II SAB/Po 14/13

WyrokWSA w Poznaniu2013-04-05

Skład orzekający: Wiesława Batorowicz, Elwira Brychcy, Jakub Zieliński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorstwo energetyczne, wykonujące zadania publiczne, jest zobowiązane do udostępnienia informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, a jeśli tak, to czy jego zwłoka w udzieleniu informacji stanowi rażące naruszenie prawa?
Ratio decidendi
Przedsiębiorstwo energetyczne, wykonujące zadania publiczne, jest zobowiązane do udostępnienia informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zwłoka w udzieleniu informacji, nawet trwająca ponad rok, nie stanowi rażącego naruszenia prawa, jeśli wynika z błędnej interpretacji przepisów lub sporu cywilnoprawnego, a nie z lekceważenia obowiązków ustawowych. W przypadku udzielenia informacji po wniesieniu skargi, postępowanie sądowe w przedmiocie zobowiązania do wydania aktu staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu, jednak sąd nadal rozstrzyga o charakterze naruszenia prawa.
Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się do przedsiębiorstwa energetycznego A o udostępnienie kserokopii decyzji dotyczących lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych przebiegających przez jego nieruchomość. Przedsiębiorstwo odmówiło udostępnienia informacji, powołując się na legalność działań i tajemnicę przedsiębiorstwa. Skarżący wniósł skargę na bezczynność. Po wniesieniu skargi przedsiębiorstwo udostępniło część dokumentów, twierdząc, że nie posiada innych. Sąd umorzył postępowanie w części dotyczącej zobowiązania do wydania aktu, ale rozstrzygnął o braku rażącego naruszenia prawa.
Rozstrzygnięcie
1. umarza postępowanie, 2. stwierdza, że bezczynność organu nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa, 3. zasądza od A Sp. z o.o. na rzecz skarżącego kwotę tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wiesława Batorowicz (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Elwira Brychcy Sędzia WSA Jakub Zieliński Protokolant St. sekretarz sąd. Joanna Wieczorkiewicz-Skoczek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 05 kwietnia 2013 r. sprawy ze skargi J. G. na bezczynność A Sp. z o.o. [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. umarza postępowanie, II. stwierdza, że bezczynność organu nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa, III. zasądza od A Sp. z o.o. [...] na rzecz skarżącego kwotę [...] zł ([...]) tytułem zwrotu kosztów postępowania. J. G., reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika procesowego, w piśmie opatrzonym datą 12 stycznia 2012 r. zwrócił się do przedsiębiorstwa energetycznego A Sp. z o.o. – [...] (dalej: "przedsiębiorstwo/energetyczne/A" lub "operator energetyczny") w trybie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. nr 112, poz. 1198, z późn. zm.) o udostępnienie mu kserokopii wszystkich ewentualnych decyzji, będących podstawą lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych, przebiegających przez położoną w miejscowości J. nieruchomość stanowiącą działkę nr ewid. [...], dla której pod wskazanym przez wnioskodawcę numerem prowadzona jest księga wieczysta. W odpowiedzi z dnia 3 lutego 2012 r., znak [...], przedsiębiorstwo energetyczne A wyjaśniło, że w sposób legalny i w dobrej wierze korzysta z nieruchomości, na której urządzenia elektroenergetyczne posadowione zostały po przeprowadzeniu stosownych procedur prawnych, według stanu prawnego obowiązującego w okresie realizacji inwestycji ("decyzja nr [...] z dnia [...] 1976 r."). W piśmie z dnia 14 lutego 2012 r. skarżący wniósł ponownie żądanie na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej, domagając się udostępnienia kserokopii "wszelkich dokumentów oraz decyzji administracyjnych lub ich oznaczenie (organ wydający, znak, data)" dotyczących budowy lub przebudowy przedmiotowej linii na działce nr [...]. W odpowiedzi z dnia 22 lutego 2012 r. przedsiębiorstwo energetyczne A, podtrzymując dotychczasowe stanowisko, wyjaśniło, że nie jest zobowiązane do udzielania żądanych informacji, gdyż stanowią one wewnętrzną tajemnicę przedsiębiorstwa. W kolejnym wezwaniu z dnia 19 marca 2012 r. skarżący podniósł, że przedsiębiorstwa przesyłowe są zobowiązane do stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej i ponowił żądanie sformułowane w piśmie z dnia 14 lutego 2012 r. pod rygorem wniesienia do sądu administracyjnego skargi na bezczynność. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 16 stycznia 2013 r. skarżący zarzucił przedsiębiorstwu energetycznemu A bezczynność polegającą na nieudostępnieniu informacji publicznej na wniosek z dnia 4 listopada 2011 r. w terminie wskazanym w art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, przy jednoczesnym niewydaniu rozstrzygnięcia w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej lub umorzeniu postępowania o udostępnienie informacji publicznej zgodnie z art. 17 ust. 1 tej ustawy. Skarżący wniósł o stwierdzenie bezczynności przez operatora energetycznego oraz o jego zobowiązanie do udzielenia informacji w żądanym zakresie i w żądanej formie oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skarżący zwrócił uwagę, że w przypadku wnoszenia skargi na bezczynność podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej nie był zobowiązany do wyczerpania trybu zaskarżenia ani też nie był związany jakimkolwiek terminem do jej wniesienia. Z kolei argumentem przemawiającym za obowiązkiem udzielenia przez operatora energetycznego informacji publicznej jest brzmienie art. 4 ust. 1 pkt 5 powołanej ustawy, który stanowi, że zobowiązanymi do udostępniania informacji publicznej, oprócz władz publicznych, są również inne podmioty wykonujące zadania publiczne. Po wniesieniu skargi przedsiębiorstwo energetyczne A, odpowiadając na żądanie strony dotyczące "udostępnienia kserokopii wszelkich ewentualnych decyzji, stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii elektroenergetycznych" w piśmie z dnia 30 stycznia 2012 r., poinformowało skarżącego, że w zasobach przedsiębiorstwa brak jest dokumentów, które można zidentyfikować wprost, jako wnioskowane przez stronę decyzje stanowiące o lokalizacji i budowie linii elektroenergetycznych. W załączeniu przedsiębiorstwo przekazało stronie kopię decyzji nr [...] z dnia [...] 1976 r. w sprawie budowy linii nn 380/220 V oraz usytuowania stacji transformatorowej w miejscowości J. Przekazując tutejszemu Sądowi skargę przedsiębiorstwo energetyczne A w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie, ewentualnie o umorzenie postępowania. W uzasadnieniu operator energetyczny przedstawił dokładnie wymianę korespondencji pomiędzy stronami i wskazał, że w związku ze skierowaniem do skarżącego w piśmie z dnia 30 stycznia 2013 r. informacji o braku w zasobach archiwalnych żądanych decyzji, udzielona informacja usunęła ewentualny stan bezczynności. Operator energetyczny zwrócił również uwagę, że skarżący opierał swoje żądania na dbałości o interes prywatny, a świadczy to bądź o zamiarze nadużycia przez niego powołanej ustawy w prywatnym interesie, bądź o braku podstaw do zastosowania tej ustawy. Poza tym podniósł, że domaganie się przez skarżącego udostępnienia kserokopii wszelkich ewentualnych decyzji, stanowiących podstawę lokalizacji i budowy linii energetycznej, wymagało udostępnienia informacji w formie przetworzonej. Dalej operator energetyczny zarzucił, że przedsiębiorstwo energetyczne nie jest przedsiębiorstwem geodezyjnym i nie posiada aktualnych map geodezyjnych, które dostarczałyby informacji na temat tego, na czyim gruncie znajdują się urządzenia energetyczne; taka wiedza potrzebna jest przedsiębiorstwu energetycznemu tylko na etapie budowy urządzeń, jednak kilka lub kilkadziesiąt lat po wybudowaniu przedsiębiorstwo nie ma już żadnej wiedzy na temat aktualnego podziału działek, przebiegu linii granicznych czy własności działek, na których urządzenia energetyczne się znajdują. W ocenie operatora energetycznego, z uwagi na kształt wniosku skarżącego przedsiębiorstwo zostało zobowiązane do wytworzenia jakościowo nowej informacji, zebrania, przeanalizowania, wyselekcjonowania na podstawie różnych kryteriów, pojedynczych wiadomości oraz do wytworzenia informacji przetworzonej przez wyselekcjonowanie dokumentów zawierających wprawdzie informacje proste, jednakże wymagających określonych działań organizatorskich, zaangażowania dużego potencjału osobowego zakłócających normalny tok pracy podmiotu zobowiązanego i utrudniających wykonywanie przypisanych temu podmiotowi zadań. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje. Postępowanie sądowe należało umorzyć. W pierwszej kolejności trzeba zauważyć, że w sprawach o udostępnienie informacji publicznej skarga na bezczynność przysługuje nie tylko w przypadku milczenia podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji, ale również w przypadku, gdy podmiot ten uznaje, że żądana informacja nie stanowi w istocie informacji publicznej. W takiej sytuacji sąd zobowiązany jest do rozpoznania wniesionej skargi i rozstrzygnięcia, czy rzeczywiście wnioskodawca może domagać się udostępnienie interesujących go danych. Podstawę rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Zgodnie z art. 1 ust. 1 powołanej ustawy każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu cytowanej ustawy i podlega udostępnieniu oraz ponownemu wykorzystaniu na zasadach i w trybie określonych w tejże ustawie. Jak wynika z kolei z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a wymienionej ustawy, udostępnieniu podlegają w szczególności informacje o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych, a zwłaszcza aktów administracyjnych oraz innych rozstrzygnięć. Trzeba przy tym zaznaczyć, że informacją publiczną są wiadomości dotyczące faktów zarówno wytworzone przez władzę publiczną lub inny podmiot wykonujący funkcje publiczne, jak i jedynie odnoszone (skierowane) do tych podmiotów. Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, należy zatem uznać, że informacje żądane przez skarżącego miały status informacji publicznej. Dotyczyły one bowiem treści dokumentów urzędowych (decyzji administracyjnych), odnoszących się do przedsiębiorstwa energetycznego A. Wniosek skarżącego został dostatecznie sprecyzowany, mimo posługiwania się różnymi zwrotami: "udostępnienia kserokopii wszelkich ewentualnych decyzji stanowiących podstawę lokalizacji i budowy opisanych wyżej linii elektroenergetycznych" (pismo z dnia 12 stycznia 2012 r.), "wszelkich dokumentów oraz decyzji administracyjnych lub ich oznaczenie (organ wydający, znak, data) dotyczących budowy lub przebudowy przedmiotowej linii na działce nr [...] (pisma z dnia 14 lutego i 19 marca 2012 r.). Zakres wniosku o udostępnienie informacji publicznej został zatem dostatecznie uszczegółowiony zarówno co do przedmiotu, jak i zakresu przestrzennego wymienionych decyzji. Istotna część tak określonych żądań dotyczyła udostępnienia kserokopii decyzji administracyjnych lub ich odpowiedniego oznaczenia, a dotyczących urządzeń i infrastruktury elektroenergetycznej pobudowanej na działce nr [...]. Trzeba przy tym zauważyć, że obowiązane do udzielenia informacji publicznej są wedle art. 4 ust. 1 pkt 5 powołanej ustawy nie tylko szeroko rozumiane organy administracji publicznej, publiczne osoby prawne lub jednostki organizacyjne albo podmioty je reprezentujące, lecz także inne podmioty lub jednostki organizacyjne, jeżeli wykonują one w szczególności zadania publiczne. Należy zarazem podkreślić, że zakres nazwy "zadania publiczne" jest szerszy od zakresu nazwy "zadania władzy publicznej". Pierwsze z tych wyrażeń abstrahuje bowiem od elementu podmiotowego, a zatem zadania publiczne mogą być wykonywane także przez podmioty niemające statusu władzy publicznej. Zadania publiczne są przy tym realizowane powszechnie i użyteczne dla ogółu, służąc zarazem osiąganiu celów wskazanych w Konstytucji RP i ustawach. Odnosząc te uwagi do specyfiki niniejszej sprawy, należy także zaznaczyć, że dostęp do zasobów energetycznych ma podstawowe znaczenie z punktu widzenia zarówno poszczególnych jednostek, jak i społeczeństwa, w tym także z perspektywy suwerenności i niepodległości państwa (zob. wyrok TK z dnia 25 lipca 2006 r. sygn. akt P 24/05, OTK-A 2006/7/87). Obowiązkiem władz publicznych jest zatem zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju, przy czym zadanie to jest realizowane zarówno przez organy administracji publicznej, jak i inne podmioty. Do tych ostatnich należy z kolei zaliczyć przedsiębiorstwa energetyczne, które de facto posiadają status zbliżony do przedsiębiorstw użyteczności publicznej. Znajduje to swoje odzwierciedlenie w szerokim ujęciu art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (Dz.U. z 2012 r., poz. 1059). Taki pogląd spotkał także z aprobatą w orzecznictwie (zob. wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2010 r. sygn. akt I OSK 851/10; postanowienia WSA w Warszawie z dnia 18 maja 2010 r. sygn. akt II SAB/Wa 14/10 i z dnia 16 listopada 2010 r. sygn. akt II SAB/Wa 268/10 – dostępne w Internecie: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Warto zarazem podkreślić, że w świetle art. 2 powołanej ustawy o dostępie do informacji publicznej każdemu przysługuje w zasadzie prawo dostępu do informacji publicznej, a od wnioskodawcy nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub choćby faktycznego. Żądana informacja nie miała przy tym charakteru przetworzonego, a zatem nie zaistniała też podstawa do badania na podstawie art. 3 ust. 1 wymienionej ustawy, czy w rozpatrywanej sprawie uzyskanie omawianych danych jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Dane wnioskowane przez skarżących składały się bowiem jedynie z prostych informacji, które nie wymagały od podmiotu zobowiązanego poniesienia nadmiernych nakładów w celu opracowania i przekazania informacji końcowej. Dlatego przedsiębiorstwo A nie może się skutecznie zasłaniać brakiem interesu publicznego skarżącego w uzyskaniu przedmiotowych informacji. W piśmie z dnia 22 lutego 2012 r. operator energetyczny podniósł ponadto, że informacje, których udzielenia domaga się skarżący, stanowią wewnętrzną tajemnicę tego przedsiębiorstwa. Trzeba wobec tego zauważyć, że istotnie prawo do uzyskania informacji publicznej ulega zgodnie z art. 5 powołanej ustawy ograniczeniu m.in. ze względu na tajemnice ustawowo chronione oraz tajemnicę przedsiębiorstwa. Przepis ten nie oznacza jednak, że podmiot zobowiązany może w tym wypadku nie podejmować jakichkolwiek działań. W celu uchylenia się od zarzutu bezczynności powinien on bowiem wydać na podstawie art. 16 ust. 1 w zw. z art. 17 wymienionej ustawy decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej, wyjaśniając zarazem motywy takiego rozstrzygnięcia. Powyższe działanie nie miało jednak miejsca w niniejszej sprawie. W konsekwencji uzasadniony jest wniosek, że informacje objęte żądaniem wniosku miały charakter informacji publicznej, a przedsiębiorstwo A było podmiotem zobowiązanym do ich udostępnienia. Zgodnie z art. 13 ust. 1 powoływanej ustawy udostępnienie informacji publicznej powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, co jednak nie miało miejsca w niniejszej sprawie. W aktach administracyjnych brak również jakiegokolwiek pisma powiadamiającego w trybie art. 13 ust. 2 cytowanej ustawy o późniejszym terminie udostępnienia żądanych dokumentów. Nadto, udostępnienie informacji publicznej powinno według art. 14 ust. 1 tejże ustawy nastąpić w formie zgodnej z wnioskiem. Dopiero wtedy ustępuje stan bezczynności podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji. Gdyby jednak środki techniczne, jakimi dysponuje podmiot zobowiązany nie umożliwiały udostępnienia informacji w opisany wyżej sposób, podmiot ten powinien pisemnie poinformować o tym fakcie wnioskodawcę, wskazując przyczynę zaistniałego stanu rzeczy oraz możliwy sposób udostępnienia żądanych informacji. Z tego względu nie można więc przyjąć, że stan bezczynności uchyliło niepełne udzielenie informacji w piśmie z dnia 3 lutego 2012 r., w którym przedsiębiorstwo A zawarło częściowe oznaczenie decyzji, która miała być podstawą realizacji inwestycji – nie wskazało jednak rodzaju decyzji ani organu, który ją wydał. Dlatego też należy przyjąć, że przedsiębiorstwo energetyczne A pozostawało w stanie bezczynności. Niemniej jednak trzeba również zauważyć, że informacja żądana przez stronę została ostatecznie udzielona skarżącemu przy piśmie z dnia 30 stycznia 2013 r., a więc po wniesieniu skargi, a przed dniem jej rozpoznania przez sąd. Wyczerpuje ona zakres wniosku w odniesieniu do żądania udostępnienia kserokopii decyzji związanych z infrastrukturą techniczną znajdującą się na działce nr [...] lub ich odpowiedniego oznaczenia. Operator energetyczny stwierdza też, że nie dysponuje innymi decyzjami, które wprost odpowiadałyby treści wniosku. Ze względu na przekazanie żądanych informacji niniejsze postępowanie należało umorzyć na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270, z późn. zm.) jako bezprzedmiotowe (zob. uchwała NSA z dnia 26 listopada 2008 r. sygn. akt I OPS 6/08 – dostępna jw.). Biorąc powyższe pod uwagę Sąd, na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 w zw. z art. 54 § 3 p.p.s.a. orzekł jak w pkt I sentencji. Sąd jednocześnie stwierdza, że przepis art. 149 p.p.s.a. w aktualnym brzmieniu zawiera normę, według której uwzględnienie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego polega nie tylko na zobowiązaniu organu do wydania aktu w określonym terminie, ale także na rozstrzygnięciu o tym, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce oraz czy było to z rażącym naruszeniem prawa albo nie miało charakteru rażącego. Użycie w zdaniu drugim § 1 art. 149 p.p.s.a. wyrazu "jednocześnie" nie oznacza, że ta część przepisu ma zastosowanie tylko wówczas, gdy sąd zobowiązuje organ do wydania aktu w określonym terminie. Wręcz przeciwnie z analizy tego przepisu, w kontekście przepisu art. 4171 § 3 Kodeksu cywilnego, wynika, że uwzględnienie skargi na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego może polegać na stwierdzeniu, że bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa albo że naruszenie prawa nie było rażące, mimo że z uwagi na to, że akt taki został wydany przez organ po wniesieniu skargi do sądu, są podstawy do umorzenia postępowania sądowego w zakresie dotyczącym zobowiązania organu do wydania aktu. Wobec tego należy przyjąć, że udostępnienie informacji publicznej przez podmiot do tego zobowiązany po wniesieniu do sądu skargi na bezczynność nie powoduje, stosownie do art. 149 § 1 p.p.s.a., że w zakresie dotyczącym rozstrzygnięcia o tym, czy bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, postępowanie sądowe stało się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. W tym też zakresie, z uwagi na zmianę stanu prawnego, nie można też powoływać się na wyżej przywołaną uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2008 r. sygn. akt I OPS 6/08. Trzeba wyraźnie stwierdzić, że stanowisko przyjęte w tej uchwale może być nadal aktualne w kwestii dotyczącej zobowiązania organu do wydania w określonym terminie aktu, albowiem tylko w tym przedmiocie, z uwagi na ustanie bezczynności organu (w niniejszej sprawie z uwagi na udostępnienie żądanej informacji publicznej), postępowanie może stać się bezprzedmiotowe (por. postanowienie NSA z dnia 26 lipca 2012 r. sygn. akt II OSK 1360/12 – dostępne jw.). Odnosząc się zatem do kwestii, czy w niniejszej sprawie doszło do rażącego naruszenia prawa w zwłoce co do udostępnienia przez podmiot do tego zobowiązany żądanych przez skarżących informacji publicznej Sąd uznał, że naruszenie prawa w tym zakresie nie miało charakteru rażącego. Wprawdzie należy zauważyć, że wniosek skarżącego 12 stycznia 2012 r. powinien zostać rozpatrzony w ustawowym terminie wynoszącym co do zasady 14 dni (a maksymalnie i wyjątkowo 2 miesiące – art. 13 ustawy o dostępie do informacji publicznej), to bezczynność przedsiębiorstwa energetycznego A trwająca przeszło rok wynikała, jak można wywnioskować z całego kontekstu sprawy, z przekonania tego przedsiębiorstwa, że nie dotyczą go przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej i nie jest obowiązane do udzielania informacji związanej z budową infrastruktury elektroenergetycznej będącej jej własnością z uwagi na tajemnicę przedsiębiorstwa. Ponadto operator energetyczny udzielił skarżącemu częściowej informacji co do oznaczenia decyzji, na podstawie której zrealizowana została infrastruktura elektroenergetyczna na działce wskazanej we wniosku. Co więcej, w sprawie żądanie udostępnienia informacji publicznej zostało złożone w związku z wezwaniem przedsiębiorstwa energetycznego do pojęcia negocjacji w przedmiocie ustalenia wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości oraz ustanowienia służebności przesyłu. Na związek ten wskazuje nie tylko wezwanie z dnia 12 stycznia 2012 r., ale i kolejne pismo skarżącego z dnia 14 lutego 2012 r., które w swej zasadniczej części zawiera w istocie polemikę z twierdzeniem przedsiębiorstwa dotyczącymi kwestii wypłaty odszkodowania i służebności gruntowej. Zatem tło przedmiotowego wniosku ma niewątpliwie cywilnoprawny charakter i zdaniem Sądu w niniejszej sprawie doszło do pewnego rodzaju ekstrapolacji sporu z płaszczyzny prawa cywilnego na płaszczyznę należącą do dziedziny prawa publicznego. Taki stan rzeczy nie może być pominięty przy ocenie, czy bezczynność podmiotu zobowiązanego nosiła cechy rażącego naruszenia prawa. Analiza stanu faktycznego nie pozwala na jednoznaczne uznanie, że skarżone przedsiębiorstwo energetyczne w sposób oczywisty, bez potrzeby pogłębionej analizy przepisów prawa, naruszało przepisy prawa w okresie objętym kontrolą sądową. W niniejszej sprawie skarżone przedsiębiorstwo nie przeczyło posiadaniu określonych decyzji administracyjnych, czy szerzej dokumentacji techniczno-prawnej związanej z realizacją infrastruktury elektroenergetycznej na działce wskazanej we wniosku, ale uważało, że nie jest podmiotem obowiązanym do udostępnienia żądanej informacji. Ponadto regulacje dotyczące udostępnienia informacji publicznej budzą wielokrotnie wątpliwości interpretacyjne, a zachowanie adresata wniosku w kontrolowanej sprawie świadczyło o błędnym interpretowaniu prawa i nie miało cech lekceważącego traktowania obowiązków nakładanych na niego mocą ustawy o dostępie do informacji publicznej. W związku z powyższym Sąd na podstawie art. 149 § 1 zdanie drugie p.p.s.a. orzekł jak w punkcie II sentencji wyroku. Sąd nie badał czy w sprawie zachodziła przewlekłość postępowania albowiem reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika skarżący wyraźnie wskazał w skardze, iż skarży wyłącznie bezczynność podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej, a nie przewlekłość w jego postępowaniu, jak również już po udostępnieniu żądanej informacji publicznej nie kierował do Sądu jakichkolwiek pism, z których mogłaby wynikać zmiana bądź rozszerzenie przedmiotu zaskarżenia z bezczynności, także na przewlekłość postępowania podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej. Ze sposobu sformułowania przez ustawodawcę odpowiednich przepisów ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (art. 54 § 1 i 3 , art. 149 § 1), w tym w szczególności ze wskazania, że przedmiotem zaskarżenia może być bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania wyprowadzić można natomiast wniosek, iż z jednej strony ustawodawca odróżnia bezczynność organu od przewlekłego prowadzenia postępowania, a z drugiej, iż pozostawia stronie prawo wyboru czy chce ona zaskarżyć bezczynność organu, przewlekłość prowadzenia postępowania, czy też obie te wadliwości w działaniu organu jednocześnie. Na podstawie art. 201 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. i § 2 ust. 1 i 2, § 3 ust. 1 i § 14 ust. 2 pkt 1 lit. c rozporządzenia z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. nr 163, poz. 1349, z późn. zm.) Sąd orzekł w pkt III sentencji o kosztach postępowania. Zasądzając od A sp. z o.o. – [...] na rzecz skarżącego kwotę [...] zł tytułem zwrotu kosztów postępowania Sąd uwzględnił uiszczony wpis od skargi, wynagrodzenie pełnomocnika i kwotę opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło