II SA/Rz 1060/17
WyrokWSA w Rzeszowie2017-11-15
Skład orzekający: Ewa Partyka, Magdalena Józefczyk, Elżbieta Mazur - Selwa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu kary pieniężnej za wykonywanie krajowego niezarobkowego przewozu drogowego na potrzeby własne bez wymaganych zezwoleń jest zgodna z prawem?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja GITD o nałożeniu kary pieniężnej jest zgodna z prawem, ponieważ stan faktyczny został prawidłowo ustalony na podstawie protokołu kontroli i innych dowodów, a strona nie wykazała przesłanek egzoneracyjnych. Ocena materiału dowodowego była logiczna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego, a uchybienia formalne nie miały wpływu na wynik sprawy.Stan faktyczny
W dniu 31 lipca 2015 r. podczas kontroli drogowej ustalono, że przedsiębiorca wykonywał krajowy niezarobkowy przewóz drogowy na potrzeby własne bez wymaganych zezwoleń. Kierowca okazał dokumenty, których ważność wygasła, a późniejsze wyjaśnienia przedsiębiorcy i kierowcy były sprzeczne i niewiarygodne. Organ nałożył karę pieniężną w wysokości 8000 zł, decyzję tę utrzymał GITD po ponownym rozpatrzeniu sprawy. Przedsiębiorca wniósł skargę do WSA w Rzeszowie.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Ewa Partyka /spr./ Sędziowie WSA Magdalena Józefczyk WSA Elżbieta Mazur - Selwa Protokolant specjalista Anna Mazurek -Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 listopada 2017 r. sprawy ze skargi A. w K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym -skargę oddala-
Przedmiotem skargi [...] sp. z o.o. z/s w K. jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego (zwany dalej: "GITD") z dnia [...] maja 2017 r. nr [...] utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (zwany dalej: "PWITD") z dnia [...] grudnia 2016 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 8000 (osiem tysięcy) złotych.
W wyniku przeprowadzonej w dniu 31 lipca 2015 r. w miejscowości K. kontroli drogowej PWITD ustalił, że przedsiębiorca - Firma Handlowo-Usługowa [...] B.C., R.S. Sp. Jawna pojazdem marki [...] o nr rej. [...] wykonywał krajowy niezarobkowy przewóz drogowy na potrzeby własne na trasie K.-B. bez posiadania stosownych zezwoleń. Kierowca – T.G. podczas kontroli okazał fakturę [...] oraz wypis z zaświadczenia nr [...] zezwalający przedsiębiorcy na wykonywanie przewozów na potrzeby własne do dnia 15 października 2012 r., nie okazał jednak dokumentu, który uprawniałby go do wykonywania przewozów drogowych na potrzeby własne w dniu kontroli tj. 31 lipca 2015 r.
Pismem z dnia 3 sierpnia 2015 r. strona została zawiadomiona o wszczęciu postępowania administracyjnego. Tego samego dnia PWITD wystosował również pismo do GITD z zapytaniem, czy F.U.H. [...] Spółce Jawnej R.S., B.C. wydano licencję na wykonywanie międzynarodowego transportu drogowego rzeczy lub zaświadczenie na wykonywanie międzynarodowego przewozu drogowego rzeczy na potrzeby własne, a także pismo do Starostwa Powiatowego w R. z zapytaniem, czy ww. przedsiębiorcy wydano licencję na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy, zezwolenie na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego rzeczy lub zaświadczenie na wykonywanie krajowego przewozu drogowego rzeczy na potrzeby własne. W odpowiedzi GITD poinformował, że wskazanemu przedsiębiorcy nie udzielono tego typu uprawnień, zaś Starosta R. udzielił informacji, że przedsiębiorcy zostało w dniu 3 sierpnia 2015 r., a więc po dacie przeprowadzonej kontroli, wydane zaświadczenie na wykonywanie krajowych przewozów drogowych rzeczy na potrzeby własne. W złożonych pismem z dnia 7 września 2015 r. wyjaśnieniach, przedsiębiorca oświadczył, że w dniu kontroli nie wykonywał przewozów drogowych na potrzeby własne, a pojazd o nr rej. [...] został w tym dniu użyczony kierowcy – T.G. w celach prywatnych, który w obawie przed grożącymi mu konsekwencjami w trakcie kontroli niezgodnie z prawdą zeznał, że wykonywał przejazd na rzecz pracodawcy. Pismem z dnia 17 września 2015 r. PWITD wezwał odbiorcę towaru –S.W. do udzielenia informacji, czy ww. spółka jawna dostarczyła mu towar widniejący na fakturze [...] w dniu 31 lipca 2017 r. Do organu wpłynęło niepodpisane pismo z dnia 22 września 2015 r., z którego treści wynikać miało, iż w/w potwierdził nabycie towaru, jednak wskazał, że odebrał go bezpośrednio u sprzedawcy i przewiózł własnym środkiem transportu. W trakcie przesłuchania kierowca skontrolowanego pojazdu zeznał, że w dniu 31 lipca 2015 r. wykonywał przewóz na prywatne potrzeby. Część przewożonego wówczas towaru miał zawieźć do zakładu stolarskiego, zaś pozostałą część na swoją posesję w S. Jak podał, podczas kontroli okazał fakturę VAT, która nie dotyczyła przewożonego ładunku, bowiem sądził, że będzie to dla niego korzystne. Jednocześnie kierowca zeznał, że w dniach 3 lipca 2015 r., 27 lipca 2015 r., 28 lipca 2015 r., 29 lipca 2015 r. oraz 30 lipca 2015 r. świadczył pracę na rzecz F.H.U. [...] Sp. Jawnej, tj. przewoził płyty wiórowe do klientów firmy. Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego organ decyzją z dnia [...] listopada 2015 r. nałożył na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 8000 złotych.
Po rozpoznaniu sprawy na skutek odwołania przedsiębiorcy decyzją z dnia [...] marca 2016 r. GITD uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji.
Następnie decyzją z dnia [...] maja 2016 r. PWITD ponownie nałożył na F.U.H. [...] Spółkę Jawną karę pieniężną w wysokości 8000 złotych.
Po odwołaniu złożonym przez stronę GITD decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r. uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Decyzją z dnia [...] grudnia 2016 r. nałożył na [...] Spółkę z o.o. w K., powstałą z przekształcenia spółki jawnej karę pieniężną w wysokości 8000 złotych za wykonywanie przewozu na potrzeby własne bez wymaganego zaświadczenia. Rozpatrując po raz kolejny sprawę organ I instancji ustalił, że S.W. nie był autorem pisma z dnia 22 września 2015 r., w którym miał wskazać, że odebrał towar od F.H.U. [...] Spółki Jawnej własnym środkiem transportu. Zeznał, że część towaru odebrał własnym środkiem transportu, zaś część w dniu 31 lipca 2015 r. dostarczyła do niego ww. firma. Organ wskazał nadto na rozbieżności pomiędzy stanowiskiem przedsiębiorcy i zeznaniami kierowcy odnośnie odpłatności za przewożony towar, bowiem według strony, przeciwnie do tego co zeznał kierowca, płyty zostały mu przekazane nieodpłatnie. Kierowca nie podał również do jakiego zakładu stolarskiego miał zawieźć przewożony towar. Zeznał, że właściciel zakładu nie życzy sobie, aby przekazywać jego dane komukolwiek. Organ nie dał wiary również tłumaczeniom kierowcy, jakoby podanie przez niego w trakcie kontroli drogowej nieprawdziwych informacji było wynikiem stresu oraz silnych emocji. Nadto, ani spółka ani kierowca nie przedstawili dowodów sprzedaży czy przekazania rzeczonych płyt, jak również kierowca nie przedstawił dowodu zakupu mebli z zakładu stolarskiego, które zgodnie z jego zeznaniami miały zostać ze wspomnianych płyt wykonane. Protokół kontroli kierowca podpisał zaś bez zgłaszania uwag i zastrzeżeń. Odnośnie możliwości zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym, organ wskazał, że strona nie przedstawiła jakiegokolwiek dowodu przemawiającego za zastosowaniem tegoż przepisu.
W pismie z dnia 16 stycznia 2017 r. złożone zostało odwołanie od powyższej decyzji, którym żądano jej uchylenia oraz umorzenia postępowania. Odwołanie podpisał B.C. a jako stronę oznaczono F.H.U. [...] Spółkę Jawną R.S., B.C. W uzasadnieniu wskazano, że przekazany kierowcy towar stanowił II gatunek niewystawiany do sprzedaży, zaś kierowca nie miał obowiązku podawania personaliów stolarza, który miał wykonać dla niego meble. Zarzucono, iż organ I instancji rozpatrzył materiał dowodowy w sposób subiektywny w oparciu o "błędną i znacząco odstającą od życiowych realiów logikę", tak by móc udowodnić założoną wcześniej tezę i móc ukarać stronę. Zakwestionowano również sposób przesłuchania świadka S.W. wskazując, że osoba przeprowadzająca przesłuchanie nie zapytała, jakim pojazdem dostarczono do niego towar oraz kto i kiedy go przywiózł, nazywając powyższe manipulacją oraz podnosząc, że zeznania te w żaden sposób nie potwierdzają by kontrolowany przewóz był przewozem na potrzeby własne, nie zaś przewozem prywatnym.
GITK wezwał osobę podpisaną pod odwołaniem do przedłożenia pełnomocnictwa, z którego wynikać będzie umocowanie do działania w imieniu [...] Spółki z o.o. w terminie 7 dni.
W w/w terminie B.C. przedłożył pełnomocnictwo wystawione w dniu 7 kwietnia 2017 r. (a więc już po wniesieniu odwołania), a także informacje odpowiadającą odpisowi aktualnemu z Rejestru Przedsiębiorców KRS.
Po rozpatrzeniu odwołania GITD decyzją z dnia [...] maja 2017 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Po dokonaniu analizy całości materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie uznał, że organ I instancji prawidłowo go ocenił i ustalił, że przewóz z dnia kontroli był przewozem na potrzeby własne wykonywanym przez stronę. Zeznania kierowcy uznał za niewiarygodne, nadto zauważając, że kierowca w chwili zatrzymania do kontroli, jak sam zeznał, rejestrował swoją aktywność na wykresówce, co nie powinno mieć miejsca, gdyby rzeczywiście przebywał w tym czasie na urlopie. Organ nie znalazł również podstaw do zastosowania art. 92c ustawy o transporcie drogowym. W jego ocenie organ I instancji działał w granicach i zgodnie z przepisami prawa oraz dokonał wszechstronnej oceny stanu faktycznego sprawy.
Pismem z dnia 23 czerwca 2017 r. spółka zażądała uzupełnienia powyższej decyzji, wytykając organowi, że nie ustosunkował się do wszystkich podnoszonych w odwołaniu zarzutów. Postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2017 r. GITD odmówił uzupełnienia ww. decyzji, wskazując, że przepisy K.p.a. nie przewidują możliwości wniesienia przez stronę wniosku o uzupełnienie decyzji w zakresie postępowania dowodowego i o zmianę rozstrzygnięcia, zaś zgodnie z pouczeniem stronie niezadowolonej z decyzji przysługuje skarga do właściwego sądu administracyjnego.
Wobec powyższego pismem z dnia 23 sierpnia 2017 r. przedsiębiorca [...] Sp. z o.o. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, domagając się uchylenia przedmiotowej decyzji w całości, umorzenia postępowania oraz zasądzenia kosztów postępowania. Zarzucił naruszenie przepisów art. 6, 7, 8, 10, 77 § 1, 80, 107 § 3 K.p.a. oraz przepisów art. 92b i 92c ust. 1 pkt. 1 ustawy o transporcie drogowym, a także umowy międzynarodowej AETR, Rozporządzenia (WE) 561/2006, Rozporządzenia (EWG) 3820/85 poprzez nieprzeprowadzenie oceny istnienia (lub braku) wymienionych tam okoliczności egzoneracyjnych. Podniósł, że organ II instancji nieprawidłowo rozpatrzył stan faktyczny sprawy, nie odniósł się do niektórych zarzutów strony oraz zignorował fakt, że organ I instancji zadziałał tendencyjnie, stosując argumentację upokarzającą i obraźliwą dla kierowcy. Powtórzył nadto całość argumentacji zawartej w odwołaniu od decyzji organu I instancji.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066.). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 – określanej dalej jako P.p.s.a.). Stosownie do tego przepisu sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W myśl art. 145 P.p.s.a., sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności
z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach.
W ramach kontroli legalności sąd stosuje przewidziane prawem środki
w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.).
Po rozpatrzeniu skargi w powyższych aspektach Sąd doszedł do przekonania, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem i brak wyżej przedstawionych podstaw do uwzględnienia skargi.
W pierwszej kolejności wobec rozbieżności daty pełnomocnictwa przedłożonego na żądanie organu II instancji i daty złożenia odwołania, a także wątpliwości co do podmiotu udzielającego pełnomocnictwa (mimo pieczęci [...] Spółka z o.o. dawniej Firma Handlowo – Usługowa [...] Sp. J. B.C., R.S. użyto sformułowania "Ja niżej podpisany, M.J., prowadzący działalność gospodarczą pod firmą [...]") na rozprawie w dniu 15 listopada 2017 r. wyjaśniono w oparciu o złożone do protokołu oświadczenie aktualnego Prezesa Zarządu skarżącej Spółki, że odwołanie wniosła właśnie ta Spółka. Zatwierdzona została także czynność złożenia odwołania zdziałana przez osobę, której pełnomocnictwa udzielono później niż w/w czynność miała miejsce.
Skoro nie było kwestionowane i nie budziło już wątpliwości, że odwołanie zostało wniesione przez powstałą w toku kontrolowanego postępowania administracyjnego w wyniku przekształcenia spółki jawnej w spółkę z o.o., która wstąpiła w prawa i obowiązki przekształconej spółki jawnej stosownie do art. 553 w związku z art. 552 Kodeksu spółek handlowych, Sąd mógł zbadać legalność decyzji w pozostałych aspektach.
W ocenie Sądu stan faktyczny został ustalony prawidłowo. Podstawowym dowodem był protokół kontroli z dnia 31 lipca 2015 r. Protokół ten jest dokumentem urzędowym, który zgodnie z art. 76 § 1K.p.a. stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. Protokół ten został sporządzony w warunkach odpowiadających przepisom ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (w chwili orzekania przez organy t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 1907 z późn. zm., zwanej dalej U.t.d.), tj. art. 68 i następnych w tym w szczególności art. 74 tej ustawy oraz art. 68 K.p.a. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem prawidłowo sporządzony protokół kontroli ma znaczenie szczególne, bowiem zostaje w nim utrwalony stan rzeczy, jaki kontrolerzy zastali podczas kontroli. Protokół taki podpisany przez osoby uczestniczące w kontroli, tj. inspektorów i kierowcę, stanowi dowód tego co zostało w nim stwierdzone (zob. m.in. wyroki NSA z dnia 7 marca 2017 r., sygn. akt II GSK 1416/15, z dnia 16 kwietnia 2015 r., sygn. akt II GSK 440/14 i inne). Wbrew zarzutom skargi protokół kontroli z dnia 31 lipca 2015 r. został przez organy powiązany z innymi dowodami, w tym zapisami tzw. wykresówek z tachografu, który rejestrował wykonywany tym pojazdem transport drogowy nie tylko w dniu kontroli, ale także w dniach 27, 28, 29 i 30 lipca 2017 r. (w aktach znajdują się kopie wykresówek z tych dni), zeznaniami świadka, faktem okazania przez kierowcę podczas kontroli faktury [...], zeznaniami świadka będącego nabywcą towaru objętego w/w fakturą. Organy wskazały dlaczego odmówiły wiarygodności późniejszym zeznaniom kierowcy sprzecznym z okolicznościami podanymi przez niego w trakcie kontroli. W ocenie Sądu przedstawiona przez nie ocena tych zeznań jest logiczna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego. O używaniu pojazdu objętego w dniu 31 lipca 2017 r. w celach związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej Spółki świadczy – jak to zasadnie wskazano w zaskarżonej decyzji - fakt rejestrowania przewozu tachografem a także okazana w czasie kontroli faktura VAT. Faktura ta została wystawiona w dniu kontroli i gdyby znalazła się ona w pojeździe przypadkowo (strona nie tłumaczy jak ona się tam znalazła skoro pojazd nie miał być wykorzystywany na potrzeby spółki) i nie miała związku z przewożonym tym pojazdem towarem, to bardzo wątpliwe, aby kierowca okazał ją podczas kontroli. Brak zapytania świadka – nabywcy tego towaru – jakim pojazdem została mu dostarczona część towaru w dniu 31 lipca 2015 r., nie mógł mieć żadnego wpływu na wynik sprawy, skoro strona sama podaje, że w swoich zasobach ma także inny, mniejszy pojazd, a towar po kontroli mógł być przecież przeładowany i ostatecznie dowieziony innym środkiem transportu. Świadek W. zeznał jednak, że towar dostarczył syn jednego z właścicieli. O terminie przesłuchania w/w świadka strona była zawiadomiona. W sytuacji, kiedy strona, po przekształceniu funkcjonowała już jako Spółka z o.o. a B.C. nie był wówczas Prezesem Zarządu tej Spółki ani nie legitymował się w tym czasie pełnomocnictwem od Spółki, nie miał znaczenia procesowego jego wniosek o zmianę terminu przeprowadzenia dowodu z dnia 1 grudnia 2016 r. z powodów, które dotyczyły jego osoby (zresztą w żaden sposób nie wykazanych). Zresztą o samym przekształceniu organ prowadzący postępowanie nie został zawiadomiony a wspólnik dawnej Spółki jawnej (Spółki przekształcanej) nadal występował pod jej firmą z naruszeniem m.in. art. 554 kodeksu handlowego. Wbrew zarzutom skargi materiał dowodowy nie został potraktowany wybiórczo lecz kompleksowo. Trzeba podkreślić, że organy wskazywały na sprzeczności w zeznaniach kierowcy i twierdzeniach strony choćby odnośnie rodzaju umowy (odpłatna, nieodpłatna), która miała być podstawą nabycia przez niego płyt w zakładzie pracy. Kierowca nie podał też informacji, którą można byłoby łatwo zweryfikować, w jakim zakładzie wykonywane były dla niego meble, na które materiały miał przewozić w dniu kontroli. Mimo prawidłowego pouczenia przed przesłuchaniem o treści art. 83 § 1 i § 2 K.p.a., zeznał, że "właściciel tego zakładu sobie nie życzy aby jego dane były przekazywane komukolwiek". Taka okoliczność nie może być zgodnie z w/w przepisami ani podstawą odmowy zeznań ani odpowiedzi na pytanie. Trzeba pamiętać, że nie tylko zeznanie nieprawdy ale też zatajenie prawdy może być podstawą odpowiedzialności karnej z art. 233 Kodeksu karnego. Zasadnie więc w tych okolicznościach organy odmówiły wiarygodności jego zeznaniom w tym zakresie. Zbyt wiele byłoby w sprawie tzw. zbiegów okoliczności i luk, gdyby za zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy przyjąć twierdzenia strony. Wbrew stanowisku skarżącej Spółki logicznie i spójnie przedstawia się stan faktyczny ustalony przez organy. Kierowca bowiem w chwili kontroli rejestrował przejazd tachografem, był w posiadaniu firmowych dokumentów takich jak konkretna faktura wystawiona tego samego dnia na konkretny towar czy wypis z zaświadczenia na krajowe przewozy drogowe na potrzeby własne, którego ważność upłynęła 15 października 2012 r., a także innych dokumentów, które kierowca wykonujący pracę - a nie przebywający na urlopie wypoczynkowym - powinien mieć przy sobie. Z protokołu kontroli wynika też, że pojazd został zważony i wobec przekroczenia DMC pojazdu kierowca został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł. Okazanie w/w dokumentów w żaden sposób nie zwalniałoby go z odpowiedzialności za przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu. Zrozumiałe jest więc w tych okolicznościach, że był zdenerwowany, ale nie da się logicznie wytłumaczyć w jakim celu miałby pokazywać fakturę, która nie miała żadnego związku z przewożonym towarem a ponadto nie wiadomo jak miała się znaleźć w tym konkretnym pojeździe. Kontrola – jak wynika z protokołu – obejmowała także czas pracy kierowcy.
Organy wskazały też, że zeznania nabywcy towaru objętego fakturą okazaną w czasie kontroli nie były zbieżne z treścią niepodpisanego pisma z dnia 22 września 2015 r., które miało być odpowiedzią na wezwanie z dnia 19 września 2015 r. Świadek ten słuchany pod rygorem odpowiedzialności karnej zaprzeczył, aby w/w pismo pochodziło od niego.
Skarżący popada zresztą w sprzeczność twierdząc, że wystarczający dla przewozu towaru do klientów jest posiadany przez Spółkę pojazd ciężarowy do 3,5 DMC. Po co w takim razie w dniu kontroli wystąpiono do Starosty o zezwolenie na przewozy drogowe na potrzeby własne pojazdem o d.m.c. powyżej 3,5 t dla pojazdu nr rej. [...] marki [...]. Powyższe wynika z pisma Z – cy Naczelnika Wydziału Komunikacji Dróg i Transportu Starostwa Powiatowego w R. z dnia 21 sierpnia 2015 r.
Dokonana przez Sąd analiza decyzji organów I i II instancji pod kątem dokonanej oceny zebranego materiału dowodowego nie potwierdza zasadności zarzutów strony skarżącej. Poszczególne dowody zostały ze sobą logicznie powiązane, wskazano które z nich organy uznały za wiarygodne, a którym odmówiono wiarygodności i dlaczego. Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania ustaleń stanowiących podstawę faktyczną decyzji. Nie naruszono przy tym przepisów postępowania takich jak art. 7, art. 77 § 1, art. 80 czy art. 107 § 3 K.p.a. Brak także podstaw do stwierdzenia naruszenia art. 8 K.p.a. Stan faktyczny został ustalony prawidłowo, decyzję uzasadniono wystarczająco a interes społeczny i słuszny interes obywateli wymaga, aby przedsiębiorcy prowadzili swą działalność bez naruszania powszechnie obowiązujących przepisów. Jak wcześniej wskazano powiazane ze sobą dowody wykazują naruszenie, o którym mowa w załączniku nr 3 lp. 1.3 do ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym. W świetle art. 33 ust. 1 w/w ustawy przewozy drogowe na potrzeby własne mogą być wykonywane po uzyskaniu zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia takiej działalności jako działalności pomocniczej w stosunku do podstawowego przedmiotu działalności gospodarczej. Co prawda organ I instancji wadliwie wskazał ustawowy przepis będący podstawą nałożenia kary pieniężnej, ale GITD przywołał i przytoczył już wszystkie właściwe podstawy takie jak art. 92a ust. 1, 2 i 6 U.t.d., lp. 1.3 załącznika nr 3 do tej ustawy a także art. 4 pkt 4 i 22 oraz art. 33 ust. 1 i art. 87 ust. 2 tej ustawy. Takie uchybienie PWITD nie miało więc wpływu na wynik sprawy.
Strona nie tylko nie przedstawiła żadnych dowodów dla wykazania przesłanek egzoneracyjnych z art. 92b i art. 92c U.t.d., a zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa, którą Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela, to na Spółce ciążył obowiązek wykazania takich okoliczności, ale też trzeba zauważyć, iż taki zarzut pozostaje w jawnej sprzeczności ze stanowiskiem strony, która cały czas twierdziła, że to nie był przewóz drogowy na potrzeby własne tylko prywatny wykonywany przez pracownika przebywającego na urlopie wypoczynkowym. Stwierdzone naruszenie, za które nałożono karę pieniężną nie miały żadnego związku z przepisami rozporządzenia (WE) nr 561/2006, rozporządzenia Rady (EWG) nr 165/2014 ani umowy międzynarodowej AETR, zaś okoliczności przytaczane przez stronę wskazywać miały na fakt, że to nie był przewóz na potrzeby własne spółki lecz prywatny transport pracownika. Przedstawione dowody zasadnie ocenione zostały jako niewiarygodne z uwagi na ich jawną sprzeczność z pozostałymi. Organy nie wskazywały też, że Spółka (przekształcona) miała obowiązek w czasie takiego przewozu posiadania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji. Tym bardziej niezrozumiały jest taki zarzut a potem podkreślenie nr 3 stronie skargi, że kontrolowany przewóz był wykonywany na potrzeby własne (przecież tak właśnie ustaliły organy). Z akt sprawy ani z decyzji nie wynika, aby organy poczyniły jakieś założenia, które następnie wbrew oczywistej treści zebranego materiału dowodowego, miały zostać wykazywane. Jak wcześniej wskazano, ocena tego materiału jest zgodna z zasadami doświadczenia życiowego, spójna i logiczna. Zeznania świadka W. zostały ocenione w kontekście pozostałych dowodów a organ nie ustalił przecież, że towar z faktury został mu dostarczony skontrolowanym pojazdem tylko, że miał być nim dostarczony. Z protokołu kontroli wynika, że także z uwagi na przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej przewóz nie mógł być kontynuowany, a kontrola odbywała się w miejscowości K. Na fakturze nie było podpisu odbiorcy, a więc kontrola miała miejsce przed dostarczeniem faktury odbiorcy.
Nie negując twierdzeń strony, że kontrola mogła i zapewne była dla kierowcy stresująca, trzeba mimo tego stwierdzić, że ustalenia zawarte w protokole kontroli, który został podpisany bez zastrzeżeń nie zostały obalone, a pozostałe dowody zostały ocenione w sposób, który nie pozwala na podważenie dokonanych w toku postępowania ustaleń.
Mając powyższe na uwadze, Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania legalności zaskarżonej decyzji i skargę oddalił na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło