II SA/Rz 1384/16
WyrokWSA w Rzeszowie2017-03-09
Skład orzekający: Jacek Surmacz, Piotr Popek, Tomasz Smoleń
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za niezarejestrowanie przez kierowcę aktywności na karcie kierowcy, nawet jeśli kierowca tłumaczy się awarią tachografu?Ratio decidendi
Przedsiębiorca wykonujący transport drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną na zasadzie ryzyka za naruszenia przepisów dotyczących rejestracji aktywności kierowcy, nawet w przypadku awarii tachografu. Przepisy przewidują alternatywne sposoby dokumentowania aktywności kierowcy, a wysłanie pojazdu z uszkodzonym tachografem potwierdza nieprawidłową organizację pracy w przedsiębiorstwie, a nie stanowi przesłanki wyłączającej odpowiedzialność.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny rozpatrywał skargę przedsiębiorcy na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą karę pieniężną za niezarejestrowanie przez kierowcę aktywności na karcie kierowcy podczas międzynarodowego transportu drogowego. Kierowca tłumaczył się awarią tachografu, jednak organy uznały, że nawet w takiej sytuacji kierowca powinien był opisać aktywność na wykresówce, a przedsiębiorca ponosi odpowiedzialność na zasadzie ryzyka za wadliwą organizację pracy.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący S. NSA Jacek Surmacz / spr./ Sędziowie WSA Piotr Popek WSA Tomasz Smoleń Protokolant sekr. sąd. Aleksandra Baczyńska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 marca 2017 r. sprawy ze skargi I.P. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, po rozpatrzeniu odwołania I. P., prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą A. – dalej zwanej skarżącą, od decyzji Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2016 r., nr [...], w przedmiocie nałożenia na skarżącą kary pieniężnej w wysokości 5 000 zł, w związku z nierejestrowaniem za pomocą urządzenia rejestracyjnego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań z zakresu prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi, a także umorzenia postępowania w zakresie wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji, decyzją z dnia [...] sierpnia 2016 r., nr [...], utrzymał w mocy zaskarżone rozstrzygnięcie.
W stanie faktycznym przedmiotowej sprawy, w dniu 17 marca 2016 r., na autostradzie A 4, funkcjonariusze policji zatrzymali do kontroli samochód marki Renault o nr rej. [...], kierowany przez załogę wieloosobową, w składzie: P. C. i K. W.. Kierowcy ci wykonywali międzynarodowy transport drogowy na rzecz i w imieniu skarżącej.
W trakcie kontroli stwierdzono, że samochodem kierował P. C., natomiast K. W., będący w gotowości, nie zarejestrował na swojej karcie kierowcy wskazań cyfrowego urządzenia rejestrującego w zakresie swojej aktywności i przebytej drogi na trasie O. – M.. Wyjaśnił on, że prowadził pojazd w drodze z Niemiec do Polski, do O., gdzie skończył się jego czas pracy, a wówczas zmienił go P. C.. Dodał też, że w pojeździe jest uszkodzony tachograf i nie ma możliwości zarejestrowania karty w slocie nr 2.
W związku z powyższym organy obu instancji doszły do wniosku, że K. W., na trasie od O. do M., pozostając w gotowości, nie zalogował swojej karty, co powinien był bezwzględnie uczynić. W sytuacji natomiast, w której tachograf działał wadliwie, co podnosi kierowca, winien był on opisać swoją aktywność na tymczasowej wykresówce. Zgodnie bowiem z art. 34 ust. 1 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 165/2014 z 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. U. UE. L. 2014. 60. 1, ze zm., zwanego dalej rozporządzeniem 165/2014 ) kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Jak stanowi ust. 4 art. 34 rozporządzenia 165/2014, jeżeli w pojeździe wyposażonym w tachograf cyfrowy znajduje się więcej niż jeden kierowca, kierowcy ci zapewniają, aby ich karty kierowcy zostały włożone w odpowiednie czytniki tachografu. Konsekwencją niezastosowania się do wyżej opisanych wymogów jest odpowiedzialność, o której mowa w art. 92 a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2016 r., poz. 1907, ze zm., zwanej dalej ustawą o transporcie drogowym). Zgodnie z tym przepisem podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10 000 złotych za każde naruszenie. Konkretyzacją przytoczonej regulacji jest lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, zgodnie z którym nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi podlega karze 5 000 zł.
Odnosząc się do stanowiska skarżącej organy podkreśliły, że fakt ukarania kierowcy mandatem karnym nie stanowi podstawy do umorzenia postępowania w sprawie. Oprócz tego prowadzący przedsiębiorstwo zawsze, na zasadzie ryzyka, odpowiada za jego funkcjonowanie, zgodnie z obowiązującymi przepisami.
W ocenie zarówno Głównego Inspektora Transportu Drogowego, jak i Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w sprawie nie zachodzą przesłanki do zwolnienie skarżącej z administracyjnej odpowiedzialności za złamanie przepisów o transporcie drogowym, ponieważ regulacje art. 92 b oraz 92 c ustawy o transporcie drogowym pozwalają na to jedynie w sytuacji wystąpienia zdarzeń nieoczekiwanych i nadzwyczajnych, które nie obejmują skutków świadomego zachowania kierowcy, będących efektem przyjętych przez jego pracodawcę niewłaściwych rozwiązań organizacyjnych, co miało miejsce w przedmiotowej sprawie. Oprócz tego skarżąca nie dostarczyła żadnych dowodów wskazujących na to, że do naruszenia przepisów doszło na skutek okoliczności niezależnych od niej.
Odpowiedzialność administracyjna podmiotów wykonujących transport drogowy wynika z przepisów ustawy i nie jest uzależniona od kwestii ich winy. Z tego więc względu samo zaistnienie przesłanek jest wystarczające do zastosowania odpowiedniej sankcji. W efekcie brak właściwego i skutecznego nadzoru ze strony skarżącej, a w końcu dopuszczenie do powstania naruszeń obciąża skarżącą.
Rozstrzygające sprawę organy umorzyły postępowanie w części dotyczącej wykonywania transportu drogowego bez zezwolenia lub licencji, uznając że ich posiadanie nie było konieczne, w świetle art. 1 ust. 5 lit. b Rozporządzenia Parlamentu i Rady (UE) Nr 1072/2009 z 21 października 2009 r. dotyczące wspólnych zasad dostępu do rynku międzynarodowych przewozów drogowych (Dz.U.UE.L.2009.300.72, ze zm.).
Skargę do Sądu na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2016 r. wniosła skarżąca, domagając się ponownego rozpatrzenia jej sprawy oraz umorzenia postępowania.
W uzasadnieniu skargi podkreślono, że w protokole kontroli, sporządzonym w trakcie czynności w dniu 17 marca 2016 r., brak jest wzmianki o niesprawności tachografu, jak również opisu przebiegu czynności. Zdaniem skarżącej, w sprawie konieczna jest ekspertyza sprzętu rejestrującego, w celu weryfikacji twierdzeń kierowcy.
Z dalszej części uzasadnienia wynika, że skarżąca zarzuca organowi uchybienie zasadzie prawdy obiektywnej, tym samym naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 23, ze zm., zwanej dalej K.p.a.).
Niezależnie od powyższego skarżąca podkreśliła, że sprzęt, którego niesprawność stwierdzono, posiada aktualne zaświadczenie o legalizacji i sprawności. Poza tym, nie miała ona wpływu na naruszenie obowiązujących w transporcie drogowym reguł przez kierowcę, który został zresztą ukarany mandatem.
Główny Inspektor Transportu Drogowego, w odpowiedzi na skargę, wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje:
W okolicznościach przedmiotowej sprawy organy Inspekcji Transportu Drogowego ukarały skarżącą za naruszenie przepisów regulujących wykonywanie transportu drogowego, przejawiające się w niezarejestrowaniu przez kierowcę będącego w gotowości, na jego karcie kierowcy, wskazań cyfrowego urządzenia rejestrującego, w zakresie aktywności i przebytej drogi na trasie O. – M.. Fakt owego niezarejestrowania w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, gdyż został jednoznacznie stwierdzony podczas czynności kontrolnych, utrwalonych w formie protokołu, a także przyznany przez kierowcę, który odnośnie przyczyny przedmiotowego naruszenia tłumaczył się awarią tachografu. Oprócz tego jest on bezsporny pomiędzy stronami postępowania sądowego, gdyż skarżąca w tym zakresie wskazuje, że przedmiotowe uchybienie, którego nie kwestionuje, było zawinione przez kierowcę, a ona sama nie miała na wpływu na jego wystąpienie.
Wątpliwości w sprawie nie budzi również to, że niezarejestrowanie aktywności kierowcy, który to obowiązek wynika z art. 34 ust 1 rozporządzenia 165/2014, a także załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, obwarowane jest sankcją w postaci grzywny, o której mowa w art. 92 a ustawy o transporcie drogowym. Odpowiedzialność tego rodzaju, mającą charakter administracyjny, ponosi między innymi przewoźnik - podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, którego obciążają działania osób, którymi przy wykonywaniu swojej działalności się posługuje. Chodzi tu między innymi o kierowców zatrudnionych przez przewoźnika, bądź działających na jego zlecenie.
Odpowiedzialność przewoźnika, o której wyżej mowa, nie jest oparta na zasadzie winy, albowiem odpowiada on za uchybienia podległych mu osób, chyba, że wykaże zaistnienie przesłanek wyłączających jego odpowiedzialność, wymienionych enumeratywnie w art. 92 b i art. 92 c ustawy o transporcie drogowym. Dotyczyć to będzie sytuacji, w których przewoźnik zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów, prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego lub też naruszenie było wynikiem zdarzenia, na które nie miał on wpływu.
W przedmiotowej sprawie skarżąca nie wykazała zaistnienia żadnej z przesłanek egzoneracyjnych, wyłączających jej odpowiedzialność, gdyż za taką nie można uznać podnoszonej przez nią ewentualnej awarii tachografu. Nierejestrowanie aktywności kierowcy, za pomocą urządzenia rejestracyjnego, będące naruszeniem warunków przewozu drogowego, nie stanowi jedynej możliwości udokumentowania aktywności kierowcy. W sytuacji bowiem awarii tachografu, przepisy (art. 37 rozporządzenia 165/2014) przewidują możliwość opisania aktywności kierowcy na stosownej wykresówce. Właściwa organizacja pracy w przedsiębiorstwie przewozowym, w szczególności odpowiednie szkolenia kierowców w tym zakresie i egzekwowanie wymogów prawa przez przewoźnika, winny zapewnić ich przestrzeganie. Skoro zaś kierujący pojazdem nie dochował tych warunków, to fakt ten obciąża przewoźnika, co uzasadnia nałożenie na niego sankcji, w postaci kary pieniężnej.
Jeżeli chodzi o sam fakt ewentualnej awarii tachografu, który nie został potwierdzony w żaden sposób, to podkreślić należy, że nawet jednak gdyby okazał się on prawdziwy, to nie mógłby stanowić argumentu przemawiającego za wyłączeniem odpowiedzialności skarżącej. Sama awaria urządzenia rejestrującego nie mieści się bowiem w kategorii przesłanek egzoneracyjnych z art. 92 b art. 92 c ustawy o transporcie drogowym, poza tym, jak to już wyżej podkreślono, nie wyklucza ona możliwości rejestracji aktywności kierowcy w inny, przewidziany przez prawo, sposób.
Na marginesie dodać należy jedynie, że wysłanie w trasę pojazdu z uszkodzonym tachografem nie tylko nie przemawia za wyłączeniem odpowiedzialności przewoźnika za naruszenie warunków przewozu drogowego, ale potwierdza nieprawidłową organizacje pracy w jego przedsiębiorstwie.
W przedmiotowej sprawie istotny jest jedynie sam fakt niezarejestrowania aktywności kierowcy, gdyż to przedsiębiorca organizujący i wykonujący transport drogowy, odpowiada na zasadzie ryzyka, za nieprawidłowości w zakresie jego realizacji. Wprawdzie, w myśl art. 92 b i art. 92 c ustawy o transporcie drogowym, mógłby zwolnić się od tej odpowiedzialności, jednakże wymagałoby to każdorazowo wykazania przesłanek egzoneracyjnych enumeratywnie w tych przepisach wymienionych. W niniejszej sprawie skarżąca nie wykazała przedmiotowych okoliczności, dlatego brak jest podstaw do odstąpienia od ukarania jej kara pieniężną. Wysokość orzeczonej kary także nie budzi zastrzeżeń, albowiem jest zgodna z l.p. 6.2.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, który za tego rodzaju uchybienie, z jakim mamy do czynienia w przedmiotowej sprawie, przewiduje karę w wysokości 5 000 zł.
W kwestii ukarania przedsiębiorcy wykonującego transport grzywną bez znaczenia jest to czy kierowca prowadzący pojazd bezpośrednio lub pozostający w gotowości, został ukarany mandatem karnym za popełnione wykroczenie, albowiem odpowiedzialność przewoźnika jest zindywidualizowana i niezależna od odpowiedzialności prowadzących pojazd za popełnione wykroczenia.
Odnosząc się do zarzutów skarżącej, dotyczących naruszenia przepisów prawa formalnego, tj. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a., stwierdzić należy, że po pierwsze są one nazbyt ogólnikowe, gdyż nie odnoszą się w sposób jasny i precyzyjny do konkretnych uchybień, których organy miałyby się dopuścić, poza tym nie znajdują one uzasadnionych podstaw, w świetle całokształtu okoliczności sprawy. Postępowanie w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, urzeczywistniający postulaty płynące z zasady prawdy materialnej (obiektywnej). Argumentem przemawiającym za jej naruszeniem nie może być fakt nieprzeprowadzenia ekspertyzy tachografu i odnotowania jego wadliwego działania w protokole kontroli, gdyż jak to już wcześniej stwierdzono, okoliczność ta pozostaje bez wpływu na ocenę zaistnienia przesłanek do ukarania skarżącej. Zatem nie podlegała ona udowodnieniu, jako wykraczająca poza zakres przedmiotowy sprawy.
Podobnie nie sposób podzielić poglądów skarżącej, jeżeli chodzi o ocenę dowodów, że ta zaprezentowana przez organy obu instancji jest dowolna, gdyż tachograf posiadał ważną legalizację. Przedmiotowa ocena, jeżeli chodzi o wszelkie okoliczności sprawy, jest logiczna i zasadna, a podnoszona przez skarżąca kwestia legalizacji tachografu nie ma znaczenia na gruncie przepisów dotyczących warunków przewozu drogowego, w kontekście uchybienia obowiązkowi rejestracji aktywności kierowcy.
Mając na uwadze powyższe Sąd, na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016r., poz.718 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło