II SA/Po 582/12
WyrokWSA w Poznaniu2012-10-19
Skład orzekający: Elwira Brychcy, Danuta Rzyminiak - Owczarczak, Tomasz Świstak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy późniejsze wykrycie okoliczności faktycznych lub środków dowodowych, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy, a z których strona nie mogła skorzystać w poprzednim postępowaniu, stanowi podstawę do wznowienia postępowania sądowoadministracyjnego w sytuacji, gdy te okoliczności dotyczą postępowania administracyjnego, a nie samego postępowania sądowego?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę o wznowienie postępowania, uznając, że podniesione przez skarżącego okoliczności dotyczące sporządzania oświadczeń świadków w postępowaniu administracyjnym nie stanowią podstawy do wznowienia postępowania sądowoadministracyjnego. Wskazano, że wznowienie postępowania sądowoadministracyjnego uzasadniają jedynie przesłanki wynikające z samego postępowania sądowego, a nie z postępowania administracyjnego. Ponadto, nawet gdyby te okoliczności były znane sądowi, nie wpłynęłyby na wynik sprawy, ponieważ kluczowe dla rozstrzygnięcia było to, czy skarżący pełnił służbę w organizacji niepodległościowej, a nie rodzaj jego działalności czy dokładny moment zaprzysiężenia.Stan faktyczny
Skarżący Z. K. domagał się przyznania uprawnień kombatanckich, jednak organ odmówił ich przyznania, uznając przedstawione dowody za niewiarygodne. WSA w Poznaniu oddalił skargę na decyzję organu, stwierdzając, że skarżący nie wykazał pełnienia służby w organizacji niepodległościowej. Po uprawomocnieniu się wyroku, skarżący wniósł o jego wznowienie, powołując się na nowe okoliczności dotyczące sposobu sporządzania oświadczeń świadków oraz na oświadczenie nowego świadka. Twierdził, że gdyby sąd znał te okoliczności, wyrok byłby inny.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę o wznowienie postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 19 października 2012 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elwira Brychcy Sędziowie Sędzia WSA Danuta Rzyminiak - Owczarczak Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Protokolant st. sekr. sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 października 2012 r. sprawy ze skargi Z. K. o wznowienie postępowania sądowego zakończonego wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 10 lutego 2012r. w sprawie o sygnaturze II SA/Po 438/11 I. oddala skargę, II. przyznaje adwokatowi M.M. od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu, kwotę 295,20 zł (w tym 55,20 zł tytułem podatku od towarów i usług).
Decyzją z dnia [...] 2011 r., nr [...] , Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił Z. K. przyznania uprawnień kombatanckich.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, iż Z. K. ubiega się o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu działalności w "Organizacji Niepodległościowej Armia Krajowa" w okresie od dnia 1 kwietnia 1954 r. do dnia 1 sierpnia 1954 r. Oceniając przedłożone przez wnioskodawcę dokumenty w tym oświadczenia świadków oraz otrzymane z Instytutu Pamięci Narodowej dokumenty dotyczące działalności tzw. "nielegalnej organizacji" na terenie Gorzowa Wielkopolskiego, Kalisza, Zbierska oraz Przyrania w roku 1949 i w latach 50-tych, organ uznał, iż przedłożone oświadczenia świadków nie są przekonujące z uwagi na znaczny upływ czasu od opisywanych zdarzeń, a ponadto nazwisko skarżącego nie pojawia się na żadnej z ponadto 2000 kart dokumentów, dotyczących "nielegalnej organizacji", otrzymanych z Instytutu Pamięci Narodowej.
Pismem z dnia 17 lutego 2011 r. Z. K. wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Decyzją z dnia [...] 2011 r., nr [...] , Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję z dnia [...] 2011 r.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, iż w dniu 14 grudnia 1999 r. skarżący wystąpił do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych o nadanie mu uprawnień kombatanckich z tytułu represji, jakich doznał w latach 50-tych od Milicji i Służby Bezpieczeństwa, zakończonych trwałym kalectwem. Wskazał, iż jako 10-letni chłopiec we wrześniu 1953 r. często zrywał ogłoszenia oraz zarządzenia władz lokalnych, w wyniku czego został aresztowany, przesłuchany i dotkliwie pobity. Na okoliczność osadzenia w areszcie we wrześniu 1953 r. przedłożył oświadczenia Z. C. oraz S. S.. Skarżący, jak i wymienieni świadkowie nie wskazali jednak na jego przynależność do organizacji niepodległościowej. W dniu 23 września 2009 r. skarżący złożył kolejny wniosek, podnosząc fakt przynależności do organizacji Niepodległościowej Armii Krajowej w okresie od dnia 1 kwietnia 1954 r. do dnia 1 sierpnia 1954 r. Do wniosku załączył rekomendację Związku Kombatantów RP Osób Represjonowanych i Ich Rodzin, życiorys oraz oświadczenie świadków W. M. M. i S. I.. Dodał przy tym, iż podczas zrywania plakatów zauważył go S. I., proponując wstąpienie do opisanej organizacji niepodległościowej. Skarżący złożył następnie przysięgę w dniu 9 lutego 1954 r. przed S. I. i W. M.. Organ podkreślił, iż Z. K. podał w życiorysie, że do jego działań w organizacji należało zrywanie komunistycznej propagandy, roznoszenie ulotek i rozlepianie antykomunistycznych plakatów aż do momentu aresztowania. W oświadczeniu z dnia 11 grudnia 2005 r. S. I. podał, iż mimo młodego wieku skarżącego był on wykorzystywany do coraz poważniejszych spraw, dlatego w lutym 1954 r. przyjęto go do organizacji i odebrano od niego przysięgę. Świadek dodał, iż skarżący był kilkakrotnie aresztowany przez Milicję. Podczas jednego z aresztowań wskutek pobicia został kaleką. Oświadczenie identycznej treści, wypełnione tym samym charakterem pisma i z tą samą datą złożył również W. M.. W tej sytuacji organ uznał, że skarżący nie przedstawił wiarygodnych dowodów potwierdzających, iż w latach 1954-56 prowadził działalność kombatancką. Z uwagi na znaczny upływ czasu oświadczenia świadków mają niską wartość dowodową. Organ zauważył, iż zainteresowany ubiegając się o przyznanie uprawnień kombatanckich w 1999 r. nie wspomniał o prowadzonej działalności konspiracyjnej. Ponadto Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych dokonał przeglądu akt administracyjnych S. I., z których wynika, iż wstąpił on do organizacji konspiracyjnej w kwietniu 1954 r. Tymczasem skarżący wskazał, iż przysięgę złożył w dniu 9 lutego 1954 r., między innymi przed S. I. i W. M.. W konsekwencji organ za niewiarygodne uznał oświadczenie S. I. o wciągnięciu do organizacji niepodległościowej skarżącego w lutym 1954 r. Podobnie ocenił oświadczenie W. M.. Zdaniem Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, działania wykonywane przez skarżącego miały charakter czynności usługowych (np. zrywanie afiszy). W pierwotnym wniosku wskazał on, iż jako dziesięcioletni chłopiec często zrywał plakaty, ogłoszenia i zarządzenia władz lokalnych, w wyniku czego we wrześniu 1953 r. był aresztowany, przesłuchiwany i dotkliwie pobity. Wówczas nie wspomniał jednak, iż działalność ta miała związek z przynależnością do jakiejkolwiek organizacji niepodległościowej. Poza tym w pierwotnym wniosku wskazał, że aresztowanie oraz dotkliwe pobicie przez funkcjonariusza MO nastąpiło we wrześniu 1953 r., teraz natomiast podaje, iż miało to miejsce już po złożeniu przysięgi w lutym 1954 r. i po tym zdarzeniu działalność nie była przez niego kontynuowana.
Pismem z dnia 27 kwietnia 2011 r. Z. K. zaskarżył powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.
Wyrokiem z dnia 10 lutego 2012 r., sygn. II SA/Po 438/11 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę jako bezzasadną.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia Sąd stwierdził, że z materiału zgromadzonego w aktach sprawy wynika, iż skarżący ubiegał się o nadanie mu uprawnień kombatanckich w związku z udziałem w latach 50-tych w organizacji niepodległościowej. Wobec tego zastosowanie mógł znaleźć ewentualnie art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego. Sąd podkreślił, że ustawodawca wyraźnie odróżnia na gruncie powołanej ustawy pełnienie służby od innych czynności, w szczególności od uczestniczenia w działaniach zbrojnych, pełnienia funkcji w organach państwa podziemnego czy też prowadzenia tajnego nauczania. Dalej wyjaśnił, że w orzecznictwie ukształtował się pogląd, wedle którego pełnienie służby polega na systematycznym działaniu w ramach określonej formacji wojskowej, ze wszelkimi tego konsekwencjami co do dyscypliny i podporządkowania dowódcom. Działalność ta jest związana ze złożeniem przysięgi oraz otrzymaniem konkretnego przydziału organizacyjnego i zadań do wykonania. Dlatego też pełnienie służby przez dzieci i młodzież zdarzało znacznie rzadziej niż w przypadku osób dorosłych. Należy przy tym odróżnić od omawianego pojęcia świadczenie czynności pomocniczych, które często miały także istotne znaczenie dla bytu organizacji niepodległościowych. Niemniej, taka działalność nie spełnia opisanych wyżej wymogów i w konsekwencji nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich.
W świetle powyższych uwag Sąd stwierdził, iż decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych była prawidłowa, a przyznanie skarżącemu omawianych uprawnień może budzić zasadne wątpliwości wobec zgromadzonego materiału dowodowego.
Sąd zauważył, że Z. K. nie powołał się w treści swojego pierwotnego wniosku z dnia 14 grudnia 1999 r. na fakt przynależności do organizacji niepodległościowej, eksponując przede wszystkim krzywdy doznane ze strony aparatu bezpieczeństwa w latach 50-tych ubiegłego stulecia. Okoliczność ta została natomiast podniesiona dopiero we wniosku z dnia 21 października 2004 r., który z kolei wpłynął do organu w dniu 23 września 2009 r. Nie wspominają o niej także w swoich oświadczeniach z dnia 15 marca 1999 r. świadkowie S. S. i Z. C., którzy potwierdzają treść wniosku skarżącego z dnia 14 grudnia 1999 r. Zapytany w trakcie rozprawy sądowej o przyczynę tak późnego ujawnienia przynależności do organizacji niepodległościowej, skarżący oświadczył, iż wcześniej nie pozwalał mu na to honor: był skłócony z J. B., prezesem Związku Kombatantów RP, Osób Represjonowanych i Ich Rodzin o kobietę. Sąd taką argumentację uznał za nieprzekonującą.
W ocenie Sądu Z. K. nie wykazał faktycznego prowadzenia działalności kombatanckiej – pełnienia służby w organizacji niepodległościowej. Z treści życiorysu Z. K., załączonego do wniosku z dnia 21 października 2004 r., wynika bowiem, iż w dniu 9 lutego 1954 r. złożył przysięgę przed S. I. i W. M. Osoby te następnie potwierdziły tę okoliczność w swoich oświadczeniach z dnia 11 grudnia 2005 r. Sąd zauważył jednak, że S. I. został członkiem organizacji niepodległościowej dopiero w kwietniu 1954 r., co odzwierciedla decyzja Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 1999 r., nr [...]. Podobnie W. M. został przyjęty do tej organizacji w kwietniu 1954 r., na co wskazuje z kolei decyzja tego organu z dnia [...] 2000 r., nr [...]. Dlatego żaden ze świadków nie mógł przyjąć od skarżącego przysięgi w lutym 1954 r., skoro sami jeszcze nie byli członkami organizacji podziemnej. Sąd stwierdził, iż w tej sytuacji zeznań wymienionych świadków nie można uznać za wiarygodne.
Dalej Sąd zwrócił uwagę, iż we wniosku z dnia 14 grudnia 1999 r. Z. K. wskazał, że pod koniec września 1953 r. jako dziesięcioletni chłopiec czynnie występował przeciw szykanom i represjom, jakim władze poddawały indywidualnych rolników za co został zatrzymany przez funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa oraz poddany kilkudniowym przesłuchaniom, połączonym z biciem i wykręcaniem rąk. W efekcie doznanych tortur stał się osobą niepełnosprawną, poruszającą się o lasce. Okoliczności te znajdują potwierdzenie w oświadczeniach S. S. i Z. C. z dnia 15 marca 1999 r. Natomiast w życiorysie, załączonym do wniosku z dnia 21 października 2004 r., skarżący podał z kolei, że aresztowanie i okaleczenie miało miejsce już po zaprzysiężeniu, przy czym z dokumentu tego wynika, iż po zatrzymaniu skarżący nie kontynuował już działalności przeciw władzom lokalnym. Podobnie kwestia ta została też ujęta w oświadczeniach S. I. i W. M. z dnia 11 grudnia 2005 r. Zdaniem Sądu widoczny jest brak konsekwencji nie tylko pomiędzy zeznaniami świadków, lecz nawet w ramach oświadczeń samego skarżącego. Ponadto z rekomendacji Związku Kombatantów RP, Osób Represjonowanych i Ich Rodzin z dnia 14 grudnia 2005 r. wynika, że Z. K. działał w organizacji niepodległościowej od dnia 1 kwietnia 1954 r. do dnia 1 sierpnia 1954 r. Dokument ten wyznacza zatem jeszcze inny przedział czasowy działalności konspiracyjnej skarżącego i to w oderwaniu od reszty materiału dowodowego. Według Sądu szereg powyższych nieścisłości znacząco obniża wartość dowodową dokumentów, mających świadczyć na korzyść skarżącego.
Sąd zaznaczył także, iż zgromadzony w aktach materiał dowodowy – abstrahując od jego wiarygodności – nie wskazuje by Z. K. pełnił służbę w organizacji niepodległościowej. Z pierwotnego wniosku z dnia 14 grudnia 1999 r. wynika bowiem, iż działalność skarżącego polegała na sabotażu władz lokalnych przez zrywanie ogłoszeń i zarządzeń. Okoliczność ta została także zgodnie potwierdzona zarówno w zeznaniach S. S. i Z. C. z dnia 15 marca 1999 r., jak i w zeznaniach S. I. i W. M. z dnia 11 grudnia 2005 r. W ocenie Sądu, akcje podejmowane przez skarżącego, choć bez wątpienia były słusznie umotywowane i wspierały realizację celów organizacji niepodległościowej, to jednak nie mieściły się w ramach pełnienia służby. Z. K. nie tylko nie podejmował faktycznie walki zbrojnej, ale nawet nie był do niej przeznaczony. Nie podlegał także dyscyplinie właściwej formacjom wojskowym. Sąd, nie negując wartości działań, jakie skarżący wykonywał, oraz krzywd, jakie z tego tytułu doświadczył od organów aparatu bezpieczeństwa, uznał akcje przez niego wykonywane za czynności pomocnicze, a nie za pełnienie służby. Tymczasem tylko pełnienie służby otwiera w świetle art. 1 ust. 2 pkt 5 powołanej ustawy drogę do przyznania uprawnień kombatanckich.
Powyższe orzeczenie Sądu stało się prawomocne z dniem 7 kwietnia 2012 r. wobec niezaskarżenia go przez którąkolwiek ze stron.
W dniu 5 lipca 2012 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wpłynęła skarga Z. K. o wznowienie postępowania sądowego zakończonego prawomocnym wyrokiem tego Sądu z dnia 10 lutego 2012 r. o sygn. akt II SA/Po 438/11. Skarżący wniósł o uchylenie tego wyroku oraz rozpoznanie sprawy i uchylenie zaskarżonej decyzji, zasądzenie kosztów postępowania oraz rozpoznanie sprawy również pod jego nieobecność.
Skarżący wyjaśnił, iż przedmiotowej sprawie ujawniły się liczne rozbieżności, które w znaczący sposób podważyły wiarygodność nie tylko jego oświadczeń, ale także oświadczeń świadków. Podkreślił jednocześnie, iż owe rozbieżności nie są wynikiem celowego działania czy też niedbalstwa skarżącego, a wynikają z zdarzeniem jakie miało miejsce przy spisywaniu oświadczeń świadków W. M. oraz S. I.. Oświadczenia te podyktowane przez świadków i spisane przez L. Z. S. - pracownicę Związku Kombatantów RP i Osób Represjonowanych i ich Rodzin, następnie zostały podpisane przez świadków. Dalej skarżący wyjaśnił, że w maju 2012 r. uzyskał od L. Z. S. informację, iż w czasie przepisywania oświadczeń świadków W. M. oraz S. I. doszło do ich zniszczenia. Pani S. oświadczenia te odtworzyła na podstawie ocalałych fragmentów oraz z pamięci, jednak nie dość wiernie i dlatego oświadczenia te zawierają wskazane przez organ i Sąd nieścisłości.
Dodatkowo Z. K. dołączył do skargi oświadczenie nowego świadka – S. M., który potwierdza nie tylko fakt przynależność skarżącego do tajnego związku "Armia Krajowa", ale także aktywną działalność na rzecz związku oraz represje (m.in. aresztowania) milicji.
Zdaniem skarżącego gdyby powyższe okoliczności były znane Sądowi orzekającemu wynik sprawy byłby zupełnie inny.
Z. K. podkreślił, iż o nowych okolicznościach w sprawie dowiedział się dopiero w maju bieżącego roku, zachowany został zatem trzymiesięczny termin do wniesienia skargi o wznowienie postępowania, o którym mowa w art. 277 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Do skargi złączono pisemne oświadczenie z dnia 6 czerwca 2012 r. opatrzone notarialnie poświadczonym podpisem L. Z. S., w którym przedstawiła okoliczności sporządzania oświadczeń świadków S. I. i W. M.. L. Z. S. wyjaśniła, iż spisane oświadczenia świadków z uwagi na liczne skreślenia i poprawki wymagały przepisania. W trakcie przepisywania doszło do zniszczenia - zalania kawą przepisywanych oświadczeń. L. Z. S. przyznała, iż odtworzyła zniszczone oświadczenia częściowo z pamięci a następnie udała się do świadków, którzy złożyli na nich swoje podpisy. Uważa, iż do odtworzonych przez nią oświadczeń świadków zakradł się błąd. Błędnie bowiem zapisała, iż w lutym 1954 r. Z. K. został przyjęty do organizacji AK. W rzeczywistości S. I. pierwszy raz zauważył Z. K. dopiero 9 lutego 1954 r. po pogrzebie i zwrócił na niego uwagę, a do organizacji AK przyjęty i
zaprzysiężony został, kiedy organizacja zaczęła działać, to jest w okresie od kwietnia
1954 r. Większość działaczy ma z tą datą wpisaną działalność do uprawnień
kombatanckich.
L. Z. S. oświadczyła, iż pamięta Z. K. z okresu działania w organizacji od kwietnia do czerwca 1954 r. W tym czasie skarżący, znany pod pseudonimami "O. i "M.K.", odznaczył się dużą odwagą i patriotyzmem - czynił to, co mógł, żeby Polska była wolna, niepodległa i suwerenna od dyktatury komunizmu stalinowskiego . Z. K. dobrze się wywiązywał z powierzonych mu zadań, wykonując rozkazy zrywania afiszów propagandy komunistycznej oraz rozlepiania i roznoszenia ulotek niepodległościowych.
W załączonym do skargi oświadczeniu (bez daty) S. M. potwierdził, iż Z. K. był członkiem organizacji niepodległościowej "Armia Krajowa" – wstąpił w szeregi organizacji i złożył przysięgę przed dwoma członkami tej organizacji. Z uwagi na swój wiek został przydzielony do "zrywania" komunistycznej propagandy i rozprowadzania ulotek niepodległościowych. Kilkukrotnie był zatrzymywany przez milicję i także torturowany. Jednak nie wydał nikogo z organizacji. Po ciężkim pobiciu w październiku 1953 r. wznowił swoją działalność konspiracyjną po jakimś czasie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył co następuje.
Instytucja wznowienia postępowania sądowoadmininistracyjnego uregulowana została w Dziale VII ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej p.p.s.a.).
Według art. 270 p.p.s.a. w przypadkach przewidzianych w Dziale VII można żądać wznowienia postępowania, które zostało zakończone prawomocnym orzeczeniem, przy czym chodzi tu o zakończenie postępowania wszczętego przed sądem administracyjnym na skutek wniesienia skargi w rozumieniu art. 52 p.p.s.a. W świetle unormowań zawartych w Dziale VII wznowienie postępowania obwarowane jest przesłankami formalnymi, od spełnienia których zależy dopuszczalność wznowienia. W szczególności stosownie do art. 280 § 1 p.p.s.a. przewidziane jest badanie wstępne skargi w zakresie zachowania terminu do jej wniesienia oraz czy opiera się na ustawowej podstawie wznowienia. W braku spełnienia jednego z tych wymagań sąd skargę (wniosek) odrzuci na posiedzeniu niejawnym, w przeciwnym razie wyznacza rozprawę.
Badając wymóg formalny odnośnie terminowości skargi, podnieść trzeba, iż zgodnie z art. 277 p.p.s.a. skargę o wznowienie postępowania wnosi się w terminie trzymiesięcznym. Termin ten liczy się od dnia, w którym strona dowiedziała się o podstawie wznowienia. Zauważyć także należy, iż termin trzymiesięczny do złożenia skargi o wznowienie postępowania nie może zacząć swojego biegu wcześniej niż od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, gdyż dopiero po tym zdarzeniu złożenie takiej skargi jest dopuszczalne (por. J. Drachal, A. Wiktorowska, K. W.owska, [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Warszawa 2011, s. 901).
Skarżący jako czas uzyskania wiedzy o podstawie wznowienia podał maj 2012 r., kiedy to miał się od L. Z. S. dowiedzieć o okolicznościach sporządzenia oświadczeń pisemnych świadków W. M. oraz S. I. przedłożonych organowi administracji. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 2 lutego 2012 r., sygn. II SA/Po 438/11 uprawomocnił się z dniem 7 kwietnia 2012 r. Skarga o wznowienie postępowania sądowoadministracyjnego została wniesiona w dniu 4 lipca 2012 r., co oznacza, że Z. K. wniósł skargę w terminie.
Skarżący wskazał również na ustawową podstawę wznowienia, o której mowa w przepisie art. 273 § 2 p.p.s.a. stanowiącym, że można żądać wznowienia w razie późniejszego wykrycia takich okoliczności faktycznych lub środków dowodowych, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy, a z których strona nie mogła skorzystać w poprzednim postępowaniu.
Zauważyć w tym miejscu należy, iż zgodnie z art. 281 p.p.s.a. sąd na rozprawie rozstrzyga przede wszystkim o dopuszczalności wznowienia i odrzuca wniosek, jeżeli brak ustawowej podstawy wznowienia albo termin do wniesienia skargi nie został zachowany. Sąd może jednak po rozważeniu stanu sprawy połączyć badanie dopuszczalności wznowienia z rozpoznaniem sprawy.
Wybór jednego ze sposobów badania na rozprawie dopuszczalności wznowienia postępowania pozostaje w gestii sądu. Połączenie badania dopuszczalności wznowienia postępowania z rozpoznaniem sprawy będzie uzasadnione przede wszystkim wówczas, gdy skarga o wznowienie opiera się na przyczynach restytucyjnych (por. A. Kabat, [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Lex 2011, teza 3 do art. 281).
Stąd też, wobec ustalenia, iż sytuacja takowa zaistniała w niniejszej sprawie, w której żądanie skargi opiera się na podstawie restytucyjnej określonej w art. 273 § 2 p.p.s.a., a ustalenie czy skarga rzeczywiście opiera się na ustawowej podstawie wymaga merytorycznej analizy całości zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym materiału dowodowego oraz motywów prawomocnego rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu zawartego w wyroku z dnia 10 lutego 2012 r., Sąd za zasadne uznał łączne badanie dopuszczalności wznowienia z rozpoznaniem sprawy.
Przechodząc do merytorycznego rozpoznania sprawy wskazać należy, że ustawowa przesłanka wznowienia postępowania zachodzi wówczas gdy powołana w skardze podstawa wznowienia postępowania sądowego ma w danej sprawie charakter rzeczywisty, to jest zachodzi związek pomiędzy powołaną przez wnoszącego skargę o wznowienie postępowania podstawa wznowienia, a treścią rozstrzygnięcia sądowego. Strona wskazując jako przesłankę wznowienia postępowania późniejsze wykrycie takich okoliczności faktycznych lub środków dowodowych, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy, a z których nie mogła skorzystać w poprzednim postępowaniu (art. 273 § 2 p.p.s.a.) jednoznacznie winna wykazać, że są to fakty lub dowody, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy. Chodzi zatem o sytuację, w której przy wiedzy Sądu o tych faktach czy dowodach w momencie orzekania zapadłoby bądź mogłoby zapaść rozstrzygnięcie innej treści (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 listopada 2009 r., sygn. I OSK 1471/09, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z 8 marca 2011 r., sygn. II SA/Op 323/10, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy stwierdzić trzeba, że wskazywane przez skarżącego okoliczności związane ze spisywaniem przez L. Z. S. oświadczeń świadków W. M. oraz S. I. nie są takimi okolicznościami faktycznymi lub środkami dowodowymi, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy sądowej, w której oddalono skargę na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] 2011 r., nr [...] i to z trzech niezależnych od siebie przyczyn.
W pierwszym rzędzie wskazać należy, iż wznowienie postępowania sądowoadministracyjnego uzasadniają tylko te przesłanki wznowienia postępowania, które są następstwem zdarzeń powstałych w samym postępowaniu sądowym, nie zaś w postępowaniu administracyjnym, w którym ostatecznie rozstrzygnięto co do istoty sprawę administracyjną.
Podane przez skarżącego okoliczności spisania oświadczeń W. M. oraz S. I. odnoszą się do poprzedzającego postępowanie sądowoadministracyjne postępowania administracyjnego a nie do przyczyn oddalenia przez Sąd skargi. To w postępowaniu administracyjnym, a nie sądowoadministracyjnym gromadzone są bowiem dowody i dokonywana jest ich ocena i to w tym postępowaniu Z. K. winien zgłosić swoje zastrzeżenia co do wiarygodności zapisów oświadczeń wskazanych powyżej świadków.
Skoro żądanie Z. K. zmierza w kierunku wznowienia postępowania administracyjnego, nie sądowoadministracyjnego, albowiem powołuje on rzekomo nowe okoliczności, które w jego ocenie winny wpłynąć na ocenę materiału dowodowego dokonaną przez organ administracji i co za tym idzie spowodować zmianę ustaleń faktycznych przyjętych przez ten organ za podstawę rozstrzygnięcia, to brak jest podstaw dla wznowienia postępowania sądowoadministracyjnego
Zauważyć nadto trzeba, iż W. M. oraz S. I. swoje oświadczenia spisane następnie przez L. Z. S. złożyli w obecności S. K., który już w postępowaniu administracyjnym miał możliwość podnoszenia faktu, iż zostały one przez L. Z. S. spisane niezgodnie z ich rzeczywistym brzmieniem, czego jednakże nie uczynił.
Bez znaczenia pozostaje przy tym okoliczność, iż dopiero w maju 2012 r. L. Z. S. opisała Z. K. okoliczności, które spowodowały zmiany w treści wskazanych powyżej oświadczeń (to jest zalanie pierwotnych dokumentów kawą i odtwarzanie ich przez nią z pamięci), albowiem to nie te okoliczności, lecz sam fakt, iż treść oświadczeń na piśmie nie odpowiada oświadczeniom złożonym w rzeczywistości mógł mieć potencjalne znaczenie dla ustaleń poczynionych przez organ administracji w postępowaniu dowodowym i mógłby być przez organ weryfikowany na przykład poprzez przesłuchanie tych świadków.
Na zaistnienie rozbieżności pomiędzy faktyczną treścią oświadczeń W. M. i S. I., a treścią dokumentów prywatnych znajdujących się w aktach sprawy S. K. mógł także zwrócić uwagę Sądu w toku postępowania prowadzonego w sprawie II SA/Po 582/12, czego jednakże nie uczynił, poprzestając jedynie na wskazaniu na istnienie pomiędzy nim, a J. B. (Prezesem Związku Kombatantów RP, Osób Represjonowanych i Ich Rodzin konfliktu) o podłożu osobistym.
Uznać zaś należy, iż przesłanka wznowienia postępowania określona w art. 273 § 2 p.p.s.a. odnosi się do okoliczności i dowodów w poprzednim postępowaniu nie tylko w ogóle nie ujawnionych, lecz wręcz w ogóle nieujawnialnych, bo nie znanych stronom.
Nie odnosi się ona zaś do okoliczności i dowodów znanych stronie, a jedynie niedostrzeżonych przez nią, względnie uznanych za nieistotne. Skarga o wznowienie postępowania nie może bowiem służyć korygowaniu błędów w prowadzeniu przez stronę procesu w poprzednim postępowaniu. Inaczej rzecz ujmując niemożność skorzystania w poprzednim postępowaniu z określonych środków dowodowych nie zachodzi wtedy, gdy - jak w niniejszej sprawie - istniała obiektywna możliwość powołania się na nie, a tylko na skutek błędnej oceny potrzeby ich powołania strona tego nie uczyniła (por. J. P. Tarno Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Wydanie 4, Warszawa 2010, s. 624-625).
Wywody powyższe pełne zastosowanie znajda także odnośnie wskazywanego w skardze o wznowienie postępowania jako nowy dowód pisemnego oświadczenia S. M..
Pomijając bowiem nawet okoliczność, iż oświadczenie to jest niedatowane zauważyć należy, iż oświadczenie pisemne stanowi tylko sposób utrwalenia informacji pochodzących od osobowego źródła dowodowego jakim jest dany świadek. Niezależnie zatem od faktu kiedy S. K. dowiedział się o istnieniu powyższego pisemnego oświadczenia S. M. i wszedł w jego posiadanie istotnym jest, iż już w postępowaniu administracyjnym nawet nie posiadając takowego pisemnego oświadczenia mógł zawnioskować o przeprowadzenie dowodów z przesłuchań znanych mu osób będących członkami organizacji niepodległościowej do jakiej rzekomo należał, w tym między innymi S. M., czego jednakże – z sobie tylko znanych przyczyn – nie uczynił.
Niezależnie od powyższych rozważań wskazać wreszcie należy, iż w świetle uzasadnienia wyroku tutejszego Sądu z dnia 2 lutego 2012 r. brak jest podstaw dla przyjęcia, iż nawet w przypadku gdyby Sądowi temu znane były okoliczności i dowody zgłoszone przez Z. K. przy skardze o wznowienie to zapadłoby bądź mogłoby zapaść w sprawie rozstrzygnięcie innej treści.
Rzekomo nowe dowody i okoliczności powołane przez skarżącego dotyczą bowiem wyłącznie zagadnień związanych z jego zaprzysiężeniem (czy i kiedy dokładnie zaistniało) oraz z oceną wiarygodności dowodów (to jest oświadczeń samego skarżącego oraz W. M. i S. I.), a nie z rodzajem podejmowanej przez niego działalności, podczas gdy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z 10 lutego 2012 r. expressis verbis wskazał, że zgromadzony w aktach materiał dowodowy - nawet abstrahując od jego wiarygodności - nie wskazuje by Z. K. pełnił służbę w organizacji niepodległościowej. W ocenie wyrażonej w prawomocnym orzeczeniu tutejszego Sądu z 10 lutego 2012 r., akcje podejmowane przez skarżącego polegające na zrywaniu plakatów, choć bez wątpienia były słusznie umotywowane i wspierały realizację celów organizacji niepodległościowej, to jednak nie mieściły się w ramach pełnienia służby. Z. K. nie tylko nie podejmował bowiem faktycznie walki zbrojnej, a nawet nie był do niej przeznaczony. Nie podlegał także dyscyplinie właściwej formacjom wojskowym. Stąd też orzekając w sprawie po raz pierwszy Sąd, nie negując wartości działań, jakie skarżący wykonywał, oraz krzywd, jakie z tego tytułu doświadczył od organów aparatu bezpieczeństwa, uznał akcje przez niego wykonywane za czynności pomocnicze, a nie za pełnienie służby, przy jednoczesnym ustaleniu iż, tylko pełnienie służby otwiera w świetle art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego otwiera drogę do przyznania uprawnień kombatanckich.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w prawomocnym wyroku z dnia 10 lutego 2012 r. przesądził zatem, iż rodzaj działalności (akcji) podejmowanych przez Z. K. niezależnie od okoliczności związanych ze złożeniem przez niego (czy tez brakiem złożenia) przysięgi i podejmowania tych działań w ramach struktury "Organizacji Niepodległościowej Armia Krajowa", czy też samodzielnie i niejako obok tej struktury przesądza o niemożności uznania działalności skarżącego za działalność kombatancką w rozumieniu przepisów ustawy dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego i tym samym zamyka drogę do przyznania mu uprawnień kombatanckich.
Zauważyć zaś należy, iż w trybie wznowienia postępowania nie można zmierzać do usunięcia błędnego zdaniem strony zastosowania przez sąd przepisu prawa czy też błędnej jego wykładni, bowiem postępowanie wywołane skarga o wznowienie postępowania sądowego nie jest drogą prawna do usuwania tego rodzaju błędów, których wystąpienie w orzeczeniu sądu I instancji może być zwalczane wywiedzeniem skargi kasacyjnej. Skarga o wznowienie postępowania sądowego jak wskazano to już powyżej nie jest środkiem do sanowania uchybień i zaniechań strony wyrażających się w niewywiedzeniu skargi kasacyjnej, względnie wywiedzeniu skargi kasacyjnej obarczonej brakami, które spowodowały jej odrzucenie lub oddalenie (por. J. Drachal, A. Wiktorowska, K. W.owska, [w:] Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Warszawa 2011, s. 872).
Dlatego też wobec braku podstaw do wznowienia ze skargi Z. K. postępowania sądowoadministracyjnego Sąd oddalił skargę o wznowienie na podstawie art. 282 § 2 p.p.s.a.
O wynagrodzeniu pełnomocnika ustanowionego dla strony skarżącej z urzędu Sąd orzekł w punkcie II sentencji stosownie do treści art. 250 p.p.s.a. i § 18 ust. 1 c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U z 2002r, nr 163, poz.1348 z późn. zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło