II SAB/Po 16/21
WyrokWSA w Poznaniu2021-05-12
Skład orzekający: Danuta Rzyminiak - Owczarczak, Aleksandra Kiersnowska – Tylewicz, Jan Szuma
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Prezes Sądu dopuścił się bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej w postaci zanonimizowanego postanowienia sądu okręgowego, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Prezes Sądu dopuścił się bezczynności w załatwieniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej, ponieważ treść orzeczeń sądów powszechnych, w tym postanowień sądu okręgowego, stanowi informację publiczną. Organ powinien był wydać decyzję administracyjną odmawiającą udostępnienia informacji lub ją udostępniającą, a nie ograniczyć się do pisma informacyjnego. Jednakże, bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, gdyż skarżący nie wykazał dotkliwych konsekwencji dla zasady praworządności.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o udostępnienie zanonimizowanego postanowienia sądu okręgowego wraz z uzasadnieniem. Prezes Sądu poinformował, że informacja ta nie stanowi informacji publicznej, powołując się na szczególny charakter spraw rodzinnych. Po wniesieniu ponaglenia, Prezes Sądu Apelacyjnego stwierdził brak przewlekłości postępowania, uznając, że wniosek został załatwiony pismem informacyjnym, a żądana informacja nie jest publiczna. Skarżący wniósł skargę na bezczynność Prezesa Sądu, zarzucając nieudostępnienie informacji publicznej w terminie i błędne uznanie jej za niepubliczną.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu stwierdził, że Prezes Sądu dopuścił się bezczynności w załatwieniu wniosku, ale bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Sąd zobowiązał Prezesa Sądu do załatwienia wniosku w terminie 14 dni i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 12 maja 2021 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Danuta Rzyminiak - Owczarczak Sędziowie Sędzia WSA Aleksandra Kiersnowska – Tylewicz (spr.) Sędzia WSA Jan Szuma po rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 maja 2021 roku sprawy ze skargi P. J. na bezczynność Prezesa Sądu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. stwierdza, że Prezes Sądu dopuścił się bezczynności w załatwieniu wniosku P. J. z dnia [...] listopada 2020 r., II. stwierdza, że bezczynność, o której mowa w punkcie I sentencji wyroku nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, III. zobowiązuje Prezesa Sądu do załatwienia wniosku określonego w punkcie I sentencji wyroku w terminie 14 dni od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, IV. zasądza od Prezesa Sądu na rzecz skarżącego kwotę [...]zł ([...] złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Pismem z dnia 23. listopada 2020r. Prezes Sądu, w odpowiedzi na wniosek P. J. z dnia [...] listopada 2020r. o udostępnienie informacji publicznej w postaci kopii zanonimizowanego postanowienia Sądu Okręgowego w P. wraz z uzasadnieniem, poinformował, że informacja, o którą wnioskował skarżący nie stanowi informacji publicznej.
W treści pisma Prezes Sądu wskazał, że biorąc pod uwagę szczególny charakter sprawy rodzinnej, jaką jest sprawa rozwodowa, orzeczenia w takich sprawach nie powinny być udostępniane każdemu, kto tego zażąda.
W związku z nieudzieleniem wnioskowanej informacji, skarżący [...] grudnia 2020r. wniósł do Prezesa Sądu Apelacyjnego w P. ponaglenie wskazując na niezałatwienie sprawy administracyjnej w terminie.
Prezes Sądu ustosunkował się do ponaglenia pismem z dnia [...]. grudnia 2021r., w którym stwierdził, że wniosek P. J. został załatwiony pismem z dnia [...]. listopada 2020r. Organ pierwszej instancji podkreślił również, że w przedmiotowej sprawie nie było konieczne wydanie decyzji administracyjnej, gdyż wnioskowana informacja nie miała charakteru informacji publicznej.
Po rozpatrzeniu ponaglenia Prezes Sądu Apelacyjnego w P. wydał postanowienie z dnia [...] stycznia 2021r., w którym wskazał, że Prezes Sądu nie dopuścił się przewlekłego prowadzenia sprawy z uwagi na brak toczącego się postępowania. W uzasadnieniu postanowienia Prezes Sądu Apelacyjnego w P. stwierdził, że wnioskowana informacja nie jest informacją publiczną, a więc nie zaktualizowała się przesłanka do wydania w niniejszej sprawie decyzji administracyjnej. Ponadto podkreślił, że organ pierwszej instancji załatwił już sprawę poprzez udzielenie pisemnej odpowiedzi, na co pozwalał charakter wnioskowanej informacji.
W tym stanie sprawy skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu skargę na bezczynność Prezesa Sądu w przedmiocie wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Skarżący zarzucił organowi nieudostępnienie informacji publicznej w ustawowym terminie, błędne uznanie, że wnioskowana informacja nie jest informacją publiczną, oraz niewydanie decyzji wbrew ustawowemu obowiązkowi i poprzestanie na przesłaniu skarżącemu pisma informacyjnego.
Sąd zważył, co następuje:
Skarga zasługiwała na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 Ustawy z dnia 6. września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. 2020 poz. 2176; dalej: u.d.i.p.), każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie w niej określonych. Z uwagi na duży zakres ogólności wskazanej definicji ustawodawca zdecydował się na doprecyzowanie pojęcia "informacji publicznej" poprzez ustanowienie w art. 6 ust. 1 u.d.i.p. otwartego katalogu stanowiącego przykładowe wyliczenie informacji i danych stanowiących informację publiczną. Wspomniany przepis w punkcie 4 tiret trzecie jednoznacznie rozstrzyga o tym, że treść orzeczeń sądów powszechnych stanowi dane publiczne, które są informacją publiczną. Zarówno ustawa o dostępie do informacji publicznej jak również inne akty tego rzędu nie zawierają w tym względzie żadnych wyłączeń, zatem wykładnia art. 6 ust. 1 pkt 4 tiret trzecie musi prowadzić do wniosku, że treść orzeczenia sądu powszechnego, jakim niewątpliwie jest postanowienie sądu okręgowego, stanowi informację publiczną. Warto także zaznaczyć, że pogląd ten jest już w orzecznictwie utrwalony (por. Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11. sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 933/11, Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 13 kwietnia 2021 r., sygn. akt II SAB/Gd 44/20).
Podmiotami obowiązanymi do udostępniania informacji publicznej w trybie u.d.i.p. są, zgodnie z art. 4 ust. 1, władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w tym m.in. organy władzy publicznej. Przez władze publiczne należy rozumieć organy administracji zarówno rządowej, jak i samorządowej, organy kontroli państwowej, a także sądy (P. Szustakiewicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej w praktyce sędziego 2019), a więc do wspomnianego kręgu należy bezsprzecznie, jako organ władzy sądowniczej, Prezes Sądu, a to z uwagi na treść art. 21 § 1 pkt 2 Ustawy z dnia 27. lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. 2020 poz. 2072). Na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. jest on więc zobowiązany do udzielania informacji publicznej w trybie wskazanym w tej ustawie. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w orzecznictwie NSA, w którym stwierdzono, że "do spraw udostępniania informacji mają zastosowanie przepisy procedury administracyjnej, a więc kompetencje do podejmowania czynności w tych sprawach będzie mieć nie cały sąd rejonowy lub okręgowy wchodzący w skład sądownictwa powszechnego lub poszczególne składy orzekające właściwe do wykonywania wymiaru sprawiedliwości przez rozpoznawanie spraw, lecz taki organ, który wykonuje czynności z zakresu kierowania i administrowania sądem" (wyrok NSA z 16. grudnia 2005 r., OSK 1782/04).
Ustawa o dostępie do informacji publicznej reguluje sposoby udzielania informacji publicznej w art. 7 ust. 1, w którym wskazuje na jego cztery zasadnicze typy. Z uwagi na fakt, że treść przedmiotowego orzeczenia sądu okręgowego nie została upowszechniona zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., nie dotyczy posiedzeń organów wskazanych w art. 3 ust. 1 pkt 3 u.d.i.p. oraz nie znajduje się w repozytorium (art. 7 ust. 1 pkt 3-4 u.d.i.p.), zastosowanie znajdzie art. 7 ust. 1 pkt 2 u.d.i.p., a konkretniej art. 10 u.d.i.p. statuujący wnioskowy tryb udzielania informacji publicznej. We wskazanym kontekście podkreślić należy, że złożenie wniosku o udostępnienie informacji publicznej nie zostało obwarowane żadną szczególną formą lub wymogami formalnymi, jednak w orzecznictwie panuje pogląd, że "każdy wniosek niezależnie od tego, jaki rodzaj postępowania ma wszczynać, musi zawierać co najmniej takie dane i być na tyle precyzyjny, aby możliwe było jego załatwienie zgodnie z prawem" (wyrok WSA w Krakowie z 13. listopada 2007 r., II SAB/Kr 58/07). Warto zauważyć więc, że "wnioskujący o udzielenie informacji nie może być anonimowy, pismo takie powinno więc zawierać wskazanie imienia, nazwiska wnoszącego (ewentualnie nazwy), adresu, treść jego żądania oraz podpis" (I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, 2016). Wobec powyższego stwierdzić należy, że skarżący prawidłowo złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej.
Zgodnie z art. 2 u.d.i.p. prawo dostępu do informacji publicznej przysługuje co do zasady każdemu niezależnie od posiadania przez dany podmiot interesu prawnego czy faktycznego w jej udzieleniu. Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie statuuje zatem żadnych ograniczeń podmiotowych w zakresie uzyskiwania dostępu do informacji publicznej, a więc podmiotem mogącym złożyć wniosek w tym względzie może być także skarżący. Warto zauważyć, że w niniejszej sprawie nie znajdują zastosowania ograniczenia podmiotowo-przedmiotowe wynikające z Ustawy z dnia 5 sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych (Dz. U. 2019 poz.742), gdyż żądana przez skarżącego informacja nie ma charakteru informacji niejawnej (art. 1 ust. 1 in principio). W związku z powyższym nie sposób zgodzić się ze stanowiskiem Prezesa Sądu jakoby szczególny charakter niektórych spraw rodzinnych, zwłaszcza spraw rozwodowych, stał na przeszkodzie udzieleniu każdemu informacji publicznej, którą stanowi orzeczenie zapadłe w takiej sprawie. Zaznaczyć należy też, że przy żądaniu dostępu do wyroku sądu dla odmowy udostępnienia informacji publicznej nie jest wystarczające odwołanie się do faktu, że na podstawie art. 153 § 11 k.p.c. wyłączono jawność postępowania przed sądem i w oparciu o tę okoliczność określanie zakresu ewentualnej odmowy udostępnienia informacji publicznej (Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17. stycznia 2020 r., sygn. akt I OSK 1440/18).
Prawo dostępu do informacji publicznej wskazane w art. 2 u.d.i.p. jest zasada panującą w polskim porządku prawnym. Zasada ta nie ma jednak charakteru absolutnego i może doznawać ustawowych ograniczeń, w tym związanych z koniecznością ochrony prywatności osób fizycznych (art. 5 ust. 2 u.d.i.p.). Ustawa o ochronie danych osobowych w sytuacji, gdy w treści informacji publicznej zawarte są dane osobowe, jest lex specialis w stosunku do ustawy o dostępie do informacji publicznej. Pierwszeństwo ochrony mają wówczas dane osobowe, a tym samym wykonanie obowiązku informacyjnego nie stanowi przesłanki legalizującej ich udostępnienie (I. Kamińska, M. Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, 2016 oraz wskazane tam orzecznictwo). Należy więc mieć na względzie, że wniosek o wydanie kserokopii prawomocnego wyroku podlega ograniczeniu dostępu do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej (por. wyrok NSA z 11. sierpnia 2011 r., I OSK 933/11). Nie można jednak zignorować faktu, że w przedmiotowej sprawie skarżący wnosił o udostępnienie zanonimizowanego orzeczenia sądu okręgowego. Udostępnienie przez prezesa danego sądu orzeczenia, które zostało w odpowiedni sposób poddane anonimizacji, w zasadzie wyłącza możliwość naruszenia w ten sposób wymogów ochrony prywatności osób fizycznych uczestniczących w postępowaniu, w którym orzeczenie to zapadło. Za nietrafny uznać należy więc pogląd Prezesa Sądu, że udostępnienie zanonimizowanego orzeczenia zapadłego w sprawie rozwodowej naruszyłoby prywatność stron tego postępowania.
Abstrahując jednak od rozważań dotyczących ograniczeń w udostępnianiu informacji publicznej podkreślić należy, że w przypadku, gdy wniosek dotyczy udostępnienia informacji publicznej, obowiązkiem organu jest zbadanie, czy nie zachodzą ograniczenia prawa dostępu do informacji publicznej, a następnie wydanie stosownego rozstrzygnięcia. Zgodnie z art. 16 u.d.i.p. odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 u.d.i.p. przez organ władzy publicznej następują w drodze decyzji. Podkreślenia wymaga więc, że nawet w przypadku uznania, że udostępnienie skarżącemu przedmiotowego orzeczenia sądu okręgowego naruszałoby prywatność osób trzecich, wydanie decyzji przez organ jest obligatoryjne. Jak wskazuje się w orzecznictwie, "przepis art. 5 ust. 2 u.d.i.p. ogranicza prawo do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej, lecz wówczas należy wydać decyzję administracyjną" (Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27. maja 2020 r., sygn. akt I OSK 1577/19). W niniejszej sprawie zarówno Prezes Sądu jak i Prezes Sądu Apelacyjnego w P. błędnie uznali, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzi konieczność wydania decyzji z uwagi na brak publicznego charakteru wnioskowanej informacji i przesłali skarżącemu jedynie pismo informacyjne nie spełniające wymagań odnoszących się do decyzji administracyjnych wskazanych w art. 107 k.p.a. Jak zauważa NSA, "wyrok sądu (...) stanowi informację publiczną i odmowa jego udostępnienia powinna nastąpić w formie decyzji administracyjnej(...) zatem organ, odpowiadając na wniosek pismem, pozostawał w bezczynności i skargę na bezczynność co do zasady należało uznać za usprawiedliwioną" (Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11. sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 933/11).
W przypadku skarg na bezczynność kontroli sądu poddawany jest brak aktu lub czynności w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w określonej formie i w określonym przez prawo terminie. Dla dopuszczalności skargi na bezczynność nie mają znaczenia powody, dla jakich akt nie został podjęty lub czynność nie została dokonana, jak również to, czy bezczynność organu spowodowana została zawinioną, czy niezawinioną opieszałością organu. W sprawach o udostępnienie informacji publicznej skarga na bezczynność przysługuje nie tylko w przypadku faktycznego "milczenia" (bierności) podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji, ale również w sytuacji, gdy podmiot ten stwierdza, że żądana informacja nie stanowi informacji publicznej lub nie podlega udostępnieniu (Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 6. lipca 2016 r., sygn. akt IV SAB/Po 36/16).
Zgodnie z art. 149 § 1 i § 1a p.p.s.a. sąd, uwzględniając skargę na bezczynność oprócz stwierdzenia, że organ dopuścił się bezczynności i zobowiązania go do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności, stwierdza także, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Prezes Sądu niewątpliwie dopuścił się naruszenia prawa, zbadać jednak należy, czy naruszenie to miało charakter rażący. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, "z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu tego przepisu mamy do czynienia wtedy, gdy spełnione zostaną łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze, czyli skutki które wywołuje decyzja. A zatem o tym, czy naruszenie prawa jest "rażącym", decyduje ocena skutków społeczno-gospodarczych, jakie dane naruszenie za sobą pociąga. Za "rażące" należy uznać wyłącznie takie naruszenie prawa, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia zasady praworządności. Tak więc nie każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa może być uznane za rażące. Przy kwalifikowaniu naruszenia prawa do kategorii naruszenia rażącego chodzi bowiem nie o sam fakt zachowania się organu niezgodnie z normą prawną, lecz o skutki, których dotkliwości dla strony niczym nie można usprawiedliwiać. Ponadto, o "rażącym" naruszeniu prawa można mówić jedynie wtedy, gdy stwierdzone naruszenie ma znacznie większą wagę aniżeli stabilność ostatecznej decyzji administracyjnej" (Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11. kwietnia 2019 r., sygn. akt II OSK 1334/17).
Ponad wszelką wątpliwość stwierdzić należy, że w niniejszej sprawie naruszenie prawa miało charakter oczywisty, gdyż art. 6 ust. 1 pkt 4 tiret trzecie u.d.i.p. jednoznacznie wskazuje, że orzeczenia sądów powszechnych, w tym postanowienia sądów okręgowych, są informacją publiczną, która podlega udostępnieniu na zasadach wskazanych w tej ustawie. Ponadto wskazać należy na zasadniczy charakter norm wynikających z Ustawy o dostępie do informacji publicznej, które mają za zadanie zwiększyć transparentność działania administracji publicznej oraz umożliwić obywatelom wgląd w ich pracę celem sprawowania demokratycznej kontroli. Podkreślenia wymaga także, że uregulowania zawarte we wspomnianej ustawie są uszczegółowieniem normy konstytucyjnej wynikającej z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, statuującej prawo uzyskiwania przez obywateli informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Niemniej jednak skarżący nie wykazał, aby przedmiotowe naruszenie spowodowało dotkliwe konsekwencje niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia zasady praworządności. Nie wskazuje na to także żadna z okoliczności niniejszej sprawy. Wobec tego nie można zachowania Prezesa Sądu kwalifikować jako rażące naruszenie prawa.
Z uwagi na powyższe należało orzec jak w sentencji. Sąd orzekł o kosztach postępowania na podstawie art. 200 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło