II SA/Rz 1613/14

WyrokWSA w Rzeszowie2015-06-17

Skład orzekający: Krystyna Józefczyk, Stanisław Śliwa, Elżbieta Mazur - Selwa

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo ustaliło interes prawny skarżących w postępowaniu o środowiskowe uwarunkowania zgody na realizację przedsięwzięcia?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że SKO nie dokonało właściwych ustaleń co do interesu prawnego skarżących, co jest podstawą do uchylenia decyzji. Interes prawny w sprawach środowiskowych przysługuje podmiotom posiadającym tytuł prawny do nieruchomości objętych inwestycją lub położonych w bezpośrednim sąsiedztwie, a SKO powinno było to zweryfikować i w przypadku braku interesu prawnego umorzyć postępowanie odwoławcze.
Stan faktyczny
Skarżący H. K. i Z. K. zaskarżyli decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z września 2014 r., które utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta o braku potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla budowy przedłużenia ulicy K. w M. Skarżący zarzucili, że organ pominął kwestie odprowadzenia wód opadowych i hałasu oraz oparł decyzję na niewłaściwym projekcie budowlanym.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i zasądził od SKO na rzecz skarżących kwotę 136 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący WSA Krystyna Józefczyk Sędziowie NSA Stanisław Śliwa WSA Elżbieta Mazur - Selwa /spr./ Protokolant starszy sekretarz sądowy Anna Mazurek - Ferenc po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi H. K. i Z. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] z dnia [...] września 2014 r. nr [...] w przedmiocie odmowy ustalenia środowiskowych uwarunkowań zgody na realizację przedsięwzięcia I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] na rzecz skarżących H. K. i Z. K. solidarnie kwotę 136 zł /słownie: sto trzydzieści sześć złotych/ tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi H. K. i Z. K. jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego [...] (dalej SKO, lub Kolegium) z [...] września 2014 r. nr [...], wydana w sprawie środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia. Prezydent Miasta [...] decyzją z [...] lipca 2014 r. nr [...], po rozpoznaniu wniosku Gminy [...], stwierdził brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięcia polegającego na "budowie przedłużenia ulicy K. w M.". W uzasadnieniu podano, że Państwowy Inspektor Sanitarny nie zajął stanowiska w przedmiotowej spawie. Natomiast Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska pismem z 27 grudnia 2012 r. wyraził opinię o braku obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko dla przedmiotowego przedsięwzięcia i sporządzenia raportu o odziaływaniu na środowisko. Postanowieniem z [...] czerwca 2014 r. Prezydent Miasta uznał, że dla planowanego przedsięwzięcia nie ma potrzeby przeprowadzenia jego oceny oddziaływania na środowisko. Mając na uwadze zakres i lokalizację planowanego przedsięwzięcia, jak też planowane działania minimalizujące organ uznał, że ww. przedsięwzięcie nie będzie oddziaływać w sposób znaczący na przedmioty i cele ochrony obszarów Natura 2000, na integralność tych obszarów oraz spójność sieci Natura 2000. W związku z powyższym nie jest konieczne przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko, w szczególności odpowiedniej oceny oddziaływania. Wydana rozstrzygniecie zostało wydane po przeprowadzonej analizie przedsięwzięcia, w której uwzględniono łącznie uwarunkowania wyszczególnione w art. 63 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2013, poz. 1235 ze zm.; zwanej dalej ustawą środowiskową). W odwołaniu od tej decyzji H. K. i Z. K. wnieśli o jej uchylenie i podnieśli, że organ pominął konieczność odprowadzenia gromadzących się wód opadowych w miejscu, gdzie powstanie nowa ulica, wskazanie na nierozwiązanie problemu hałasu. SKO decyzją z [...] września 2014 r. utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu Kolegium wskazało, że omawiane przedsięwzięcie polegać będzie na przedłużeniu ulicy K. w M. od ul. K. do ulicy W. oraz na wykonywaniu odwodnienia drogi, a także kanalizacji deszczowej i włączenia jej do istniejącej kanalizacji. Planowane jest wykonanie drogi z nawierzchni bitumicznej, zjazdów na posesje oraz wykonanie ciągu pieszo-rowerowego. Łączna długość planowanej drogi około 1566,15 m, zaś szerokość jezdni 7 m. Planowana droga zaliczona będzie do klasy L, użytkowana będzie w celu transportu pojazdów lokalnych oraz prowadzona będzie po istniejącym śladzie drogi gruntowej, a także po terenach rolnych. W ramach inwestycji planowane jest wykonanie odwodnienia. Teren objęty planowanym przedsięwzięciem znajduje się poza granicami głównych zbiorników wód podziemnych. Planowane przedsięwzięcie nie spowoduje znaczących negatywnych oddziaływań na środowisko wodno-gruntowe oraz nie zagraża celom środowiskowym. Ponadto trasa projektowanego przedłużenia ulicy K. przebiega głownie po trasie istniejącej drogi gruntowej i nie nastąpi zmiana stanu wody na gruncie o kierunku spływu wód odpadowych ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Organ odwoławczy uznał, że decyzja organu I instancji jest zgodna z prawem i odpowiada wymogom z art. 63 ust. 1 ustawy środowiskowej. Skargę na powyższą decyzję SKO złożyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie H. K. i Z. K. wnosząc o jej uchylenie i "spowodowanie przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko projektowanej inwestycji". Podnieśli, że decyzje obu instancji zostały oparte o niewłaściwy projekt budowy nowego odcinka ulicy, tj. o projekt nieprzystosowany do faktycznych uwarunkowań terenowych. Nadto Kolegium nie odniosło się do wniosków, dowodów potwierdzając konieczność przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko inwestycji, co stanowi obrazę art. 7, 77, 78, 80 K.p.a. Skarżący zwrócili uwagę, że obecnie przy ww. drodze gruntowej nie przewidziano wykonania żadnego rowu odpływowego, narażając w ten sposób na straty prywatny i publiczny majątek. Organ nie próbuje nawet wskazać rozwiązania w jaki sposób odprowadzić wody gromadzące się w miejscu gdzie powstanie nowy odcinek ulicy. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumenty przedstawione w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji. Referendarz sądowy postanowieniem z 16 stycznia 2015 r. zwolnił skarżących od kosztów sądowych w połowie pełnej ich wysokości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje; Skarga okazała się zasadna, co obligowało Sąd do uchylenia decyzji SKO. W pierwszej kolejności wypada podnieść, iż istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej – art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.). Zakres tej kontroli natomiast wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.; zwana dalej p.p.s.a.). Stosownie to tego przepisu Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Biorąc pod uwagę powyższe reguły sądowej kontroli administracji publicznej, Sąd uznał, że w niniejszej sprawie Organ odwoławczy nie podjął właściwych w zaistniałych okolicznościach starań, co do ustalenia interesu prawnego odwołujących się. Sąd stoi na stanowisku, iż w pierwszej fazie rozpoznania odwołania, podstawowym obowiązkiem Kolegium było ustalenie czy podmiot wnoszący odwołanie jest stroną postępowania a więc czy posiada on interes prawny, o którym mowa art. 28 k.p.a. O posiadaniu przymiotu strony rozstrzyga organ badając czy istnieje obiektywna potrzeba ochrony prawnej jednostki żądającej takiej ochrony. Do cech interesu prawnego zalicza się jego realność, co powoduje wykluczenie interesów przewidywalnych w przyszłości, interesów czysto hipotetycznych. Interes prawny to rzeczywiście a nie hipotecznie istniejąca potrzeba ochrony prawnej określonego podmiotu. O istnieniu tak rozumianego interesu możemy mówić wówczas, kiedy działanie organu administracji o wymiarze konkretyzującym dotyka w sposób bezpośredni normatywnie ukształtowaną sytuację konkretnego podmiotu (A. Duda, Interes prawny w polskim prawie administracyjnym, Warszawa 2008 r., s. 79 i 80). W orzecznictwie i w doktrynie podkreśla się zgodnie, że interes w rozumieniu art. 28 K.p.a. powinien odznaczać się bezpośrednim związkiem sytuacji prawnej określonego podmiotu prawa z określoną normą prawa materialnego. Jeżeli w wyniku czynności nakierowanych na weryfikację istnienia interesu prawnego u podmiotu odwołującego się Organ nabierze przekonania, że nie posiada on statusu strony, to z uwagi na wszczęcie postępowania odwoławczego powinien je umorzyć, co następuje w drodze decyzji administracyjnej na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. (zob. uchwałę NSA z 5 lipca 1999 r., sygn. OPS 16/98, ONSA 1999/4/119). W orzecznictwie sądowo-administracyjnym, przyjmuje się iż przymiot strony w sprawach o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach mają podmioty posiadające tytuł prawny do nieruchomości, na których będzie realizowana inwestycja oraz położonych w bezpośrednim sąsiedztwie zamierzonego przedsięwzięcia, a oprócz tego inne podmioty, jeżeli ich nieruchomości mieszczą się w zasięgu planowanego przedsięwzięcia, przy czym pojęcie oddziaływania jest rozumiane jako wpływ na środowisko przyrodnicze, jak i na nieruchomości sąsiednie w szerokim znaczeniu sąsiedztwa. W pojęciu tym mieści się zatem rzeczywisty wpływ zarówno na korzystanie z innych nieruchomości, jak i na wartości prawnie chronione, np. środowisko (zob. WSA w Krakowie w wyroku z dnia 20 marca 2012 r., o sygn. II SA/Kr 1932/11). (tak stwierdził WSA w Rzeszowie w wyroku z dnia 23 marca 2014 r., sygn. II SA/Rz 185/14). SKO w kontrolowanej decyzji całkowitym milczeniem pominęło kwestię interesu prawnego odwołujących się. Nie dokonało żadnych ustaleń w tym przedmiocie. Jak wynika z dokumentów przedłożonych Sądowi w postaci aktu własności ziemi Naczelnika Gminy z dnia 15 września 1976 r. oraz wypisu i wyrysu z mapy ewidencji gruntów dla działki nr 2577 (dawna działka nr 131) położonej w S. właścicielem działki nr 2577 była Z. K., która zmarła w 1992 r. Postępowanie spadkowe po niej wg oświadczenia H. K. jest w toku. Rzeczą SKO w ponownym postępowaniu będzie ustalenie czy odwołującym się H. i Z. K. przysługuje status strony w niniejszym postępowaniu. Kolegium dokona oceny ich interesu prawnego w niniejszej sprawie wg podanych wcześniej kryteriów. Naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy, skoro brak interesu prawnego odwołującego się winien skutkować umorzeniem postępowania odwoławczego. Powyższe przesądza także o tym, że przedwczesne byłoby odnoszenie się Sądu do zrzutów materialnoprawnych skargi, skoro kwestia posiadania przez nich statusu strony jest otwarta. Sąd przyjął legitymację skargową skarżących, gdyż organ II instancji uznał ich za strony, decyzja była do nich adresowana. Nawet bowiem błędne uznanie określonego podmiotu przez organ administracji publicznej za stronę postępowania nie pozbawia tego podmiotu prawa do wniesienia skargi do sądu administracyjnego na ostateczną decyzję wydaną w tym postępowaniu (tak np. NSA w wyroku z dnia 20 września 2006 r., I OSK 1274/05). Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło