III SA/Po 626/04

WyrokWSA w Poznaniu2005-05-18

Skład orzekający: Walentyna Długaszewska, Tadeusz M.Geremek, Beata Sokołowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej (uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem) może zostać wydana na podstawie opinii lekarskiej, która nie wyjaśnia w sposób wyczerpujący związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy, a także pomija istotne dowody dotyczące sygnalizowania problemów ze słuchem przez pracownika?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy sanitarne nie miały wystarczających podstaw do wydania decyzji odmawiającej stwierdzenia choroby zawodowej, ponieważ opinia lekarska drugiego stopnia była niepełna i nie wyjaśniała jednoznacznie braku związku przyczynowego między ubytkiem słuchu a warunkami pracy. Pominięto również istotne dowody dotyczące wcześniejszego sygnalizowania problemów ze słuchem przez pracownika oraz sprzeczności między opiniami różnych placówek medycznych. Naruszenie przepisów postępowania administracyjnego miało istotny wpływ na wynik sprawy, co skutkowało uchyleniem zaskarżonych decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A.K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem. Organ I instancji uznał, że mimo wieloletniego narażenia na hałas, brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na opinię Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi. Organ II instancji utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący zarzucił bezzasadne oparcie się na opinii organu II stopnia i pominięcie korzystnych dla niego dowodów.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, a także stwierdzono, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym : Przewodniczący Sędzia WSA Walentyna Długaszewska (spr.) Sędziowie NSA Tadeusz M.Geremek WSA Beata Sokołowska Protokolant: st. sekr. sąd. Teresa Matuszewska po rozpoznaniu w dniu 18 maja 2005r. sprawy ze skargi A.K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego Powiatu Z. w Z., z dnia [...].[...], II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. /-/ B. Sokołowska /-/ W. Długaszewska /-/ T. M. Geremek Decyzją nr [...] z dnia [...] Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny Powiatu Z. stwierdził - na podstawie § 10 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zmian. ) w zw. z § 10 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.07.2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzenia chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach ( Dz. U. Nr 132, poz. 1115 ) - u A. K., ur. 07.10.1949r., zatrudnionego ostatnio w Spółce "A" w Z. na stanowisku operatora maszyn, brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. W uzasadnieniu decyzji organ podniósł, iż był on zatrudniony w przedmiotowym zakładzie pracy w okresie od 01.07.1968r. do 31.10.2000r., gdzie pracował na stanowisku operatora maszyn w narażeniu na hałas, jednakże w trakcie przeprowadzanych okresowo badań profilaktycznych nie zgłaszał dolegliwości ze strony słuchu. Co prawda badania audiometryczne przeprowadzone w latach 2001 i 2002 w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w P. oraz Centrum Medycyny Pracy w P. Ośrodek w P. ujawniły u niego ubytek słuchu w uchu lewym i prawym, jednakże Instytut Medycyny Pracy w Ł. orzeczeniem lekarskim z dnia 12.05.2003r. stwierdził brak podstaw do rozpoznania u A.K. choroby zawodowej, albowiem uznał, iż zdiagnozowane zmiany nie mogą mieć związku przyczynowego z warunkami pracy. Uszkodzenie słuchu winno rozwijać się w ciągu 15 - 20 lat narażenia na hałas, a tymczasem zgłaszał on skargi na niedosłuch po raz pierwszy dopiero w dniu 09.10.2000r. Ponadto przebyte w 1997r. zapalenie ucha środkowego wskazywać może na dysfunkcję lewego błędnika, która nie jest charakterystyczna dla przewlekłego urazu akustycznego. Po rozpatrzeniu odwołania A.K. od tej decyzji Państwowy Inspektor Sanitarny w P. decyzją z dnia [...] uchylił ją w całości i przekazał sprawę organowi I instancji do ponownego rozpoznania. Według organu odwoławczego zebrane w sprawie dowody nie dawały podstaw do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Okolicznością bezsporną był w niej bowiem fakt wieloletniego narażenia na hałas. Nie ustalono natomiast jednoznacznie stopnia ubytku słuchu u odwołującego się, gdyż organ medyczny I stopnia stwierdził u badanego znaczny średni ubytek słuchu w uchu lewym 31-41 dB a w prawym 31-46 dB, a Instytut Medycyny Pracy w Ł. zdiagnozował u niego ubytek w uchu prawym - 29 dB i lewym - 36 dB, który został określony na dodatek jako "ubytek małego stopnia". Nie odniesiono się również do twierdzeń badanego o rozpoznaniu u niego ubytku słuchu jeszcze w 1997r. w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w P.. Organ I instancji winien zatem ustalić kategorycznie od kiedy A.K. zgłaszał skargi w związku z niedosłuchem oraz zwrócić się do organu medycznego II stopnia o ustosunkowanie się do wątpliwości dotyczących wielkości i typu ubytku słuchu. Po ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji powtórnie orzekł decyzją z dnia [...] o braku podstaw do stwierdzenia u A.K. choroby zawodowej, gdyż uznał, iż zdiagnozowany u niego niedosłuch powstał bez związku z warunkami pracy. Uszkodzenie słuchu spowodowane hałasem powinno rozwijać się w okresie 15-20 lat, a pierwsze skargi na niedosłuch zgłoszono dopiero w 1999r. Odwołanie od tej decyzji złożył A.K. , który podniósł, że w sprawie tej samej choroby zawodowej istnieją dwa różne orzeczenia lekarskie. Zarzucił on bezpodstawne odrzucenie przez organ administracyjny korzystnego dla niego orzeczenia organu medycznego I stopnia. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Poznaniu decyzją z dnia [...] utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy. Swoją decyzję umotywował tym, że Instytut Medycyny Pracy w Ł. w piśmie z dnia 19.01.2004r. podtrzymał treść własnego orzeczenia lekarskiego z 12.05.2003r.To właśnie opinia tej placówki medycznej w ocenie organu odwoławczego zasługiwała na uwzględnienie ze względu na dysponowanie przez nią szerszym zapleczem diagnostycznym niż w przypadku jednostek orzeczniczych I stopnia. W skardze wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego A.K. zażądał uchylenia decyzji obu instancji i ustalenie istnienia u niego choroby zawodowej. Powtórzył zarzuty podniesione w odwołaniu, dotyczące bezzasadnego oparcia się wyłącznie na orzeczeniu medycznym organu lekarskiego II stopnia, pominięcie wniosku o skierowanie go na dodatkowe badania oraz wyników badań audiometrycznych z 1997 i 1999r. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie , powołując się na argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje : Skarga wniesiona przez A.K. okazała się uzasadniona. Materialnoprawną podstawą zaskarżonej decyzji były przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr. 65, poz. 294 z późn. zmian. ). Zgodnie z treścią przepisu § 1 ust. 1 powyższego rozporządzenia za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do tego rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Do stwierdzenia istnienia takiej choroby niezbędne jest zatem łączne wystąpienie dwóch przesłanek - lekarskie rozpoznanie choroby umieszczonej w wykazie chorób zawodowych oraz określony związek przyczynowy choroby objętej wykazem z warunkami wykonywanej pracy. Właściwy inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej na podstawie orzeczenia wydanego przez placówkę służby zdrowia upoważnioną ( zgodnie z § 7 ust. 1 rozporządzenia ) do rozpoznania takiej choroby oraz wyników dochodzenia epidemiologicznego. W związku z treścią powyższych przepisów w orzecznictwie Sądu Najwyższego oraz Najwyższego Sądu Administracyjnego ( patrz m.in. wyroki SN z dnia 19.07.1984r. - sygn. II PRN 9/84 i z dnia 03 lutego 1999r. - sygn. III RN 110/98 ) utrwalony jest pogląd o istnieniu domniemania związku przyczynowego między chorobą zawodową a warunkami narażającymi na jej powstanie, jeżeli stwierdzona u pracownika choroba jest wymieniona w wykazie chorób zawodowych i praca była wykonywana w warunkach narażających na jej powstanie. W tym zakresie inspektora sanitarnego, prowadzącego postępowanie w sprawie choroby zawodowej, obowiązują wszystkie reguły postępowania administracyjnego, a w szczególności przepis art. 77 § 1 kpa. Reguły te dotyczą także oceny dowodu z orzeczeń lekarskich, które muszą nosić cechy opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 kpa - nie mogą ograniczać się do ostatecznej konkluzji, ale powinny w sposób wyczerpujący wyjaśniać wszelkie występujące w sprawie wątpliwości. Orzeczenia takie muszą być zatem umotywowane w sposób zrozumiały dla stron, sanitarnych organów orzekających, a także dla Sądu , który nie posiada wiedzy medycznej, a obowiązany jest ocenić, czy wydanie na podstawie takich orzeczeń decyzje są zgodne z prawem ( patrz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15.04.1998r., sygn. I SA 2074/97 ). Orzeczenie lekarskie placówki medycznej drugiego stopnia - Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...] wraz z pismem uzupełniającym z dnia [...] ( k. 26 i 51 akt administracyjnych ), będące podstawą wydania decyzji organów administracji, nie spełnia w ocenie Sądu powyższych wymogów. Z jego uzasadnienia nie wynika bowiem w sposób jednoznaczny i nie budzący jakichkolwiek wątpliwości, że zdiagnozowany u skarżącego ubytek słuchu nie ma żadnego związku z narażeniem na pracę w warunkach szkodliwych dla zdrowia ( nadmierny hałas). Organ medyczny ograniczył się jedynie do stwierdzenia, iż brak takiego związku wynikać ma z tego, że typowe uszkodzenie słuchu spowodowane hałasem ( przewlekły uraz akustyczny ) rozwija się w ciągu 15-20 lat narażenia, manifestując się postępującym upośledzeniem zrozumiałości mowy i zaburzeniami słyszalności szeptu, zmuszającymi poszkodowanego do zasięgnięcia porad lekarskich, a tego rodzaju zmian nie zanotowano w okresie zatrudnienia badanego w przedmiotowym zakładzie. Przebyte przez skarżącego w 1997r. zapalenie ucha środkowego lewego wytłumaczono natomiast dysfunkcją lewego błędnika, która nie jest charakterystyczna dla przewlekłego urazu akustycznego. W piśmie uzupełniającym dodano również, że stwierdzony ubytek słuchu w uchu prawym nie osiąga poziomu 30 dB, w związku z czym jest to ubytek małego stopnia, nie upośledzający społecznej wydolności słuchu. Według powyższej opinii A.K. zgłosił skargi na niedosłuch dopiero w dniu 09.10.2000r., tymczasem z akt administracyjnych niniejszej sprawy wynika , że problemy dotyczące słuchu sygnalizował już w dniu 23.05.1997r. w związku z pobytem w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w P. ( k. 11 - 13 akt ). Według oświadczenia samego skarżącego zgłosił się on następnie do laryngologa i lekarza zakładowego, którzy zlecili dokonanie badań audiometrycznych ( pismo z dnia 02.06.2003r. - k. 27 a akt ). Ponadto w jego kartotece leczenia ogólnego i badań okresowych zaginęły audiogramy wykonane w przychodni zakładowej w 1997 i 1999r. oraz audiogram z 1994r., który mógł wskazywać objawy uszkodzenia słuchu. Osłabienie słuchu u skarżącego już od 1999r. potwierdziło też pismo organu medycznego pierwszego stopnia z dnia 10.10.2003r. ( k. 43 akt ). Okoliczności te nie zostały praktycznie w ogóle wzięte pod uwagę przy wydawaniu opinii przez Instytut Medycyny Pracy w Ł. oraz nie były wnikliwie zbadane przez organy administracji obu instancji. Organy orzekające w niniejszej sprawie nie wzięły też pod uwagę istotnej opinii wyrażonej dwukrotnie przez organ medyczny pierwszego stopnia, z której wynika, iż nawet znaczne uszkodzenie słuchu w zakresie wysokich częstotliwości może nie być zauważone przez długi czas przez pacjenta ( k. 43 i pismo z 09.04.2004r. ). Organ medyczny drugiego stopnia w piśmie uzupełniającym z dnia 19.01.2004r. nie ustosunkował się ponadto do wątpliwości dotyczących wielkości i typu ubytku słuchu, które wskazał organ II instancji w uzasadnieniu decyzji z dnia [...]. ( k. 38 v akt ). Uznano jedynie lakonicznie, że jest to ubytek małego stopnia, gdyż nie przekracza 30 dB. Instytut Medycyny Pracy , a wraz z nim organy inspekcji sanitarnej nie wzięły pod uwagę, iż każde uszkodzenie słuchu przekraczające fizjologiczne uszkodzenie słuchu związane ze starzeniem się stanowi chorobę zawodową, jeżeli było spowodowane narażeniem na hałas w miejscu pracy, wobec czego nie można przyjmować żadnych kryteriów dotyczących wymaganej wysokości tego uszkodzenia, np. progu 30 dB ( patrz m. in. : wyrok NSA z 05.11.1998r., sygn. akt I S.A. 1200/98, LEX nr 45833 ; wyrok SN z 04.06.1998r., sygn. III RN 36/98 i z 14.03.2002r., sygn. III RN 78/01 ). Nie ma zatem podstaw do eliminowania z pojęcia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem jedynie ze względu na stopień tego uszkodzenia. Organ odwoławczy - przekazując sprawę do ponownego rozpoznania - wskazywał tymczasem na konieczność konkretnego odniesienia się przez Instytut Medycyny Pracy do wyników badań audiometrycznych z lat 2000-2001, albowiem różniły się one od wyników badań słuchu skarżącego przeprowadzonych przez ten Instytut. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności Sąd uznał, że organy sanitarne I i II instancji nie miały wystarczających podstaw do ustalenia na podstawie powyższego orzeczenia lekarskiego organu drugiego stopnia, iż choroba A.K. nie ma z pewnością związku z wykonywaną przez niego pracą, tym bardziej, że w przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym stwierdzono fakt zatrudnienia go na stanowisku pracy związanym z narażeniem na kontakt z nadmiernym hałasem i jest to okoliczność bezsporna w przedmiotowej sprawie. Przy istniejących wątpliwościach, wynikających z braku szczegółowego uzasadnienia orzeczenia lekarskiego Instytutu Medycyny Pracy w Ł., inspektor sanitarny winien wystąpić o uzupełnienie opinii w odpowiednim zakresie ( patrz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11.04.1996r. , sygn. SA/ Ka 18/95 ).Uzasadnienie takie stanowi bowiem element niezbędny do wydania prawidłowej decyzji administracyjnej w przedmiocie stwierdzenia ( odmowy stwierdzenia ) choroby zawodowej. Organ administracyjny może też zwrócić się do innej uprawnionej jednostki organizacyjnej celem wydania orzeczenia lekarskiego o rozpoznaniu choroby zawodowej ( wyrok NSA z dnia 09.05.1985r., sygn. I SA 980/84 ). Uzupełnienie powyższego orzeczenia medycznego jest niezbędne tym bardziej, że orzeczenie placówki medycznej pierwszego stopnia - Centrum Medycyny Pracy w P. Ośrodek w P. z dnia [...] ( k. 15 akt ) oraz pismo uzupełniające tej placówki z dnia 09.04.2004r. , potwierdziły związek pomiędzy zdiagnozowanym u skarżącego uszkodzeniem słuchu a jego pracą związaną z narażeniem na nadmierny hałas . Orzeczenie organu medycznego pierwszego stopnia było zatem niewątpliwie korzystne dla skarżącego ( wskazywało bowiem na istnienie związku przyczynowego między chorobą a warunkami pracy ), wobec czego odmienne w treści orzeczenie placówki medycznej drugiego stopnia oraz wydane na jego podstawie decyzje organów inspekcji sanitarnej I i II instancji winny być uzasadnione w przekonujący i wyczerpujący sposób. Organy administracji winny również ustosunkować się do sprzeczności wynikających z wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich, albowiem organ I instancji nie ustosunkował się do tej kwestii w ogóle , a organ odwoławczy odmówił wiarygodności orzeczenia jednostki medycznej I stopnia, tylko z tego powodu, że Instytut Medycyny Pracy w Ł. dysponuje jako placówka badawczo - rozwojowa szerszym zapleczem diagnostycznym. Taki typ argumentacji - dyskredytujący apriorycznie zdolności diagnostyczne określonych placówek medycznych jedynie ze względu na ich uszeregowanie w systemie służby zdrowia - jest zdaniem Sądu niedopuszczalne. Z powyższych względów Sąd stwierdził, iż przy ponownym rozpoznaniu niniejszej sprawy organ inspekcji sanitarnej I instancji nie wykonał określonych czynności z zakresu postępowania dowodowego, zalecanych przez organ odwoławczy ( który uchylił jego decyzję ), a jednocześnie organ II instancji bezpodstawnie uznał, iż powtórne postępowanie przeprowadzone w I instancji okazało się wystarczające do podjęcia merytorycznej decyzji. Ponieważ przyjęcie przedmiotowego orzeczenia medycznego organu drugiego szczebla za podstawę rozstrzygnięcia oraz niezbadanie wskazywanych przez skarżącego okoliczności faktycznych , dotyczących sygnalizowania przez niego problemów ze słuchem już od 1997r., naruszyło przepisy postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik niniejszej sprawy ( art. 7 i 77 § 1 kpa ) , zaskarżone decyzje organu I i II instancji podlegały uchyleniu. Rozpoznając sprawę ponownie organ inspekcji sanitarnej winien uzupełnić postępowanie dowodowe w zakresie medycznej oceny schorzenia występującego u skarżącego i związku tego schorzenia z warunkami istniejącymi w środowisku pracy skarżącego, sięgając po opinię innej placówki medycznej, bądź też uzupełniając opinię Instytutu Medycyny Pracy w Ł.w zakresie wyżej przedstawionym. Wobec powyższego, Sąd na podstawie przepisu art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c i art. 152 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz.U. Nr 153, poz. 1270) orzekł jak w sentencji. /-/B. Sokołowska /-/ W. Długaszewska /-/ T. M. Geremek K.P.d

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło