I SA/Rz 229/19

WyrokWSA w Rzeszowie2019-05-23

Skład orzekający: Piotr Popek, Jarosław Szaro, Jacek Boratyn

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o odmowie umorzenia należności składkowych jest prawidłowa, jeśli została podpisana przez osobę nieposiadającą udokumentowanego upoważnienia do jej wydania, a organ nie zebrał w sposób wyczerpujący materiału dowodowego dotyczącego sytuacji materialnej wnioskodawcy i jego rodziny?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, stwierdzając istotne naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na jej treść. Po pierwsze, organ nie wykazał, że osoba podpisująca decyzję posiadała stosowne upoważnienie do jej wydania. Po drugie, organ nie zebrał w sposób wyczerpujący materiału dowodowego dotyczącego sytuacji materialnej wnioskodawcy i jego rodziny, w szczególności nie wyjaśnił przyczyn wzrostu dochodów żony oraz nie uwzględnił w pełni obowiązku alimentacyjnego wnioskodawcy wobec syna.
Stan faktyczny
Skarżący J.M. zwrócił się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) o umorzenie zaległości z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne oraz Fundusz Pracy, powołując się na trudną sytuację materialną spowodowaną powodzią. ZUS odmówił umorzenia, uznając, że skarżący nie spełnia przesłanek określonych w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych i rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. Skarżący zaskarżył decyzję ZUS, zarzucając m.in. naruszenie przepisów K.p.a. dotyczących milczącego załatwienia sprawy oraz nieprawidłową ocenę jego sytuacji materialnej.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S.WSA Piotr Popek, Sędzia WSA Jarosław Szaro, Asesor WSA Jacek Boratyn /spr./, Protokolant sekr. sąd. Anna Kotowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 maja 2019 r. sprawy ze skargi J.M. na decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia [...] stycznia 2019 r. nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne oraz na Fundusz Pracy za okres od listopada 2011 roku do lutego 2012 roku i okres od kwietnia 2012 roku do grudnia 2017 roku uchyla zaskarżoną decyzję. Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), po ponownym rozpatrzeniu sprawy, na wniosek J. M. – zwanej dalej skarżącym, decyzją z dnia [...] stycznia 2019 r., nr [...], utrzymał w mocy własną decyzję z dnia [...] maja 2018 r., nr [...], w przedmiocie odmowy umorzenia skarżącemu zaległości z tytułu: • składek na ubezpieczenie społeczne, za okres od listopada 2011 r. do lutego 2012 r., a także za okres od kwietnia 2012 r. do grudnia 2017 r. w kwocie 47 389,91 zł, odsetek za zwłokę od tych należności, naliczonych do dnia wpływu do organu wniosku o umorzenie – tj. do dnia 28 marca 2018 r., w wysokości 12 552 zł oraz kosztów upomnienia w wysokości 204,40 zł, • składek na ubezpieczenie zdrowotne, za okres od listopada 2011 r. do lutego 2012 r., a także za okres od kwietnia 2012 r. do grudnia 2017 r., w kwocie 29 938,95 zł, odsetek za zwłokę od tych należności, naliczonych do dnia wpływu do organu wniosku o umorzenie – tj. do dnia 28 marca 2018 r., w wysokości 9 328 zł, • składek na Fundusz Pracy, za okres od listopada 2011 r. do lutego 2012 r., a także okres od kwietnia 2012 r. do grudnia 2017 r. w kwocie 3 971,80 zł, odsetek za zwłokę od tych należności, naliczonych do dnia wpływu do organu wniosku o umorzenie – tj. do dnia 28 marca 2018 r., w wysokości 1 000 zł oraz kosztów upomnienia w wysokości 204,40 zł, utrzymał w mocy decyzję z [...] czerwca 2018 r. Skarżący wnioskiem z 25 marca 2018 r., który wpłynął do organu 28 marca 2018 r., zwrócił się do ZUS o umorzenie jego zaległości składkowych, z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne, ubezpieczenie zdrowotne oraz Fundusz Pracy. Uzasadniając złożony wniosek powołał się na swoją ciężką sytuację materialną, do której przyczyniła się powódź z lat 2009 i 2010 . Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego organ stwierdził, że skarżący prowadził działalność gospodarczą w latach 1999-2017. Z tego to tytułu miał obowiązek opłacania składek, któremu to obowiązkowi uchybił. Aktualnie skarżący nie pracuje zawodowo, nie pobiera żadnych świadczeń z ubezpieczenia społecznego, jak również z pomocy społecznej. Utrzymuje się z prac dorywczych, dochód z którego to tytułu wynosi ok 500 zł miesięcznie. Pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z żoną i trójka dzieci. Małżonka skarżącego pracuje zawodowo, osiągając, zgodnie z oświadczeniem skarżącego, dochód wynoszący 2 800 zł miesięcznie. Ponadto jedna z córek skarżącego uzyskuje dochód ze stosunku pracy, w wysokości 1 600 zł miesięcznie. Skarżący podkreślił, że obciążają go zobowiązania z tytułu zaciągniętych kredytów w wysokości 15 000 zł i inne zobowiązania wobec banków, z których to tytułów spłaca miesięcznie po 150 zł. Dodatkowo ma zaległości podatkowe, których wysokości określił na 1 000 zł. Stałe wydatki na utrzymanie w swoim gospodarstwie domowym skarżący określił na kwotę 1 060 zł. Jeżeli chodzi o posiadany majątek, to skarżący wymienił następujące jego składniki: mieszkanie o pow. 55 m2, nieruchomość gruntową (sad o pow. 0,80 ha). Skarżący zaznaczył, że obecnie toczą się postępowania sądowe, dotyczące spraw związanych z należnym mu odszkodowaniem, za zalane podczas powodzi nieruchomości. Po ich pomyślnym zakończeniu, zadeklarował powrót do prowadzenia działalności gospodarczej. Podkreślając wyjątkowy charakter umorzenia należności składkowych ZUS stwierdził, że skarżący nie spełnia przesłanek, od których uzależnione jest przyznanie tego rodzaju ulgi. Jeżeli chodzi o przesłankę nieściągalności z art. 28 ust. 2 i ust. 3 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. (Dz. U. z 2017 r. poz. 1778, ze. zm., zwanej dalej ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych), to organ zaznaczył, że obecnie nie można jej stwierdzić, gdyż wobec skarżącego prowadzone są postępowania egzekucyjne, poza tym dochodzone należności są zabezpieczone hipotecznie. Odnośnie przesłanek umorzenia, o których mowa w przepisach rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 31 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych zasad umarzania należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne (Dz. U. Nr 141, poz. 1365, zwanego dalej rozporządzeniem) to również zdaniem ZUS nie zostały one spełnione. W przypadku pierwszej z nich, związanej z zagrożeniem zaspokojenia niezbędnych potrzeb bytowych, na skutek obowiązku spłaty zaległości, według organu dochód w gospodarstwie domowym skarżącego wynosi 4 900 zł, przy czym regularnie spłaca on swoje zobowiązania cywilnoprawne. Wobec tego, mając na względzie, że spłata zaległości składkowych nie musi nastąpić jednorazowo, nie można mówić o zagrożeniu zaspokojenie jego potrzeb bytowych. Odnośnie przesłanki związanej ze skutkami klęsk żywiołowych, to organ stwierdził, że zaległości z tego tytułu powstały już po dacie wystąpienia tych zdarzeń. W przypadku przesłanki dotyczącej sytuacji zdrowotnej ZUS zauważył, iż skarżący nie wykazał, że z tego względu nie ma on możliwości osiągania dochodu. Przedłożona bowiem dokumentacja medyczna dotyczy ojca skarżącego, a nie jego samego. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy ZUS, zaskarżoną decyzją, utrzymał w mocy swoje pierwotne rozstrzygnięcie. Uzupełniając poprzednie ustalenia ZUS zauważył, że dochód małżonki skarżącego, odpowiadający, co do zasady, deklarowanej we wniosku wysokości, w czerwcu 2018 r. był ośmiokrotnie wyższy, zaś w listopadzie 2018 r. dwukrotnie wyższy. Dodatkowo stwierdzono, że zobowiązanie skarżącego wobec jednego z banków wynosi ponad 41 000 zł. Należności wobec drugiego banku są zaś dochodzone w postępowaniu egzekucyjnym. Skarżący figuruje też w Rejestrze Dłużników Niewypłacalnych, z uwagi na zaległości alimentacyjne wobec syna. Skarżący jest też właścicielem, w 1/6 części, dwóch nieruchomości gruntowych, na których ZUS dokonał zabezpieczeń swoich należności na kwotę ponad 128 000 zł. ZUS podtrzymał swoje stanowisko, że w przypadku skarżącego nie zachodzi przesłanka niewypłacalności. Wprawdzie jedno z postępowań egzekucyjnych, prowadzone wobec rachunku bankowego zostało umorzone, ale inne postępowania w dalszym ciągu są w toku, a prowadzący je organ – Naczelnik Urzędu Skarbowego w D., nie stwierdził nieskuteczności prowadzonego przez siebie postępowania. W zakresie przesłanek umorzenia, o których mowa w rozporządzeniu, to w tym wypadku również, zdaniem organu, brak jest podstaw do przyjęcia ich spełnienia. Pierwszej z nich nie potwierdza sytuacja bytowa osób pozostających w gospodarstwie domowym skarżącego. Ponadto, w ocenie organu, rozważając sytuację materialną dłużnika i jego rodziny należy mieć na względzie to czy ich problemy mają charakter stały i pogłębiający się, czy jedynie okresowy. Tymczasem skarżący nie ma problemów z regulowaniem bieżących wydatków, nie korzysta z pomocy społecznej, a dochody w jego gospodarstwie domowym są wyższe od minimum socjalnego. Przy tym, dochód żony, w określonych miesiącach, był znacząco wyższy od deklarowanego. W tym aspekcie organ zwrócił uwagę, że skarżący mógłby wystąpić o rozłożenie zaległości na raty swojej zaległości. Odnośnie przesłanki związanej ze skutkami klęsk żywiołowych organ zauważył, że skarżący nie przedstawił dokumentacji, na podstawie której można by było określić wysokość strat z nimi związanych, zwłaszcza w zestawieniu z otrzymanym odszkodowaniem. ZUS podtrzymał też swoje stanowisko, że data powstania zaległości nie pokrywa się z datą wystąpienia klęsk. Odnośnie sytuacji zdrowotnej ZUS również stwierdził, iż skarżący nie wykazał, że na skutek dolegliwości z tym związanych nie jest w stanie uzyskiwać dochodów. Jeżeli zaś chodzi o opiekę nad ojcem, na którą to okoliczność skarżący wcześniej się powoływał, to w tym wypadku organ stwierdził, iż wobec śmierci ojca skarżącego, okoliczność ta odpadła. Końcowo ZUS zwrócił również uwagę na fakt, że udzielenie ulgi nie może prowadzić do uprzywilejowania dłużnika względem innych uczestników obrotu, a ponadto względy społeczne przemawiają za tym, aby zobowiązania publicznoprawne były egzekwowane. Zaskarżona decyzja została podpisana przez Kierownika Centrum – K. G., z zastrzeżeniem, że czyni to z upoważnienia Prezesa ZUS. Skargę na decyzję ZUS z [...] stycznia 2019 r. r. wniósł skarżący podkreślając, że nie zgadza się z argumentacją przytoczoną na jej uzasadnienie. W związku z tym wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy, w ustawowym terminie, unieważnienie zaskarżonej decyzji i pomoc w rozwiązaniu problemu z roszczeniami odszkodowawczymi wobec Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). W uzasadnieniu skargi stwierdzono, że wobec niezałatwienia sprawy w ustawowym terminie (termin ten wynosił jeden miesiąc, a decyzję wydano po pięciu miesiącach), należało przyjąć jej milczące załatwienie, poprzez uwzględnienie wniosku, zgodnie z przepisami ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 z późn. zm., zwanej dalej K.p.a.). W dalszej części skarżący opisał okoliczności sporu toczonego z GDDKiA, podniósł też okoliczności dotyczące obciążenia go obowiązkiem opłacania składek. Skarżący podkreślił, że organ niezasadnie przyjął, że jest on w stanie spłacać swoje zaległości, albowiem obecnie jest osobą społecznie wykluczoną, jako że ewentualni pracodawcy nie chcą go zatrudnić, z uwagi na absencję w pracy, związaną z wezwaniami na rozprawy sądowe czy też do organów. Odnosząc się do okoliczności związanych z posiadanym majątkiem skarżący podkreślił, że ZUS nie wskazał podmiotów zainteresowanych ich kupnem. Dodał też, że sprzedał budynek firmowy, a uzyskane z tego tytułu środki przeznaczył na spłatę zaległości wobec ZUS. Nie spotkało się to jednak z pozytywnym odzewem organu, a dług nadal istnieje. Skarżący potwierdził, że jego ojciec zmarł, jednakże obecnie musi się zajmować matką, która choruje, a nie ma możliwości, aby zajął się nią kto inny. Co do skutków powodzi, to skarżący stwierdził, że początkowo płacił składki, licząc na otrzymanie odszkodowania. Jednakże w związku z ich nieuzyskaniem, zaprzestał później ich regulowania. ZUS, w odpowiedzi na skargę, wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie. W piśmie procesowym z 13 maja 2019 r. skarżący zarzucił, że organ nie odniósł się do podnoszonej przez niego kwestii milczącego załatwienia sprawy. Podtrzymał też swoje wcześniejsze twierdzenia, że przez kilka lat był wprowadzany w błąd, co do obowiązku opłacania składek. Niezależnie od powyższego skarżący zaznaczył, że jego sytuacja materialna jest katastrofalna, a wszystkie okoliczności z tym związane udowodnił w należyty sposób. Zastrzegł przy tym, że jedynie przykładowo przedstawił niektóre dokumenty, deklarując ich uzupełnienie w razie potrzeby. Do tej pory nie otrzymał od ZUS prośby, bądź wezwania o to. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: W myśl art. 107 § 1 pkt 8 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 z późn. zm., zwanej dalej K.p.a.) decyzja zawiera podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego pracownika organu upoważnionego do wydania decyzji. Ponadto z art. 268 a K.p.a. wynika uprawnienie organu administracji do upoważnienia w formie pisemnej jego pracowników, do załatwiania spraw w jego imieniu, w tym między innymi do wydawania decyzji. Zgodnie z art. 83 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych decyzje w indywidualnych sprawach, w tym w sprawie umorzenia należności z tytułu składek, wydaje zakład ubezpieczeń społecznych. Zakładem zaś kieruje Prezes Zakładu, który jest osobą uprawnioną do podpisywania decyzji. Na podstawie § 2 ust. 2 pkt 2 statutu ZUS Prezes Zakładu może upoważnić pracowników Zakładu do wydawania decyzji w określonych sprawach. Oznacza to, że pracownicy ZUS mogą być upoważnieni do wydawania decyzji, tj. do podpisywania decyzji "z upoważnienia Prezesa ZUS", nie mogą zaś wydawać decyzji we własnym imieniu. W każdym więc wypadku powinno być wyraźnie zaznaczone, że dany pracownik podpisuje decyzję w imieniu osoby uprawnionej, a przy tym owo upoważnienie powinno być w należyty sposób udokumentowane. W niniejszej sprawie zaskarżona decyzja, wydana w następstwie złożonego przez skarżącego wniosku o ponowne rozpatrzenie jego sprawy, podpisana została przez "Kierownika Centrum" K. G.", z zastrzeżeniem, że działa ona z upoważnienia Prezesa ZUS. Jednakże w aktach sprawy brak jest stosownego upoważnienia dla tej osoby do wydawania decyzji administracyjnych. W treści decyzji wskazano, że jako organ rozpoznający ponownie sprawę występuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych - Oddział w B. W samej decyzji nie zaznaczono jednak, iż działa on jako – Centrum Umorzeń, choć podpisująca decyzję osoba, uczyniła to się jako Kierownik Centrum. Informacja o tym wynika jedynie z pisma przewodniego, zalegającego w katach sprawy. Z regulaminu organizacyjnego ZUS wynika, że w niektórych oddziałach Zakładu mogą być tworzone komórki organizacyjne, takie jak Centrum Umorzeń, tak więc w przypadku realizacji obowiązków organu, w ramach tej komórki organizacyjnej, w decyzji winno być to wyraźnie zaznaczone. Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że utworzenie w ZUS jednostki zajmującej się m.in. obsługą wniosków o ponowne rozpatrzenie sprawy o umorzenie należności z tytułu składek - tzw. Centrum Umorzeń - jest kwestią wewnętrzną ZUS, o charakterze organizacyjnym, a wobec tego nie ma wpływu na ustawowo uregulowane kompetencje do wydawania przez ZUS decyzji, o których mowa w art. 83 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Organem wydającym decyzję jest bowiem ZUS, a nie Centrum Umorzeń czy też Oddział w B.. Zatem Kierownik Centrum Umorzeń nie ma samoistnych kompetencji do wydawania decyzji w sprawie umorzenia należności z tytułu składek, a może to czynić wyłącznie jako pracownik ZUS, działający z upoważnienia Prezesa ZUS, na co powinien wyraźnie wskazywać podpis pod decyzją, a samo upoważnienie winno znajdować się w aktach sprawy. W niniejszym przypadku Kierownik Centrum wprawdzie wskazała, że działa z upoważnienia Prezesa ZUS, ale w aktach sprawy brak jest jakiegokolwiek upoważnienia czy też udzielonego jej pełnomocnictwa do podpisywania w imieniu Zakładu (Prezesa Zakładu) decyzji. Mając na uwadze powyższe zauważyć więc należy, że gdyby przyjąć, że Kierownik Centrum działa w sprawie w imieniu podległej jej jednostki z upoważnienia Prezesa, to winno być to w należyty sposób wykazane. W tym miejscu należy podkreślić, że wykazanie uprawnienia określonych osób do działania imieniem organu nie może być przedmiotem ustaleń sądu, czynionych z urzędu, gdyż okoliczności te winny wynikać w sposób jasny i jednoznaczny z akt sprawy. Przedmiotowa wadliwość była już powodem uchylenia zaskarżonych decyzji w innych sprawach (chodzi tu między innymi o sprawy oznaczone sygn: I SA/Rz 805/18 i I SA/Rz 595/18), mimo to w niniejszym przypadku w dalszym ciągu nie wykazano stosownego umocowania K. G. do podpisania zaskarżonej decyzji. Wobec powyższego stwierdzić więc należy, że w sprawie doszło do istotnego naruszenia przepisów postępowania, mogącego mieć wpływ na treść wydanej decyzji, gdyż w ich efekcie powstaje wątpliwość czy decyzja została należycie podpisana i wobec tego weszła do obrotu prawnego. W związku z tym decyzja ta podlega uchyleniu. W ponownie przeprowadzonym postepowaniu organ będzie zobowiązany do wykazania w sposób jednoznaczny uprawnienia podpisującej decyzję osoby do dokonania tej czynności w imieniu Prezesa ZUS. Opisana wyżej okoliczność nie stanowi jedynej przesłanki uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia. Rozważając bowiem sytuację materialną wszystkich osób, pozostających ze skarżącym we wspólnym gospodarstwie domowym organ wyeksponował to, że średni dochód na osobę, przypadający na członka tego gospodarstwa przewyższa kwotę minimum socjalnego. To jego zdaniem przemawia za tym, że z uzyskiwanych przez domownika dochodów możliwe będzie regulowanie zaległości składkowych skarżącego w systemie ratalnym. Jednocześnie z treści zaskarżonej decyzji wynika, że sam skarżący został wpisany do Rejestru Dłużników Niewypłacalnych, w związku z nieregulowaniem należności alimentacyjnych wobec syna. W tej sytuacji zasadnym jest stwierdzenie, że organ upatruje możliwości spłaty zaległości skarżącego, którego dochody są minimalne, przede wszystkim ze środków uzyskiwanych przez jego domowników, pomijając kwestię zaspokojenie potrzeb dzieci, którym względem skarżącego mogą w dalszym ciągu służyć roszczenia o dostarczenie środków utrzymania. W przypadku syna, jak organ sam zauważył, skarżący zobligowany jest dodatkowo do uiszczenia zaległych alimentów, tak więc organ winien również rozważyć tę okoliczność, w kontekście badania przesłanki zwolnienia, o której mowa w § 3 ust 1 pkt 1 rozporządzenia. Odnosząc się w zaskarżonej decyzji do kwestii dochodów żony skarżącego, organ zwrócił uwagę na znaczące zwiększenie jej dochodów w dwóch miesiącach 2018 r., nie wskazał jednak z czym ten fakt był związany i czy ten wzrost dochodów był jednorazowy, czy też ma on ewentualnie charakter okresowy i powtarzalny. Tymczasem okoliczność ta ma istotne znaczenie dla oceny sytuacji materialnej rodziny, zwłaszcza w kontekście tego, czy ma ona perspektywy znaczącego zwiększenia dochodów. Tak więc realizując wskazania płynące z art. 7 i art. 77 K.p.a organ w ponownie przeprowadzonym postępowaniu winien odnieść się do obu wskazanych wyżej okoliczności. Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, ze zm.), uchylił zaskarżoną decyzję.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło