II OSK 38/11
WyrokNaczelny Sąd Administracyjny2012-04-11
Skład orzekający: Włodzimierz Ryms, Jacek Chlebny, Małgorzata Miron
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może umorzyć postępowanie administracyjne na podstawie art. 105 k.p.a. jako bezprzedmiotowe, jeśli nie stwierdził przesłanek do wydania decyzji merytorycznej na podstawie art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, czy też powinien odmówić wszczęcia postępowania lub wydać decyzję odmawiającą uwzględnienia żądania?Ratio decidendi
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że umorzenie postępowania administracyjnego jako bezprzedmiotowego na podstawie art. 105 k.p.a. jest dopuszczalne, jeśli organ ustali, że nie zachodzą przesłanki do zastosowania przepisów Prawa wodnego, w tym art. 29 ust. 3. Sąd podkreślił, że chociaż WSA błędnie uznał zastosowanie art. 105 k.p.a., to ostatecznie wyrok odpowiada prawu, ponieważ żądanie skarżącej nie znajdowało podstaw w Prawie wodnym, a mogło być rozpatrywane w ramach ustawy o utrzymaniu czystości w gminach.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi G.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W., która umorzyła postępowanie administracyjne wszczęte na wniosek G.S. o zobowiązanie sąsiada do przywrócenia stanu wody na gruncie i wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, zgodnie z art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Organ I instancji odmówił zobowiązania sąsiada, nie znajdując dowodów na szkodliwe oddziaływanie wylewanych nieczystości. Organ II instancji uchylił decyzję organu I instancji i umorzył postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe z uwagi na brak przesłanek z art. 29 ust. 3 Prawa wodnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę G.S., podzielając stanowisko organu odwoławczego co do braku podstaw do wydania decyzji merytorycznej, choć uznał lakoniczność uzasadnienia organu II instancji. G.S. wniosła skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie przepisów postępowania.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną. Odstąpiono od zasądzenia od skarżącej na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.Pełny tekst orzeczenia
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Włodzimierz Ryms Sędzia NSA Jacek Chlebny Sędzia del. WSA Małgorzata Miron /spr./ Protokolant Rafał Jankowski po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej G.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 sierpnia 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 751/10 w sprawie ze skargi G.S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] lutego 2010 r. nr [....] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. odstępuje od zasądzenia od skarżącej G.S. na rzecz Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 25 sierpnia 2010 r., wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Wa 751/10 oddalił skargę G. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] lutego 2010 r., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego.
W uzasadnieniu Sąd przedstawił następujący stan sprawy:
Decyzją z dnia [...] grudnia 2009 r., Nr [...] Burmistrz Gminy K., działając na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. Nr 115, poz. 1229 z późn. zm.), odmówił zobowiązania K. K., właściciela nieruchomości nr "A"’ położonej we wsi [...], do przywrócenie stanu wody na gruncie do stanu poprzedniego i wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.
W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, iż w piśmie z dnia [...] stycznia 2005 r. G. S., właścicielka nieruchomości nr "B" we wsi [...]. podniosła, że sąsiad zamieszkujący nieruchomość nr "A" w tejże wsi – [...], wylewa nieczystości płynne z szamba do rowu przylegającego do jej nieruchomości co powoduje w efekcie szkodliwe oddziaływanie na jej nieruchomość. W związku z tym Burmistrz Gminy K. wszczął postępowanie na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy - Prawo wodne.
Zdaniem organu I instancji nie ulega wątpliwości, że aby możliwe było wydanie decyzji nakazującej osobie fizycznej wykonanie w określonym czasie czynności zmierzających do przywrócenie stanu wody na gruncie do stanu poprzedniego i wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, należy ponad wszelką wątpliwość ustalić, czy właściciel gruntu spowodował zmiany stanu wody na gruncie, a jeżeli spowodował te zmiany to czy wpływają one szkodliwie na grunty sąsiednie.
W toku postępowania G. S. wielokrotnie podnosiła, że właściciel nieruchomości "A", wylewa nieczystości płynne z szamba do rowu przylegającego do jej nieruchomości. W toku postępowania dowodowego organ starał się ustalić, czy faktycznie działania K.K. powodują negatywne oddziaływanie na środowisko. Wielokrotnie przeprowadzano dowody z oględzin nieruchomości "A", jednakże nie stwierdzono, by właściciel tej nieruchomości dokonywał jakichkolwiek czynności, które powodowałyby negatywne oddziaływanie - czy to na stan wody w przylegającym do jego nieruchomości rowie przydrożnym, czy też w jakikolwiek inny sposób. G. S. przekazała organowi cztery zdjęcia, które mają stanowić dowód na to, że K.K. wylewa nieczystości płynne z przydomowego szamba na teren swojej nieruchomości. Organ odmówił uznania tych zdjęć za dowód, bowiem zdjęcia te przedstawiają jedynie ziemię porośniętą roślinnością uprawną. W ocenie organu ziemia na zdjęciach nie wygląda na podtopioną, nie widać na zdjęciu również jakichkolwiek urządzeń, które potwierdzałyby wylewanie na nią nieczystości ciekłych. Brak jest informacji o tym, kiedy zdjęcia zostały zrobione. Organ wskazał nadto, że K. K. każdorazowo przedkładał aktualną umowę na wywóz ścieków, jak również faktury potwierdzające, że ścieki te były faktycznie regularnie wywożone z terenu jego nieruchomości. Wielokrotnie przeprowadzany dowód z oględzin rowu przydrożnego nie wykazał, by w rowie tym zalegała woda, jak również ścieki bytowe lub inne.
Odwołanie od tej decyzji Burmistrza Gminy [...] Nr [...] złożyła G. S. wskazując, iż nieczystości w dalszym ciągu wylewane są do rowu melioracyjnego znajdującego się przy granicy jej działki.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W., decyzją z dnia [...] lutego 2010 r. uchyliło wymienioną decyzję Burmistrza Gminy [...] i umorzyło postępowanie pierwszej instancji w sprawie.
Uzasadniając decyzję organ II instancji wskazał, że decyzja, o której mowa w art. 29 ust. 3 ustawy - Prawo wodne może zostać wydana jedynie w razie zaistnienia określonych w tym przepisie przesłanek. Jeśli w wyniku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego organ nie stwierdzi zmian stanu wody na gruncie, szkodliwie wpływających na grunty sąsiednie, to postępowanie prowadzone w sprawie nałożenia obowiązku powinno zostać jako bezprzedmiotowe umorzone. Postępowanie wyjaśniające nie potwierdziło zasadności twierdzeń G. S. co do wylewania szamba przez właścicieli sąsiednich nieruchomości do rowu melioracyjnego, a zatem nie było podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 29 § 3 ustawy Prawo wodne. Na marginesie rozważań organ wskazał, że gdyby twierdzenia te znalazły potwierdzenie, to i tak nie zaistniałyby przesłanki do wydania decyzji nakładającej obowiązki, gdyż wylewanie szamba na grunt sąsiedni nie może zostać uznane za zmianę stanu wód na gruncie.
Skargę na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. wniosła G. S. podnosząc, iż prace związane z pogłębieniem rowu nie były potrzebne, ścieki jeszcze intensywniej gromadzą się w rowie. Właściciele posesji nr "A" i "C" mają wybetonowane podwórka z rowkami prowadzącymi do rowu, dlatego cała zawartość zanieczyszczeń oraz woda deszczowa spływa do tego rowu. W ten sposób właścicielowi z posesji nr "A" zafundowano oczyszczalnię na koszt podatnika.
W odpowiedzi na skargę organ wnosił o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalając wyrokiem z dnia 25 sierpnia 2010 r., sygn. akt IV SA/Wa 751/10 skargę G. S. zauważył, że zgodnie z art. 29 § 1 ustawy Prawo wodne właścicielowi gruntu nie wolno podejmować na swoim gruncie takich działań, które powodowałyby zmianę stosunków wodnych, zmianę kierunku odpływu wody opadowej i ze źródeł, o ile działania te miałyby spowodować szkodę dla gruntów sąsiednich. Zakaz działań właścicielskich obejmuje także zgodnie z treścią pkt 2 ww. przepisu odprowadzanie wód i ścieków na grunty sąsiednie niezależnie od tego czy działanie to mogłoby wywołać szkodę. Przepis art. 29 ust. 2 ustawy Prawo wodne nakłada na właściciela obowiązek dbałości o wyeliminowanie szkodliwości zachodzących na jego gruncie zdarzeń poprzez usuwanie przeszkód oraz zmian w odpływie wody powodujących szkodę dla gruntów sąsiednich, niezależnie od tego czy są one następstwem przypadkowego zdarzenia, czy też działania osób trzecich. Przepis ten stanowi więc źródło nie tylko określonych zakazów dla właściciela gruntu, ale też źródło nakazu stałej kontroli stanu gruntu w zakresie stosunków wodnych. Spowodowanie przez właściciela nieruchomości zmiany stosunków wodnych powodujących szkodę na gruntach sąsiednich jest podstawą do nałożenia przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta sankcji w postaci nakazu przywrócenia stanu poprzedniego lub zbudowania urządzeń zapobiegających szkodom. Wydanie decyzji o nałożeniu określonej w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne sankcji wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, którego celem jest ustalenie czy właściciel nieruchomości w istocie dokonał zmiany stosunków wodnych na swoim gruncie i czy zmiany te spowodowały szkodę dla sąsiadujących gruntów.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji niewątpliwie organ odwoławczy, w zaskarżonej decyzji odniósł się do zgromadzonego w sprawie materiału, stanowiącego wynik przeprowadzonego przez organ I instancji postępowania wyjaśniającego w sposób lakoniczny. Jednak dostrzeżone braki uzasadnienia nie miały w tym przypadku wpływu na wynik sprawy. Sąd wojewódzki podzielił stanowisko organu, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozwala na ustalenie, iż zachowanie K. K. wyczerpało obie przesłanki określone w art. 29 ust. 3 ww. ustawy - Prawo wodne. W aktach sprawy znajdują się rachunki dokumentujące wykonanie usługi wywozu ścieków z nieruchomości K. K. oraz protokół oględzin rowu melioracyjnego i nieruchomości należącej do G. S., który wskazuje, iż na nieruchomości tej nie powstała szkoda w wyniku oddziaływania gruntu sąsiedniego.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji prawidłowa ocena dokonana przez organ odwoławczy, iż materiał dowodowy zgromadzony w toku kilkuletniego postępowania nie potwierdza zasadności twierdzeń wnioskodawczyni o wylewaniu szamba do rowu melioracyjnego, tym samym brak jest podstaw do wydania decyzji na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy, nie powinna stanowić podstawy do umorzenia postępowania. Niespełnienie przesłanek określonych w art. 29 ust. 3 ustawy powinno stanowić podstawę do nieuwzględnienia żądania, a zatem odmowy nałożenia na właściciela gruntu określonych w tym przepisie obowiązków. O zasadności prowadzenia postępowania administracyjnego nie powinien decydować tak naprawdę jego wynik końcowy, w sytuacji, gdy sprawa od początku była i pozostała sprawą administracyjną, istniała podstawa prawna uzasadniająca wszczęcie postępowania i ewentualny stan faktyczny podlegający konieczności oceny i ewentualnej regulacji przez organ administracji publicznej. Sąd zauważył również, że twierdzenie organu, iż właściwie bez znaczenia była okoliczność, że postępowanie dowodowe nie potwierdziło faktu wylewania szamba na grunt sąsiedni, bowiem zachowanie tego rodzaju i tak nie stanowi działania, które mogłoby doprowadzić do zmiany stanu wód na gruncie, nie jest zasadne. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne może stanowić podstawę do działania organu administracji publicznej w takiej sytuacji, gdyż nie można z góry wykluczyć, że działanie polegające na odprowadzaniu ścieków na grunty sąsiednie może mieć wpływ na zmianę stosunków wodnych na gruncie. Jednak w przedmiotowej sprawie stanowisko wyrażone przez organ po dokonaniu oceny materiału dowodowego, w istocie jest stanowiskiem merytorycznym, gdyż ocena prawna sprowadza się do konkluzji, iż nie zostały spełnione przesłanki uzasadniające wydanie pozytywnej decyzji nakładającej obowiązki określone w art. 29 ustawy Prawo wodne. Zatem wydanie przedmiotowego rozstrzygnięcia z naruszeniem art. 105 k.p.a. nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, jakim jest nie nałożenie na K. K. obowiązku przywrócenia stanu wody na gruncie i wykonania urządzeń zapobiegających szkodom, gdyż te same względy, które stanowiły podstawę do wydania skarżonego rozstrzygnięcia stanowiłyby podstawę wydania tożsamej decyzji merytorycznej. Z uwagi na powyższe uchylenie zaskarżonej decyzji nie byłoby, zdaniem Sądu wojewódzkiego, uzasadnione.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła G. S. wskazując jako podstawę kasacyjną art. 174 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm. – zwanej dalej p.p.s.a.).
Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie:
I. art. 106 § 3 i art. 133 § 1 p.p.s.a. poprzez niewłaściwe przeprowadzenie przez Sąd pierwszej instancji postępowania dowodowego polegające na nieuwzględnieniu w rozstrzygnięciu i nieustosunkowaniu się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do przedstawionych przez skarżącą na rozprawie dowodów w postaci fotografii o istotnym znaczeniu dla ustalenia właściwej oceny stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, w wyniku czego Sąd w sposób niewłaściwy ocenił stan faktyczny sprawy;
II. art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 3 § 1, art. 133 § 1, art. 135, art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 1 c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 84 k.p.a. Sąd pierwszej instancji naruszył powołane przepisy błędnie uznając, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny, mimo że nie zostały wyjaśnione istotne okoliczności stanu faktycznego, a w szczególności nie powołano biegłego do zbadania okoliczności wskazanych przez skarżącą, tj. zalegania wody oraz nieczystości komunalnych w rowie znajdującym się przy jej nieruchomości. Tym samym więc Sąd nie dokonał rzeczywistej kontroli zgodności z prawem decyzji wydanej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W.;
III. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez oddalenie skargi i tym samym utrzymanie w mocy decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego, podczas gdy organ ten powinien był rozstrzygnąć sprawę merytorycznie.
Wobec powyższego wnosząca skargę kasacyjną wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Odpowiedź na skargę kasacyjną wniosło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. podnosząc, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie prawidłowo ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i nie był obowiązany do przeprowadzenia dowodu z materiału w postaci zdjęć okazanych przez skarżącą na rozprawie. Dyspozycja przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a. dotyczy wyłącznie przeprowadzenia dowodu z dokumentów, a za takie nie można uznać zdjęć okazanych przez skarżącą na rozprawie. Skoro przedstawione przez skarżącą w trakcie rozprawy zdjęcia nie mogą być uznane za dowody w rozumieniu art. 106 § 3 p.p.s.a., Sąd nie miał obowiązku uwzględnić ich w materiale dowodowym ani tym bardziej oceniać ich pod kątem zasadności twierdzeń skarżącej, co miałoby znaleźć wyraz w treści uzasadnienia. Z uwagi na powyższe Sąd prawidłowo ustosunkował się w uzasadnieniu wyroku tylko do tych zarzutów i kwestii, które miały znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i znalazły oparcie w prawidłowo zgromadzonym w toku postępowania materiale dowodowym. Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie - wbrew twierdzeniom wnoszącej skargę kasacyjną - dokonał kontroli zaskarżonej decyzji Kolegium pod kątem istnienia uchybień, które mogłyby - co do zasady - stanowić podstawę do wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Wyniki owej kontroli znalazły odzwierciedlenie w uzasadnieniu wyroku, gdzie wskazano, że wprawdzie Kolegium rozpoznało pod względem merytorycznym jako organ odwoławczy sprawę, to jednak rozstrzygnięcie powinno zapaść w formie decyzji odmawiającej nakazania właścicielowi gruntu podjęcia czynności przewidzianych w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, a nie umorzenia postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
W świetle art. 174 p.p.s.a. – skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanki takie nie wystąpiły), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.
Oceniając we wskazanych wyżej granicach zasadność wniesionej skargi kasacyjnej w przedmiotowej sprawie, trzeba stwierdzić, że zarzuty nie są zasadne. Wynika to z następujących przesłanek:
I tak: niezasadny jest zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. oraz art. 133 § 1 tej ustawy. W myśl pierwszego z ww. przepisów sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Wykładnia tego przepisu nie pozostawia wątpliwości, że wyznacza on ściśle granice postępowania dowodowego i rodzaju środków dowodowych, które mogą być przeprowadzone przez sąd administracyjny. W przeciwieństwie do postępowania administracyjnego, w którym jako dowód można dopuścić wszystko co nie jest sprzeczne z prawem a może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy (art. 75 § 1 k.p.a.) w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie może być przeprowadzony każdy dowód lecz jedynie dowód z dokumentów i to o tyle, o ile będzie on dowodem uzupełniającym i nie spowoduje przedłużenia postępowania. Jak wynika z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej jej autor upatruje naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. w nieuwzględnieniu dowodu w postaci zdjęć o istotnym znaczeniu dla ustalenia właściwego stanu faktycznego. Jednocześnie w protokole rozprawy z dnia 25 sierpnia 2010 r. widnieje zapis, że skarżąca okazała Sądowi pierwszej instancji zdjęcia, które miały stanowić dowód tego, że w dniu ich sporządzania ([...] sierpnia 2010 r.) w rowie przebiegającym w sąsiedztwie jej budynku zalegała woda. Należy w tym miejscu ze wszech miar podkreślić, że zdjęcie nie jest dokumentem ani prywatnym ani tym bardziej urzędowym. A zatem dopuszczenie tego dowodu przez Sąd pierwszej instancji stanowiłoby działanie contra legem. Jednocześnie należy wskazać, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalił się pogląd, że dopuszczenie nowego dowodu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem sądu. Nawet zatem w sytuacji, gdyby dowód taki był zawnioskowany przez stronę w postępowaniu sądowoadministracyjnym, to jego nieprzeprowadzenie przez sąd, nie mogłoby być jednoznacznie oceniane jako naruszenie prawa procesowego i to naruszenie istotne, mające wpływ na wynik sprawy.
(vide: NSA w wyroku z 4 czerwca 2007 r.. sygn. akt I OSK 982/06 dostępne na: https://cbois.nsa.gov.pl).
Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił także zarzutu naruszenia art. 133 § 1 p.p.s.a. Zgodnie z treścią tego przepisu (zd.1) sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy, na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Jednocześnie w orzecznictwie sądowoadministracyjnym prezentowany jest pogląd, iż art. 133 p.p.s.a. nie może służyć kwestionowaniu ustaleń i oceny materiału dowodowego dokonanej przez organ administracji publicznej i zaaprobowanych przez Sąd pierwszej instancji. Naruszenie tego przepisu może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej jedynie wówczas, gdy skarżący wykaże konkretne zdarzenia wynikające z akt sprawy, których Sąd pierwszej instancji nie uwzględnił oraz ich wpływ na wynik sprawy (tak m.in. wyrok NSA z dnia 5 maja 2011 r. w sprawie I OSK 53/11, LEX 990260).
Z protokołu rozprawy dnia 25 sierpnia 2010 r. wynika, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok po jej zamknięciu. Natomiast fakt, że Sąd pierwszej instancji nie odniósł się do zdjęć okazanych przez skarżącą, w czym autor skargi kasacyjnej upatruje naruszenie cyt. wyżej przepisu, nie może uzasadniać tego zarzutu skoro – jak zostało wyżej wskazane - zdjęcia te nie mogły stanowić dowodu w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Natomiast Sąd ten oceniając prawidłowość działania organów administracji w szczególności w zakresie wypełnienia obowiązków określonych w art. 7, 77 §1 i 107 §3 k.p.a. uznał, że postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Jednocześnie nie może ujść uwadze, że Burmistrz Gminy [...] w uzasadnieniu decyzji z dnia [...] grudnia 2009 r. ocenił dowody zgromadzone w postępowaniu administracyjnym, w tym m.in. cztery zdjęcia, które miały stanowić dowód tego, że K. K. wylewa nieczystości płynne z przydomowego szamba na teren swojej nieruchomości. Organ wskazał przyczyny, dla których odmówił uznania tych zdjęć za dowód przemawiający za tym, że faktycznie nieczystości te są wylewane. Skoro Sąd pierwszej instancji ocenił, że organy administracji w sposób prawidłowy wyjaśniły okoliczności sprawy to nie zakwestionował również ustaleń i oceny organów co do mocy dowodowej przedstawionych przez skarżącą zdjęć.
Powyższą ocenę podziela również Naczelny Sąd Administracyjny.
Nie zasługują również na uwzględnienie zarzuty naruszenia przez Sąd wojewódzki wskazanych przepisów postępowania, którego to naruszenia skarżący kasacyjnie upatruje w nienależytej, pozornej kontroli decyzji dokonanej przez ten Sąd. W ocenie autora skargi kasacyjnej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie winien zauważyć potrzebę przeprowadzenia przez organy administracji dowodu z opinii biegłego na okoliczności prawdziwości twierdzeń skarżącej, że sąsiad K. K. odprowadza nieczystości płynne do przydrożnego rowu. Jednocześnie w skardze kasacyjnej zostały zawarte zarzuty, że Sąd pierwszej instancji nie odniósł się w sposób szczegółowy do zarzutów zawartych w skardze.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej - nie doszło do naruszenia wskazanych przez niego przepisów postępowania w stopniu, który miałby wpływ na wynik sprawy. I tak, zgodnie z dyspozycją art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisko pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Uzasadnienie wyroku powinno być tak sporządzone, aby wynikało z niego dlaczego Sąd uznał zaskarżone orzeczenie za zgodne lub niezgodne z prawem. Przedstawienie w uzasadnieniu wyroku sądu administracyjnego podstawy prawnej wyroku oraz jej wyjaśnienie polega na wskazaniu przepisów regulujących rozpatrywany stan faktyczny, oraz na wyjaśnieniu, dlaczego w konkretnej sytuacji prawnej mają zastosowanie powołane przepisy.
Uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawiera wszystkie ww. elementy. Wprawdzie rację ma skarżący kasacyjnie, że Sąd pierwszej instancji nie odniósł się szczegółowo do zarzutów zawartych w skardze jednakże zarzuty te stanowiły jedynie powtórzenie argumentów podnoszonych przez skarżącą G. S. podczas postępowania administracyjnego. Z tej przyczyny Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że powyższe nieprawidłowości uzasadnienia pozostają bez wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Nie ma również racji skarżący kasacyjnie wskazując, że Sąd pierwszej instancji przedwcześnie uznał, że postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone w zgodzie z zasadami określonymi w art. 7, 77 § 1 i 107 §3 k.p.a. skoro nie uznał zasadności dopuszczenia dowodu z opinii biegłego. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że w aktach administracyjnych znajdują się protokoły z oględzin (m.in. z [...] marca 2008 r. i [...] października 2008 r.), z których wynika, że "w rowie nie stwierdzono zrzutów z przydomowych zbiorników bezodpływowych i żadnych pozostałości po ściekach komunalnych. Komisja nie wyczuła nieprzyjemnych zapachów przy posesji p. S.". Powyższe uzasadnia twierdzenie, że skoro kontrole na gruncie nie potwierdziły zaistnienia okoliczności, na które powołuje się G. S. - zalegania jakichkolwiek ścieków i wód to nie można skutecznie zarzucić nie prowadzenia dalszego postępowania wyjaśniającego w tym zakresie, w tym poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podzielił ocenę Sądu pierwszej instancji co do należytego wyjaśnienia przez organy administracji okoliczności sprawy. Tym samym jako niezasadne należało uznać zarzuty naruszenia art. art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych w zw. z art. 3 § 1, art. 133 § 1, art. 135, art. 141 § 4 oraz art. 145 § 1 pkt 1 c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77 § 1, 84 k.p.a.
Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art. 151 w zw. z art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. należy wskazać, że wprawdzie Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił poglądu Sądu pierwszej instancji, co do prawidłowości zastosowania w niniejszej sprawie art. 105 § 1 k.p.a. jednakże okoliczność ta nie uzasadnia uchylenia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.
Kontrolowaną przez Sąd pierwszej instancji decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze umorzyło postępowanie administracyjne, po uprzednim uchyleniu decyzji organu pierwszej instancji, wskazując, że skoro nie zachodzi żadna z przesłanek wymienionych w art. 29 ust. 3 ustawy – Prawo wodne to brak jest podstaw do prowadzenia postępowania i jako bezprzedmiotowe należało umorzyć. Z tym stanowiskiem nie można się zgodzić. Zgodnie bowiem z utrwalonym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, które w pełni podziela Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, bezprzedmiotowość postępowania oznacza brak któregokolwiek z elementów stosunku materialno prawnego skutkującego tym, że nie można załatwić sprawy przez rozstrzygnięcie jej co do istoty. W sytuacji, zatem gdyby wnioskodawczyni wyraźnie domagała się wydania decyzji merytorycznej – brak byłoby podstaw do umorzenia postępowania administracyjnego.
Stanowisko to jednak nie może mieć zastosowania w niniejszej sprawie. Uszło bowiem uwadze Sądu wojewódzkiego, że jak wynika z akt postępowania administracyjnego wnioski skarżącej G. S. zmierzały przede wszystkim do likwidacji (zasypania) rowu przydrożnego przebiegającego w bliskiej odległości od jej nieruchomości, przy czym uzasadnieniem tego zadania miały być szkody wywołane zaleganiem w tym rowie wód opadowych spływających z drogi i podwórek podczas opadów deszczu. Rów ten - co nie jest kwestionowane w niniejszej sprawie znajduje się w pasie drogi gminnej i służy m.in. do odwodnienia tej drogi. Należy także zauważyć, że – jak wynika z postanowienia z dnia 19 stycznia 2005 r.- organ administracji prowadził postępowanie "w sprawie wylewania ścieków ze zbiorników bezodpływowych w szczególności z posesji we wsi [...]. nr "A" ". Powyższe wskazuje, że żądanie skarżącej G. S. nie znajdowało podstawy w ustawie - Prawo wodne. W tej sytuacji, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że prawidłowo organ administracji umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie toczące się w oparciu o przepisy ustawy - Prawo wodne po tym jak ustalił, że nie zachodzą przesłanki do zastosowania jej przepisów, w tym art. 29 ust. 3. Natomiast powyższe nie stoi na przeszkodzie prowadzeniu postępowania w oparciu o przepisy ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości w gminach (Dz.U. Nr 132, poz. 622 ze zm.), która określa prawa i obowiązki właścicieli nieruchomości w zakresie utrzymania czystości i porządku.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny ocenił, że mimo częściowo wadliwego uzasadnienia Sądu pierwszej instancji wyrok odpowiada prawu.
Reasumując - Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że mimo częściowo wadliwego uzasadnienia zaskarżonego wyroku, wskazane wyżej zarzuty skargi kasacyjnej nie znajdują uzasadnionych podstaw a zatem skarga kasacyjna na podstawie art. 184 p.p.s.a. podlegała oddaleniu.
Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny – w oparciu o art. 207 ust. 3 p.p.s.a. odstąpił od zasądzenia od skarżącej kasacyjnie na rzecz organu administracji zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. W tym zakresie Sąd ocenił, że zachodzą szczególne okoliczności, o których mowa w ww. przepisie skoro Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał jej prawo pomocy w zakresie całkowitym uznając, że nie jest w stanie ponieść tych kosztów.
Jednocześnie Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącej wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209 i 210 powołanej ustawy p.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną należne od Skarbu Państwa (art. 250 wskazanej ustawy), przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258 – 261 powołanej ustawy. Stosownie zaś do § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.) pełnomocnik skarżącego powinien złożyć wojewódzkiemu sądowi administracyjnemu oświadczenie, o jakim mowa w tym przepisie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło