II SA/Po 524/18

WyrokWSA w Poznaniu2018-09-12

Skład orzekający: Wiesława Batorowicz, Tomasz Świstak, Jan Szuma

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy skarżący, niebędący właścicielami ani dzielonej działki, ani działek powstałych w wyniku podziału, ani bezpośrednimi sąsiadami tej nieruchomości, posiadają interes prawny do żądania stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, jeśli twierdzą, że podział spowodował przesunięcie granicy działki drogowej kosztem ich nieruchomości?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący nie posiadają interesu prawnego do żądania stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości, ponieważ nie byli właścicielami ani dzielonej działki, ani powstałych z niej działek, ani działki sąsiedniej, a analiza mapy wykazała, że podział nie spowodował ingerencji w granice działki drogowej, z którą graniczyła nieruchomość skarżących. W związku z brakiem interesu prawnego, postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej zostało prawidłowo umorzone.
Stan faktyczny
Skarżący R. K. i D. K. wystąpili o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza z 2014 r. zatwierdzającej podział nieruchomości na dwie działki, twierdząc, że podział powiększył grunty właścicieli dzielonej działki kosztem działki drogowej, co wpłynęło na ich nieruchomość. Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie, uznając, że skarżący nie posiadają statusu strony, gdyż nie są właścicielami żadnej z przedmiotowych działek ani ich bezpośrednimi sąsiadami, a podział nie ingerował w ich prawa. Skarżący zaskarżyli decyzję Kolegium, zarzucając naruszenie art. 28 K.p.a. poprzez błędną interpretację ich interesu prawnego.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Świstak Asesor WSA Jan Szuma (spr.) Protokolant st.sekr.sąd. Mariola Kaczmarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 września 2018 r. sprawy ze skargi R. K. i D. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] kwietnia 2018 r. Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego; oddala skargę Decyzją z dnia [...] 2014 r., [...] Burmistrz [...] R. (zwany dalej "Burmistrzem"), działając na podstawie art. 94 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (na datę decyzji tekst jednolity Dz. U. z 2014 r., poz. 518, obecnie Dz. U. z 2018 r., poz. 121, dalej "u.g.n."), po rozpoznaniu wniosku E. W. i J. W. orzekł o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości położonej w obrębie [...], działka [...] na działki [...] i [...] (k. 180 akt administracyjnych). Wnioskiem z dnia 27 grudnia 2017 r. R. K. i D. K., działając na podstawie art. 156 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie tekst jednolity Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej "K.p.a."), wystąpili o stwierdzenie nieważności decyzji Wójta z dnia [...] 2014 r. W motywach żądania wskazali, że działka [...] znajduje się wzdłuż działki drogowej [...] i z nią graniczy. Na skutek zatwierdzenia projektu podziału doszło – zdaniem wnioskodawców – powiększenia gruntów właścicieli dzielonej działki kosztem drogi publicznej. W efekcie przesunięto pas ruchu, który przebiega w granicy ściany budynku R. K. i D. K.. Motywując swój interes wnioskodawcy wyjaśnili, że wcześniej w innej sprawie dotyczącej działek [...] odmówiono im wszczęcia postępowania, jednakże rozstrzygnięcie w tej sprawie uchylił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 9 listopada 2017 r., II SA/Po 799/17. Decyzja z dnia [...] 2014 r. została wydana w analogicznych warunkach. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2018 r., [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze (zwane dalej "Kolegium"), na podstawie art. 28 i art. 105 § 1 K.p.a., umorzyło postępowanie. Wyjaśniło, że wnioskodawcy nie posiadają statusu strony w postępowaniu zakończonym decyzją podziałową Wójta z dnia [...] 2014 r. Nie byli oni właścicielami działki [...] jak i powstałych z podziału działek [...] i [...]. Nie są także bezpośrednimi sąsiadami tej nieruchomości. Odnosząc się do kwestii prawnych Kolegium wskazało, że w orzecznictwie nie wyklucza się istnienia po stronie osoby trzeciej interesu prawnego w sprawie o podział działki ewidencyjnej (II OSK 1343/09), a dotyczy to sytuacji, gdy organ dokonujący podziału swym rozstrzygnięciem ingeruje w sferę praw takiej osoby. Przenosząc to na realia sprawy Kolegium wyjaśniło, że działka [...] przebiega wzdłuż granicy działki [...] stanowiącej drogę. Wbrew twierdzeniom R. K. i D. K. organ nie dopatrzył się na podstawie materiału sprawy, iżby miało dojść do jakichkolwiek przesunięć granic zewnętrznych działki [...] w trakcie jej podziału na działki [...] i [...]. W skardze R. K. i D. K. wnieśli o uchylenie decyzji Kolegium i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania. Zarzucili przy tym naruszenie art. 28 K.p.a. poprzez błędną interpretację i przyjęcie, że nie są stroną postępowania zakończonego decyzją z dnia [...] 2014 r., w sytuacji, gdy są właścicielami działki sąsiadującej i mają interes ze względu na zmianę granic działki dzielonej. Zarzucili też naruszenie art. 156 § 1 pkt 1 K.p.a. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało dotychczasowe stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje: Skarga nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Zaskarżona decyzja została na skutek wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji podziałowej Burmistrza z dnia [...] 2014 r., [...], która dotyczyła działki [...] i dzieliła ją na działki [...] i [...]. W tym miejscu należy podkreślić, że rozstrzygnięcie Kolegium ma charakter proceduralny (nie merytoryczny). Dotyczyło ono umorzenia postępowania na podstawie art. 105 § 1 K.p.a. ("Gdy postępowanie z jakiejkolwiek przyczyny stało się bezprzedmiotowe w całości albo w części, organ administracji publicznej wydaje decyzję o umorzeniu postępowania odpowiednio w całości albo w części"), co wiązało się z ustaleniem przez Kolegium, że R. K. i D. K. nie mają interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a., a więc nie mogli skutecznie zainicjować postępowania nieważnościowego względem orzeczenia o podziale działki [...]. W ocenie Sądu, po zebraniu przez Kolegium stosownej dokumentacji, brak interesu prawnego po stronie R. K. i D. K. w postępowaniu zakończonym decyzją z dnia [...] 2014 r. jawi się jako oczywisty. Po pierwsze, bezspornym jest, że R. K. i D. K. nie byli i nie są właścicielami ani działki dzielonej [...] (zob. k. 169-179 akt administracyjnych), ani działek powstałych w wyniku podziału (zob. akty notarialne w aktach – k. nie numerowane). Poza sporem pozostaje też, że działka [...] – a wiec działka, z którą granica miała zdaniem skarżących zostać zmieniona – jest działką gminną. Powyższe w zasadzie pozwala przesądzić, że R. K. i D. K. nie mają interesu prawnego w odniesieniu do postępowania podziałowego zakończonego decyzją podziałową z dnia [...] 2014 r. Jak trafnie wskazano w zaskarżonej decyzji, badanie interesu prawnego w odniesieniu do decyzji podziałowych powinno być także nakierowane na weryfikację, czy podział nie doprowadził do ingerencji w prawo własności zainteresowanych osób. Sąd wziął pod uwagę powyższe, jednakże nie miał wątpliwości, że w realiach sprawy nie można doszukać się okoliczności, które mogłyby świadczyć o jakimkolwiek wpływie decyzji podziałowej z dnia [...] 2014 r. na interes prawny R. K. i D. K.. Na karcie oznaczonej jako 183 akt administracyjnych znajduje się mapa z projektem zatwierdzonego [...] 2014 r. podziału działki [...] na działki [...] i [...]. Z mapy tej wynika, że podział ewidencyjny nie wiązał się nawet z ingerencją geodety w przebieg granicy działki [...] w styczności z działką [...]. Granica ta na mapie pozostała niezmieniona. Podkreślić przy tym należy, że na mapie elementy podlegające zmianie oznacza się na czerwono, a mapa z projektem podziału wprowadza tylko jeden element – granicę pomiędzy działkami [...] i [...]. Ponadto z wykazu zmian gruntowych (również k. 183 akt administracyjnych) wynika, że powierzchnia działki [...] (2113 m2) jest taka sama jak sumaryczna powierzchnia działek [...] i [...] (2113 m2). Mając na uwadze powyższe – skoro nie doszło do modyfikacji granicy pomiędzy działkami [...] (później [...] i [...]) względem działki [...], to bezprzedmiotowe pozostaje dalsze badanie, czy takie domniemane przesunięcie granicy mogło wpływać na prawo własności jeszcze innej nieruchomości. To wszystko doprowadziło Sąd do przekonania, że R. K. i D. K. nie mieli interesu prawnego w postępowaniu zakończonym decyzją Burmistrza z dnia [...] 2014 r., [...] W konsekwencji nie mieli legitymacji do złożenia skutecznego wniosku o stwierdzenie nieważności tej decyzji. Ubocznie Sąd wyjaśnia skarżącym, że uważnie przeanalizował akta administracyjne i wydając wyrok brał pod uwagę przedstawioną argumentację dotyczącą wątpliwości, co do ustaleń odnośnie przebiegu granicy wzdłuż drogi [...]. Skład orzekający podkreśla, że w aktach znajduje się pismo [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z dnia 8 lipca 2017 r., [...], w którym podniesiono wątpliwości odnośnie jakości pracy geodety przygotowującego podział działki [...] (obecnie kwestionowana decyzja z dnia [...] 2014 r. dotyczyła wtórnego podziału działki [...]). W piśmie tym mowa jest o podziale dokonanym decyzją Burmistrza z dnia [...] 2013 r. [...], która poprzedziło przygotowanie zupełnie innej, aniżeli rozważana w obecnej sprawie, dokumentacji geodezyjnej. Jej wykonawcą był geodeta M. M.. Wskazując na powyższe Sąd podkreśla więc, że z dokumentacji zebranej w aktach administracyjnych wynika, iż mogło dojść do pewnych nieprawidłowości w odniesieniu do czynności przyjęcia granic działki [...] w styku z działką [...], jednakże nie jest to przedmiotem niniejszej sprawy. Gdy chodzi bowiem o kwestionowany obecnie podział wtórny działki [...], to jest podział działki [...] (na działki [...] i [...]), to w ocenie Sądu dokumentacja nie pozwala na przyjęcie, że sporna granica (z działką [...] została przesunięta. W odniesieniu do decyzji z dnia [...] 2014 r., [...] nie występuje więc z całą pewnością okoliczność, która zdaniem skarżących mogłaby świadczyć o wystąpieniu po ich stronie interesu prawnego. Końcowo Sąd wskazuje, że nietrafny okazał się zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 1 K.p.a. dotyczący właściwości organu. Jeszcze raz uwypuklić należy, że kwestionowana decyzja ma charakter proceduralny i świadczy tylko o tym, że Kolegium uznało, iż R. K. i D. K. nie mieli legitymacji do skutecznego żądania stwierdzenia nieważności decyzji z dnia [...] 2014 r., [...] W decyzji umarzającej organ nie badał i nie mógł więc badać przesłanek nieważnościowych. Wreszcie dodać należy, że powoływany przez skarżących wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 9 listopada 2017 r., II SA/Po 799/17 nie miał wpływu na niniejsza sprawę. Rozważano w nim kwestię właściwości organu orzekającego w sprawie o rozgraniczenie, a więc mającej inny charakter, aniżeli decyzje kontrolowane w niniejszej sprawie. Ponadto Sąd w wyroku II SA/Po 799/17 nie oceniał interesu prawnego R. K. i D. K.. W tej sytuacji Sąd na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2017 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) orzekł jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło