II SA/Po 2/16
WyrokWSA w Poznaniu2016-03-16
Skład orzekający: Izabela Paluszyńska, Wiesława Batorowicz, Danuta Rzyminiak - Owczarczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji mógł umorzyć postępowanie administracyjne dotyczące przywrócenia stosunków wodnych jako bezprzedmiotowe oraz czy istniały podstawy do wydania decyzji nakazującej przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom na nieruchomości w związku ze zmianą stosunków wodnych?Ratio decidendi
Organ administracji prawidłowo odmówił wydania decyzji nakazującej przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, gdyż nie wykazano zmiany stosunków wodnych na gruntach sąsiednich powodującej szkodę na nieruchomości skarżącej. Przeprowadzone postępowanie dowodowe, w tym opinia biegłego, potwierdziły, że zmiany na gruntach sąsiednich nie spowodowały negatywnych skutków hydrologicznych na działce skarżącej. Sąd potwierdził prawidłowość oceny organów i brak podstaw do uchylenia decyzji.Stan faktyczny
Skarżąca K. M. domagała się wydania decyzji nakazującej przywrócenie stosunków wodnych na swojej nieruchomości w Kaliszu, wskazując na zalewanie posesji od 2007 roku, co wiązała z budową kanalizacji i likwidacją stacji paliw na sąsiednim terenie. Organy administracji, powołując się na opinię biegłego, stwierdziły brak zmiany stosunków wodnych powodującej szkodę na nieruchomości skarżącej i odmówiły wydania decyzji. Skarżąca zaskarżyła te decyzje do WSA w Poznaniu.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę K. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu z dnia (...) września 2015 r. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta Miasta Kalisza z dnia (...) lipca 2015 r. o odmowie wydania decyzji nakazującej przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom na nieruchomości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Paluszyńska Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz Sędzia WSA Danuta Rzyminiak - Owczarczak (spr.) Protokolant St. sekretarz sąd. Monika Pancewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 marca 2016 r. sprawy ze skargi K. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia (...) Nr (...) w przedmiocie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie oddala skargę
Decyzją z dnia (...) lutego 2014 r., nr (...), Prezydent Miasta K. (dalej jako: "Prezydent"), działając na podstawie art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej jako: "K.p.a."), w zw. z art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (tekst jedn. Dz.U. z 2012 r., poz. 145, ze zm.) umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom na nieruchomości położonej w K. przy ul. (...), należącej do K. M.
W toku prowadzonego przed organem postępowania, przeprowadzono w dniu (...) czerwca 2010 r. wstępne oględziny posesji K. M., które potwierdziły wyciek wody z ziemi na terenie posesji. Powtórzenie tych czynności w dniu (...) czerwca 2010 r., przy udziale Zarządu Dróg Miejskich oraz "A" Sp. z o. o. w K., nie pozwoliło ustalić przyczyn i źródła wypływu wód na posesji. Nie stwierdzono zalewania posesji K. M. przez wodę spływającą powierzchniowo z terenu sąsiadującego, należącego do "B", jak również spływu powierzchniowego wód opadowych od strony ul. S. i ul. Z.. Na podstawie badania laboratoryjnego próby wody pobranej z zaniżenia bezpośrednio przy budynku położonym przy ul. S., wykluczono awarię sieci wodociągowej. Również Zarząd Dróg Miejskich w K. wykluczył możliwość spływu wód opadowych z pasa drogowego ulic S. oraz Z. wyjaśniając, że ulice te wyposażone są w kanalizację deszczową oraz wysokie krawężniki przychodnikowe.
Z uwagi na sugerowaną przez stronę nieszczelność nowo wybudowanego kolektora kanalizacji sanitarnej w ul. S., "A" Sp. z o.o. w K. dokonało inspekcji telewizyjnej kolektora. Wyniki inspekcji wykluczyły jakiekolwiek nieszczelności urządzenia, które mogłyby być źródłem wypływów ścieków. Pismem z dnia (...) lipca 2010 r. jednostka Urzędu Miejskiego w K. odpowiedzialna za wykonanie kanalizacji sanitarnej w ul. S. wyjaśniła, że pojawienie się wody na posesji K. M. nie jest powiązane z robotami kanalizacyjnymi, które były wykonane w 2008 r. Podkreślono, że wybudowany kanał sanitarny posadowiony został po drugiej stronie ulicy, co wyklucza jakikolwiek wpływ zrealizowanych robót budowlanych na pojawianie się wody na posesji.
W dniu (...) października 2010 r. Wydział Środowiska, Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w K. ponownie przeprowadził oględziny przedmiotowej nieruchomości, przy udziale jej właściciela oraz przedstawiciela "C", zajmującego się profesjonalnie zagadnieniami z zakresu gospodarki wodnej i utrzymania urządzeń wodnych. W ocenie Zakładu w celu odwodnienia nieruchomości konieczne jest wykonanie opaski odwadniającej wokół budynku, głównie od strony północnej i zachodniej, zgodnie z naturalnym kierunkiem spływu wód powierzchniowych i gruntowych. Budynek położony jest w znacznym zaniżeniu terenu, który charakteryzuje się dodatkowo wysokim poziomem wód gruntowych. Niekorzystne położenie budynku w niecce wymaga zastosowania specjalnych rozwiązań chroniących ściany i fundamenty przed naporem wody, która przy krawędzi skarpy musi się pojawiać. Jak wyjaśniono, teren sąsiadujący ze wschodnią skarpą Pradoliny Prosny na północ od ujścia Swędrni do Kanału Bernardyńskiego pozbawiony jest cieków naturalnych. Jego odwodnienie odbywa się przez spływy podziemne i nieliczne rowy odwadniające w większości prowadzące wody okresowo. Rozpatrywana nieruchomość położona jest w odległości ok. 10 m od krawędzi skarpy Pradoliny Prosny. Zwrócono przy tym uwagę, że teren sąsiadujący z ul (...) do lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia wykorzystywany był rolniczo. Posiadał urządzenia melioracyjne, których wiek obecnie waha się od ok. 110 do 80 lat. Urządzenia te, jeżeli jeszcze istnieją, mają ograniczoną sprawność. Od 1960 r. teren ten poddany był silnej antropopresji i obecnie jest silnie zurbanizowany. Wprowadzono na nim budownictwo mieszkaniowe, usługowe i przemysłowe. Ingerencja w środowisko wód podziemnych płytkiego krążenia mogła spowodować zmiany trasy ich odpływu w kierunku pradoliny Prosny.
Na podstawie pisma Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia (...) listopada 2010 r. ustalono, że zakończenie eksploatacji stacji paliw należącej do "B" przy ul. S. (...) w K. wykonane było zgodnie z przepisami ustawy Prawo budowlane. Teren stacji został zrekultywowany. Obecnie teren ten stanowi powierzchnię biologicznie czynną, gotową wchłonąć taką samą objętość wody opadowej i roztopowej jak przed wybudowaniem stacji.
W ramach prowadzonego postępowania powołany został również biegły - dr. hab. inż. R. Ż. - prof. nadzw. Uniwersytetu Przyrodniczego. Opinia biegłego miała rozstrzygnąć kwestie wpływu budowy kanalizacji sanitarnej i deszczowej w ul. S. na pojawianie się wody na posesji przy ul. S. oraz wpływu rozbiórki stacji paliw "B" SA na terenie pomiędzy ul. S. i ul. Z. na pojawianie się wody na posesji przy ul. S. Nadrzędnym celem opracowania było udzielenie odpowiedzi na pytania, czy w tym konkretnym przypadku nastąpiła zmiana wody na gruntach sąsiednich powodująca szkody na nieruchomości położonej w K. przy ul. S. oraz czy w sprawie ma zastosowanie art. 29 ustawy Prawo wodne, a w szczególności art. 29 ust. 3, stanowiący podstawę do wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom na nieruchomości przy ul. S. w K..
Na podstawie ustaleń ekspertyzy z grudnia 2013 r. Prezydent stwierdził, że brak było podstaw do wydania decyzji na podstawie art. 29 ustawy Prawo wodne. Cytując przedmiotową opinię uznano, że pojęcie zmiany wody na gruncie "należy rozumieć jako ingerencję w odpływ wód opadowo-roztopowych ze szkodą dla gruntów sąsiednich w warunkach niekorzystania z tych wód. Ingerencję taką stanowią zmiany ukształtowania terenu, np. jego podwyższenie, wykonanie budowli liniowych jak chociażby muru oporowego, podmurówki pod ogrodzenie bądź wału ziemnego, ale skutkujące utrudnieniem, czy wręcz uniemożliwieniem naturalnego odpływu wody opadowej. Ingerencję taką stanowi również dokonywanie zmian w naturalnym spływie wody opadowej i celowe kierowanie tych wód na tereny sąsiednie. Do ingerencji takiej zalicza się również wykopanie rowu zmieniającego kierunek spływu wody, czy też uszczelnienie powierzchni działki skutkujące spływem wody na tereny sąsiednie. Analizując powyższe rozumienie zmiany stan wody na gruncie należy stwierdzić, że na gruntach "B" zmian powodujących szkody na nieruchomości położonej niżej nie stwierdzono". W dalszej kolejności organ przywołał następującą konkluzję opinii: "[...] na gruntach "B" nie doszło do takiego przekształcenia powierzchni gruntu, ani wybudowania obiektów, które skutkowałyby zmianą kierunku spływu wody odpadowej ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Wprowadzone zmiany w zagospodarowana przestrzeni w postaci likwidacji stacji paliw, infrastruktury naziemnej i podziemnej związanej z jej funkcjonowaniem oraz likwidacji uszczelnienia powierzchni tych gruntów stanowi nakazane punktem 3 art. 29 ustawy Prawo wodne przywrócenie stanu poprzedniego czyli stanu sprzed obiektu. Działanie takie przywróciło przestrzeń naturze i naturalny kierunek spływu wód opadowo-roztopowych, który funkcjonował w tym miejscu zawsze z wyłączeniem ponad 50 letniego okresu działalności stacji paliw. Pozostawione ukształtowanie powierzchni działek "B" zlokalizowanych powyżej działki o numerze (...) przy ul. S. zabezpieczyło tę działkę przed degradacją spowodowaną skutkami spływów powierzchniowych. Utworzona platforma tarasowa stanowi miejsce zmiany tej formy odpływu na odpływ gruntowy z zachowaniem naturalności kierunku spływu tej wody. Utrudnienie warunków odpływu wody powstało w wyniku działań antropogenicznych skutkujących utworzeniem się bezodpływowej przestrzeni na działce poniżej gruntów należących do "B", a stanowiących własność K. M. Obszar ten, jako teren budowlany i zamieszkały, powinien być wyposażony m.in. w urządzenia zabezpieczające wzniesione tam obiekty przed skutkami działania wód opadowych i zawilgoceniem. Przeprowadzona wizja terenowa wykazuje, że urządzenia takie zostały wykonane przez właścicielkę gruntu, ale sposób ich wykonania i związana z nią efektywność działania odbiegają od przyjętych norm prawidłowości inżynierskiego wykonania. [...] zmiany stanu wody na gruncie nie zaszły w związku z czym nie ma podstaw do zastosowania ust. 3 art. 29 ustawy Prawo budowlane".
Mając powyższe na względzie uznano, że właściciele gruntów sąsiadujących z nieruchomością K. M. nie wykonali jakiekolwiek czynności skutkującej skierowaniem wód opadowych na tę nieruchomość. Dodatkowo na terenie tym nie występują też żadne źródliska, a cały obszar odwadniany jest poprzez spływy podziemne w kierunku zachodnim do Pradoliny Prosny. Woda pojawiająca się na nieruchomości pochodzi z wysięków z gruntu, co powoduje, że w sprawie brak było podstaw do wynikania decyzji, o jakiej mowa w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, a postępowanie administracyjne jako bezprzedmiotowe należało umorzyć na podstawie art. 105 § 1 K.p.a.
Odwołanie od powyższej decyzji wniosła K. M., domagając się uznania, że wydanie decyzji nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa oraz wnosząc o odrzucenie ekspertyzy jako dowodu w sprawie. O tym, że nastąpiła zmiana stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich świadczy w ocenie strony to, że zalewanie jej posesji ma miejsce od 2007 r., a wiec od czasu budowy kanalizacji deszczowej w ulicy i likwidacji stacji paliw "B" – przed likwidacją stacji paliw jej teren był utwardzony i wyposażony w studzienki odbierające wodę, co chroniło sąsiednią posesję przed napływem wód, natomiast po likwidacji stacji woda przenika do gruntu i spływa na jej posesję, która jest położona niżej.
Decyzją z dnia (...) marca 2014 r. nr (...) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. (dalej jako: "Kolegium"), działając na podstawie art. 138 § 1 pk1 k.p.a. utrzymało zaskarżoną decyzje w mocy. Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji, że nie nastąpiła zmiana wody na gruncie, a co za tym idzie brak było podstaw do wydania decyzji nakazującej przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniosła K. M. W uzasadnieniu skargi podniosła, że zalewanie budynku i posesji musi być skojarzone z budową kolektora deszczowego i sanitarnego w ul. S. w 2008 r. oraz likwidacją stacją paliw. W jej ocenie istniejąca melioracja z lat 60-tych ubiegłego wieku została zniszczona przy wstawianiu 5 kotłów na paliwo w 1979 r., a w jej miejsce powstały studzienki, do których wchodzi po kilka wpustów deszczowych zbierających wodę z całego terenu "B". Wiosną 2008 r. stacja paliw została zlikwidowana i wtedy, podczas wyciągania kotłów na paliwo, uszkodzone zostały ciągi na kanalizacyjne zbierające wodę, a część studzienek, do których woda ta spływała, ma tylko wpusty deszczowe niedrożne, zaś część studzienek nie ma nawet włazów i jest zasypana tłuczniem lub ziemią. Funkcje uszkodzonej melioracji po byłej stacji paliw "B" przejęły budynki z jej działki, które to do tego czasu są zalewane. Skarżąca podniosła również, że w 2007 r. została wykonana nowa dokumentacja techniczna dla potrzeb oddania do użytku budynku mieszkalnego 3-kondygancyjnego ze strychem; w dokumentacji technicznej wpisano, że budynek jest prawidłowo wybudowany, ściany nośne nie posiadają żadnych zarysowań ani pęknięć. Zdaniem skarżącej, gdyby wówczas ściany budynku były uszkodzone, jak to ma miejsce dzisiaj, to nadzór budowlany nie dopuściłby do użytkowania budynku mieszkalnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 20 listopada 2014 r., sygn. akt II SA/Po 522/14, uchylił zaskarżoną decyzję Kolegium z dnia (...) marca 2014 r. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta z dnia (...) lutego 2014 r. W ocenie Sądu, ustalenie w toku prowadzonego postępowania, że nie występują przesłanki określone w art. 29 ust. 1 ustawy Prawo wodne, powinno prowadzić do wydania decyzji o odmowie przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom w postępowaniu wszczętym na wniosek, a nie do umorzenia postępowania na podstawie art. 105 K.p.a., jako bezprzedmiotowego. Zdaniem Sądu poza sporem pozostaje, że na działce nr (...) położonej przy ul. S. w K., występują negatywne zjawiska związane z kwestiami hydrologicznymi - zalewaniem lub nadmiernym uwilgoceniem działki wodami opadowo-roztopowymi. Organy administracji na podstawie dowodu, jakim była ekspertyza wykonana przez powołanego w toku postępowania biegłego stwierdziły, że nie doszło do zmiany stosunków wodnych na terenie po byłej stacji paliw i łączą aktualne problemy skarżącej związane z zalewaniem (nadmiernym uwilgotnieniem) jej nieruchomości z naturalnym ukształtowaniem i cechami terenu oraz procesami hydrologicznymi. Zdaniem Sądu, przeprowadzone postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie nie pozwalało jednak na jednoznaczne przyjęcie takich wniosków.
Zastrzeżenia Sądu wzbudziło również sformułowanie zagadnienia, które biegły miał wyjaśnić na potrzeby postępowania. O ile poddanie kompetencjom biegłego stwierdzenie, czy zaistniał wpływ budowy kanalizacji sanitarnej i deszczowej w ul. S. lub rozbiórki stacji paliw na terenie pomiędzy ul. S. i ul. Z., znajdującym się na północ od nieruchomości przy ul. S., na pojawianie się wody na posesji przy ul. S. w K., jest całkowicie trafny, bo służy ustaleniu, czy nastąpiła zmiana wody na gruntach sąsiednich powodująca szkody na nieruchomości położonej w K. przy ul. S., to całkowicie chybione było zwrócenie się do biegłego z zakresu hydrologii o stwierdzenie, czy w sprawie ma zastosowanie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, gdyż kwestia powyższa dotyczyła już oceny prawnej, do formułowanie której biegły nie jest uprawniony. Sąd nie miał przy tym wątpliwości, że ustalenia biegłego, w części dotyczących ukształtowania terenu, zagospodarowania oraz "naturalnych" warunków hydrologicznych poddanego analizie obszaru, obejmującego przede wszystkim teren po zlikwidowanej w 2008 r. stacji paliw "B" oraz sąsiadujący z nim grunt należący do skarżącej, uznać należało za prawidłowe. Zastrzeżenia Sądu budziło natomiast stanowcze stwierdzenie, że to ukształtowanie terenu i uwarunkowania hydrologiczno-klimatyczne w istocie determinują stan działki nr 104, nie zaś działania związane z rozbiórką stacji paliw "B", połączone z przywróceniem środowisku przyrodniczemu przestrzeni o stanie zbliżonym do tego, który istniał przed budową tego obiektu, ani inne działania, jak budowa kanalizacji w ul. S., czy ewentualne wcześniejsze uszkodzenie sieci drenarskiej na terenach uprzednio użytkowanych rolniczo. Sąd zwrócił również uwagę, że organy nie wypowiedziały się co do tego, czy pobudowanie przedmiotowej stacji paliw stanowiło zmianę warunków wodnych wcześniej występujących na tym gruncie czy też nie, a także nie ustaliły należycie, jakie stosunki wodne występowały na terenie stacji paliw przed jej pobudowaniem.
Ponownie rozpoznając sprawę Prezydent decyzją z dnia (...) lipca 2015 r., nr (...), działając na podstawie art. 104 K.p.a. oraz art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, orzekł o odmowie wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntów przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegawczych szkodom na nieruchomości K. M. położonej w K. przy ul. S.
W ramach prowadzonego postępowania Prezydent uznał za stronę postępowania "B" oraz przeprowadził w dniu (...) kwietnia 2015 r. rozprawę administracyjną, podczas której uczestniczył przedstawiciel "B" oraz K. M. Na rozprawie omówiono wskazania zawarte w wyroku WSA w Poznaniu z dnia 20 listopada 2015 r. oraz treść pisma wniesionego w dniu (...) marca 2015 r. do Prezydenta przez K. M. W piśmie tym K. M. podniosła ponownie następujące kwestie: 1) wykonanie próbek ziemi oraz wody spływającej na jej posesję z terenu byłego "B"; 2) wykonanie odwodnienia na terenie byłego "B" w dolnej części skarpy wzdłuż działki K. M. od ul Z. do ul S. z odprowadzeniem wody do kanału deszczowego; 3) naprawienia melioracji lub zrobienia nowej, czynnej na działce po byłym "B"; 4) sprawdzenie, gdzie i kiedy została wywieziona ziemia z placu "B"; 5) wykonania prac na działce "B" na wjeździe od ul Z. i S., aby woda deszczowa płynąca jezdnią i chodnikiem nie wpływała na plac "B"; 6) sprawdzenie na żywo i z taśmy szczelności kolektora sanitarnego w jezdni ul. S. na wysokości działki należącej do K. M. oraz "B"; 7) przedłużenie skarpy do ul S. na terenie "B".
Dalej Prezydent argumentował, iż w trakcie rozprawy administracyjnej wyjaśniono, że wyniki analiz prób wody pobranej w 2010 r. z zaniżenia bezpośrednio przy budynku położonym przy ul. S. w K. wykluczyły możliwość pochodzenia wody z uszkodzonej sieci wodociągu miejskiego. Biorąc pod uwagę ekonomikę postępowania, przy ponownym rozpatrzeniu sprawy oparto się na istniejącym materiale dowodowym w tym zakresie i nie zlecono ponownej analizy wody. Od czasu wykonywania ostatnich analiz nie pojawiły się nowe okoliczności faktyczne, które wskazywałyby na zasadność ponownego wykonania analiz. Prezydent przyjął, że analiza prób ziemi (gruntu) z terenu "B" w celu określenia jej składu fizyko-chemicznego nie jest uzasadniona. Badania takie zostały wykonane przez "B" i wykazały zanieczyszczenie gruntu mające powiązanie z prowadzoną poprzednio na tym terenie działalnością. W dniu rozprawy administracyjnej "B" przedłożył projekt budowlany rozbiórki stacji paliw przy ul. S. w K. Z treści wpisu do dziennika budowy wynika m.in., że w dniu (...) kwietnia 2010 r. Starszy Projektant Geolog zakwalifikował do wywozu z terenu likwidowanej stacji paliw ok. 250 ton gruntu, a w dniu (...) kwietnia 2010 r. zakończono wywożenie zanieczyszczonej ziemi. Miejsce po wykopie uzupełniono czystym żwirem. Uzupełniony grunt w wykopie zagęszczono. Zawiadomienie o zakończeniu rozbiórki w całości przekazane zostało do Powiatowego Inspektoratu Budowlanego w dniu (...) maja 2010 r., przy czym jak uprzednio ustalono, likwidacja stacji paliw nastąpiła zgodnie z uzyskanym pozwoleniem.
Prezydent stwierdził brak podstaw prawnych do nałożenia obowiązku na właściciela gruntu wykonania odwodnienia w dolnej części skarpy. Jak wyjaśniono, oględziny nieruchomości przy ul. S. przeprowadzone w dniu(...) października 2010 r. przy współudziale przedstawiciela "C", zajmującego się profesjonalnie zagadnieniami z zakresu gospodarki wodnej i utrzymania urządzeń wodnych, potwierdziły konieczność wykonania odwodnienia terenu. W ocenie przedstawiciela Zakładu w celu odwodnienia nieruchomości nieuniknione jest wykonanie opaski odwadniającej wokół budynku, głównie od strony północnej i zachodniej. Budynek położony jest w znacznym zaniżeniu terenu, na którym występuje wysoki poziom wód gruntowych. Niekorzystne położenie budynku w niecce wymagało zastosowania specjalnych rozwiązań chroniących ściany i fundamenty przed naporem wody, która przy krawędzi skarpy musi się pojawiać. W ocenie organu potrzeba odwodnienia nieruchomości jest oczywistym faktem, nie pozostającym w związku z likwidacją stacji paliw. Obecnie teren byłej stacji paliw stanowi powierzchnię biologicznie czynną, gotową wchłonąć taką samą objętość wody opadowej i roztopowej, jak przed wybudowaniem stacji. Zwrócono również uwagę, że teren sąsiadujący ze wschodnią skarpą Pradoliny Prosny na północ od ujścia Swędrni do Kanału Bernardyńskiego pozbawiony jest cieków naturalnych. Jego odwodnienie odbywa się przez spływy podziemne i nieliczne rowy odwadniające w większości prowadzące wody okresowo.
Prezydent podkreślił, że według ustaleń ekspertyzy, sugerowane przez K. M. przerwanie dawnej sieci drenarskiej na dzisiejszych gruntach, które do lat 60. były użytkowane rolniczo, praktycznie pozostaje bez znaczenia dla odpływu wody z tego rejonu. Spowodowane to jest tym, że sieć ta, o wieku szacowanym na 80-110 lat istnienia, już dawno się zdekapitalizowała i przestała funkcjonować. Gdyby było inaczej, na powierzchni terenu po większych lub intensywnych opadach atmosferycznych oraz w okresach występowania roztopów śródzimowych albo wiosennych stwierdzano by powstawanie lokalnych wysiąków lub wymoków i to we wzajemnych odległościach zbliżonych do rozstawy zainstalowanych tam drenów. Poza tym zagadnienie to pozostaje poza elementem stosunku materialnego art. 29 ustawy Prawo wodne. Organ zwrócił również uwagę, że w ramach wcześniejszego postępowania wyjaśniającego, Zarząd Dróg Miejskich w K. wykluczył możliwość spływu wód opadowych na przedmiotową posesję z ul. S., czemu zapobiegają istniejące bariery w postaci krawężników zabezpieczających spływ wód opadowych z pasa jezdnego na nieruchomości położonej wzdłuż ul. S. Żaden z właścicieli tychże nieruchomości nie zgłaszał uwag dotyczących nieprawidłowości w zakresie odprowadzania wód opadowych z pasa drogowego i w efekcie zalewania posesji z tego powodu. Nie stwierdzono spływu powierzchniowego wód opadowych od strony ul S. i ul. Z. Nie stwierdzono także zalewania posesji K. M. przez wodę spływającą powierzchniowo z sąsiadującego z posesją terenu należącego do "B". Powtórzono również, że przeprowadzona w 2010 r. inspekcja telewizyjna istniejącej sieci kanalizacyjnej w ul. S. nie stwierdziła jakichkolwiek nieszczelności, czy innych niekontrolowanych wypływów ścieków do gruntu z kanału usytuowanego wzdłuż przedmiotowej posesji.
W trakcie rozprawy administracyjnej "B" wyjaśnił, że zdaniem właściciela terenu likwidacja stacji nie przyczyniła się do zmiany stanu wody do gruncie, mogąc negatywnie oddziaływać na sąsiadującą działkę K. M.. Wykonane prace likwidacyjne przywróciły dawny charakter terenu i zostały wykonane zgodnie z przepisami prawa. W trakcie rozprawy administracyjnej zostały okazane organowi pierwszej instancji dokumenty potwierdzające prawidłowość likwidacji stacji paliw, tj.: decyzja pozwolenia na rozbiórkę nr (...), projekt budowlany pozwolenia na rozbiórkę, dziennik rozbiórki nr (...), zawiadomienie o zakończeniu rozbiórki, mapa z inwentaryzacją powykonawczą terenu, protokół z nadzoru nad wyładowaniem zbiorników.
Prezydent wyjaśnił, iż biorąc pod uwagę treść i wywody wyroku Sądu z dnia (...) listopada 2014 r., zwrócono się do prof. R. Ż. – autora dotychczas wykonanej ekspertyzy, o uzupełnienie opinii odnośnie zarzutów podnoszonych przez stronę w toku postępowania. Biegły nie zgodził się ze stwierdzeniem, że postępowanie dowodowe nie pozwala na wyciągnięcie jednoznacznych wniosków na podstawie opracowanej przez niego ekspertyzy. Prof. R. Ż. wyraził także przekonanie, że zaprezentowane i zobrazowane w ekspertyzie dowody pokazały słuszność przeprowadzonego przez niego dowodu. Opracowaną przez siebie ekspertyzę uznał za dowód oparty na specjalistycznej wiedzy, popartej prowadzeniem wieloletnich badań w warunkach środowiska naturalnego, a więc w warunkach niepowtarzalnych i niemożliwych do odtworzenia idealnego ze stanem faktycznym w laboratorium. Ponadto biegły podkreślił, że posiadana przez niego wiedza i doświadczenie, a także brak związku ze stronami sporu, miały stanowić gwarant obiektywności spojrzenia na istotę sporu osoby kompetentnej. W opinii prof. R. Ż. potencjalne przyczyny nadmiaru wilgoci na działce K. M. zostały dobrze udokumentowane, zarówno w postaci stosownych map, symulacji komputerowych, fotografii stanu faktycznego, prezentacji liczbowych i wywodów merytorycznych. Materiał ten, pozyskany m. in. w trakcie wizji terenowej, przeprowadzonej w warunkach opadu atmosferycznego wskazuje w sposób niewątpliwy na brak działań związanych z pracami likwidacji stacji paliw "B" oraz budowy kanalizacji sanitarnej i deszczowej w ul. S., a istnieniem nadmiernego nawilgotnienia na gruntach należących do skarżącej. W opinii biegłego, bez znaczenia dla zmiany stanu wody na gruncie pozostają prace przeprowadzone w sąsiedztwie gruntów skarżącej.
Stanowisko to i wnioski podzielił Prezydent wskazując, że są one logiczne, spójne i oparte na specjalistycznej wiedzy i doświadczeniu.
Odwołanie od powyżej decyzji wniosła K. M., podnosząc zarzut rażącego naruszenia prawa polegającego na niewykonaniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 20 listopada 2014 r. W szczególności zakwestionowała wyjaśnienia złożone pisemnie przez biegłego oraz wskazała na pominięcie okoliczności istotnych dla ustalenia stanu faktycznego sprawy, w tym: brak przeprowadzenia nowych badań wód gruntowych, wód wypływających przy posesji skarżącej, brak badań gruntów na posesji należącej "B", brak dodatkowych ekspertyz, które powinny wyjaśnić przyczyny nachodzenia wody na posesję skarżącej, brak pobrania próbek geologicznych z terenu byłej stacji paliw należącej do "B", brak informacji o składowisku odpadów, które do wybudowania stacji paliw znajdowało się na terenie obecnie należącym do "B"; brak decyzji o powołaniu kolejnego biegłego.
Decyzją z dnia (...) września 2015 r., nr (...), Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. utrzymało w mocy zaskarżona decyzję Prezydenta z dnia (...) lipca 2015 r.
Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji odnośnie braku podstaw do wydania decyzji w oparciu o przepisy art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Ze sporządzonej ekspertyzy, zdaniem organu odwoławczego, jednoznacznie wynikało, że likwidacja stacji paliw "B" oraz budowa kanalizacji sanitarnej i deszczowej w ulicy S. nie ma związku z istnieniem nadmiernego uwilgotnienia na gruntach K. M.. Przedłożony w opinii materiał (wizja terenowa, materiał zdjęciowy, stosowne mapy) wyraźnie wskazuje, że kierunek spływu wody opadowej po powierzchni ulicy jest przeciwny do działki K. M., nie występuje również zalewanie działki wodami opadowymi poprzez plac byłej stacji paliw.
W ocenie organu odwoławczego ekspertyza opracowana przez prof. R. Ż. wnikliwie wyjaśniła wszelkie okoliczności sprawy. Z jej treści jasno wynika, w oparciu o jakie materiały została sporządzona, a zebrany materiał dowodowy został w opinii zamieszczony, co pozwala na ocenę, na jakich przesłankach biegły oparł swoje wnioski. Zdaniem Kolegium przedstawiony tok dowodowy jest spójny i należycie udokumentowany, a zatem podzielić należało stanowisko zawarte w opinii, że w związku z rozbiórką stacji paliw nie wprowadzono zmian w ukształtowaniu terenu, które skutkowałyby utrudnieniem naturalnego odpływu wody opadowej. Zdjęcie utwardzonej nawierzchni poskutkowało odtworzeniem powierzchni biologicznie czynnej w stanie zbliżonym do tego sprzed wybudowania obiektu i przywrócenia naturze miejsca do wchłaniania przez grunt wody opadowo-roztopowej. Zastosowane działania skutkują przywróceniem środowisku przyrodniczemu przestrzeni o stanie zbliżonym jak w okresie przed budową, odtworzona powierzchnia biologicznie czynna pozwala wchłaniać wody opadowe i roztopowe przez środowisko glebowe.
Ukształtowanie odsłoniętej powierzchni, w świetle przedłożonej ekspertyzy, nie stwarza warunków do powstawania spływu powierzchniowego mogącego stanowić o uwilgotnieniu gruntów położonych niżej czy je zalewać. Kierunek spływu tych wód nie odbiega od kierunku naturalnego w tym rejonie (w kierunku doliny Prosny i Kanału Bernardyńskiego), a co za tym idzie nie został zmieniony w sposób celowy. Również budowa kanalizacji sanitarnej i deszczowej w ul. S., stosownie do przedłożonej ekspertyzy, nie ma wpływu na nadmierne uwilgotnienie gruntów K. M.
W oparciu o przedłożony materiał dowodowy Kolegium stwierdziło, że zmiana stanu wody na gruntach sąsiednich nie ma miejsca, tym samym brak jest podstaw do zastosowania art. 29 ust.3 ustawy Prawo wodne. Żądania zgłoszone przez skarżącą w toku postępowania oraz w odwołaniu przekraczają ramy postępowania prowadzonego w trybie powołanego przepisu.
Skargę na powyższe rozstrzygnięcie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniosła K. M., żądając jej uchylenia, jak i uchylenia poprzedzającej ją decyzji Prezydenta z dnia (...) lipca 2015 r. W ocenie skarżącej wydając przedmiotowe decyzje organy zignorowały prawomocny wyrok z dnia 20 listopada 2014 r., sygn. akt II SA/Po 522/14, oraz pominęły argumenty przedstawiane przez skarżącą w toku prowadzonego postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżąca podtrzymała dotychczasowe stanowisko oraz argumentację. Ponownie podniosła, że okres zalewania posesji oraz budynków rozpoczął się w latach 2007 – 2008, kiedy to został wybudowany kolektor sanitarny oraz deszczowy w jezdni ul. S., K., S. oraz P., przy czym wspólnym mianownikiem powyższej sytuacji pozostaje uszkodzenie melioracji z lat 60 ub. wieku. Skarżąca podniosła, że podczas wstawiania kotłów na paliwo na stacji "B" częściowo zniszczono meliorację z lat 60-tych, natomiast jezdnia i chodnik przy wjeździe na plac byłe stacji paliw jest tak wyprofilowana, że woda omija kratkę ściekową w jezdni i spływa na teren placu "B" niżej położony od jezdni, zalega tam w postaci jeziorka. Dlatego też obecnie, w trybie pilnym powinno zostać wykonane odwodnienie w dolnej części skarpy na terenie "B", Skarżąca wskazała również na konieczność zbadania próbek wody i ziemi z terenu byłej stacji benzynowej. W trybie pilnym powinno zrobienie odwodnienie w dolnej części skarpy, ale na terenie "B". Do skargi załączono kopie pism, artykułów oraz dokumentów dotyczących stanu działki skarżącej oraz skutków jakie wywołała budowa kanalizacji sanitarnej w ulicy.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze podtrzymało swoje stanowisko i wniosło o jej oddalenie. Kolegium podkreśliło, że przedłożony w ekspertyzie materiał wyraźnie wskazuje, ze kierunek spływu wody opadowej po powierzchni ulicy jest przeciwny do działki skarżącej i nie występuje również zalewanie działki wodami opadowymi poprzez plac byłej stacji paliw. W świetle przedłożonej ekspertyzy ukształtowanie odsłoniętej powierzchni nie stwarza warunków do powstawania spływu powierzchniowego mogącego Stanowic o uwilgotnieniu gruntów położonych niżej czy je zalewać. Kierunek spływu tych wód nie odbiega od kierunku naturalnego w tym rejonie – w kierunku doliny Prosny i Kanału Bernardyńskiego.
Uczestniczący w rozprawie przeprowadzonej w dniu 16 marca 2016 r. pełnomocnik uczestnika postępowania "B" S.A. wniósł o oddalenie skargi podzielając stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:
Skarga okazała się bezzasadna.
Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi w art. 1 §1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. Nr 1647 ze zm.) oraz w art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Jednocześnie zgodnie z art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Sąd obowiązany jest zatem dokonać oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji także wtedy, gdy dany zarzut nie został podniesiony w skardze.
Przedmiotem prowadzonego przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Poznaniu postępowania jest kwestia prawidłowości rozstrzygnięć organów administracji publicznej w przedmiocie odmowy wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom na położonej w K. przy ul. S. nieruchomości K. M..
Rozpoznając przedmiotową sprawę należy w pierwszej kolejności zauważyć, że była już ona przedmiotem sądowej kontroli. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 20 listopada 2014 r., sygn. akt II SA/Po 522/14, uchylił bowiem wcześniejsze decyzje, dotyczące umorzenia prowadzonego postępowania administracyjnego. Kwestia powyższa ma istotne znaczenie, gdyż pamiętać należy, że stosownie do treści art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd związany jest oceną prawną wyrażoną w wydanym w tej sprawie wyroku. Związanie oceną prawną, o jakiej mowa w powołanym powyżej przepisie oznacza, że Sąd nie może formułować nowych ocen prawnych - sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się orzeczeniu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się do wskazań w zakresie dalszego postępowania przed organem administracji publicznej. Przepis art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ma bowiem charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 maja 2008 r., sygn. akt II FSK 297/07, Baza NSA). W opinii Sądu obecnie rozpoznającego sprawę ze skargi K. M. zarówno Prezydent Miasta Kalisza, jak i Kolegium, w pełni zastosowały się do wymogów określonych przepisem art. 153 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Sąd w wyroku z dnia 20 listopada 2014 r., sygn. akt II SA/Po 522/14, wskazał, że obowiązkiem organów rozpoznających sprawę będzie ponowne przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, po uprzednim jej uzupełnieniu o stanowisko biegłego względem zarzutów podnoszonych przez stronę w toku postępowania. Sąd uznał, że w tym zakresie organy nie sprostały wymogom, jakie stawia przepis art. 80 K.p.a. Konsekwentnie, w obecnie prowadzonym postępowaniu Sąd jest zobowiązany do dokonania kontroli, czy organy wywiązały się z powyższego obowiązku.
Dokonując powyższej oceny Sąd w pierwszej kolejności zauważa, iż okolicznością bezsporną pozostaje, że nieruchomość skarżącej, a więc działka nr (...) położona w K. przy ul. S., jest narażona na negatywne następstwa związane z działaniem wód, przy czym skarżąca wskazuje, że teren jej nieruchomości jest "zalewany", natomiast powołany w sprawie biegły uznaje, że jest on narażony na "nadmierne uwilgotnienie".
Skarżąca wywodzi, że aktualny stan istniejący na jej działce jest wynikiem zmiany stosunków wodnych na sąsiadującym z tym gruntem i znajdującym się wyżej terenie po byłej stacji paliw "B", która została zlikwidowana w 2008 r. W tym samym czasie miała miejsce rozbudowa kanalizacji sanitarnej i deszczowej w pobliżu przedmiotowej działki - w ul. S.. W ramach postępowania ustalono również, że wyciek wody na terenie posesji skarżącej nie jest rezultatem awarii sieci wodociągowo – kanalizacyjnej (na co wskazują wykonane w 2010 r. badanie laboratoryjne próby wody pobranej z zaniżenia bezpośrednio przy budynku położonym przy ul. S. w K.), czy też spływ wód opadowych z pasa drogowego ulic S. oraz Z., które to ulice mają kanalizację deszczową oraz wysokie krawężniki przychodnikowe. Również inspekcja telewizyjna kolektora kanalizacji sanitarnej w ul. S., wykluczyła pobudowanie i funkcjonowanie kanalizacji sanitarnej, jako źródło zalegania wody na nieruchomości skarżącej.
W celu ustalenia źródła zalewania nieruchomości skarżącej organ prawidłowo skorzystał z możliwości powołania biegłego, przy czym zdecydowano się na osobę prof. dr hab. inż. R. Ż.. Przedstawiona przez niego opinia została jednakże uznana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z dnia 20 listopada 2014 r. za wymagającą wyjaśnienia i uzupełnienia. Sąd przyjął, że nie budzą zastrzeżeń ustalenia biegłego dotyczące ukształtowania terenu, jego zagospodarowania oraz naturalnych warunków hydrologicznych. Sąd stwierdził natomiast, ze zastrzeżenia są uzasadnione co do kategorycznego stwierdzenia, że to uksztaltowanie terenu i uwarunkowania hydrologiczne determinują stan działki skarżącej. Organy nie odniosły się do uwag skarżącej, czy na stan ten wpływ ma fakt, że przed stacją paliw w tym miejscu było wyrobisko złóż gliny, a potem wysypisko komunalne i że wcześniej wody spływały do Kanału Bernardyńskiego. Sąd zwrócił również uwagę na konieczność ponownego przeprowadzenia badań próbek wody i gruntu.
Ponownie rozpoznając sprawę organ I instancji zwrócił się do biegłego, celem odniesienia się do zarzutów stawianych przez Sąd. Pismem z dnia (...) czerwca 2015 r. biegły wyjaśnił m.in., że jednoznaczna odpowiedź na pytanie dotyczące sposobu kształtowania się stosunków wodnych przed i w czasie funkcjonowania stacji paliw na gruntach skarżącej, jak i z nią sąsiadujących, mogłoby być wykonane jedynie pod warunkiem dysponowania archiwalnymi wynikami obserwacji i badań terenowych zalegania poziomu zwierciadła wód gruntowych, jeżeli takie były tam prowadzone w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Biegły jako niemożliwe uznał przy tym zarzuty dotyczące zmiany kierunku odpływu wody opadowej na przeciwny, co spowodowane miałoby być likwidacją obiektu stacji paliw. Jak podkreślono, jest to zjawisko niemożliwe w tych konkretnych uwarunkowaniach fizjograficznych, gdyż jest to proces związany z odpływem grawitacyjnym wody chyba, że funkcjonowałby system ciśnieniowy, co nie ma miejsca.
Odnosząc się do sugerowanej w wyroku z dnia 20 listopada 2014 r. potrzeby ewentualnego ponownego przeprowadzenia badań prób wody i gruntu biegły wyjaśnił, iż byłoby to zasadne w przypadku ustalenia przedmiotu i celu badań. Badanie takie zostało już wcześniej przeprowadzone przez Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w K., a uzyskane wskaźniki przewodności elektrolitycznej pobranych próbek wody wykluczyły pochodzenie jej z awarii sieci wodociągowej, co zostało zaprezentowane w opracowanej ekspertyzie. Podobnie, w rezultacie przeprowadzenia specjalistycznej wizji, wykluczona została awaria systemu kanalizacyjnego, co również było sugerowane przez skarżącą. Zwrócono również uwagę, że cechy wodne gruntów otaczających K. zostały przedstawione w ekspertyzie. Biegły podkreślił, że przygotowane przez niego opracowanie zostało wykonane zgodnie z posiadaną wiedzą zawodową, a dla konkretnego przypadku wzbogaconą stosownym studium dostępnych materiałów, przeprowadzeniem wizji terenowej i wywiadów z obiema zainteresowanymi stronami. Przedstawione w ekspertyzie analizy i wizualizacja w pełni uzasadniają i wyjaśniają przyczyny stanu wilgotnościowego gruntów zlokalizowanych na działce o numerze (...) przy ul. S. w K. i mogą stanowić jasny, czytelny i wierzytelny dowód w postępowaniu sądowym. Zawarte w ekspertyzie stanowisko odnośnie braku istnienia związku likwidacji stacji paliw "B" oraz budowy sieci wodociągowej i kanalizacyjnej z zawilgoceniem wyżej wspomnianej działki uznać należało zatem, w ocenie biegłego za prawidłowe.
W tym miejscu Sąd wskazuje, iż ekspertyza hydrologiczna wraz z wyjaśnieniami biegłego niewątpliwie stanowi dowód z opinii biegłego (art. 84 K.p.a.), podlegający ocenie organu – tak jak każdy dowód – z zastosowaniem zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 80 K.p.a. Wywiązując się z powyższego obowiązku organ I instancji, a następnie organ odwoławczy, dokonał oceny przedłożonego ekspertyzy, wskazując, że została ona dobrze udokumentowana, zarówno w postaci stosownych map, symulacji komputerowych, fotografii stanu faktycznego, prezentacji liczbowych i wywodów merytorycznych. Uznano, iż tak zgromadzony materiał dowodowy, pozyskany m. in. w trakcie wizji terenowej przeprowadzonej w warunkach opadu atmosferycznego, wskazuje na brak związku pomiędzy pracami polegającymi na likwidacji stacji paliw "B" oraz budowy kanalizacji sanitarnej i deszczowej w ul. S., a istnieniem nadmiernego nawilgotnienia na gruntach należących do skarżącej. Jak bowiem zasadnie wywiedziono w wydanych decyzjach, wnioski wskazane przez biegłego są logiczne, spójne i oparte na specjalistycznej wiedzy i doświadczeniu.
Mając powyższe na względzie, Sąd uznał, iż organy obu instancji zasadnie podzieliły ocenę biegłego, że na gruntach "B" nie doszło do takiego przekształcenia powierzchni gruntu, ani wybudowania obiektów, które skutkowałyby zmianą kierunku spływu wody odpadowej ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Wprowadzone zmiany w zagospodarowana przestrzeni w postaci likwidacji stacji paliw, infrastruktury naziemnej i podziemnej związanej z jej funkcjonowaniem, doprowadziły do przywrócenia naturalnego kierunku spływu wód opadowo-roztopowych, który funkcjonował w tym miejscu zawsze, z wyłączeniem ponad 50 letniego okresu działalności stacji paliw. Konsekwentnie należało przyjąć, że na przedmiotowym terenie nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie, a co za tym idzie, brak było podstaw do wydania decyzji, o jakiej mowa w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Przypomnienia wymaga, iż zgodnie z wymienionym przepisem wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom jeżeli wykazane zostanie, iż spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie. Postępowanie w sprawie dotyczącej uregulowania stosunków wodnych na gruncie, a w szczególności ewentualnego nałożenia w trybie administracyjnym obowiązków na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, wymaga przeprowadzenia czynności dowodowych dających odpowiedź na pytanie, czy właściciel nieruchomości sąsiedniej w istocie dokonał zmiany stosunków wodnych i czy zmiana ta negatywnie wpłynęła na grunty sąsiednie. Postępowanie takie wymaga najczęściej wiedzy specjalistycznej. Zauważyć jednocześnie należy, że nie każda zmiana stosunków wodnych będzie powodowała zastosowanie art. 29 ust. 3 prawa wodnego, a jedynie taka zmiana, która negatywnie, szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie (por. wyroki z dnia 29 grudnia 2012 r. w sprawie II OSK 1538/11 oraz z dnia 12 czerwca 2013 r. w sprawie II SA/GL 23/13, CBOSA). Organ musi ustalić oraz wykazać istnienie związku przyczynowo-skutkowego między dokonaną zmianą na działce sąsiedniej, a wynikłą z powodu tej zmiany szkodą w rozumieniu art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne na gruncie sąsiednim. W każdym przypadku konieczną przesłanką zastosowania ww. przepisu jest jednoznaczne wykazanie, że stwierdzona zmiana stanu wód na gruncie oddziaływuje szkodliwie na grunty sąsiednie.
W niniejszej sprawie, w wyniku prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego, organ I instancji wyjaśnił, iż jako przyczynę zalewania działki stanowiącej własność skarżącej nie sposób uznać działań, jakie miały miejsce na sąsiednich terenach – zajętych do 2008 r. pod stację paliw oraz związanych z budową kanalizacji sanitarnej w ulicach S. i Z.
W opinii Sądu rozpatrującym sprawę organom administracji nie sposób również zarzucić naruszenia przepisów postępowania. Postępowanie zostało przeprowadzone z poszanowaniem art. 6 (zasady legalizmu), art. 7 (zasady prawdy obiektywnej), art. 77 § 1 (obowiązku organu wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego) oraz art. 80 (oceny dowodów) K.p.a. Sprawę rozstrzygnięto dysponując wystarczającym ku temu materiałem dowodowym, który na każdym etapie skarżącej był udostępniany.
Uzasadnienia poddanych kontroli Sądu decyzji odpowiadają wymogom wynikającym z art. 107 § 3 K.p.a. Zawierają bowiem wskazanie dowodów, na których oparto kwestionowane rozstrzygnięcie, wyjaśnienie przyczyn, dla których nie uwzględniono uwag zawartych w odwołaniu z dnia (...) lipca 2015 r., oraz wyjaśnienie podstawy prawnej wraz z podaniem konkretnych przepisów i ich treści. Argumentacja organu II instancji jest przy tym spójna, logiczna i jasna, a zatem nie powinna budzić wątpliwości. Z tej perspektywy nie można również dopatrywać się w przedmiotowej sprawie naruszenia przez organy administracji publicznej art. 8 k.p.a. i wyrażonej tam zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie obywateli do władzy publicznej. Podkreślenia wymaga, iż skarżąca na żadnym etapie postępowania nie przedłożyła dokumentacji, która uzasadniałaby konieczność dalszego prowadzenia przedmiotowego postępowania. Subiektywne, nie poparte wiarygodnymi dowodami przekonanie skarżącej o przyczynach stanu jej działki, nie może stanowić o konieczności uchylenia wydanych w sprawie decyzji. Sąd analizując akta sprawy uznał, podzielając stanowisko organów, iż w szczególności nie sposób kwestionować tych fragmentów opinii biegłego, które wskazują na uwarunkowania hydrogeologiczne terenu, który obecnie jest zurbanizowany. Z map załączonych do akt sprawy wynika, że działka skarżącej położona jest na obrzeżach tego terenu, w jego obniżeniu i w bliskości cieków wodnych. Biegły wykazał, a Sąd oraz organy administracji przyjęły za logiczne i naukowo udowodnione, iż na styku takich komponentów środowiska, jak woda i gleba, zachodzą zjawiska natury hydrologicznej i hydrogeologicznej, na których przebieg i natężenie istotnie wpływają uwarunkowania hydrometeorologiczne, rodzaj i gatunek gleby (gruntu), ukształtowanie rzeźby terenu oraz sposób użytkowania terenu. W świetle takich wywodów, ekspansja zabudowy na tereny o określonych uwarunkowaniach i od zawsze wykorzystywanych rolniczo, niewątpliwie może powodować stan, jaki obecnie istnieje na działce skarżącej. Dlatego też, w ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
W tej sytuacji wniesiona skarga, jako niezasadna, podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło