II SA/Po 456/17

PostanowienieWSA w Poznaniu2017-06-29

Skład orzekający: Jakub Zieliński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, jeśli strona uchybiła termin z powodu stresu związanego z treścią decyzji, niedoczytania pouczenia i trudności w znalezieniu darmowej pomocy prawnej?
Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że przedstawione przez stronę okoliczności (stres, niedoczytanie pouczenia, trudności w znalezieniu pomocy prawnej) nie uprawdopodobniają braku winy w uchybieniu terminu. Obowiązkiem strony było dochowanie należytej staranności, a przedstawione powody nie wykluczają możliwości pokonania przeszkody przy użyciu normalnie dostępnych środków.
Stan faktyczny
Strona J. K. wniosła skargę na decyzję Wojewody z dnia [...] marca 2017 r. w przedmiocie zwrotu kosztów szkolenia osoby bezrobotnej, która została jej doręczona 21 marca 2017 r. Skarga została nadana pocztą 28 kwietnia 2017 r., co oznaczało uchybienie 30-dniowego terminu. Strona wniosła o przywrócenie terminu, argumentując starszym wiekiem, szokiem po otrzymaniu niekorzystnej decyzji, co spowodowało problemy zdrowotne i niedoczytanie pouczenia o terminie, a także trudności w znalezieniu darmowej pomocy prawnej.
Rozstrzygnięcie
Sąd postanowił odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jakub Zieliński po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 29 czerwca 2017 r. wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi J. K. na decyzję Wojewody z dnia [...] marca 2017 r. nr [...] w przedmiocie zwrotu kosztów szkolenia postanawia odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. /-/ Jakub Zieliński W dniu 28 kwietnia 2017 r. (data nadania pocztowego – k. 4) J. K. wniósł skargę na decyzję Wojewody (dalej: Wojewoda) z dnia [...] marca 2017 r. znak [...] w przedmiocie zwrotu kosztów szkolenia osoby bezrobotnej. Zaskarżona decyzja została doręczona stronie w dniu 21 marca 2017 r. (zwrotne potwierdzenie odbioru dołączone do akt adm. II inst.). Decyzja ta zawierała pouczenie o trybie i terminie wniesienie skargi, wskazując m.in., że skargę należy wnieść w terminie 30 dni od otrzymania decyzji. W skardze na wyżej opisaną decyzję strona zawarła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, argumentując, że jest osobą starszą i nie zna się na przepisach, wobec czego nie do końca zdawał sobie sprawę do kiedy przysługuje mu prawo od złożenia skargi. Wyjaśnił, że "po zapoznaniu się z decyzją Wojewody (...) [był] wstrząśnięty, ponieważ (...) [miał] bardzo duże nadzieje, że [organ] rozpatrzy (...) jego odwołanie pozytywnie i wszystko będzie już dobrze". Dalej następująco przedstawił okoliczności uchybienia terminu: "Okazało się, że decyzja jest dla mnie niekorzystna, co spowodowało, że bardzo źle się poczułem, dostałem duszności i podniosło mi się ciśnienie. Po przeczytaniu kilku zdań, które były dla mnie najważniejsze odłożyłem pismo na bok i poszedłem po leki, a później do łóżka, bo czułem się bardzo źle, musiałem się uspokoić. Później już nie sięgałem po pismo Wojewody, tylko zacząłem zastanawiać się, co mogę z tym zrobić, szukałem pomocy, ale nikt nie chciał za darmo nic poradzić, nie stać mnie, żeby zapłacić za napisanie w moim imieniu pisma do Sądu. Chodziłem, próbowałem, ale na nic się to zdało. Później były święta, a po świętach nadal szukałem pomocy. Przez to, że odłożyłem pismo na bok i nie doczytałem do końca pouczenia, które znajdowało się na końcu pisma, nie wiedziałem, że na złożenie pisma mam tylko 30 dni. Przez to, że nie udało mi się znaleźć nikogo, kto by mi pomógł napisać pismo do sądu, wnoszę je dopiero teraz. Dopiero wczoraj doczytałem na dole w pouczeniu o 30 dniach na wniesienie skargi, ale mimo to proszę o jej przyjęcie i rozpoznanie" (k. 2v, 3). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2016 r., poz. 718, z późn. zm. – dalej: P.p.s.a.) – jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Natomiast stosownie do art. 87 P.p.s.a. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu (§ 1), jednak wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wnosi się za pośrednictwem organu (§ 3). W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (§ 2). Równocześnie z wnioskiem o przywrócenie terminu strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (§ 4). Kumulatywne zaistnienie przesłanek określonych w treści art. 86 i art. 87 P.p.s.a. będzie stanowiło podstawę faktyczną i prawną do wydania przez sąd administracyjny postanowienia o przywrócenia wnioskodawcy terminu do dokonania określonej czynności procesowej w postępowaniu sądowoadministracyjnym (por. komentarz do art. 87 [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz pod red. prof. dr. hab. R. Hausera i prof. dr. hab. M. Wierzbowskiego, C.H. Beck 2011, Wydanie 1.). W przedmiotowej sprawie, odnosząc powyższe rozważania do okoliczności wskazanych we wniosku o przywrócenie terminu, należy w pierwszej kolejności podnieść, że złożenie skargi nastąpiło z uchybieniem terminu do jej wniesienia. To ustalenie, wyjściowe dla dopuszczalności przywrócenia terminu, nie jest sporne pomiędzy stronami postępowania. Organ wniósł o odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 P.p.s.a., akcentując, że ostatni dzień na wniesienie skargi (liczony od dnia 21 marca 2017 r.) upływał w dniu 20 kwietnia 2017 r. Również sam skarżący nie zaprzeczył dacie doręczenia mu decyzji organu II instancji, jakkolwiek nie wskazał w skardze daty odbioru kwestionowanej decyzji. W ocenie Sądu data doręczenia stronie zaskarżonej decyzji jest niewątpliwa i jest to dzień 21 marca 2017 r., jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru tej decyzji oraz stanowiska organu II instancji zajętego w odpowiedzi na skargę, którym to ustaleniom skarżący nie przeczy. Od tej daty biegł termin 30 dni na wniesienie skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego, zgodnie z dyspozycją art. 53 § 1 P.p.s.a. Wobec tego ostatni dzień terminu do wniesienia skargi – jak trafnie zauważył to Wojewoda w odpowiedzi na skargę – przypadał na dzień 20 kwietnia 2017 r. Skoro zaś skarga została nadana drogą pocztową w dniu 28 kwietnia 2017 r., to wniesienie skargi nastąpiło z oczywistym uchybieniem terminu do jej wniesienia. W następnej kolejności trzeba zaznaczyć, że wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, zawarty w skardze złożonej w dniu 28 kwietnia 2017 r. (skarga została również opatrzona tą samą datą), wskazuje na to, że stan uniemożliwiający dochowanie terminu ustał dopiero w dniu poprzedzającym wniesienie skargi, a zatem 27 kwietnia 2017 r. W konsekwencji Sąd uznał, że określony w art. 87 § 1 P.p.s.a. termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi został zachowany, wobec czego przystąpił do merytorycznej oceny zasadności tego wniosku. Stwierdzając powyższe, Sąd wykluczył jednak, aby w przedmiotowej sprawie spełniona została druga z wskazanych w art. 86 § 1 P.p.s.a. przesłanek przywrócenia terminu, tj. brak winy w uchybieniu terminu. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wówczas, gdy strona w sposób przekonujący uprawdopodobni brak swojej winy. Z brakiem winy mamy natomiast do czynienia tylko w przypadku zaistnienia niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu (por. orzecznictwo przywołane w postanowieniu NSA z dnia 15 września 2011 r. sygn. akt II GZ 352/11, dostępnym w Internecie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Okolicznościami takimi mogą być na przykład nagła choroba lub błędne pouczenie co do terminu i sposobu wykonania danej czynności procesowej. Stąd też stwierdzić należy, że o braku winy można mówić w sytuacji, gdy dana przeszkoda w dokonaniu czynności (np. choroba), skonfrontowana z obiektywnymi miernikami staranności, prowadzi do wniosku, iż zobowiązany do dokonania określonej czynności postępowania nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe (tak NSA w wyroku z dnia 14 maja 1998 r. sygn. akt IV SA 1153/96, LEX nr 45637, przywołany w postanowieniu NSA z dnia 17 stycznia 2006 r. sygn. akt II OZ 1358/05, dostępnym jw.). W przedmiotowej sprawie strona skarżąca jako przyczynę uchybienia terminowi wskazała na swój starszy wiek i rodzaj szoku – tj. zdenerwowanie, wzrost ciśnienia i duszności – wywołany treścią negatywnego dla strony rozstrzygnięcia administracyjnego i będące tego skutkiem "odłożenie pisma na bok" oraz niedoczytanie do końca treści decyzji, a w konsekwencji brak zapoznania z pouczeniem o terminie do wniesienia skargi i nieświadomość tego, że na wniesienie skargi strona ma tylko 30 dni. Zdaniem Sądu okoliczności przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie uprawdopodobniają braku winy strony skarżącego w uchybieniu terminu; nie świadczą one o zachowaniu przez skarżącego staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Takie zaś okoliczności, jak ogólnie zły stan zdrowia, jak też zdenerwowanie i "niedoczytanie" pisma urzędowego, nie przesądzają o braku winy w uchybieniu terminu (por. np. postanowienie NSA z dnia 17 stycznia 2006 r. sygn. akt II OZ 1347/05, dostępne jw.). Obowiązkiem skarżącego było dochowanie należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw, co warunkowałoby brak winy w uchybieniu terminu. Zdaniem Sądu skarżący miał obiektywną możliwość zaskarżenia w terminie kwestionowanej decyzji Wojewody, gdyż decyzja ta zawierała wszystkie niezbędne informacje pozwalające na skuteczne wniesienie skargi – tak co do trybu (do tutejszego Sądu za pośrednictwem organu II instancji), jak i terminu (30 dni od daty doręczenia kwestionowanej decyzji). Wobec jednoznacznej treści pouczenia, nie można podzielić argumentacji skarżącego, że okolicznością wyłączającą jego winę w uchybieniu terminu stanowił brak dostatecznej wiedzy co do terminu wniesienia skargi. To zaś, że skarżący odpowiednio wcześnie nie zapoznał się z pouczeniem zawartym w kwestionowanej decyzji nie może usprawiedliwiać uchybienia terminu do wniesienia skargi na tę decyzję, bowiem takie zachowanie skarżącego należy właśnie ocenić jako brak należytej staranności przy prowadzeniu własnych spraw, co wyklucza możliwość przywrócenia terminu (por. postanowienie NSA z dnia 20 października 2005 r. sygn. akt II OZ 866/05 – dostępne jw.). Dodać należy, że nie brzmią wiarygodnie wyjaśnienia skarżącego co do przyczyn, dla których poza wstępnym zapoznaniem się z treścią decyzji już do niej dalej nie sięgał. Skoro po początkowym wstrząsie wywołanym treścią pisma skarżący rozpoczął poszukiwania pomocy prawnej w celu wniesienia skargi do sądu administracyjnego, to zdaniem Sądu domniemany szok minął i skarżący miał wystarczająco wiele okazji do "terminowego" zapoznania się z treścią decyzji. Również twierdzenia skarżącego, że poszukiwał pomocy w sporządzeniu skargi do sądu, jakkolwiek nawet mogą być zgodne z prawdą, to nie świadczą o zachowaniu należytej staranności, skoro skarga nie musi być sporządzona przez profesjonalnego pełnomocnika. Ponadto skoro strona poszukiwała pomocy prawnej, to tym bardziej mogła i powinna była przedstawić tę decyzję do wglądu potencjalnym doradcom, co również służyłoby pełnemu zapoznaniu się z jej treścią, a w tym z pouczeniem co do terminu i sposobu wniesienia skargi. Co więcej, forma i treść wcześniej wniesionego w terminie odwołania do decyzji organu I instancji wskazuje na co najmniej dostateczne rozeznanie strony w kwestiach prawnych i urzędowych lub korzystanie z pomocy osoby zaznajomionej z tą problematyką. Odwołanie zawiera bowiem wskazanie podstawy prawnej, formułuje zarzuty i wnioski (żądania) procesowe, posługując się sformułowaniami prawnymi i żargonem prawniczym. Również sama skarga jest podobnie zredagowana, zaś fakt wysunięcia na pierwszy plan kwestii uchybienia terminu do wniesienia skargi i zgłoszenie wniosku o przywrócenie tego terminu tym bardziej wskazuje na to, że skarżący nie jest osobą nieobeznaną w zagadnieniach urzędowych i procesowych. Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, że zachodzą podstawy do odmowy przywrócenia terminu do wniesienia skargi na decyzję w sprawie zwrotu kosztów szkolenia. W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji. /-/ Jakub Zieliński

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło