II SA/Rz 14/11
WyrokWSA w Rzeszowie2011-04-05
Skład orzekający: Maria Piórkowska, Zbigniew Czarnik, Ewa Partyka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu osób z pobytu stałego, jeśli osoby te opuściły lokal mieszkalny co najmniej 5 lat temu, przeniosły tam swoje centrum życiowe, a ich deklarowany zamiar powrotu nie znajduje potwierdzenia w podjętych działaniach?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały przepisy prawa materialnego. Przesłanka wymeldowania z pobytu stałego jest spełniona, gdy opuszczenie lokalu ma charakter trwały i dobrowolny, a centrum życiowe zostało przeniesione w inne miejsce. Nawet jeśli skarżący mieli zamiar powrotu, nie zmienia to faktu, że przez co najmniej 5 lat nie mieszkali w lokalu, a ich centrum życiowe znajdowało się gdzie indziej.Stan faktyczny
Skarżący zostali wymeldowani z pobytu stałego decyzją Burmistrza, utrzymaną w mocy przez Wojewodę. Organy ustaliły, że skarżący opuścili lokal mieszkalny co najmniej 5 lat temu, przenieśli tam swoje centrum życiowe, a ich deklarowany zamiar powrotu nie znajduje potwierdzenia w podjętych działaniach. Skarżący zarzucili błędną ocenę stanu faktycznego, naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego oraz naruszenie Konstytucji RP.Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący NSA Maria Piórkowska Sędziowie WSA Zbigniew Czarnik WSA Ewa Partyka /spr./ Protokolant Sylwia Pacześniak po rozpoznaniu w Wydziale II Ogólnoadministracyjnym na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi K. S., R. S. i W. S. na decyzję Wojewody z dnia [...] listopada 2010 r., nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego -skargę oddala-
II SA/Rz 14/11
U Z A S A D N I E N I E
Przedmiotem skargi K. S., R. S. i W. S. jest decyzja Wojewody [...] z dnia [...] listopada 2010 r., nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Burmistrza Miasta i Gminy [...] z dnia [...] września 2010 r., nr [...] o wymeldowaniu R. S., W. S. i K. S. z pobytu stałego z lokalu mieszkalnego pod adresem: [...].
W podstawie prawnej organ powołał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm., określanej dalej w skrócie jako k.p.a.) w zw. z art. 15 ust. 2 oraz art. 50 ust. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności
i dowodach osobistych (Dz. U. z 2006 r. Nr 139, poz. 993 ze zm., określanej dalej jako ustawa lub ustawa o ewidencji ludności).
Stan faktyczny sprawy przedstawia się następująco: J. S. w dniu 6 maja 2010 r. złożył do Burmistrza Miasta i Gminy [...] wniosek o wymeldowanie W. S., R. S. i K. S. z pobytu stałego z budynku mieszkalnego znajdującego się przy ul. B. w L. Wskazał, że w/w osoby już kilka lat temu opuściły miejsce stałego zameldowania i zamieszkali w budynku położonym przy ul. W. w L.
Burmistrz Miasta i Gminy decyzją z dnia [...] września 2010 r., nr [...] orzekł wymeldowaniu, W. S., R. S. oraz K. S. z pobytu stałego, z budynku mieszkalnego nr [...], położonego przy ul. B. w L.
W uzasadnieniu Burmistrz wskazał, że właścicielami budynku przy ul. B. w L. są obecnie J. S., J. S., R. S., W. S., K. H. oraz M. S. Organ ustalił, że J. S. wraz z synami J. i W. są zameldowani w w.w. lokalu od 1969 r. Natomiast R. S. tj. żona W. zamieszkała w tym budynku po zawarciu związku małżeńskiego w 1983 r., zaś K. S. –córka W. zameldowana jest pod wskazanym adresem od urodzenia tj. od 1984 r. Organ stwierdził, że W., R. i K. S. nie mieszkają w przedmiotowym budynku od co najmniej 5 lat. Podniósł, że fakt ten został potwierdzony przez wszystkich świadków przesłuchanych w sprawie, jak też przez Komendę Powiatową Policji. Na podstawie oględzin w przedmiotowym domu organ stwierdził, że wygląd pomieszczeń jak też zawartość mebli i wyposażenia świadczą o wyprowadzeniu się mieszkańców. Organ ustalił, że centrum życiowe W., R. i K. S. nie jest zlokalizowane w tym przedmiotowym lokalu. Większość bowiem czasu w roku W. i R. przebywają poza granicami kraju, w czasie zaś pobytu w Polsce zamieszkują w budynku przy ul. W., gdzie zlokalizowane jest ich centrum życiowe. Burmistrz zwrócił uwagę, że w/w osoby w sposób dobrowolny opuściły miejsce pobytu stałego i zamieszkały w budynku położonym przy ul. W. w L. Odnosząc się do twierdzeń W. i K. S. o zamiarze ich powrotu do lokalu przy ul. B. organ podał, że żaden dowód przeprowadzony w sprawie nie wskazuje, by podjęli oni skuteczne kroki prawne mające na celu umożliwienie im ponownego zamieszkanie w tym budynku. Nadto nie występowali oni do sądu powszechnego z powództwem o przywrócenie posiadania tegoż lokalu. Organ ustalił, że życie osobiste W., R. i K. S. nie jest już od co najmniej 5 lat skoncentrowane w budynku mieszkalnym nr [...], położonym przy ul. B. w L., który nie stanowi już dla nich centrum życiowego, ponieważ w nim nie przebywają, nie spożywają posiłków, nie nocują i nie wypoczywają. Zwrócił uwagę, że fakt ten jednoznacznie potwierdzili zarówno świadkowie przesłuchiwani w sprawie, jak też W. i K. S. – którzy w zeznaniach w dniu 23 czerwca 2010 r. przyznali, że ich centrum życiowe nie stanowi już dom nr [...], położony przy ul. B. w L., gdyż w nim nie przebywają. Organ stwierdził, że W. R. i K. S. opuścili miejsce stałego zameldowania bez dopełnienia ciążącego na nich obowiązku meldunkowego, stąd dane w ewidencji ludności nie odzwierciedlają w tej mierze stanu rzeczywistego. Nadto organ podniósł, że sprawy związane z własnością przedmiotowego lokalu nie maja żadnego wpływu na sprawy związane z wydaniem decyzji o wymeldowaniu z tego budynku.
Od decyzji tej odwołanie wnieśli W. S., R. S. i K. S., wnosząc o jej uchylenie w całości i umorzenie postępowania.
W obszernym uzasadnieniu odwołujący nie zgodzili się ze stanowiskiem organu I instancji wskazując, że nie opuścili w sposób dobrowolny przedmiotowego lokalu. Zwrócili uwagę, że spór jaki istnieje między braćmi W. i J. S., odnośnie przedmiotowego budynku, dotyka także R. i K. S. Wskazali na szereg utrudnień ze strony J. S., które przyczyniły się do opuszczenia przez nich lokalu. Dodali, że to czad, który miał się wydobywać z nieszczelnego komina, był powodem wyprowadzki. Nie zgodzili się ze stanowiskiem organu, że opuścili lokal w sposób trwały i definitywny o czym w ich ocenie świadczą pozostawione w nim ubrania, meble oraz inne rzeczy, a dodatkowo przemawia za tym poniesiony przez nich wkład finansowy na ten lokal. Ich zdaniem opuszczenie niniejszego budynku nie wynikało z ich własnej woli, lecz było spowodowane bezprawnym działaniem i zachowaniem innych osób. Podnieśli, że dalej mają klucze do lokalu i deklarują chęć powrotu do tego mieszkania.
Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] listopada 2010 r., opisaną na wstępie utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu organ odwoławczy przychylił się do stanowiska organu I instancji, wskazując że R., W. i K. S. dobrowolnie i w sposób trwały opuścili przedmiotowy lokal i obecnie nie przebywają w tym budynku. Organ naprowadził, że nie zamieszkiwanie w/w osób w przedmiotowym lokalu, uzasadnia wydanie decyzji o ich wymeldowaniu. Wojewoda zwrócił uwagę, że wola stron wyrażona chęcią powrotu do niniejszego lokalu nie znajduje odzwierciedlania w okolicznościach faktycznych. Reasumując organ odwoławczy podał, że w obecnej sytuacji utrzymanie zameldowania w/w osób w przedmiotowym lokalu mieszkalnym sankcjonowałoby fikcję meldunkową, co jest niezgodne z przepisami ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Nadto wydana decyzja nie pozbawia stron możliwości ponownego zameldowania w tym lokalu w przyszłości. W ocenie Wojewody podnoszone przez odwołujących sprawy konfliktów rodzinnych, powództwa cywilnego czy wydobywający się czad z przewodów kominowych nie mają znaczenia dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, gdyż spory cywilno-prawne i konflikty rodzinne nie są przedmiotem postępowania o wymeldowanie z miejsca pobytu stałego.
K. S., R. S. i W. S. wnieśli skargę na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie wnosząc o jej uchylenie w całości oraz zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżący zarzucili zaskarżonej decyzji: 1) błędną ocenę stanu faktycznego przez przyjęcie, że trwale opuścili miejsce stałego pobytu w L., przy ul. B., przenosząc swoje centrum życiowe na ul. W. w tym samym mieście, 2) naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 15 ust. 2 ustawy, przez ich błędne zastosowanie, 3) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie, a to art. 7 i 8 k.p.a, przez brak wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego i stanowiska stron, 4) przepisów art. 2 i 31 ust. 3 oraz 64 Konstytucji RP przez naruszenie zasady zaufania do organów władzy publicznej oraz zasady proporcjonalności.
W uzasadnieniu skarżący nie zgodzili się z poglądem Wojewody. Podali, że opuszczenie przez nich przedmiotowego lokalu wiązało się z podjęciem przez nich pracy za granicą. Z kolei K. S. podjęła studia wyższe w R., przebywając sporadycznie w L. W ich ocenie podjęcie zatrudnienia ewentualnie studiów przez określoną osobę poza miejscem jej stałego zameldowania nie jest wystarczającą przesłanką do stwierdzenia, że osoba ta opuściła miejsce pobytu stałego. Jednocześnie podnieśli jak w odwołaniu, że opuszczenie lokalu nie było dobrowolne. Podkreślili, że w lokalu w którym byli zameldowani istniało ryzyko zaczadzenia, a dodatkowo istniał spór o ten lokal z J. S.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył co następuje;
Sąd administracyjny sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, co wynika z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269, ze zm.). Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) – zwanej dalej
w skrócie P.p.s.a. Stosownie do tego przepisu Sądu rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W myśl art. 145 P.p.s.a., Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności
z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach.
W ramach kontroli legalności Sąd stosuje przewidziane prawem środki
w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 P.p.s.a.)
Po zbadaniu zaskarżonej decyzji w powyższych aspektach Sąd doszedł do przekonania, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Według przepisu art. 6 ust. 1 ustawy o ewidencji ludności pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem z zamiarem stałego przebywania.
Zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Obowiązek wymeldowania się spoczywa – wedle art. 15 ust. 1 – na osobie, która opuszcza miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 3 miesiące. Wyżej wskazana osoba winna dopełnić tego obowiązku najpóźniej w dniu opuszczenia tego miejsca.
Przy badaniu zasadności wniosku o wymeldowanie ustalenia wymaga, czy osoba o której wymeldowanie wniesiono opuściła miejsce pobytu stałego. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych, przesłanka ta jest spełniona, jeżeli opuszczenie ma charakter trwały i jest dobrowolne (tak WSA w Olsztynie w uzasadnieniu wyroku z 9 września 2010 r. sygn. akt II SA/Ol 540/10 – Wspólnota 2010/44/26). Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę na to, że każda sprawa meldunkowa wymaga indywidualnego podejścia do okoliczności związanych z opuszczeniem lokalu i działaniami podejmowanymi przez zainteresowanego po jego opuszczeniu. Obowiązkiem organów prowadzących postępowanie w sprawie wymeldowania jest więc ustalenie – w oparciu o zebrany materiał dowodowy – okoliczności faktycznych dotyczących tego czy dana osoba trwale oraz dobrowolnie opuściła lokal, w którym była zameldowana na pobyt stały (tak w uzasadnieniu wyroku z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II OSK 1060/09 – LEX nr 597116). Według NSA kwestia dobrowolności ma drugorzędne znaczenie, o ile tylko opuszczeniu lokalu towarzyszy zamiar opuszczenia go w sposób trwały (tak w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 kwietnia 2010 r. sygn. akt II OSK 716/09 – LEX nr 597803).
Podkreślenia wymaga, że ustalenia faktyczne niezbędne dla rozstrzygnięcia sprawy winny opierać się na zgromadzonym i rozpatrzonym zgodnie z regułami określonymi w k.p.a. materiale dowodowym. Wbrew zarzutom skargi wydane decyzje są zgodne z prawem. Zwłaszcza w decyzji organu I instancji wyczerpująco wskazane zostało na jakich dowodach oparto ustalenia faktyczne, które dowody oceniono jako wiarygodne a jakim odmówiono wiarygodności i dlaczego. Odpowiada to przepisom art. 7, 8, 77 § 1, 11, 80 i 81 k.p.a.
Z zebranego materiału dowodowego bezsprzecznie wynika, że W. S., jego żona R. i córka K. opuścili lokal mieszkalny znajdujący się na piętrze budynku nr [...] przy ul. B. w L. co najmniej 5 lat temu (z perspektywy daty wydania decyzji). Wcześniej pomiędzy braćmi W. i J. dochodziło do nieporozumień, które znajdowały niekiedy swój finał w sądzie, jednakże brak wiarygodnego dowodu na okoliczność, że rodzina W., R. i K. S. nie wyprowadziła się z mieszkania przy ul. B. dobrowolnie. Przy skonfliktowaniu braci nie wydaje się możliwe, aby w sytuacji, gdyby powodem opuszczenia lokalu był rzeczywiście ulatniający się czad, W. S. z żoną i córką niezwłocznie nie podjęli działań na drodze prawnej, które miałyby na celu niejako "wymuszenie" na osobach zobowiązanych do utrzymania komina w należytym stanie - wyeliminowanie nieprawidłowości. Trafnie wskazują organy, że pozostawienie w lokalu mebli, wyposażenia czy odzieży, które nie były potrzebne nie może świadczyć o braku dobrowolności jego opuszczenia czy zamiarze rychłego powrotu.
O długotrwałym okresie niezamieszkiwania W. S., R. S. czy K. S. w lokalu świadczą nie tylko zeznania J. S., który domagał się wymeldowania w/w osób i zeznania wspólnie z nim zamieszkałej matki J. S., ale przede wszystkim sąsiada W. A., wobec którego nie ma podstaw do formułowania zarzutu braku obiektywizmu.
Podobnie co do świadka R. M. – sąsiada z ul. W., który zamieszkał tam w grudniu 2008 r. i który potwierdził, że W. S. z R. S. przebywają – o czym słyszał – za granicą a gdy przyjeżdżają raz na kilka miesięcy to przebywają wówczas około 2 tygodni w tym właśnie domu na ul. W. w L. Mieszkająca w budynku nr [...] przy ul B. świadek D. L. potwierdziła, że już od dłuższego czasu nie widuje W. S., R. S. czy K. S. w pobliżu a w zajmowanych przez nich uprzednio pomieszczeniach na piętrze w porze wieczornej i nocnej nie świecą się żarówki.
Zresztą sam W. S. zeznał, że od około 2-3 lat kiedy przyjeżdża do kraju jego centrum życiowe związane z przebywaniem i nocowaniem znajduje się przy ul. W. i w takiej samej sytuacji znajduje się jego żona, zaś córka uprzednio studiowała w R. "a obecnie nocuje w jednym z pokoi przystosowanych do zamieszkania na wspomnianej budowie". Z użytego sformułowania wyraźnie wynika, że tych "pokoi przystosowanych do zamieszkania" w budynku przy ul. W. jest więcej. Z zeznań innych świadków – W. A. czy J. S. wynika, że ten okres, w którym pomieszczenia na piętrze budynku nr [...] przy ul. B. przestały pełnić rolę centrum życiowego osób, których wymeldowania domagał się J. S., był dłuższy i wynosił co najmniej 5 lat.
Trafnie organy oceniły, że przeprowadzone dowody nie wskazują, aby przyczyną opuszczenia pomieszczeń w budynku przy ul. B. przez skarżących był ulatniający się czad. Jeśli by tak było i taka okoliczność była przeszkodą w zamieszkiwaniu w spornych pomieszczeniach przez skarżących to z pewnością niezwłocznie podjęte zostałyby odpowiednie środki, które umożliwiłyby im powrót. Tymczasem teoria z ulatniającym się czadem jako przyczyną wymuszonego opuszczenia budynku wypłynęła dopiero, gdy W. S. dowiedział się, że jego brat J. złożył wniosek o wymeldowanie. Kwestionowanie tej okoliczności i argumenty podnoszone w tej mierze przez skarżących pozostają w jawnej sprzeczności z treścią znajdującej się w aktach sprawy policyjnej notatki urzędowej z dnia 10 maja 2010 r., z której jasno wynika, że o złożeniu wniosku o wymeldowanie przez w/w W. S. dowiedział się właśnie wówczas podczas opisywanej interwencji około godziny 22:55. Jak wynika zaś z pisma z dnia 18 maja 2010 r. z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego postępowanie związane z kontrolą stanu technicznego przewodów kominowych zostało zainicjowane pismem z dnia 11 maja 2010 r. Ponadto czad jest gazem bezwonnym i bezbarwnym co jest wiedzą powszechną, więc przedstawione zdjęcia wcale nie mogły potwierdzać, że na łączeniu podłogi i kominka wydobywał się ten akurat gaz. Jeszcze raz należy podkreślić, że jeśli sporne pomieszczenia na piętrze budynku miałyby stanowić centrum życiowe rodziny a ich opuszczenie byłoby wymuszone określoną sytuacją to z pewnością zostałyby niezwłocznie podjęte środki prawne ukierunkowane na powrót do tego miejsca, a więc stosowne pismo na temat złego stanu przewodów kominowych do organów nadzoru budowlanego zostałoby wystosowane bez zbędnej zwłoki a nie po kilku latach. Brak takich działań świadczy niezbicie o tym, że W. S., R. S. i ich córka K. wyprowadzili się dobrowolnie do budynku przy ul. W. Nawet jeśli mieli zamiar powrotu do tych pomieszczeń to zamiar ten nie był sprecyzowany czasowo i z pewnością od co najmniej 5 lat tam nie mieszkali bo taka była ich wola. Nie zawsze pozostawienie w dawnym miejscu zamieszkania używanych mebli, wyposażenia czy ubrań, które nie są potrzebne świadczy o tym, że opuszczony lokal ma nadal stanowić centrum życiowe rodziny, zwłaszcza gdy planuje się zakup nowych sprzętów i mebli do nowobudowanego domu. Zwrócić należy uwagę, że w kuchni na ul. B. nie było lodówki, która jest sprzętem niezbędnym w normalnie funkcjonującym gospodarstwie domowym. Nie było także pościeli (były same kołdry czy poduszki bez pościeli), ilość bielizny osobistej, brak pasty do zębów także nie świadczą o tym, że osoby uprzednio tam zamieszkujące tylko przejściowo opuściły lokal.
Wnioski wyciągnięte przez organy z oględzin spornych pomieszczeń na piętrze, zwłaszcza w zestawieniu z uniemożliwieniem oględzin pomieszczeń w nowym domu na ul. W. oraz z zeznaniami przesłuchanych świadków, są w ocenie Sądu prawidłowe i świadczą o zgodnym z przepisami art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego.
Biorąc pod uwagę szczegółowe i obszerne uzasadnienie decyzji przez organ I instancji, które nie budzi wątpliwości i zastrzeżeń w zakresie prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i zastosowanych przepisów prawa materialnego, w ocenie Sądu dopuszczalne było w tej sytuacji przyjęcie przez organ odwoławczy tych ustaleń za własne, skoro się one pokrywały.
Według Sądu nie zasługuje na uwzględnienie zarzut skargi, że zaskarżona decyzja jest oparta na błędnej ocenie stanu faktycznego i niewłaściwym zastosowaniu przepisów ustawy o ewidencji ludności. Wbrew takim twierdzeniom w ocenie Sądu stan faktyczny został ustalony prawidłowo, wyciągnięto z niego właściwe wnioski i prawidłowo także znalazły zastosowanie przepisy art. 15 ust. 2 w zw. z art. 6 ustawy. Podkreślić tylko wypada, że nawet jeśli skarżący mieli zamiar w przyszłości ponownie zamieszkać przy ul. B., po stosownym remoncie, to i tak nie zmienia to faktu, że z materiału dowodowego wynika, iż co najmniej 5 lat temu (z perspektywy decyzji ocenianych przez Sąd) przenieśli stamtąd swoje centrum życiowe do wykańczanego domu przy ul. W. i nie była to sytuacja tymczasowa lecz trwała. To, że mieli oni dostęp do spornych pomieszczeń na piętrze aż do momentu stwierdzenia, że drzwi wejściowe do budynku zostały wymienione nie ma żadnego znaczenia, skoro pomieszczenia te nie były już przez nich traktowane jako mające spełniać rolę centrum życiowego. Przepisy meldunkowe mają na celu niejako odzwierciedlenie stanu faktycznego i w tej sytuacji zostały one prawidłowo zastosowane – co jak trafnie wskazują organy nie zamyka skarżącym drogi ewentualnego powrotu w to miejsce i możliwości ponownego zameldowania, ale dopiero wówczas, gdy faktycznie z powrotem zostanie tam przeniesione centrum życiowe tych osób.
Wbrew zarzutom skargi argumentacja Wojewody jest prawidłowa, zaś twierdzenia skarżących, że nigdy nie opuścili pomieszczeń na piętrze z zamiarem związania się z innym miejscem są tylko polemiką z prawidłowymi ustaleniami organów znajdującymi pełne oparcie w przeprowadzonym postępowaniu dowodowym. Trwałe opuszczenie miejsca pobytu stałego nie zawsze oznaczać musi, że dana osoba nie ma jakichkolwiek planów związanych z powrotem w przyszłości w to miejsce. Chodzi to raczej o to, że w określonym czasie inne miejsce jest miejscem, któremu można przypisać cechy centrum życiowego i że ewentualne plany powrotu w to samo miejsce są odległe i w danych warunkach z różnych powodów nierealne. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie także w ocenie Sądu świadczy o tym, że deklaracje o zamiarze powrotu do spornych pomieszczeń są składane na użytek konkretnego postępowania administracyjnego. Zastanawiający jest w takim razie w ogóle cel budowy nowego domu przez małżonków na własnej działce. Także w odniesieniu do K. S. należy stwierdzić, że mimo, iż tylko miała studiować w R. co wiązało się z ewentualnym tam pobytem przez okres od października do czerwca w ciągu roku akademickiego, to i tak nie była ona widywana w pozostałym okresie przy ul. B. i nie przebywała tam nawet w okresie wakacji. Także widoczna na budynku przy ul. W. antena satelitarna do odbioru sygnału telewizyjnego potwierdza, że mimo braku formalnego zakończenia procesu budowlanego tam właśnie zostało przeniesione centrum życiowe zarówno jej jak i jej rodziców.
Jeszcze raz podkreślić należy, że pozostawienie w pomieszczeniach na piętrze przy ul. B. używanych mebli, zbędnego w nowym miejscu wyposażenia czy niepotrzebnych przedmiotów osobistych, które nie są już niezbędne w życiu codziennym, czy nieużywanych ubrań nie świadczy w okolicznościach niniejszej sprawy, że nie zostało w inne miejsce przeniesione centrum życiowe danej rodziny, której członkowie pracują bądź uczą się w innych miejscowościach bądź poza granicami kraju. W istocie samo podjęcie pracy za granicą czy nauki w innej miejscowości nie mogłoby przesądzać o podstawach do wymeldowania z miejsca pobytu stałego, lecz w okolicznościach niniejszej sprawy brak podstaw do przyjęcia, że skarżący nie opuścili sporych pomieszczeń dobrowolnie i trwale w tym sensie, że zostało to na nich wymuszone przez bezprawne działania innych osób i że opuszczenie nie było trwałe skoro ulokowali swe centrum życiowe na długi okres czasu w innym miejscu w tej samej miejscowości i nie podejmowali żadnych działań w celu powrotu.
Należy przyznać rację, że organ II instancji dość ogólnikowo odniósł się do okoliczności podnoszonych w odwołaniu i przedstawionych z nim dowodów, lecz w świetle dokonania prawidłowych ustaleń faktycznych w ocenie Sądu powyższe nie mogło mieć istotnego wpływu na wynik sprawy, zwłaszcza z uwagi na upływ czasu od udokumentowanych nieporozumień pomiędzy braćmi. Także analiza zapisów kopii dziennika budowy nie wyklucza tego, że niektóre z pomieszczeń nowego domu mogły być przystosowane do zamieszkania w nim, zaś jak to wyżej podniesiono, analiza sekwencji zdarzeń prowadzi do wniosku, iż postępowanie przed organem nadzoru budowlanego zostało wszczęte niejako "w odwecie" i po części na użytek postępowania o wymeldowanie. Wbrew zarzutom skargi sprawa cywilna związana z zezwoleniem na podłączenie gazu świadczy o tym, że W. S. znał już z autopsji pewne możliwości uzyskania zgody sądu na wykonanie zmian w przedmiocie współwłasności i mimo to nie podejmował ich przez co najmniej 5 lat dlatego, że nie istniało realne zagrożenie dla życia czy zdrowia rodziny, bo po prostu ta rodzina w tym czasie nie miała zamiaru zamieszkiwać przy ul. B. i de facto nie zamieszkiwała tam. Okoliczność, że W. S. miał wcześniej dostęp do spornych pomieszczeń (zanim zostały wymienione drzwi wejściowe) także nie przesądza o tym, że tam właśnie znajdowało się centrum życiowe jego rodziny, skoro zostało ono przeniesione w inne miejsce.
Na rozprawie Sąd oddalił wniosek skarżących o zwrócenie się do PINB o udostępnienie pełnych akt sprawy kontroli stanu przewodów kominowych, gdyż w aktach sprawy znajduje się postanowienie tego organu z [...] lipca 2010 r. zobowiązujące do przedstawienia ekspertyzy kominiarskiej przewodów kominowych i orzeczenia o ich stanie technicznym – do dnia 31 sierpnia 2010 r. oraz pismo tego organu z 3 września 2010 r., w którym mowa o przedłożeniu przez J. S. protokołu z okresowej kontroli przewodów kominowych, mającego potwierdzić, że stan techniczny przewodu kominowego jest dobry a podłączenie pieca c.o. do przewodu kominowego dymowego, w którym zainstalowano rurę kwasoodporną na całej długości jest prawidłowe. Pismo skarżących z 16.02.2011 r. nie zawierało wprost wniosków dowodowych, które miałby rozpoznać Sąd. Jednakże z uwagi na okoliczność, że strony nie były reprezentowane przez profesjonalnego pełnomocnika, Sąd dokonał analizy tego pisma w takim właśnie aspekcie (że miałyby tam znajdować się dowody, których przeprowadzenie mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy). Zgodnie z przepisem art. 106 § 3 P.p.s.a. Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.
Wobec braku istotnych wątpliwości w sprawie oraz faktu, że w aktach sprawy znajdowały się wyżej wymienione postanowienie PINB i pismo, Sąd nie znalazł podstaw do przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego.
Pomimo dużej lakoniczności zaskarżonej decyzji w ocenie Sądu nie budzi wątpliwości, że odpowiada ona prawu i brak było podstaw do uwzględnienia skargi, która została oddalona na podst. art. 151 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło