IV SA/Po 475/10
WyrokWSA w Poznaniu2010-11-25
Skład orzekający: Karol Pawlicki, Bożena Popowska, Danuta Starosta
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej może ustalić odszkodowanie za nieruchomości przeznaczone pod drogi publiczne w drodze decyzji administracyjnej, jeśli nie przeprowadzono wcześniej rokowań między stronami w celu uzgodnienia wysokości tego odszkodowania?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie może ustalić odszkodowania za nieruchomości przeznaczone pod drogi publiczne w drodze decyzji administracyjnej, jeśli nie przeprowadzono wcześniej rokowań między stronami w celu uzgodnienia jego wysokości. Przeprowadzenie rokowań jest obligatoryjne i musi być udokumentowane. Brak takich rokowań czyni postępowanie administracyjne bezprzedmiotowym.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku J.R. o ustalenie odszkodowania za nieruchomości wydzielone pod drogę, które przeszły z mocy prawa na własność Gminy P. Starosta W. wydał decyzję ustalającą wysokość odszkodowania. Wojewoda Wielkopolski uchylił tę decyzję i umorzył postępowanie, uznając, że nie przeprowadzono wymaganych rokowań. J.R. zaskarżył decyzję Wojewody, domagając się utrzymania w mocy decyzji Starosty lub ponownego rozpoznania sprawy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę J.R.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Karol Pawlicki Sędziowie WSA Bożena Popowska (spr.) WSA Danuta Starosta Protokolant st.sekr.sąd. Justyna Hołyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 listopada 2010 r. sprawy ze skargi J.R. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia [...] kwietnia 2010 r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania za nieruchomości wydzielone pod drogę oddala skargę
Bis- IV SA/Po 475/10
UZASADNIENIE
W odpowiedzi na wniosek J.R. z dnia 20 grudnia 2005 r., Starosta W. wszczął postępowanie i po jego przeprowadzeniu, w tym dowodów z opinii rzeczoznawcy majątkowego T.S. z lutego 2009 r., wydał decyzję z [...] sierpnia 2009 r. znak [...]. Jako podstawę materialnoprawną decyzji wskazano art. 98 ust. 3, art. 129 ust. 1, art. 130, art. 132 ust. 1ai 2 oraz art. 134 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r. Nr 261, poz. 2603 ze zm. – dalej ugn). W decyzji organ orzekł o ustaleniu na rzecz wnioskodawcy odszkodowania w łącznej wysokości [...] zł (słownie: [...] złotych) za nieruchomości wydzielone pod drogę. Organ wymienił następujące nieruchomości: nieruchomość położoną we wsi W., oznaczoną w ewidencji gruntów: obręb [...] W , działka nr [...], działka nr [...], działka nr [...], działka nr [...], zapisaną w księdze wieczystej KW nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy w W , oraz nieruchomość położoną we wsi O , oznaczoną w ewidencji gruntów: obręb [...] O., działka nr [...], działka nr [...], działka nr [...], działka nr [...], działka nr [...], działka nr [...], działka nr [...], działka nr [...], działka nr [...], działka nr [...], działka nr [...], działka nr [...], działka nr [...], działka nr [...], zapisaną w księdze wieczystej KW nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy w W. Starosta W. zobowiązał do wypłaty ustalonego odszkodowania Wójta Gminy P.
W uzasadnieniu swojej decyzji Starosta W. podał, iż wymienione nieruchomości przeszły z mocy prawa na własność Gminy P., z przeznaczeniem na drogę publiczną, wskutek - wydanych na wniosek właściciela - decyzji Wójta z [...] października 2000 r. znak: [...] i z [...] maja 2000r. znak: [...].
Od powyższej decyzji odwołanie złożyła Gmina P, reprezentowana przez adwokata M.P., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ pierwszej instancji. W uzasadnieniu odwołania podano, iż Gmina nie zgadza się z wydanym orzeczeniem, ponieważ organ pierwszej instancji w żaden sposób nie odniósł się do podniesionego przez Gminę zarzutu dotyczącego podpisanego przez Pana J.R. "oświadczenia - deklaracji dotyczącej zrzeczenia się odszkodowania za przedmiotowe grunty". W odwołaniu podniesiono również, iż zaskarżona decyzja "została bezkrytycznie oparta na treści operatu sporządzonego przez inż. T.S." M. in. organ administracji w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji nie wskazał, z jakich przyczyn do wyceny nie wzięto pod uwagę transakcji nieruchomości najbardziej podobnych, do działek będących przedmiotem wyceny. Ponadto odwołująca nie zgodziła się ze stanowiskiem, jakoby zgodnie z przepisami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z dnia 7 lipca 1994 roku - wszystkie drogi i ulice wskazane w planie stanowiły drogi publiczne.
Wojewoda Wielkopolski, po rozpoznaniu odwołania gminy P., na podstawie art. 138 § l pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), uchylił zaskarżoną decyzję w całości i umorzył postępowanie pierwszej instancji.
W uzasadnieniu organ odwoławczy przedstawił szczegółowo tok postępowania przed organem I instancji, podając numery kart, na których zamieszczone są powoływane dowody. Organ odwoławczy m. in. wskazał, że Pan T.S. 27 lutego 2009 r. sporządził dwa operaty szacunkowe dotyczące nieruchomości objętych wnioskiem o ustalenie odszkodowania. Rzeczoznawca w obu operatach dokonał wyceny, stosując § 36 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 września 2004 r. w sprawie wyceny nieruchomości i sporządzania operatu szacunkowego (Dz. U. z 2004 r. Nr 207, poz. 2109 ze zm.). Otrzymaną w wyniku obliczeń wartość jednostkową Im2 w wysokości 22.64 zł/m2 biegły odniósł do wszystkich działek niezabudowanych będących przedmiotem obu operatów. Pełnomocnik Gminy P. w pismach do Starostwa Powiatowego w W. i na rozprawie w Starostwie Powiatowym w W. 4 czerwca 2009 r. kwestionował w całości oba operaty szacunkowe. Pełnomocnik Gminy wniósł też o sporządzenie nowych operatów. Pan T.S. ustosunkował się do powyższych zarzutów pisemnie, jak i na ww. rozprawie. Wniosek pełnomocnika Gminy P. dotyczący sporządzenia nowego operatu, przez prowadzącego rozprawę został oddalony. Pełnomocnicy Gminy P. wnieśli o umorzenie postępowania administracyjnego z uwagi na jego bezprzedmiotowość lub o wydanie decyzji odmawiającej przyznania odszkodowania, gdyż Pan J. R. wyraził zgodę na przekazanie gruntów na rzecz gminy P. bez odszkodowania.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Organ odwoławczy podał też, że pismem z 2 lutego 2010 r. zwrócił się do pełnomocnika Pana J.R. - radcy prawnego A.K., o przedłożenie w terminie 7 dni od daty doręczenia niniejszego pisma, dokumentów potwierdzających przebieg rokowań.
W nawiązaniu do ustalonego stanu faktycznego, organ wskazał na stan prawny dotyczący przedmiotu sprawy i przeprowadził następujące rozważania. Organ powołał się na art. 98 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. ugn oraz treść art. 98 ust. 3 ugn, w brzmieniu obowiązującym w dacie, w której decyzje Wójta Gminy P. o zatwierdzeniu projektu podziału działek objętych przedmiotowym wnioskiem stały się ostateczne (decyzja z [...] maja 2000 r. stała się ostateczna 29 maja 2000 r., decyzja z [...] października 2000 r. stała się ostateczna 6 listopada 2000 r.). W świetle tych unormowań organ stwierdził, że ustawowy obowiązek wypłaty odszkodowania powstaje z chwilą, kiedy decyzja o zatwierdzeniu podziału dokonanego na wniosek właściciela nieruchomości stała się ostateczna, a w decyzji tej postanowiono o wydzieleniu działki gruntu pod drogę publiczną. Zatem obowiązek ten może być realizowany w drodze cywilnoprawnej poprzez uzgodnienie wysokości odszkodowania między właścicielem, a organem albo - gdy do takiego uzgodnienia nie dojdzie - w drodze administracyjnej poprzez wydanie decyzji o ustaleniu wysokości odszkodowania na zasadach i w trybie określonych w przepisach o odszkodowaniach za wywłaszczenie nieruchomości. W tym kontekście organ odwoławczy wskazuje, iż w aktach niniejszej sprawy odnośnie rokowań, znajduje się jedynie pismo Wójta Gminy P z [...] stycznia 2006 r. znak [...] (k. 72), z którego wynika, iż rokowania, o których mowa w art. 98 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (...) dotyczące przedmiotowych działek gruntu wydzielonych pod drogi publiczne, nie miały miejsca.
Z kolei, w odpowiedzi na pismo organu odwoławczego z [...] lutego 2010 r. znak [...], Pełnomocnik J.R. w piśmie z 26 lutego 2010 r. wskazał, w jaki sposób odbywają się w Gminie rokowania w celu ustalenia wysokości odszkodowania za działki gruntu przejęte pod drogi publiczne.
W piśmie tym skarżący podniósł, iż rokowania pomiędzy nim a Wójtem Gminy P. toczyły się w toku postępowania o ustalenie odszkodowania; na co wskazują protokoły z rozpraw administracyjnych. W piśmie dodano, iż żaden przepis prawa nie wymaga, aby rokowania w sprawie ustalenia wysokości odszkodowania były dokumentowane. Do pisma załączono kserokopię protokołu rokowań z 22 lutego 2005 r. prowadzonych pomiędzy Gminą P., a Panem M.A.H i Panią H.G. H.
Ustosunkowując się do treści pisma z 26 lutego 2010 r., organ drugiej instancji wyjaśnił, że przepis 98 ust. 3 ugn statuuje zasadę, iż odszkodowanie ma być "uzgodnione" między właścicielem a właściwym organem (w tym przypadku Wójtem Gminy P. a Panem J.R.). Oznacza to, że przeprowadzenie rokowań jest obligatoryjne i musi być udokumentowane. Bez przeprowadzenia rokowań nie jest dopuszczalne wszczęcie postępowania administracyjnego o ustalenie odszkodowania w drodze decyzji administracyjnej; organ powołał się na wyrok WSA w Poznaniu z 9 stycznia 2008 r.; sygn. akt: III SA/PO 695/07). W nawiązaniu do powyższego organ stwierdził, że w aktach administracyjnych sprawy brak jest jakichkolwiek dowodów, z których wynikałoby, że przedmiotowe rokowania były prowadzone, w tym m. in. oświadczenia woli Pana J.R. zawarcia umowy (złożonej oferty - zgodnie z art. 66 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny), pisma organu, czy sporządzonej notatki służbowej. Organ dodał, iż na poczet rokowań nie mógł zaliczyć rozprawy administracyjnej, odbytej w Starostwie Powiatowym w W . 4 czerwca 2009 r., bowiem rozprawa ta jest kolejnym etapem postępowania o ustalenie wysokości odszkodowania, której przeprowadzenie także jest obligatoryjne.
Podsumowując powyższe organ odwoławczy stwierdził, iż brak było podstaw do wszczęcia przez organ pierwszej instancji - Starostę W., postępowania w sprawie ustalenia odszkodowania i wydania na tym etapie postępowania, decyzji o ustaleniu wysokości odszkodowania; przesłanka bezprzedmiotowości postępowania zaistniała jeszcze przed wszczęciem postępowania przez organ pierwszej instancji. W związku z sentencją orzeczenia, organ nie rozstrzygał meritum sprawy, w tym nie ocenił legalności sporządzonych przez rzeczoznawcę majątkowego - Pana T.S. operatów szacunkowych.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu wniósł J.R., za pośrednictwem pełnomocnika - radcy prawnego A.K. Skarżący zaskarżył w całości wskazaną decyzję, wnosząc o jej uchylenie w całości i utrzymanie w mocy decyzji Starosty W. z dnia [...].08.2009r. znak [...], ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zwolnienie skarżącego z obowiązku ponoszenia kosztów niniejszej skargi w całości.
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie przepisów art. 98 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami poprzez uznanie, iż warunkiem koniecznym do ustalenia wysokości należnego odszkodowania przez starostę jest uprzednie prowadzenie rokowań pomiędzy stronami oraz uznanie, że przeprowadzenie rokowań jest obligatoryjne i musi być udokumentowane, a także błędne ustalenie, iż w niniejszej sprawie nie miały miejsca próby ustalenia odszkodowania pomiędzy stronami przed złożeniem wniosku o wszczęcie postępowania administracyjnego.
Skarżący ze stanowiskiem i argumentacją zawartą w decyzji Wojewody Wielkopolskiego nie zgadza się z kilku powodów. Po pierwsze, w toku postępowania skarżący, działając poprzez swojego pełnomocnika oświadczył, iż w niniejszej sprawie kilkakrotnie prowadzone były rozmowy odnośnie przyznania mu odszkodowania za części gruntu , które przeszły na własność Gminy P., z tym że działający w imieniu Gminy P. Wójt Gminy nie wyrażał zgody na wypłatę jakiegokolwiek odszkodowania ponad kwotę 1,-zł. Wobec stanowczej odmowy skarżącego podpisania "protokołu rokowań" ze wskazaną kwotą 1,-zł odszkodowania, skarżącemu nie wydano żadnego dokumentu, potwierdzającego fakt przeprowadzenia jakichkolwiek negocjacji dotyczących wypłaty odszkodowania; tu wskazano dowód w postaci kserokopii "protokołu z rokowań z 22.02.2005 prowadzonych pomiędzy Gminą Pr. a Państwem H. i M. H. Nadto skarżący podał okoliczności przesłuchania go w charakterze świadka w postępowaniu prowadzonym przez Komendę Powiatową Policji w W, na dowód czego załączono kserokopię wezwanie skarżącego na przesłuchanie z dnia 20.02.2006r. Powyższe w sposób jednoznaczny potwierdza fakt, iż skarżący przed złożeniem wniosku do Starosty W wielokrotnie próbował prowadzić rozmowy z Gminą dotyczące wysokości i przyznania mu odszkodowania za przejęte grunty. Z wyłącznej winy organu administracji z przedmiotowych rozmów nie został sporządzony żaden dokument potwierdzający fakt zgłaszania swoich roszczeń o odszkodowanie bezpośrednio do Gminy P.
Niezależnie od powyższego, skarżący stwierdził, iż stanowisko Wojewody Wielkopolskiego dotyczące obligatoryjnego poprzedzenia złożenia wniosku o ustalenie odszkodowania uprzednim przeprowadzeniem rokowań w tym zakresie i udokumentowania ich przebiegu, uznać należy za błędne i pozbawione jakichkolwiek podstaw faktycznych i prawnych. Skarżący wskazał na treść art. art. 98 ust. 3 ustawy o gospodarcze nieruchomościami podkreślając, iż w cytowanym przepisie nie ma mowy o rokowaniach (tak jak ma to miejsce w art. 114 ust. 1), lecz jedynie o uzgodnieniach. W tym kontekście wskazano, iż z inicjatywy skarżącego przeprowadzone były jedynie nieudokumentowane próby negocjacji, czemu organ wydający zaskarżoną decyzję nie dał wiary. Podkreślono, iż w przypadkach określonych w art. 98 ust. 3 ustawy, uzgodnienie wysokości odszkodowania ma miejsce już po przejściu prawa własności na podmiot wymieniony w tym przepisie. Nie ma zatem powodu do prowadzenia dodatkowych negocjacji, w sytuacji gdy strony nie wyrażają zgody na wzajemnie przedstawione propozycje. Nie ma też uzasadnionych powodów, aby w razie braku uzgodnienia co do należnego odszkodowania, jego wysokość, ustalana i wypłacana według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości, musiałaby zostać ponownie poprzedzona rokowaniami. Stanowiłoby to nieuzasadnione przedłużenie postępowania i odroczenie ustalenia należnego byłym właścicielom odszkodowania. W tym miejscu powołano się na wyrok WSA w Lublinie z dnia 17 listopada 2005 r. (II SA/Lu 755/2005), cytując jedną z jego tez.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 1 par. 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję, postanowienie lub inny akt administracyjny wyłącznie z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania kwestionowanego aktu. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, powołaną podstawą prawną, bądź poprawnością przytoczonej w skardze argumentacji (art. 134 par. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi DZ. U. z 2002r nr 153, poz. 1270 ze zm.- dalej ppsa).
Spór w niniejszej sprawie dotyczy prawidłowości ustaleń faktycznych oraz interpretacji odnośnych przepisów prawa materialnego i ich zastosowania.
Sąd nie podziela stanowiska skarżącego, że w toku postępowania przed organem II instancji w sposób wadliwy oceniono materiał dowodowy, nie dokonując pełnych ustaleń faktycznych, jak i stanowiska, że w sposób nieprawidłowy organy zinterpretowały zastosowane przepisy prawne. Sąd dokonał takich samych ustaleń faktycznych, jak organ odwoławczy (zauważając, iż ustalenia dotyczące poszczególnych faktów są udokumentowane dowodami ze wskazaniem numeracji kart) i podziela poglądy prawne, wyrażone w zaskarżonej decyzji.
Poczynając od ustalen stanu prawnego, wskazać należy na treść przepisów, stosowanych przez organy obu instancji i ich interpretację zarówno w piśmiennictwie, jak i w orzecznictwie.
W myśl art. 98 ust. 1 ugn (t. jedn. Dz. U. z 2010 r., Nr 102, poz. 651): "Działki gruntu wydzielone pod drogi publiczne: gminne, powiatowe, wojewódzkie, krajowe - z nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek właściciela, przechodzą, z mocy prawa, odpowiednio na własność gminy, powiatu, województwa lub Skarbu Państwa z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale prawomocne. Zgodnie z art. 98 ust. 3 tej ustawy: "Za działki gruntu, o których mowa w ust. 1, przysługuje odszkodowanie w wysokości uzgodnionej między właścicielem lub użytkownikiem wieczystym a właściwym organem. (...) Jeżeli do takiego uzgodnienia nie dojdzie, na wniosek właściciela lub użytkownika wieczystego, odszkodowanie ustala się i wypłaca według zasad i trybu obowiązujących przy wywłaszczaniu nieruchomości."
W i doktrynie i w orzecznictwie powyższe przepisy interpretuje się jednolicie. W piśmiennictwie podkreśla się, że art. 98 ust. 3 sytuuje zasadę, iż odszkodowanie to "ma być uzgodnione" między właścicielem a właściwym organem. Oznacza to, że przeprowadzenie rokowań jest obligatoryjne i musi być udokumentowane; w związku z tym wskazuje się na obowiązek sporządzenia protokołu (patrz G. Bieniek, S. Kalus i inni, "Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz", LexisNexis 2008, wyd. 3, s. 391). Zaś uzgodnienia powinny zakończyć się zawarciem stosownej umowy (patrz J. Jaworski, A. Prusaczek i inni, "Ustawa o gospodarce nieruchomościami. Komentarz", C. H. Beck 2009, s. 559). Innym słowy, uzgodnienia między stronami w sprawie odszkodowania powinny być w jakikolwiek sposób udokumentowane (J. Jaworski, A. Prusaczek i inni, j. w.). Podobne stanowiska wyrażane są w judykaturze. W wyroku WSA z 09 stycznia 2009 r. (III SA/Po 695/07; LEX nr 510380), w nawiązaniu do tezy przytoczonej na pierwszym miejscu, dodaje się, że bez przeprowadzenia rokowań nie jest dopuszczalne wszczęcie postępowania administracyjnego o ustalenie odszkodowania w drodze decyzji administracyjnej (podobnie w wyroku sadu apelacyjnego w Poznaniu z 18 maja 2006 r. (I ACa 36/06; LEX nr 271367; także w wyroku WSA z 29 listopada 2005 r. (SA/Wa 2128/04; LEX nr 198961).
Podsumowując, skład orzekający podziela pogląd, że w zakresie ustalenia odszkodowania (art. 98 ust. 3 ugn) w pierwszej kolejności wyczerpany musi być tryb cywilnoprawny.
Wobec powyższego, w niniejszej sprawie należy ocenić, czy materiały zebrane przez organ I instancji stanowiły wystarczający dowód by uznać, że rokowania w sprawie odszkodowania były prowadzone, a jedynie do uzgodnienia wysokości odszkodowania nie doszło; stąd potrzeba, by starosta wystąpił w roli arbitra, mającego rozstrzygnąć spór o odszkodowanie, zaistniały między stronami.
Jak już wskazano, Sąd jest zdania, że organ II instancji słusznie uznał, iż Starosta W, wszczynając - na wniosek J.R. - postępowanie w sprawie odszkodowania za przejęte na własność gminy P. grunty pod drogi, nie miał podstaw, by uznać, że rokowania były prowadzone. Na fakt prowadzania rokowań nie wskazuje treść wniosku skarżącego. Brak prowadzenia rokowań podkreśla Wójt Gminy P w pierwszym piśmie skierowanym do Starosty W, tj. z [...] stycznia 2006 r., oświadczając, iż skarżący "nie podjął żadnych rozmów, ani nie kierował żadnej korespondencji". W piśmie tym zauważono, że wniosek o ustalenie odszkodowania jest przedwczesny, bo w istocie pominięto pierwszy etap postępowania; wniosek powinien być przekazany do Wójta Gminy P w celu podjęcia rozmów.
Mimo tego pisma, Starosta W dalej prowadził postępowanie (po podjęciu zawieszonego postępowania w związku z postępowaniem o unieważnienie w części decyzji Wójta z [...] października 2000 r. znak: [...] i z [...] maja 2000r. znak: [...]).
Zdaniem Sądu, kolejne dowody, w tym pisma obu stron i protokół z rozprawy (z 04 czerwca 2009 r.) nie potwierdzają, iż rokowania między stronami - po przejściu na własność Gminy gruntów wydzielonych pod drogi na wniosek skarżącego - były prowadzone. W piśmie z 25 listopada 2008 r. Gmina P wskazuje na złożoną przez skarżącego deklarację z 1997 r., ale jej nie załącza. Przede wszystkim jednak Sąd stwierdza, że zawartego – wg Wójta - w jej treści oświadczenia woli skarżący w toku postępowania przed Starostą nie potwierdził, ani nie złożył żadnych wyjaśnień na okoliczność, czy uzgodnienia były prowadzone czy nie. Tym samym, w dokumentacji postępowania przed organem I instancji nie ma żadnego dowodu na prowadzenie wymaganych przez ustawodawcę uzgodnień.
W nawiązaniu do powyższego, Sąd przyznaje racje odwołującej się, iż organ I instancji nie odniósł się do powoływanego przez Gminę P. w toku postępowania faktu złożenia przez skarżącego przedmiotowej deklaracji. Jednak, jak już wyżej zauważono, nie ma to wpływu na ocenę tego, czy uzgodnienia przed wszczęciem postępowania przez Starostę były prowadzone. Na okoliczność, że takie uzgodnienia były prowadzone, nie ma żadnych dowodów.
Dowód załączony do pisma skarżącego z 26 lutego 2010 r. w postaci protokółu rokowań prowadzonych z innymi osobami oraz załączone do skargi wezwanie skarżącego na przesłuchanie do Policji nie mogą być uznane za dowody prowadzonych uzgodnień między skarżącym i Gminą.
Podsumowując; mając na uwadze wyżej przytoczone poglądy prawne na tle art. 98 ust. 3 ugn, Sąd jest zdania, że organ II instancji trafnie uznał, iż Starosta W. naruszył normę zawartą w ww. przepisie. Warunkiem koniecznym ustalenia w trybie administracyjnoprawnym wysokości odszkodowania jest bowiem uprzednie prowadzenie rokowań co do odszkodowania (innymi słowy: uzgodnienie odszkodowania), które winno zostać udokumentowane. Dowodów na tę okoliczność nie ma. Tym samym zarzut skargi co do błędnego rozumienia art. 98 ust.3 ugn nie mógł się ostać. To samo dotyczy zarzutu, iż organ błędnie ustalił, że w niniejszej sprawie nie miały miejsca próby ustalenia odszkodowania. Pisma Gminy wskazują na deklarację skarżącego z 1997 r., ale ani materiał dowodowy nie potwierdza jej istnienia, ani skarżący nie potwierdza jej złożenia.
Dla porządku Sąd zauważa, że wyrok WSA w Lublinie z dnia 17 listopada 2005 r. (II SA/Lu 755/2005), na tezę którego powołuje się skarżący, został wydany w innych okolicznościach faktycznych.
W tym stanie rzeczy, działając na podstawie art. 151 ppsa, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło