II SA/Po 522/14

WyrokWSA w Poznaniu2014-11-20

Skład orzekający: Danuta Rzyminiak-Owczarczak, Wiesława Batorowicz, Edyta Podrazik

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umorzenie postępowania administracyjnego na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. jest dopuszczalne, gdy brak jest podstaw do zastosowania przepisu art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, czy też powinno zostać wydane postanowienie odmawiające nałożenia obowiązków?
Ratio decidendi
Umorzenie postępowania na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. z powodu braku podstaw do zastosowania art. 29 ust. 3 Prawa wodnego jest nieuprawnione. W takiej sytuacji organ powinien wydać merytoryczną decyzję odmawiającą nałożenia obowiązków. Ponadto, ocena opinii biegłego przez organ musi być krytyczna i nie może ograniczać się do jej przytoczenia, a kwestie prawne należą do wyłącznej kompetencji organów stosujących prawo, a nie biegłych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, wydanej na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Skarżąca K. M. twierdziła, że jej posesja jest zalewana w wyniku prac związanych z likwidacją stacji paliw oraz budową kanalizacji deszczowej. Organy administracji, opierając się na opinii biegłego, uznały brak podstaw do zastosowania art. 29 ust. 3 Prawa wodnego i umorzyły postępowanie jako bezprzedmiotowe. Skarżąca kwestionowała prawidłowość opinii biegłego i ustaleń organów.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K., zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej zwrot kosztów sądowych i określił, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Rzyminiak-Owczarczak Sędziowie Sędzia WSA Wiesława Batorowicz (spr.) Sędzia WSA Edyta Podrazik Protokolant St. sekretarz sąd. Katarzyna Sierszeńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 listopada 2014 r. sprawy ze skargi K. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu z dnia [...] marca 2014 r. Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego; I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia [...] 2014 r. nr [...], II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu na rzecz skarżącej kwotę 300,- zł (trzysta złotych) tytułem zwrotu kosztów sądowych, III. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. Decyzją z dnia [...] lutego 2014 r. nr [...] Prezydent Miasta K. (dalej również: Prezydent Miasta), po ponownym rozpatrzeniu sprawy, na podstawie art. 105 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (dalej: k.p.a.) w zw. z art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2012 r., poz. 145, z późn. zm.) umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom na położonej w K. przy ul. [...] nieruchomości K. M. W uzasadnieniu zwrócił uwagę, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K., uchylając decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. nr [...] wcześniejszą decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...] maja 2013 r. o umorzeniu postępowania w przedmiotowej sprawie, zwróciło organowi uwagę na potrzebę rozważenia dopuszczenia dowodu z opinii biegłego z dziedziny hydrologii na okoliczność, czy wykonane prace doprowadziły do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodę dla gruntów sąsiednich. Dalej wyjaśnił, że w ponownie prowadzonym postępowaniu powołał biegłego dr. Hab. inż. R. Ż. - prof. nadzw. Uniwersytetu [...] (samodzielnego pracownika naukowego w [...]), którego kwalifikacje jako eksperta z dziedziny hydrologii jest dobrze oceniania przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we W., zarazem niezwiązanego z administracją działającą na terenie K., co stanowi gwarancję niezależności i fachowości; opinia biegłego miała rozstrzygnąć następujące kwestie merytoryczne: - wpływ budowy kanalizacji sanitarnej i deszczowej w ul. [...] na pojawianie się wody na posesji przy ul. [...] w K.; - wpływ rozbiórki stacji paliw A SA na terenie pomiędzy ul. [...] i ul. [...], znajdującym się na północ od nieruchomości przy ul. [...], na pojawianie się wody na posesji przy ul. [...] w K. Organ wyjaśnił, że nadrzędnym celem opracowania było udzielenie odpowiedzi na pytania, czy w tym konkretnym przypadku: - nastąpiła zmiana wody na gruntach sąsiednich powodująca szkody na nieruchomości położonej w K. przy ul. [...], - ma zastosowanie art. 29 ustawy Prawo wodne, a w szczególności art. 29 ust. 3, stanowiący podstawę wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom na nieruchomości przy ul. [...] w K. W wyniku oparcia się na ustaleniach ekspertyzy z grudnia 2013 r. sporządzonej przez powołanego biegłego, która została szczegółowo omówiona w uzasadnieniu, organ stwierdził, że brak podstaw do wydania decyzji na podstawie art. 29 ustawy Prawo wodne. Cytując przedmiotową opinię, organ stwierdził, że pojęcie zmiany wody na gruncie "należy rozumieć jako ingerencję w odpływ wód opadowo-roztopowych ze szkodą dla gruntów sąsiednich w warunkach niekorzystania z tych wód. Ingerencję taką stanowią zmiany ukształtowania terenu, np. jego podwyższenie, wykonanie budowli liniowych jak chociażby muru oporowego, podmurówki pod ogrodzenie bądź wału ziemnego, ale skutkujące utrudnieniem czy wręcz uniemożliwieniem naturalnego odpływu wody opadowej. Ingerencję taką stanowi również dokonywanie zmian w naturalnym spływie wody opadowej i celowe kierowanie tych wód na tereny sąsiednie. Do ingerencji takiej zalicza się również wykopanie rowu zmieniającego kierunek spływu wody, czy też uszczelnienie powierzchni działki skutkujące spływem wody na tereny sąsiednie. Analizując powyższe rozumienie zmiany stan wody na gruncie należy stwierdzić, że na gruntach A zmian powodujących szkody na nieruchomości położonej niżej nie stwierdzono". W dalszej kolejności organ przywołał następującą konkluzję opinii: "[...] na gruntach A nie doszło do takiego przekształcenia powierzchni gruntu, ani wybudowania obiektów, które skutkowałyby zmianą kierunku spływu wody odpadowej ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Wprowadzone zmiany w zagospodarowana przestrzeni w postaci likwidacji stacji paliw, infrastruktury naziemnej i podziemnej związanej z jej funkcjonowaniem oraz likwidacji uszczelnienia powierzchni tych gruntów stanowi nakazane punktem 3 art. 29 ustawy Prawo wodne przywrócenie stanu poprzedniego czyli stanu sprzed obiektu. Działanie takie przywróciło przestrzeń naturze i naturalny kierunek spływu wód opadowo-roztopowych, który funkcjonował w tym miejscu zawsze z wyłączeniem pond 50. Letniego okresu działalności stacji paliw. Pozostawione ukształtowanie powierzchni działek A zlokalizowanych powyżej działki o numerze [...] przy ul. [...] zabezpieczyło tę działkę przed degradacją spowodowaną skutkami spływów powierzchniowych. Utworzona platforma tarasowa stanowi miejsce zmiany tej formy odpływu na odpływ gruntowy z zachowaniem naturalności kierunku spływu tej wody. Utrudnienie warunków odpływu wody powstało w wyniku działań antropogenicznych skutkujących utworzeniem się bezodpływowej przestrzeni na działce poniżej gruntów należących do A, a stanowiących własność K. M. Obszar ten, jako teren budowlany i zamieszkały, powinien być wyposażony m.in. w urządzenia zabezpieczające wzniesione tam obiekty przed skutkami działania wód opadowych i zawilgoceniem. Przeprowadzona wizja terenowa wykazuje, że urządzenia takie zostały wykonane przez właścicielkę gruntu, ale sposób ich wykonania i związana z nią efektywność działania odbiegają od przyjętych norm prawidłowości inżynierskiego wykonania. [...] zmiany stanu wody na gruncie nie zaszły w związku z czym nie ma podstaw do zastosowania ust. 3 art. 29. Ustawy Prawo budowlane". Przy takim wsparciu się na konkluzjach opinii biegłego organ stwierdził, że właściciele gruntów sąsiadujących z nieruchomością K. M. nie wykonali jakiekolwiek czynności skutkującej skierowaniem wód opadowych na tę nieruchomość; na terenie tym nie występują też żadne źródliska; cały obszar odwadniany jest poprzez spływy podziemne w kierunku zachodnim do Pradoliny P.; woda pojawiająca się na nieruchomości K. M. pochodzi z wysięków z gruntu. Ponadto organ podkreślił, że powołany przepis dotyczy zmian stanu wody na gruncie, a nie w gruncie, wywołujących szkody na gruntach sąsiednich i z tego względu nie może mieć zastosowania dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. W tych okolicznościach organ uznał, że zachodzi bezprzedmiotowość postępowania uzasadniająca jego umorzenie na podstawie art. 105 § 1 k.p.a., skoro nie jest możliwe rozstrzygnięcie sprawy na podstawie jedynego przepisu Prawa wodnego, który mógłby mieć zastosowanie w sprawie, tj. art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. W odwołaniu od decyzji Prezydenta Miasta z dnia [...] lutego 2014 r. K. M., domagając się uznania, że wydanie decyzji nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa, wniosła o odrzucenie ekspertyzy jako dowodu w sprawie, przeciwko której podniosła szereg zarzutów co do jej merytorycznej prawidłowości i podtrzymała żądanie załatwienia sprawy na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. O tym, że nastąpiła zmiana stosunków wodnych ze szkodą dla gruntów sąsiednich świadczy w ocenie strony to, że zalewanie jej posesji ma miejsce od 2007 r., a wiec od czasu budowy kanalizacji deszczowej w ulicy i likwidacji stacji paliw A; przed likwidacją stacji paliw jej teren był utwardzony i wyposażony w studzienki odbierające wodę, co chroniło sąsiednią posesję przed napływem wód, natomiast po likwidacji stacji woda przenika do gruntu i spływa na jej posesję, która jest położona niżej. Decyzją z dnia [...] marca 2014 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. (dalej jako: Kolegium), na podstawie art. 138 § 1 pk1 k.p.a. utrzymało zaskarżoną decyzje w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy podniósł, że przepis art. 29 ust. 3 Prawa wodnego nakazuje właściwemu organowi wyjaśnienie, czy powstałe szkody na gruncie sąsiednim mogą być następstwem zmiany stanu wody na innym gruncie, co do którego zgłoszono roszczenie, a zatem czy istnieją podstawy do nałożenia na właściciela sąsiedniego gruntu obowiązków określonych w tym przepisie. Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji, że nie nastąpiła zmiana wody na gruncie, a co za tym idzie brak podstaw do wydania decyzji nakazującej przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. W ocenie Kolegium ekspertyza opracowana przez powołanego biegłego potwierdza, że w związku z likwidacja stacji A nie nastąpiła zmiana stanu wody na gruncie, gdyż od czasu funkcjonowania stacji paliw i istnienia odgórnego uszczelnienia nawierzchnią nieprzepuszczalną grunty te były zabezpieczone przed bezpośrednim działaniem wody opadowej; zdjęcie nawierzchni poskutkowało odtworzeniem powierzchni biologicznie czynnej w stanie zbliżonym do tego sprzed wybudowania obiektu i przywrócenia naturze miejsca do wchłaniania przez grunt wody opadowo-roztopowej; rozbiórka tego obiektu została przeprowadzona zgodnie z ustawą Prawo budowlane i zastosowane działania skutkują przywróceniem środowisku przyrodniczemu przestrzeni o stanie zbliżonym do tego, jaki istniał w okresie przed budową; zwiększyli się powierzchnia biologicznie czynna, pozwalająca wchłaniać wody opadowo-roztopowe przez środowisko glebowe; charakter ukształtowania powstawałem odsłoniętej powierzchni i jej mikrorelief nie stwarzają warunków do powstania spływu powierzchniowego mogącego stanowić o wilgoceniu gruntów położonych poniżej czy wręcz je zalewać; infiltrująca w głąb gruntów A woda przemieszcza się strefą aeracji w postaci spływu hipodermicznego, który w związku ze stycznością z wodami gruntowymi działki nr [...] przy ul. [...] zasila te wody, jednakże kierunek spływu tych wód nie odbiega od kierunku naturalnego w tym rejonie, a więc nie został on zmieniony w sposób celowy, zaś – jak wynika z ekspertyzy – prace rozbiórkowe pozostają bez większego związku z problemami powstałymi na gruntach strony. Zdaniem organu również budowa kanalizacji sanitarnej i deszczowej w ul. [...], stosownie do wyników ekspertyzy, nie ma żadnego wpływu na pojawianie się wody na posesji K. M., a wskazują na to badania próbek wody gruntowej pobranych na działce strony; określona w tych próbkach przewodność elektrolityczna wskazuje, że nie mogą pochodzić awarii tej sieci, zaś szczelność systemu kanalizacyjnego potwierdza ponadto inspekcja telewizyjna sieci kanalizacyjnej. W ocenie organu ustalenia te wykluczają awarię sieci jako przyczynę uwilgotnienia gruntu na działce strony i w świetle przedłożonej opinii należy wykluczyć też, że zmiana gęstości gruntów powstała w wyniku prowadzonych prac ziemnych o charakterze liniowym miała wpływ na degradację hydrologiczną działki K. M. Wskazując na brzmienie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, Kolegium stwierdziło, że w przedmiotowej sprawie ingerencja w odpływ wód opadowo-roztopowych nie miała miejsca, bowiem na gruntach A nie wprowadzono w związku z rozbiórką stacji paliw zmian w ukształtowaniu terenu, polegających na jego podwyższeniu czy też wykonaniu murku oporowego, ogrodzenia lub wału ziemnego, które skutkowałyby utrudnieniem naturalnego odpływu wody opadowej; odtworzono jedynie powierzchnię biologicznie czynną, w stanie zbliżonym do tego sprzed wybudowania obiektu, a co za tym idzie przywrócono naturalne wchłanianie wody opadowo-roztopowej przez środowisko glebowe. Zdaniem organu, wskutek budowy kanalizacji deszczowej ul. [...] również nie nastąpiła ingerencja w ukształtowanie terenu i zmianę odpływu wód. Przy tak przedstawionej argumentacji Kolegium podzieliło stanowisko organu I instancji o braku podstaw do zastosowania w sprawie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, skoro nie doszło do zmiany stanu wody na gruncie. W skardze na decyzję Kolegium z dnia [...] marca 2014 r. K. M. wniosła o uznanie, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zostały wydane z rażącym naruszeniem prawa. W uzasadnieniu strona podniosła, że organ I instancji próbuje pozbyć się problemu i zrzucić jego rozwiązanie na skarżącą, stosując wybieg ze stwierdzeniem bezprzedmiotowości postępowania. Zarzuciła, że argumenty sformułowane w jej odwołaniu nie zostały przyjęte przez Kolegium. Swoją argumentację przedstawiła następująco: - zalewanie budynku i posesji skarżąca kojarzy z budową kolektora deszczowego i sanitarnego w jezdni ul. [...] z 2008 r. oraz zlikwidowaną stacją paliw w 2008 r.; - melioracja z lat 60-ych ubiegłego wieku została zniszczona przy wstawianiu 5 kotłów na paliwo w 19[...] r.; - w miejsce starej melioracji powstały studzienki, do których wchodzi po kilka wpustów deszczowych zbierających wodę z całego "placu A"; - wiosną 2008 r,. stacja paliw została zlikwidowana i wtedy, podczas wyciągania kotłów na paliwo uszkodzone zostały ciągi na kanalizacyjne zbierające wodę, a część studzienek, do których woda ta spływała, ma tylko wpusty deszczowe niedrożne, zaś część studzienek nie ma nawet włazów i jest zasypana tłuczniem lub ziemią; - funkcje uszkodzonej melioracji po byłej stacji paliw A "przejęły [...] budynki z [jej] [...] działki, które to do tego czasu są zalewane. Pękają ściany budynków. W tym samym czasie 2008 roku powstała kanalizacja deszczowa i sanitarna w jezdni ul. [...]" [...]. Woda zalewa od strony ul. [...] poprzez plac byłego A."; - w pismach do Prezydenta Miasta strona prosiła o naprawę melioracji na placu "byłego A" oraz o zrobienie opaski zbierającej wodę w dolnej części skarpy, ale na placu "byłego A" wzdłuż jej działki. Podniosła, że w 2007 r. została wykonana nowa dokumentacja techniczna dla potrzeb oddania do użytku budynku mieszkalnego 3-kondygancyjnego ze strychem; w dokumentacji technicznej wpisano, że budynek jest prawidłowo wybudowany, ściany nośne nie posiadają żadnych zarysowań ani pęknięć. Wobec tego stwierdziła, że gdyby ówcześnie były uszkodzone ściany, jak to ma miejsce dzisiaj, to nadzór budowlany nie dopuściłby do użytkowania budynku mieszkalnego. W odpowiedzi na skargę Kolegium, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wniosło o jej oddalenie. Na rozprawie w dniu 20 listopada 2014 r. skarżąca podtrzymała skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Skarga jest zasadna. Przedmiotem niniejszego postępowania sądowego jest ocena prawidłowości rozstrzygnięcia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] marca 2014 r. wydanego w przedmiocie umorzenia postępowania prowadzonego przez Prezydenta Miasta K. w sprawie wydania decyzji nakazującej właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom na położonej w K. przy ul. [...] nieruchomości K. M. Ocena prawidłowości zaskrzonej decyzji sprowadza się do wyjaśnienia kwestii, czy dopuszczalne było w tej sprawie umorzenie postępowania na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. z uwagi na brak podstaw do zastosowania przepisu art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Zgodnie z art. 29 ust. 1 Prawa wodnego właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich (pkt 1); odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie (pkt 2). Natomiast zgodnie z art. 29 ust. 3 tej ustawy, jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Przez stan wody na gruncie, o jakim mowa w art. 29 ust. 1 p.w., należy rozumieć zarówno naturalny stan wody na gruncie, jak i stan wody na gruncie, który powstał w wyniku legalnego zagospodarowania terenu – np. w wyniku budowy określonych obiektów budowlanych (por. wyrok NSA z dnia 25 lipca 2012 r. sygn. akt II OSK 799/11, LEX nr 1252189). Spowodowanie przez właściciela zmiany stanu wody na gruncie to takie działanie, które ingeruje w naturalny, tj. zastany czy istniejący, stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem i zagospodarowaniem, warunkami przyrodniczymi czy hydrologicznymi (por. wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 12 marca 2014 r. sygn. akt II SA/Rz 1396/13, LEX nr 1447500). Zastosowanie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego nie jest zależne od dokonania zmiany poziomu terenu z naruszeniem prawa, lecz od ustalenia zaistnienia niekorzystnych zmian stosunków wodnych wobec nieruchomości sąsiednich. Naruszenie stosunków wodnych nie zawsze zaś może przejawiać się w postaci widocznego zalewania wodą powierzchni terenu nieruchomości sąsiedniej (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 kwietnia 2012 r. sygn. akt IV SA/Wa 109/12, LEX nr 1272536). W ocenie Sądu, ustalenie, że nie występują przesłanki określone w art. 29 ust. 1 Prawa wodnego powinno prowadzić do wydania decyzji o odmowie przywrócenia poprzedniego stanu wody na gruncie lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom w postępowaniu wszczętym na wniosek, a nie do umorzenia postępowania na podstawie art. 105 k.p.a., jako bezprzedmiotowego. Organ administracji umarza bowiem jako bezprzedmiotowe postępowanie wyłącznie wtedy, gdy brak któregokolwiek z elementów stosunku materialnoprawnego skutkującego tym, że nie można załatwić sprawy przez rozstrzygnięcie jej co do istoty. W sytuacji, zatem gdy wnioskodawca domaga się określonego rodzaju rozstrzygnięcia merytorycznego na podstawie przepisu art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, a ustalony stan faktyczny może być oceniany przez pryzmat art. 29 ust.1 tej ustawy brak byłoby podstaw do umorzenia postępowania administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 2012 r. sygn. akt II OSK 38/11, LEX nr 1410761 - orzeczenie dostępne w Internecie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Poza sporem pozostaje, że na nieruchomości skarżącej, tj. działce nr [...] położonej w K. przy ul. [...] występują negatywne zjawiska związane z kwestiami hydrologicznymi, które można na potrzeby niniejszego wywodu sprowadzić do zalewania lub nadmiernego uwilgotnienia (na "zalewanie" wskazuje skarżąca, natomiast biegły uznaje za bardziej adekwatne posługiwanie się terminem "nadmierne uwilgotnienie") jej działki wodami opadowo-roztopowymi. Strony postępowania odmiennie zapatrują się na to, czy aktualny stan istniejący na tej działce jest wynikiem zmiany stosunków wodnych na sąsiadującym z tym gruntem i znajdującym się wyżej terenie po byłej stacji paliw A, która została zlikwidowana w [...] r., kiedy to również miało miejsce rozbudowanie kanalizacji sanitarnej i deszczowej w pobliżu przedmiotowej działki - w ul. [...]. Kolegium i Prezydent Miasta na podstawie dowodu, jakim była ekspertyza wykonana przez powołanego biegłego na zlecenie organu I instancji, stwierdziły, że nie doszło do zmiany stosunków wodnych na terenie po byłej stacji paliw i łączą aktualne problemy skarżącej związane z zalewaniem (nadmiernym uwilgotnieniem) jej nieruchomości z naturalnym ukształtowaniem i cechami terenu oraz procesami hydrologicznymi. Natomiast skarżąca twierdzi, że stan hydrologiczny jej działki, znajdujący swoje negatywne przełożenie na stan części zabudowań, uległ pogorszeniu właśnie wskutek przeprowadzenia powyższych prac na terenie po zlikwidowanej stacji paliw oraz prac związanych z budową kanalizacji deszczowej i sanitarnej w ul. [...], bowiem wcześniej jej działka nie była zalewana. Przede wszystkim należy podkreślić, że już samo formalne zakończenie postępowania w niniejszej sprawie było wadliwie, bowiem brak spełniania przesłanek do wydania decyzji na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego powinien w tych okolicznościach skutkować wydaniem merytorycznej decyzji odmawiającej nałożenia na właściciela sąsiedniej nieruchomości obowiązków, o których mowa w powołanym przepisie. W konsekwencji w niniejszej sprawie zastosowanie przepisu art. 105 § 1 k.p.a. było nieuprawnione. Idąc dalej, stwierdzić należy, że przeprowadzone postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie nie pozwala na jednoznaczne przyjęcie wniosków wyciągniętych przez organy obydwu instancji. Podstawowe zastrzeżenia należy zgłosić pod adresem oceny przeprowadzanego dowodu z opinii biegłego, która była podstawowym środkiem dowodowym, na którym organy oparły ustalenia faktyczne i rozstrzygnięcie. Poczynienie ustaleń w zakresie stosunków wodnych istniejących terenie po zlikwidowanej stacji paliw A oraz na działce nr [...] niewątpliwe wymagało wiadomości specjalnych z zakresu hydrologii. Sąd nie podziela zarzutu skarżącej, że powołany biegły dr hab. inż. R. Ż. (prof. nadzw. Uniwersytetu [...] będący samodzielnym pracownikiem naukowym w [...]), nie ma wystarczających kwalifikacji z dziedziny hydrologii. Treść sporządzonej ekspertyzy, użyte słownictwo, zakres jej wniosków, bezsprzecznie wskazują na fachową wiedzę z dziedziny hydrologii. Niemniej jednak samo posiadanie odpowiednich (nawet najwyższych) kwalifikacji z danej dziedziny nie powoduje automatyzmu w postaci uznania każdego z wniosków ekspertyzy za niepodważalny i odpowiadający faktom. Dalej zauważyć należy, że skoro ekspertyza hydrologiczna stanowi dowód z opinii biegłego (art. 84 k.p.a.), to podlega ocenie organu – tak jak każdy dowód – z zastosowaniem zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 80 k.p.a., a wnioski takiej opinii w żadnej mierze nie zwalniają organu od obowiązku ustalenia stanu faktycznego i prawnego sprawy. Inaczej rzecz ujmując, na organie spoczywa obowiązek dokładnego wyjaśnienia sprawy, w tym także obowiązek oceny wiarygodności pozyskanej w sprawie opinii. Podkreślić także trzeba, że ocena organu odnośnie poprawności opinii nie może sprowadzać się do stwierdzenia jej zgodności z przepisami prawa, lecz musi wskazywać, czy przyjęte w tej opinii ustalenia zostały prawidłowo wyjaśnione, uzasadnione i udokumentowane. Dla umożliwienia organowi wywiązania się z powyższych obowiązków opinia sporządzana przez biegłego zawierać winna wyjaśnienie okoliczności podlegających ustaleniu i uzasadnienie przyjętego sposobu rozumowania. Skoro bowiem na stronę postępowania administracyjnego może być w wyniku ustalenia stanu faktycznego na podstawie takiej ekspertyzy określony obowiązek administracyjny, to wszystkie istotne okoliczności, mających z punktu widzenia nałożenia określonego obowiązku zasadnicze znaczenie, powinny zostać ustalone w sposób niewątpliwy. Inaczej rzecz ujmując, opinia winna być sporządzona w taki sposób, by każdy z uczestników postępowania, a także organ i orzekający w sprawie sąd administracyjny mógł zrozumieć to, w jaki sposób i dlaczego jej autor doszedł do zawartych w niej konkluzji. Odnosząc się do opinii biegłego z grudnia 2013 r. i poczynionych na jej podstawie ustaleń, należy w pierwszym rzędzie zaznaczyć, że zasadnicze zastrzeżenia budzi już samo sformułowanie zagadnienia, które biegły miałby wyjaśnić na potrzeby postępowania. O ile poddanie kompetencjom biegłego stwierdzenie, czy zaistniał wpływ budowy kanalizacji sanitarnej i deszczowej w ul. [...] lub rozbiórki stacji paliw A na terenie pomiędzy ul. [...] i ul. [...], znajdującym się na północ od nieruchomości przy ul. [...], na pojawianie się wody na posesji przy ul. [...] w K., jest całkowicie trafny, bo służy ustaleniu, czy nastąpiła zmiana wody na gruntach sąsiednich powodująca szkody na nieruchomości położonej w K. przy ul. [...], to całkowicie chybione było zwrócenie się do biegłego z zakresu hydrologii o stwierdzenie, czy w sprawie ma zastosowanie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Należy również podkreślić, że przedmiotem ekspertyzy biegłego co do zasady nie może być zagadnienie prawne, które podlega samodzielnej ocenie i rozstrzygnięciu przez organy stosujące prawo. Opinia biegłego ma zaś służyć zgodnemu z rzeczywistością ustaleniu stanu faktycznego, co z kolei umożliwi organowi właściwe zastosowanie przepisu prawa. Tymczasem organy obydwu instancji – w różnym stopniu – sprowadziły swoje rozważania faktyczne do przywołania twierdzeń biegłego, zaś organ I instancji własne rozważania prawne w istocie zastąpił stanowiskiem biegłego. Takie postępowanie należy uznać za nieprawidłowe i zasadniczo rzutujące na ocenę przeprowadzonego postępowania oraz wydanego rozstrzygnięcia. Samo tylko cytowanie stanowiska biegłego (hydrologa) bez oceny tego stanowiska – zwłaszcza gdy strona je kwestionuje – nie spełnia wymogów uzasadnienia określonych w art. 107 § 3 k.p.a., zaś powołanie się przez organy na stanowisko biegłego co do możliwości oceny, czy w sprawie ma zastosowanie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego – bez poczynienia własnych rozważań prawnych w tym względzie – za niedopuszczalne. W tym miejscu należy podkreślić, że w części nie budzą wątpliwości ustalenia biegłego dotyczące ukształtowania terenu, zagospodarowania oraz "naturalnych" warunków hydrologicznych poddanego analizie obszaru, obejmującego przede wszystkim teren po zlikwidowanej w 2008 r. stacji paliw A oraz sąsiadujący z nim grunt należący do skarżącej. Biegły w tym zakresie odwołał się do odpowiednich opracowań i map, dokumentacji znajdującej się posiadaniu Wydziału Środowiska, Rolnictwa i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w K. oraz własnych wizji terenowych przeprowadzonych w dniach [...] i [...] listopada 2013 r. Zastrzeżenia budzi natomiast stanowcze stwierdzenie, że to ukształtowanie terenu i uwarunkowania hydrologiczno-klimatyczne w istocie determinują stan działki nr [...], nie zaś działania związane z rozbiórką stacji paliw A, połączone z przywróceniem środowisku przyrodniczemu przestrzeni o stanie zbliżonym do tego, który istniał przed budową tego obiektu, ani inne działania, jak budowa kanalizacji w ul. [...] czy ewentualne wcześniejsze uszkodzenie sieci drenarskiej na terenach uprzednio użytkowanych rolniczo. W tym zakresie wnioski opinii nie mogą być uznane za pewne, niewątpliwe. Ponadto skarżąca przedstawiła określone uwagi dotyczące przeprowadzonej ekspertyzy i stanu faktycznego, zaś organy nie wyjaśniły istotnych wątpliwości, które wynikały z twierdzeń skarżącej i nie uzyskały również stanowiska biegłego względem przedstawionych zarzutów. W konsekwencji organy nie wypowiedziały się co do tego, czy pobudowanie przedmiotowej stacji paliw stanowiło zmianę warunków wodnych wcześniej występujących na tym gruncie czy też nie, a także nie ustaliły należycie, jakie stosunki wodne występowały na terenie stacji paliw przed jej pobudowaniem. Tymczasem skarżąca podnosiła w postępowaniu administracyjnym, że wcześniej na pobliskim terenie znajdowało się wyrobisko złóż gliny, a następnie komunalne wysypisko śmieci, o czym w ekspertyzie nie ma wzmianki. Ponadto twierdziła, ze wcześniej wody opadowe w sposób naturalny spływały z terenu byłej stacji paliw do Kanału B., tj. w przeciwnym kierunku, niż aktualnie, kiedy to zalewają jej działkę. To zaś w pewnym stopniu musi prowadzić do zakwestionowania opinii w tym zakresie, w jakim odwołuje się do domniemanego "przywrócenia środowisku przyrodniczemu przestrzeni o stanie zbliżonym jak w okresie sprzed budowy tego obiektu", skoro zachodzą wątpliwości co do tego, jaki ten stan faktycznie wcześniej był. Innymi słowy, jednoznaczność i pewność poczynionych na jej podstawie ustaleń faktycznych musi zostać zakwestionowana. Stwierdzone braki opinii, wobec jej bezkrytycznego przyjęcia, znalazły w niniejszej sprawie bezpośrednie przełożenie na ustalenia faktyczne organu administracji. W tym zakresie opinia biegłego, jak i poczynione na jej podstawie ustalenia organów, jak i zostały przez skarżącą skutecznie podane w wątpliwość, co prowadzi do stwierdzenia naruszenia przepisów art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 84 i art. 107 § 3 k.p.a., a zatem zarzuty skargi okazały się w pełni zasadne. W niniejszej sprawie wciąż kwestią otwartą pozostaje jednoznaczne ustalenie, jaki był stan zagospodarowania terenu po byłej stacji paliw w okresie przed pobudowaniem tej stacji oraz jakie stosunki wodne występowały na tym gruncie oraz gruncie skarżącej w okresie przed i w czasie funkcjonowania stacji paliw. Następnie zadaniem organów będzie stwierdzenie jak aktualnie przedstawiają się stosunki wodne pomiędzy tymi gruntami oraz pomiędzy gruntem skarżącej a innymi gruntami, jeśli takie grunty również oddziałują na jej nieruchomość w zakresie stosunków wodnych (np. teren ul. [...] i wykonana w niej kanalizacja), jak również, czy i jakie działania względem dotychczas istniejących urządzeń odwadniających na terenie byłej stacji paliw zostały wykonane, jak również zweryfikowanie twierdzeń strony o zmianie kierunku spływu wód opadowych, który nastąpił w wyniku likwidacji stacji paliw. Naruszenie wyżej przywołanych przepisów postępowania mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż przy prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu organ mógł zakończyć je wydaniem decyzji merytorycznej rozstrzygającej co do istoty sprawy. Zakres stwierdzonych uchybień, który rzutuje na ocenę całości zgromadzonego materiału procesowego, jako dalece niewystarczającego dla należytego ustalenia stanu faktycznego (wszystkich jego istotnych okoliczności) oraz ustalenia stanu faktycznego, powodował, że uchyleniu ulec musiały obydwie ostatnie wydane w sprawie decyzje, tj. tak zaskarżona decyzja, jak i decyzja organu I instancji ją poprzedzająca. W konsekwencji zaszła podstawa, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 135 p.p.s.a., do uchylenia obydwu przedmiotowych decyzji. W konsekwencji wydanego rozstrzygnięcia organ I instancji będzie obowiązany do ponownego, tym razem merytorycznego, rozpatrzenia sporawy. Jego obowiązkiem będzie przeprowadzić ponownie dowód z opinii biegłego, po uprzednim uzupełnieniu dotychczas wydanej opinii o stanowisko biegłego względem zarzutów podnoszonych przez stronę w toku postępowania. Wskazane będzie również w tym względzie dokonanie oględzin – z udziałem biegłego – działki strony skarżącej oraz terenu byłej stacji paliw A oraz ewentualnie innych jeszcze terenów, gdyby to okazało się konieczne, a także wykonanie odpowiednich pomiarów lub pobranie prób wody i gruntu. Ponadto organ rozważy zasadność przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego, wąsko wyspecjalizowanego w zagadnieniach hydrologii (w powiązaniu z zagadnieniami geologicznymi), celem uzyskania szerszego spektrum stanowisk eksperckich pozwalających na jednoznaczne usunięcie zaistniałych wątpliwości. Sąd sygnalizuje w tym względzie, że ekonomika postępowania wymaga, aby przy ponownym rozpatrzeniu sprawy skoncentrować materiał dowodowy celem definitywnego i trafnego jej rozstrzygnięcia, zapobiegając tym samym uchyleniu decyzji organu I instancji w instancji odwoławczej lub eliminowania wydanych w sprawie decyzji przez sad administracyjny. Nadto organy uwzględnią, że przedmiotowe postępowanie jako dotyczące sfery praw i obowiązków właściciela (odpowiednio użytkownika wieczystego lub innego podmiotu realizującego prawa właścicielskie względem określonego gruntu) terenu byłej stacji paliw powinno toczyć się z udziałem tego podmiotu, który może być adresatem obowiązków, o których mowa w art. 29 ust. 3 Prawa wodnego; jeżeli zatem aktualnie teren ten należy do A SA, to podmiot ten powinien być stroną w ponowie prowadzonym postępowaniu administracyjnym. W tym stanie rzeczy Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 135 oraz art. 152 p.p.s.a. orzekł, jak w punktach I i III sentencji. Natomiast o kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął w punkcie II sentencji na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a, uwzględniając wysokość kosztów sądowych poniesionych przez stronę w niniejszej sprawie.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło