II SA/Rz 1267/24
WyrokWSA w Rzeszowie2024-12-10
Skład orzekający: Stanisław Śliwa, Piotr Godlewski, Jolanta Kłoda-Szeliga
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel nieruchomości sąsiedniej, który nie był stroną postępowania o podział nieruchomości, posiada interes prawny do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji zatwierdzającej ten podział?Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji o podziale nieruchomości, ponieważ skarżąca, będąca właścicielką sąsiedniej nieruchomości, nie wykazała posiadania interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a. Dokonany podział nie wykroczył poza granice dzielonej nieruchomości i nie zaingerował w chronione prawnie uprawnienia skarżącej, a jedynie sąsiadowanie działek nie jest wystarczające do uznania interesu prawnego.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy o podziale nieruchomości. Skarżąca twierdziła, że decyzja o podziale narusza przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami dotyczące dostępu do drogi publicznej i warunków zabudowy, a ona sama posiada interes prawny do żądania stwierdzenia jej nieważności ze względu na sąsiedztwo nieruchomości oraz udział w innych postępowaniach dotyczących tych działek. SKO odmówiło wszczęcia postępowania, uznając, że skarżąca nie jest stroną postępowania o podział i nie posiada interesu prawnego.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SNSA Stanisław Śliwa /spr./ Sędziowie WSA Piotr Godlewski AWSA Jolanta Kłoda-Szeliga po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 10 grudnia 2024 r. sprawy ze skargi A. F. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Rzeszowie z dnia 24 lipca 2024 r. nr SKO.4160/16/2024 w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji – skargę oddala –
A. F. (dalej także: "Skarżąca") złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w Rzeszowie z 24 lipca 2024 r. nr SKO.4160/16/2024 o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, które w podstawie prawnej powołało art. 61 a § 1 i 2 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2024, poz. 572), zwanej następnie "K.p.a."
Decyzją z 20 grudnia 2023 r. Wójt Gminy [...] dokonał podziału nieruchomości położonej na terenie miejscowości C., oznaczonej w ewidencji gruntów jako: działka nr [...] o powierzchni 0,7700 ha, działka nr [...] o powierzchni 1,3115 ha oraz działka nr [...] o powierzchni 2,3118 ha, stanowiącej własność P. F. na nowe działki i zatwierdził projekt podziału włączony do zasobu ewidencji gruntów pod nr [....] z 11 grudnia 2023 r. zgodnie ze stanem wykazanym w załączniku graficznym.
Skarżąca, we wniosku z 8 maja 2024 r., zwróciła się do SKO w Rzeszowie
o stwierdzenie nieważności powyższej decyzji. Zaznaczyła, że gdyby w ocenie Organu, nie została zrealizowana którakolwiek przesłanka dopuszczająca wszczęcie postępowania na żądanie strony, z uwagi na fakt zaistnienia wady decyzji - zgodnie z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. wniosła o wszczęcie postępowania z urzędu. W ocenie Skarżącej, kwestionowane rozstrzygnięcie obarczone jest wadą w postaci rażącego naruszenia uregulowań art. 93 i art. 94 ustawy o gospodarce nieruchomościami ("u.g.n."). Ponadto, zmierza ono do wyeliminowania właścicieli nieruchomości sąsiednich z udziału w postępowaniach administracyjnych prowadzonych w zakresie tychże nieruchomości, a tym samym pozbawia ich uprawnień do zgłaszania w tym zakresie stosownych zastrzeżeń. Skarżąca wskazała, że powstałe w efekcie podziału działki nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] oraz [...] nie posiadają dostępu do drogi publicznej, co stoi w sprzeczności z art. 93 ust. 3 u.g.n. Jeśli zatwierdzenie podziału nieruchomości jest możliwe tylko, gdy zapewnienie dostępu do drogi publicznej może się odbyć przez wydzielenie drogi wewnętrznej lub ustanowienie służebności gruntowej, decyzja stwierdzająca podział warunek taki musi stawiać. Jej zdaniem, przepisy art. 93 ust. 3 u.g.n., jak również art. 96 ust. 1 czy art. 97 ust. 1 u.g.n. powinny być interpretowane w taki sposób, który zapewnia ochronę własności także właścicielom działek sąsiadujących z nieruchomością podlegającą podziałowi, w szczególności, jeżeli sposób podziału wpływa na działkę sąsiednią, z którą nowo wydzielona działka ma zgodnie z planem miejscowym utworzyć drogę wewnętrzną służącą zapewnieniu dostępu do drogi publicznej. Tymczasem, kwestionowana decyzja nie zawiera w treści rozstrzygnięcia odnośnie do warunkowego jej charakteru z uwagi na brak zapewnienia dostępu do drogi nieruchomości obejmujących działki nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] oraz [...]. Jednocześnie Organ ma świadomość, że przedmiotowe działki takiego dostępu w sposób bezpośredni nie posiadają. Skarżąca zwróciła też uwagę na sprzeczność z art. 94 ust. 1 u.g.n., bowiem skoro obszar działek, które uległy podziałowi nie został objęty miejscowym planem, a istnieje tam zabudowa - niezbędne było wydanie decyzji o warunkach zabudowy - co powinien uwzględnić Organ przy wydawaniu decyzji o podziale nieruchomości. Dopuszczalność wydzielenia działek gruntu w ramach podziału nieruchomości należy w tym przypadku oceniać przez pryzmat możliwości ich zagospodarowania określonych w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. A zatem, ocena zgodności podziału z postanowieniami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu dotyczy możliwości samodzielnego zagospodarowania powstałych po podziale działek zgodnie z warunkami określonymi w tej decyzji. Na gruncie przedmiotowej sprawy w efekcie podziału działki nr [...] powstanie kilka mniejszych działek, z których przynajmniej część nie daje się pogodzić ze sposobem zagospodarowania określonym w treści decyzji o warunkach zabudowy. Skarżąca zwróciła wreszcie uwagę, że pozostawała stroną innych postępowań prowadzonych przez Starostę [...] oraz Wojewodę Podkarpackiego, a dotyczących dzielonych działek, co umożliwiało Jej zgłaszanie zastrzeżeń oraz dowodów.
Wskazanym postanowieniem z 24 lipca 2024 r. SKO w Rzeszowie odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy [...] z 20 grudnia 2023 r. Organ zauważył, że legitymację do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji na wniosek ma strona postępowania zakończonego wydaniem decyzji, której ma dotyczyć stwierdzenie jej nieważności oraz każdy podmiot, który twierdzi, że decyzja ta dotyczy jego interesu prawnego lub obowiązku w rozumieniu art. 28 K.p.a. Przy czym, przyjmuje się, że dla ustalenia interesu prawnego w konkretnej sprawie konieczne jest ustalenie przepisu prawa powszechnie obowiązującego o charakterze materialnym, na podstawie którego można skutecznie czegoś żądać od organu administracji. Interes ten musi być ponadto indywidualny i aktualny, a jego istnienie powinno znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych sprawy. Zdaniem Kolegium, Skarżąca nie legitymuje się interesem prawnym do wystąpienia z przedmiotowym wnioskiem. Nie była bowiem stroną postępowania zakończonego decyzją Wójta Gminy [...]. Ponadto, nie przysługuje Jej wobec nieruchomości o nr: [...], [...], [...] żaden tytuł prawny, czego zresztą nie kwestionuje. Następnie, Kolegium stwierdziło, że w odniesieniu do spraw dotyczących podziałów nieruchomości za utrwalone należy uznać stanowisko, że w postępowaniu zwykłym stroną tego postępowania jest, co do zasady, wyłącznie właściciel nieruchomości (użytkownik wieczysty), a żądanie podziału nieruchomości można w tym kontekście uznać za przejaw wykonywania prawa własności. Z wyłączeniem innych osób właściciel może bowiem, z uwzględnieniem obowiązujących przepisów, decydować o wielkości nowo wydzielonych działek, ich granicach, jak również o możliwości swobodnego ich wprowadzenia do obrotu. Z kręgu stron w sprawach dotyczących podziału nieruchomości orzecznictwo wyklucza zasadniczo właścicieli nieruchomości sąsiednich z tej przyczyny, że podział cudzej, sąsiedniej nieruchomości gruntowej nie ma wpływu na ich prawo własności. Podział skutkuje wydzieleniem tzw. granic wewnętrznych w obrębie dzielonej nieruchomości i nie wpływa na sferę prawną właścicieli nieruchomości sąsiednich. Status właściciela nieruchomości sąsiedniej nie uzasadnia przyjęcia, że Skarżąca ma interes prawny w stwierdzeniu nieważności decyzji podziałowej. Ponadto pomiędzy Nią a nieruchomościami, które uległy podziałowi nie istnieje żadna więź prawna. Nie zdołała Ona także wykazać, że przysługują Jej takie prawa i obowiązki wynikające z konkretnego tytułu prawnego do przedmiotowej nieruchomości, ze względu na które, kwestionowana przez nią decyzja wywiera wpływ na Jej sytuację prawną, który uzasadniałby przyznanie Jej interesu prawnego i tym samym legitymacji do złożenia wniosku.
Postanowienie powyższe zostało przez Skarżącą zakwestionowane w drodze skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, w której zarzucono naruszenie:
- art. 61a § 1 w zw. z art. 61 § 1 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 oraz art. 28 K.p.a. w zw. z art. 97 u.g.n. - poprzez odmowę wszczęcia postępowania w sytuacji gdy z okoliczności sprawy oraz z uzasadnienia złożonego wniosku wynika wprost, że decyzja będą przedmiotem wniosku dotyczy Jej interesu prawnego oraz zignorowanie faktu, że wniosek obejmował stwierdzenie nieważności decyzji z uwzględnieniem przesłanki wszczęcia i przeprowadzenia tego postępowania z urzędu z uwagi na oczywistość naruszeń (wydanie decyzji z rażącym naruszeniem prawa), jak też ograniczenie przesłanki interesu prawnego w postępowaniu o podział nieruchomości jedynie do art. 97 u.g.n. z pominięciem dyspozycji art. 28 K.p.a.,
- art. 61a § 1 w zw. z art. 61 § 1 w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zw. z art. 94 ust 1, art. 93 ust 3 oraz art. 99 u.g.n. poprzez odmowę wszczęcia postępowania w sytuacji gdy z przedstawionych we wniosku argumentów wynika wprost, że decyzja Wójta Gminy [...] zatwierdzająca podział pozbawiona jest odniesienia do konieczności realizacji kluczowego warunku związanego z podziałem nieruchomości jakim jest zapewnienie dostępu do drogi publicznej, jak też wbrew dyspozycji art. 99 u.g.n. wydana decyzja nie precyzuje w żaden sposób warunkowego jej charakteru; tym samym nie ulega wątpliwości, że w sposób rażący naruszono uregulowania art. 93 ust 3 oraz art. 99 u.g.n., a co za tym idzie SKO winno rozpoznać przedmiotowe zarzuty i o ile odmówiło wszczęcia postępowania na wniosek, zainicjować takie postępowanie z urzędu,
- art. 61a § 1 w zw. z art. 124 § 1 i 2 oraz art. 8 i 9 oraz art. 11 K.p.a. poprzez wydanie postanowienia nie spełniającego podstawowych wymogów przewidzianych dla tego typu aktu administracyjnego, w szczególności bez odniesienia się do wszystkich okoliczności podnoszonych we wniosku,
- art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 79, art. 80 poprzez dokonanie błędnych ustaleń stanu faktycznego oraz nieprawidłową ocenę materiału dowodowego, zgromadzonego w przedmiotowej sprawie, skutkujące niesłusznym przyjęciem, że zachodzi podstawa do odmowy wszczęcia postępowania i zignorowanie faktu, że przedłożyła wraz z wnioskiem szereg dowodów uzasadniających po Jej stronie udział w przedmiotowym postępowaniu.
W związku z powyższym, Skarżąca wniosła o uchylenie powyższego postanowienia oraz o zasądzenie kosztów postępowania. Wskazała, że powołany art. 97 u.g.n. nie odnosi się w swej treści do zamkniętego kręgu stron postępowania w przedmiocie podziału nieruchomości. Artykuł ten statuuje czyj wniosek może być podstawą do wystąpienia o podział nieruchomości. Co więcej, ustawodawca nie wskazał wprost, iż podział nieruchomości może nastąpić jedynie na wniosek jej właściciela/użytkownika wieczystego. Zdaniem Skarżącej, nie można rozpatrywać kwestii wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości jedynie przez pryzmat art. 97 u.g.n. ignorując w tym zakresie uregulowania art. 28 oraz 157 § 2 K.p.a. SKO w zaskarżonym postanowieniu pominęło całkowicie fakt, że swoje uprawnienie do wystąpienia z wnioskiem wywodziła nie tylko z faktu pozostawania właścicielką nieruchomości sąsiedniej. Wskazywała także wprost, że od kilku lat pozostaje w ścisłej relacji prawnej w stosunku do nieruchomości będących przedmiotem decyzji podziałowej oraz ich właściciela - która to relacja przejawia się w określonych postępowaniach gdzie zachodzi tożsamość podmiotowa. W żadnym wypadku nie można zaakceptować okoliczności, że podział nieruchomości na kilka mniejszych działek zmierzać może do obejścia przepisów K.p.a. oraz prawa budowlanego, odnoszących się do ustalenia kręgu stron postępowania, a co za tym idzie naruszenia prawa do uznania za stronę kolejnych postępowań o pozwolenie na budowę i warunki zabudowy odnoszących się do dzielonych nieruchomości - właścicieli nieruchomości sąsiednich.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło jej oddalenie z przyczyn podanych
w uzasadnieniu kwestionowanego postanowienia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 3 § 2 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.", przedmiot kontroli sądowej mogą stanowić postanowienia, na które przysługuje zażalenie, kończące postępowanie oraz rozstrzygające sprawę co do istoty. W grupie tej mieści się m. in. postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, które zakwestionowane zostało złożoną w rozpoznawanej sprawie skargą. Badając je Sąd miał na uwadze kryterium zgodności z prawem, do czego obliguje go treść art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267). Sprawując kontrolę Sąd sprawdzał, czy występują ewentualnie uchybienia wskazane w art. 145 § 1 pkt 1 i pkt 2 P.p.s.a.
W wyniku powyższego stwierdził, że nie zaistniały przesłanki z art. 156 K.p.a., jak też, że nie wystąpiło naruszenie prawa materialnego o wpływie na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego oraz inne naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z tych względów nie stwierdził nieważności kwestionowanego postanowienia, jak też nie uchylił go. Złożoną zaś skargę oddalił na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Kwestionowanym postanowieniem SKO w Rzeszowie odmówiło wszczęcia na wniosek Skarżącej postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji Wójta Gminy [...], która dokonała podziału stanowiącej własność P. F. nieruchomości położonej na terenie miejscowości [...], oznaczonej w ewidencji gruntów jako działki nr: [...], [...] i [...] na nowe działki i zatwierdzała projekt takiego podziału.
W podstawie prawnej skarżonego aktu Organ powołał art. 61a K.p.a. Wedle § 1 tego przepisu, gdy żądanie, o którym mowa w art. 61 (a zatem żądanie wszczęcia określonego postępowania administracyjnego), zostało wniesione przez osobę niebędącą stroną lub z innych uzasadnionych przyczyn postępowanie nie może być wszczęte, organ administracji publicznej wydaje postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania. Jeśli chodzi o pierwszą przyczynę, dla której ustawodawca dopuścił wydanie postanowienia odmawiającego wszczęcie postępowania, to możliwość stwierdzenia, że wnioskodawcy nie przysługuje przymiot strony danego postępowania odnosi się do sytuacji, gdy nie wymaga to prowadzenia jakiegoś szerszego postępowania wyjaśniającego w tym zakresie, a brak legitymacji strony jest oczywisty. Chodzi więc o sytuację, kiedy organ bez głębokiej analizy jest w stanie określić, czy występujący z wnioskiem może być rzeczywiście stroną określonego postępowania. Kwestia ta nie budzi wątpliwości w orzecznictwie sądowym [tak. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) z 5 września 2023 r., II OSK 962/21].
Zdaniem Skarżącej, przysługuje Jej przymiot strony w postępowaniu zakończonym decyzją Wójta Gminy [...] o podziale. Wywiodła go z dwóch okoliczności. Po pierwsze, z faktu bycia właścicielką nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z dzielonymi działkami, po drugie zaś z powodu "pozostawania w ścisłej relacji prawnej" w stosunku do nieruchomości będących przedmiotem decyzji podziałowej. Relacja ta, w ocenie Skarżącej, wynika z tego, że była Ona stroną licznych postępowań dotyczących działek, które uległy podziałowi tj. takich, których przedmiotem postępowania było ustalenie warunków zabudowy, udzielenie pozwolenia na budowę czy samowola budowlana.
Zdaniem Organu natomiast, wniosek Skarżącej nie mógł uruchomić postępowania administracyjnego w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej, bowiem nie przysługują Jej żadne prawa i obowiązki wynikające z jakiegokolwiek tytułu prawnego do dzielonych działek. Fakt bycia właścicielem działki sąsiedniej jest zaś w tym względzie niewystarczający. Skarżąca nie była też stroną postępowania podziałowego.
Przy ocenie, czy danemu podmiotowi przysługuje przymiot strony konkretnego postępowania administracyjnego konieczne jest sięgnięcie do regulacji, na gruncie których zapada decyzja postępowanie takie kończąca. W przypadku decyzji o podziale nieruchomości jest to ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, która w art. 97 ust. 1 stanowi, że podziału nieruchomości dokonuje się na wniosek i koszt osoby, która ma w tym interes prawny. Przepis ten nie określa więc wprost podmiotów, które uważa za uprawnione do wystąpienia z wnioskiem o podział nieruchomości, a odwołuje się w tym zakresie do pojęcia interesu prawnego. Orzecznictwo sądowe wypowiadające się w przedmiocie tego sformułowania jest liczne i ugruntowane. W jego świetle, interes prawny to przyznany przepisami prawa materialnego zakres uprawnień podmiotu, kształtujący jego sytuację prawną. Nie istnieje on, gdy akt stosowania danej normy prawnej nie wywiera bezpośredniego wpływu na sferę sytuacji prawnej danego podmiotu. Podkreśla ono też, że musi on istnieć obiektywnie, a zatem winien wskazywać na realnie istniejącą potrzebę ochrony prawnej. Interes prawny musi mieć charakter osobisty, a zatem być własny, zindywidualizowany oraz skonkretyzowany i istnieć w momencie wydawania decyzji w danej sprawie.
W odniesieniu do spraw dotyczących decyzji podziałowych w orzecznictwie sądowym zwraca się uwagę, że interes prawny do przeprowadzenia podziału posiadają niewątpliwie właściciele oraz użytkownicy wieczyści tych działek, których podział ma dotyczyć. Podkreśla się też, że zasadniczo stronami postępowania podziałowego nie są właściciele nieruchomości sąsiednich. Motywuje się to tym, że podział ewidencyjny w żaden sposób nie oddziałuje na wykonywanie prawa własności do nieruchomości sąsiedniej. Polega on bowiem jedynie na innym niż dotychczas ukształtowaniu ewidencyjnym działek gruntu wchodzących w skład nieruchomości, a w szczególności na ukształtowaniu w nowy sposób wewnętrznych linii granicznych działki lub działek gruntu wchodzących w skład nieruchomości oraz ich numeracji. W wyniku zatwierdzenia takiego podziału powstaje wyłącznie nowa informacja ewidencyjna
o dzielonej nieruchomości, przez co podział ten w żaden sposób nie kształtuje sfery wykonywania praw przysługujących do nieruchomości sąsiednich. Dopuszcza się jednocześnie od wskazanej reguły wyjątki. Chodzi tu o specyficzne sytuacje, w których podział nieruchomości oddziałuje na uprawnienia prawnorzeczowe właściciela sąsiedniej nieruchomości. Prawa strony będą jednak przysługiwać tylko w takim zakresie, w jakim organ dokonujący podziału ingeruje działaniami w wykonywanie prawa własności podmiotu wnoszącego o przyznanie mu statusu strony (tak np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 25.05.2023 r. I OSK 1028/22, z 5.04.2024 r.
I OSK 215/21, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 7.07.2021 r. II SA/Gd 178/21).
Mając powyższe na względzie Sąd uznał, że prawidłowo przyjęło SKO, iż Skarżąca nie dysponuje interesem prawnym, który legitymowałby Ją do wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji podziałowej. Nie jest bowiem właścicielką, czy użytkownikiem wieczystym działek, które uległy podziałowi, jak też nie dysponuje wobec nich żadnym innym tytułem prawnym. Dokonany podział nie wykroczył poza granice dzielonej nieruchomości i nie zaingerował w chronione prawnie uprawnienia czy obowiązki Skarżącej. Podział nie ograniczył Skarżącej w uprawnieniach właścicielskich, nie naruszył więc Jej prawa do korzystania z należącej do Niej nieruchomości zgodnie z jej charakterem oraz przeznaczeniem. Zresztą Skarżąca ingerencji takiej nie wykazała ani w złożonym wniosku ani też w skardze. Sama więc okoliczność bezpośredniego sąsiadowania należących do Niej działek z działkami, których dotyczy decyzja Wójta Gminy [....] nie mogła uzasadnić występowania w Jej przypadku interesu strony. Jeśli zaś chodzi o drugi podany przez Skarżącą argument, to również i on nie podważył zasadności skarżonego postanowienia. W ocenie Sądu, interesu prawnego w wypadku Skarżącej nie można wyprowadzić z faktu, że była Ona stroną licznych postępowań z szeroko pojętego zakresu jakim jest prawo budowlane i obawy tego, że na skutek dokonanego podziału nie zostanie Jej już taki przymiot przyznany. Przedmiot niniejszego postępowania jest skonkretyzowany i dotyczy on katalogu osób, którym stosowne przepisy prawa przyznają przymiot strony w postępowaniu dotyczącym podziału danej nieruchomości. Postępowanie takie ma zatem swoje granice i nie może sięgać swym zakresem do innych postępowań, które również odnoszą się do przedmiotowych działek, bowiem to w tych odrębnych postępowaniach organy uprawnione i zobowiązane są do określania kręgu ich stron, co czynią uwzględniając istotne w tym przedmiocie unormowania. W przypadku postępowań, których przedmiot stanowi ustalenie warunków zabudowy czy udzielenie pozwolenia na budowę jako strony uznawani są niekoniecznie właściciele działek bezpośrednio sąsiadujących z tymi, których dotyczy określona inwestycja, a organy badają w nich ewentualne występowanie interesu prawnego, co nie wyłączałoby Skarżącej automatycznie z udziału w nich. Jeżeli organy prowadzące takie postępowania konkretną osobę uznają za stronę, to może ona zgłaszać w takim postępowaniu swoje uwagi i zastrzeżenia. Nawet więc jeśli okazałoby się, że w związku z dokonanym w niniejszej sprawie podziałem nieruchomości, działka czy działki Skarżącej przestałyby sąsiadować bezpośrednio z działkami P. F. i Skarżąca nie zostałaby uznana za stronę jakiegoś postępowania, które dotyczyć będzie ustalenia warunków zabudowy czy udzielenia pozwolenia na budowę w odniesieniu do obiektu na działkach P. F., to kwestia ta nie może decydować o tym, że w niniejszym postępowaniu podziałowym Skarżąca może być uznana za jego stronę. Powyższe wskazuje co najwyżej na interes faktyczny, a ten nie mógł prowadzić do uwzględnienia złożonego wniosku. Trudno zaś postawić właścicielowi określonej nieruchomości zarzut, że dokonuje jej podziału, w sytuacji, gdy prawo mu na to zezwala. Sąd administracyjny bada zaś legalność poddanych jego kontroli rozstrzygnięć i nie może się kierować np. względami słuszności.
W skardze zarzucono również, że pomimo rażącego naruszenia prawa, jakim
w ocenie Skarżącej, dotknięta jest decyzja o podziale Kolegium nie wszczęło postępowania z urzędu. Zarzut ten jest całkowicie bezzasadny. O tym bowiem, czy istnieją przesłanki do wszczęcia postępowania przez organ z inicjatywy własnej, a zatem bez wniosku strony, rozstrzygać może tylko i wyłącznie ten organ. Skierowane do niego pismo jakiegoś podmiotu, wskazujące na tego rodzaju potrzebę może stanowić jedynie asumpt do zbadania podnoszonych kwestii. Jeśli jednak organ uzna, że tego rodzaju konieczność nie istnieje, wówczas nie podejmuje żadnych działań. Nie można więc nakazać organowi wszczęcia postępowania z urzędu.
W związku z uzasadnioną, zdaniem Sądu, odmową przyznania Skarżącej przymiotu strony postępowania Sąd nie mógł odnosić się do merytorycznych zarzutów świadczących, w ocenie Skarżącej, o zachodzeniu podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji Wójta Gminy [...].
Skarżąca podniosła także zarzut, iż uzasadnienie decyzji SKO jest lakoniczne, nie wskazuje na rozpoznanie istoty sprawy, jak też pomija podniesioną przez Nią argumentację. Jest on częściowo uzasadniony, bowiem faktycznie Kolegium nie odniosło się do stwierdzeń Skarżącej, że podział działek P. F. zmierza w istocie do wyeliminowania właścicieli (użytkowników wieczystych) nieruchomości sąsiadujących z nimi. Powyższe nie miało jednak jakiegokolwiek wpływu na wynik sprawy, bowiem stanowisko Skarżącej Sąd uznał za bezzasadne.
Nieprawdziwe jest stwierdzenie Skarżącej, iż Kolegium skoncentrowało się przy ocenie Jej interesu prawnego na brzmieniu art. 97 u.g.n., natomiast pominęło przepis ogólny jakim jest art. 28 K.p.a. Uzasadnienie decyzji Organu całkowicie przeczy temu zarzutowi. Kolegium wprost wskazało bowiem, że legitymację do żądania wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji ma strona postępowania zakończonego wydaniem tejże decyzji oraz każdy podmiot, w sytuacji gdy decyzja dotyczy jego interesu prawnego w rozumieniu art. 28 K.p.a.
Z podanych wyżej przyczyn Sąd skargę oddalił w oparciu na art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło