II SA/Po 714/10

WyrokWSA w Poznaniu2011-01-27

Skład orzekający: Danuta Rzyminiak-Owczarczak, Elwira Brychcy, Jakub Zieliński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy jednostka samorządu terytorialnego, której organ wydał decyzję administracyjną w pierwszej instancji, ma interes prawny do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję organu odwoławczego?
Ratio decidendi
Jednostka samorządu terytorialnego, której organ wydał decyzję administracyjną w pierwszej instancji, nie posiada legitymacji procesowej strony ani interesu prawnego do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję organu odwoławczego. Organ samorządu działający jako organ administracji publicznej nie może jednocześnie występować jako strona kierująca się własnym interesem prawnym w postępowaniu sądowoadministracyjnym.
Stan faktyczny
W 1999 roku Burmistrz Miasta i Gminy O. zatwierdził projekt podziału nieruchomości, przewidujący wydzielenie działek pod drogi gminne. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. stwierdziło nieważność tej decyzji, jednak później uchyliło własne decyzje i uznało, że decyzja Burmistrza wywołała nieodwracalne skutki prawne. Gmina O. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, kwestionując m.in. brak możliwości stwierdzenia nieważności części decyzji.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę Gminy O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia 14 kwietnia 2010 r. z powodu braku legitymacji procesowej do wniesienia skargi.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Rzyminiak-Owczarczak Sędziowie Sędzia WSA Elwira Brychcy Sędzia WSA Jakub Zieliński (spr.) Protokolant St. sekretarz sąd. Ewa Wąsik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi Gminy O. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] 2010 r. Nr [...] w przedmiocie uchylenia decyzji o stwierdzeniu nieważności decyzji w sprawie podziału nieruchomości; oddala skargę /-/J. Zieliński /-/ D. Rzyminiak – Owczarczak /-/ E. Brychcy Decyzją z dnia [...] 1999r. (Nr [...] ) Burmistrz Miasta i Gminy O. zatwierdził projekt podziału nieruchomości położonych w miejscowości K. oznaczonych ewidencyjnie numerami działek [...] , [...] , [...] , [...] , ark. nr [...] , pow. 6,5914 ha, zapisanych w księdze wieczystej nr [...] , stanowiących własność L. i M.S., przewidujący między innymi wydzielenie działek o nr: - [...] , o pow. 0,2745 ha, - [...] , o pow. 0,0927 ha, - v , o pow. 5096 ha, W decyzji wskazano, iż działki te są przeznaczone pod drogi gminne. Pismami z dnia 30. maja i 21. lipca 2004r. Burmistrz O. zwrócił się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. o stwierdzenie nieważności decyzji z dnia 16 sierpnia 1999r. wskazując w uzasadnieniu, iż decyzja ta pozostaje w sprzeczności z postanowieniami planu zagospodarowania przestrzennego, który nie przewidywał powstania na przedmiotowym terenie dróg gminnych, a więc decyzja we fragmencie przewidującym na działkach o nr: [...] , [...] , [...] dróg gminnych, pozostaje w sprzeczności z planem miejscowym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., w dniu 6 lipca 2004r. wszczęło z urzędu postępowanie, w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza O. z dnia [...] 1999r. Decyzją z dnia [...] 2005r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło nieważność decyzji Burmistrza O. z dnia [...] 1999r. (Nr [...] ). W uzasadnieniu stwierdzono, iż skutki ww. decyzji z [...] 1999r. nie miały charakteru nieodwracalnego, nadto w przedmiotowej sprawie nie jest możliwe stwierdzenie nieważności przedmiotowej decyzji tylko w części. Pismem z dnia 14 września 2005r. pełnomocnik właścicielki nieruchomości M. S. wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy, kwestionując stanowisko organu, iż skutki decyzji z 16 sierpnia 1999r. nie miały charakteru nieodwracalnego. Rozpoznając sprawę ponownie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. decyzją z dnia [...] 2005r. uchyliło decyzję własną z dnia [...] 2005r. (Nr [...] ) i stwierdziło, że decyzja Burmistrza O. z dnia [...] 1999r. (Nr [...] ).wydana została z naruszeniem prawa, lecz brak jest możliwości stwierdzenia jej nieważności, gdyż wywołała nieodwracalne skutki prawne, albowiem znaczna część powstałych w wyniku podziału działek została sprzedana osobom trzecim. Od powyższej decyzji z dnia 23 listopada 2005r. sprzeciw wniósł Prokurator Rejonowy w O., zarzucając rażące naruszenie przepisów art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. polegające na tym, iż w wydaniu zaskarżonej decyzji brała udział osoba podlegająca z mocy prawa wyłączeniu od rozpoznania sprawy. Decyzją z dnia [...] 2010r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., na podstawie art. 145 § 1 pkt 3 i art. 151 § 1 pkt. 2 , w zw z art. 24 § 1 pkt 5 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. kodeks postępowania administracyjnego, (Dz.U.z 2000r. nr 98, poz. 1071 ze zm., zwany dalej k.p.a.) oraz art. 93 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2004r. nr 261, poz. 2603) uchyliło: - decyzję ostateczną Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. nr [...] z dnia [...] istopada 2005r., - nadto uchyliło decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. nr [...] z dnia [...] sierpnia 2005r. i stwierdziło, iż decyzja Burmistrza Miasta i Gminy O. i nr [...] z dnia [...] 1999r. wydana została z naruszeniem prawa, lecz brak jest możliwości stwierdzenia jej nieważności, gdyż wywołała nieodwracalne skutki prawne. Pismem z dnia 15 marca 2010r. Prokurator Rejonowy w O. wniósł o ponowne rozpoznanie sprawy domagając się stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza Miasta i Gminy O. nr [...] z dnia [...]1999r., w części dotyczącej wyodrębnienia działek nr 102/35, 106/3, 116/1 i przeznaczenia ich pod drogi gminne. W uzasadnieniu wniosku wskazano, iż działki nr [...] , [...] , [...] nie zostały jeszcze zbyte i istniej możliwość zmiany oznaczenia geodezyjnego tych działek zgodnie z obowiązującymi przepisami, z zachowaniem dotychczasowych granic i uznać je za drogi wewnętrzne. Istnieje zatem możliwość stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji w części dotyczącej ww. działek. Decyzją z dnia [...] 2010r., wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1, w zw. z art. 156 § 2 k.p.a., w zw. z art. 93 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2004r. nr 261, poz. 2603), Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. utrzymało w mocy decyzję własną z dnia [...] stycznia 2010r. W uzasadnieniu Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało w szczególności, iż stwierdzenie nieważności decyzji z dnia [...]1999r. w części, rodziłoby konieczność wydania przez organ I instancji nowej decyzji dotyczącej tej części, podczas gdy skutki prawne związane z jej wadliwością już zaistniały w odniesieniu do działek, które zostały już zbyte osobom trzecim w związku z dokonanym podziałem. Gdyby ww. decyzja z [...]1999r. nie była obarczana wadą, akty notarialne dotyczące zbycia działek osobom trzecim winny posiadać zapisy umowne odnośnie zasad korzystania z drogi wewnętrznej. Zdaniem Kolegium wady ww. decyzji nie pozostają bez wpływu na treść pozostałych postanowień decyzji odnoszącej się do podziału na inne cele i ta część decyzji – wolna od wad – nie może samodzielnie funkcjonować w obrocie prawnym. Skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia 14 kwietnia 2010r. wniósł pełnomocnik Gminy O., zarzucając: - naruszenie art. 156 § 2 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., że decyzja Burmistrza Miasta i Gminy O. z dnia [...] 1999r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, ale niemożliwe było stwierdzenie nieważności części ww. decyzji odnośnie działek o nr: [...] , [...], oraz [...], gdyż zaszły nieodwracalne skutki prawne; - naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie interesu społecznego i słusznego interesu obywateli jako społeczności lokalnej Gminy O. przy rozpatrywaniu niniejszej sprawy. W konkluzji skarżący wniósł: - o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania; - o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] sierpnia 2005r. - o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] listopada 2005r. - o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] stycznia 2010r. - zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył co następuje: W przedmiotowej sprawie zaistniały okoliczności uniemożliwiające merytoryczne zbadanie zarzutów skargi. W pierwszej kolejności należało przesądzić czy Gmina O. była uprawniona do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Doszło bowiem do sytuacji, w której najpierw organ Gminy wydał decyzję ostateczną, a następnie ten sam organ powołując się na przysługujący Gminie interes prawny podjął próbę zwalczenia wspomnianej decyzji, wnosząc skargę do sądu administracyjnego na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] kwietnia 2010r. Zgodnie z art. 50 § 1. ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, (p.p.s.a.) Dz.U.02.153.1270 z późn. zm., uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, jeżeli brała udział w postępowaniu administracyjnym. § 2. ww. przepisu wskazuje, iż uprawnionym do wniesienia skargi jest również inny podmiot, któremu ustawy przyznają prawo do wniesienia skargi. Aby odpowiedzieć na pytanie czy przepis ten upoważnia Gminę do wniesienia skargi, należy przeanalizować odpowiednie przepisy regulujące status strony w postępowaniu administracyjnym. Pojęcie strony w postępowaniu administracyjnym definiują przepisy art. 28 i art. 29 k.p.a., z których wynika, że stroną w postępowaniu administracyjnym nie może być organ powołany z mocy prawa do wydania decyzji administracyjnej w sprawie objętej postępowaniem. Rozstrzygając bowiem sprawę, organ taki wydaje decyzję zgodną z prawem niezależnie od tego, czy pozostaje stroną postępowania w stosunkach uzależnionych od treści decyzji. W ustawowej roli organu orzekającego nie ma miejsca na jego własny interes prawny lub obowiązek nawet wówczas, gdy w rzeczywistości decyzja jednak dotyka bezpośrednio lub pośrednio jego praw lub obowiązków. Taka pozycja organu wyłącza możliwość równoczesnego występowania w charakterze strony kierującej się własnym interesem i zabiegającej o uzyskanie korzystnej dla siebie decyzji. Pojęcie "interes prawny" użyty w art. 50 § 1 p.p.s.a. obejmuje swoim zakresem pojęcie interesu prawnego z art. 28 k.p.a. (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 marca 2010r., I OSK 704/09, LEX nr 595483), skutkiem czego w postępowaniu sądowoadministracyjnym, w analizowanym stanie faktycznym organ samorządu terytorialnego nie posiada przymiotu strony, ani upoważnienia do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Analizując przedmiotową kwestię należy zwrócić uwagę, że jednostki samorządu terytorialnego zostały wyposażone we władztwo publiczne, a w wielu sprawach administracyjnych organem właściwym do wydania decyzji w pierwszej instancji jest organ jednostki samorządu terytorialnego, (np. wójt, burmistrz, prezydent miasta). W takim wypadku strona postępowania administracyjnego może wnieść odwołanie, które podlega rozpatrzeniu przez organ drugiej instancji. W wypadku decyzji wydanej przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) organem rozpatrującym odwołanie jest samorządowe kolegium odwoławcze, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Wydanie decyzji administracyjnej wymaga starannego wyważenia rozmaitych interesów ogólnospołecznych i indywidualnych. Organy administracyjne różnych instancji reprezentują w praktyce odmienne spojrzenia na daną sprawę, a w szczególności na interes publiczny i niejednokrotnie inaczej określają ten interes, co może prowadzić do odmiennych rozstrzygnięć. Organ jednostki samorządu terytorialnego przy określaniu interesu publicznego podlegającego uwzględnieniu w danej sprawie z istoty rzeczy może być bardziej skłonny do uwzględnienia interesów tej jednostki niż samorządowe kolegium odwoławcze czy wojewoda będący organem administracji rządowej. Na tym tle skarżąca Gmina założyła, iż jednostka samorządu terytorialnego może wnieść skargę do sądu na decyzję administracyjną wydaną przez organ odwoławczy, jeżeli w danej sprawie organ tej jednostki wydał decyzję administracyjną w pierwszej instancji. W konsekwencji - zdaniem skarżącej - jednostka samorządu terytorialnego może być uczestnikiem postępowania sądowoadministracyjnego w sytuacji, w której w danej sprawie organ tej jednostki wydał decyzję administracyjną w pierwszej instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny ww. stanowiska skarżącej nie podzielił. Zdaniem Sądu jednostka samorządu terytorialnego, której organ wydał rozstrzygnięcie w pierwszej instancji, nie ma interesu prawnego w uzyskaniu określonego rozstrzygnięcia w sprawie. Jednostka samorządu terytorialnego może być podmiotem władczych rozstrzygnięć organów władzy publicznej. Jeżeli te władcze działania wykonywane są przy zastosowaniu procedury administracyjnej, to rozstrzygnięcia te podlegają kontroli sądów administracyjnych. W takich wypadkach bez wątpienia jednostka samorządu terytorialnego jest stroną postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego. Odmienna sytuacja zachodzi w sytuacji gdy jednostka samorządu terytorialnego sama sprawuje władztwo publiczne wobec innych podmiotów. Wydając decyzje administracyjne rozstrzygające sprawy indywidualne, organy samorządu terytorialnego muszą bezwzględnie przestrzegać prawa i kierować się dobrem wspólnym, nie mogą natomiast wykorzystywać swoich kompetencji do realizacji własnych interesów faktycznych przeciwstawianych dobru wspólnemu. Postępowania administracyjne i sądowoadministracyjne muszą być ukierunkowane na realizację zasady praworządności, a nie służyć realizacji praw podmiotowych jednostek tego samorządu w relacjach z administrowanymi. Organy samorządu terytorialnego, wydające decyzje, adresatem których jest obywatel, muszą stać na straży prawa, w procesie kontroli instancyjnej i sądowoadministracyjnej tych decyzji, nie zachodzi zatem potrzeba umożliwienia jednostkom samorządu terytorialnego artykułowania swoich interesów. W demokratycznym państwie prawnym samodzielność jednostki samorządu terytorialnego rozumiana jako wolność od arbitralnej ingerencji zewnętrznej powinna obejmować wszelkie dziedziny jej działania, natomiast konstytucyjnie chroniona sfera samodzielności w jej aspekcie pozytywnym kończy się tam, gdzie zaczynają się konstytucyjnie chronione prawa i interesy obywateli. W myśl art. 7 Konstytucji organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Zakres swobody działania organów jednostek samorządu terytorialnego w zakresie wydawania decyzji administracyjnych odpowiada sferze uznania administracyjnego. Konstytucja ściśle określa dokąd może ingerować władza publiczna, w prawa obywateli i ogranicza zakres luzów decyzyjnych pozostawionych organom władzy publicznej przez ustawodawcę. W wyroku z dnia 29 października 2009 r., (K 32/08; OTK-A 2009/9/139, Dz.U.RP 2009/187/1456) Trybunał Konstytucyjny wskazał, iż wykonując władztwo publiczne w formie decyzji administracyjnych, organy jednostek samorządu terytorialnego nie mogą kierować się interesem tych jednostek ani realizować celów samodzielnie wyznaczonych przez te jednostki, ale muszą bezstronnie uwzględnić i wyważyć - zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie zasadami konstytucyjnymi i ustawowymi - wszystkie prawnie doniosłe interesy ogólnospołeczne i indywidualne, stosownie do wagi tych interesów, ustalonej na gruncie konstytucyjnego systemu wartości. Z tych względów wydawanie decyzji administracyjnych jest działalnością odmienną od sfer działania jednostek samorządu terytorialnego, objętych zasadą ich samodzielności, oznaczającą istotny zakres swobody decyzyjnej. Konstytucyjnie chroniona sfera samodzielności jednostek samorządu terytorialnego w jej aspekcie pozytywnym - rozumiana jako swoboda decyzyjna - nie obejmuje administrowania przez wydawanie decyzji administracyjnych adresowanych do obywateli. Samodzielność oznacza tu przede wszystkim samodzielne stosowanie prawa przy założeniu kontroli instancyjnej i sądowoadministracyjnej oraz wyłączenie innych form ingerencji w wydawanie decyzji administracyjnych przez organy jednostek samorządu terytorialnego. Stanowisko takie wyrażono również m.in. w uchwale składu pięciu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 października 2000r. (OPK 14/2000, ONSA 2001, nr 1, poz. 17) oraz w uchwale składu siedmiu sędziów NSA z 19 maja 2003r. (OPS 1/2003, ONSA 2003/4, poz. 115). W tym ostatnim orzeczeniu podkreślono, że powierzenie organowi jednostki samorządu terytorialnego właściwości do orzekania w sprawie indywidualnej w formie decyzji administracyjnej, niezależnie od tego, czy nastąpiło to na mocy ustawy, czy też w drodze porozumienia, wyłącza możliwość dochodzenia przez tę jednostkę jej interesu prawnego w trybie postępowania administracyjnego bądź sądowoadministracyjnego. W tego rodzaju sytuacji jednostka samorządu terytorialnego nie ma w takim postępowaniu legitymacji procesowej strony, nie jest również podmiotem uprawnionym do zaskarżania decyzji administracyjnych do sądów administracyjnych, ani legitymowanym do wystąpienia z powództwem do sądu powszechnego. Włączenie organów samorządowych do systemu organów administracji publicznej prowadzących postępowanie w konkretnej sprawie, znacznie ogranicza więc zakres uprawnień procesowych tych jednostek jako osób prawnych. Co więcej, w zakresie, w jakim organ jednostki samorządu terytorialnego wykonuje funkcję organu administracji publicznej, nie jest on (ani też żaden z pozostałych organów danej jednostki) uprawniony do reprezentowania jej interesu prawnego, rozumianego jako interes osoby prawnej. Uprawnienie do korzystania z władztwa administracyjnego przez samorząd terytorialny następuje zatem kosztem znacznego ograniczenia jego do minimum. Wspomniany pogląd znalazł aprobatę również w nowszym orzecznictwie (tak np. wyrok NSA z 16 lutego 2005 r., OSK 1017/2004, LexPolonicqa Nr 374068, postanowienie NSA z 24 maja 2006 r., II FSK 818/2005, LexPolonica Nr 418116), jak też wśród przedstawicieli nauki (por. J. P. Tarno, Status prawny jednostki samorządu terytorialnego w postępowaniu administracyjnym i sądowym, Państwo i Prawo 2006r. nr 2). W szczególności ten ostatni autor wyjaśnił, że interes jednostki samorządu terytorialnego nie może być pojmowany jako interes abstrakcyjnej osoby prawnej w oderwaniu od interesów członków wspólnoty mieszkaniowej lub ich grup. Zgodna z prawem decyzja administracyjna nie może być zatem sprzeczna z interesem prawnym jednostki samorządu terytorialnego. Ochronę interesów prawnych tych jednostek w sytuacji, gdy ich organy powołane zostały do orzekania w drodze decyzji administracyjnych należy przenieść na płaszczyznę zasady praworządności. Dlatego właściwym powinien być tu tryb weryfikacji decyzji naruszających prawo na podstawie przepisów normujących udział prokuratora w postępowaniu administracyjnym (dział IV k.p.a.) i sądowoadministracyjnym. Przedmiotowa kwestia była również przedmiotem analizy Trybunału Konstytucyjnego, który w cytowanym już powyżej wyroku z dnia 29 października 2009r., (K 32/08) przesądził, iż art. 33 i art. 50 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270, z 2004r. Nr 162, poz. 1692, z 2005r. Nr 94, poz. 788, Nr 169, poz. 1417 i Nr 250, poz. 2118, z 2006r. Nr 38, poz. 268, Nr 208, poz. 1536 i Nr 217, poz. 1590, z 2007r. Nr 120, poz. 818, Nr 121, poz. 831 i Nr 221, poz. 1650, z 2008r. Nr 190, poz. 1171 i Nr 216, poz. 1367 oraz z 200 r. Nr 53, poz. 433 i Nr 144, poz. 1179) są zgodne z art. 165 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, (OTK-A 2009/9/139, Dz.U.RP 2009/187/1456). W wyroku tym Trybunał wskazał między innymi, iż W świetle tych ustaleń należy stwierdzić, że art. 165 ust. 1 i 2 Konstytucji nie wymaga zapewnienia jednostkom samorządu terytorialnego statusu strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym w sytuacji, w której jednostka ta nie występuje jako adresat działań władczych innych organów władzy publicznej, ale sama podejmuje takie działania wobec innych podmiotów. Konstytucja nie nakłada też obowiązku przyznania w takiej sytuacji jednostkom samorządu terytorialnego prawa do wniesienia skargi na decyzje organu odwoławczego. Istotne znaczenie ma tu m.in. fakt, że (...) jednostki te nie mają własnych praw ani prawnie chronionych interesów, których mogłyby dochodzić w relacjach z administrowanymi. Dotyczy to również tych sytuacji, kiedy decyzja administracyjna wydawana przez organ jednostki samorządu terytorialnego dotyka stosunków cywilnoprawnych, których jednostka ta jest stroną. Nie można też zgodzić się z poglądem, że przyznanie w rozważanej sytuacji jednostkom samorządu terytorialnego prawa do wniesienia skargi na decyzje organu odwoławczego i zapewnienie im statusu strony w postępowaniu sądowoadministracyjnym stanowi konieczny warunek realizacji przez nie zadań publicznych i zdolności do funkcjonowania. Należy zwrócić uwagę, iż zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa jednostka samorządu terytorialnego, która w podobnej do przedmiotowej sytuacji wydała decyzję, nie jest bezradna i pozbawiona środków prawnych w celu naprawienia wadliwej decyzji. W sytuacji gdy zdaniem organów danej jednostki samorządu terytorialnego, ostateczna decyzja wydawana w danej sprawie jest niezgodna z prawem, jeżeli żaden z uprawnionych podmiotów nie wniesie w takiej sytuacji skargi do sądu administracyjnego, organy tej jednostki mogą wystąpić do prokuratury o wniesienie sprzeciwu na podstawie art. 184 § 1 k.p.a. a więc w sytuacjach, gdy przepisy tego kodeksu lub przepisy szczególne przewidują wznowienie postępowania, stwierdzenie nieważności decyzji albo jej uchylenie lub zmianę. Reasumując powyższe rozważania Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, iż Gmina O. nie była uprawniona do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia 14 kwietnia 2010r. Bez znaczenia przy tym był fakt, iż w toku postępowania administracyjnego Gmina O. byłą traktowana jako strona tego postępowania. Błędne określenie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., Gminy jako strony postępowania, nie może być źródłem uprawnienia do wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Bez znaczenia jest również okoliczność, iż przedmiotowa sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji. Postępowanie administracyjne zostało wszczęte z urzędu przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., a kolejne etapy postępowania były inicjowane przez podmioty będące niewątpliwie stronami, (pełnomocnika właścicieli nieruchomości i prokuratora). Dopiero wniesienie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] kwietnia 2010r. obarczone było wadą, albowiem zostało dokonane przez podmiot do tego nieuprawniony. Sąd podzielił stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, iż stwierdzenie materialnoprawnej przesłanki, jaką jest brak legitymacji do wniesienia skargi, skutkuje oddaleniem skargi, nie zaś jej odrzuceniem. (wyrok z dnia 14 sierpnia 2009r. II SA/Ol 496/09, LEX nr 553125). Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę. /-/ J.Zieliński /-/ D.Rzyminiak - Owczarczak /-/ E.Brychcy

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło