III SA/Po 865/12

WyrokWSA w Poznaniu2012-11-08

Skład orzekający: Szymon Widłak, Beata Sokołowska, Marzenna Kosewska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka z o.o. może być uznana za podmiot wykonujący przewóz drogowy, a tym samym odpowiedzialna za brak licencji, jeśli jedynie zleciła wykonanie transportu innemu podmiotowi, a właściciel pojazdu i kierowca nie byli z nią formalnie i prawnie związani?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji obu instancji nie przeprowadziły wyczerpującego postępowania dowodowego, co doprowadziło do niepełnych ustaleń faktycznych. W szczególności nie przesłuchano kluczowego świadka (W O) ani nie wyjaśniono wszystkich powiązań między zaangażowanymi podmiotami. Wobec tego, organy zbyt arbitralnie i przedwcześnie uznały spółkę za wykonującą przewóz drogowy i odpowiedzialną za brak licencji, co stanowi naruszenie przepisów postępowania.
Stan faktyczny
Spółka z o.o. została ukarana karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji. Organ ustalił, że w dniu kontroli przewożono towar należący do spółki, a kierowca otrzymał dokumenty od pracownika spółki (W O). Spółka twierdziła, że zleciła przewóz innej firmie ('G') na podstawie ustnej umowy, a właściciel pojazdu i kierowca nie byli z nią związani. Organy obu instancji uznały spółkę za podmiot wykonujący przewóz drogowy, podczas gdy spółka kwestionowała tę kwalifikację, wskazując na brak związku prawnego i faktycznego z przewozem.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Dyrektora Izby Celnej w P oraz poprzedzającą ją decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w P, zasądził zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżącej spółki i stwierdził, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 8 listopada 2012 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Szymon Widłak Sędziowie WSA Beata Sokołowska (spr.) WSA Marzenna Kosewska Protokolant: sekr. sąd. Anna Zys-Ruszkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 października 2012 roku przy udziale sprawy ze skargi Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W na decyzję Dyrektora Izby Celnej w P z dnia ... roku nr ... w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Naczelnika Urzędu Celnego w P z dnia ... roku, nr ... , 2. zasądza od Dyrektora Izby Celnej w P na rzecz skarżącej Spółki kwotę 1.537,00 ( słownie: jeden tysiąc pięćset trzydzieści siedem ) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania, 3. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy decyzją z dnia 22 marca 2012 r. Naczelnik Urzędu Celnego w P nałożył na podstawie art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( Dz. U. Nr 125 z 2007 r., poz. 874 ze zm. ) na "S" Sp. z o. o. z siedzibą w W karę pieniężną w kwocie 8.000,00 zł. W uzasadnieniu decyzji organ wyjaśnił, że w dniu 13 maja 2008 r. skontrolowano pojazd marki M kierowany przez W J , który nie okazał wypisu z licencji na wykonywanie transportu drogowego i karty opłaty drogowej. W trakcie prowadzonego postępowania ustalono, że spółka "S" nie ma licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy. Przedsiębiorcy wydano zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne. Według spółki "S" nie była ona odpowiedzialna za przedmiotowy przewóz towaru, dokonywany jej zdaniem przez "G" Sp. z o. o. z którą zawarta została ustna umowa przewozu ( nie potwierdzona fakturą ani innym dokumentem ). W J wskazał, że przewóz dotyczył towaru będącego własnością firmy "S" i był wykonywany z U do S na zlecenie jej pracownika – W O. Na firmę "S" wystawiono też dokument WZ z dnia 13 maja 2008 r. W O był zatrudniony na stanowisku kierownika punktu skupu w U i organizował samodzielnie jego pracę oraz transport towarów do innego punktu spółki "S". Działał on wobec tego w jej imieniu i na jej rzecz. W piśmie z dnia 15 czerwca 2011 r. W O poinformował, że przedmiotowy samochód ( prawdopodobnie po naprawie ) został na terenie skupu w U, a kluczyki i dokumenty do pojazdu zostały przekazane przez niego kierowcy na polecenie właściciela firmy "G" D M. W ocenie O przewóz złomu nastąpił na wewnętrzne polecenie D M, a nie na zlecenie firmy "S". Organ I instancji stwierdził, że w sprawie nie zgromadzono dowodów potwierdzających odpowiedzialność za wykonywany transport drogowy innego przedsiębiorcy niż spółka "S". Strona nie wykazała zawarcia i wykonania umowy przewozu z innym podmiotem, np. ze spółką "G". Naczelnik Urzędu Celnego w P kilkakrotnie próbował się skontaktować z firmą "G", jednak korespondencja kierowana na jej adres była zwracana z adnotacją "adresat wyprowadził się". Według organu sporny przewóz nie spełniał wszystkich kryteriów niezarobkowego przewozu na potrzeby własne wskazanych w art. 4 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, albowiem kierowca nie był pracownikiem spółki "S" i nie dysponowała ona tytułem prawnym do pojazdu. Z tego względu, zdaniem organu, należało zastosować art. 4 pkt. 3 lit. a ) ustawy o transporcie drogowym, mówiący o wykonywaniu przejazdu drogowego przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego działalności gospodarczej, wymagającego uzyskania odpowiedniej licencji ( art. 5 ust. 1 ustawy ). Brak licencji w dniu kontroli powodował natomiast konieczność nałożenia kary pieniężnej – zgodnie z pkt. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Z uwagi na nowelizację ustawy o transporcie drogowym nie było podstaw do nałożenia kary pieniężnej za brak karty opłaty drogowej. W odwołaniu od decyzji organu I instancji strona, reprezentowana przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, podniosła zarzut naruszenia art. 107 § 3 kpa poprzez brak wykazania związku pomiędzy uzasadnieniem faktycznym i uzasadnieniem prawnym decyzji ( sprzeczne ustalenie, że strona nie miała tytułu prawnego do dysponowania pojazdem i nie istniał stosunek prawny pomiędzy nią a kierowcą z jednoczesnym stwierdzeniem wykonywania przez stronę przewozu drogowego ), naruszenia prawa materialnego ( poprzez zastosowanie art. 92 a ustawy o transporcie drogowym ) oraz zarzut błędu w ustaleniach faktycznych poprzez nieustalenie związków pomiędzy kierowcą W J a właścicielem pojazdu M D oraz związków pomiędzy nimi a spółką "G". W uzasadnieniu odwołania wskazano, że w sprawie nie zebrano dowodów potwierdzających tezę o dysponowaniu pojazdem przez stronę oraz o odpowiedzialności spółki "S" za przewóz drogowy. Odpowiedzialność tego rodzaju nie może wynikać jedynie z tego, że przewożono towar należący do "S". Organ I instancji sam stwierdził, że kierowca nie był pracownikiem strony i nie miała ona tytułu prawnego do pojazdu. Organ nie ustalił dla kogo pracował kierowca, jakie stosunki łączyły go z właścicielem pojazdu M D, ani jaki stosunek łączył M D, W J oraz spółkę "G". Odwołująca nie wykonywała przewozu drogowego, a jedynie zleciła jej wykonanie firmie zewnętrznej. Zlecenie dokonania przewozu przez "G" miało charakter ustny, a brak faktury za wykonanie usługi wynika z faktu zaprzestania działalności przez tego przedsiębiorcę. Dyrektor Izby Celnej w P decyzją z dnia 8 czerwca 2012 r. utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podtrzymał w pełni ustalenia faktyczne i rozważania prawne dokonane przez organ I instancji. Wskazano m. in., że status podmiotu wykonującego przewóz drogowy przypisać należy przede wszystkim przedsiębiorcy, odpowiadającemu za wykonywaną przez siebie działalność gospodarczą. Organ powtórzył na Naczelnikiem Urzędu Celnego, że przewóz dokonywany w dniu 13 maja 2008 r. z towarem będącym własnością "S" nie spełniał kryteriów niezarobkowego przewozu na potrzeby własne wskazanych w art. 4 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym, albowiem kierowca nie był pracownikiem strony i nie dysponowała ona tytułem prawnym do przedmiotowego pojazdu M. Zasadnie zatem należało zastosować art. 4 pkt. 3 lit. a ) ustawy o transporcie drogowym, mówiący o wykonywaniu przejazdu przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego działalności gospodarczej, wymagającego uzyskania odpowiedniej licencji ( art. 5 ust. 1 ustawy ). W trakcie kontroli kierowca okazał dokument WZ wystawiony na spółkę "S" na przewóz miedzi z jej punktu skupu w U do jej punktu w S oraz poświadczył wykonywanie transportu na plecenie pracownika strony W O. Organ podkreślił, że o statusie podmiotu wykonującego przewóz drogowy nie decydują względy formalne ( tytuł prawny do dysponowania pojazdem, stosunek prawny pomiędzy kierowcą a podmiotem wykonującym przewóz itd. ), a wyłącznie faktyczne wykonywanie określonych czynności. Pojazdem dysponował w dniu kontroli W O, a nie jego właściciel M D ( który potwierdził uprzednie wypożyczenie go firmie "F" Sp. z o. o. z W ). Nie było istotne dla rozstrzygnięcia sprawy wyjaśnienie związków łączących kierowcę z M D. Kierowca był w dacie kontroli zatrudniony w "G", jednak wykonywał polecenia W O – pracownika strony. Od niego otrzymał też pojazd do transportu wraz z dokumentami. W ten sposób W O miał, zdaniem organu II, instancji organizować transport pomiędzy punktami "S", a jego regularne korzystanie z usług kierowcy W J miało być co najmniej akceptowane przez spółkę "G". Wynagrodzenie dla kierowcy było przekazywane za pośrednictwem spółki "S". Według Dyrektora Izby Celnej skutki działań W O obciążają "S" jako jego ówczesnego pracodawcę, nawet pomimo oświadczenia z dnia 15 czerwca 2011 r., w którym O zaprzeczał dokonaniu zlecenia transportu w imieniu firmy "S" i stwierdzał, że nigdy nie dysponował w imieniu spółki "S" kluczykami ani dokumentami pojazdu M. Działania Wi O były podejmowane w ramach udzielonych mu przez pracodawcę kompetencji i na jego rzecz, a zasadności tego poglądu nie zmienia deklaracja kierownika skupu w U, że przewóz złomu nastąpił na wewnętrzne polecenie właściciela firmy "G" D M, który jak miał ustalić organ nigdy nie był właścicielem, ani członkiem władz spółki "G" sp. z o. o. Organ stwierdził więc ostatecznie, że to W O zorganizował przewóz drogowy w dniu 13 maja 2008 r. w imieniu spółki "S", wobec czego winna ona odpowiadać finansowo za niedochowanie warunków formalnych dokonywanego przewozu w postaci braku licencji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego "S" Sp. z o. o. w Warszawie, reprezentowana przez pełnomocnika – radcę prawnego, wniosła o uchylenie zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Skarżąca podniosła zarzut naruszenia art. 4 pkt. 6 a ) ustawy o transporcie drogowym przez uznanie, że strona wykonywała przewóz drogowy, art. 4 pkt. 3 ustawy o transporcie drogowym przez uznanie, że spółka wykonywała przewóz drogowy oraz art. 92 a ) ustawy przez jego zastosowanie do podmiotu, który nie wykonywał przewozu drogowego. W uzasadnieniu skargi wskazano, że spółka "S" została uznana bezzasadnie za podmiot wykonujący przewóz drogowy wymagający licencji, gdyż jedynie zleciła ona dokonanie przewozu towaru w dniu 13 maja 2008 r. innemu podmiotowi – spółce "G". Właściciel pojazdu i kierowca w dacie przewozu nie byli związani formalnie i prawnie ze skarżącą w jakikolwiek sposób. Organy miały dokonać nadinterpretacji faktów i przerzuciły odpowiedzialność na stronę, gdyż nie mogły skontaktować się z pracownikami spółki "G", która faktycznie zaprzestała działalności. Według skarżącej "G" mogła też zlecić wykonanie transportu na jej rzecz jeszcze innemu podmiotowi. Ocena podmiotu wykonującego transport drogowy nie może być dokonywana w oderwaniu od całokształtu stosunków cywilnoprawnych istniejących pomiędzy podmiotami gospodarczymi. W O miał podpisać jedynie odpowiedni dokument magazynowy świadczący o wydaniu towaru przewoźnikowi. Skarżąca spółka nie wykonywała przewozu drogowego, tylko zleciła go podmiotowi, który w ramach swej działalności gospodarczej świadczył takie usługi. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Celnej w P wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko i argumenty zawarte w skarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje : Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądowa kontrola zaskarżonych decyzji sprawowana jest w oparciu o kryteria zgodności z prawem, a według art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. z 2012 r., poz. 270, j. t.), dalej p. p. s. a. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji w powyżej określonych granicach i według wskazanego kryterium Sąd uznał, że skarga okazała się uzasadniona. Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie była zasadność nałożenia na stronę kary w kwocie 8.000 zł za wykonywanie bez wymaganej licencji przewozu drogowego polegającego – zgodnie z art. 4 pkt. 3 a ) ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym ( Dz. U. Nr 125 z 2007 r., poz. 874 ze zm. ) na przejeździe drogowym wykonywanym przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego działalności gospodarczej i nie będącego jednocześnie niezarobkowym przewozem drogowym na potrzeby własne. Zgodnie bowiem z art. 4 pkt. 4 ustawy niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne oznacza każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. W ocenie organów obu instancji dnia 13 maja 2008 r. miało dojść do zlecenia przewozu towaru należącego do "S" z U do S przez jej ówczesnego pracownika W O. Przewozu dokonano pojazdem ciężarowym marki M należącym do M D, a kierowcą był W J, niezatrudniony wówczas w skarżącej spółce. Na tej podstawie organy przyjęły, że w sprawie nie zachodziły przesłanki z art. 4 pkt. 4 ustawy o transporcie drogowym, gdyż kontrolowany pojazd nie był prowadzony przez przedsiębiorcę czy jego pracowników, "S" nie miała również tytułu prawnego do dysponowania tym samochodem. Organy uznały natomiast, że skarżąca wykonywała w tym dniu przewóz drogowy w rozumieniu art. 4 pkt. 3 a ) ustawy o transporcie drogowym, ponieważ w oparciu o zeznania kierowcy zatrudnionego w "G" – W J przyjęły, że to W O ( kierownik Punktu Skupu Złomu w U ) – polecił J przewóz złomu i wyposażył go w dowód rejestracyjny pojazdu i inne dokumenty, co miało świadczyć o tym, że jako pracownik spółki "S" organizował w ramach swoich kompetencji, w imieniu skarżącej, transport drogowy, a tym samym podmiotem odpowiedzialnym za ten przewóz drogowy miała być "S" Zdaniem strony skarżącej zawarła ona ustną umowę zlecenia przewozu ze spółką "G", wobec tego "G" odpowiadała za wykonywany przewóz drogowy. Być może zleciła ona jako zleceniobiorca wykonanie przewozu jeszcze innemu podmiotowi. Spółka "S", według skarżącej, w każdym razie nie wykonywała przewozu drogowego w dniu 13 maja 2008 r., a więc w konsekwencji nie mogła być odpowiedzialna za brak licencji. W skardze zwrócono też uwagę na to, że wypis z zaświadczenia na przewozy własne wystawiony na spółkę "G" Sp. z o. o. w P okazany przez kierowcę nie wskazywał jakiegokolwiek związku ze skarżącą. Po przeanalizowaniu akt administracyjnych sprawy Sąd stwierdził, że organy administracji publicznej obu instancji zbyt arbitralnie i przedwcześnie uznały tezy skarżącej spółki za niezasadne, gdyż nie przeprowadzono postępowania dowodowego w wyczerpujący sposób, przez co nie dokonano pełnych ustaleń faktycznych w sprawie. Okolicznością bezsporną było to, że pojazd nie należał do spółki "S" tylko do M D, a kierowca W J nie był w dniu 13 maja 2008 r. pracownikiem skarżącej. Organy zasadnie wykluczyły zatem istnienie w sprawie przesłanek z art. 4 pkt. 4 ustawy o transporcie drogowym. W ich ocenie strona wykonała wskazany w art. 4 pkt. 3 a ustawy tzw. ułomny przewóz drogowy na potrzeby własne - tj. przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający wszystkich warunków określonych w art. 4 pkt 4 powołanej wyżej ustawy. Uwzględniając w szczególności definicje legalne krajowego i międzynarodowego transportu drogowego, zasadne jest stwierdzenie, że transport drogowy jest rodzajem działalności gospodarczej, zaś podmiot wykonujący taką działalność posiada status przedsiębiorcy ( zob. m. in. Renata Stachowska, komentarz do art. 4 ustawy o transporcie drogowym LEX 2012 ). Należy podkreślić, że wykonywanie transportu drogowego będzie zachodziło nawet wówczas, gdy podmiot nie prowadzi trwale (w sposób zorganizowany i ciągły) działalności gospodarczej, nie widnieje w ewidencji działalności gospodarczej lub rejestrze przedsiębiorców w Krajowym Rejestrze Sądowym, lecz faktycznie świadczy odpłatnie usługę przewozu osób lub rzeczy (nawet jednorazowo), odpowiadającą definiowanemu transportowi drogowemu (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 20 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 670/08, LEX nr 478526). Z drugiej jednak strony sam wpis określonego podmiotu do ewidencji działalności gospodarczej nie powoduje, że podmiot ten winien być postrzegany jako przedsiębiorca we wszystkich aspektach swojego działania. Jako realizacja transportu drogowego nie mogą być rozumiane wszelkie czynności faktyczne związane z poruszaniem się pojazdu po drogach. Nie chodzi bowiem o wykonywanie tego rodzaju czynności, tylko o prowadzenie działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług transportowych (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 8 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 638/08, LEX nr 484876). Osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą, wpisana do ewidencji i uprawniona do wykonywania transportu drogowego (posiadająca licencję), może również wykonywać przewozy w celach prywatnych, bez związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Prywatny to innymi słowy osobisty, niezawodowy, niesłużbowy. Przymiotnik "prywatny" kwalifikuje zatem cel przejazdu jako pozbawiony cech zawodowych, służbowych, odrywając przewóz od wykonywanej działalności gospodarczej. Jako prywatnego nie można jednak uznać takiego przewozu, który jest wprawdzie przewozem niehandlowym, lecz jednocześnie związanym z prowadzoną działalnością gospodarczą. Wobec tego, nawet jeżeli przejazd nie odbywa się w związku z obrotem towarowym w celach handlowych, nadal pozostaje w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, ale tylko jeżeli cel przejazdu odpowiadać będzie celom tej działalności (por. wyrok NSA w Warszawie z dnia 8 stycznia 2009 r., sygn. akt II GSK 638/08). Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy, w opinii Sądu organy nie przeprowadziły prawidłowo postępowania dowodowego. Nie zebrały w sposób wyczerpujący i nie rozpoznały całego materiału dowodowego. Kierowca W J zeznał w dniu 15 maja 2008 r., że przewóz towaru zlecił mu W O, dając mu dowód rejestracyjny i ubezpieczenie ( k. 8 akt adm. ). W wyjaśnieniach pisemnych z dnia 8 października 2010 r. J wskazał, że samochód marki M, kluczyki oraz dokumenty przekazał mu W O ( k. 128 akt administracyjnych ). W dniu 23 listopada 2009 r. zeznał on z kolei, że W O odbierał zamówienia od kogoś z firmy "G" i przekazywał mu je do wykonania. Świadek podał wówczas także, że " z tego co mi jest wiadome p. W O został aresztowany w związku z działalnością w firmie "G" sp. z o. o.". Dodał też, że w dniu kontroli przewoził towar będący własnością spółki "S", ale w ramach jego pracy w "G". J był zatrudniony przez spółkę "G", chociaż wynagrodzenie odbierał od księgowego skarżącej spółki – p. S ( k. 93 v – 92 akt adm. ). Z powyższych zeznań wynika również, że samochód którym woził złom przywiózł mu ktoś ze spółki "G". W kwietniu 2008 r. otrzymał kluczyki i dokumenty oraz podpisał odbiór pojazdu. Skarżąca spółka podnosiła konsekwentnie w toku postępowania, że tylko przewożony towar był jej własnością, natomiast przewóz dokonywany był na podstawie umowy ustnej zawartej przez W O ze spółką "G", który decydował samodzielnie ( w ramach posiadanych uprawnień ) o wyborze kontrahentów wykonujących usługi transportowe. Ostatecznie nie wystawiono faktury za wykonaną usługę ( zob. k. 32, 61, 66, 124 i 138 akt adm. ). Właściciel pojazdu MD potwierdził, że w dniu 13 maja 2008 r. nie wykonywał transportu dla skarżącej spółki, a przedmiotowy pojazd wypożyczył wcześniej firmie "F" ( k. 86-85 ). Z kolei W O oświadczył w dniu 15 czerwca 2011 r., że nigdy nie dysponował przedmiotowym pojazdem w imieniu skarżącej spółki, pojazd miał należeć do "G" – dostarczającej złom, a jej właściciel D M poprosił go prawdopodobnie o przekazanie kluczyków i dokumentów kierowcy W J. Po naprawie samochód został na terenie skupu w U. Przewóz złomu miał przy tym nastąpić na wewnętrzne polecenie właściciela, a nie skarżącej spółki ( k. 154 akt adm. ). Według Sądu powyższy materiał dowodowy prowadzi do sprzecznych konkluzji w zakresie istnienia ( lub nieistnienia ) umowy przewozu z dnia 13 maja 2008 r. pomiędzy spółką "S" a spółką "G". Niejednoznaczna pozostaje rola W O jako pracownika skarżącej spółki, który zaprzeczył kategorycznie, aby umowa przewozu była wykonywana w imieniu i na rzecz firmy "S". W tym stanie rzeczy organy winny uzupełnić postępowanie dowodowe przede wszystkim o dowód z przesłuchania W O, gdyż w aktach znajduje się jedynie jego pisemne oświadczenie z dnia 15 czerwca 2011 r. ( k. 154 ). Jako kierownik ówczesnego Punktu Skupu w U jest on istotnym świadkiem, który winien wyjaśnić szczegółowo i precyzyjnie, czy w dniu 13 maja 2008 r. zawierał w imieniu skarżącej spółki z "G" ustną umowę transportu towaru, czy też przewóz ten został dokonany na zlecenie firmy "G", co czyniłoby ją podmiotem wyłącznie odpowiedzialnym za przewóz drogowy dokonywany bez wymaganej licencji. Powyższy dowód jest niezbędny, albowiem organy właśnie wskazując na działania W O ( m. in. wydawanie poleceń kierowcy J) oraz zakres jego obowiązków wywiodły ostatecznie, że to spółka "S" realizowała i odpowiada za przewóz drogowy w dniu 13 maja 2008 r. Wskazać w tym miejscu trzeba, że na potrzebę przesłuchania Wi O zwracał już uwagę pełnomocnik skarżącej w piśmie z dnia 12 kwietnia 2011 r. ( k. 138 akt adm. ). Należy też wyjaśnić związki pomiędzy skarżącą spółką a spółką "G", polegające m. in. na tym, że kierowca J zatrudniony formalnie w spółce "G" pobierał wynagrodzenie za pośrednictwem księgowego z firmy "S". Trzeba również ustalić, czy korzystanie przez "St" z kierowcy J było wynikiem wzajemnych ustaleń skarżącej z "G", czy Wi O przekazał kierowcy dokumenty na zlecenie "G", a w szczególności – kim był D M, jakie były jego kompetencje, czym się zajmował i za co był odpowiedzialny w spółce "G". Wyjaśnić należy także, czy brak faktury był wynikiem zaprzestania działalności przez "G", czy może był skutkiem innych okoliczności. Zbadanie tych wszystkich ważnych kwestii umożliwi dowód z zeznań W O, a nadto organ winien na podstawie pełnych akt Rejestru Przedsiębiorców KRS ustalić nazwiska i adresy członków zarządu "G" Spółki z o. o. i przesłuchać np. prezesa zarządu celem wyjaśnienia, czy "G" zawierała umowę ( np. ustną ) ze spółką "S" na przewóz drogowy w dniu 13 maja 2008 r., w jakich okolicznościach, kto reprezentował "G", czy był to D M i jaką rolę pełnił on w spółce. Organ winien też rozważyć przeprowadzenie dowodu z zeznań D M. Dopiero tak uzupełnione postępowanie dowodowe i wnikliwa, nie przekraczająca granicy swobodnej oceny, ocena dowodów pozwoli organowi na ustalenie stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy, przede wszystkim w zakresie tego, czy skarżąca spółka może być uznana za podmiot, który wykonywał przewóz towaru w dniu 13 maja 2008 r., a w konsekwencji odpowiedzialna jest za brak licencji i należy nałożyć na nią karę pieniężną. Ze względu na powyższe okoliczności Sąd uznał, że decyzje organów obu instancji zostały wydane z naruszeniem przepisów postępowania ( art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 kpa w zw. z art. 11 ) mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, i dlatego orzekł o ich uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c ) p. p. s. a. – jak w punkcie 1 wyroku. O kosztach postępowania i wykonalności zaskarżonej decyzji Sąd postanowił natomiast w oparciu o art. 200 i 152 p. p. s. a. – jak w pkt. 2 i 3 orzeczenia.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło