IV SA/Po 30/11

WyrokWSA w Poznaniu2011-03-10

Skład orzekający: Bożena Popowska, Maciej Dybowski, Tomasz Grossmann

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba niebędąca właścicielem ani posiadaczem nieruchomości, na której rosną drzewa, może być stroną postępowania administracyjnego o wydanie zezwolenia na usunięcie tych drzew i skutecznie złożyć odwołanie od decyzji odmownej?
Ratio decidendi
Stroną postępowania administracyjnego o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew jest wyłącznie posiadacz nieruchomości, na której rosną drzewa, lub jej właściciel. Osoba niebędąca ani właścicielem, ani posiadaczem nieruchomości nie posiada interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. i nie może skutecznie złożyć odwołania. W konsekwencji organ odwoławczy słusznie umorzył postępowanie odwoławcze wobec braku przymiotu strony u skarżącej.
Stan faktyczny
Dyrektor Ośrodka zwrócił się do Starosty o zezwolenie na wycięcie dwóch brzóz rosnących na działce stanowiącej własność Gminy. Starosta odmówił zezwolenia, wskazując na ochronę przyrody i dobry stan drzew. K. W., niebędąca właścicielem ani posiadaczem działki, złożyła odwołanie, argumentując o utrudnionym dojeździe do swojej nieruchomości. SKO umorzyło postępowanie odwoławcze z powodu braku przymiotu strony u K. W. Skarżąca wniosła skargę do WSA.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bożena Popowska Sędziowie WSA Maciej Dybowski WSA Tomasz Grossmann /spr./ Protokolant st. sekr. sąd. Małgorzata Błoszyk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 marca 2011r. sprawy ze skargi K. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia [...] listopada 2010r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego, oddala skargę Wnioskiem z dnia [...] sierpnia 2010 r. Dyrektor [...] (dalej: "Ośrodek") zwrócił się do Starosty [...] o wydanie zezwolenia na wycięcie dwóch brzóz, o obwodzie pnia 100 cm, rosnących na działce nr [...]. Opisując przyczynę usunięcia drzew wskazał na wniosek K. W., dodając, że teren, na którym rosną drzewa, ma przeznaczenie drogi wewnętrznej, niepublicznej. Decyzją z dnia [...] września 2010 r. nr [...] Starosta [...], działając na podstawie art. 90 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220 ze zm., dalej w skrócie: "u.o.p.") odmówił zezwolenia na usunięcie dwóch brzóz rosnących na działce nr [...] w pasie drogi wewnętrznej, na gruncie stanowiącym własność Gminy [...]. Uzasadniając wskazał na wyniki przeprowadzonej lustracji terenowej, która wykazała m.in., że wnioskowane do usunięcia drzewa rosną przy drodze, są w dobrej kondycji zdrowotnej i nie stwierdzono śladów mechanicznego uszkodzenia drzew przez przejeżdżające pojazdy. Ponadto organ ustalił, że drogi wewnętrzne na terenie Ośrodka spełniają swoją funkcję dróg dojazdowych, umożliwiając dojazd do ich domów właścicielom działek oraz służbom porządkowym. Przedmiotową drogą przejeżdżają autobusy, a w ostatnim czasie maszyny budowlane (koparki, wywrotki), co potwierdzają pracownicy Ośrodka. Drzewa rosnące na terenie Ośrodka znajdują się na obszarze specjalnej ochrony ptaków Natura 2000 pod nazwą [...], dlatego ich usuwanie może nastąpić tylko w uzasadnionych przypadkach. Poszerzenie drogi kosztem drzew dla lepszego przejazdu dużych samochodów nie może zostać uznane za wystarczający argument dla wydania zezwolenia na usunięcie drzew. Od opisanej decyzji odwołanie złożyła K. W. Przyznała w nim, że drogą przejeżdżają koparki i ciągniki rolnicze oraz busy, jednak dojazd wozem ciężarowym zaopatrującym jej nieruchomość w olej opałowy jest już problemem. Dwukrotnie zdarzyło się, że pomimo złożenia lusterek bocznych pojazdu uległy one uszkodzeniu oraz została porysowana karoseria. Skarżąca wskazała, że z samej decyzji wynika, iż przedmiotowe drzewa rosną w pasie drogi, oraz że stanowią nieprawnie część ogrodzenia na działce nr [...]. Podkreśliła, że nie wnosi o poszerzenie drogi kosztem drzew, ale o jej przywrócenie do stanu zgodnego z mapą ewidencyjną. Decyzją z dnia [...] listopada 2010 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] (dalej: "SKO"), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm, dalej w skrócie "k.p.a.") umorzyło postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu SKO wskazało, że zgodnie z art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie, albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Przepis art. 83 ust. 1 u.o.p. stanowi, że usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem art. 83 ust. 2 u.o.p., po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości. Jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym, do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela. Organ odwoławczy podkreślił, że najistotniejsze znaczenie przy rozpatrywaniu złożonego odwołania ma określenie stron postępowania w sprawie wydania zezwolenia na usunięcie drzew. Zgodnie bowiem z art. 127 § 1 k.p.a., to stronie służy odwołanie od decyzji wydanej w pierwszej instancji. W związku z tym SKO wskazało, że odwołująca się nie jest ani posiadaczem nieruchomości, na której rosną drzewa, ani jej właścicielem. Posiadaczem przedmiotowej nieruchomości jest Ośrodek, a właścicielem jest Gmina [...]. Kolegium oceniło, że brak jest podstaw by uznać odwołującą się za stronę postępowania, a uprawnienie do skutecznego złożenia odwołania przysługuje tylko stronie postępowania. Od opisanej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu złożyła K. W. W skardze powtórzyła argumenty zawarte w odwołaniu. Nadto wskazała, że żaden kierowca autobusu, dowożąc grupę do jej budynku hotelowego nie chciał przejechać tą drogą. Skarżąca prowadzi całoroczny ośrodek i musi zapewnić bezkolizyjny dojazd swoim klientom. Droga nie przebiega w taki sposób, w jaki jest wyznaczona na mapach, a drzewa rosną w pasie drogi. Skarżąca podkreśliła, że wprawdzie nie jest właścicielem tej drogi, ale jest jej użytkownikiem i posiadaczem, a pracownicy skarżącej drogę tę równali, a także ją odśnieżają. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie wskazując, że zarzuty skargi nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia SKO. Podkreślił przy tym, iż samo użytkowanie drogi, czy jej odśnieżanie, nie powoduje, że skarżąca stała się posiadaczem nieruchomości drogowej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się kryterium legalności, dokonują oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. W myśl art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, Nr 1270 ze zm.; dalej w skrócie "p.p.s.a."), kontrola działalności publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. Oznacza to, że bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze – w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim charakterem i treścią zaskarżonego aktu. Skoro w rozpatrywanej sprawie przedmiotem skargi jest decyzja SKO umarzająca postępowanie odwoławcze z uwagi na stwierdzone przez organ II instancji nieposiadanie przymiotu strony przez odwołującą się, to kluczowym jest zagadnienie, czy K. W. przysługiwał status strony w postępowaniu z wniosku Gminy [...] (reprezentowanej przez Dyrektora [...]) o udzielenie zezwolenia na usunięcie drzew rosnących na działce nr [...]. Kognicji Sądu w tej sprawie wymykają się natomiast inne zagadnienia, w szczególności związane z oceną prawidłowości przebiegu i utrzymania drogi dojazdowej do posesji skarżącej. Odnośnie statusu skarżącej w przedmiotowym postępowaniu o zezwolenie na usunięcie drzew Sąd podziela ustalenia faktyczne oraz ocenę prawną dokonaną w tym przedmiocie przez SKO i wyrażoną w zaskarżonej decyzji. W świetle art. 28 k.p.a. stroną postępowania administracyjnego jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy to samo, co ustalić przepis prawa powszechnie obowiązującego, na podstawie którego można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby, albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby (tak trafnie wyrok NSA z dnia 22 lutego 1984 r., I SA 1748/85, niepubl.). Zgodnie z art. 83 ust. 1 u.o.p. (w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania zaskarżonej decyzji) usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a (które nie znajdują zastosowania w niniejszej sprawie), po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta (a w odniesieniu do nieruchomości gminnych – przez starostę, zgodnie z art. 90 u.o.p.) na wniosek posiadacza nieruchomości; jeżeli posiadacz nieruchomości nie jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym, do wniosku dołącza się zgodę jej właściciela. W świetle cytowanego przepisu oraz utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych stroną postępowania w sprawie wydania zezwolenia na usunięcie drzew jest osoba mogąca wystąpić o wydanie takiego zezwolenia, a więc posiadacz nieruchomości, na której rosną drzewa, lub jej właściciel. Tylko te podmioty mają interes prawny, w rozumieniu art. 28 k.p.a., w toczącym się postępowaniu. Interesu takiego nie posiada natomiast właściciel nieruchomości sąsiedniej, dlatego nie jest on stroną postępowania prowadzonego na podstawie art. 83 u.o.p. Skoro w rozpatrywanej sprawie nie ulega wątpliwości, że skarżąca nie jest ani właścicielem, ani posiadaczem nieruchomości – bo, jak trafnie wskazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, statusu posiadacza nieruchomości drogowej nie nabywa się przez sam fakt korzystania z drogi lub podejmowania określonych czynności mających zapewnić jej przejezdność (np. równanie, odśnieżanie) – to organ odwoławczy słusznie nie uznał skarżącej za stronę i w rezultacie trafnie umorzył postępowanie odwoławcze. Sam fakt, iż organ I instancji mylnie umieścił skarżącą w rozdzielniku decyzji w tej samej grupie co podmioty posiadające status strony (tj. we wspólnym wyliczeniu opatrzonym słowem "otrzymują") oraz doręczył jej decyzję bez adnotacji, iż czyni to jedynie "do wiadomości", nie skutkuje uzyskaniem przez skarżącą przymiotu strony. Tylko podmiot rzeczywiście i obiektywnie legitymujący się interesem prawnym może domagać się jego ochrony w postępowaniu odwoławczym. Wobec powyższego Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło