I SA/Rz 83/19

WyrokWSA w Rzeszowie2019-04-04

Skład orzekający: Piotr Popek, Małgorzata Niedobylska, Jacek Boratyn

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy celne prawidłowo ustaliły chińskie pochodzenie importowanych wózków paletowych, pomimo posiadania przez skarżącą certyfikatów pochodzenia z Turcji, co skutkowało nałożeniem cła antydumpingowego i podatku VAT?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy celne prawidłowo ustaliły chińskie pochodzenie importowanych wózków paletowych, opierając się na raporcie OLAF, który wykazał brak zdolności produkcyjnych tureckiego kontrahenta. Certyfikaty pochodzenia z Turcji nie wykluczają nałożenia cła antydumpingowego, jeśli rzeczywiste miejsce produkcji jest inne. W konsekwencji, prawidłowo określono należne cło antydumpingowe i podatek VAT wraz z odsetkami.
Stan faktyczny
Skarżąca FHU "J." Sp.j. importowała ręczne wózki paletowe z Turcji, deklarując ich tureckie pochodzenie i stosując kod TARIC 84279000090. Organy celne zakwalifikowały towar do innego kodu TARIC (8427900019), co skutkowało objęciem go cłem antydumpingowym. Organy powzięły wątpliwości co do rzeczywistego pochodzenia towaru, opierając się m.in. na wcześniejszym imporcie podobnych wózków z Chin przez skarżącą oraz na raporcie OLAF, który stwierdził chińskie pochodzenie towarów. W konsekwencji nałożono cło antydumpingowe i podatek VAT wraz z odsetkami. Skarżąca wniosła skargi, kwestionując ustalenia organów dotyczące pochodzenia towaru oraz zarzucając naruszenia przepisów proceduralnych i materialnych.
Rozstrzygnięcie
Oddalenie skarg.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S.WSA Piotr Popek, Sędzia WSA Małgorzata Niedobylska, Asesor WSA Jacek Boratyn /spr./, Protokolant sekr. sąd. Anna Kotowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2019 r. spraw ze skarg FHU "J." Sp.j. na decyzje Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia [...] listopada 2018 r.: - nr [...] w przedmiocie określenia wysokości cła antydumpingowego, - nr [...] w przedmiocie określenia wysokości cła antydumpingowego, - nr [...] w przedmiocie określenia wysokości cła antydumpingowego, - nr [...] w przedmiocie określenia wysokości cła antydumpingowego, - nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług, - nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług, - nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług, - nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług, oddala skargi. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej, po rozpatrzeniu odwołań "A" sp. j. z siedzibą w R. – zwanej dalej skarżącą, od decyzji Naczelnika Urzędu Celnego w R. wydał następujące rozstrzygnięcia: 1) decyzją z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] września 2016 r., nr [...], w przedmiocie określenia niezaksięgowanej kwoty cła antydumpingowego (typ opłaty A30), należnego od importu towaru objętego zgłoszeniem celnym [...], z dnia [...] października 2013 r., w wysokości 73 141 zł, a także stwierdzenia obowiązku uiszczenia odsetek od kwoty długu celnego, o których mowa w art. 65 ust. 5 Prawa celnego (ustawa z dnia 19 marca 2004 r. Prawo celne - t.j. Dz. U. z 2015 r. poz. 858 ze zm.,) należnych od dnia następnego po powstaniu długu celnego, 2) decyzją z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] września 2016 r., nr [...], w przedmiocie określenia niezaksięgowanej kwoty cła antydumpingowego (typ opłaty A30), należnego od importu towaru objętego zgłoszeniem celnym [...], z dnia [...] grudnia 2013 r., w wysokości 75 798 zł a także stwierdzenia obowiązku uiszczenia odsetek od kwoty długu celnego, o których mowa w art. 65 ust. 5 Prawa celnego należnych od dnia następnego po powstaniu długu celnego, 3) decyzją z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] września 2016 r., nr [...], w przedmiocie określenia niezaksięgowanej kwoty cła antydumpingowego (typ opłaty A30), należnego od importu towaru objętego zgłoszeniem celnym [...], z dnia [...] lutego 2014 r., w wysokości 74 699 zł a także stwierdzenia obowiązku uiszczenia odsetek od kwoty długu celnego, o których mowa w art. 65 ust. 5 Prawa celnego należnych od dnia następnego po powstaniu długu celnego, 4) decyzją z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] września 2016 r., nr [...], w przedmiocie określenia niezaksięgowanej kwoty cła antydumpingowego (typ opłaty A30), należnego od importu towaru objętego zgłoszeniem celnym [...], z dnia [...] listopada 2013 r., w wysokości 70 990 zł a orzeczenia o także stwierdzenia obowiązku uiszczenia odsetek od kwoty długu celnego, o których mowa w art. 65 ust. 5 Prawa celnego należnych od dnia następnego po powstaniu długu celnego, 5) decyzją z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] września 2016 r., nr [...], w przedmiocie określenia skarżącej prawidłowej kwoty podatku od towarów i usług, w kwocie 40 583 zł, w związku z importem towaru, objętego zgłoszeniem celnym [...], określenia niepobranej kwoty podatku od towarów i usług, stanowiącej różnicę pomiędzy kwotą podatku określoną w prawidłowej wysokości, a kwotą wykazaną w zgłoszeniu celnym, w wysokości 16 823 zł, a także stwierdzenia obowiązku uiszczenia odsetek, o których mowa w art. 37 ust. 1 a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2018 r., poz. 2174, ze zm., zwanej dalej ustawą o podatku od towarów i usług) 6) decyzją z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] września 2016 r., nr [...], w przedmiocie określenia skarżącej prawidłowej kwoty podatku od towarów i usług, w kwocie 43 933 zł, w związku z importem towaru, objętego zgłoszeniem celnym [...], określenia niepobranej kwoty podatku od towarów i usług, stanowiącej różnicę pomiędzy kwotą podatku określoną w prawidłowej wysokości, a kwotą wykazaną w zgłoszeniu celnym, w wysokości 17 434 zł, a także stwierdzenia obowiązku uiszczenia odsetek, o których mowa w art. 37 ust. 1 a ustawy o podatku od towarów i usług, 7) decyzją z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] września 2016 r., nr [...], w przedmiocie określenia skarżącej prawidłowej kwoty podatku od towarów i usług, w kwocie 41 447 zł, w związku z importem towaru, objętego zgłoszeniem celnym [...], określenia niepobranej kwoty podatku od towarów i usług, stanowiącej różnicę pomiędzy kwotą podatku określoną w prawidłowej wysokości, a kwotą wykazaną w zgłoszeniu celnym, w wysokości 17 180 zł, a także stwierdzenia obowiązku uiszczenia odsetek, o których mowa w art. 37 ust. 1 a ustawy o podatku od towarów i usług, 8) decyzją z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Celnego z dnia [...] września 2016 r., nr [...], w przedmiocie określenia skarżącej prawidłowej kwoty podatku od towarów i usług, w kwocie 39 390 zł, w związku z importem towaru, objętego zgłoszeniem celnym [...], określenia niepobranej kwoty podatku od towarów i usług, stanowiącej różnicę pomiędzy kwotą podatku określoną w prawidłowej wysokości, a kwotą wykazaną w zgłoszeniu celnym, w wysokości 17 328 zł, a także stwierdzenia obowiązku uiszczenia odsetek, o których mowa w art. 37 ust. 1 a ustawy o podatku od towarów i usług. W stanach faktycznych przedmiotowych spraw skarżąca, wskazanymi w sentencjach decyzji zgłoszeniami celnymi zgłosiła do procedury dopuszczenia do swobodnego obrotu, w procedurze uproszczonej, towaru, w postaci ręcznych wózków paletowych NL-ACY 25, w ilości od 180 do 185 sztuk w każdym z czterech ze zgłoszeń, wskazanych w zaskarżonych decyzjach. Jako kod TARIC towaru skarżąca podała pozycję 84279000090, obejmującą pozostałe ręczne wózki paletowe. Wózki, których dotyczyły zgłoszenia skarżącej, były wózkami paletowymi, ręcznymi, kołowymi, wyposażonymi w podnośniki widłowe, służące do przewozu palet, pchane, ciągnięte i sterowane ręcznie przez pieszego operatora, za pomocą przegubowej sterownicy. Według organów, mając na uwadze cechy wózków, które służą wyłącznie do przewożenia towarów (podnoszenie towarów przy ich pomocy umożliwia jedynie takie podniesienie towaru, które jest niezbędne do jego przewożenia) i nie mają żadnych cech dodatkowych, jak np. podnoszenie i ważenie ładunków, należy zakwalifikować do kodu TARIC 8427900019. Zmiana klasyfikacji taryfowej importowanych przez skarżącą wózków spowodowała, że zastosowanie do nich znajdą cła antydumpingowe. W dokumentach SAD cło od importowanych z Turcji towarów wykazano w kwotach po 0 zł, na podstawie zwolnień celnych, w ramach unii celnej pomiędzy Turcją i Unia Europejską. Podstawą przedmiotowej unii celnej jest Umowa Ankarska z 1963 r. (Dz.U.UE.L.1964.217.3687, zwana dalej Umową), natomiast dokumentem regulującym wzajemne stosunki pomiędzy Wspólnotą a Turcją w zakresie tejże unii celnej jest Decyzja 1/95 Rady Stowarzyszenia Wspólnota Europejska – Turcja z 22 grudnia 1995 r. (zwana dalej Decyzją 1/95). Podatek od towarów i usług wyliczono według stawki podstawowej – 23%. Zgodnie z postanowieniami Umowy oraz przedmiotowej Decyzji 1/95 zniesione zostały cła importowe oraz opłaty o podobnym skutku, w obrocie pomiędzy stronami, jednakże w myśl art. 47 Decyzji, w przypadku przywozu produktów objętych środkami polityki handlowej organy kraju przywozu mogą wymagać wskazania pochodzenia produktów, których dotyczy zgłoszenie celne. Przepisy art. 44-47 Decyzji, w drodze odstępstwa od zasady swobodnego przepływu towarów stanowią, iż dopuszczone jest jednak stosowanie ceł antydumpingowych. Obowiązek poboru cła antydumpingowego od ręcznych wózków wynika z Rozporządzenia wykonawczego Rady (UE) nr 1008/2011 z dnia 10 października 2011 r. nakładającego ostateczne cło antydumpingowe na przywóz ręcznych wózków paletowych oraz ich zasadniczych części pochodzących z Chińskiej Republiki Ludowej, rozszerzone na przywóz ręcznych wózków paletowych oraz ich zasadniczych części wysyłanych z Tajlandii, zgłoszonych lub niezgłoszonych jako pochodzące z Tajlandii, w następstwie przeglądu wygaśnięcia na podstawie art. 11 ust. 2 rozporządzenia (WE) nr 1225/2009 (Dz. U. UE. L. z 2011 r. Nr 268, str. 1 z późn. zm, dalej zwanego rozporządzeniem antydumpingowym). Organy celne powzięły wątpliwości odnośnie pochodzenia towaru, objętego zgłoszeniami celnymi skarżącej. Poświadczeniem statusu celnego towaru jest dokument A.TR, niemniej jednak nierozłącznym elementem systemu preferencji, opartego na pochodzeniu towaru, jest możliwość weryfikacji takiego pochodzenia. Organy celne kraju korzystają w tym zakresie z wyników weryfikacji przeprowadzonej przez organy kraju eksportu, zachowując jednak prawo do oceny jej efektów. Certyfikaty pochodzenia towarów, o których mowa w niniejszych sprawach są prawidłowe, jednakże organy zwróciły uwagę na fakt, że skarżąca, w latach 2012-2013 dokonywała importu tego rodzaju towarów z Chińskiej Republiki Ludowej. Eksporterem z Chin tego rodzaju towarów była "B". W myśl rozporządzenia antydumpingowego stawka cła na tego rodzaju wyroby wynosiła 7,6 %. Skarżąca płaciła to cło, jednocześnie importując innego rodzaju wózki, na które cło nie obowiązywało. Rozporządzenie antydumpingowe zostało zmienione w 2013 r., po której to zmianie stawka cła antydumpingowego wzrosła do 70,8 %. Od tego czasu skarżąca zaprzestała importu z Chin wózków, podobnie jak wszystkie inne podmioty. Odnosząc się do dokonanej przez tureckie władze celne weryfikacji certyfikatów towaru, organy zauważyły, że dokonana przez nie weryfikacja potwierdziła jedynie status celny towarów na terenie Turcji, jako dopuszczonych do obrotu. Jeżeli chodzi o jego pochodzenie, to według nich, oświadczenie ich rzekomego producenta – "C" jest niewiarygodne w tym zakresie. Według organu I instancji, mając na uwadze okoliczności współpracy skarżącej z chińskim kontrahentem, a także parametry wózków, stwierdzić należy, że towar ten jest pochodzenia chińskiego. Potwierdza to fakt, że władze tureckie nie mogą zweryfikować danych zawartych w oświadczeniu firmy "C". Podmiot ten, w internetowych ofertach sprzedaży tego rodzaju wózków nie wskazuje kraju ich pochodzenia, co czyni w przypadku innego asortymentu. Organ odwoławczy, w ramach prowadzonych przez siebie postępowań ponownie zwrócił się do tureckich władz o udzielenie odpowiedzi na pytanie o pochodzenie towarów. W wystosowanym wezwaniu zwrócono się o szczegółowe informacje dotyczące uzyskania przez towar tureckiego pochodzenia, a więc wskazanie materiałów niepochodzących z Turcji, a wykorzystanych w produkcji wózków oraz ich procentowego udziału w odniesieniu do ceny ex-works. Z uwagi na brak jednoznacznej i pełnej, a zarazem wiarygodnej odpowiedzi na to zapytanie (strona turecka przekazała jedynie informację o tureckim pochodzeniu wózków, opartą jedynie na oświadczeniach i danych przekazanych przez firmę ‘C") Dyrektor Izby Administracji Skarbowej zwrócił się w tej sprawie o pomoc do Europejskiego urzędu do spraw przeciwdziałania nadużyciom – OLAF. Organ ten, w odpowiedzi na prośbę polskiego organu wszczął w tej sprawie dochodzenie. W raporcie OLAF z 4 lipca 2018 r. stwierdzono, że pochodzenie importowanych przez skarżącą wózków było chińskie. Wynika to z faktu, że turecka firma Net Mak nie prowadziła produkcji tego rodzaju wózków, jako że nie posiadała odpowiednich zdolności produkcyjnych w tym zakresie, a poza tym potwierdzili to sami przedstawiciele tego podmiotu. W konsekwencji organy uznały, że towar, którego dotyczą zgłoszenia celne skarżącej jest pochodzenia chińskiego i w związku z tym, po zmianie kodu towaru oraz kodu jego pochodzenia, dokonały jego oclenia cłem antydumpingowym, według stawki wynoszącej 70,8 %. Konsekwencją wydania rozstrzygnięć w sprawach celnych było określenie skarżącej, na podstawie art. 33 ust. 3 i art.. 19 ust. 7 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2018 r., poz. 2174, ze zm., zwanej dalej ustawą o podatku od towarów i usług), zobowiązań podatkowych w podatku od towarów i usług, wyliczonych od wartości celnych, według stawki wynoszącej 23 %. Skargi na decyzje Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, wydane w sprawach celnych i podatkowych wniosła skarżąca, domagając się ich uchylenia w całości. Przedmiotowym rozstrzygnięciom zarzuciła naruszenie: 1) art. 180, art. 181, art. 187 1 1 i art. 191 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2018 r. poz. 800, ze zm., zwanej dalej Ordynacją podatkową) poprzez naruszenie obowiązku zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia materiału dowodowego, w szczególności poprzez uwzględnienie jedynie raportu OLAF (zdaniem skarżącej bezpodstawnie rozciągnięto też skutki tego raportu na rok 2013, podczas gdy dotyczył on w istocie lat 2014-2018), bez weryfikacji zawartych w nim stwierdzeń, pomimo posiadania odpowiednich dokumentów, w tym między innymi świadectw pochodzenia towarów, w konsekwencji czego przekroczono granice swobodnej oceny dowodów i niewłaściwie ustalono stan faktyczny spraw, 2) art. 210 § 1 pkt 6 Ordynacji podatkowej poprzez sporządzenie uzasadnień decyzji, które nie odpowiadają treści zgromadzonych w aktach spraw dokumentów i oświadczeń strony (przyjęcie rzekomego braku zdolności produkcyjnych tureckiego kontrahenta, choć potwierdza je raport Ministerstwa Ceł i Handlu Turcji), 3) art. 65 ust. 5 Ustawa z dnia 19 marca 2004 r. Prawo celne (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 167 z późn. zm., zwanej dalej Prawem celnym) w zw. z art. 220 ust. 2 lit. b Rozporządzenia Rady (EWG) nr 2913/92 z dnia 12 października 1992 r. ustanawiającego Wspólnotowy Kodeks Celny (Dz. U. UE. L. z 1992 r. Nr 302, str. 1 z późn. zm., zwany dalej WKC) poprzez przyjęcie, że skarżąca nie wykazała, że podanie rzekomo nieprawdziwych danych w zgłoszeniach celnych było spowodowane okolicznościami niewynikającymi z jego zaniedbania i świadomego działania, a co za tym idzie dobrej wiary i nieumorzenie odsetek od powstałych zaległości, a także przyjęcie, że skarżąca działała w zmowie z tureckim kontrahentem i nieuwzględnienie jej wniosków dowodowych, 4) art. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 2 a Ordynacji podatkowej poprzez wydanie decyzji z naruszeniem zasady in dubio pro tributario, a w konsekwencji tłumaczenie wszystkich wątpliwości na niekorzyść strony, a także przyjęcie w sposób nieprawidłowy źródła pochodzenia wózków, 5) art. 122, art. 180 § 1 oraz art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej w zw. z art. 4 pkt 3 i art. 5 ust. 1 ustawy o języku polskim (ustawa z dnia 7 października 1999 r. o języku polskim (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 931 z późn. zm.), art. 27 Konstytucji poprzez dokonywanie ustaleń w oparciu o obcojęzyczny materiał dowodowy, bez jego urzędowego przetłumaczenia na język polski, 6) art.19 ust. 7, art. 21 § 3 i art. 29 ust. 16 ustawy o podatku od towarów i usług w zw. z art. 210 § 6 Ordynacji podatkowej poprzez sporządzenie uzasadnienia decyzji podatkowych, nieodpowiadających treści zgromadzonych w aktach spraw dokumentów, a zwłaszcza oświadczeń strony (przyjęcie rzekomego braku zdolności produkcyjnych tureckiego kontrahenta, choć potwierdza je raport Ministerstwa Ceł i Handlu Turcji) 7) naruszenie art. 37 ust. 1 a ustawy o podatku od towarów i usług poprzez uznanie, iż skarżąca nie wykazała, że podanie rzekomo nieprawidłowych danych było spowodowane okolicznościami niewynikającymi z jego zaniedbania i świadomego działania, a co za tym idzie dobrej wiary, a także przyjęcie, że skarżąca działała w zmowie z tureckim kontrahentem i nieuwzględnienie jej wniosków dowodowych, 8) art. 41 ust. 2 w zw. z art. 146 a ustawy o podatku od towarów i usług poprzez błędne wskazanie tych przepisów, jako podstawy wydania decyzji podatkowych. W uzasadnieniach skarg zauważono, że co prawda raport OLAF ma charakter dokumentu urzędowego, jednakże nie wszystkie jego ustalenia są wiarygodne. W niniejszych sprawach jego ustaleniom przeczą bowiem certyfikaty pochodzenia towaru, oświadczenia producenta i wyjaśnienia Ministerstwa Ceł i Handlu Turcji. Odnosząc się do podnoszonych przez organy okoliczności, związanych z importem z Chin wózków przed 2013 r. skarżąca zaznaczyła, że import ten w jej przypadku był znikomy, mierzony w promilach w stosunku do całej jej działalności. Tak samo marginalne znaczenia dla niej miał import wózków z Turcji w latach 2014-2016, gdzie jej marża oscylowała w granicach od 7 do 26 %. Niezależnie od powyższego skarżąca dodała, że jeszcze dwa lata po sporządzeniu protokołu sprowadzała wózki z Turcji. Tak więc skoro organy miały podejrzenia odnośnie ich chińskiego pochodzenia, powinny skarżącą o tym poinformować. Tak samo organy w tym czasie nie kwestionowały kodu importowanego towaru. Skarżąca podkreśliła także swoją dobra wiarę, jeżeli idzie o relacje handlowe z tureckim kontrahentem. Dokonała bowiem jego sprawdzenia, nie można więc jej zarzucać działania w zmowie z nim. W kwestiach procesowych skarżąca zarzuciła, że w aktach sprawy zalegają liczne dokumenty sporządzone w języku angielskim i choć załączone zostały do nich tłumaczenia, to jednak tłumaczenia te nie są ani opatrzone podpisami, ani też nie zawierają informacji odnośnie tego kto ich dokonał. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie, w odpowiedzi na skargi, wniósł o ich oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawach. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: Zaskarżone rozstrzygnięcia Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, będące przedmiotem oceny Sądu, pod kątem legalności, odnoszą się zarówno do kwestii określenia skarżącej należnego od niej cła antydumpingowego, z tytułu importu towarów, jak i podatku od towarów i usług, niemniej jednak rozstrzygnięcia w sprawach podatkowych są konsekwencją wydania decyzji w sprawach celnych i jako takie bezpośrednio z nimi związane. Z tego więc względu stwierdzić należy, że rozstrzygnięcie wszystkich przedmiotowych spraw determinowane jest oceną prawidłowości (legalności) stanowiska organów w kwestii cła antydumpingowego, którym obciążono importowane przez skarżącą wózki paletowe. Skarżąca kwestionując legalność zaskarżonych decyzji sformułowała zarzuty dotyczące zarówno naruszenia przepisów prawa materialnego, jak i prawa procesowego jednakże uzasadniając je skoncentrowała się na kwestii prawidłowości określenia pochodzenia importowanych przez siebie towarów, opierając na tej podstawie swoje stanowisko procesowe. W efekcie zagadnienia stricte materialnoprawne, na gruncie przedmiotowych spraw, mają w istocie uboczny charakter, w stosunku do głównego przedmiotu sporu, determinującego jego rozstrzygnięcie. Jeżeli chodzi o zarzuty naruszenia przepisów postępowania, w kontekście prawidłowości ustalenia stanów faktycznych spraw, to w tym względzie skarżąca zarzuciła przede wszystkim naruszenie obowiązku wyczerpującego zebrania i właściwego rozpatrzenia materiału dowodowego, w szczególności poprzez uwzględnienie jedynie raportu OLAF (zdaniem skarżącej bezpodstawnie rozciągnięto też skutki tego raportu na rok 2013, podczas gdy dotyczył on w istocie lat 2014-2018), bez weryfikacji zawartych w nim stwierdzeń, pomimo posiadania odpowiednich dokumentów, w tym między innymi świadectw pochodzenia towarów, w konsekwencji czego przekroczono granice swobodnej oceny dowodów i niewłaściwie ustalono stan faktyczny spraw. Odnosząc się do podniesionej przez skarżącą kwestii zaznaczyć należy, że jej zarzuty w tym przedmiocie nie zasługują na uwzględnienie. Organy obu instancji uczyniły bowiem zadość swoim obowiązkom w omawianym zakresie, gromadząc w okolicznościach poszczególnych spraw wystarczający i zdatny do poczynienia prawidłowych ustaleń faktycznych materiał dowodowy. Świadczy o tym przede wszystkim to, że ustalając rzeczywiste pochodzenie importowanych towarów sięgnęły po wszystkie dostępne i odpowiednie do poczynienia właściwych ustaleń faktycznych środki dowodowe, po czym poddały je ocenie, która w żaden sposób nie może być uznana za dowolną. Stwierdzenie takie wynika głównie z tego, że organy rozważyły znaczenie każdego z dowodów, wyjaśniając w sposób jasny i logiczny, powzięte na jego podstawie ustalenia. Wbrew sugestiom skarżącej, zawartym w uzasadnieniach skarg, okoliczności dotyczące importowania przez nią we wcześniejszym okresie wózków paletowych z Chin nie stanowiły podstawy ustalenia pochodzenia (kraju produkcji) wózków. Fakty te bowiem, co do zasady, skłoniły jedynie organy do podjęcia działań, mających na celu weryfikację pochodzenia towarów, pod kątem obłożenia go cłem antydumpingowym. Wzbudziły też wątpliwości po ich stronie odnośnie tego, czy wózki paletowe zostały rzeczywiście w Turcji wyprodukowane. W tym też kierunku prowadzone były postępowania, które te wątpliwości jedynie potwierdziły. W związku z powyższym, mając na uwadze całokształt okoliczności związanych z handlem przez skarżącą wózkami paletowymi, o których wyżej mowa, tj. parametrami tychże wózków, tożsamymi z tymi produkowanymi w Chinach, organy podjęły działania zmierzające do zweryfikowania ich rzeczywistego pochodzenia. W tym celu zwracały się wielokrotnie do tureckich władz celnych, odnośnie wyjaśnienia czy towary, które zgodnie ze świadectwem pochodzenia były tureckie, zostały rzeczywiście w Turcji wyprodukowane, a jeżeli tak, to jaki był w nich udział komponentów nietureckich. Odpowiedzi uzyskane od władz tureckich, w przeważającej mierze ograniczały się do informacji o autentyczności świadectw pochodzenia oraz dopuszczeniu towaru do obrotu w Turcji. Te jednak okoliczności nie były kwestionowane. Dopiero w odpowiedzi na zapytanie organu odwoławczego organy tureckie, powołując się na oświadczenia firmy Net Mak, wskazywanej jako producenta, a także przedstawione przez niego dane stwierdziły, że wózki paletowe sprzedane przez ten podmiot zostały przez niego wyprodukowane. Informacje te nie zostały jednak zweryfikowane, wobec tego nie pozwalają na jednoznaczne rozstrzygnięcie kwestii pochodzenia towaru. W tej sytuacji, mając na względzie informacje wynikające ze świadectwa pochodzenia, które nie są kwestionowane, organ odwoławczy, czyniąc ustalenia odnośnie ewentualnego obłożenia wózków paletowych cłem antydumpingowym, z uwagi na kraj rzeczywistego pochodzenia (wyprodukowania) towarów lub ich znaczących elementów, zwrócił się do OLAF o przeprowadzenia stosownych ustaleń w tym zakresie. Raport OLAF, z którego jednoznacznie wynika, że wózki paletowe, importowane przez skarżącą z Turcji, nie zostały wyprodukowane w tym kraju, jako że podmiot wskazywany jako producent tych towarów nie dysponował odpowiednimi zdolnościami produkcyjnymi w tym zakresie, był więc w tym wypadku rozstrzygający. Podkreślić jednak należy, że nie stanowił jedynego dowodu, na których organy opierały swoje ustalenia w omawianym wyżej zakresie. Zauważyć bowiem należy, na co słusznie zwrócono uwagę w zaskarżonych decyzjach, że wnioski co do chińskiego pochodzenia wózków potwierdza szereg innych okoliczności sprawy. W tym zakresie wskazać należy chociażby na sposób prezentacji swojej przez Net Mak oferty sprzedaży tego rodzaju towarów, przejawiający się między innymi w tym, że ten rodzaj asortymentu, który nabyła skarżąca, przedstawiany był bez wskazania kraju jego producenta, co miało miejsce odnośnie pozostałych towarów. To wszystko w zestawieniu z całokształtem okoliczności związanych z importem towarów, w kontekście wprowadzenia cła antydumpingowego w podwyższonej wysokości, wskazuje na sposób ukształtowania określonego modelu biznesowego, realizowanego przez skarżącą w zakresie importowanych towarów, który raport OLAF potwierdza. Wobec jednoznacznej treści przedmiotowego raportu, podważającej stanowisko procesowe skarżącej i poddającej w wątpliwość jej twierdzenia, zakwestionowała ona nie tylko merytoryczną treść samego raportu, jako nieodnoszącą się do okoliczności mających miejsce w 2013 r., ale również sposób dopuszczenia tego dowodu, który jej zdaniem winien skutkować tym, że dowód ten nie może być uznany za służący poczynieniu ustaleń w sprawach. Jeżeli chodzi o kwestie proceduralne, to skarżąca zarzuciła, że raport OLAF, sporządzony w języku angielskim, nie został urzędowo przetłumaczony na język polski, który był językiem prowadzonych postępowań celnych i podatkowych. W tym zakresie podkreśliła, że w aktach sprawy znajdowało się jedynie nieoficjalne jego tłumaczenie (tzw. tłumaczenie robocze, co wynika z odpowiednich adnotacji na dokumentach), niezawierające żadnego wskazania, kto tego tłumaczenia dokonał. W tym to właśnie fakcie upatruje więc nie tylko naruszenia przepisów ustawy o języku polskim i zapisów Konstytucji RP, ale również swoich praw procesowych oraz uchybienia przez organy fundamentalnym zasadom dotyczącym prowadzenia postępowania podatkowego oraz, w odpowiednim zakresie także celnego, w tym szczególnie zasadzie prawdy obiektywnej. Odnosząc się do przedmiotowego zarzutu zauważyć należy, że aktualnie w aktach sprawy znajduje się tłumaczenie przysięgłe raportu OLAF, wskazujące osobę dokonującą przedmiotowego tłumaczenia, a więc spełniające wymogi, jakim winien odpowiadać każdy dowód z dokumentu, dopuszczony w postępowaniu podatkowym lub celnym, prowadzonym przez polskie organy podatkowe. Dokument ten został jednak załączony do akt sprawy w formie poświadczonej za zgodność kopii, przy czym data poświadczenia za zgodność (15 stycznia 2019 r.) jest datą późniejszą niż data wydania ostatecznych decyzji w poszczególnych sprawach (8 listopada 2018 r.). Tak więc tylko na tej podstawie można uznać za wiarygodne twierdzenia skarżącej, że w momencie zapoznawania się przez nią z materiałami spraw, dokumentu tego w aktach nie było. W tej sytuacji można więc stwierdzić, że organy dopuściły się w tym zakresie uchybienia, które starały się następnie konwalidować, dołączając, już po wydaniu decyzji, przetłumaczony raport. O ile jednak sam fakt uchybienia w omawianym zakresie jest oczywisty, to nie sposób jest jednak przyjąć, że miał on lub mógł mieć jakikolwiek wpływ na rozstrzygnięcie spraw. Wniosek taki wynika przede wszystkim z tego, że jak sama skarżąca przyznała, w trakcie prowadzonych postępowań miała dostęp do tłumaczenia dokumentu, które chociaż było nieoficjalne, to jednak odpowiadało treści samego raportu, w brzmieniu jaki wynika z tłumaczenia przysięgłego. Skarżąca nie kwestionuje bowiem treści przetłumaczonego raportu, co więcej podejmuje polemikę z jego argumentami. Wskazuje to więc na to, że pomimo sformułowania zarzutów odnośnie nieprawidłowości poświadczenia autentyczności tłumaczenia, nie kwestionuje sposobu jego dokonania, jeżeli chodzi o treść dokumentu. Tak więc nie sposób jest w tych okolicznościach stwierdzić, że nieudostępnienie stronie przed wydaniem decyzji właściwie poświadczonego tłumaczenia raportu miało wpływ na zapadłe w sprawach rozstrzygnięcia. W kwestii samego raportu OLAF, który według skarżącej nie odnosi się do roku 2013 r., stwierdzić należy, że pomimo zasadności jej twierdzeń w omawianym zakresie, brak jest podstaw do podważenia wniosków z tego raportu płynących, w oparciu właśnie o ten fakt. Jak to już bowiem zostało wyżej stwierdzone, raport ten odnosi się bowiem do oceny zdolności produkcyjnych tureckiego kontrahenta skarżącej, w odniesieniu do będącego w jego dyspozycji zaplecza i środków produkcji, wobec czego skoro wykluczona została możliwość uznania firmy Net Mak za producenta wózków paletowych w 2014 r., to nie sposób jest przyjąć, że zdolnościami tego rodzaju dysponowała w okresie bezpośrednio poprzedzającym ten czasookres, do którego raport się odnosi. Nie znajduje to bowiem odzwierciedlenia w jakichkolwiek okolicznościach sprawy, poza tym stoi w sprzeczności z zasadami logicznego rozumowania, gdyż trudno byłoby przyjąć, że podejmując produkcję odpowiedniego asortymentu, w kilkuletnim przedziale czasowym, producent w początkowym jego okresie zredukował swój potencjał produkcyjny, nie wycofując się z działalności w tym zakresie, Tak więc sam fakt nieobjęcia raportem całego okresu, w trakcie którego skarżąca dokonywała importu wózków paletowych, wbrew jej sugestiom, nie może stanowić podstawy zakwestionowania płynących z niego wniosków. Jeżeli chodzi o zarzut sporządzenia uzasadnień decyzji z pominięciem dokumentów w postaci oświadczeń strony czy wniosków płynących z dokumentów przedstawionych przez tureckie władze celne, to w tym zakresie również brak jest podstaw do przyznania racji skarżącej. Rozstrzygające jej sprawy organy, wbrew sugestiom, wynikającym z przedstawionych zarzutów, nie pominęły tychże dowodów, jednakże zasadnie uznały, że wnioski płynące z informacji uzyskanych od organów tureckich czy też oświadczeń składanych za ich pośrednictwem przez tureckiego kontrahenta skarżącej albo nie odnoszą się do kwestii miejsca lub sposobu produkcji wózków paletowych, bądź też budzą uzasadnione wątpliwości. W tym miejscu dodać należy, że w odpowiedzi udzielonej na zapytanie organu odwoławczego, tureckie organy przekazały jedynie treść oświadczeń producenta i informacje wynikające z przedstawionych przez niego danych. Nie dokonywały w tym zakresie własnych ustaleń czy chociażby weryfikacji otrzymanych danych. Nie można więc mówić o pominięciu urzędowych informacji o pochodzeniu wózków. W związku z powyższym organ II instancji, poszerzając krąg ustaleń w zakresie pochodzenia towarów, oparł się na raporcie OLAF, który jest najszerszy, jeżeli chodzi o zakres poczynionych ustaleń oraz zawiera precyzyjne wyjaśnienia sposobu ich przeprowadzenia, opartego na rzeczywistej weryfikacji zdolności produkcyjnych Net Mak. Działanie takie uznać należy za zadane i służące ustaleniu prawdy obiektywnej. Jeżeli chodzi o zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego, to skarżąca w tym zakresie w istocie również kwestionuje ustalenia faktyczne, dotyczące pochodzenia importowanych przez siebie towarów. Wskazując na fakt tureckiego pochodzenia towarów, powołuje się na potwierdzenie tego faktu świadectwami pochodzenia A.TR, których autentyczności nie podważono. Odnosząc się do jej twierdzeń w tym zakresie zauważyć należy, że w okolicznościach niniejszych spraw mamy do czynienia z cłem szczególnego rodzaju – instrumentem ochrony handlowej, jakim jest cło antydumpingowe. Środek tego rodzaju dopuszczony był w stosunkach pomiędzy Turcją a Unia Europejską, w ramach funkcjonującego pomiędzy tymi podmiotami Stowarzyszenia. Wprawdzie w ramach Stowarzyszenia zniesione zostały cła importowe oraz opłaty o podobnym skutku, w obrocie pomiędzy stronami, jednakże dopuszczone zostało stosowanie instrumentów ochrony handlowej, tj. między innymi ceł antydumpingowych. Tak więc o ile świadectwa pochodzenia A.TR poświadczają w sposób wiążący pochodzenie towarów, co w efekcie prowadzi do zniesienia w stosunku do obrotów nimi towarów ceł i opłat o podobnych skutku, w relacjach pomiędzy Unia Europejską a Turcją, to tego rodzaju poświadczenie nie wyklucza obłożenia towaru cłem antydumpingowym, z uwagi na fakt rzeczywistego pochodzenia towaru, rozumianego nie jako dopuszczenie towaru do obrotu w obszarze celnym jednej z umawiających się stron, ale miejsce jego wytworzenia lub wytworzenia komponentów tego towaru, w proporcji determinującej ocenę co do jego pochodzenia. W niniejszych sprawach skarżąca zgłaszając importowane przez siebie wózki paletowe do procedury dopuszczenia do obrotu zaklasyfikowała je do nieprawidłowego kodu Wspólnej Taryfy Celnej, co zostało zweryfikowane przez organ celny, a czego zgłaszająca nie kwestionowała. Prawidłowość owej weryfikacji nie budzi też wątpliwości Sądu, wobec takich okoliczności jak cechy i parametry towarów, które zostały zdefiniowane w sposób jednoznaczny i bezsporny. Weryfikacja klasyfikacji celnej towarów spowodowała, że zostały one uznane za objęte zakresem przedmiotowym regulacji, dotyczących ceł antydumpingowych na określone towary importowane między innymi z Chin. Skarżąca w trakcie postępowań nie kwestionowała zakresu zastosowania ani wykładni tych przepisów, swoje stanowisko procesowe oparła zaś na twierdzeniach zaprzeczających chińskiemu pochodzeniu towarów, które jak to już wyżej zauważono, nie znajdują uzasadnienia, w świetle prawidłowo poczynionych ustaleń w tym zakresie. Stąd też uznać należy, że zaskarżone rozstrzygnięcia odpowiadają prawu. Również brak jest podstaw do uznania zasadności zarzutu dotyczącego naruszenia art. 65 ust. 5 Prawa celnego, poprzez obciążenie skarżącej obowiązkiem uiszczenia odsetek. Przepis ten pozwala bowiem na odstąpienie od obciążania odsetkami gdy dłużnik udowodni, że podanie nieprawidłowych lub niekompletnych danych było spowodowane okolicznościami niewynikającymi z jego zaniedbania lub świadomego działania. W niniejszych sprawach skarżąca w zgłoszeniach celnych posłużyła się nieprawidłowymi kodami celnymi, jednocześnie nie wykazała, iż nie było to skutkiem jej zaniedbania lub świadomego działania. Okoliczności tego rodzaju nie podnosiła też w trakcie trwania postępowań, skupiając się jedynie na kwestiach pochodzenia towaru. W tej więc sytuacji przesądzenie o chińskim pochodzeniu wózków pociągnęło za sobą obłożenie ich cłem a w dalszej konsekwencji obowiązkiem uiszczenia odsetek od tego rodzaju należności. Wydanie decyzji w sprawach celnych pociągnęło za sobą określenie skarżącej zobowiązań podatkowych w podatku od towarów i usług. Kwestionując te ostatnie rozstrzygnięcia skarżąca powołała się na dobrą wiarę po swojej stronie, jeżeli chodzi o relacje z kontrahentem tureckim, niemniej jednak okoliczności tego rodzaju, niewykazane zresztą w przekonujący sposób, nie mają znaczenia na gruncie omawianych spraw, gdyż obowiązek podatkowy w podatku od towarów i usług był następstwem określenia niezaksięgowanych kwot cła antydumpingowego. Odnośnie kwestii celnych zaznaczyć zaś należy, że na gruncie regulacji odnoszącej się do tej właśnie materii, decydujące znaczenie ma obiektywne pochodzenie towaru, a za właściwe jego zadeklarowanie odpowiedzialność ponosi zgłaszający. Stąd okoliczności dotyczące wzajemnych relacji między kontrahentami nie mogą wpływać na treść rozstrzygnięć. Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302, ze zm.), oddalił skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 29.07.2026. · Źródło