I SA/Rz 37/22
WyrokWSA w Rzeszowie2022-04-26
Skład orzekający: Grzegorz Panek, Jacek Boratyn, Jarosław Szaro
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez kontrahenta, który nie prowadził rzeczywistej działalności gospodarczej, a podatnik nie dochował należytej staranności przy weryfikacji tego kontrahenta?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy podatkowe prawidłowo odmówiły podatnikowi prawa do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez kontrahenta, który nie prowadził rzeczywistej działalności gospodarczej. Podatnik nie dochował zasad dobrej wiary i należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta, co uzasadnia odmowę odliczenia zgodnie z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT.Stan faktyczny
Podatnik E.O. kwestionował decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego, która określiła mu zobowiązanie w podatku VAT za okres styczeń-kwiecień 2017 r. Organy podatkowe stwierdziły, że podatnik zawyżył podatek naliczony o kwoty wynikające z faktur wystawionych przez firmę "A" sp. z o.o., które nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych. Podatnik zarzucił naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy VAT, twierdząc, że dochował należytej staranności i posiadał towar.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S.WSA Grzegorz Panek, Sędzia WSA Jacek Boratyn, Sędzia WSA Jarosław Szaro /spr./, Protokolant ref. Sabina Długosz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 kwietnia 2022 r. sprawy ze skargi E.O. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia [...] listopada 2021 r., nr [...] w przedmiocie określenia nadwyżki podatku naliczonego nad należnym i podatku należnego za styczeń, luty, marzec i kwiecień 2017 roku oddala skargę.
E. O. (dalej: skarżący, podatnik) poddał kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z [...]listopada 2021 r. nr [...]. Utrzymano nią w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego z [...] lutego 2021 r. nr [...], określającą podatnikowi w podatku od towarów i usług (dalej: podatek VAT) zobowiązanie podatkowe za styczeń, luty, marzec i kwiecień 2017 r.
Z ustaleń zawartych w decyzji I instancji wynikało m.in. że wobec podatnika przeprowadzono kontrolę podatkową w zakresie prawidłowości i rzetelności rozliczania podatku VAT za ww. okresy rozliczeniowe. Stwierdzono nieprawidłowości polegające na zawyżeniu podatku naliczonego o wartości wynikające z faktur wystawionych przez firmę "A" sp. z o. o., które nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych. Złożone przez podatnika korekty deklaracji nie uwzględniły wszystkich ustaleń kontroli. Wobec tego wszczęto postępowanie podatkowe, zakończone ww. decyzją.
W analizowanym okresie podatnik prowadził działalność gospodarczą, z przeważającą działalnością "sprzedaż hurtowa niewyspecjalizowana". Był czynnym podatnikiem VAT. Posiadał koncesje na działalność w zakresie wytwarzania i obrotu materiałami wybuchowymi, bronią, amunicją oraz wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym i policyjnym, a także obrót bronią i amunicją oraz wyrobami o przeznaczeniu wojskowym i policyjnym. Dokonywał sprzedaży towarów handlowych w postaci broni myśliwskiej i pneumatycznej, amunicji, śrutu, lornetek, kabur itp. oraz akcesoriów obronnych (gaz, pałki, broń hukowa, noże, kamizelki itp.). Transakcje sprzedaży nie zostały zakwestionowane. Podważono natomiast transakcje zakupu towarów handlowych od dostawcy "A" sp. z o.o. (w styczniu 2017 r. faktury: [...], [...], [...], [...]; w lutym 2007 r. faktury: [...], [...], [...],[...]; w kwietniu 2007 r. faktury: [...], [...]). Powyższe było wynikiem przeprowadzonej w ww. spółce kontroli podatkowej i wydanej przez Naczelnika Drugiego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego decyzji z [...] lutego 2019 r. nr [...]. Wynikało z niej, że jej działalność nie nosiła znamion określonych w art. 7 i art. 15 ustawy VAT. Nie dysponowała towarem, symulowała prowadzenie działalności, wystawiane faktury nie dokumentowały rzeczywistych transakcji. W decyzji tej wymieniono 10 transakcji zawartych przez spółkę z podatnikiem, odnośnie do których nałożono na nią obowiązek zapłaty podatku VAT na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy VAT.
Organ zaznaczył, że podatnik mógł dysponować towarem, ale nie udało się ustalić źródła jego pochodzenia. Wykazano natomiast, że nie pochodził od spółki. Z tych powodów nie zakwestionowano zrealizowanej przez podatnika sprzedaży. Odmówiono natomiast podatnikowi odliczenia podatku naliczonego z nierzetelnych faktur wystawionych przez spółkę, stosownie do art. 88 ust. 3 a pkt 4 lit. a) ustawy VAT. Łącznie dotyczyło to kwoty 87.541,00 zł netto (+20.134,44 zł VAT). Odliczenia w poszczególnych miesiącach stanowiły odpowiednio 27% w styczniu (51.573,91 zł z 205.915,68 zł), 22% w lutym (38.169,36 zł z 173.733,65 zł) i 16% w kwietniu 2017 r. (17.932,17 zł z 112.241,55 zł) całej kwoty odliczenia. Prawo do odliczenia podatku jest bowiem następstwem powstania obowiązku podatkowego z tytułu faktycznej czynności podatnika wystawiającego fakturę. Jeżeli brak takiej faktycznej czynności u wystawcy faktury, to nie może z niej powstać obowiązek podatkowy i nie powstaje prawo do odliczenia podatku wykazanego na takiej fakturze. Prawo do odliczenia powstaje wyłącznie wtedy, gdy faktura jest prawidłowa pod względem formalnym i materialnym.
Podniesiono, że wystawione przez spółkę faktury stanowiły element oszustwa na gruncie podatku VAT, a w transakcjach tych podatnik nie dochował wymagań należytej staranności i "dobrej wiary". Nie zbadał bowiem wiarygodności kontrahenta, zapłaty dokonywał gotówką (wartość faktur nie przekraczała 15.000 zł), relacje handlowe nawiązał z rekomendacji bliżej nieokreślonego klienta lub kontrahenta, z ofertą handlową spółki zapoznał się tylko poprzez analizę okazanej mu faktury, nie sprawdzał ofert spółki w Internecie, nie był w stanie wskazać żadnej formy kontaktu z nią, ani żadnego przedstawiciela firmy, nie wiedział, w jakim języku były prowadzone rozmowy dotyczące transakcji, nie wskazał z imienia i nazwiska osoby, która z jego strony była odpowiedzialna za kontakty z tym kontrahentem. Poza fakturami podatnik nie dysponował inną dokumentacją, nawet pokwitowania dostawy i odbioru zapłaty. Nie miał wiedzy kto i czym dostarczał towar. Opis towaru na fakturach był ogólny, bez informacji na temat producenta, parametrów technicznych i innych podobnych danych, co powinno mieć znaczenie przy zgłaszaniu reklamacji. Uniemożliwiło to organowi porównanie cen nabytych towarów z cenami rynkowymi. Informacji na temat współpracy nie dostarczyły także pracujące u podatnika dzieci, które odmówiły złożenia zeznań. A zatem, podatnik godził się na takie warunki współpracy, ponieważ było to dla niego korzystne, albo wykazał się ignorancją. Mając zaś na uwadze przedmioty transakcji, podatnik powinien wykazać się wzmożoną czujnością. Wyłączono również z rozliczenia podatku naliczonego fakturę dokumentującą nabycie usługi hotelowej (nr [...] z 25 stycznia 2017 r. na 147,22 zł netto (+11,78 zł VAT w stawce 8%), jako naruszające art. 88 ust. 1 pkt 4 ustawy VAT.
Wobec powyższego dokonano zastępczego rozliczenia podatnika, określając:
1) za styczeń 2017 r. kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad podatkiem należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy w wysokości 0 zł, oraz zobowiązanie podatkowe w wysokości 987 zł,
2) za luty 2017 r. kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad podatkiem należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy w wysokości 0 zł oraz zobowiązanie podatkowe w wysokości 987 zł,
3) za marzec 2017 r. kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad podatkiem należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy w wysokości 0 zł oraz zobowiązanie podatkowe w wysokości 4.915 zł,
4) za kwiecień 2017 r. kwotę nadwyżki podatku naliczonego nad podatkiem należnym do przeniesienia na następny okres rozliczeniowy w wysokości 0 zł oraz zobowiązanie podatkowe w wysokości 11.841 zł.
W odwołaniu podatnik zarzucił, że w sprawie uwzględniono tylko okoliczności przemawiające na jego niekorzyść i posłużono się dowodami niezgodnymi z prawem oraz bezzasadnie nie uwzględniono jego wniosków dowodowych. Niezasadnie pozbawiono go prawa do odliczenia podatku naliczonego, czym naruszono zasadę neutralności w podatku VAT. Towar od spółki nabył na takich samych zasadach, jak od innych kontrahentów, a następnie był on przedmiotem dalszej odsprzedaży. Jedyną przyczyną, dla której odmówiono mu prawa do odliczenia było to, że spółka nie rozliczała się należycie ze swoich zobowiązań podatkowych. Podniósł, że przy skali swojej działalności nie analizuje orzecznictwa TSUE, a niedopuszczenie do obrotu takich podmiotów, jak spółka, należy do zadań organów podatkowych. Nie wykazano w decyzji, dlaczego powinien dokonać dodatkowej weryfikacji kontrahenta ponadto to, co wynika ze zwyczajów kupieckich. Korzysta z usług biura rachunkowego, które powinno zweryfikować status podatnika VAT czynnego jego kontrahenta. Podkreślił, że faktycznie dysponował towarem określonych na fakturach i faktury te dokumentują rzeczywiste nabycie towaru.
Opisaną na wstępie decyzją Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy, podzielając ustalenia faktyczne i ich ocenę prawną.
Organ odwoławczy podtrzymał stanowisko, że sam fakt posiadania faktury nie gwarantuje jej odbiorcy prawa do odliczenia. Musi być ona prawidłowa pod względem formalnym oraz potwierdzać rzeczywiste zdarzenie gospodarcze. Musi być prawidłowa pod względem podmiotowym i przedmiotowym. W razie ustalenia, że podlegająca opodatkowaniu czynność miała miejsce (była rzeczywista), dla pozbawienia odbiorcy faktury prawa do odliczenia wykazanego w niej podatku konieczne jest wykazanie, że odbiorca faktury wiedział lub powinien był wiedzieć o tym, że dana czynność wiąże się z oszustwem podatkowym w zakresie podatku VAT. Wytyczne takie płyną z orzecznictwa TSUE. Zwrócił organ uwagę, że spółka nie dysponowała rzeczonym towarem, przez co posiadane przez podatnika faktury nie dokumentują dostawy od tego podmiotu. Faktury te nie odzwierciedlają rzeczywistego przebiegu transakcji, a działalność podatnika nie była prowadzona z zachowaniem należytej staranności.
Podkreślił organ, że w sprawie zgromadzono obszerny materiał dowodowy, w tym m.in. informacje o kontrahencie. Nie potwierdzono, aby organ I instancji posłużył się dowodami niezgodnymi z prawem. Podatnik nie przedstawił zaś dowodów wskazujących inny stan faktyczny, niż ustalony. Wynikało z niego, że podatnik nie podjął żadnych działań weryfikacyjnych, a kierował się w transakcji tylko ceną i dostępnością oferowanego towaru. Godził się na anonimowość dostawcy, nie dysponował dokumentacją, która pozwoliłaby odtworzyć sekwencję wydarzeń. Jego wiedza na temat przebiegu transakcji była znikoma. W takich okolicznościach nie stwierdzono, aby przepisy art. 86 ust. 1 w zw. z art. 86 ust. 2 pkt 1 lit a) oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit a) ustawy VAT zostały zastosowane wadliwie.
W skardze, domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji i orzeczenia o kosztach postępowania sądowego, skarżący zarzucił naruszenie:
1) art. 187 § 1 oraz art. 191 w zw. z art. 192 w zw. z art. 122 O.p. w zw. z art. 10 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców, poprzez utrzymanie w mocy decyzji I instancji w wyniku przekroczenia zasady swobodnej oceny materiału dowodowego, w szczególności poprzez wykorzystanie w ramach postępowania wniosków zaprezentowanych w innych postępowaniach przez inne organy, tym samym organ odwoławczy w ślad za organem I instancji uchylił się od swobodnej oceny dowodów (rozumianych jako dokumenty źródłowe) i posłużył się wynikami swobodnej oceny dowodów dokonanej przez inne organy w toku innych postępowań, w których on pozbawiony był jakiejkolwiek inicjatywy oraz wszelkich praw i których ustaleń nie mógł kwestionować,
2) art. 194 O.p. oraz art. 47 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej w zakresie, w jakim organy oparły rozstrzygnięcia na decyzjach innych organów, bez zapoznania go z dowodami oraz ustaleniami dokonanymi w decyzjach administracyjnych wydanych względem kontrahenta,
3) art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy VAT poprzez jego zastosowanie i wykluczenie możliwości odliczenia podatku naliczonego z faktur zakupowych wystawionych przez spółkę.
Skarżący podniósł, że takie dokumenty, jak decyzja i protokół kontroli dotyczący innego podmiotu, pomimo że mają walor dokumentu rzędowego, powinny być ocenione w jego sprawie tak, jak każdy inny dowód. W szczególności nie oznacza to, że organ był związany poczynionymi w nich ustaleniami. Powinien poczynić autonomiczne ustalenia, wykorzystując dowody zgromadzone także w innych postępowaniach, ale nie ograniczać się tylko do decyzji kończącej to inne postępowanie. Na kwestie te zwrócił uwagę TSUE w wyroku z 16 października 2019 r. w sprawie C-189/18. Tymczasem dowody zgromadzone w jego sprawie takich dowodów nie obejmują. W toku postępowania nie wyjaśniono, dlaczego miał dokonywać dodatkowych weryfikacji tego kontrahenta ponad te, które zazwyczaj przeprowadza w stosunku do kontrahentów, z którymi transakcje nie zostały zakwestionowane. Korzysta z usług biura rachunkowego i to biuro także weryfikuje status podatnika VAT czynnego jego kontrahentów. Towar istniał, został mu dostarczony, kontrahent był podmiotem figurującym w oficjalnych rejestrach i wykazie podatników VAT i te okoliczności są wystarczające dla spełnienia tzw. dobrej wiary. Towary te były następnie przedmiotem odsprzedaży. Nie miał żadnego interesu w dokonywaniu zakupów od podmiotu, od którego faktury zakupowe mogłyby zostać zakwestionowane.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko w sprawie. W ocenie organu odwoławczego, rozstrzygnięcia w sprawie nie zostały oparte wyłącznie na decyzjach innych organów, lecz na szerszym materiale dowodowym. Podatnik nie dysponował ani dokumentami dotyczącymi transakcji, ani wiedzą na temat ich przebiegu. Wykazano, że nie dochował wymagań należytej staranności w kontaktach z tym kontrahentem.
Wojewódzki Sąd Administracyjny miał na uwadze, co następuje:
Skarga nie jest uzasadniona. Organy nie naruszyły prawa procesowego przy prowadzeniu postępowania, gromadzeniu dowodów i ich ocenie i na podstawie ustalonego stanu faktycznego zgodnie z prawem materialnym określiły prawnopodatkową sytuację podatnika.
Podatnik zadeklarował wysokość podatku od towarów i usług za miesiące od stycznia do kwietnia 2017 roku z uwzględnieniem podatku tzw. naliczonego wynikającego z faktur wystawionych m.inn. przez podmiot o nazwie "A" sp. z o.o. z siedziba w W.
Organy prowadząc postepowanie w zakresie prawidłowości rozliczenia tego podatku w omawianym okresie czasu przez skarżącego ustaliły ,że faktury te nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych i przyjęły, że nie zaistniały transakcje opisane w tych dokumentach czyli firma skarżącego nie nabyła od tego podmiotu opisanego w fakturach towaru.
W tym zakresie organy oparły się na ustaleniach poczynionych przez inny organ podatkowych dokonujący kontroli podatkowej sp. z o.o "A". Dokumenty z tamtego postępowania w postaci decyzji podatkowej i wyniku kontroli zostały zaliczone do materiału dowodowego i stały się podstawą do poczynienia ustaleń faktycznych w sprawie aktualnie rozpatrywanej.
Oczywiście ma racje skarżący wskazując na charakter dowodowy decyzji podatkowej wydanej w innej sprawie podatkowej przeciwko innemu podmiotowi np.: kontrahentowi aktualnie kontrolowanego podatnika, że opisane tam zdarzenia nie mogą być uznane za wiążące i nie mogą podlegać ustaleniu w sprawie aktualnej.
Niewątpliwie moc wiążącą będzie miała sama sentencja decyzji i nie może być kwestionowane w aktualnym postępowaniu ,że spółce "A" określono podatek od towarów i usług w wysokości 0 złotych za poszczególne miesiące roku 2017, a jednocześnie na mocy art. 108 ust.1 ustawy o VAT określono jej do zapłaty kwoty podatku wskazane w wystawionych przez nią fakturach. Ostateczne rozstrzygniecie to ma charakter prawnie wiążący.
Jednocześnie w dokumentach znajdujących się w aktach, jak protokół kontroli zawarte są fakty dotyczące prowadzenia, a właściwie nie prowadzenia działalności gospodarczej przez ten podmiot.
Z tego ostatniego dokumentu wynikają niezbite fakty odnośnie braku prowadzenia działalności gospodarczej przez spółkę "A". Organ w dokumencie tym ( a ma on charakter dokumentu urzędowego ) wskazuje na przebieg kontroli i zachowanie organów podmiotu kontrolowanego oraz ustalenia co do tego podmiotu. Wskazano więc w nim, że w trakcie kontroli nie udało się uzyskać kontaktu z osobami zajmującymi stanowiska w jej zarządzie ani też z głównym udziałowcem. Nie stwierdzono, aby spółka prowadziła jakąkolwiek działalność rzeczywistą w miejscach deklarowanej działalności. Jedyny kontakt nawiązany został z prowadzącym w ograniczonym zakresie księgowość spółki, który jednak był upoważniony jedynie do przekazywania deklaracji do właściwego urzędu skarbowego i zrezygnował z świadczenia usług na rzecz tego podmiotu z uwagi na nie przekazywanie kompletnej dokumentacji źródłowej. Nie udało się uzyskać kompletnej dokumentacji księgowej spółki.
W rezultacie tych ustaleń spółka została wykreślona z rejestru podatników VAT.
Wszystkie te ustalenia są ostateczne i znajdują potwierdzenie w wydanej decyzji. Nie zostały zakwestionowane przez sama spółkę "A". Jednocześnie zgromadzone i wskazane w protokole kontroli fakty są wystarczające do przyjęcia, że spółka nie prowadziła działalności gospodarczej. Znajduje to też potwierdzenie w wykreśleniu jej z rejestru czynnych podatników VAT.
Zgromadzony materiał dowodowy odnośnie braku prowadzenia działalności gospodarczej przez spółkę "A" jest wystarczający i brak jest konieczności gromadzenia dalszych dokumentów, skoro stal się on podstawą decyzji o wykreśleniu z rejestru podatników VAT oraz określenia zobowiązań podatkowych w sposób wcześniej opisany. Brak jest również podstaw do poszukiwania świadków – obywateli państw trzecich celem przesłuchania ich w sprawie niniejszej, skoro już w sprawach podatkowych dotyczących kierowanego przez nich podmiotu nie podjęli oni kontaktu z organami podatkowymi. Nie zakwestionowali tam wydanych aktów.
Trzeba przy tym stwierdzić ,ze dokumenty urzędowe posiadają podwyższoną moc dowodową, a zatem obalenie ich wiarygodności musi się wiązać z przeprowadzeniem dowodów, które w sposób nie budzący wątpliwości wykażą jego nieprawidłowość. W przedmiotowej sprawie nie występuje przy tym sytuacja, gdy część dowodów przemawia na korzyść tamtego podatnika, a więc wskazuje, że spółka rzeczywiście działała, a część prowadzi do odmiennych wniosków. Sytuacja jest natomiast jednoznaczna. Spółka nie podejmuje kontaktu z organami podatkowymi, zaś w miejscach, gdzie miała być prowadzona działalność jej ślady nie występują. Brak prowadzenia rzeczywistej działalności jest zatem oczywisty i nie może być kwestionowany.
W przedmiotowej sprawie skarżący nie wykazał, aby informacje zawarte w tym protokole co do braku realnej działalności podmiotu o nazwie "A" były nieprawidłowe, zaś wnioski o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania innych osób, których miejsce pobytu nie jest znane i które nie uczestniczyły w postępowaniu wobec podmiotu "A" zmierzały jedynie do przedłużenia postępowania.
W niniejszej sprawie brak było podstaw do dołączania dalszych dokumentów z akt tamtej sprawy skoro organ stwierdził wprost, że nie uzyskał żadnego kontaktu ze strony osób reprezentujących spółkę, a to znajduje potwierdzenie w decyzjach i wykreśleniu spółki z rejestru podatników.
Sam fakt wystawienia faktur, w tym na rzecz podatnika nie może być tutaj podstawą do odmiennej oceny postępowania organu skoro organ nie kwestionował wystawienia tych faktur, a jedynie fakt braku działalności spółki "A". Należy przy tym zaznaczyć, że w niniejszej sprawie nie mogą zostać podważone decyzje wydane wobec tego podmiotu.
Postępowanie dowodowe w zakresie sposobu funkcjonowania spółki "A" nie naruszyło przepisów prawa i organy miały prawo ocenić materiał dowodowy w ten sposób ,że przyjęły, że nie prowadziła ona rzeczywistej działalności gospodarczej.
Organy ustaliły zatem, że podmiot kierowany przez skarżącego miał zawrzeć transakcje z firma, która nie prowadziła rzeczywistej działalności gospodarczej, a zatem nie mogła dostarczyć mu opisanego w fakturach towaru.
Sytuacja prawa do odliczenia podatku naliczonego z tego typu faktur została rozważona przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 21 czerwca 2012 r w sprawie C-80/11, M v. N. Rozważając prawo podatnika do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez podatnika nie posiadającego towarów i nie mogącego ich dostarczyć ( a więc m.inn. takiego który nie prowadzi działalności gospodarczej ) Trybunał stwierdził, że: artykuł 167, art. 168 lit. a), art. 178 lit. a) i art. 273 dyrektywy 2006/112 w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej, należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie praktyce krajowej, w ramach której organ podatkowy odmawia prawa do odliczenia z tego powodu, iż podatnik nie upewnił się, że wystawca faktury za towary, których prawo do odliczenia ma dotyczyć, jest podatnikiem, że dysponował on tymi towarami i był w stanie je dostarczyć oraz że wywiązał się z obowiązku złożenia deklaracji i zapłaty podatku od wartości dodanej, albo z tego powodu, że podatnik nie posiada, poza fakturą, innych dokumentów potwierdzających spełnienie powyższych warunków, mimo że spełnione były warunki materialne i formalne powstania prawa do odliczenia określone w dyrektywie 2006/112, a podatnik nie miał przesłanek podejrzewać, że wystawca faktury dopuścił się nieprawidłowości lub przestępstwa.
W sytuacji zatem gdy wystawca faktury nie był w posiadaniu opisanych w niej towarów i nie mógł ich dostarczyć, a podatnik nie upewnił się czy dostawca zapłacił należny VAT, a także nie posiada poza fakturą innych dokumentów potwierdzających spełnienie tych warunków , odmowa odliczenia VAT możliwa jest tylko wtedy, gdy podatnik miał przesłanki by podejrzewać, że wystawca faktury dopuścił się nieprawidłowości lub przestępstwa.
Przenosząc wzorzec prawa do pozbawienia prawa do odliczenia VAT naliczonego z faktury posiadanej przez podatnika do realiów sprawy aktualnie rozpoznawanej należy wskazać, że o przesłankach nakazujących zachowanie ostrożności w transakcjach z danym podmiotem i stanowiących podstawę do podejrzeń, że może dopuścić się on nieprawidłowości stanowić będą okoliczności w jakich doszło do zawarcia umowy, dostawy towarów i dokonania płatności.
W takich realiach można dopiero wskazać, czy takie przesłanki rzeczywiście zaistniały.
W ocenie sądu I instancji organy nie naruszyły prawa przyjmując, że skarżący nie zachował reguł dobrej wiary przy dokonywaniu transakcji nabycia różnego asortymentu do prowadzonego przez niego sklepu z artykułami militarnymi. Organy przyjęły, że skarżący był w rzeczywistości w posiadaniu asortymentu takiego jak na wskazanych fakturach, jednak nie mógł go nabyć od spółki "A", gdyż ta nie prowadziła rzeczywistej działalności. Działanie jego nie wyczerpywało przy tym reguł dobrej wiary charakteryzujących przezornego, dbającego o swoje interesy kupca.
W szczególności słusznie powołały się tutaj organy na okoliczności zawarcia umów, braku jakiejkolwiek korespondencji pomiędzy podmiotami, braku kontaktu osobistego poprzez wizyty w firmie pomimo kilkumiesięcznej działalności z osobnami nie będącymi obywatelami polskimi. Słusznie powołały się na sposób opisu towaru na zakwestionowanych fakturach gdzie zbywany asortyment opisany był bardzo ogólnie jak np.: karabinek , luneta czy tez inny artykuł. Tego typu opis nie pozwala na należyte chociażby odebranie towaru czy też dalsze jego przyporządkowanie co do źródła nabycia w przypadku sprzedaży. Utrudnia też roszczenia co do należytej jakości towaru. Raczej nie występuje przy sprzedaży artykułów zaawansowanych technicznie , których poziom jakości, firma, model i wzór wyrobu odgrywa kluczową role przy obrocie nimi. Opis wyrobów o charakterze technicznym jest podstawą do stwierdzenia czy dostawa została właściwie wykonana.
Słusznie wątpliwości organu wzbudził też fakt dokonywania płatności. Jakkolwiek sposób płatności gotówka nie naruszył przepisów prawa to jednak były one tak rozkładane, by każdorazowo nie przekraczały 15 tys. złotych, Płatność gotówką w obrocie gospodarczym przy takim określaniu wartości zamówienia aby była dopuszczalna prawnie powinna budzić ostrożność co do takiego kontrahenta. Wydaje się, że bez dużego ryzyka błędu można stwierdzić, iż firmy handlujące dużą ilością towarów rozliczają się miedzy sobą za pośrednictwem rachunku bankowego.
Znaczenie ma także fakt, że skarżący nie posiadał żadnej dokumentacji z prowadzonej współpracy, chociażby potwierdzania zapłaty.
Te wszystkie okoliczności pozwalają na przyjęcie, że skarżący nie dochował zasad dobrej wiary i wziął udział w transakcjach których nawet sam sposób przeprowadzenia nakazywał mu sprawdzenie kontrahenta , czego ten jednak nie uczynił.
Przepis art. 88 ust.3apkt 4 lit a ustawy o podatku od towarów i usług nakazuje organowi odmówić podatnikowi prawa do odliczenia podatku naliczonego VAT w części, w której faktura opisuje dostawy, które nie miały rzeczywiście miejsca pomiędzy podmiotami w nich wskazanymi. W przedmiotowej sprawie taka właśnie sytuacja zaistniała. "A" sp. z o.o. nie prowadziła rzeczywistej działalności gospodarczej, a zatem nie mogła dokonać dostaw na rzecz firmy skarżącego. Skarżący przy tym jak wykazały organy, a sąd z tym się zgodził nie dochował zasad dobrej wiary i nie sprawdził należycie kontrahenta i zgodził się na transakcje budzące poważne wątpliwości również co do sposobu ich przeprowadzenia , jak i dokumentowania. W takim przypadku odmowa przyznania prawa do odliczenia podatku naliczonego nie narusza prawa.
Organy nie naruszyły zatem wskazanego aktualnie przepisu.
Z tego względu sąd skargę oddalił w myśl art. 151 ppsa.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło