II SA/Rz 4/26

WyrokWSA w Rzeszowie2026-02-10

Skład orzekający: Asesor WSA Jolanta Kłoda-Szeliga

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze zasadnie uchyliło decyzję organu pierwszej instancji o ustaleniu warunków zabudowy i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania z powodu wadliwej analizy urbanistycznej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze zasadnie uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania. Analiza urbanistyczna była lakoniczna, niepełna i nieweryfikowalna, co uniemożliwiało ocenę spełnienia przesłanek z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, w tym zasady dobrego sąsiedztwa. Uzupełnienie braków analizy w postępowaniu odwoławczym naruszałoby zasadę dwuinstancyjności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła sprzeciwu inwestorów na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) w Tarnobrzegu, która uchyliła decyzję Burmistrza o ustaleniu warunków zabudowy dla budowy budynku mieszkalnego jednorodzinnego. SKO uznało, że analiza urbanistyczna sporządzona na potrzeby decyzji organu pierwszej instancji była lakoniczna, niepełna i nieweryfikowalna, a także wystąpiły braki formalne w zakresie potwierdzenia opracowania projektu decyzji przez osobę uprawnioną. Inwestorzy wnieśli sprzeciw, zarzucając SKO naruszenie przepisów K.p.a. i u.p.z.p.
Rozstrzygnięcie
Oddalono sprzeciw.

Pełny tekst orzeczenia

10 lutego 2026 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący: Asesor WSA Jolanta Kłoda-Szeliga po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym dnia 10 lutego 2026 r. w Rzeszowie sprawy ze sprzeciwu K. K., M. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Tarnobrzegu z 28 listopada 2025 r. nr SKO.401.ZP.1619.438.2025 w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy - oddala sprzeciw - Przedmiotem kontroli Sądu – na skutek sprzeciwu wniesionego przez J. K. i M. K. (dalej: Skarżący lub inwestor) - jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Tarnobrzegu (dalej: SKO, Kolegium, Organ odwoławczy lub Organ II instancji) z 28 listopada 2025 r. nr SKO.401.ZP.1619.438.2025 o uchyleniu decyzji organu I instancji w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy. Wydanie decyzji poprzedziło postępowanie administracyjne o następującym przebiegu: Wnioskiem z 30 kwietnia 2025 r. (uzupełnionym pismem z 20 czerwca 2025 r.) K. K. zwrócił się do Burmistrza Miasta i Gminy [...] (dalej: Organ I instancji lub Burmistrz) o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego, na działce nr ewid. [...], położonej w miejscowości [...], gmina [...]. Decyzją z 28 października 2025 r. nr [...] Burmistrz ustalił warunki zabudowy dla wnioskowanego przedsięwzięcia. Organ I instancji podał, że wniosek inwestora był kompletny i spełniał wymogi określone ustawą z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1130 ze zm.; dalej: u.p.z.p.). Teren planowanej inwestycji nie jest objęty ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Przeprowadzona analiza funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu pozwoliła ustalić, że planowana inwestycja spełnia przesłanki określone w art. 61 ust. 1 pkt 1 – 6 u.p.z.p., niezbędne do wydania decyzji o ustaleniu warunków zabudowy. Organ ponadto ustalił, że właściciele działki nr ewid. [...], obręb [...], gmina [...] nie żyją, a stan prawny działki jest nieuregulowany. Odwołanie od powyższej decyzji wnieśli I. P. działająca w imieniu własnym oraz jako pełnomocnik D. Z., M. S. oraz A. T. działając imieniem A. T. W treści tożsamych odwołań wskazano naruszenie art. 61 ust. 1 u.p.z.p. poprzez uznanie, że zostały spełnione wszelkie warunki zawarte w ww. przepisie, a także uznanie, że planowana inwestycja będzie stanowiła uzupełnienie istniejącej zabudowy. Ponadto odwołujący wskazali na brak udokumentowania w aktach sprawy, że osoba sporządzająca projekt decyzji posiada niezbędne uprawnienia. W treści odwołań zasygnalizowano także, że ustalone parametry budynku odbiegają od parametrów zamieszczonych w analizie oraz że nie wskazano konkretnych budynków, które przyjęto do analizy. Opisaną na wstępie decyzją z 28 listopada 2025 r. Kolegium działając na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r., poz. 572 ze zm. dalej; K.p.a.) uchyliło decyzje Organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania. W ocenie SKO, decyzja Organu I instancji została wydana z naruszeniem przepisów prawa procesowego oraz przy nieprawidłowo zgromadzonym materiale dowodowym, co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Kolegium wskazało, że choć co do zasady spełniono część wymogów formalnych decyzji o warunkach zabudowy, to kluczowy dowód w sprawie – analiza funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu – została sporządzona w sposób lakoniczny, niepełny i nieweryfikowalny. W szczególności nie wskazano precyzyjnie działek przyjętych do analizy, parametrów istniejącej zabudowy ani sposobu wyliczenia wartości średnich, co uniemożliwiało ocenę, czy planowana inwestycja spełnia zasadę dobrego sąsiedztwa oraz mieści się w granicach parametrów zabudowy istniejącej. Za zasadne uznano także zarzuty dotyczące nieprawidłowego przyjęcia do analizy obiektów o innej funkcji niż wnioskowana inwestycja. Ponadto Kolegium stwierdziło istotne uchybienie formalne, polegające na braku prawidłowego potwierdzenia opracowania projektu decyzji i wyników analizy przez osobę uprawnioną, ponieważ dokumenty zawierały jedynie wydruk pieczęci i podpisu, bez własnoręcznego podpisu, co pozbawiało je waloru dokumentu. Uchybienie to samoistnie uzasadniało konieczność uchylenia decyzji, przy czym Kolegium nie przesądzało, że dokumenty sporządziła osoba nieuprawniona, lecz wskazało na konieczność usunięcia tej wady przy ponownym rozpoznaniu sprawy. W sprzeciwie wniesionym do WSA w Rzeszowie M. K. i K. K., reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika, wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie: - art 61 ust. 1 u.p.z.p. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że warunek tzw. dobrego sąsiedztwa nie może zostać uznany za spełniony wyłącznie z tego powodu, iż analiza urbanistyczna - zdaniem Organu odwoławczego - została sporządzona w sposób zbyt lakoniczny, pomimo że z jej treści oraz akt sprawy wynika, iż parametry planowanego budynku mieszczą się w granicach wyznaczonych przez istniejącą zabudowę; - § 3 ust 1 oraz § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie oznaczeń i nazewnictwa stosowanych w decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu publicznego oraz decyzji o warunkach zabudowy (Dz. U. z 2003 r. nr 164 poz. 1589 ze zm. dalej: rozporządzenie), poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że analiza urbanistyczna musi zawierać rozbudowaną, opisową identyfikację wszystkich działek i obiektów analizowanych, podczas gdy przepisy nie wprowadzają takiego wymogu, a celem analizy jest jedynie ustalenie funkcji i cech zabudowy w obszarze analizowanym; - art. 7, 77 § 1 K.p.a. poprzez niewyczerpujące rozpatrzenie materiału dowodowego i nieuwzględnienie całokształtu akt sprawy, w tym części graficznej analizy urbanistycznej; - art. 80 K.p.a. przez dowolną ocenę zgromadzonych dowodów i przyjęcie, że analiza nie pozwala na weryfikację parametrów planowanej zabudowy, mimo że taka weryfikacja była obiektywnie możliwa; - art 107 § 3 K.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia decyzji w sposób ogólnikowy i schematyczny, bez wskazania konkretnych uchybień, które miałyby uniemożliwiać kontrolę zgodności decyzji Organu I Instancji z prawem; - art. 8 § 1, art 9, oraz art 12 K.p.a. poprzez naruszenie zasady pogłębienia zaufania obywateli do organów władzy publicznej, zasady informowania strony oraz zasady szybkości postępowania. W odpowiedzi na sprzeciw Kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas zajęte stanowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie zważył, co następuje: Sprzeciw okazał się niezasadny. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych, określone między innymi w art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143 ze zm., dalej: P.p.s.a.), sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2a P.p.s.a. sądy administracyjne orzekają także w sprawach sprzeciwów od decyzji wydanych na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. Stosownie bowiem do art. 64a P.p.s.a. od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 K.p.a., skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 K.p.a. (art. 64e P.p.s.a.). Zgodnie z art. 151a § 1 P.p.s.a. sąd, uwzględniając sprzeciw od decyzji, uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 K.p.a. W przypadku nieuwzględnienia sprzeciwu od decyzji sąd oddala sprzeciw (art. 151a § 2 P.p.s.a.). Kontrola prawidłowości zaskarżonej decyzji w ramach rozpoznania sprzeciwu oznacza zatem konieczność dokonania oceny, czy w realiach konkretnej sprawy organ odwoławczy w uzasadniony sposób skorzystał z możliwości wydania decyzji kasacyjnej, czy też bezpodstawnie uchylił się od załatwienia sprawy, co do jej istoty. Podstawowym obowiązkiem sądu administracyjnego rozpoznającego skargę na decyzję kasacyjną jest więc przede wszystkim ustalenie, czy zachodziły przesłanki do zastosowania art. 138 § 2 K.p.a., a więc odstąpienie od zasady ogólnej ponownego, merytorycznego rozpoznania sprawy albo zakończenia jej w inny sposób. Dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. sąd nie jest natomiast władny odnosić się do meritum sprawy w kierunku jej przesądzenia, skoro na skutek uchylenia decyzji organu pierwszej instancji sprawa wraca do merytorycznego rozpatrzenia przed tym organem (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2017 r. II OSK 2219/15, dostępny na stronie internetowej: orzeczenia.nsa.gov.pl). Zgodnie z art. 138 § 2 K.p.a. organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia Organowi I instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Konieczność wydania decyzji kasacyjnej zachodzi zatem wtedy, kiedy zasada dwuinstancyjności postępowania wyłącza przeprowadzenie w tym zakresie uzupełniającego postępowania dowodowego, gdyż jego zakres wskazuje, że w swej istocie organ odwoławczy musiałby sam przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w zakresie mogącym mieć bezpośredni wpływ na treść decyzji. W konsekwencji sprawa byłaby rozstrzygana w jednej instancji, przez co pozbawiano by strony tego postępowania, prawa kwestionowania wyników postępowania wyjaśniającego w drodze odwołania. Potwierdzeniem powyższego jest treść art. 136 § 1 K.p.a., w myśl którego organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. Jeżeli zatem organ pierwszej instancji nie wyjaśnił części istotnych okoliczności sprawy albo zgromadził niepełny, ale obszerny materiał dowodowy, wówczas organ odwoławczy ma obowiązek te uchybienia usunąć we własnym zakresie. Kasacyjne rozstrzygnięcie może zapaść wyłącznie w sytuacji, gdy wątpliwości organu drugiej instancji, co do stanu faktycznego nie da się wyeliminować w trybie art. 136 K.p.a. Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja ustalająca warunki zabudowy dla planowanej inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego jednorodzinnego, na działce nr ewid. [...], położonej w miejscowości [...], gmina [...]. Mimo, iż postępowanie administracyjne w przedmiotowej sprawie prowadzone było w całości na wniosek i z udziałem jednego ze Skarżących, to po przedstawieniu przez pełnomocnika M. K. interesu prawnego tej Skarżącej, Sąd uznał, że na postawie art. 33 §2 P.p.s.a. należy dopuścić Skarżącą do udziału w przedmiotowym postępowaniu. W rozpoznawanej sprawie bezsporne pozostaje, że dla terenu objętego wnioskiem Skarżącego o wydanie decyzji o warunkach zabudowy, brak jest miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Dla inwestora oznacza to konieczność uzyskania decyzji o warunkach zabudowy. Stosownie do art. 61 ust. 1 u.p.z.p. wydanie decyzji o warunkach zabudowy jest możliwe jedynie w przypadku łącznego spełnienia następujących warunków: (1) co najmniej jedna działka sąsiednia, dostępna z tej samej drogi publicznej, jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie kontynuacji funkcji, parametrów, cech i wskaźników kształtowania zabudowy oraz zagospodarowania terenu, w tym gabarytów i formy architektonicznej obiektów budowlanych, linii zabudowy oraz intensywności wykorzystania terenu; (2) teren ma dostęp do drogi publicznej; (3) istniejące lub projektowane uzbrojenie terenu, z uwzględnieniem ust. 5, jest wystarczające dla zamierzenia budowlanego; (4) teren nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne albo jest objęty zgodą uzyskaną przy sporządzaniu miejscowych planów, które utraciły moc na podstawie art. 67 ustawy, o której mowa w art. 88 ust.1; (5) decyzja jest zgodna z przepisami odrębnymi. Dopełnieniem tej regulacji są przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r., które szczegółowo określają wymagania dotyczące ustalania linii zabudowy, wielkości powierzchni zabudowy w stosunku do powierzchni działki albo terenu, szerokości elewacji frontowej, wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej i jej gzymsu lub attyki, geometrii dachu (kąta nachylenia, wysokości kalenicy i układu połaci dachowych). Przytoczone wyżej przepisy formułują zasadę dobrego sąsiedztwa, która uzależnia zmianę w zagospodarowaniu terenu od dostosowania się do określonych cech zagospodarowania terenu sąsiedniego. W literaturze wskazuje się, że jej celem jest zagwarantowanie ładu przestrzennego, określonego w art. 2 pkt 1 u.p.z.p. jako takie ukształtowanie przestrzeni, które tworzy harmonijną całość oraz uwzględnia w przyporządkowanych relacjach wszelkie uwarunkowania i wymagania funkcjonalne, gospodarczo-społeczne, środowiskowe, kulturowe oraz kompozycyjno-estetyczne (Planowanie i zagospodarowanie przestrzenne. Komentarz pod redakcją prof. Z. Niewiadomskiego, wyd. C.H. Beck 2013). Dostosowanie, o którym mowa powyżej, przejawia się przede wszystkim w takim ukształtowaniu charakterystycznych cech zabudowy, jak szerokość elewacji frontowej, wysokość, kształt dachu, czy intensywność zabudowy, aby stanowiły one nawiązanie do zabudowy znajdującej się w sąsiedztwie. Podobnie rzecz się ma w przypadku funkcji nowej zabudowy, która powinna stanowić bądź kontynuację funkcji już na danym obszarze istniejącej, bądź takie jej uzupełnienie, które nie będzie kolidowało z zastanym w sąsiedztwie stanem rzeczy. Instrumentem, który ma pozwolić ten cel osiągnąć jest analiza architektoniczno–urbanistyczna, której prawidłowe przeprowadzenie ma fundamentalne znaczenie dla określenia jakiego rodzaju, o jakich cechach i funkcjach zabudowa może powstać na terenie określonym we wniosku o ustalenie warunków zabudowy. Stąd też ważne jest, aby analiza została przeprowadzona rzetelnie i w sposób wyczerpujący wyjaśniała, z jakiego rodzaju zabudową mamy do czynienia w najbliższym sąsiedztwie planowanej inwestycji i w oparciu o te ustalenia formułowała postulaty, co do poszczególnych cech nowej zabudowy i jej funkcji. W orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmuje się, że załączniki do decyzji, określone w § 9 rozporządzenia, stanowią integralną część tej decyzji. W przypadku wadliwego sporządzenia tych załączników, decyzja o warunkach zabudowy jest niekompletna i może budzić uzasadnione wątpliwości, co do prawidłowości przeprowadzenia analizy określonej w art. 61 ust. 1 u.p.z.p. (por. wyroki NSA: z 21 czerwca 1999 r., IV SA 1757/98; z 12 października 2006 r., II OSK 491/06; z 19 stycznia 2007 r., II OSK 200/06, a także wyrok WSA w Olsztynie z 25 września 2008 r., II SA/Ol 537/08; wyrok WSA w Łodzi z 2 kwietnia 2009 r., II SA/Łd 54/09). Sporządzonej w przedmiotowej sprawie analizie urbanistycznej, w treści zaskarżonej decyzji postawione zostały zarówno zarzuty o charakterze formalnym tj. brak oryginału pieczęci i podpisu osoby opracowującej wyniki analizy i sporządzającej projekt decyzji, jak i braki w zakresie szczegółowego wskazania istniejących już obiektów budowlanych, wyznaczających parametry wyjściowe dla podlegających ustaleniu parametrów planowanej zabudowy – co zdaniem organu odwoławczego uniemożliwia zarówno merytoryczną kontrolę prawidłowości sporządzonej analizy, jak i samodzielne ustalenie prawidłowych parametrów przyszłej zabudowy przez organ odwoławczy. Poziom lakoniczności i pobieżności głównego dokumentu przesądzającego o sposobie rozstrzygnięcia sprawy, nie pozwala - zdaniem organu odwoławczego- na jego uzupełnienie w ramach postępowania dowodowego przeprowadzonego w postępowaniu odwoławczym, gdyż prowadziłoby to do naruszenia zasady dwuinstancyjności. Organ odwoławczy zwrócił również uwagę na inne uchybienia analizy, w tym przyjęcie do wyliczeń obiektów o odmiennej funkcji niż funkcja zabudowy objęta wnioskiem oraz braki formalne w zakresie potwierdzenia sporządzenia projektu decyzji i wyników analizy przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia, stwierdzając że zakres koniecznych uzupełnień sporządzonej analizy urbanistycznej wykracza poza racjonalnie pojmowany zakres uzupełniającego postępowania dowodowego. Sąd podziela powyższe zastrzeżenia i argumenty organu odwoławczego, stwierdzając, że przeprowadzenie postępowania dowodowego w tak znacznej części, jakiej wymaga stan faktyczny przedmiotowej sprawy, mogłoby nastąpić z naruszeniem zasady dwuinstancyjności. Mimo bowiem subiektywnego przekonania inwestorów, że sporządzona analiza urbanistyczna, mimo jej niedostatków formalnych i merytorycznych, pozwala na ustalanie parametrów planowanej zabudowy, dokumenty zgromadzone w aktach sprawy takiego wniosku nie potwierdzają. Wobec tego, Sąd uznał że Kolegium, zaskarżoną sprzeciwem decyzją zasadnie uchyliło decyzję Burmistrza o ustaleniu warunków zabudowy i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia Organowi I instancji. Organ odwoławczy prawidłowo zakwestionował prawidłowość analizy funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu stanowiącej podstawę rozstrzygnięcia Organu I instancji. Nie budzi przy tym wątpliwości, że w sprawie prawidłowo wyznaczono obszar analizowany oraz sporządzono część graficzną opracowania, jednakże okoliczności te same w sobie nie przesądzają o spełnieniu wymogów wynikających z przepisów prawa. Decydujące znaczenie ma bowiem kompletność, rzetelność a zwłaszcza weryfikowalność części opisowej analizy oraz wyników przeprowadzonych ustaleń, które powinny umożliwiać ocenę spełnienia przesłanek określonych w art. 61 ust. 1 u.p.z.p. W realiach niniejszej sprawy sporządzona analiza urbanistyczna nie zawierała wystarczających danych pozwalających na ustalenie, jakie konkretne działki i obiekty zostały przyjęte do analizy oraz jakie parametry istniejącej zabudowy stanowiły podstawę wyliczenia wartości średnich. Przedstawienie wyników analizy w sposób ogólnikowy, bez wskazania szczegółowych danych źródłowych oraz sposobu dokonania wyliczeń matematycznych, uniemożliwiało ocenę, czy ustalone parametry projektowanej inwestycji rzeczywiście wynikają z istniejącego sposobu zagospodarowania terenu, a tym samym czy planowana zabudowa stanowi kontynuację funkcji oraz cech zabudowy występujących w obszarze analizowanym. Okoliczność ta ma zasadnicze znaczenie z punktu widzenia przesłanki określonej w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p., tj. zasady tzw. dobrego sąsiedztwa. Przesłanka ta wymaga wykazania, że co najmniej jedna działka sąsiednia dostępna z tej samej drogi publicznej jest zabudowana w sposób pozwalający na określenie wymagań dotyczących nowej zabudowy w zakresie funkcji, parametrów, cech i wskaźników zagospodarowania terenu, a ustalenia te muszą wynikać wprost z rzetelnie sporządzonej analizy urbanistycznej. Brak jednoznacznego wskazania nieruchomości stanowiących podstawę ustaleń oraz brak przedstawienia sposobu wyprowadzenia parametrów nowej zabudowy z cech zabudowy istniejącej powodował, że nie było możliwe zweryfikowanie spełnienia tej podstawowej materialnoprawnej przesłanki wydania decyzji o warunkach zabudowy. Stwierdzone nieprawidłowości miały charakter istotny, gdyż dotyczyły podstawowego dowodu w sprawie, a zakres danych koniecznych do uzupełnienia uniemożliwiał dokonanie merytorycznej kontroli prawidłowości ustaleń przyjętych przez organ pierwszej instancji. Ustalenie warunków zabudowy na etapie postępowania odwoławczego, w stanie faktycznym przedmiotowej sprawy, nie stanowiłoby dodatkowego postępowania w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie (art. 136 § 1 K.p.a.) ale wykraczałoby poza racjonalny zakres tego postępowania, zastępując postępowanie organu I instancji. Co istotne, ustalenie poszczególnych parametrów dopiero w postępowaniu odwoławczym uniemożliwiłoby poddanie kontroli instancyjnej parametrów i wskaźników dla planowanej inwestycji. Mogłoby to prowadzić do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, jako że weryfikacja przyjętej przez organ odwoławczy metodyki postępowania nie podlegałaby już weryfikacji w postępowaniu administracyjnym. Wskazane wyżej okoliczności w pełni uprawniały SKO do wydania decyzji na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. W związku z powyższym, działając na podstawie art. 151a § 2 P.p.s.a., Sąd oddalił sprzeciw.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 26.07.2026. · Źródło