II SA/Po 92/10

WyrokWSA w Poznaniu2010-12-15

Skład orzekający: Tomasz Świstak, Aleksandra Łaskarzewska, Maria Kwiecińska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy opłata eksploatacyjna w wysokości osiemdziesięciokrotnej stawki może być ustalona na podstawie ilości sprzedanego żwiru, mimo że skarżący twierdzi, iż część materiału stanowiła odpad, a część została wykorzystana na infrastrukturę złoża?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo ustaliły opłatę eksploatacyjną. Faktury VAT dokumentujące sprzedaż żwiru stanowią dowód sprzedaży kopaliny. Wyjaśnienia skarżącego dotyczące pochodzenia materiału (odpad, infrastruktura) były niespójne i niewiarygodne. Wydobycie kopaliny bez wymaganej koncesji, niezależnie od jej przeznaczenia (sprzedaż, infrastruktura), rodzi obowiązek zapłaty opłaty eksploatacyjnej w wysokości osiemdziesięciokrotnej stawki.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. utrzymującej w mocy decyzję Starosty K. o ustaleniu dla P. K. opłaty eksploatacyjnej w wysokości 48131 zł z powodu wydobycia kruszywa pospolitego bez wymaganej koncesji na działkach nr 120 i 121. Organ I instancji ustalił, że P. K. prowadził działalność polegającą na wydobywaniu i sprzedaży kruszywa, a pomiary wykazały ubytek kruszywa ze złoża. Skarżący kwestionował ilość wydobytego żwiru, twierdząc, że część materiału pochodziła z budowy zbiornika retencyjnego i była odpadem, a część została wykorzystana na infrastrukturę złoża. Organy uznały wyjaśnienia skarżącego za niewiarygodne, opierając się na fakturach VAT dokumentujących sprzedaż 1253,4 ton żwiru.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Świstak (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Aleksandra Łaskarzewska Sędzia WSA Maria Kwiecińska Protokolant Starszy sekretarz sądowy Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi P. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] 2009r. Nr [...] w przedmiocie opłaty eksploatacyjnej oddala skargę. /-/ M. Kwiecińska /-/ T. Świstak /-/ A. Łaskarzewska Starosta K. decyzją z dnia [...] 2009 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 85a ust. 1 i ust. 2 pkt 1 lit. b oraz art. 86 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. - Prawo geologiczne i górnicze (tekst jednolity Dz. U. z 2005 r. Nr 228, poz.1947 ze. zm.), rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 17 listopada 2008 r. w sprawie stawek opłat eksploatacyjnych (Dz. U. z 2008 r. Nr 215, poz.1357), w związku z art. 47 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997r. Ordynacja podatkowa (tekst jednolity Dz. U z 2005 r. Nr 8, poz. 60 ze zm.) oraz art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r. Nr 98 poz. 1071 ze zm., dalej k.p.a.) ustalił dla P. K. opłatę eksploatacyjną w wysokości 48131 zł z uwagi na wydobycie kopaliny pospolitej bez wymaganej koncesji na działkach nr 120 i 121 obręb K., miejscowości K., gmina K.. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wyjaśnił, iż postępowanie to wszczęto z urzędu w dniu 1 kwietna 2009 r. w związku z anonimowym zawiadomieniem dotyczącym wydobywania kruszywa naturalnego bez wymaganej koncesji w miejscowości K., gmina K. W toku postępowania organ ustalił, iż zgłoszenie dotycz działek (nr 120 i 121), na których udokumentowane jest złoże kruszywa naturalnego "K. PK". Właścicielem działki nr 120 jest P. K. wraz z żoną D. K., właścicielem działki nr 121 jest P. K., który prowadzi działalność polegającą na wydobywaniu i sprzedaży kruszywa, na podstawie wpisu do ewidencji działalności gospodarczej pod numerem 1076, prowadzonej przez Wójta Gminy K. Pracownicy organu przeprowadzili wizje w terenie na działkach, na których znajduje się złoże "K. PK", w trakcie których ujawniono świeże ślady pracy ciężkiego sprzętu w postaci trzech wyrobisk (wizja z dnia 14 kwietnia 2009 r.) oraz stwierdzono przesunięcie skarpy na działce nr 121 obręb K. w stosunku do mapy sytuacyjno-wysokościowej wykonanej w roku 2007 (wizja z dnia 4 czerwca 2009 r.). W dniu 28 sierpnia 2009 r. na działkach nr 120 i 121 przeprowadzone zostały przez mierniczego górniczego pomiary w wyniku, których został opracowany operat pomiarowy wydobytej kopaliny. Zgodnie z operatem objętość urobionej masy wynosiła 5612 m3. Pismem z dnia 6 maja 2005 r. Wójt Gminy K. poinformował, iż na etapie ustalania studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego dla gminy K., nie były zgłaszane protesty mieszkańców dotyczące działek, na których udokumentowane jest złoże "K. PK", a ponadto w ciągu ostatnich dwóch lat nie było żadnych zgłoszeń odnośnie jakichkolwiek prac prowadzonych na przedmiotowych działkach. Do powyższego pisma dołączono kserokopie faktur wystawionych, przez firmę Wydobywanie i Sprzedaż Kruszywa P. K. dla Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego Sp. z o.o. w K., w latach 2007, 2008 i 2009 kolejno na: żwir, transport piasku, transport, transport żwiru. Wójt wyjaśnił, iż w miejscowości K. M. był przeprowadzany remont drogi, przetarg na remont wygrało Gminne Przedsiębiorstwo Komunalne Sp. z o.o. w K.. Starosta ustalił, iż w okresie wystawiania nadesłanych przez Wójta Gminy K. faktur P. K. nie posiadał koncesji na wydobywanie kruszywa naturalnego na terenie powiatu K.. Organ I instancji uznał również, iż udokumentowanie złoża "K. PK", które zostało przyjęte przez Marszałka Województwa Wielkopolskiego zawiadomieniem z dnia [...] października 2007r. (znak: [...]) oraz złożenie do organu wniosku o koncesję na wydobywanie ze złoża "K. PK" świadczą, iż P. K. znał wymogi dotyczące wydobywania kruszywa naturalnego wynikających z przepisów ustawy Prawo geologiczne i górnicze. W dalszej części uzasadnienia decyzji organ przytoczył złożone w trakcie postępowania wyjaśnienia P. K., który podał, iż piasek i żwir, na które wystawił w 2007 i 2008 roku faktury pochodziły z wykopu zbiornika retencyjnego wybudowanego w roku 1999 r., a jego firma nie wykonywała usług transportu piasku i żwiru z złoża "K. PK". Kruszywo pochodzące z działki nr 121, na której stwierdzono przesunięcie skarpy zostało wykorzystane na podbudowę drogi, która była wykonana w roku 2008 na potrzeby żwirowni, na części działek nr 105, 106, 120 i 121. Prace te miały na celu pomniejszenie kosztów budowy drogi, wykonanej przez P. Kranca we własnym zakresie. Ponadto część ziemi, która była zbędna przy budowie drogi przejazdowej i placu manewrowego została przeznaczona do remontu drogi polnej w miejscowości K.. Po zapoznaniu się z wynikami operatu pomiarowego z dnia 8 września 2009 r. w oświadczeniu z dnia 21 września 2009 r. skarżący wyjaśnił, iż 100 ton żwiru z terenu działki nr 120 razem z około 1000 ton stanowiącymi odpad pochodzący z kopania stawu na terenie działki nr 387/2 sprzedał Przedsiębiorstwu Komunalnemu w K.. Natomiast pozostały materiał w ilości 5000 m3, pozyskany w obrębie działki nr 120 został wykorzystany w obrębie tej samej działki i działek sąsiednich w granicach złoża "K. PK" do budowy dróg dojazdowych i miejsc parkingowych w ramach przygotowań do przyszłej eksploatacji złoża. Starosta K. uznał wyjaśniana P. K. za niewiarygodne i nie poparte dowodami. W opinii organu budowa drogi na wyrobisku oraz placu manewrowego nie wymagało użycia 5000 m3 kopaliny tylko sprzętu wyrównującego i utwardzającego teren. Wystawianie faktur za żwir i piasek przez firmę P. K. w okresie, kiedy firma nie posiadała koncesji na wydobywanie oraz dokument zafakturowania sprzedaży żwiru - zlecenie egzekucyjne - dołączony do zgłoszenia przekazanego Staroście przez Urząd Marszałkowski, dotyczące nielegalnej działalności w terenie jednoznacznie wskazują na nielegalne wydobycie i prowadzenia działalności gospodarczej w tym zakresie. Zdaniem organu tłumaczenie jakoby faktury z lat 2007 i 2008 dotyczyły materiału pochodzącego sprzed 8 lat, powstałego podczas wykonywania zbiorników retencyjnych jest niewiarygodne dowodowo i nie zasługuje na uwzględnienie. Pomiar wykonany przez mierniczego górniczego udowodnił jednoznacznie ubytek kruszywa ze złoża, stanowiąc dowód obiektywny na tę okoliczność wykonany przez osobę posiadającą odpowiednie uprawnienia. Przy ustalaniu opłaty o której mowa w art. 85a ustawy Prawo geologiczne i górnicze, Starosta jako jednoznaczny dowód przyjął ilość określoną w fakturach wystawionych za żwir przez firmę P. K. (1253,4 ton), która w okresie ich wystawienia nie posiadała koncesji na wydobywanie kopaliny z tego złoża a prowadziła działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży kopaliny. Odwołanie od decyzji Starosty K. wniósł P. K. podnosząc, iż wysokość naliczonej kary opiera się na błędnych założeniach. Jako jej podstawę przyjęto sumę ilości kruszywa, podaną w fakturach z lat 2007 - 2009 wystawionych przez jego firmę na rzecz Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego Sp. z o.o. w K. za wykonanie różnych usług, w tym za dostarczone kruszywo. Tymczasem, w rzeczywistości większość dostarczonego kruszywa (około 1000-1100 ton) stanowiło odpad pochodzący z budowy zbiornika retencyjnego w 1999 r. w obrębie działki 387/2 w miejscowości K.. Było to kruszywo bezklasowe, piaski pylaste i gliniaste, mające ograniczone zastosowanie w drogownictwie. P. K. podał, że ze złoża K. pobrał około 100 ton żwiru i tą ilością "uszlachetnił" odpady pochodzące z budowy zbiornika retencyjnego, które następnie zostały zbyte. Według skarżącego faktury, na które powołał się organ I instancji, dotyczyły kosztów załadunku i transportu dostarczonego do Przedsiębiorstwa Komunalnego w K. materiału, gdyż jego wartość jako kruszywa nawet po uszlachetnieniu była nikła. P. K. zaznaczył również, że faktury wystawione w związku z usługami wykonanymi na rzecz Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego Sp. z.o.o. w K. nie mogą stanowić podstawy do naliczenia kary za eksploatację złoża "K. PK" bez wymaganej koncesji, ponieważ jego firma prowadzi działalność na rzecz różnych podmiotów gospodarczych, dokonując zakupu kruszywa w kilku zakładach górniczych. Odwołujący się podniósł również, że kruszywo wydobyte z przedmiotowego złoża zostało wykorzystane do budowy dróg wewnętrznych, budowy wyjazdów z terenu kopalni, miejsc parkingowych oraz placu manewrowego na terenie złoża. Zarzucił także, że operat pomiarowy nie został wykonany przez osoby posiadające odpowiednie uprawnienia w świetle art. 31 i 70 ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Ponadto w operacie uwzględniono jedynie miejsce poboru kruszywa, a nie uwzględniono tych elementów, do budowy których pobrane kruszywo zostało wykorzystane. W dalszej części odwołania odniesiono się do postępowania dotyczącego przyznania koncesji na wydobywanie kopaliny na złożu "K. PK" Pismem z dnia 6 listopada 2009 r. P. K. uzupełnił swoje odwołanie wyjaśniając, iż większość kruszywa dostarczonego Gminnemu Przedsiębiorstwu Komunalnemu Sp. z o.o. w K. pochodziła z realizacji zbiornika retencyjnego, na którego budowę skarżący posiadał pozwolenie wodnoprawne. Materiał ten stanowił odpad i nie pochodził z udokumentowanego złoża oraz nie był kopaliną. Przedsiębiorstwo Komunalne nie zgłaszało zastrzeżeń co do jakości dostarczonego kruszywa. P. K. podtrzymał swoje stanowisko, iż mierniczy górniczy, który sporządził operat pomiarowy nie posiadał odpowiednich uprawnień. Mierniczy górniczy może zdaniem odwołującego się wykonywać pomiary geodezyjne wyłącznie w granicach utworzonych decyzjami koncesyjnymi obszarów górniczych, a złoże "K. PK" takim obszarem nie było. Skarżący ponownie wyjaśnił, iż na budowę dróg wewnętrznych i innych elementów niezbędnych do podjęcia eksploatacji złoża wykorzystał kruszywo znajdujące się na miejscu jednakże takiego przemieszczenia mas piaszczystych z jednego miejsca na inne w obrębie tego samego złoża nie można nazwać eksploatacją. Wyjaśnił także, iż nie zgłaszał na Policję faktu kradzieży kruszywa z uwagi na to, iż reakcja organów ścigania na takie kradzieże z uwagi na ich małą szkodliwość społeczną jest niewielka i nieskuteczna. P. K. podniósł, iż jest świadomy odpowiedzialności za wydobywanie kopalin bez odpowiedniej koncesji i związku z tym nigdy nie podjąłby takiej działalności aby nie narazić się na kary. Decyzją z dnia [...] 2009 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. orzekło o utrzymaniu zaskarżonej decyzji w mocy. Uzasadniając decyzję Kolegium w pierwszej kolejności wyjaśniło, iż z literalnego brzmienia art. 85a ust. 1 ustawy Prawo geologiczne i górnicze wynika, że o ile zaistnieją przesłanki wymienione w tym przepisie, właściwy organ jest zobowiązany do ustalenia powiększonej opłaty eksploatacyjnej, niezależnie od innych okoliczności, jakie miały miejsce przed wydobyciem kopaliny bez wymaganej koncesji, w trakcie wydobywania, bądź po zakończeniu wydobycia. Nie ma wpływu na ustalenie opłaty, o której mowa w art. 85a ust. 1 ustawy, jak również na jej wysokość okoliczność, że odwołujący się był w trakcie starań o wydanie koncesji. Nawet gdyby taką koncesję skarżący uzyskał w trakcie postępowania zmierzającego do ustalenia opłaty związanej z wydobywaniem kopaliny bez wymaganej koncesji, nie miałoby to wpływu na rozstrzygniecie w tej sprawie. Stosownie, bowiem do regulacji zawartych w dziale I rozdziału 3 Prawa geologicznego i górniczego, osoba prowadząca działalność gospodarczą w zakresie wydobycia kopaliny, musi się legitymować koncesją w dacie rozpoczęcia wydobycia, jeżeli zaś takowej nie posiada, zastosowanie ma przepis art. 85a ust. 1 ustawy. Powoływane ustawa nie przewiduje w tym zakresie żadnych wyjątków, co wskazuje na obligatoryjny charakter opłaty. Kolegium stwierdziło, iż w sprawie bezspornym jest, że P. K. prowadził na terenie złoża "K. PK", nie posiadając wymaganej koncesji, wydobycie udokumentowanej tam kopaliny (żwiru) oraz, że jako prowadzący działalność gospodarczą pod firmą "Wydobycie i Sprzedaż Kruszywa" zbył, co stwierdzono na podstawie wystawionych faktur VAT, 1253,4 ton żwiru. Do ustalenia ilości wydobytej kopaliny przyjęto ilość udokumentowaną, w fakturach VAT nr 7/2007 z 6 grudnia 2007 r., nr 9/2007 z dnia 27 grudnia 2007 r. i nr 3/2008 z dnia 30 kwietnia 2008 r. Faktury te wbrew twierdzeniom skarżącego nie dotyczą kosztów załadunku i transportu lecz sprzedaży określonej ilości żwiru. Zdaniem organu niezrozumiałym jest również twierdzenie P. K., iż sprzedany Gminnemu Przedsiębiorstwu Komunalnemu Sp. z o.o. w K. żwir był odpadem z niewielką domieszką kruszywa pozyskanego z przedmiotowego złoża. Trudno bowiem przyjąć, że Przedsiębiorstwo Komunalne Sp. z o.o. w K. taki słabej jakości materiał przyjęło jako żwir i za żwir, według wystawionych faktur zapłaciło. Organ odwoławczy nie dał również wiary twierdzeniem P. K., że na terenie złoża dochodziło do niezgłaszanych kradzieży kruszywa oraz nie zgodził się z stwierdzeniem, iż operat szacunkowy został sporządzony przez nieuprawnioną osobę. Zdaniem organu nie można odmówić osobie posiadającej uprawnienia geodety i mierniczego górniczego, wiedzy fachowej do ustalenia, czy ze złoża była wydobywana kopalina i w jakiej ilości. Nie ma też żadnych podstaw, by kwestionować ustalenia zawarte w znajdującym się w aktach operacie pomiarowym, może więc on stanowić dowód w sprawie. P.K. wywiódł do powyższej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wnosząc o jej uchylenie oraz o naliczenie opłaty eksploatacyjnej za wydobywanie kopaliny pospolitej według stawek koncesyjnych oraz o obciążenie organu kosztami postępowania. Skarżący podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w odwołaniu od decyzji Starosty K. podnosząc, iż organy błędnie stawiają znak równości pomiędzy ilością żwiru wydobytego, a sprzedanego. Podtrzymał także swoje wyjaśnienia, że kruszywo sprzedane Gminnemu Przedsiębiorstwu Komunalnemu Sp. z o. o. w K. pochodziło z budowy zbiornika retencyjnego natomiast wydobyty w latach 2008-2009 żwir służył do przygotowania infrastruktury dla planowanej eksploatacji złoża "K. PK" . Skarżący podniósł, iż ustawa Prawo geologiczne górnicze umożliwia pobór żwiru ze złoża celem przyszłej eksploatacji tego złoża i to jeszcze w trakcie trwania procesu koncesyjnego. Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło oddalenie skargi podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Obecny na rozprawie w dnu 15 grudnia 2010 r. skarżący podtrzymał swoją skargę wyjaśniając dodatkowo, iż w momencie gdy zakupił przedmiotową nieruchomość znajdowało się już na niej nielegalne wyrobisko i było już prowadzone nielegalne wydobywanie żwiru. Podtrzymał, iż na fakturach, na które powołują się organy podał nieprawdę. W rzeczywistości sprzedał bowiem odpad pochodzący z budowy stawu, a nie żwir. Nie potrafił wyjaśnić dlaczego wystawił zarówno faktury na transport żwiru jak i na żwir. Wszystkie one były według niego wystawione za usługę transportu. Cena żwiru wykazana na fakturach nie była faktycznie ceną żwiru, ale wynikała z ustaleń z odbiorcą, co do kosztów przewozu dostarczanego materiału. Skarżący przyznał, iż wydobył i sprzedał 100 ton żwiru wydobytego ze złoża "K. PK" jednak nie potrafił wskazać, które z przedmiotowych faktury dotyczyły faktycznie żwiru, a które odpadów pochodzących z budowy stawu. P. K. podtrzymał stwierdzenie, iż mierniczy górniczy nie jest uprawniony do obliczenia wydobytej kopaliny i sporządzenia operatu szacunkowego, nie potrafił jednakże wskazać przepisu potwierdzającego słuszność tego twierdzenia. Skarżący podał, że był uprawniony wydobycia bez koncesji kopalin przeznaczonych na budowę dróg dojazdowych, parkingów oraz placów manewrowych związanych z eksploatacją złoża bowiem posiadał zezwolenie na poszukiwanie kopalin na tym obszarze. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył co następuje. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W pierwszej kolejności zauważyć należy, że kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 i 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm. - dalej p.p.s.a.) ogranicza się do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta polega na badaniu, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Ponadto trzeba podkreślić, iż sąd administracyjny nie jest związany zarzutami ani wnioskami skargi i zawartą w skardze argumentacją. Obowiązany jest natomiast, zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. do oceny praworządności zachowań organów administracji w danej sprawie. Oznacza to, iż podniesione w skardze zarzuty i ich uzasadnienie nie są wyłącznym kryterium badania legalności zaskarżonego aktu lub czynności. Sąd ma bowiem obowiązek wziąć pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i zarzutów podniesionych w skardze i dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego. Przechodząc do meritum rozpoznawanej sprawy wskazać należy, iż zgodnie z treścią art. 85a ust. 1 ustawy Prawo geologiczne i górnicze w razie wydobywania kopaliny bez wymaganej koncesji lub z rażącym naruszeniem jej warunków, właściwe organy ustalają, w drodze decyzji, prowadzącemu taką działalność, opłatę eksploatacyjną w wysokości osiemdziesięciokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej w ten sposób kopaliny, stosując stawki obowiązujące w dniu wszczęcia postępowania. Jednocześnie zgodnie z obowiązującym w dniu wszczęcia postępowania rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 17 listopada 2008 r. w sprawie stawek opłat eksploatacyjnych stawka opłat eksploatacyjnych dla piasków i żwirów ustalona została w wysokości 0,48 zł za tonę (pkt 28 załącznika do powyższego rozporządzenia). Decyzję o której mowa w przytoczonym przepisie art. 85a ust. 1 ustawy Prawo geologiczne i górnicze właściwy organ wydaje po ustaleniu, iż doszło do wydobycia kopalin przez podmiot nieposiadający odpowiedniej koncesji oraz po ustaleniu ilości, w ten sposób wydobytej, kopaliny. W tym celu organ zobowiązany jest przeprowadzić postępowanie stosując wszelkie konieczne i dopuszczalne przez prawo środki aby w wyczerpujący sposób zebrać i rozpatrzyć materiał dowodowy (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). Przy tym organ powinien przestrzegać wszelkich zasad postępowania administracyjnego a w szczególności wyrażonej w art. 7 k.p.a. zasady prawdy obiektywnej zgodnie, z którą w toku postępowania organu podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy mając na względnie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Z kolei zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. w uzasadnieniu decyzji organ jest zobowiązany wskazać fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł, oraz przyczyny, z dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Zdaniem Sądu orzekającego w niniejszej sprawie zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja Starosty K. nakładająca na P. K. zwiększoną opłatę eksploatacyjną za wydobywanie bez koncesji kruszywa ze złoża "K. PK" odpowiadają prawu i znajdują uzasadnienie w zgromadzonym w aktach materiale dowodowym. W sprawie bezspornym jest, że ze znajdującego się na działkach nr 120 i 121 (obręb K. w miejscowości K., gmina K.) złoża "K. PK" w latach 2007 - 2009 dokonano wydobycia kruszywa. Bezspornym jest także, iż P. K. prowadzi działalności gospodarczą polegającą na wydobywaniu i sprzedaży kruszywa oraz, że do momentu wszczęcia postępowania administracyjnego nie posiadał stosownej koncesji na eksploatację złoża zlokalizowanego na wyżej wskazanych działkach. W niniejszej sprawie spór sprowadza się do ustalenia jaka ilość żwiru została faktycznie wydobyta z przedmiotowego złoża i następnie sprzedana przez skarżącego (który przyznaje się do wydobycia 100 ton kruszywa ze złoża) i w związku z powyższym w jakiej wysokości powinna być naliczona podwyższona opłata eksploatacyjna o której mowa w art. 85a ustawy Prawo geologiczne i górnicze. Odnosząc się do podnoszonych przez skarżącego zarzutów w pierwszym rzędzie zauważyć należy, iż sąd nie podzielił stanowiska skarżącego, iż stanowiący jeden z dowodów w sprawie operat pomiarowy wydobytej kopaliny sporządzony został przez nieuprawnioną osobę. Zgodnie z treścią art. 70 Prawa geologicznego i górniczego osobami uprawnionymi do sporządzania dokumentacji mierniczo-geologicznej są mierniczy górniczy i geolog górniczy, każdy w zakresie swoich kwalifikacji. Szczegółowe zasady dotyczące kwalifikacji mierniczego górniczego i geologa górniczego reguluje rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 11 czerwca 2002 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od osób kierownictwa i dozoru ruchu zakładów górniczych, mierniczego górniczego i geologa górniczego oraz wykazu stanowisk w ruchu zakładu górniczego, które wymagają szczególnych kwalifikacji (Dz. U. Nr 84, poz. 755). Z treści rozporządzenia wynika, że określa ono wymagane kwalifikacje ogólne oraz zawodowe jakie muszą spełniać kandydaci na mierniczego oraz geologa górniczego. Powołane akty nie zawierają przepisów, z których wynika, iż mierniczy górniczy nie jest uprawniony do dokonywania pomiarów mających na celu stwierdzenie ubytku masy wydobywanego urobku i sporządzenia dokumentacji z tych pomiarów. Z kolei w punkcie 1.6 załącznika do rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 19 czerwca 2002 r. w sprawie dokumentacji mierniczo-geologicznej (Dz. U. z 2002 r. nr 92 poz. 819) stwierdzono, że mierniczy górniczy potwierdza w dokumentacji mierniczo-geologicznej zgodność wykonania pomiarów geodezyjnych, prac obliczeniowych i kartograficznych z wiedzą techniczną oraz z wymaganiami określonymi w rozporządzeniu. Zdaniem Sądu powołany przepis świadczy o uprawnieniach i kompetencjach mierniczego górniczego, a tym samym przesądza, iż uzasadnione było odwołanie się do jego wiedzy przez organy administracji działające na podstawie art. 84 § 1 k.p.a. Odnosząc się do drugiego z podnoszonych przez skarżącego zarzutów, to jest zarzutu błędnego ustalenia przez organy, iż skarżący dopuścił się wydobycia bez wymaganej koncesji 1253,4 ton żwiru zauważyć należy, iż zgodnie z posiadającym pełną wartość dowodową operatem pomiarowym wydobytej kopaliny sporządzonym w przez mierniczego górniczego na działkach o nr 120 i 121 obręb K., gmina K. stwierdzono na dzień 28 sierpnia 2009 r. 5612 m3 urobionej masy w odniesieniu stanu wynikającego ze sporządzonej w 2007 r. mapy [...]. Nadto w toku postępowania administracyjnego ustalono, iż P. K. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Wydobywanie i Sprzedaż Kruszywa P. K. wystawił dla Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego Sp. z o.o. w K. trzy faktury VAT nr 7/2007 z 6 grudnia 2007 r., nr 9/2007 z dnia 27 grudnia 2007 r. i nr 3/2008 z dnia 30 kwietnia 2008 r., dokumentujące sprzedaż temu podmiotowi 1253,4 ton żwiru. Trzeba w tym miejscu zauważyć, iż faktura VAT jest dokumentem potwierdzającym dokonaniem określonej czynności (sprzedaż towaru, jego dostarczenie lub wykonanie usługi) dla potrzeb określenia wartości podatku od towarów i usług. Faktura jest przy tym dowodem z dokumentu prywatnego. Kodeks postępowania administracyjnego nie zawiera wprawdzie przepisów o dokumentach prywatnych, to jednak uznać należy, iż dokument taki stanowi w postępowaniu administracyjnym (nie inaczej niż w postępowaniu cywilnym) dowód tego, że osoba, która go podpisała złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Dokumenty prywatne stanowią zatem zupełny dowód na to, że zawarte w nich oświadczenia pochodzą od wystawcy. W realiach niniejszej sprawy powyższe oznacza, iż przedmiotowe faktury traktować należy z jednej strony, jako oświadczenia P. K. o sprzedaży żwiru w ilościach w nich wskazanych, a z drugiej jako oświadczenia osób podpisujących się na nich jako osoby upoważnione do otrzymania faktury o nabyciu określonej ilości określonego w nich materiału, to jest żwiru. Pamiętać przy tym należy, że wiarygodność tych zawartych w dokumentach oświadczeń winna być oceniania tak samo, jak innych dowodów w sprawie, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 maja 2009 r. sygn. akt II FSK 107/08 publ. LEX nr 549314). W niniejszej sprawie - jak trafnie zauważyły organy administracji obu instancji - brak jest jakichkolwiek wiarygodnych dowodów podważających potwierdzony powyższymi dokumentami (fakturami) fakt sprzedaży kopaliny w postaci żwiru. W szczególności za dowód pozwalający na podważenie wiarygodności przedmiotowych faktur nie mogą być uznane wyjaśnienia P. K.. Zauważyć należy, iż P. K. w trakcie postępowania składał niespójne wyjaśnienia dotyczące przedmiotowych faktur. Tłumaczył między innymi, iż nie pobrał opłaty za dostarczony materiał odpadowy, a faktury dotyczyły jedynie usługi transportu i załadunku (protokół z 14 kwietnia 2009 r.). W odwołaniu z dnia 22 października 2009 r. wyjaśnił z kolei, iż faktury te nie mogą być podstawą naliczenia opłaty eksploatacyjnej gdyż firma skarżącego zakupywała kruszywo w różnych zakładach górniczych. Z kolei w piśmie z dnia 6 listopada 200 r. podniósł, iż nigdy nie twierdził, iż dostarczony Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej w K. materiał pochodził z innych zakładów górniczych. Ostatecznie na rozprawie sądowej w dniu 15 grudnia 2010 r. oświadczył, iż w fakturach niewłaściwie określił nazwę dostarczonego towaru jako żwir. W rzeczywistości sprzedał jedynie 100 ton żwiru pochodzącego ze złoża "K. PK" ale nie potrafi wskazać faktury dotyczącej tej sprzedaży. Podkreślenia wymaga, iż w aktach sprawy poza trzema w/w fakturami dotyczącymi sprzedaży żwiru znajdują się także wystawione przez P. K. w zbliżonym okresie i dla tego samego odbiorcy, to jest Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego Sp. z o.o. w K., faktury dotyczące transportu żwiru (k.18), transportu (k. 17) i transportu piasku (k. 15 i 16), co jednoznacznie wskazuje, że w wystawianych fakturach P. K. wykazywał realnie zaistniałe zdarzenia gospodarcze i pozwala w sposób nie budzący jakichkolwiek wątpliwości uznać za nie oparte na prawdzie jego wyjaśnienia, jakoby faktury dotyczące sprzedaży żwiru były dokumentami poświadczającymi nieprawdę i faktycznie dotyczyły należności za przewóz (transport) innego materiału, to jest piasków ilastych i gliniastych stanowiących odpad po budowie zbiorników retencyjnych na innych działkach należących do skarżącego. Przeciwko uznaniu z wiarygodne twierdzeń skarżącego w tym zakresie jakoby faktycznie sprzedany materiał nie stanowił żwiru, lecz piaski ilaste i gliniaste mające ograniczone zastosowanie w drogownictwie, przemawia nadto okoliczność, że materiał na jaki opiewają przedmiotowe faktury przeznaczony był właśnie na budowę dróg. Podkreślenia wymaga, że w toku postępowania administracyjnego toczącego się przed organami obu instancji strona postępowania nie wnosiła o przeprowadzenie jakichkolwiek dowodów przeciwko dowodowym dokumentom (fakturom) zmierzających do wykazania, że przedmiotem sprzedaży nimi objętym nie był żwir, lecz zgodnie z supozycjami strony skarżącej kruszywo bezklasowe, piaski pylaste i gliniaste, mające ograniczone zastosowanie w drogownictwie. Jednocześnie przedmiotowe faktury dotyczące sprzedaży żwiru znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym sprawy, w tym w szczególności w operacie sporządzonym przez mierniczego górniczego, z którego to operatu wprost wynika, iż obszaru złoża "K. PK" wydobyto ilości kopaliny wielokrotnie przewyższające wielkość udokumentowana na przedmiotowych fakturach. Zauważyć nadto należy, iż w aktach sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów na to, iż żwir sprzedany przez P. K. dla Gminnego Przedsiębiorstwa Komunalnego Sp. z o.o. w K. pochodził z innego miejsca niż złoże "K. PK", jak też by dochodziło do przestępczego wydobycia i kradzieży kruszywa ze złoża. W szczególności dowodów takich nie przedstawił sam skarżący, który również nie złożył w tym zakresie jakichkolwiek wniosków dowodowych. Zaznaczyć w tym miejscu trzeba, iż strona jest równorzędnym partnerem organu w zakresie prawa do inicjowania dowodów. Prawo to wynika z art. 78 k.p.a i w ogóle z zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) oraz z zasady czynnego udziału stron w postępowaniu (art. 10 k.p.a.). Z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika, że obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego ciąży na organie prowadzącym postępowanie administracyjne. Nie znaczy to, że strona jest zwolniona od współudziału w realizacji tego obowiązku, zwłaszcza, iż nie udowodnienie określonej okoliczności faktycznej może prowadzić do rezultatów dla niej niekorzystnych. Organy prowadzące postępowanie administracyjne nie są w sytuacji, w której wynik dotychczasowego postępowania dowodowego jest wystarczający do ustalenia rzeczywistego stanu rzeczy, a strona nie wskazuje na konkretny środek dowodowy, zobowiązane do poszukiwania z urzędu bliżej nieokreślonych dowodów korzystnych dla strony, a podważających dotąd zebrany materiał dowodowy. Szczególnie gdy materiał ten jest kompletny i w sposób prawidłowy zgromadzony oraz oceniony przez organ, który wyjaśnił zajęte w sprawie stanowisko przedstawiając argumenty, którymi się kierował. Podkreślić należy, iż wyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego polega na takim ustosunkowaniu się do każdego ze zgromadzonych w sprawie dowodów z uwzględnieniem wzajemnych powiązań między nimi, aby uzyskać jednoznaczność ustaleń faktycznych i prawnych, który to wymóg odnośnie ustalenia ilości kopaliny wydobytej, a następnie zbytej przez skarżącego został przez organy administracji spełniony. Odnosząc się do twierdzeń skarżącego jakoby wydobyte przez niego kruszywo z złoża "K. PK" posłużyło mu do przygotowania infrastruktury dla przyszłej eksploatacji złoża zauważyć należy, iż zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 15 ust. 4 ustawy - Prawo geologiczne i górnicze, obowiązuje zakaz wydobywania kopalin, wykonywanego inaczej niż jako koncesjonowana działalność gospodarcza w rozumieniu ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1807 i Nr 281, poz. 2777 oraz z 2005 r. Nr 33, poz. 289). Także art. 15 ust. 1 pkt 2 tej ustawy wskazuje, że koncesji wymaga między innymi działalność gospodarcza w zakresie wydobywania kopalin ze złóż. Konsekwencją naruszenia tych przepisów jest art. 85a ust. 1 ustawy - Prawo geologiczne i górnicze stanowiący podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie. Przewiduje on, iż w razie wydobywania kopaliny bez wymaganej koncesji lub z rażącym naruszeniem jej warunków, właściwe organy ustalają, w drodze decyzji, prowadzącemu taką działalność, opłatę eksploatacyjną w wysokości osiemdziesięciokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej w ten sposób kopaliny, stosując stawki obowiązujące w dniu wszczęcia postępowania. Wydobywanie kopalin może odbywać się więc tylko i wyłącznie w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, na którą przedsiębiorca uzyskał stosowną koncesję. Tym samym przedsiębiorca, który nie spełnia warunku posiadania koncesji na wydobywanie kopaliny, a pomimo to prowadzi wydobycie kopalin, podlega sankcji z art. 85a ust. 1 ustawy - Prawo geologiczne i górnicze. Obojętnym dla tej odpowiedzialności jest przy tym, czy wydobycie kopaliny miało charakter incydentalny, czy też zorganizowany, jak również przeznaczenie wydobytej kopaliny na cele własne czy komercyjne. Opłatą eksploatacyjną obciążone jest bowiem samo wydobycie kopaliny przez osobę nie posiadającą stosownej koncesji, bez względu na dalszy sposób wykorzystania kopaliny, w tym fakt wprowadzenia jej lub nie do obrotu. Zauważyć jednocześnie należy, iż cele wskazywane przez skarżącego, a niewiążące się wprost ze zbyciem kopalin, miały charakter celów komercyjnych (zarobkowych) i mieściły się w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Przeprowadzone prace miały bowiem umożliwić mu eksploatację złoża z przeznaczeniem na przynoszącą bezpośrednie zyski sprzedaż kopalin. Takie przeznaczenie wydobytego żwiru świadczyło by zdaniem Sądu w sposób niewątpliwy, o odniesieniu przez skarżącego korzyści gospodarczej z przedmiotowego wydobycia. Wykorzystał by on bowiem wydobytą kopalinę do celu, który planując uruchomienie zakładu wydobywczego i tak musiał zrealizować i uniknął by w ten sposób zakupu kruszywa koniecznego do utwardzenia dróg i placu oraz jego kosztownego transportu z miejsca zakupu na teren zakładu. Reasumując w świetle powyższych przepisów bez znaczenia jest zatem cel, w jakim wydobycie nastąpiło, jak też dalsze przeznaczenie wydobytej kopaliny, którym zgodnie z oświadczeniem skarżącego była realizacja infrastruktury technicznej służącej eksploatacji złoża "K. PK", a zlokalizowanej zarówno na działkach wchodzących w obręb tego złoża, jak i na działkach sąsiednich. Nie sposób zgodzić się przy tym z twierdzeniem skarżącego jakoby był uprawniony wydobycia bez koncesji kopalin przeznaczonych na budowę dróg dojazdowych, parkingów oraz placów manewrowych związanych z eksploatacją złoża bowiem posiadał zezwolenie na poszukiwanie kopalin na tym obszarze. Określona w art. 16 ust 2 ustawy Prawo geologiczne i górnicze koncesja na działalność w zakresie poszukiwania i rozpoznawania złóż kopalin pospolitych nie obejmuje eksploatowania złóż tych kopalin poprzez ich wydobywanie. Zgodnie z art. 6 pkt 4 tej samej ustawy poszukiwaniem jest wykonywanie prac geologicznych w celu odkrycia i wstępnego udokumentowania zasobów złóż kopalin lub wód podziemnych, pkt 5 tego samego artykułu stanowi zaś, iż rozpoznawaniem jest wykonywanie prac geologicznych na obszarze wstępnie udokumentowanego złoża kopaliny lub wód podziemnych, przy czym pracą geologiczną – zgodnie z art. 6 pkt 2 – jest projektowanie i wykonywanie badań w celu ustalenia budowy geologicznej kraju, a zwłaszcza poszukiwania i rozpoznawania złóż kopalin, wód podziemnych, określania warunków geologiczno-inżynierskich, a także sporządzanie map i dokumentacji geologicznych oraz projektowanie i wykonywanie badań na potrzeby wykorzystania ciepła Ziemi lub ujmowania wód podziemnych. W tak określonych normatywnie granicach poszukiwania i rozpoznawania złóż kopalin niewątpliwie nie mieści się prowadzenie prac przygotowawczych do eksploatacji złoża, w szczególności o rozmiarach tak znacznych jak przeprowadzone przez skarżącego i skutkujących urobkiem w wysokości 5612 m3. Zauważyć wreszcie należy, iż również z samej systematyki ustawy Prawo geologiczne i górnicze wynika, iż budowa dróg wewnętrznych, drogi przejazdowej, placu manewrowego itp. stanowi element eksploatacji złoża, a nie jego poszukiwania i rozpoznania. Zgodnie z art. 58 ustawy prawo geologiczne i górnicze obiektami budowlanymi zakładu górniczego są obiekty budowlane w rozumieniu prawa budowlanego zlokalizowane w całości na powierzchni ziemi, służące do bezpośredniego wydobywania kopaliny ze złoża. Zgodnie zaś z przepisami ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jednolity Dz. U. z 2006 r, nr 156, poz. 1118 ze zm.) przez obiekt budowlany należy rozumieć między innymi budowlę, przy czym do budowli zalicza się każdy obiekt budowlany niebędący budynkiem lub obiektem małej architektury, jak między innymi: obiekty liniowe, budowle ziemne, konstrukcje oporowe, zaś przez obiekt liniowy rozumieć należy obiekt budowlany, którego charakterystycznym parametrem jest długość, w szczególności droga wraz ze zjazdami (art. 3 pkt 1 lit. c, -pkt 3 i pkt 3a ustawy Prawo budowlane). Drogi i place manewrowe stanowiące infrastrukturę służąca eksploatacji złoża stanowią zatem obiekty budowlane zakładu górniczego. Podkreślić zaś należy, iż ich realizacja uregulowana jest w art. 57 i następnych ustawy prawo geologiczne i górnicze usytuowanych w Dziale III tej ustawy zatytułowanym "Wydobywanie kopalin", co również uniemożliwia zaliczenie prowadzenia takich działań do czynności objętych koncesją na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż. W realiach niniejszej sprawy okoliczność ta jest przy tym o tyle pozbawiona znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy sądowoadministracyjnej, że organy administracji dokonujące wymierzenia opłaty eksploatacyjnej z tytułu wydobywania kopaliny bez wymaganej koncesji, przy ustaleniu ilości wydobytej bez koncesji kopaliny ograniczyły się jedynie do ilości żwiru bezspornie sprzedanego przez P. K. podmiotom zewnętrznym nie uwzględniając w podstawie wymiaru opłaty, tej części wydobytej (zgodnie z operatem mierniczego górniczego) kopaliny, która nie stanowiła przedmiotu obrotu i nie została przez P. K. zbyta. Powyższe niewątpliwe uchybienie organów administracji, które utożsamiły kopalinę wydobytą o jakiej mowa w hipotezie normy określonej przez art. 85a ust. 1 ustawy Prawo geologiczne i górnicze z kopaliną sprzedaną przez skarżącego i ograniczyły w ten sposób podstawę wymierzonej opłaty nie mogło zaś stanowić przesłanki uchylenia zaskarżonej decyzji, albowiem jedynym skarżącym w sprawie jest P. K., zaś zgodnie z art. 134 § 2 p.p.s.a. w takiej sytuacji procesowej sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, a takowym byłoby uchylenie zaskarżonej decyzji tylko z tegoż powodu. W świetle powyższych rozważań nie zasługuje na uwzględnienie także zgłoszony w skardze wniosek o naliczenie opłaty eksploatacyjnej za wydobywanie kopaliny pospolitej według normalnych stawek koncesyjnych, z którego to wniosku wyinterpretować można zarzut wadliwego ustalenia wysokości nałożonej na skarżącego opłaty eksploatacyjnej. Jak już bowiem wykazano powyżej, podstawą nałożenia opłaty eksploatacyjnej w oparciu o aktualnie obowiązujące przepisy ustawy - Prawo geologiczne i górnicze, jest sam fakt wydobycia kopaliny przez osobę, która nie uzyskała stosownej koncesji Okoliczność ta została natomiast w toku postępowania administracyjnego odnośnie 1253,4 ton żwiru udowodniona ponad wszelką wątpliwość. Bez znaczenia jest przy tym cel, w jakim wydobycie nastąpiło, jak też dalsze przeznaczenie wydobytej kopaliny, a jednocześnie ustawodawca nie przewidział możliwości jakiegokolwiek miarkowania opłaty eksploatacyjnej o charakterze penalnym przewidzianej w art. 85a ust. 1 ustawy prawo geologiczne i górnicze, nakazując wymierzenie jej każdorazowo w wysokości osiemdziesięciokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej w ten sposób kopaliny, stosując stawki obowiązujące w dniu wszczęcia postępowania, który to sposób obliczenia opłaty został przez organy administracyjne dochowany. W tej sytuacji zasadnym było oddalenie skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. /-/ M. Kwiecińska /-/ T. Świstak /-/ A. Łaskarzewska

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło