IV SA/Po 1115/11
WyrokWSA w Poznaniu2011-12-06
Skład orzekający: Ewa Kręcichwost-Durchowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej, nie przeprowadzając wyczerpującego postępowania dowodowego w zakresie ustalenia, czy wywiezienie do pracy przymusowej wiązało się z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska i czy miało charakter deportacji?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej naruszył przepisy postępowania administracyjnego, w tym art. 153 PPSA, art. 7 i 77 KPA, poprzez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego. Sąd, związany wcześniejszym orzeczeniem, nakazał ponowne przeprowadzenie postępowania dowodowego w celu ustalenia, czy wywiezienie do pracy przymusowej wiązało się z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska i czy miało charakter deportacji, uwzględniając takie czynniki jak możliwość kontaktu z rodziną, wiek, rodzaj pracy, warunki bytu i język komunikacji, a nie tylko odległość od miejsca zamieszkania.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy przyznania świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej osobie deportowanej w czasie II wojny światowej. Organ administracji dwukrotnie odmówił przyznania świadczenia, uznając, że praca przymusowa wykonywana w pobliskiej miejscowości nie stanowiła deportacji w rozumieniu ustawy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił obie decyzje, wskazując na niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego przez organ i potrzebę ustalenia szerszych okoliczności związanych z wywiezieniem do pracy przymusowej.Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska, po rozpoznaniu w dniu 06 grudnia 2011 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi S. O. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] lipca 2011 r., [...], 2. zasądza na rzecz skarżącego od Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wyrokiem z dnia 7 kwietnia 2011 r., sygn. akt IV SA/Po 968/10 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uchylił decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] kwietnia 2010 r. nr [...] oraz poprzedzająca ją decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] marca 2010 r. nr [...].
W uzasadnieniu Sąd wskazał, iż prowadząc postępowanie w sprawie przyznania świadczenia z tytułu deportacji organ ma obowiązek wyjaśnić, czy strona faktycznie była wywieziona z miejsca zamieszkania w celu wykonywania pracy przymusowej, a jeżeli tak, to należy ustalić czy konkretne skierowanie do pracy strony spełnia warunki uznania za deportację w rozumieniu ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz.U. Nr 87, poz. 395 z późn. zm. – dalej ustawa o świadczeniu pieniężnym) i uzasadnia przyznanie świadczenia pieniężnego. Sąd wyjaśnił, iż ustalenia te, stanowiące podstawę rozstrzygnięcia, winny znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji.
Sąd stwierdził, że organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji przytoczył fragmenty uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego ze sprawy K 49/07, a rozpoznaniu i analizie sprawy z wniosku skarżącego poświęcił jedynie parę linijek tekstu. Jak wynika z uzasadnienia decyzji (przedostatni akapit) organ przyjął, że nastąpiło wywiezienie do pracy przymusowej, nie wskazał jednak na jakich dowodach się oparł. Następnie organ przyjął, że ponieważ wywiezienie miało miejsce do miejscowości pobliskiej ("w pobliżu miejsca stałego zamieszkania – S.") nie nastąpił fakt deportacji wskazany w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. Organ przy tym nie wskazał okoliczności, które za takim wnioskiem przemawiają.
Dalej Sąd wskazał, iż uwzględniając wykładnię zawartą w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie 49/07 nie podzielił stanowiska organu, iż stwierdzenie, że nie nastąpił fakt deportacji nie wymaga wyjaśnienia. Zdaniem Sądu organ zaniechał przeprowadzenia postępowania dowodowego w tym zakresie, gdyż stwierdzając, że wywiezienie w celu wykonywania pracy przymusowej nastąpiło w pobliże miejsca zamieszkania i tym samym nie stanowiło szczególnej uciążliwości – pominął zupełnie część materiału dowodowego przedłożonego przez skarżącego wraz z wnioskiem o przyznanie świadczenia pieniężnego (zeznania świadków F. J. i Cz. P., zaświadczenie z dnia [...] sierpnia 1992r. –k. 3 akt admin., oświadczenia strony, ankieta Biura Dowodów Osobistych, kwestionariusz wypełniony przez skarżącego).
Sąd podniósł, że sam fakt przewiezienia do pracy przymusowej w pobliże miejsca zamieszkania nie wyklucza możliwości uznania wywiezienia za deportację – co jest założeniem organu uwidocznionym w jego rozstrzygnięciu. Trybunał Konstytucyjny w swym wyroku, uznał, że obok odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania, za równie ważne przy uznaniu wywiezienia do pracy przymusowej za deportację w rozumieniu ustawy wskazał między innymi znajomość okolicy, otoczenie rodziny i znajomych. Oznacza to w konkretnej sprawie, że istotnym jest ustalenie, czy osoba deportowana mogła odwiedzać dom rodzinny, czy miała łączność z rodziną i znajomymi, w jakim była wieku, jakiego rodzaju pracę wykonywała, jak się odżywiała, gdzie nocowała, jak wyglądał jej dzień pracy i czy zadania które wykonywała były adekwatne do jej wieku, w jakim języku mogła porozumieć się z pracodawcą i otoczeniem. Należy pamiętać, że często małe dzieci (skarżący miał w czasie wojny 10-15 lat) musiały ciężko pracować, wykonując zadania często przerastające ich możliwości fizyczne – pod groźbą kary. Takie zaś stwierdzenie skutkuje tym, że deportacja miała bardziej dotkliwą formę.
W ocenie Sądu organ nie dokonał powyższych ustaleń. Sąd stwierdził również, iż organ nie odniósł się do zarzutów podniesionych we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, co jest sprzeczne z unormowaną w art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm. – dalej Kpa) zasadą prawdy obiektywnej. Sąd wskazał również, iż organ naruszył art. 107 § 1 i 3 Kpa.
Sąd nakazał aby przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ przed wydaniem decyzji przeprowadził postępowanie dowodowe mające na celu ustalenie, czy wywiezienie do miejscowości S. w celu pracy przymusowej wiązało się z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska, a także ustalenie innych okoliczności pozwalających na rzetelne rozpatrzenie niniejszej sprawy.
Decyzją z dnia [...] lipca 2011 r., nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił S.O. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie o świadczeniu pieniężnym.
W uzasadnieniu organ wskazał, iż represją jest deportacja /wywiezienie/ do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Organ stwierdził, iż nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ustawie. Organ wskazał, iż do wniosku z dnia [...] lutego 2010 r. (data wpływu do Urzędu) strona załączyła ankietę Powiatowego Biura Dowodów Osobistych w P. oraz Kartę osobową, dokumenty wypełniane w latach 50-tych zaświadczenia Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Burmistrza Miasta i Gminy B., potwierdzające fakt wykonywania pracy przymusowej w latach 1941-1945, oświadczenia - własne i świadków: F. J. i C. P., złożone w 1991 r. na potrzeby ZUS, zaświadczenie z 1992 r. L. G., pracodawczyni strony z okresu okupacji oraz zaświadczenie Starosty P., dotyczące istnienia w okresie okupacji w miejscowości S. gospodarstwa rolnego, będącego własnością A. i F. M..
Organ podniósł, iż uzupełnił materiał dowodowy o dokumentację znajdującą się w Fundacji "P. N. P." (FPNP), w której znajdują się dodatkowe oświadczenia świadków oraz szczegółowa relacja strony, dotycząca represji doznanych w czasie okupacji. Z tych względów organ odstąpił od przesłuchania strony. Dalej organ wyjaśnił, iż na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego ustalono, że strona w czasie okupacji niemieckiej pracowała przymusowo w D., stałym miejscu zamieszkania (od marca 1941 r. do marca 1942 r.), następnie została skierowana do pracy w pobliskiej wsi S. (odległość około 7 km) w gospodarstwie rolnym Niemki L.G.. Fakty te zostały potwierdzone w zeznaniach świadków, którzy byli pracownikami pobliskich gospodarstw rolnych. Ponadto świadek J. K., krewny strony, potwierdził, że rodziny O. i K. zamieszkałych w pobliskich J., utrzymywały częsty kontakt w czasie okupacji, co potwierdziła również strona w swej relacji złożonej w 1999 r. w FPNP.
Organ stanął na stanowisku, że wykonywanie pracy przymusowej w pobliżu miejsca zamieszkana, nawet jeżeli wiązało się z opuszczeniem domu rodzinnego i zamieszkaniem u pracodawcy, co było charakterystyczne dla stosunków wiejskich i specyfiki wykonywanej pracy, nie może być uznane za deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej w rozumieniu przepisów ustawy o świadczeniu pieniężnym.
Organ powołując się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 21 grudnia 2010 r. (sygn. akt IV SA/Po 983/10) stwierdził, iż człowiek w warunkach przeniesienia jego centrum życiowego o kilka, czy kilkanaście kilometrów od miejsca pobytu dotychczasowego, nawet w przypadku braku dobrowolności tego przeniesienia, nie doświadcza trudu związanego z adaptacją do nowych warunków, porównywalnego z sytuacją osoby, która znalazła się w miejscu oddalonym od miejsca zamieszkania o kilkaset, czy nawet kilka tysięcy kilometrów. Zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego tezy nie mogą podlegać dowolnej interpretacji, że każda z osób skierowanych do pracy przymusowej, w granicach państwa polskiego i poza jego granicami, choćby była to niewolnicza praca, lecz wykonywana w tej samej, czy też sąsiedniej miejscowości, podlegała deportacji. Mimo, iż Trybunał orzekł o nierównym traktowaniu osób deportowanych w granicach państwa polskiego w stosunku do osób deportowanych poza jego granice, na względzie mieć należy, iż nie każde wywiezienie jest deportacją. Skarżący wywieziony na niewielką odległość od swojego miejsca zamieszkania, nie stracił więzi z rodzinnymi stronami.
Organ wyjaśnił, iż w niniejszej sprawie nie można uznać, że strona została deportowana (wywieziona) do pracy w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym gdyż pracowała w miejscowości odległej około 7 km od stałego miejsca zamieszkania, a więc w okolicy znanej kulturowo i geograficznie z możliwością kontaktów z rodziną i znajomymi.
Wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy złożył S. O. wskazując, iż do pracy przymusowej zmuszono go gdy miał zaledwie 11 lat, przez Arbeitstamt w B., zgłoszony przez Bauera. W dalszej części wniosku strona wskazała w jakim okresie gdzie pracowała oraz iż ciężka praca u Bauera odbywała się od rychłego rana do późnego wieczora, na okrągło w dni robocze, niedziele i święta, gospodarstwo rolne było rolniczo -hodowlane o profilu ogólnym. Odwołujący wskazał także, iż L. G. miała opiekuna SSmana, który przyjeżdżał 3 x w miesiącu na kontrolę jak sprawują się pracownicy przymusowi w jej gospodarstwie, z groźbą karania i chłosty, w razie skargi Bauera. Strona podniosła, iż w tym miejscu pracowali przymusowo do [...] stycznia 1945r., bez możliwości oficjalnych odwiedzin i kontaktów rodzinnych. Skarżący podkreślił, iż jeśli ukradkiem udawałem się na własne ryzyko na widzenie z rodziną w zimowe święta, miedzy godziną 13 a godz. 17, to szedł bocznymi ścieżkami i polnymi dróżkami by uniknąć zauważenia przez Niemców SS-manów, przez NSDAP i Hitlerjugend, którzy kontrolowali i śledzili robotników przymusowych - gdzie się udają i z kim się spotykają w niedziele i święta. Skarżący wskazał, iż z kuzynem J. K. pracującym przymusowo w majątku rolnym J. – P. Gmina S., widywał się na krótko - wiosną i jesienią przy zasiewach i zbiorach płodów rolnych.
Decyzją z dnia [...] września 2011 r., nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu organ wskazał, iż na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach sprawy ustalono, iż S. O., zamieszkujący przed dniem 1 września 1939 r. w miejscowości D. (pow. G.), w okresie okupacji pracował w gospodarstwach rolnym, pod niemieckim nadzorem, znajdujących się w miejscowościach D. oraz S.. Praca miała miejsce w okresie od marca 1941 r. do stycznia 1945. Jako dowód pracy strona złożyła zeznania świadków: C. P. oraz F. J., zaświadczenie wydane przez Burmistrza Miasta i Gminy B., oświadczenie byłego pracodawcy, ankietę i kartę osobową składaną do Powiatowego Biura Dowodów Osobistych. Organ zwrócił się także do Fundacji p. N.-P. o dokumenty jakie strona składała w roku 1999 ubiegając się o odszkodowanie.
Organ podniósł, iż zebrane dokumenty potwierdzają fakt pracy, jednak oprócz udowodnienia okoliczności pracy konieczne jest także udowodnienie faktu deportacji. Organ stoi na stanowisku, iż deportować oznacza "wywozić, zsyłać na przymusowy pobyt stały lub czasowy do odległych, odizolowanych miejscowości* (Słownik PWN). Strona wprawdzie została zmuszona do opuszczenia domu rodzinnego, jednak została skierowana pracy najpierw w miejscowości swojego zamieszkania, a następnie w pobliskiej miejscowości. Trzeba też wziąć pod uwagę okoliczność, iż wnioskodawca nie przebywał w nieznanym środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia charakterystyczne dla deportacji jak, w szczególności odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe, połączone niejednokrotnie z wrogością miejscowej ludności, które nie tylko mogłyby przekładać się na pogorszone warunki codziennego bytu, lecz odbierałyby wolę przetrwania i nadziei na przerwanie niekorzystnego położenia, czy wskutek zmian na froncie walki, czy też wskutek ewentualnej ucieczki od okupacyjnego pracodawcy. Organ podkreślił, iż strona miała możliwość kontaktu z rodziną, choć z pewnością ten kontakt był znacznie ograniczony. Organ wskazał również, iż strona skierowana do pracy w niewielkiej odległości od swojego miejsca zamieszkania, nie straciła więzi z rodzinnymi stronami i przebywała w otoczeniu rodziny.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniósł S. O. podnosząc, iż do pracy przymusowej wywieziono go w wieku 12 lat, bez możliwości kontaktowania się z rodzicami i rodzeństwem, pozbawiając go dzieciństwa i ciepła rodzinnego. Skarżący wskazał także, iż jest 82-letnim schorowanym inwalidą, poruszającym się o kulach. Skarżący podniósł, iż jako młodociany robotnik pracował od świtu do zmroku bez odpowiedniej odzieży roboczej i obuwia, bez prawa do urlopu, bez dnia wolnego na odwiedzenie rodzeństwa oraz bez możliwości oficjalnych odwiedzin. Skarżący w ślad za wnioskiem powtórzył, iż jeżeli udawał się do w odwiedziny do rodziny to czynił to na własne ryzyko. Skarżący w dalszej części uzasadnienia przedstawił gdzie i w jakim okresie pracował oraz wskazał, iż pozostałe osoby pracujące w gospodarstwie były starsze a on jako dziecko czuł się zagubiony i nie miał z kim i o czym rozmawiać.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenia powtarzając argumenty zawarte w zaskarżonej decyzji wnosząc jednocześnie o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej Ppsa) ogranicza się do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta polega, więc na zbadaniu, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Przy czym należy zauważyć, iż na podstawie art. 134 Ppsa, w postępowaniu sądowoadministracyjnym obowiązuje zasada oficjalności. Zgodnie z jej treścią sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. Zobowiązany jest jednak do wzięcia z urzędu pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, w tym także tych niepodnoszonych w skardze.
Ponadto zauważyć należy, iż zgodnie z art. 119 pkt 2 Ppsa sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy. Taka sytuacja miała miejsce w niniejszym postępowaniu, gdzie z wnioskiem o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym wystąpił organ, a powiadomiony o wniosku skarżący nie zażądał przeprowadzenia rozprawy.
Ponadto na gruncie niniejszej sprawy wskazać należy, iż zgodnie z treścią art. 153 Ppsa ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Przez ocenę prawną rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich zastosowania w rozpoznanej sprawie. Pojęcie to obejmuje zarówno krytykę sposobu zastosowania normy prawnej w zaskarżonym akcie, jak i wyjaśnienie, dlaczego stosowanie tej normy przez organ, który wydał dany akt zostało uznane za błędne, bądź za prawidłowe. Natomiast wskazania co do dalszego postępowania dotyczą sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych (zob. A. Kabat w: B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Zakamycze 2005, s. 345).
Jak wynika z ugruntowanego stanowiska sądów administracyjnych, skutki wyroku sądu administracyjnego dotyczą każdego nowego postępowania prowadzonego w zakresie danej sprawy i obejmują zarówno postępowanie sądowoadministracyjne, w którym orzeczenie to zostało wydane; postępowanie administracyjne, w którym zapadło zaskarżone rozstrzygnięcie administracyjne; przyszłe postępowanie administracyjne, w tym także w sprawie stwierdzenia nieważności aktu i wznowienia postępowania administracyjnego, oraz ewentualne przyszłe postępowanie sądowoadministracyjne, w tym także przed NSA w przypadku ewentualnego rozpoznawania skargi kasacyjnej od ponownego wyroku sądu pierwszej instancji (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 17 marca 2009 r., sygn. akt i SA/Łd 1230/08, LEX 493588). Stąd skutkiem wyroku sądu administracyjnego w toku każdego z tych postępowań jest zakaz formułowania nowych ocen prawnych – sprzecznych z wyrażonym wcześniej przez sąd administracyjny poglądem. Z uwagi na powyższe zarówno organ administracji publicznej ponownie rozstrzygający sprawę, jak i Wojewódzki Sąd Administracyjny związany jest oceną wyrażoną w powołanym powyżej wyroku z dnia 7 kwietnia 2011 r., w którym Sąd przesądził, iż przyznanie uprawnienia, o jakim mowa w art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym, uzależnione jest od wykazania, czy wnioskodawca faktycznie została "wyrwany" z dotychczasowego środowiska.
W myśl art. 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym represją w jej rozumieniu jest:
1) osadzenie w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939-1945 z przyczyn politycznych, narodowościowych, rasowych i religijnych,
2) deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939r., na terytorium:
a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945,
b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.
Zgodnie z przepisem art. 4 ust. 1 i 4 ustawy o świadczeniu pieniężnym, o spełnieniu warunków do uzyskania uprawnienia do przedmiotowego świadczenia organ rozstrzyga w formie decyzji, na podstawie wniosku zainteresowanej osoby, zaopiniowanego przez właściwe stowarzyszenie osób poszkodowanych i dokumentów oraz dowodów potwierdzających rodzaj i okres represji. w zakresie postępowania dotyczącego ustalenia lub odmowy przyznania świadczenia mają zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
W tym miejscu wskazać należy, iż w orzecznictwie jednoznacznie stwierdza się także, że związanie sądu i organu oceną prawną wyrażoną w orzeczeniu sądu trwa w danej sprawie dopóty, dopóki nie zostanie ono uchylone lub zmienione lub nie ulegną zmianie przepisy, czyniąc pogląd prawny nieaktualny (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 1998 r., sygn. akt III RN 130/97, OSP 1999, z. 3, poz. 101 oraz Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 września 1999 r., sygn. akt i SA 2019/98, ONSA 2000, nr 3, poz. 129).
Ocena prawna i wskazania zawarte w wyroku z dnia 13 kwietnia 2011 r. mają zatem istotne znaczenie. W niniejszej sprawie nie wystąpiła żadna z okoliczności uzasadniających odstąpienie od oceny prawnej wyrażonej w tym wyroku. Stwierdzić zatem należy, że ocena w nim wyrażona była i jest nadal wiążąca. Wobec takiego stanu rzeczy zaskarżoną decyzję należało ocenić przy uwzględnieniu treści powyższego wyroku.
Zatem powtórzyć należy, iż w wyroku z dnia 13 kwietnia 2011 r. Sąd nakazał organowi aby przy ponownym rozpoznaniu sprawy przed wydaniem decyzji przeprowadził postępowanie dowodowe mające na celu ustalenie, czy wywiezienie do miejscowości S.w celu pracy przymusowej wiązało się z "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska, a także ustalenie innych okoliczności pozwalających na rzetelne rozpatrzenie niniejszej sprawy.
Powyższy nakaz organ miał obowiązek odczytywać ze stanowiskiem Sądu wyrażonym w ww. wyroku, iż sam fakt przewiezienia do pracy przymusowej w pobliże miejsca zamieszkania nie wyklucza możliwości uznania wywiezienia za deportację – co jest założeniem organu uwidocznionym w jego rozstrzygnięciu. Sąd podniósł, iż Trybunał Konstytucyjny w swym wyroku uznał, że obok odległości od dotychczasowego miejsca zamieszkania, za równie ważne przy uznaniu wywiezienia do pracy przymusowej za deportację w rozumieniu ustawy wskazał między innymi znajomość okolicy, otoczenie rodziny i znajomych. Oznacza to w konkretnej sprawie, że istotnym jest ustalenie, czy osoba deportowana mogła odwiedzać dom rodzinny, czy miała łączność z rodziną i znajomymi, w jakim była wieku, jakiego rodzaju pracę wykonywała, jak się odżywiała, gdzie nocowała, jak wyglądał jej dzień pracy i czy zadania które wykonywała były adekwatne do jej wieku, w jakim języku mogła porozumieć się z pracodawcą i otoczeniem. Należy pamiętać, że często małe dzieci (skarżący miał w czasie wojny 10-15 lat) musiały ciężko pracować, wykonując zadania często przerastające ich możliwości fizyczne – pod groźbą kary. Takie zaś stwierdzenie skutkuje tym, że deportacja miała bardziej dotkliwą formę.
Wobec powyższego obowiązkiem organu rozpoznając niniejszą sprawę było ustalenie czy skarżący mógł odwiedzać dom rodzinny, czy miał łączność z rodziną i znajomymi, w jakim był wieku, jakiego rodzaju pracę wykonywał, jak się odżywiał, gdzie nocował, jak wyglądał jego dzień pracy i czy zadania które wykonywał były adekwatne do jego wieku, w jakim języku mógł porozumieć się z pracodawcą i otoczeniem.
W przedmiotowej sprawie organ wbrew wytycznym Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu prowadząc ponownie postępowanie ograniczył się wyłącznie do zbadania odległości między miejscem zamieszkania oraz miejscem wykonywania pracy przymusowej oraz do ustalenia czy skarżący miał możliwość kontaktu z rodziną. Natomiast organ wbrew nakazom zawartym w wyroku z dnia 13 kwietnia 2011 r., a co za tym idzie z naruszeniem art. 153 Ppsa oraz art. 7 i 77 Kpa, nie podjął żadnych kroków celem ustalenia rodzaju wykonywanej pracy, jak wyglądał dzień pracy i czy zadanie które wykonywał były adekwatne do wieku skarżącego, kwestii odżywiania, języka w jakim mógł się skarżący porozumiewać z pracodawcą.
Zgodnie z zasadami postępowania administracyjnego organ administracji publicznej stoi na straży praworządności i podejmuje kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 Kpa). Organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 Kpa) i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona (zasada swobodnej oceny dowodów – art. 80 kpa). Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą zasadą swobodnej oceny dowodów. Swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, to jest : po pierwsze opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Po drugie – ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego i po trzecie – organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają na podstawie art. 76 § 1 Kpa szczególną moc dowodową. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny. W końcu, po czwarte – rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z zasadami logiki.
Rozpoznając sprawę ponownie organ administracji mając na uwadze wytyczne zawarte w wyroku z dnia 13 kwietnia 2011 r. winien podjąć kroki mające na celu ustalenia okoliczności, których pomimo wytycznych zawartych w tym wyroku nie ustalił. Po uzupełnieniu materiału dowodowego organ winien wydać stosowną decyzję dając wyraz swoim ustaleniom w należycie sporządzonym uzasadnieniu decyzji.
Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 145 § 1 ust. 1 pkt 1 c Ppsa, orzekł jak w punkcie 1 sentencji. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 Ppsa. Nie orzeczono o wykonalności zaskarżonej decyzji (art. 152 Ppsa) bowiem z uwagi na negatywny charakter rozstrzygnięcia nie podlegało ono wykonaniu.
MZ
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 28.07.2026. · Źródło