w dniu 27 czerwca 2013 r. strona złożyła wniosek o ustalenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego w związku z opieką nad dzieckiem K. D. legitymującym się orzeczeniem o niepełnosprawności w stopniu znacznym i wymagającym stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji; z dołączonych do wniosku dokumentów i oświadczeń wynika, że wnioskodawczyni posiada gospodarstwo rolne o powierzchni [...] ha, co stanowi 0,4235 ha przeliczeniowego, ale nie jest z tego tytułu ubezpieczona; z jej oświadczeń wynika, że dziecko wymaga stałej i ciągłej opieki, w związku z czym wnioskodawczyni zrezygnowała z podjęcia zatrudnienia i pomimo posiadania gospodarstwa rolnego, nie pracuje w nim.
W rozważaniach prawnych organ przybliżył treść art. 17 ustawy oświadczeniach rodzinnych, jak również wyjaśnił co należy rozumieć pod pojęciem zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w rozumieniu art. 3 pkt 22 tej ustawy. Odwołując się do przepisu art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz.U. z 2008 r. nr 50, poz. 291, z późn. zm) i art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym (Dz.U. z 2006 r. nr 136, poz. 969, z późn. zm.) w zw. z art. 3 pkt 6 ustawy o świadczeniach rodzinnych, a także w szerokim zakresie do uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2012 r. sygn. akt I OPS 5/12, organ stwierdził, że sam fakt posiadania gospodarstwa rolnego powoduje, że strona nie może spełnić przesłanki rezygnacji z zatrudnienia i niepodejmowania zatrudnienia.
W odwołaniu od decyzji z dnia [...] 2013 r. wnioskodawczyni, domagając się przyznania świadczenia pielęgnacyjnego, podniosła, że z uwagi na niepełnosprawność syna istniejącą od urodzenia i w celu sprawowania stałej opieki nad chorym synem nigdy nie pracowała i nie pracuje nadal w gospodarstwie rolnym, jak i nie podejmuje żadnej pracy zarobkowej, jest również opiekunem prawnym syna całkowicie ubezwłasnowolnionego po ukończeniu przez niego 18 roku życia. Stwierdziła, że świadczenie pielęgnacyjne byłoby dla niej dużym wsparciem finansowym na potrzeby leczenia ni rehabilitacji syna. Zarzuciła organowi I instancji, że kierował się powołaną uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego, a rozstrzygnięcia sądów nie są źródłem powszechnie obowiązującego prawa i nie powinny być brane pod uwagę, zaś organ powinien działać na podstawie przepisów prawa – ustawy o świadczeniach rodzinnych, które to przepisy, jej zdaniem, przewidują możliwość uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego przez rolnika.
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Koninie, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: K.p.a.) i art. 17 ust. 1, art. 17 ust. 5, art. 23, art. 24 ust. 4, art. 30 oraz art. art. 3 pkt 22 powołanej ustawy o świadczeniach rodzinnych, utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję Wójta Gminy G.
W uzasadnieniu organ odwoławczy w całości podzielił stanowisko organu I instancji, przy czym stwierdził, że wnioskodawczyni jest właścicielem i posiada gospodarstwo rolne o powierzchni 1,4916 ha fizycznego, co stanowi 0,4235 ha przeliczeniowego i podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników, jednakże złożyła oświadczenie, że gospodarstwo jest niewielkie i nie pracuje w tym gospodarstwie ze względu na konieczność stałej opieki nad dzieckiem.
Kolegium odwołało się do definicji legalnej pojęcia rolnik, zawartej w art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz.U. z 2008 r. nr 50, poz. 291 z późn. zm.), jak również powołało się na art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. o podatku rolnym (Dz.U. z 2006 r. nr 136, poz. 969 z późn. zm.) ze względu na brzmienie art. 3 pkt 6 ustawy o świadczeniach rodzinnych.
Kolegium zwróciło uwagę na pogląd zaprezentowany w wyroku NSA z dnia 9 marca 2012 r. sygn. akt I OSK 2203/11, że fakt posiadania i prowadzenia gospodarstwa rolnego nie wyklucza rolnika od możliwości uzyskania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego m.in. w sytuacji, gdy posiadane przez niego gospodarstwo oraz rodzaj upraw pozwalałby mu na podjęcie zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. Niemniej jednak organ, abstrahując od tego stanowiska, uznał, że "niezależnie od wielkości każde gospodarstwo rolne, które co do zasady jest przecież prowadzone w celu uzyskania dochodu, zawsze wymaga określonego stopnia zaangażowania w sposób ciągły przede wszystkim ich właścicieli" i "nie można w sposób automatyczny założyć, że nakład czasu pracy w małym gospodarstwie najczęściej mniej zmechanizowanym jest zawsze mniejszy niż w większym, które przeważnie jest bardziej zautomatyzowane i zmechanizowane i w związku z tym wymaga niekiedy mniejszego nakładu czasu pracy". Prezentując takie stanowisko, Kolegium odwołało się do uchwały NSA, podjętej w składzie siedmiu sędziów, z dnia 11 grudnia 2012 r. sygn. akt I OPS 5/12 i znajdującej według organu oparcie we wcześniejszym orzecznictwie (przywołanym w uzasadnieniu), zgodnie z którą prowadzenie gospodarstwa rolnego przez rolnika stanowi negatywną przesłankę przyznania tej osobie świadczenia pielęgnacyjnego na podstawie art. 17 ust. 1 w zw. z art. 3 pkt 22 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Kolegium co do zasady podzieliło pogląd wyrażony w tej uchwale i uznało, że skarżąca posiada niewielkie gospodarstwo rolne i obiektywnie nie utraciła możliwości jego prowadzenia, co w świetle przywołanego orzecznictwa stanowi negatywną przesłankę przyznania jej uprawnienia do świadczenia pielęgnacyjnego.
B. D. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu zakwestionowała prawidłowość rozstrzygnięcia Kolegium. Wskazała na okoliczności wcześniej przybliżone w odwołaniu, a ponadto wyjaśniła, że wraz z mężem posiada niewielkie gospodarstwo, które jest mało dochodowe – w jego skład wchodzą łąka i las, a pozostała część to nieużytki rolne; nie ma żadnego pola uprawnego. Ponadto podniosła, że oboje z mężem nie pobierają żadnych dopłat i nie podlegają ubezpieczeniu społecznemu rolników; mąż jest ubezpieczony w ZUS-ie i jest na rencie chorobowej.
W odpowiedzi na skargę Kolegium, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wniosło o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Skarga jest zasadna.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi w art. 1 §1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) oraz w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270, z późn. zm. – dalej P.p.s.a.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Jednocześnie, zgodnie z art. 134 § 1 P.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd obowiązany jest zatem dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji także wtedy, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze.
Przedmiotem zaskarżonej decyzji jest odmowa przyznania B. D. świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w związku z opieką nad niepełnosprawnym synem K. D.
W pierwszym rzędzie wskazać należy, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Koninie w swojej decyzji z dnia [...] sierpnia 2013 r. przytoczyło treść art. 17 ustawy o świadczeniach rodzinnych w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 stycznia 2013 r. oraz odwołało się do uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2012 r. sygn. akt I OPS 5/12 poprzez zacytowania obszernych jej fragmentów, poprzestając na powołaniu się na określoną wykładnię stanu prawnego obowiązującą w orzecznictwie. W istocie zatem organ w istocie zaniechał przedstawienia własnej wykładni przepisów prawa materialnego stanowiących podstawę prawną rozstrzygnięcia. W tym też zakresie zaskarżoną decyzję uznać należy za wydaną z naruszeniem art. 107 § 3 K.p.a., zgodnie z którym to przepisem uzasadnienie prawne decyzji powinno zawierać wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Przytoczenie przepisów prawa polega na podaniu treści tych przepisów, zaś wyjaśnienie podstawy prawne – na przedstawieniu przyjętej przez organ wykładni przepisów stanowiących podstawę prawną rozstrzygnięcia zawartego w decyzji. Wyjaśnienia podstawy prawnej przez organ nie może skutecznie zastąpić samo odwołanie się do orzecznictwa – rozstrzygnięć zapadłych w innych sprawach.
Zauważyć w tym miejscu należy, że uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego nie stanowią źródła prawa i nie wiążą bezpośrednio organów administracji orzekających w podobnych sprawach. Oznacza to, że organy administracji nie mogą uzasadniać swojego rozstrzygnięcia jedynie poprzez wskazanie, iż jest ono zgodne z określoną uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego, lecz muszą każdorazowo dokonywać samodzielnej wykładni obowiązujących przepisów, w toku którego to procesu posiłkować mogą się dorobkiem orzeczniczym sądów administracyjnych, w tym przede wszystkim uchwałami Naczelnego Sądu Administracyjnego, jednakże nie poprzez proste ich przywołanie bądź zacytowanie, a jedynie poprzez samodzielne zastosowanie przyjętych w nich metod wykładni. Inaczej rzecz ujmując, uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego oddziaływać mogą na orzecznictwo organów administracji jedynie siłą zawartych w nich argumentów (imperio rationis).
Dodać należy, że odwołanie się do szeroko rozumianego dorobku orzeczniczego sądów administracyjnych nie może być przy tym bezrefleksyjne i każdorazowo wiązać się musi z dokonaniem przez orzekający w sprawie organ administracji oceny czy poglądy wyrażane w orzecznictwie sądowym zachowują aktualność ze względu na zmiany stanu prawnego oraz czy, a jeśli tak to w jakim zakresie znajdą zastosowanie w stanie faktycznym konkretnej sprawy. Wymogom powyższym uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie sprostało. Kolegium, odwołując się do treści wyroku NSA z dnia 9 marca 2012 r. sygn. akt I OSK 2203/11, przedstawiło wprawdzie pogląd przeciwny do prezentowanego w uchwale NSA z dnia 11 grudnia 2012 r. sygn. akt I OPS 5/12, ale abstrahując od tego stanowiska uznało, że "niezależnie od wielkości każde gospodarstwo rolne, które co do zasady jest przecież prowadzone w celu uzyskania dochodu, zawsze wymaga określonego stopnia zaangażowania w sposób ciągły przede wszystkim ich właścicieli" i "nie można w sposób automatyczny założyć, że nakład czasu pracy w małym gospodarstwie najczęściej mniej zmechanizowanym jest zawsze mniejszy niż w większym, które przeważnie jest bardziej zautomatyzowane i zmechanizowane i w związku z tym wymaga niekiedy mniejszego nakładu czasu pracy". Tym samym uznało co do zasady za prawidłowy pogląd wyrażony w uchwale sygn. akt I OPS 5/12. W istocie zatem swoje przekonanie o trafności stanowiska zaprezentowanego w przywołanej uchwale po części oparło na swoistej spekulacji (bliżej nieumotywowanego założenia) dotyczącej oceny czaso- i pracochłonności prowadzenia gospodarstwa rolnego.
Stwierdzone po stronie organu odwoławczego uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albowiem organ nie rozważył, czy i jaki wpływ na aktualność poglądu prawnego wyrażonego w uchwale Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2012 r. sygn. akt I OPS 5/12 mogły mieć zmiany stanu prawnego zaistniałe po dniu jej podjęcia, w tym w szczególności wprowadzone przepisami ustawy z dnia 7 grudnia 2012 r. o zmianie nie ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2012 r., poz. 1548), które weszły w życie z dniem 1 stycznia 2013 r. Nie bez znaczenia pozostaje przy tym, że przedmiotowa uchwała wydana została w ramach postępowania ze skargi na decyzję ostateczną z lipca 2011 r. i co za tym idzie, odnosi się do stanu prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Nadto trzeba wyjaśnić, że ustawą z dnia 7 grudnia 2012 r. wprowadzone zostały do ustawy o świadczeniach rodzinnych bardzo istotne zmiany, powodujące między innymi wyodrębnienie z kręgu osób, którym do 31 grudnia 2012 r. przysługiwało uprawnienie do uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego osób, które w dalszym ciągu uprawnione są do uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego oraz osób, które po 1 stycznia 2013 r. ubiegać się mogą o przyznanie specjalnego zasiłku opiekuńczego.
Zasadniczą przesłanką rozgraniczającą te dwa rodzaje świadczeń rodzinnych jest, jak wynika z art. 17 ust. 1b ustawy o świadczeniach rodzinnych, data powstania niepełnosprawności osoby wymagającej opieki. Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje bowiem, jeżeli niepełnosprawność osoby wymagającej opieki powstała nie później niż do ukończenia 18 roku życia lub w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej, jednak nie później niż do ukończenia 25 roku życia. Powyższe oznacza, że w przypadku gdy niepełnosprawność powstała później osobom, które rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w związku z koniecznością sprawowania stałej opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji, przysługiwać może wyłącznie specjalny zasiłek opiekuńczy.
Wprowadzając w miejsce świadczenia pielęgnacyjnego (istniejącego do 31 grudnia 2012 r.) dwie różne instytucje ustawodawca, nie tylko odmiennie je nazwał i zróżnicował ich wysokość, lecz nadto w różny sposób określił w art. 16a i art. 17 znowelizowanej ustawy kryteria ich przyznawania i przesłanki negatywne skutkujące niemożnością ich uzyskania.
Na gruncie niniejszej sprawy szczególnego znaczenia nabierają dwie różnice pomiędzy świadczeniem pielęgnacyjnym a specjalnym zasiłkiem opiekuńczym.
W pierwszym rzędzie zauważyć należy, że zgodnie z art. 16a ust. 8 pkt 1 lit. b ustawy o świadczeniach rodzinnych specjalny zasiłek opiekuńczy nie przysługuje, jeżeli osoba sprawująca opiekę podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z innych tytułów. Wyłączenia takiego – to jest odwołującego się do okoliczności podlegania przez osobę sprawującą opiekę podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu z innych tytułów – nie zawiera natomiast art. 17 ustawy oświadczeniach rodzinnych w jej aktualnym brzmieniu.
Biorąc pod uwagę zasadę racjonalności prawodawcy, powyższe prowadzi do wniosku, że w stanie prawnym obowiązującym po dniu 1 stycznia 2013 r. podleganie przez osobę sprawującą opiekę obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu stało się odnośnie ustalania jej uprawnienia do świadczenia pielęgnacyjnego okolicznością pozbawioną znaczenia prawnego. Skoro racjonalny prawodawca w art. 16a ust. 8 pkt 1 lit. b powołanej ustawy zamieszcza tego rodzaju przesłankę negatywną, a jednocześnie pomija ją w kolejnym artykule, to wyraźnie daje wyraz temu, że okoliczność ta nie jest istotna na gruncie ustalania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego.
W tym też zakresie niewątpliwie utraciły aktualność te rozważania zawarte w uzasadnieniu uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2012 r. sygn. akt I OPS 5/12, które odnosiły się do opłacania ze środków publicznych składek na ubezpieczenie emerytalno-rentowe jako uzasadnionego kryterium dyferencjacji statusu ubezpieczonych w zakresie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego.
Trzeba przy tym zauważyć, że jakkolwiek pobieranie świadczenia pielęgnacyjnego wiąże się zgodnie z art. 6 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585, z późn. zm.) z objęciem ubezpieczeniem społecznym, to jednak wedle art. 6 ust. 2b tej ustawy wójt, burmistrz lub prezydent miasta nie opłaca składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe za osobę pobierającą świadczenie pielęgnacyjne, jeżeli podlega ona obowiązkowi ubezpieczenia społecznego z innego tytułu na podstawie ustawy lub na podstawie odrębnych przepisów. Tym samym nawet ewentualne podleganie przez skarżącą ubezpieczeniu społecznemu rolników, nie przekreślałby jeszcze możliwości uzyskania przez nią przedmiotowego świadczenia. Sama tylko taka okoliczność byłaby zatem niewystarczająca do negatywnego załatwienia wniosku o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego.
Kolejną cechą różnicującą w aktualnym stanie prawnym świadczenie pielęgnacyjne od specjalnego zasiłku opiekuńczego, jest uzależnienie przysługiwania drugiego z tych świadczeń od spełnienia kryterium dochodowego (art. 16a ust. 2 ustawy), przy jednoczesnym braku jakichkolwiek kryteriów dochodowych odnoszących się do osób ubiegających się o świadczenie pielęgnacyjne. Zróżnicowanie to jest o tyle istotne na gruncie niniejszej sprawy, że może okazać się przydatne dla dokonania przy użyciu wykładni celowościowej oceny, czy w aktualnie obowiązującym stanie prawnym uzyskiwanie dochodów z innych niż praca źródeł może być uznane – jak uczyniono to w uzasadnieniu uchwały z 11 grudnia 2012 r. – za negatywną przesłankę dla korzystania ze świadczenia pielęgnacyjnego, skoro ustawodawca kryterium o charakterze majątkowym (próg dochodu na osobę w rodzinie) wprowadził wyłącznie w stosunku do osób ubiegających się o specjalny zasiłek opiekuńczy i zrezygnował z jego wprowadzenia w regulacji dotyczącej świadczenia pielęgnacyjnego. Z tych samych przyczyn, w stanie prawnym obowiązującym od 1 stycznia 2013 r. bez znaczenia dla oceny przysługiwania uprawnienia do świadczenia pielęgnacyjnego zdają się pozostawać okoliczności związane z otrzymywaniem przez rolników płatności obszarowych ze środków Unii Europejskiej.
Dalej podnieść należy, że w uchwale z dnia 11 grudnia 2012 r. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż to prowadzenie gospodarstwa rolnego przez rolnika stanowi negatywną przesłankę do przyznania tej osobie świadczenia pielęgnacyjnego na podstawie art. 17 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 22 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych. W uzasadnieniu uchwały zaaprobowano przy tym pogląd prawny wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2005 r. sygn. akt I UK 16/05 (OSNP 2006/17-18/278), że samo posiadanie lub własność gospodarstwa nie mogą być kwalifikowane jako jego prowadzenie, jeżeli nie wiąże się z nimi wykonywanie wyżej określonej działalności rolniczej. W niniejszej sprawie brak zaś poczynienia przez organy administracji jednoznacznych ustaleń, czy skarżąca legitymuje się statusem rolnika oraz czy prowadzi gospodarstwo rolne. Jest to przy tym o tyle istotne, że właśnie te okoliczności są w sprawie sporne, albowiem skarżąca konsekwentnie wskazuje, iż jest wprawdzie współwłaścicielką (posiadaczką) gospodarstwa rolnego, ale go faktycznie nie prowadzi i żadnych czynności w nim nie wykonuje, bowiem zajmuje się wyłącznie opieką nad niepełnosprawnym synem. Przywołana zaś przez organy uchwała zapadła w odniesieniu do osoby, która niewątpliwie legitymowała się statusem rolnika, spełniała kryteria zdefiniowane w art. 6 pkt 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz.U. z 2008 r. nr 50, poz. 291, z późn. zm.), zgodnie z którym rolnikiem jest pełnoletnia osoba fizyczna, zamieszkująca i prowadząca na terytorium RP, osobiście i na własny rachunek, działalność rolniczą w pozostającym w jej posiadaniu gospodarstwie rolnym, w tym również w ramach grupy producentów rolnych, a także osoba, która przeznaczyła grunty prowadzonego przez siebie gospodarstwa rolnego do zalesienia. Ponadto w sprawie, w której doszło do podjęcia uchwały przez NSA, o świadczenie pielęgnacyjne z tytułu opieki nad matką ubiegała się córka, która do fizycznego wykonywania prac w posiadanym gospodarstwie rolnym zatrudniła pracownika. Realizowała zatem czynności związane z prowadzeniem gospodarstwa rolnego, co – jak trafnie wskazano w uchwale z 11 grudnia 2012 r. – wyraża się co najmniej w tym, że do prowadzącego gospodarstwo zwykle należy podejmowanie decyzji dotyczących prowadzonego gospodarstwa, a działalność ta nie musi mieć charakteru pracy fizycznej i może np. na zarządzaniu gospodarstwem i w takim przypadku zarządzanie gospodarstwem powinno mieć charakter zawodowej, stałej, osobistej i realizującej interesy danej osoby (posiadacza gospodarstwa) działalności rolniczej, mającej charakter pracy lub innych czynności wiążących się z prowadzeniem gospodarstwa. Wspomnieć także należy, że stan faktyczny, który legł podstaw podjęcia przedmiotowej uchwały, który dotyczył opieki córki nad zniedołężniałą matką, odpowiadał zatem sytuacji, dla której w aktualnym stanie prawnym ustawodawca przewidział instytucję specjalnego zasiłku opiekuńczego z art. 16a ustawy o świadczeniach rodzinnych, a nie świadczenia pielęgnacyjnego z art. 17 powołanej ustawy.
Co więcej, powołana ustawa o ubezpieczeniu społecznym rolników stanowi, że ubezpieczeniom społecznym z mocy ustawy podlega rolnik, którego gospodarstwo obejmuje obszar użytków rolnych powyżej 1 ha przeliczeniowego lub dział specjalny (art. 7 ust. 1 i art. 16 ust. 1 pkt 1), natomiast inny rolnik, jeżeli działalność rolnicza stanowi stałe źródło jego utrzymania, podlega ubezpieczeniu na wniosek (art. 7 ust. 2 i art. 16 ust. 2 pkt 1). Należy przy tym podkreślić, że przy ustalaniu podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników ustawowe domniemanie z art. 38 pkt 1 tej ustawy, że właściciel gruntów zaliczanych do użytków rolnych prowadzi działalność rolniczą na tych gruntach [jak i że podatnik podatku rolnego prowadzi działalność rolniczą w rozmiarze wynikającym z zakresu opodatkowania – art. 38 pkt 2], może być obalone odpowiednimi dowodami (por. stanowisko Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 30 listopada 2005 r. sygn. akt I UK 59/05, OSNP 2006/19-20/310, LEX nr 176549 i w wyroku z dnia 22 marca 2001 r. sygn. akt II UKN 276/00, PPiPS2002/10/42, LEX nr 152694). Jest to konsekwencją podstawowej zasady dotyczącej podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników, która wiąże ten skutek z faktem prowadzenia działalności rolniczej, a nie z samym faktem posiadania czy dysponowania własnością gospodarstwa rolnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 września 2005 r. sygn. akt III AUa 504/04, LEX nr 164651, OSA 2006/10/31).
Pobieranie świadczenia pielęgnacyjnego wiąże się z objęciem ubezpieczeniem społecznym. Zgodnie bowiem z art. 6 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2009 r. nr 205 poz. 1585, z późn. zm.) za osobę pobierającą m.in. świadczenie pielęgnacyjne wójt, burmistrz lub prezydent miasta opłaca składkę na ubezpieczenia emerytalne i rentowe od podstawy odpowiadającej wysokości świadczenia pielęgnacyjnego przez okres niezbędny do uzyskania 25-letniego okresu ubezpieczenia (składkowego i nieskładkowego). Powołany przepis zdaje się zatem prima facie wykluczać przypadek, gdy osoba ubiegająca się o świadczenie pielęgnacyjne korzysta już z ubezpieczenia społecznego na podstawie innego tytułu prawnego. Konkluzja ta nie jest jednak trafna, gdyż wedle art. 6 ust. 2b powołanej ustawy wójt, burmistrz lub prezydent miasta nie opłaca składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe za osobę pobierającą świadczenie pielęgnacyjne, jeżeli podlega ono obowiązkowi ubezpieczenia społecznego z innego tytułu na podstawie ustawy lub na podstawie odrębnych przepisów. Tym samym fakt ewentualnego podlegania przez skarżącą ubezpieczeniu społecznemu rolników, nie przekreśla jeszcze możliwości uzyskania przedmiotowego świadczenia. Okoliczność ta byłaby niewystarczająca dla negatywnego załatwienia wniosku o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego.
W świetle brzmienia art. 6 pkt 1 i 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników podlega w szczególności rolnik oraz jego domownik, przy czym ustawodawca definiuje oba te pojęcia. Znaczenie pojęcia "rolnik" było już wcześniej przedmiotem rozważań Sądu. W tym miejscu należy zatem jedynie powtórzyć, że materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy nie stanowi podstawy do wyciągnięcia wniosku co do objęcia skarżącej definicją z art. 6 pkt 1 tej ustawy (definicją rolnika). Ustawodawca nakazuje natomiast by za domownika (art. 6 pkt 2) uważać osobę bliską rolnikowi, która ukończyła 16 lat (lit. a) i pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie gospodarstwa rolnego albo bliskim sąsiedztwie (lit. b) oraz stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy (lit. c). Również i w tym przypadku zebrany materiał dowodowy nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, że skarżąca stale pracuje w gospodarstwie rolnym swojego męża, co z kolei wykluczałoby możliwość zakwalifikowania jej jako domownika. Natomiast w myśl art. 5 przywołanej ustawy jej przepisy dotyczące ubezpieczenia rolnika i świadczeń przysługujących rolnikowi stosuje się także do małżonka rolnika, chyba że ten małżonek nie pracuje w gospodarstwie rolnika ani w gospodarstwie domowym bezpośrednio związanym z tym gospodarstwem rolnym. Ustawodawca odróżnia zatem wyraźnie pracę w gospodarstwie rolnym i pracę w gospodarstwie domowym. Podleganie ubezpieczeniu społecznemu rolników może mieć zatem swoje źródło w wykonywaniu przez małżonka rolnika pracy w każdym z obydwu wymienionych gospodarstw, lecz tylko praca w gospodarstwie rolnym może prowadzić do nabycia statusu rolnika, wyłączając tym samym możliwość uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego. Podobna konkluzja została również wyrażona w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 listopada 2008 r., sygn. akt. III AUa 839/08, LEX nr 509776).
W tym miejscu należy poczynić uwagę natury ogólnej, że w sprawach o świadczenia rodzinne, tak jak w każdej sprawie administracyjnej, jej załatwienie jest obowiązkiem organu I instancji, a w razie wniesienia odwołania staje obowiązkiem organu odwoławczego. Wynika to z wyrażonej w art. 15 K.p.a. zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, zgodnie z którą każda sprawa administracyjna rozpoznana i rozstrzygnięta decyzją wydaną w I instancji, w wyniku odwołania wniesionego przez legitymowany podmiot, podlega ponownemu rozpoznaniu i rozstrzygnięciu przez organ II instancji. Istota zasady dwuinstancyjności sprowadza się do dwukrotnego rozpoznania i rozstrzygnięcia tożsamej pod względem przedmiotowym i podmiotowym sprawy administracyjnej. Obowiązkiem organu odwoławczego jest zatem rozpoznanie odwołania, rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zgodnie z treścią art. 138 K.p.a. Organ ten nie może ograniczyć się tylko do kontroli decyzji organu I instancji, a obowiązany jest ponownie rozstrzygnąć sprawę, dążąc do merytorycznego jej zakończenia. W tym celu organ odwoławczy może na żądanie strony lub z urzędu przeprowadzić dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, albo zlecić przeprowadzenie takiego uzupełniającego postępowania organowi, który wydał decyzję (art. 136 K.p.a.). Organ odwoławczy powinien rozpoznać sprawę co do jej istoty, stosując przepisy prawa materialnego i nie może ograniczyć się do wskazania krytycznych uwag odnośnie postępowania przed organem I instancji i wydanej przez ten organ decyzji. Kompetencja organu odwoławczego obejmuje przede wszystkim rozpoznanie sprawy, a nie tylko ocenę postępowania i decyzji organu I instancji (patrz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2012 r. sygn. akt II OSK 309/11, dostępny w bazie orzeczeń: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Oznacza to, że w niniejszej sprawie organ II instancji miał obowiązek ustalić, czy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, ewentualnie po uzupełnieniu tego materiału dowodowego w postępowaniu odwoławczym, spełnione są warunki wskazane w wyżej przywołanych przepisach ustawy o świadczeniach rodzinnych. Uchylenie się od wykonania tego obowiązku stanowiłoby naruszenie także powołanych przepisów prawa materialnego, niezależnie od równoczesnego naruszenia przepisów postępowania administracyjnego. Uchylenie w postępowaniu odwoławczym decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia jest ograniczone do sytuacji, o których mowa w art. 138 § 2 K.p.a.
Przedstawione w rozpatrywanej sprawie stanowisko organu odwoławczego, jakoby w tej sprawie wprost znajdowała zastosowanie uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 grudnia 2012 r. sygn. akt I OPS 5/12 uznać należało za co najmniej przedwczesne i niepoparte wyczerpującym ustaleniem stanu faktycznego i pełną analizą materiału dowodowego. Organy nie ustaliły jednoznacznie, czy – a jeśli tak, to z jakiego tytułu (jako rolnik, domownik czy małżonek rolnika?) skarżąca podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników. Wątpliwości budzi również i to, czy mąż skarżącej jest rolnikiem, skoro – jak strona podniosła w skardze – podlega on ubezpieczeniu w ZUS-ie i pobiera rentę chorobową. Organ I instancji na podstawie materiału procesowego sprawy ustalił, że skarżąca posiada gospodarstwo rolne, ale nie jest z tego tytułu ubezpieczona; zarazem nie wypowiedział się w ogóle co do tego, czy w świetle obowiązujących przepisów strona takiemu ubezpieczeniu podlega. Natomiast Kolegium ograniczyło się w swoich ustaleniach jedynie do stwierdzenia, że skarżąca podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego o powierzchni [...] ha fizycznego, co stanowi 0,4235 ha przeliczeniowego, bez należytego przedstawienia okoliczności faktycznych i argumentacji, która poprzemawiałaby za takim stanowiskiem. Tymczasem z oświadczeń skarżącej wynika, że nie pracuje w gospodarstwie rolnym, gdyż opiekuje się niepełnosprawnym dzieckiem.
Odniesienie wyżej przywołanych przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i ustawy o podatku rolnym do sytuacji skarżącej pozwala na stwierdzenie, że wprawdzie jest właścicielem (współwłaścicielem) użytków rolnych (jest posiadaczem gospodarstwa rolnego w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników i ustawy o podatku rolnym), jednak nie jest osobą prowadzącą działalność rolniczą na posiadanych gruntach, podlegającą z mocy ustawy ubezpieczeniu społecznemu rolników. Okoliczność uzyskiwania bądź braku dochodu z gospodarstwa nie ma tu większego znaczenia, bowiem działalność rolnicza może również przynosić straty. Nawet ewentualne udostępnienie gruntu osobom trzecim (np. wydzierżawienie) i jego rolnicze wykorzystywanie nie miałoby znaczenia dla oceny sytuacji skarżącej, która w świetle powołanych przepisów nie jest osobą, która może być uznana za rolnika prowadzącego gospodarstwo rolne. Innymi słowy, jakkolwiek skarżąca może być płatnikiem podatku rolnego, to nie jest rolnikiem, który byłby wyłączony spod działania przepisu art. 17 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 22 ustawy o świadczeniach rodzinnych. Jak to już zostało wyjaśnione, samo posiadanie lub własność gospodarstwa rolnego nie mogą być kwalifikowane jako jego prowadzenie, jeżeli nie wiąże się z nimi wykonywanie działalności rolniczej. Rozmiar użytków rolnych, których skarżąca jest właścicielem, nie kwalifikuje jej do objęcia ubezpieczeniem społecznym rolników z mocy ustawy, jak również – z uwagi na to, że niewątpliwie działalność rolnicza nie stanowi jej stałego źródła utrzymania – nie podlega ubezpieczeniu na wniosek.
Organy administracji nie zaprzeczyły ani nie przeprowadziły odpowiednich dowodów, które przełamałyby wnioski płynące z twierdzeń skarżącej i zgromadzonego materiału dowodowego. W konsekwencji skarżąca, która mimo że jest posiadaczem niewielkiego gospodarstwa rolnego (gruntów rolnych o powierzchni nieprzekraczającej 1 ha przeliczeniowego), nie jest rolnikiem prowadzącym gospodarstwo rolne, może zrezygnować z zatrudnienia bądź innej pracy zarobkowej, czy odpowiednio powstrzymać się od podjęcia pracy, jak inne osoby wykonujące lub mogące podjąć formy aktywności zawodowej, określone w art. 3 pkt 22 ustawy o świadczeniach rodzinnych. W ocenie Sądu skarżąca nie znajduje się w sytuacji ekonomicznej i socjalnej rolnika prowadzącego gospodarstwo rolne. Wobec tego powstrzymanie się do zarobkowania nie oznaczałoby w jej przypadku rezygnacji z prowadzenia gospodarstwa rolnego. Brak też przeszkód do opłacenia za skarżącą składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe w razie przyznania jej świadczenia pielęgnacyjnego na zasadach określonych w art. 6 ust. 2a i ust. 2b ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585, z późn. zm.), skoro skarżąca nie podlega ubezpieczeniu społecznemu rolników.
Reasumując wszystko powyższe, stwierdzić należy, że w kontrolowanej sprawie przede wszystkim zabrakło należytego rozważenia, czy skarżąca w ogóle jest osobą, do której sytuacji faktycznej i prawnej przystaje przedmiotowa uchwała, i to niezależnie od wcześniej wspomnianej zmiany przepisów w zakresie świadczeń rodzinnych. Ponadto – w konsekwencji wadliwego przyjęcia, że skarżąca jest rolnikiem – zabrakło ustaleń w kwestii niepodjęcia lub rezygnacji z zatrudnienia albo innej pracy zarobkowej przez skarżącą. W tym miejscu warto wobec tego wyjaśnić, że nie można z góry wykluczyć przypadku, gdy określona osoba zamieszkuje jedynie na terenie gospodarstwa rolnego i nie bierze jakiegokolwiek udziału w pracach w tym gospodarstwie, w tym także nie zarządza tymi pracami, gdyż w rzeczywistości zatrudniona jest – lub mogłaby być – poza rolnictwem. Trudno byłoby wtedy automatycznie wykluczyć, tylko ze względu na posiadanie określonego areału gruntów rolnych, możliwość uzyskania świadczenia pielęgnacyjnego, skoro w istocie mogło dojść do niepodjęcia lub rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w sensie odpowiadającym art. 3 pkt 22 powołanej ustawy o świadczeniach rodzinnych. Tymczasem okoliczność ta nie była w ogóle poddana analizie w rozpatrywanej sprawie, a organy nie ceniły twierdzeń skarżącej co do przyczyn niepodejmowania zatrudnienia.
Nie ulega wątpliwości, że materiał dowodowy zgromadzony w aktach sprawy okazał się niewystarczający do wydania rozstrzygnięcia. To stanowiło naruszenie art. 7 K.p.a., zgodnie z którym w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. W niniejszej sprawie doszło ponadto do naruszenia art. 77 § 1 K.p.a., wedle którego organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, oraz art. 80 K.p.a., w myśl którego organ administracji publicznej ocenia na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Uchybienia te miały istotny wpływ na wynik postępowania, co w konsekwencji także uzasadniało wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej.
Zauważyć nadto należy, że decyzja organu II instancji winna także zawierać stanowisko tegoż organu odnośnie podniesionych w odwołaniu zarzutów. Obowiązek odniesienia się przez organ II instancji do zarzutów podnoszonych w odwołaniu wiąże się z wyrażoną w art. 11 K.p.a., a realizowaną na podstawie art. 107 § 3 K.p.a., zasadą przekonywania, która zobowiązuje organy administracji publicznej do dołożenia szczególnej staranności w uzasadnieniu swoich rozstrzygnięć. Prawidłowo zredagowane, pod względem merytorycznym i prawnym, uzasadnienie decyzji administracyjnej ma podstawowe znaczenie dla stosowania tej zasady. Strony mają bowiem prawo znać argumenty i przesłanki podejmowanych decyzji, bowiem w przeciwnym wypadku nie mają one możliwości obrony swoich słusznych interesów przed organem odwoławczym, jak i przed sądem administracyjnym. W utrwalonym orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że uzasadnienie decyzji ma szczególne znaczenie nie tylko przy ocenie prawidłowości decyzji przez organ wyższego stopnia, ale także daje stronie niezadowolonej z rozstrzygnięcia zawartego w decyzji możliwość polemiki ze stanowiskiem organu i to zarówno w odniesieniu do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, jak i wykładni przepisów będących podstawą wydanego rozstrzygnięcia. Obowiązkiem organu rozstrzygającego sprawę – w ramach motywowania podjętej decyzji – jest ustosunkowanie się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez stronę w trakcie toczącego się postępowania, odzwierciedlenie tego winno znaleźć się w uzasadnieniu decyzji. Uzasadnienie decyzji winno być elementem decydującym o przekonaniu strony co do trafności rozstrzygnięcia. Zasada przekonywania nie zostanie natomiast zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre twierdzenia, nie odniesie się do faktów istotnych dla danej sprawy lub nie przedstawi w sposób wyczerpujący wykładni stosowanych przy rozstrzyganiu sprawy przepisów prawa. Trzeba również podkreślić, że spełnienie normy wynikającej z przepisu art. 8 K.p.a. wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w szczególności w uzasadnieniu decyzji przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody. Również w tym zakresie zaskarżona decyzja okazała się wadliwa, albowiem organ odwoławczy w żaden sposób nie odniósł się do argumentacji skarżącej, podnoszonej w odwołaniu, za pomocą której próbowała ona wykazywać, że nie zachodzą w stosunku do niej okoliczności stanowiące negatywne przesłanki dla przyznania jej świadczenia pielęgnacyjnego, w tym w szczególności, że pomimo podlegania ubezpieczeniu społecznemu rolników nie prowadzi gospodarstwa rolnego.
W niniejszej sprawie jest to o tyle istotne, że skarżąca powołała się na okoliczności, które przemawiają za tym, że nie jest rolnikiem ani domownikiem lub żoną rolnika, a zatem kwestionowała te ustalenia organu, które miały podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
W tak kształtującej się sytuacji faktycznej i prawnej należało w niniejszej sprawie uchylić, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Koninie z dnia 22 sierpnia 2013 r. z uwagi na naruszenie przepisów prawa procesowego, to jest art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., co mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania.
Poza uchybieniami w zakresie przepisów postępowania Kolegium naruszyło również powołane przepisy ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników poprzez ich niezastosowanie w sprawie, polegające na faktycznym pomięciu tych przepisów w procesie interpretacji pojęcia rolnik oraz przy ustalaniu, że skarżąca podlega temu ubezpieczeniu z racji samego posiadania niewielkiego gospodarstwa rolnego. Naruszenia te miały wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a.), prowadząc do bezpodstawnego przyjęcia, że okoliczności przyjęte za ustalone przez Kolegium stanowią podstawę do merytorycznej odmowy przyznania stronie świadczenia pielęgnacyjnego.
Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie organ II instancji mógł i powinien był, po wyczerpaniu możliwości wskazanych w art. 136 K.p.a., rozstrzygnąć sprawę bez konieczności skorzystania z uprawnienia do uchylenia zaskarżonej odwołaniem decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Wobec tego brak jest podstaw do uchylenia przez Sąd decyzji organu I instancji, gdyż dla należytego załatwienia sprawy administracyjnej wystarczające jest tylko uchylenie zaskarżonej decyzji Kolegium.
Ponownie rozpoznając sprawę organ II instancji winien uwzględnić poglądy prawne sądu wyrażone w niniejszym wyroku (art. 153 P.p.s.a.) oraz przeprowadzić uzupełniające postępowanie wyjaśniające co do wszystkich przesłanek, od których ustawodawca uzależnił prawo do świadczenia pielęgnacyjnego. W szczególności organ powinien ustalić, czy w sprawie zachodzą okoliczności, o jakich mowa w art. 17 ust. 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych, a następnie w zależności od poczynionych ustaleń przy ocenie prawnej stanu faktycznego uwzględnić, że skarżąca nie jest rolnikiem prowadzącym gospodarstwo rolne. Organ winien następnie dokonać oceny czy w stosunku do skarżącej zachodzą przesłanki przyznania jej świadczenia pielęgnacyjnego, przy czym samodzielnych rozważań w tym zakresie nie może zastępować odwoływaniem się do orzeczeń sądowych zapadłych w innych sprawach. Po jednoznacznym rozstrzygnięciu, że skarżąca nie pracuje w gospodarstwie rolnym, należy rozstrzygnąć, czy skarżąca nie podjęła lub zrezygnowała z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu opieki nad niepełnosprawnym synem.
W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i lit. c P.p.s.a. oraz art. 152 P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło