II SA/Rz 1212/16

WyrokWSA w Rzeszowie2017-03-29

Skład orzekający: Małgorzata Wolska, Elżbieta Mazur - Selwa, Maciej Kobak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy wadliwość doręczenia decyzji administracyjnej (w tym poprzez obwieszczenie) wpływa na bieg terminu do wniesienia odwołania od tej decyzji, a tym samym na jej ostateczność?
Ratio decidendi
Wadliwość doręczenia decyzji administracyjnej, w tym poprzez obwieszczenie lub zawiadomienie w sposób zwyczajowo przyjęty, może stanowić podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, ale nie wstrzymuje biegu terminów do wniesienia odwołania od tej decyzji. Decyzja wadliwie doręczona, ale w sposób zgodny z przepisami dotyczącymi obwieszczenia, wchodzi do obrotu prawnego i wywołuje skutki prawne, co oznacza, że może uzyskać walor ostateczności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi A. Sp. z o.o. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), która uchyliła decyzję Wójta Gminy o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego (budowa stacji bazowej telefonii komórkowej) i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia. SKO uznało, że organ I instancji naruszył przepisy dotyczące czynnego udziału stron w postępowaniu, nie zapewniając prawidłowego obwieszczenia o wszczęciu postępowania i wydanej decyzji. Strona skarżąca zarzuciła SKO m.in. nieprawidłowe zastosowanie art. 138 § 2 K.p.a. i naruszenie zasady trwałości decyzji administracyjnych, twierdząc, że wadliwość obwieszczenia nie wpływa na ostateczność decyzji.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od SKO na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący NSA Małgorzata Wolska /spr./ Sędziowie WSA Elżbieta Mazur - Selwa WSA Maciej Kobak Protokolant specjalista Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 marca 2017 r. sprawy ze skargi A. Sp. z o.o. w [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...] w przedmiocie ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz strony skarżącej A. Sp. z o.o. w [...] kwotę 997 zł /słownie: dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi A Sp. z o.o. w [...] jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...] czerwca 2016 r. nr [...], którą uchylono decyzję Wójta Gminy [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego, a sprawę przekazano organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. W podstawie prawnej organ powołał art. art. 138 § 2 K.p.a. oraz art. 50 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2015 r., poz. 199 ze zm. - zwana dalej "u.p.z.p."). Z uzasadnienia i akt administracyjnych sprawy wynika, że wnioskiem z dnia [...] kwietnia 2014 r. A Sp. z o.o. w [...] wystąpiła do Wójta Gminy [...] o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego, tj. budowy bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej. Wójt Gminy [...] decyzją z dnia [...] czerwca 2014 r. ustalił dla A Sp. z o.o. w [...] lokalizację inwestycji celu publicznego dla inwestycji pn.: "Budowa bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej sieci [...] o numerze [...] na części działki nr ewid. 904, obręb [...] K.". W uzasadnieniu organ wskazał, że przeprowadzono analizę dokumentacji przedłożonej przez inwestora, w szczególności opracowań pn. "kwalifikacja przedsięwzięcia stacji bazowej telefonii komórkowej A o numerze [...]" oraz "analiza rozkładu pól elektromagnetycznych wokół stacji bazowej A". Dopuszczono dowód z opinii biegłego i ustalono, że inwestycja nie wymaga wykonania oceny oddziaływania na środowisko, zaś ustalone w decyzji warunki nie naruszają obowiązujących przepisów w zakresie ładu przestrzennego. Odwołania od powyższej decyzji złożyli H. K. i M. G. H. K. – zastępowana przez pełnomocnika Z. G. zawnioskowała o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zarzuciła naruszenie art. 84 § 2 w zw. z art. 24 § 1 pkt 1 K.p.a. poprzez jego niezastosowanie, naruszenie art. 52 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. w zw. z art. 63 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko poprzez pominięcie faktu, że energia anten sektorowych na poszczególnych azymutach podlega zsumowaniu, jak również pomiędzy samymi azymutami. Wskazała, że nie ustalono mocy anten radioliniowych oraz nie uwzględniono zjawiska odbicia fal. Ponadto, że organ I instancji przyjął dokumentację przedstawioną przez inwestora, bez przeprowadzenia głębszej analizy w tym zakresie. W aktach sprawy brak jest materiału dowodowego odnośnie pola elektromagnetycznego emitowanego ze stacji znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie, co nie pozwala na wykluczenie zjawiska kumulacji, to zaś wpływa na podważenie prawidłowości ustalenia obszaru oddziaływania inwestycji. Natomiast M. G. wniósł o uchylenie decyzji w całości i wydanie decyzji o odmowie ustalenia lokalizacji wnioskowanej inwestycji. Zarzucił naruszenie art. 7, art. 77 oraz art. 80 K.p.a. a nadto art. 54 pkt 2 lit. d u.p.z.p. W jego ocenie organ winien dopuścić jeszcze jeden dowód z opinii biegłego na okoliczność oceny wpływu fal elektromagnetycznych na zdrowie ludzi. Zarzucił pominięcie zarówno przez organ jak i biegłego wydającego opinię, okoliczności, że na tym samym terenie funkcjonuje już inna stacja bazowa. Powołaną na wstępie decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło zaskarżoną decyzję w całości, a sprawę przekazało organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu Kolegium wskazało na uregulowania zawarte w art. 50, art. 2 pkt 5, art. 52 i art. 56 u.p.z.p oraz w art. 6 pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2014 r., poz. 518 ze zm.) i podało, że przedmiotową inwestycję polegającą na budowie bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej uznać należy za inwestycję celu publicznego z zakresu łączności publicznej. Dokonując oceny zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającego jej wydanie postępowania Kolegium uznało, że naruszają wymogi prawa procesowego i materialnego. W pierwszej kolejności Kolegium wskazało na naruszenie przez organ I instancji przepisów gwarantujących wszystkim stronom postępowania czynny w nim udział. Wyjaśniło, że w art. 53 ust. 1 u.p.z.p. ustawodawca wprowadził regulację, zgodnie z którą "o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz postanowieniach i decyzji kończącej postępowanie strony zawiadamia się w drodze obwieszczenia, a także w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości. Inwestora oraz właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości, na których będą lokalizowane inwestycje celu publicznego, zawiadamia się na piśmie." Z powyższego wynika zatem, że tylko inwestora i właścicieli działek objętych wnioskiem zawiadamia się na piśmie, a pozostałe strony w drodze obwieszczeń i w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości. Tymczasem z akt sprawy nie wynika, aby zawiadomienie o wszczęciu postępowania jak i wydana w sprawie decyzja zostały prawidłowo podane do wiadomości stron "w sposób zwyczajowo przyjęty" w miejscowości, w której planowana inwestycja ma zostać zrealizowana. Wprawdzie w odniesieniu do przedmiotowej decyzji w aktach zalega pismo zatytułowane "Obwieszczenie" (datowane na dzień [...] kwietnia 2016 r.). Została na nim zamieszczona wzmianka o umieszczeniu obwieszczenia na tablicy ogłoszeń Urzędu Gminy oraz na jego stronie internetowej. W aktach sprawy znajduje się również pismo kierowane przez organ pierwszej instancji do sołtysa wsi K. z prośbą o wywieszenie obwieszczenia na tablicach ogłoszeń w sposób zwyczajowo przyjęty we wsi K. Brak jest jednak potwierdzenia czy polecenie to zostało wykonane czy obwieszczenie rzeczywiście było zamieszczone na tablicach ogłoszeń oraz w jakim okresie było dostępne dla mieszkańców wsi K. Podobna sytuacja dotyczy zawiadomienia o wszczęciu postępowania w sprawie. SKO uznało zatem, że brak jest dowodu, że organ w sposób należyty zrealizował obowiązek obwieszczenia o wszczęciu postępowania oraz o decyzji wydanej w sprawie (i zawiadomienia o jej wydaniu w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości) tak, aby wszystkie strony miały możliwość zapoznać się z jej treścią, czy też zakwestionować ją w administracyjnym toku instancji. Kolegium wskazało, że powyższe uchybienie stanowi samoistną podstawę wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji. Niemniej jednak wskazało także na inne naruszenia a mianowicie, że organ pierwszej instancji rozstrzygając w przedmiocie wniosku inwestora nie sporządził analizy warunków i zasad zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy, wynikających z przepisów odrębnych, a także nie ustalił stanu faktycznego i prawnego terenu, na którym przewiduje się realizację inwestycji, o której mowa w art. 53 ust. 3 pkt 1 u.p.z.p. Uznało, że zaskarżona decyzja podjęta została z istotnym naruszeniem ww. o przepisu, co miało wpływ na treść rozstrzygnięcia a zatem organ dopuścił się naruszenia art. 7 i art. 77 k.p.a. w zw. z art. 53 ust. 3 u.p.z.p. Ani z materiału dowodowego ani z uzasadnienia decyzji nie wynika dlaczego zaliczono przedmiotową inwestycję do przedsięwzięć niewymagających uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zdaniem SKO organ I instancji oparł się jedynie na stanowisku zaprezentowanym przez inwestora. Zaliczenie inwestycji do przedsięwzięć niewymagających uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach oceniło jako przedwczesne i oparte na błędnej wykładni pojęcia "miejsc dostępnych dla ludności" użytego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. oraz art. 124 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. 2016 r., poz. 672). Przez miejsca dostępne dla ludności należy rozumieć nie tylko miejsca, w których wzniesiono już legalnie budynki z przeznaczeniem na pobyt ludzi, ale również miejsca, w których te budynki mogą być wznoszone zgodnie z wymogami obowiązujących przepisów. Tym samym zakres oddziaływania pól elektromagnetycznych nie odnosi się wyłącznie do aktualnego zagospodarowania obszaru oddziaływania. Reasumując SKO zaznaczyło, że organ pierwszej instancji nie dokonał wyczerpujących ustaleń, czy na terenie, na którym będzie dochodzić do ponadnormatywnego promieniowania, występują miejsca dostępne dla ludności, nie ustalił czy teren, na który oddziałuje planowana inwestycja objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Natomiast oceniając parametry planowanego zamierzenia inwestycyjnego, nie można w sposób niewątpliwy wykluczyć, wbrew twierdzeniu inwestora, że nie będzie ono oddziaływało na "miejsca dostępne dla ludności". Skargę na powyższą decyzję złożyło A Sp. z o.o. w [...] – zastępowane przez pełnomocnika r. pr. A. T. wnosząc o jej uchylenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Strona skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego, tj.: - art. 138 § 2 K.p.a. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i uchylenie decyzji organu I instancji po upływie ponad dwóch lat od dnia jej wydania i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania; - art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez nienależyte i nierzetelne ustalenie stanu faktycznego sprawy i niewskazanie dowodów na podstawie których organ uznał, że decyzja z 26 czerwca 2014 r. nie została prawidłowo ogłoszona. Nadto brak wykazania i wyjaśnienia okoliczności wskazujących, że odwołania od decyzji zostały złożone z zachowaniem ustawowego terminu i wykazania, że odwołujący są stronami postępowania; - art. 80 K.p.a. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i dowolne ustalenie, że odwołanie H. K. zostało wniesione z zachowaniem terminu; - art. 129 § 2 K.p.a. w zw. z art. 53 ust. 1 u.p.z.p. poprzez błędną wykładnię i nieprawidłowe zastosowanie polegające na uznaniu, że prawdopodobna wadliwość obwieszenia czy podania do wiadomości decyzji w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości powoduje wstrzymanie biegu terminu zaskarżenia tej decyzji; - art. 16 K.p.a. poprzez rażące naruszenie zasady trwałości decyzji administracyjnych i rozpatrzenie odwołania i uchylenie decyzji, która posiada walor ostateczności i kontynuowanie postępowania, które zakończono ostatecznym merytorycznym rozstrzygnięciem; - art. 2 i art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6 i 8 K.p.a. poprzez brak działania przez SKO w granicach i na podstawie prawa. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Podało, że w okolicznościach sprawy obwieszczenie o decyzji z dnia [...] czerwca 2014 r. ustalającej lokalizację inwestycji celu publicznego nie zostało dokonane prawidłowo, to zaś sprawia, że decyzja nie uzyskała waloru ostateczności. Z powyższych przyczyn rozpatrzenie odwołań było dopuszczalne. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066). Po myśli zaś art. 133 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a." sąd rozpoznający skargę na akt administracyjny (tu decyzja) dokonuje jego oceny mając na uwadze wyłącznie stan prawny obowiązujący w dniu podjęcia aktu (wydania decyzji), jak i stan sprawy obowiązujący na ten dzień, a wynikający z akt administracyjnych. Wspomniane kryterium legalności umożliwia sadowi administracyjnemu usunięcie z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji, jeżeli m.in. stwierdzi on naruszenie prawa materialnego o wpływie na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 P.p.s.a.). Poddawszy zaskarżoną decyzję ocenie legalności w zakresie wyznaczonym przepisami powołanych wyżej ustaw, Sąd doszedł do przekonania, że przy wydaniu kontrolowanej decyzji doszło do naruszenia prawa. Zaskarżona decyzja zapadła w wyniku rozpoznania odwołania H. K. i odwołania M. G., wniesionych od decyzji z dnia [...] czerwca 2014 r. Wójta Gminy [...] w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego p.n. "Budowa bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej sieci [...] o numerze [...] na części działki nr ewid. 904, obręb [...] K.", przy zastosowaniu art. 138 § 2 K.p.a. Przepis ten uprawnia organ odwoławczy do uchylenia zaskarżonej decyzji w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Według organu samoistną podstawę w pierwszej instancji stanowi naruszenie zasad procesowych gwarantujących czynny udział w postępowaniu wszystkim jego stronom, tj. niezrealizowanie w sposób należyty obowiązku obwieszczenia o wszczęciu postępowania i wydanej decyzji, co – jak dodatkowo wyjaśniono w odpowiedzi na skargę – sprawiło, że decyzja z dnia [...] czerwca 2014 r. nie uzyskała waloru ostateczności i dopuszczalne było rozpatrzenie wniesionych od niej odwołań. Odmienny pogląd prezentuje strona skarżąca – "prawdopodobna" wadliwość w zakresie wskazanym przez organ nie powoduje wstrzymania biegu terminu zaskarżenia powyższej decyzji. Sporną zatem, a jednocześnie o prejudycjalnym znaczeniu była kwestia "uostatecznienia" się decyzji z dnia [...] czerwca 2014 r. Inwestycja polegająca na budowie stacji bazowej telefonii komórkowej objęta zakresem decyzji ustalającej lokalizację zaliczana jest do inwestycji celu publicznego w rozumieniu u.p.z.p. Stąd też w sprawie niniejszej znajduje zastosowanie art. 53 ust. 1 u.p.z.p., wprowadzający zmianę polegającą na odmiennym, niż w K.p.a., uregulowaniu spraw związanych z zawiadomieniem stron o podejmowanych czynnościach procesowych. Zgodnie z tym przepisem o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz postanowieniach i decyzji kończącej postępowanie strony zawiadamia się w drodze obwieszczenia, a także w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości. Inwestora oraz właścicieli i użytkowników wieczystych nieruchomości, na których będą lokalizowane inwestycje celu publicznego, zawiadamia się na piśmie. Cytowany wyżej przepis jako szczególny w stosunku do art. 49 K.p.a. wymaga, aby jedne strony postępowania w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego o wydaniu decyzji i innych czynnościach organ zawiadomił na piśmie (inwestora, właścicieli i użytkowników wieczystych), a drugie – w drodze obwieszczenia, a także w sposób zwyczajowo przyjęty, przy czym te dwie ostatnie formy zawiadomienia znajdują zastosowanie w przypadku większej liczby osób w postępowaniu administracyjnym. Jak podkreśla się w orzecznictwie, użyty w treści art. 53 ust. 1 zwrot "także" przesądza, że wymagane jest zarówno obwieszczenie jak i poinformowanie w sposób zwyczajowo przyjęty. Zdaniem Sądu, wprowadzenie tym przepisem obowiązku podwójnego sposobu informowania o wszczęciu postępowania i wydanej decyzji lokalizacyjnej miało na celu zagwarantowanie stronom tego postępowania (którym decyzja nie jest doręczana) możliwości realnego udziału w postępowaniu, a przynajmniej wiedzy na temat, że postępowanie to się toczy i decyzja kończąca postępowanie została wydana. Zważywszy chociażby na regulacje z art. 53 ust. 7 i 8 u.p.z.p., jest to istotne dla stron tego postępowania. Nadmienić też należy, że taką zwyczajową formą może być np. publikacja komunikatu w lokalnej prasie, umieszczenie obwieszczenia na dostępnych obiektach położonych w okolicy zamieszkania stron, tak jak zwykle dzieje się to w przypadkach ogłoszeń o wyborach do Sejmu, o poborze wojskowym itp. Kwestionując prawidłowość realizacji obowiązku poinformowania stron o wydanej w sprawie decyzji z dnia [...] czerwca 2014 r., podobnie w odniesieniu do zawiadomienia o wszczęciu postępowania, w sposób zwyczajowo przyjęty we wsi K., Kolegium wskazało na brak potwierdzenia wykonania "polecenia" organu I instancji. Organ ten skierował bowiem do sołtysa wsi K. pismo z prośbą o wywieszenie obwieszczenia na tablicach ogłoszeń w sposób zwyczajowo przyjęty we wsi K. Uchybienia w powyższym zakresie przesądzają według Kolegium o naruszeniu przez organ podstawowych zasad procesowych mających na celu zapewnienie czynnego udziału w postępowaniu wszystkim jego stronom. Stanowisko to, w ocenie Sądu jest co najmniej przedwczesne. Z akt administracyjnych (t. V/VI) wynika, że sołtys wsi K. K. B. (słuchany w charakterze świadka w postępowaniu wznowieniowym) na pytanie osoby przeprowadzającej przesłuchanie czy umieścił obwieszczenie informujące o wydaniu decyzji ustalającej lokalizację inwestycji celu publicznego p.n. "Budowa bezobsługowej stacji bazowej telefonii komórkowej sieci [...] o numerze [...] na części działki nr ewid. gr. 904, obręb [...] K. w m. K." odpowiedział: "Na pewno wywiesiłem na 100 %". Podobnie twierdząco odpowiedział odnośnie wywieszenia obwieszczenia informującego o wszczęciu postępowania w tej sprawie. Kolegium nie skorzystało z tego dowodu, ani też nie przeprowadziło we własnym zakresie tegoż dowodu, ani też jakichkolwiek innych – poprzestając na braku potwierdzenia, o którym wyżej wspomniano – co musi być poczytane za zaniedbanie reguły wyrażonej w art. 7 oraz obowiązków określonych w przepisach art. 75 i nast. K.p.a. a także art. 107 § 3 K.p.a. Zebrany w sprawie dotychczas materiał dowodowy nie dawał podstaw do jednoznacznego ustalenia nieprawidłowej realizacji obowiązku wynikającego z art. 53 ust. 1 u.p.z.p., a tym samym nie stanowi wsparcia dla stanowiska wyrażonego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Nadto w uzasadnieniu tym, jak trafnie zauważono w skardze, brak jest ustaleń organu, czy wniesione odwołania pochodzą od stron postępowania i czy zostały wniesione z zachowaniem terminu. Zauważyć jednocześnie należy, że wyjaśnienie tych zagadnień winno być poprzedzone zbadaniem dopuszczalności odwołania (art. 134 K.p.a.). Wywody organu w tym zakresie znalazły się dopiero w odpowiedzi na skargę, co rzecz jasna nie sanuje decyzji (podjętej bez zbadania tej kwestii). Z akt sprawy wynika, że decyzja z dnia [...] czerwca 2014 r. została w sposób prawidłowy doręczona inwestorowi oraz właścicielowi działki nr 904, na której planowana jest przedmiotowa inwestycja (potwierdzenie odbioru tej decyzji w dniu [...] lipca 2014 r. znajduje się w aktach sprawy), a także Marszałkowi Województwa [...] również za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Fakt ten nie został dostrzeżony w uzasadnieniu skarżonej decyzji, Kolegium skoncentrowało się na badaniu kwestii powiadomienia H. K. i M. G. o wydaniu decyzji (i wszczęciu postępowania) w sposób zwyczajowo przyjęty, jak tego wymaga art. 53 ust. 1 u.p.z.p. Dopiero w odpowiedzi na skargę, jak już wskazano, sformułowano wyrażone stanowisko o nieprawidłowym obwieszczeniu o decyzji z dnia [...] czerwca 2014 r. skutkującym – wg Kolegium – że ta decyzja nie posiada waloru ostateczności, co umożliwiło rozpatrzenie wniesionych środków odwoławczych. Sąd nie podziela tego poglądu bowiem opisane przez Kolegium uchybienie może być rozpatrywane jedynie w kategoriach wadliwości doręczenia, a taka wadliwość nie ma żadnego wpływu na bieg terminów przewidzianych w K.p.a., czy przepisach szczególnych biegnących od "dnia doręczenia decyzji". Słusznie więc podniesiono w skardze, formułując zarzut naruszenia art. 129 § 2 K.p.a. w zw. z art. 53 ust. 1 u.p.z.p. przez błędną wykładnię i nieprawidłowe uznanie, że "prawdopodobna" wadliwość obwieszczenia czy poinformowania o decyzji w sposób zwyczajowo przyjęty w danej miejscowości powoduje wstrzymanie biegu terminu zaskarżenia tej decyzji. Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny (zob. wyrok z dnia 26 listopada 2013 r., II OSK 1475/12) jakkolwiek wadliwość doręczenia decyzji, czy też równoważnej temu doręczeniu formy (obwieszczenia, powiadomienia w sposób zwyczajowy) skutkuje co najwyżej zaistnieniem wady wznowieniowej określonej w art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a. w stosunku do strony, której wadliwość ta dotyczy, nie powoduje natomiast wstrzymania biegu terminów ustanowionych "od dnia doręczenia decyzji"; Sąd tu orzekający podziela powyższy pogląd. Bieg tych terminów nie jest uzależniony od prawidłowego doręczenia decyzji wszystkim stronom postępowania. Przyznanie natomiast, że tak jest uniemożliwiałby uostatecznienie się decyzji administracyjnej, w konsekwencji prowadząc do podważenia zasady wyrażonej w art. 16 K.p.a. (trwałości decyzji administracyjnej). Podkreślić więc należy, za Naczelnym Sądem Administracyjnym, że wchodzi do obrotu i wywołuje skutki prawne także decyzja doręczona wadliwie z pominięciem niektórych stron postępowania (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 lipca 2013 r., sygn. akt II OSK 718/12). Z tych wszystkich względów i na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, orzekając o kosztach postępowania zgodnie z art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 27.07.2026. · Źródło