II SAB/Po 130/19

WyrokWSA w Poznaniu2020-02-27

Skład orzekający: Elwira Brychcy, Edyta Podrazik, Izabela Paluszyńska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Prezydent Miasta dopuścił się bezczynności w sprawie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie, pomimo podjętych działań wyjaśniających i zgromadzonego materiału dowodowego?
Ratio decidendi
Sąd zobowiązał Prezydenta Miasta do załatwienia sprawy w terminie 2 miesięcy, uznając, że organ dopuścił się bezczynności z powodu niedopełnienia formalnych obowiązków informacyjnych wobec strony, mimo podjęcia szeregu czynności wyjaśniających. Jednocześnie sąd stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę aktywność organu w gromadzeniu materiału dowodowego i złożoność sprawy.
Stan faktyczny
Skarżąca K. M. wniosła skargę na bezczynność Prezydenta Miasta w sprawie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie, po tym jak Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wcześniejsze decyzje umarzające postępowanie. Skarżąca zarzucała organowi brak odpowiedzi na pisma i ponaglenia. Prezydent Miasta argumentował, że sprawa jest złożona, wymaga analizy warunków pogodowych i zgromadził obszerny materiał dowodowy, w tym wyniki kontroli i opinii technicznych, które jednak nie potwierdziły jednoznacznie zarzutów skarżącej.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zobowiązał Prezydenta Miasta do załatwienia sprawy K. M. w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie w terminie 2 miesięcy od dnia otrzymania prawomocnego wyroku wraz z aktami, stwierdził, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, oraz zasądził od Prezydenta Miasta na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 27 lutego 2020 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Elwira Brychcy (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Edyta Podrazik Sędzia WSA Izabela Paluszyńska po rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 lutego 2020 r. sprawy ze skargi K. M. na bezczynność Prezydenta Miasta w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie I. zobowiązuje Prezydenta Miasta do załatwienia sprawy K. M. w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie, prowadzonej pod numerem [...] [...] i to w terminie 2 miesięcy od dnia otrzymania prawomocnego wyroku wraz z aktami, II. stwierdza, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, III. zasądza od Prezydenta Miasta na rzecz skarżącej kwotę [...]- ([...]) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Pismem z dnia [...] września 2019 r. K. M. (zwana dalej: skarżąca) wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na bezczynność Prezydenta Miasta po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 czerwca 2017 r. sygn. akt II OSK 1695/16, którym Sąd ten uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 16 marca 2016 r. sygn. akt II SA/Po 2/16 (oddalający skargę skarżącej), a także uchylił decyzję organu II instancji - Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] i poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta, którą z kolei organ ten umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom na nieruchomości położonej w [...] przy [...] (dz. nr [...], obręb [...] [...], zwanej dalej: nieruchomość). W skardze skarżąca podniosła szereg zarzutów jednak skierowanych głównie przeciwko działaniom Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta [...] oraz [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego. W zakresie dotyczącym Prezydenta Miasta skarżąca wskazała, że organ ten pomimo dowodów zdjęciowych oraz argumentacji skarżącej podnoszonej w licznych pismach, na pisma te nie odpowiada, podobnie jak na ponaglenia. Skarżąca opisała szereg okoliczności faktycznych dotyczący bezpośrednio kwestii merytorycznych związanych z postępowaniem toczącym się przed Prezydentem, na skutek powyższego wyroku NSA oraz swoją ciężką sytuację życiową i finansową. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie oraz podniósł, że w pierwszej kolejności konieczne jest, w jego ocenie, przedstawienie w nawiązaniu do postawionych zarzutów, istoty (merytorycznej) sprawy zgłoszonej przez K. M., co pozwoli na ocenę przez Sąd, rodzaju problemu, z którym spotkał się organ administracji publicznej i złożoności całego postępowania dowodowego, w którym bierze udział zarówno K. M., jako właściciel działki położonej w [...] przy [...], jak i właściciel nieruchomości sąsiedniej Spółka Akcyjna [...] Organ wyjaśnił zatem, że sprawa opisana w skardze K. M. została zgłoszona do Urzędu Miasta [...], z uwagi na sytuację, która miała miejsce w latach ubiegłych na nieruchomości, będącej własnością zainteresowanej. W toku jej prowadzenia pracownicy organu ujawnili możliwy wpływ na nieruchomość K. M. dwóch awaryjnych sytuacji, które miały miejsce w otoczeniu działki skarżącej tj.: 1) awarii wodociągowej, która miała miejsce nieopodal działki, 2) spływu wód deszczowych i opadowych z jezdni [...] - w czasie deszczów nawalnych - bezpośrednio na działkę K. M.. Opisane wyżej, sytuacje zostały, według oświadczenia organu, wyeliminowane w toku prowadzonego postępowania administracyjnego, bezpośrednio po ich ujawnieniu, odpowiednio przez [...] z o.o. (w zakresie awarii wodociągu - poprzez naprawę rury wodociągowej) oraz przez Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji (w zakresie podwyższenia krawężnika jezdni, który obecnie nie pozwala na spływ wód opadowych na teren nieruchomości K. M.). W konsekwencji - Prezydent, nie stwierdzając innego wpływu wód opadowych i roztopowych na nieruchomość K. M., wydał dwukrotnie stosowne decyzje administracyjne, które kończyły prowadzone postępowanie administracyjne. Decyzje te jednak zostały wyeliminowane z obrotu prawnego, z uwagi na zgłoszone przez K. M. zastrzeżenia. Zdaniem K. M. - nastąpiła bowiem istotna zmiana warunków wodno-gruntowych na nieruchomości sąsiedniej, wywołana rozbiórką istniejącej tam stacji paliw, co - jak twierdzi zainteresowana - doprowadziło m.in. do zalewania jej nieruchomości wodami skażonymi. W tej mierze organ wskazał, że powyższego jednak nie stwierdzono w sposób dowodowy na gruncie. Podniesiono, że aby potwierdzić powyższe, musiałoby nastąpić przemieszczanie się wód opadowych i roztopowych z działki sąsiedniej wprost na działkę K. M.. Miałby wówczas zastosowanie art. 234 Prawa wodnego, który pozwoliłby na wydanie stosownej - merytorycznej - decyzji administracyjnej. W przepisie tym stwierdzono bowiem, iż: właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać kierunku i natężenia odpływu znajdujących się na jego gruncie wód opadowych lub roztopowych ani kierunku odpływu wód ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2) odprowadzać wód oraz wprowadzać ścieków na grunty sąsiednie. Wskazano również, że ponad powyższe - na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie na. skutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Jeżeli zaś spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta, z urzędu lub na wniosek, w drodze decyzji, nakazuje właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego łub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, ustalając termin wykonania tych czynności. Na tym tle organ wywodził, że mimo przeprowadzenia wielu kontroli i wizji z udziałem skarżącej, zarówno na działce, będącej jej własnością, jak i na działce sąsiedniej, nie stwierdzono przemieszczania się wód opadowych i roztopowych z działki sąsiedniej wprost na działkę K. M.. Sama zainteresowana również w swoich pismach nie stwierdza, że wody opadowe i roztopowe przemieszczają się po powierzchni gruntów i w ten sposób zalewają jej nieruchomość. Kolejno organ wskazał, że K. M., po wyeliminowaniu dwóch opisanych sytuacji awaryjnych przez jednostki Miasta [...], twierdzi obecnie, że to rozbiórka stacji spowodowała zalewanie jej nieruchomości, najprawdopodobniej wodami podziemnymi, z uwagi na dużą różnicę wysokości pomiędzy działką będącą własnością K. M., a działką sąsiednią. Organ wywodził, że z uwagi na powyższe przeprowadzono kolejne kontrole, które miały na celu ustalenie również wysokości wód gruntowych na gruncie K. M.. W ich wyniku, jak przyznała sama zainteresowana, doszło do ustalenia, iż K. M. włączyła rury spustowe odprowadzające wody opadowe i roztopowe z dachu jej budynku do znajdującego się na działce drenażu rozsącząjącego w gruncie nadmiar wód opadowych i roztopowych na działce, będącej jej własnością. Skarżąca została poinformowana o powyższym i zobowiązała się do odłączenia od drenażu rozsącząjącego wody opadowe i roztopowe na gruncie, rur spustowych prowadzących wody z dachu. Wody z dachu - w wyniku działań inwestycyjnych K. M., zostały - jak wynika z przeprowadzonych kontroli - wprowadzone do kanalizacji deszczowej, którą odprowadzane są z posesji do [...] i dalej do rzeki [...] Organ podniósł, że kontrola na gruncie wykonana po przekazaniu informacji przez K. M. o wykonaniu zaleceń, wynikających z opinii technicznej sporządzonej przez uprawnionego specjalistę, wykazała, że stan wód gruntowych na nieruchomości K. M. utrzymuje się na wysokości ca 1m pod powierzchnią terenu. K. M. dalej jednak utrzymuje, że jest zalewana przez wody podziemne, które przemieszczają się pod powierzchnią terenu na jej działkę (jako wody podziemne) i na to ma wpływ rozbiórka stacji paliw na nieruchomości sąsiedniej. Organ wskazał zatem, że w tym konkretnym przypadku ustalono, iż: na nieruchomości sąsiedniej funkcjonowała stacja paliw; na podstawie uzyskanego pozwolenia na rozbiórkę dokonano rozbiórki obiektu; jednym z elementów rozbiórki było usunięcie nawierzchni placu, dojść i dojazdów oraz wiaty i zbiorników podziemnych na paliwo; wykopy po usuniętych zbiornikach zasypano piaskiem i żwirem, a więc gruntem przepuszczalnym, pod nadzorem geologa; w dokumentacji zgromadzonej przez powiatowego inspektora nadzoru budowlanego znajduje się potwierdzenie geologa, iż roboty ziemne zostały wykonane prawidłowo; postępowanie prowadzone przed powiatowym inspektorem nadzoru budowlanego zostało zakończone, a roboty budowlane związane z rozbiórką stacji paliw uznane za prawidłowe. W ocenie organu nie ma żadnych, uprawdopodobnionych faktów, które wskazywałyby na pewne nieprawidłowości wynikające ze stanu wód podziemnych na omawianym gruncie. Nieruchomość K. M. położona jest poniżej poziomu nieruchomości sąsiedniej (ca 2,5m), jak i kilkanaście metrów poniżej szczytu skarpy [...] W sposób naturalny zatem wody podziemne operują pod ziemią i spływają pod powierzchnią terenu w kierunku dna doliny, która znajduje się kolejne kilkanaście metrów niżej. Organ wskazał, że całości zebranego materiału dowodowego wynika, że w trakcie wielu kontroli, po usunięciu awarii sieci wodociągowej oraz po podwyższeniu krawężników w [...], nie stwierdzono nigdy zalewania nieruchomości K. M. przez jakiekolwiek wody; nie stwierdzono przepływu - z powierzchni działki sąsiedniej - wód opadowych i roztopowych na gruncie i zalewania z tego powodu nieruchomości K. M.; nie stwierdzono również szczególnie wysokiego, zagrażającego funkcjonowaniu nieruchomości, poziomu wód gruntowych, po wykonaniu przez K. M., częściowego rozdziału wód spływających z budynku i skierowania ich do miejskiej kanalizacji deszczowej. Zdaniem Prezydenta na ocenę poruszanych kwestii mają istotny wpływ sytuacje pogodowe, które mogą odpowiedzieć, zanegować lub potwierdzić, twierdzenia K. M.. Skarżąca wykonała częściowo, jak potwierdziła to kontrola, na swojej nieruchomości niezbędne roboty budowlane (częściowy rozdział kanalizacji i drenażu), które również wpływały na stan wód na jej nieruchomości. Te roboty budowlane, na których wykonanie - wpływ miała jedynie sama zainteresowana, pozwolą na dalszą obserwację nieruchomości i poczynienie kolejnych ustaleń. Wyeliminowanie bowiem niekorzystnych czynników, które wywołała właścicielka nieruchomości przy [...], poprzez własną działalność inwestycyjną, pozwoli – w ocenie organu - uzyskać odpowiedź na pytanie, czy zewnętrzny (spoza działki K. M.) przepływ wód, w szczególności wód opadowych i roztopowych, w jakiś negatywny sposób wpływa na nieruchomość będącą własnością K. M.. Zdaniem Prezydenta odpowiedź taką można uzyskać po wystąpieniu w [...] obfitych opadów deszczu bądź też deszczów nawalnych. Zwykłe bowiem, niewielkie opady, które dotąd występowały, nie dają żadnych potwierdzeń, co do jakiegokolwiek negatywnego oddziaływania nieruchomości sąsiedniej na nieruchomość skarżącej. Podkreślono, z w [...] nie zaobserwowano od dawna deszczu nawalnego, który miałby wpływ na nieruchomość. Co więcej, sama K. M., w bogatej korespondencji składanej w sprawie również nie wskazuje na konkretne zalanie jej nieruchomości w konkretnym dniu, co można by było zweryfikować w postępowaniu dowodowym. Obecnie zaś na skutek suszy pogodowej, opady występują sporadycznie i w niewielkich ilościach. Tym samym nie ma możliwości uzyskania kolejnych materiałów dowodowych, aby bezsprzecznie dokonać ustaleń, które mogłyby być podstawą rozstrzygnięcia Prezydenta Miasta. W zaistniałej sytuacji wydaje się, zdaniem organu, należy oczekiwać na wystąpienie stanu ekstremalnego - jako ostatniego dowodu w sprawie - który to stan być może pokaże rzeczywistą sytuację co do rzekomego zalewania nieruchomości. W ocenie organu, obecnie nie można zatem zakończyć postępowania administracyjnego, bez zbadania wszystkich możliwych stanów mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Organ wskazał także, w obecnym stanie prawnym nie można również zawiesić postępowania administracyjnego, bowiem żadna z przesłanek wymienionych w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego nie daje takiej możliwości. Kolejno organ przeszedł bezpośrednio do kwestii zarzucanej przez K. M. - kwestii bezczynności Prezydenta. W tej mierze organ wyjaśnił, że zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza stawianej tezy, mając na uwadze złożoność sprawy, uwarunkowanej występującymi w [...] warunkami pogodowymi. Wskazano, że toczy się postępowanie administracyjne w sprawie zgłaszanego przez K. M. problemu zalewania jej przez skażone wody przedostające się z terenu sąsiadującej działki (dz. nr [...], obręb [...]) po byłej stacji paliw [...] SA. Podkreślono, że organ badał sprawę ponownie po otrzymaniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (wyrok sygn. akt II OSK 1695/16 z dnia 14 czerwca 2017 r.). wskazano, że zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego przeprowadzone ówcześnie postępowanie dowodowe nie uwzględniło takich kwestii jak: brak wyjaśnienia stanu zagospodarowania terenu po byłej stacji paliw w okresie przed jej pobudowaniem oraz jakie stosunki wodne występowały na tym gruncie oraz gruncie skarżącej w okresie przed i w czasie funkcjonowania stacji paliw; potrzeba ponownego badania prób gruntu i wody; zrezygnowanie z dokonania oględzin na innych nieruchomościach; brak zwrócenia się o opinię biegłego hydrologa. Organ wskazał, że w związku z powyższym podjęto czynności zmierzające do ponownej oceny stanu faktycznego i prawnego w przedmiotowej sprawie; uzyskano także wgląd do akt sprawy, zgromadzonych przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego dla miasta [...], który badał i bada sprawę pod kątem przestrzegania przepisów Prawa budowlanego; wreszcie dla zbadania stawianych tez przeprowadzono stosowne kontrole na gruncie będącym własnością K. M., jak i na gruncie należącym do Spółki Akcyjnej [...] Wskazano, że przeprowadzane dotychczas oględziny terenu nie wykazywały jednak występowania uciążliwości opisywanych przez K. M.. Zebrany materiał dowodowy nie potwierdza również zdarzeń i faktów opisywanych przez K. M.. Z analizy sprawy można, w ocenie organu, jedynie prognozować możliwość występowania wysięków wód gruntowych (podziemnych) na terenie nieruchomości przy [...], ze względu na niekorzystnie ukształtowanie terenu, bliskość skarpy ziemnej (tarasu) przy granicy nieruchomości, wyższej o ok. 2,5 m. organ podkreślił, że z udokumentowanych danych wynika, że przedmiotowa skarpa istniała już w 1975 r., tj. przed powstaniem stacji paliw. Dla ustalenia czy istnieją techniczne możliwości przeciwdziałania hipotetycznemu przedostawaniu się wód opadowych i roztopowych z terenu nieruchomości sąsiedniej na teren nieruchomości K. M. zlecono również wykonanie oceny technicznej uprawnionemu specjaliście. Ocena ta - poza technicznym wskazaniem możliwości wykonania dodatkowych drenaży na skarpie - wykazała również nieprawidłowości w gospodarce wodami na nieruchomości będącej własnością K. M., spowodowane przez samą zainteresowaną. Organ zwrócił uwagę, że powiadomiono skarżącą o konieczności rozwiązania problemu wykonanego na jej nieruchomości drenażu i włączonej do tego drenażu kanalizacji deszczowej. Zdaniem organu długi okres badania sprawy wynika z występujących w tym czasie warunków pogodowych - długie okresy suszy i brak opadów atmosferycznych. Panujące dotychczas warunki atmosferyczne, uniemożliwiają natomiast pełną analizę sprawy oraz jednoznaczną ocenę występowania sytuacji opisywanych w pismach K. M.. Organ wyjaśnił, że sprawa nie została załatwiona do tej pory ponieważ wymaga kompleksowej analizy, w tym warunków pogodowych oraz obserwacji występujących opadów atmosferycznych. Dotychczas przeprowadzane oględziny terenu nie wykazały bezpośredniego zalewania nieruchomości przez wody opadowe i roztopowe. Powyższa sytuacja nie pozwala organowi zatem zająć jednoznacznego stanowiska w sprawie. Występujący na terenie nieruchomości wysoki poziom wód gruntowych, w tym w studzience rewizyjnej zainstalowanego systemu drenażowego przy granicy nieruchomości, może wynikać z niekorzystnego ukształtowania terenu - bliskości skarpy zlokalizowanej na sąsiedniej działce należącej do [...] SA, wyższej ponad poziom terenu przy [...] o ok. 2,5 m oraz z nierozdzielenia na ww. nieruchomości - o czym mowa było wyżej - odbioru wód opadowych i roztopowych z dachu budynku mieszkalnego z systemem drenażu zbierającym wody gruntowe. Kolejno organ dokonał analizy sprawy pod względem prawnym przywołując regulację art. 234 ust. 1 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2018 r. poz. 2268 ze zm.), art. 16 pkt 68 tej ustawy, art. 3 pkt 25 lit. c) ustawy z dnia 20 kwietnia 2001 r. - Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2018 r. poz. 799 ze zm.), wreszcie art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., zwanej dalej: Ppsa). Wskazano również, że w dniu 20 lipca 2017 r. sejm uchwalił nowe Prawo wodne z terminem wejścia w życie przepisów tej ustawy na dzień 1 stycznia 2018 r. (z wyjątkami) i jednocześnie straciła moc ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne (Dz.U. z 2017 r. poz. 1121). W związku z powyższym sprawę rozpatrywano zgodnie z obowiązującymi przepisami Prawa wodnego z uwzględnieniem aktualnych definicji pojęć i znaczeń, które mają zastosowanie w analizowanej sprawie. Ma to znaczenie dla sprawy w kontekście art. 153 Ppsa, albowiem ponieważ przepisy prawa uległy zmianie, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu nie wiążą w sprawie organu (art. 153 Ppsa). Organ wskazał, że mimo to rozpatrując sprawę ponownie, zbadano aspekty sprawy poruszone w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 czerwca 2017 r. sygn. akt II OSK 1695/16. W szczególności organ wskazał, że uporządkowano definicje i pojęcia poszczególnych zdarzeń, które poruszane są podczas rozpatrywania sprawy, bazując na aktualnych przepisach prawa, co szczegółowo opisał. Kolejno organ rozważał zagadnienia merytoryczne związane z zagospodarowaniem terenu, którego dotyczy postępowanie wskazując, że w celu wyjaśnieniu kwestii stanu zagospodarowania terenu po byłej stacji paliw w okresie przed jej pobudowaniem oraz jakie stosunki wodne występowały na tym gruncie oraz gruncie skarżącej w okresie przed i w czasie funkcjonowania stacji paliw, badano dostępne dokumenty obrazujące stan terenu przed wybudowaniem stacji paliw, co organ szczegółowo opisał. Wskazano m.in., ze Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego dla miasta [...] prowadził w 2017 - 2018 r. postępowanie badające prawidłowość przeprowadzenia rozbiórki stacji paliw, stwierdzając jedynie w piśmie z dnia [...] listopada 2017 r., że nie przeprowadzono obserwacji wód opadowych - zalecenie z protokołu nadzoru nad wydobywaniem zbiorników [...] z dnia [...].04.2008 r. przy czym [...] SA tłumaczył to brakiem opadów atmosferycznych w tym czasie. Wskazano również, że PINB decyzją z dnia [...] czerwca 2018 r. umorzył w całości postępowanie administracyjne w sprawie prawidłowości rozbiórki stacji paliw płynnych [...] SA przy [...] (dz. nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...]; [...], obręb nr [...] [...]) stwierdzając po zebraniu materiału dowodowego, że postępowanie jest bezprzedmiotowe. Następnie organ omówił zagadnienie oględzin dokonywanych na terenie poddanym kontroli, wskazując, że przeprowadzono je w dniach [...] lipca 2018 r., [...] sierpnia 2018 r., [...] października 2018 r., [...] lutego 2019 r. i nie wykazały występowania spływu wód opadowych i roztopowych na teren nieruchomości przy ul. [...]. Przeprowadzono także oględziny w dniu [...] września 2018 r. na terenie działki sąsiedniej przy [...] i wg przeprowadzonego wywiadu środowiskowego, dzierżawca tego terenu od 13 lat, nie stwierdził występowania problemu z wodami opadowymi i roztopowymi. Przeprowadzono także oględziny działki nr [...], ul. [...], nie stwierdzając możliwości spływu wód opadowych w kierunkach położonych niżej, przeszkoda ziemna, teren porośnięty roślinnością. Oględziny terenu od ul. [...] wykazały występowanie przeszkód ziemnych uniemożliwiających spływ wód opadowych i roztopowych - od tej strony - na teren działki nr [...]. Jednocześnie wskazano, że brak stwierdzenia ponadnormatywnego spływu wód opadowych i roztopowych na teren działki nr [...], może wynikać także z powodu suchego lata 2018 i 2019 roku. Rozwijając tą kwestię powołano się w szczególności na ekspertyzę w zakresie wyjaśnienia przyczyn pojawiania się wody na nieruchomości położonej w [...] przy [...], autorstwa R. Ż. ([...] grudzień 2013 r.). Kolejno organ przeszedł do omówienia kwestii działań samej skarżącej podnosząc, że uzyskała ona pozwolenie na budowę budynku mieszkalnego wraz ze sklepem w dniu [...] maja 1993 r., a mapa sytuacyjno-wysokościowa z tamtego okresu wskazuje na istniejącą skarpę od strony północno-zachodniej i południowo-zachodniej. Dokumentacja techniczna przewidywała zastosowanie izolacji pionowej budynku od strony skarpy na wysokość 3,3 m od poziomu fundamentu, wg projektu budowlanego korpus budynku był oddalony 6,5 m od granicy z działką sąsiednią (przybudówka 3,5 m od granicy), na której zlokalizowana była skarpa. Akcentowano, że PINB decyzją z dnia [...] października 2007 r. nakazał K. M. przedłożenie projektu budowlanego zamiennego z powodu stwierdzonych odstępstw od zatwierdzonego projektu budowlanego. W dniu [...] stycznia 2008 r. Prezydent uchylił natomiast decyzję w sprawie pozwolenia na budowę z dnia [...] maja 1993 r. z powodu istotnych odstępstw od zatwierdzonego projektu budowlanego (m.in. odległość budynku do granicy działki [...] została zmniejszona do 1 m). Projekt budowlany zamienny został zatwierdzony decyzją PINB z dnia [...] lutego 2008 r. Pozwolenie na użytkowanie budynku K. M. uzyskała decyzją PINB z dnia [...] lutego 2012 r. sam zaś PINB przeprowadzał wielokrotnie kontrole i oględziny nieruchomości K. M., podczas których (kontrola z dnia [...] października 2017 r.) stwierdzono stań niedostateczny pionowej izolacji budynku. Jednocześnie również PINB badał sprawę odprowadzenia wód deszczowych z terenu nieruchomości przy ul. [...]. Ustalono, że w odpowiedzi na pismo PINB - [...] sp. z o.o. w [...], pismem z dnia [...] października 2017 r. przekazało informację, że K. M. nie występowała z wnioskiem o wydanie warunków przyłączenia do kanalizacji deszczowej, tymczasem oględziny wskazują, że kanalizacja deszczowa na terenie nieruchomości przy ul. [...] istnieje, jednakże należy domniemywać, że została wykonana i podłączona do sieci miejskiej "systemem gospodarczym". W związku z tym nie ma pewności co do prawidłowości jej funkcjonowania. Co więcej, organ wywodził, że podczas kontroli w dniu [...] kwietnia 2018 r. PINB stwierdził, że właścicielka budynku mieszkalnego przy ul. [...] nie przeprowadziła obowiązkowej kontroli budynku wynikającej z przepisów Prawa budowlanego - art. 62 ust. 1 pkt 2 oraz, że izolacja pionowa budynku wymaga naprawy. PINB informował K. M. (pismo z dnia [...] maja 2018 r., że wody opadowe rozprowadzane są po terenie działek należących do [...] SA o [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] (obręb nr [...] [...]). Kolejno organ omówił szczegółowo kwestie badania zanieczyszczenia środowiska na nieruchomości K. M., wskazując w szczególności, że dwukrotnie 30 maja i [...] lipca 2016 r. badano próbki wody i gleby pobrane w miejscach uzgodnionych z K. M.. Wyniki analiz próbki wody wskazywały na ich nieznaczne zanieczyszczenie, natomiast analiza próbek gleby nie wykazała zanieczyszczeń. Organ podniósł kolejno, że w ramach prowadzonego postępowania wyjaśniającego, Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji w [...], pismem z dnia [...] maja 2018 r. informował o remoncie [...] w analizowanym rejonie w celu uniemożliwienia przedostawania się wód opadowych i roztopowych z pasa drogowego na teren przyległych posesji, wykonano m.in. nowe krawężniki wzdłuż jezdni oraz uzupełniono kanalizację deszczową poprzez wbudowanie dodatkowych wpustów deszczowych, celem sprawnego odprowadzania wód opadowych i roztopowych, co potwierdziły oględziny z dnia [...] sierpnia 2018 r. Organ przywołał również okoliczność, że po kolejnych, oględzinach z dnia [...] lutego 2019 r., kiedy nie stwierdzono występowania uciążliwości opisywanych przez K. M., organ zlecił wykonanie dokumentacji technicznej dotyczącej ewentualnego sposobu odprowadzania wód gruntowych z sąsiadującego terenu należącego do [...] SA. Opinię techniczną w marcu 2019 r. wykonał B. G., przedstawiciel Zakładu [...]" w [...]. Jednocześnie w opracowaniu wykazano niewłaściwy sposób odprowadzania wód z terenu nieruchomości poprzez połączenie odpływu wód z dachów z systemem drenażu, co może powodować podtopienia istniejącego systemu drenażu. W opisie zalecanych rozwiązań odprowadzenia wód w ww. opracowaniu stwierdzono, że cyt. "wykonane odprowadzenie wód na zrzucie wód z dachów do drenażu powoduje podtapianie i nawodnienie istniejącego drenażu co z pewnością jest jedną z przyczyn obecnej sytuacji". Prezydent podkreślił, że dwukrotnie zawiadamiano K. M. i [...] SA w dniu [...] kwietnia 2019 r. i [...] lipca 2019 r. o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Reasumując organ wskazał, że z powodu braku jednoznacznych dowodów na występujące uciążliwości opisywane przez K. M., okres badania sprawy uległ wydłużeniu. Dotychczas przeprowadzane oględziny terenu nie wykazały bezpośredniego zalewania ww. nieruchomości przez wody opadowe i roztopowe. Powyższa sytuacja nie pozwalała zatem zająć jednoznacznego stanowiska w całokształcie sprawy, tzn. w aspekcie znalezienia prawnego i faktycznego działania, które wyeliminowałoby obawy K. M. w kontekście wpływu oddziaływania z sąsiedniej nieruchomości na stan jej nieruchomości oraz podnoszone aspekty ekologiczne i zdrowotne. Podkreślono, że bez zmiany systemu odprowadzenia wód opadowych z dachu budynku nie było możliwe ostateczne ustalenie zasadności stwierdzeń K. M.. Zgłoszenie przez skarżącą w październiku 2019 r. wykonania częściowego rozłączenia drenażu od kanalizacji deszczowej dało organowi kolejne możliwości badania zgłoszonej sprawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., zwanej dalej – Ppsa) sąd administracyjny orzeka w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4, to jest w sprawach, w których sądy administracyjne właściwe są między innymi do rozpoznawania skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 2 pkt 1 Ppsa), czy postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie (art. 3 § 2 pkt 2 Ppsa). Nadto w myśl art. 3 § 2 pkt 9 Ppsa można zarzucić organowi "bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach dotyczących innych niż określone w pkt 1-3 aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw". Z powyższej regulacji wynika, że skarga na bezczynność dotyczy niepodejmowania przez organy administracji publicznej aktów lub czynności w sprawach indywidualnych, a więc takich, które odnoszą się do konkretnego podmiotu i regulujących jego sytuację prawną. Zatem z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu (art. 3 § 2 pkt 8 Ppsa). Bezczynność zaistnieje także wtedy, gdy w ramach postępowania administracyjnego nie podjęto aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów (art. 3 § 2 pkt 9 Ppsa). Celem skargi do sądu administracyjnego na bezczynność jest doprowadzenie organu do wydania przez organ decyzji administracyjnej (lub innego aktu) w sprawie wszczętej żądaniem strony, względnie przymuszenie organu do dokonania czynności, w tym także czynności w ramach postępowania administracyjnego (art. 3 § 2 pkt 9 Ppsa). Należy podkreślić, że Sąd rozpoznając skargę na bezczynność nie przesądza o zasadności wniesionego do organu wniosku, ale o obowiązku zrealizowania przez ten organ nakazanych prawem czynności. Sąd nie rozstrzygnę zatem merytorycznie o zasadności wywodów organu w zakresie sposobu załatwienia sprawy, a jedynie kontroluje, czy w prawem przewidzianych terminach organ wydał stosowne rozstrzygnięcie lub zareagował w inny przewiedziany prawem sposób. Należy zatem na wstępie wskazać, że w myśl art. 35 § 1 – 5 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 z późn. zm., zwanej dalej: Kpa) organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu. Zgodnie z art. 36 § 1 – 2 o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia. Co istotne ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu. Jak z kolei wskazuje art. 37 § 1 Kpa jeżeli nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 (bezczynność) stronie służy prawo do wniesienia ponaglenia. Ponaglenie jest przy tym niezbędnym warunkiem skutecznego wniesienia skargi do sądu administracyjnego (wyczerpanie środków zaskarżenia). W niniejszej sprawie warunek ten został spełniony, albowiem skarżąca wniosła ponaglenie. Warunki formalne skutecznego wniesienia skargi zostały spełnione. Przenosząc natomiast powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy wskazać trzeba, że organ, po uchylającym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, nie wykonał ciążącego na nim obowiązku załatwienia sprawy w terminie, co więcej organ nie zawiadomił strony o niemożności załatwienia sprawy w terminie z podaniem przyczyn zwłoki i wskazaniem nowego terminu załatwienia sprawy wraz z pouczeniem o prawie do wniesienia ponaglenia. Mimo zatem niewątpliwie dużej aktywności i inicjatywy organu w podejmowaniu czynności zmierzających do załatwienia sprawy, co szczegółowo opisano we wcześniejszej części uzasadnienia, organ naraził się na zarzut bezczynności, z powodu niedopełnienia formalnych obowiązków informacyjnych. Z tego względu orzeczono, jak w pkt I wyroku, zobowiązując organ do załatwienia sprawy w wyznaczonym terminie. Sąd stoi jednak na stanowisku, że bezczynność organu nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Sąd celowo, pomimo niemożności orzekania merytorycznie w sprawie przywrócenia stosunków na gruncie, albowiem nie to jest przedmiotem niniejszego postępowania sądowego, ale jest nim bezczynność organu, opisał szczegółowo działania organu. Bez głębszej analizy widać, że organ podejmował szereg działań zmierzających do załatwienia sprawy, gromadząc w sprawie pokaźny materiał dowodowy. Zdaniem Sądu niezałatwienie sprawy w terminie wynika nie z opieszałości organu, czy przeszkód prawnych do załatwienia sprawy, ale z przekonania organu, iż musi poczekać na zjawiska pogodowe, które – być może – potwierdzą stanowisko skarżącej. Należy jednak stanowczo zaakcentować, że organ nie jest obowiązany do prowadzenia postępowania tak długo, jak długo nie zdarzą się takie okoliczności, tym bardziej, że są to okoliczności przyszłe i niepewne, oraz ekstremalne które mogą w ogóle nie wystąpić (chodzi o ulewne deszcze). Zgromadzenie przekonującego materiału dowodowego, które de facto daje podstawy do wydania decyzji jest wystarczającym działaniem organu, którego wymagają od niego przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Należy również podkreśli, że przepisy prawa przewidują instytucje mające zagwarantować stronom weryfikację i wzruszenie orzeczeń organów na wypadek zmiany okoliczności faktycznych. Skarżąca nie zostanie zatem pozbawiona ochrony prawnej na wypadek wystąpienia ponownie ulewnych deszczy i wystąpienia związanych z tym negatywnych zdarzeń na jej nieruchomości. Nie wyklucza się także możliwości wszczęcia kolejnych, nowych postępowań w sytuacji zajścia kolejnych, nowych negatywnych zdarzeń skutkujących szkodami na terenie działki skarżącej. Zdaniem Sądu nie ma prawnych przeszkód do rozstrzygnięcia sprawy prowadzonej przez organ pod numerem wskazanym w sentencji w obliczu zebranego w sprawie przez organ materiału dowodowego. Nie przesądzając zatem wyniku tego postępowania, czego Sąd nie chce czynić i do czego nie jest uprawniony, Sąd stwierdza jedynie, że istnieje prawna i faktyczna możliwość wydania rozstrzygnięcia w sprawie. Sąd zgadza się przy tym z organem, w zakresie tego, że nie zaistniały przesłanki do zawieszenia postępowania admiracyjnego, jak również z wyłączenie formalnym związaniem organu na podstawie art. 153 Ppsa wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego zapadłego w sprawie z uwagi na zmianę regulacji prawnej. Ubocznie jedynie Sąd zauważa, że organ , w miarę możliwości, uwzględnił wytyczne Naczelnego Sądu Administracyjnego. W pisanych okolicznościach, na podstawie art. 149 § 1 i 1a orzekł jak w pkt I i II wyroku. O kosztach postępowania – pkt III wyroku – orzeczono na podstawie art. 200 Ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło