II SA/Po 1137/17
WyrokWSA w Poznaniu2018-03-01
Skład orzekający: Barbara Drzazga, Elwira Brychcy, Jan Szuma
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda prawidłowo uchylił decyzję Starosty zezwalającą na czasowe zajęcie nieruchomości w celu usunięcia roślinności z urządzeń elektroenergetycznych, odmawiając jednocześnie udzielenia zezwolenia na udostępnienie nieruchomości we wnioskowanym zakresie, uznając, że nie zaistniały przesłanki do zastosowania art. 126 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami (siła wyższa lub nagła potrzeba zapobieżenia znacznej szkodzie)?Ratio decidendi
Wojewoda prawidłowo uchylił decyzję Starosty i odmówił udzielenia zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości, ponieważ nie zaistniały przesłanki do zastosowania art. 126 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Porost roślinności, który narastał przez lata, nie stanowił siły wyższej ani nagłej potrzeby zapobieżenia znacznej szkodzie, a przedsiębiorca przesyłowy powinien był skorzystać z procedury określonej w art. 124b u.g.n. dotyczącej konserwacji urządzeń.Stan faktyczny
Spółka energetyczna wniosła o zezwolenie na czasowe zajęcie nieruchomości w celu usunięcia roślinności wrastającej w słupy elektroenergetyczne i stację transformatorową, argumentując nagłą potrzebą zapobieżenia szkodzie. Starosta wydał zezwolenie. Wojewoda, po rozpoznaniu odwołania właściciela, uchylił decyzję Starosty i odmówił udzielenia zezwolenia, uznając, że nie zaistniały przesłanki do zastosowania art. 126 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Spółka wniosła skargę do WSA.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Drzazga (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Elwira Brychcy Asesor WSA Jan Szuma Protokolant st. sekr. sąd. Natalia Sikorska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 1 marca 2018r. sprawy ze skargi E. P. na decyzję Wojewody z dnia [...] września 2017 roku nr [...] w przedmiocie odmowy udzielenia zezwolenia na udostępnienie nieruchomości oddala skargę
Zaskarżoną do tutejszego Sądu przez E. P. decyzją z dnia [...] 2017 r. nr [...] Wojewoda, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257, dalej: k.p.a.) w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2017 r., poz. 935), po rozpoznaniu odwołania S. T. od decyzji Starosty [...] z [...] 2017 r., znak [...] o udzieleniu [...] sp. z o.o. [...] w L., zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości nr [...], położonej w K. i stanowiącej współwłasność M. T. i S. T., uchylił zaskarżoną decyzję i odmówił udzielenia zezwolenia na udostępnienie przedmiotowej nieruchomości we wnioskowanym zakresie.
Decyzję tę wydano w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Pismem z dnia 10 sierpnia 2017 r. [...] sp. z o.o. wniosła o wydanie decyzji na czasowe zajęcie ww. nieruchomości. Wnioskująca spółka niezbędność wydania decyzji argumentowała niezbędnością dokonania awaryjnego usunięcia roślinności ze słupów elektroenergetycznych oraz konstrukcji stacji transformatorowej SN/nn. Ponadto wskazano, że "prace są pilne do wykonania z uwagi na wystąpienie nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody w wyniku niedostarczenia energii elektrycznej dla mieszkańców m. K. oraz istnienia realnego zagrożenia porażenia prądem elektrycznym, a tym samym zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz mienia, jak również wystąpienia pożaru ". Podano, że pracownicy Pogotowia Energetycznego w dniu 3 lipca 2017 r. spostrzegli wrastającą roślinność w urządzenia przesyłowe znajdujące się na przedmiotowej działce. należące do [...]. Wskazano, że tego dnia właściciel nieruchomości był nieobecny. Podkreślono, że właściciel nieruchomości nie przebywa na miejscu i na chwile obecną nie wyraża zgody na wejście na teren działki. Wyjaśniono, że przedsiębiorca przesyłowy zwrócił się do S. T. (pismo z 12.07.2017 r.) z prośbą o wyrażenie zgody na wejście na nieruchomość, lecz bezskutecznie. Podczas rozmowy telefonicznej w dniu 8 sierpnia 2017 r. S. T. podtrzymał swoje stanowisko. We wniosku jako planowany termin rozpoczęcia i zakończenia prac podano 21 sierpień 2017 r. Dołączono pismo z 8 sierpnia 2017 r., protokół oględzin, plan geodezyjny, pełnomocnictwo i zdjęcia z miejsca.
Decyzją z [...] 2017 r. Starosta K. udzielił na wniosek [...] Sp. z o.o, zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości nr [...], nadając decyzji rygor natychmiastowej wykonalności i wyznaczając termin wykonania prac polegających na usunięciu roślinności ze słupów elektroenergetycznych i konstrukcji transformatorowej SN/nn, na dzień 28 sierpnia 2017 r.
S. T. złożył odwołanie od ww. decyzji, kwestionując twierdzenie Starosty, że właściciele nie wyrażają zgody na wykonanie prac na nieruchomości. Podniósł, że pracownicy [...] sp. z o,o. wielokrotnie nieodpłatnie korzystali z przedmiotowej działki, a warunkiem jej udostępnienia jest obecność właścicieli oraz uzgodnienie opłaty za zajęcie terenu i odszkodowania za powstałe szkody. Zdaniem odwołującego, organ I instancji nie zweryfikował wystarczająco stanu faktycznego.
Organ II instancji ustalił, że przedmiotowe prace zostały wykonane w dniu 28 sierpnia 2017 r.
Uchylając zaskarżoną decyzję i odmawiając udzielenia zezwolenia na udostępnienie przedmiotowej nieruchomości we wnioskowanym zakresie Wojewoda powołał materialnoprawną podstawę zaskarżonej decyzji tj. art. 126 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 2147 ze zm., dalej u.g.n.). Następnie zwrócił uwagę na zawarte w tej jednostce redakcyjnej nieostre pojęcia "siła wyższa", "nagła potrzeba" i "znaczna szkoda". Wskazał, że punktem wyjścia do wydania decyzji na podstawie tego przepisu jest staranne zbadanie stanu faktycznego i stwierdzenie wystąpienia konieczności działania natychmiastowego lub jej braku. Przy dokonywaniu wykładni pojąć "siła wyższa" lub "nagła potrzeba" należy zauważyć, że obu wypadkach ustawodawca zakłada zaistnienie takich stanów, które nakazują natychmiastowe działanie w celu niedopuszczenia do powstania szkody. Tak więc podstawą wydania decyzji w takich sprawach muszą być takie informacje, które wskazują na potrzebę wyjątkowo szybkiego działania. Możliwość skorzystania z tego trybu zależy od zaistnienia siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Ustawodawca zakłada bowiem zaistnienie takich stanów, które nakazują natychmiastowe działanie w celu niedopuszczenia do powstania szkody. Podstawą wydania decyzji w takich sprawach muszą być takie informacje, które wskazują na potrzebę wyjątkowo szybkiego działania. Wojewoda skonstatował, że istotą dokonania prac w tym trybie jest konieczność wykonania ich niezwłocznie w celu odwrócenia negatywnych zjawisk i zapobieżenia dalszym szkodom, co wyklucza prowadzenie rokowań z. właścicielem lub osobą legitymującą się posiadaniem innego prawa rzeczowego do nieruchomości, w celu uzyskania zgody na jej udostępnienie. Tymczasem zdaniem organu odwoławczego, w niniejszej sprawie próba takich rokowań została natomiast podjęta m.in. poprzez kontakt telefoniczny ze współwłaścicielem nieruchomości oraz poprzez pismo spółki z 12 lipca 2017 r. adresowane do S. T.. Natomiast w związku z brakiem w aktach sprawy stosownego dokumentu, nie sposób przyjąć za prawidłową próbę kontaktu tylko z jednym współwłaścicielem nieruchomości, która to kwestia również umknęła uwadze organu I instancji.
Dalej organ II instancji uznał, że przymiotu nagłej i trudnej do przewidzenia awarii, związanej z wystąpieniem siły wyższej nie można w żaden sposób przypisać porostowi bluszczu na infrastrukturze przesyłowej, który rósł w tym miejscu co najmniej od kilku lat, sądząc po załączonych do wniosku z 10 sierpnia 2017 r. wydrukach fotografii z miejsca usytuowania urządzeń przesyłowych. Właściwe zatem wydawać by się mogło zastosowanie procedury związanej z wydaniem decyzji o zobowiązaniu właściciela do jej udostępnienia w celu wykonania remontu lub konserwacji urządzeń przesyłowych (art. 124 b ust. 1 u.g.n.), nie niniejszego trybu. Konieczność dokonania wycinki roślinności w okolicy urządzeń przesyłowych, przy jednoczesnym braku zgody właściciela w zakresie jej udostępnienia w tym celu, stanowi przesłankę do wystąpienia o wydanie decyzji o zobowiązaniu do udostępnienia nieruchomości celu dokonania czynności związanych z konserwacją urządzeń przesyłowych. Instytucja konserwacji polega bowiem na konieczności usunięcia pewnego niepożądanego stanu, wynikłego z rozłożonego w czasie działania m.in. sil przyrody. Jeśli bowiem możliwość awarii można przewidzieć i przy tym nie jest ona pewna i nie jest skutkiem działania nagłego i niespodziewanego, przedsiębiorca przesyłowy winien postępować w trybie art. 124b u.g.n., o czym jako profesjonalista powinien wiedzieć. Wojewoda podkreślił, że instytucje uregulowane w art. 124 i 126 u.g.n. nie mogą być stosowane zamiennie, a decyzja wydawana na podstawie art. 126 nie może zastępować decyzji wydawanej na podstawie art. 124 u.g.n. Zakres czynności, jakie mogą być podejmowane na podstawie art. 126 u.g.n. obejmuje jedynie takie, które są niezbędne do odwrócenia siły wyższej lub jej skutków bądź zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Instytucję zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości z uwagi na wystąpienie siły wyższej lub nagłej potrzeby traktować należy z dużą ostrożnością, a organ rozpatrujący wniosek szczegółowo winien zbadać stan faktyczny. Jej specyfikę i wyjątkowość podkreśla ustawodawca, m.in. przewidując kary za zajęcie nieruchomości w sytuacji, gdy nie zaistniały przesłanki, o którym mowa w art. 126 ust. 1 i 5 u.g.n.
Wojewoda zgodził się z odwołującym, iż Starosta K. nie zweryfikował stanu faktycznego. Organ ten przychylając się w sposób bezkrytyczny do wniosku inwestora, nie rozpoznał sprawy w sposób wyczerpujący i rzetelny, czym naruszył zasadę prawdy obiektywnej, wynikającą z art. 7 k.p.a. Tymczasem regulacje zezwalające na administracyjnoprawne ograniczenie własności nieruchomości, zawarte w przepisach u.g.n. stanowią wyjątek od mającego rangę konstytucyjną prawa do własności. Stosowanie tychże ograniczeń następować winno z dużą ostrożnością, zawsze po wnikliwej analizie stanu faktycznego i po zważeniu zarówno słusznego interesu przedsiębiorcy przesyłowego, jak i właściciela nieruchomości, zgodnie z zasadą pogłębiania zaufania uczestników postępowania administracyjnego do władzy publicznej, wynikającą z art. 8 k.p.a. Zdaniem Wojewody organ I instancji uchybił też art. 61 § 4 k.p.a., który stanowi o konieczności zawiadomienia wszystkich stron postępowania o jego wszczęciu.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na powyższą decyzję E. P. zarzuciła organowi odwoławczemu naruszenie zarzucam decyzji naruszenie art. 126 ust. 1 u.g.n., art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 138 § 1 pkt 2 i art. 105 k.p.a. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
W motywach skargi wskazano, że jak wynika z wniosku E. z dnia 10 sierpnia 2017 r. pracownicy E. wrastającą w urządzenia energetyczne roślinność zauważyli podczas oględzin urządzeń w dniu 3.07.2017 r., a wobec braku możliwości (pomimo podjętych starań - rozmowa telefoniczna z właścicielem gruntu, pismo) uzyskania zgody właściciela gruntu na wejście na nieruchomość wniosek o wydanie decyzji na czasowe zajęcie E. skierowała do Starosty już 10 sierpnia 2017r. Zdaniem skarżącej wskazuje to wyraźnie na zaistnienie nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody i na prawidłowe zastosowanie trybu art. 126 ust. 1 u.g.n. Podkreślono, co winno być notorią, iż okres lipiec-wrzesień 2017 r. był okresem nawałnic, huraganów i przechodzącego nad Europą orkanu, co usprawiedliwia potraktowanie przedmiotowego stanu faktycznego, zarówno przez E. jak i przez Starostę K. , jako okoliczności dostatecznie uzasadniające zastosowanie trybu art. 126 ust. 1 u.g.n. Przykładowo w wyniku nawałnic, które przechodziły przez Polskę od 10 sierpnia 2017, prawie pół miliona odbiorców było w Polsce bez prądu. W szczytowym momencie bez prądu pozostawało ponad 460 tys. odbiorców, przy czym ok. 250 tys. to klienci E. . Skalę zniszczeń może zobrazować liczba zniszczonych stacji transformatorowych, gdzie jedna taka stacja przypada w mieście na średniej wielkości osiedle - w skali całego kraju zniszczeniu uległo 15 tys. takich stacji, przy czym wiele z nich nie będzie się już nadawało do użytku. Najbardziej w wyniku nawałnic ucierpieli klienci spółki. [...] w tydzień musiała odbudować w sumie ok. 400 km sieci, co zwykle zajmuje jej kilka miesięcy. Wskazano, że na jej terenie burza uszkodziła 62 słupy wysokiego napięcia, gdzie każdy waży ok. 2 tony. Zwykle w skali roku E. wymienia ok. 20 takich słupów, więc część z nich trzeba było pilnie zrobić na zamówienie. Część z nich zresztą nie stanie od razu na miejscu, bo to niemożliwe. W spółce bez przerwy pracowało w sumie 220 brygad, przy czym 20 z firm zewnętrznych. Naprawa szkód energetycznych w skali kraju pochłonie 150-200 min zł. Niewykluczone, iż polski rząd, by pozyskać środki na usuwanie skutków nawałnic poprosi Komisję Europejską o możliwość przesunięcia części przysługujących nam funduszy na inny cel. W tej sytuacji uzasadnione było potraktowanie stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie jako "nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody".
Nadto podano, że pracownicy spółki wrastającą w urządzenia energetyczne roślinność zauważyli podczas oględzin urządzeń 3 lipca 2017 r., 10 sierpnia 2017 r. złożyli wniosek do Starosty, a nawałnice miały miejsce właśnie od 10 sierpnia 2017 r. Zatem zdaniem skarżącej uznać można, że E. właściwie oceniła stan zagrożenia. Jednocześnie wskazano, że zastosowanie trybu art. 124b u.g.n. w stanie faktycznym sprawy nie gwarantowało dokonania koniecznych prac jeszcze w sierpniu 2017 r., tj. w okresie największej wietrzności i niebezpieczeństwa powstania awarii, pożarów i zagrożenia życia, zdrowia i mienia. Szybkość działania gwarantowało wyłącznie zastosowanie art. 126 ust. 1 u.g.n.
Skarżąca nie podzieliła zasadności stosowania w takich przypadkach trybu art. 124b u.g.n. także z tego względu, że dyspozycja tego przepisu obejmuje udostępnianie nieruchomości w celu wykonania konserwacji, remontu lub usunięcia awarii ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń, podczas gdy w przedmiotowym stanie faktycznym ani nie miała miejsca (jeszcze) awaria urządzeń ani też spółka nie zamierzała przeprowadzać remontu lub konserwacji urządzeń. Nie można "czynności związanych z konserwacją urządzeń" (art. 126 ust. 1 u.g.n.) utożsamiać z wycinką roślinności, która ani nie jest częścią składową, przynależnością lub elementem urządzeń energetycznych, ani nawet własnością przedsiębiorstwa energetycznego. Podano, że spółka nie mogła wykonywać "czynności związanych z konserwacją urządzeń " skoro de facto wykonała czynności zaliczane do pielęgnacyjnych czynności ogrodniczych na roślinności osoby trzeciej.
Podniesiono również, że zaskarżona decyzja pomija normę art. 126 ust. 10 u.g.n., zgodnie z którą przepisy art. 126 ust. 1-9 stosuje się również w przypadku nagłej potrzeby zapobieżenia znacznej szkody wynikającej z awarii, o których mowa w art. 124b. Wskazano też, że Wojewoda zdaje się nie zauważać, iż w art. 126 ust. 1 u.g.n. mowa jest o "nagiej potrzebie zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, a nie o nagłym powstaniu zagrożenia. Zgodnie z przepisami resortowymi, przeglądy i oględziny urządzeń energetycznych dokonywane są co 5 lat i nie jest możliwe monitorowanie na bieżąco stanu roślinności wokół każdego urządzenia usytuowanego na gruncie prywatnych właścicieli. W czasie oględzin przeprowadzanych 5 lat wcześniej roślinność nie stwarzała jeszcze bezpośredniego zagrożenia dla urządzeń i bezpieczeństwa, stan zagrożenia i "naglą potrzebę zapobieżenia powstaniu znacznej szkody " stwierdzono dopiero podczas oględzin 3 lipca 2017 r. Zdaniem spółki, ten stan rzeczy wziął pod uwagę ustawodawca wyposażając zarządców ciągów drenażowych, przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów i energii elektrycznej w szerokie spektrum środków prawnych gwarantujących prawidłowe i bezpieczne zarządzanie tymi urządzeniami. Wskazano, że rozbudowane przepisy art. 124b-126 u.g.n. wprowadzono dopiero w 2010 r. na skutek m.in. wieloletnich postulatów przedsiębiorstw energetycznych, które na przestrzeni lat były sukcesywnie pozbawiane innych środków prawnych umożliwiających bezpieczną eksploatacją urządzeń energetycznych m.in. obowiązujących w przeszłości przepisów zakazujących właścicielom nieruchomości prowadzenia nasadzeń roślinności pod i w pobliżu urządzeń energetycznych oraz nakazujących tym właścicielom, ich wyłącznym kosztem i staraniem, przeprowadzania wycinki drzew i innej roślinności pod i w pobliżu urządzeń energetycznych. Ze względu na potencjalnie poważne w skutkach zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi i zwierząt oraz mienia znacznych rozmiarów związane z pracą urządzeń energetycznych, przedsiębiorstwa energetyczne muszą mieć możliwości i środki, w tym prawne, szybkiego reagowania na zwiększenie potencjalnego zagrożenia, a uciążliwości dla właścicieli gruntów wynikające z czasowego ograniczenia ich praw do nieruchomości należy oceniać jako oczywiście nieporównywalnie mniejsze w stosunku do ww. zagrożeń (Leges omnium salutem singulorum saluti anteponunt).
Zdaniem skarżącej w sytuacji zwiększenia zagrożenia, w tym w przypadku nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, co najmniej lekkomyślnością byłoby przeprowadzanie prawniczych dysertacji na temat, czy zapobiec szkodom na życiu i zdrowiu ludzi i zwierząt oraz na majątku poprawnie i zgodnie z literą prawa będzie w trybie art. 126 ust. 1, czy raczej w trybie art. 124b u.g.n. W sytuacji zagrożeń, z jakimi ex definitione mamy do czynienia przy urządzeniach energetycznych, przynajmniej zasada słuszności nakazuje wybrać środek najskuteczniejszy tj. określony w art. 126 ust. 1 u.g.n. Wskazano, że w trybie art. 124b u.g.n. zastosowanie mają ogólne przepisy k.p.a. dotyczące wydania decyzji, czyli spółka mogła uzyskać decyzję nawet w terminie do kilku miesięcy. Powyższe wydaje się tym bardziej nieuzasadnione w sytuacji, gdy właściciel nieruchomości zdecydowanie odmawia pracownikom energetyki dostępu do urządzeń energetycznych, wydanie zgody uzależniając jednoznacznie od spełnienia żądań finansowych.
Kończąc wskazano, że organ odwoławczy uchylił decyzję Starosty [...] z dnia [...] 2017r. i odmówił udzielenia zezwolenia na udostępnienie przedmiotowej nieruchomości we wnioskowanym zakresie, podczas gdy czynności te, w terminie wskazanym w decyzji oraz zgodnie z rygorem natychmiastowej wykonalności, de facto już zostały wykonane. W tej sytuacji Wojewoda, działając jako organ odwoławczy, gdyby nawet stwierdził wadliwość decyzji organu I instancji, winien był uchylić zaskarżoną decyzję i umorzyć postępowanie I instancji (art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.) uznając, że postępowanie przed organem I instancji stało się w całości bezprzedmiotowe (art. 105 k.p.a.), przynajmniej ze względu na zmianę okoliczności faktycznych.
W odpowiedzi Wojewoda wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje.
Na wstępie należy wskazać, że zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – odpowiednio: ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm., dalej: p.p.s.a.) kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie (odpowiednio wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy) albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu (czynności).
Badając pod tym kątem zaskarżoną decyzję Sąd stwierdził, że organ odwoławczy wydał decyzję zgodną z prawem.
Przedmiotem skargi [...] sp. z o.o. jest decyzja Wojewody z dnia [...] 2017 r., uchylająca decyzję Starosty [...] z [...] 2017 r. o udzieleniu spółce zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości nr [...] położonej w K., stanowiącej współwłasność M. T. i S. T. i odmawiająca udzielenia zezwolenia na udostępnienie przedmiotowej nieruchomości we wnioskowanym zakresie.
Dokonując oceny prawidłowości zaskarżonej decyzji należy w pierwszej kolejności wskazać, że materialnoprawną jej podstawą był przepis art. 126 ust. 1 u.g.n., który stanowi, że w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, z zastrzeżeniem ust. 5, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, udziela, w drodze decyzji, zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy, licząc od dnia zajęcia nieruchomości. W przypadku postępowania prowadzonego na wniosek, wydanie decyzji następuje niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni, licząc od dnia złożenia wniosku.
Zważyć należy, że spór pomiędzy skarżącą spółką [...] a organem odwoławczym, podzielającym stanowisko właścicieli działki nr [...] objętej postępowaniem, sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy w okolicznościach sprawy organ odwoławczy zasadnie zakwestionował zastosowany przez Starostę K. tryb przewidziany w art. 126 ust. 1 u.g.n. dla potrzeb wykonania prac polegających na usunięciu roślinności ze słupów elektroenergetycznych oraz konstrukcji stacji transformatorowej SN/nn zlokalizowanych na działce nr [...] w K..
Wyjaśnienia wymaga, że uregulowana w art. 126 ust. 1 u.g.n. instytucja zgody na czasowe zajęcie nieruchomości na czas nie dłuższy niż 6 miesięcy dotyczy sytuacji awaryjnych, nagłych i przemijających, na co wskazują też regulacje art. 126 ust. 5 i ust. 10 u.g.n. Przepis art. 126 ust. 5 u.g.n. określa, że w przypadku, gdy nagła potrzeba zapobieżenia okolicznościom, o których mowa w ust. 1, uniemożliwia złożenie wniosku o wydanie decyzji na czasowe zajęcie nieruchomości, właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości ma obowiązek udostępnienia jej w celu zapobieżenia tym okolicznościom. Obowiązek udostępnienia nieruchomości podlega egzekucji administracyjnej. Podmiot, który zajął nieruchomość składa wniosek o wydanie tej decyzji w terminie 3 dni od dnia zajęcia nieruchomości. Decyzja może być wydana nie później niż po upływie 6 miesięcy licząc od dnia zajęcia nieruchomości. Z kolei w myśl art. 126 ust. 10 u.g.n. przepisy ust. 1-9 (instytucja zgody na zajęcie nieruchomości w trybie pilnym) stosuje się również w przypadku nagłej potrzeby zapobieżenia znacznej szkody wynikającej z awarii, o których mowa w art. 124b.
Istotą zatem dokonania prac, zgodnie z dyspozycją art. 126 ust. 1 u.g.n. jest konieczność wykonania ich niezwłocznie, w celu odwrócenia negatywnych zjawisk i zapobieżenia dalszym szkodom, co wyklucza prowadzenie rokowań z właścicielem lub osobą legitymującą się posiadaniem innego prawa rzeczowego do nieruchomości, w celu uzyskania zgody na jej udostępnienie (Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz, J. Jaworski, A. Prusaczyk, A. Tułodziecki, M. Wolanin, Warszawa 2015, s. 811), a w konsekwencji uniemożliwia administracyjnoprawne ograniczenie prawa własności nieruchomości w trybie art. 126 ust. 1 u.g.n.
W tym kontekście Sąd podziela dokonaną przez organ odwoławczy w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wykładnię art. 126 ust. 1 u.g.n., iż istotą przesłanki nagłej potrzeby jest taka nieprzewidywalna sytuacja lub stan, które nakazują szybkie, natychmiastowe działanie w celu zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, przy czym podstawą wydania decyzji powinny być także wiarygodne informacje, z których wynika potrzeba niezwłocznego działania. Owa nagłość wymaga powiązania zatem z przeciwdziałaniem zdarzeniom, które miałyby w przyszłości wpływ na powstanie znacznej szkody. Chodzi zatem o możliwość wystąpienia zdarzenia, które może zaistnieć bez wpływu człowieka, jak i jego zaniechań, ponieważ szkoda może zaistnieć w każdym momencie, co wymaga odpowiedniej reakcji. Ponadto może się to wiązać także z wystąpieniem siły wyższej, czyli zdarzenia nie tyle powstałego bez wpływu człowieka co niedającego się przewidzieć; co nie oznacza, że nie można takiego zdarzenia się spodziewać w przyszłość z uwagi na stopień prawdopodobieństwa (por. wyrok NSA z dnia 4 marca 2016 r., sygn. akt I OSK 1274/14, dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W związku z powyższym Wojewoda trafnie uznał, że punktem wyjścia do wydania decyzji w trybie art. 126 ust. 1 u.g.n. jest staranne zbadanie stanu faktycznego i stwierdzenie wystąpienia konieczności działania natychmiastowego lub jej braku.
Tymczasem w okolicznościach niniejszej sprawy nie można uznać, by zaistniała nagła potrzeba zapobieżeniu powstania znacznej szkody, która pozwalałaby na udzielenie zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości. Jak prawidłowo stwierdził organ II instancji pomiędzy przedsiębiorstwem energetycznym (skarżącą spółką) a właścicielami przedmiotowej nieruchomości, na której znajdują się słupy elektroenergetyczne oraz konstrukcja stacji transformatorowej SN/nn podjęta została próba rokowań m.in. w rozmowie telefonicznej i przez pismo z dnia 12 lipca 1017 r. We wniosku [...] z dnia 10 sierpnia 2017 r. złożonego do Starosty [...] w trybie art. 126 ust. 1 u.g.n. wskazano, że po oględzinach przedmiotowej nieruchomości, w rozmowie telefonicznej S. T. (współwłaściciel nieruchomości) nie wyraził zgody na wejście na teren jego działki celem wykonania prac awaryjnych. Podano też, że S. T. nie zareagował na pismo spółki z 12 lipca 2017 r., w którym zwrócono się z prośbą o umożliwienie pracownikom spółki dostępu do urządzeń elektroenergetycznych znajdujących się na działce nr [...] w celu wykonania prac awaryjnych, a także wszelkich niezbędnych prac eksploatacyjnych mających na celu ograniczenie przerw w dostawie energii elektrycznej. Wskazano w piśmie tym na konieczność usunięcia roślinności ze słupów elektroenergetycznych oraz konstrukcji stacji transformatorowej.
W świetle powyższego Sąd w pełni podziela argumentację organu odwoławczego, iż przymiotu nagłej i trudnej do przewidzenia awarii związanej z wystąpieniem siły wyższej nie można było przypisać porostowi bluszczu na infrastrukturze przesyłowej, który rósł w tym miejscu od co najmniej kilku lat. Rację ma Wojewoda, że konieczność dokonania wycinki roślinności w okolicy urządzeń przesyłowych, przy jednoczesnym braku zgody właściciela nieruchomości w zakresie jej udostępnienia w tym celu, stanowi przesłankę do wystąpienia o wydanie decyzji o zobowiązaniu do udostępnienia nieruchomości w celu dokonania czynności związanych z konserwacją urządzeń przesyłowych, o której mowa w art. 124b ust. 1 u.g.n.
Podkreślenia wymaga też, że w niniejszej sprawie nie można mówić o nagłości potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody skoro pracownicy spółki już w dniu 3 lipca 2017 r. stwierdzili w czasie oględzin konieczność usunięcia roślinności z urządzeń przesyłowych na działce nr [...], a dopiero w dniu 10 sierpnia 2017 r., a więc przeszło miesiąc później, zwrócili się do Starosty z wnioskiem o wydanie zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości.
Odnosząc się zaś do zarzutów skargi Sąd po pierwsze nie widzi związku przyczynowo skutkowego pomiędzy występującymi m.in. w sierpniu 2017 r. w Polsce – jak to ujęła skarżąca spółka - nawałnicami, huraganami i orkanem, a porostem bluszczu na urządzeniach przesyłowych na działce nr [...] w K.. Okoliczność ta wydaje się tym bardziej nie mająca związku ze stanem faktycznym niniejszej sprawy, że nie była podnoszona we wniosku spółki o wydanie zezwolenia. Przypomnieć należy, że we wniosku tym [...] wskazała jako powód wykonania prac usunięcia roślinności ze slupów elektroenergetycznych i konstrukcji stacji transformatorowej SN/nn – potrzebę zapobieżenia powstania znacznej szkody w wyniku niedostarczenia energii elektrycznej dla mieszkańców K. oraz istnienia realnego zagrożenia porażenia prądem elektrycznym, a tym samym zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi oraz mienia, jak również wystąpienia pożaru. W żadnym zaś razie we wniosku nie wskazano, że konieczność usunięcia roślinności wiąże się z skutkiem, czy ryzykiem wystąpienia nawałnic, huraganu, czy orkanu.
Ustosunkowując się do twierdzeń skarżącej, że "w sytuacji zwiększenia zagrożenia, w tym przypadku nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, co najmniej lekkomyślnością byłoby przeprowadzenie prawniczych dysertacji na temat, czy zapobiec szkodom na życiu i zdrowiu ludzi i zwierząt oraz na majątku poprawnie i zgodnie z literą prawa będzie w trybie art. 126 ust. 1 u.g.n. czy raczej w trybie art. 124 b u.g.n." Sąd podkreślić raz jeszcze, że zakres czynności, jakie mogą być podejmowane na podstawie art. 126 u.g.n. obejmuje jedynie takie, które są niezbędne do odwrócenia siły wyższej lub jej skutków bądź zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, jak również względy celowościowe, którymi kierował się ustawodawca, wyodrębniając tryby postępowań administracyjnych, mających za przedmiot ograniczenie konstytucyjnie chronionego prawa własności nieruchomości (por. wyrok NSA z dnia 3 listopada 2015 r., sygn. akt I OSK 3096/14, dostępny j.w.). Oznacza to, że instytucje uregulowane w art. 124b ust. 1 i art. 126 u.g.n. nie mogą być stosowane zamiennie, a decyzja wydawana na podstawie art. 126 nie może zastępować decyzji wydawanej na podstawie art. 124b ust. 1 u.g.n. Skarżąca spółka zajmując takie stanowisko niejako pośrednio daje wyraz tezie o zbędności przepisów zawartych w art. 124-125 u.g.n. Tymczasem – zgodnie z zasadą legalności działania (art. 6 k.p.a.) organy administracji publicznej działają na podstawie przepisów prawa. Nie mogą zatem woluntarystycznie podejmować rozstrzygnięć, które nie mają umocowania w przepisach prawa, bądź które powinny być procedowane w innym trybie.
Sąd nie podziela też stanowiska strony skarżącej, jakoby organ odwoławczy winien był uchylając decyzję organu I instancji umorzyć postępowanie I instancji na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., które stało się bezprzedmiotowe z powodu wykonania czynności usunięcia roślinności z urządzeń przesyłowych na działce nr [...] w K.. Zaznaczyć bowiem należy, że w dacie wydania zaskarżonej decyzji (19.09.2017 r.) organ odwoławczy dysponował materiałem dowodowym, z którego nie wynikało, by doszło już do wykonania wspomnianych prac. Skarżąca spółka choć wiedziała o wniesionym przez S. T. odwołaniu od decyzji organu I instancji, przed wydaniem zaskarżonej decyzji nie przedstawili organowi odwoławczemu stosownych dowodów na tę okoliczność.
Reasumując Sąd stwierdził, że skarga spółki [...] okazała się bezzasadna i na podstawie art. 151 p.p.s.a. ją oddalił, o czym orzeczono w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło